Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2018
Odpowiedz

Inseminacja 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 maja 2018, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczynki. Bardzo mi przykro, to jakies fatum chyba, zycze Wam wszystkim powodzenia, ja tez dzis zaczelam plamic domyslam sie ze owulacja wystapila z niedroznego jajowodu, zobaczymy w przyszlym cyklu. caluje.

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 28 maja 2018, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    coś mi tutaj ucięło wiadomość..
    Zuzelka, kalade, Aife strasznie mi przykro :( trzymajcie się jakoś!! Ja od nowego cyklu zaczynam długi protokół IVF. Będę tutaj do Was zaglądać i trzymać za Was wszystkie bardzo mocno kciuki!! Mam nadzieję, że w Waszym przypadku inseminacja będzie tym ostatnim i skutecznym krokiem do spełnienia marzeń o dziecku.
    Zdecydowanie wyczerpałyśmy już limit złych wiadomości na maj!! Poniedziałkowe i późniejsze bety mają być pozytywne!! Muszą!! Trzymam za wszystkie bardzo mocno kciuki i czekam na dobre wieści!!
    Co tzn."długi protokół"?

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 maja 2018, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nathi a nie masz gdzieś bliżej siebie labo, żeby zrobić posiew po @?

  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1278 1309

    Wysłany: 28 maja 2018, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Co tzn."długi protokół"?
    Specjalistką w tym temacie nie jestem ale z tego co lekarz mi powiedział to wygląda to mniej więcej tak:
    Długi protokół IVF zaczyna się od podawania analogów już od cyklu poprzedzającego transfer (lub w pierwszym dniu cyklu) aż do momentu kiedy organizm przestanie wydzielać własne hormony (około 14 dni po rozpoczęciu stymulacji analogami). Później jest stymulacja jajników gonadotropinami. Następnie punkcja i transfer.
    Ja mam analogi od cyklu poprzedzającego (zacznę brać pewnie około 14 - 17 dc.). Teraz zaczynam jeszcze brać antyki.
    Cała procedura na protokole długim trwa od 5 do 8 tygodni. Mój lekarz powiedział, że powinniśmy wyrobić w 6 tygodni z całą procedurą.

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Aneczka2014 Przyjaciółka
    Postów: 258 44

    Wysłany: 28 maja 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak myślałam cała procedura IuI chyba nie miała sensu i się nie powiodła. Zamiast pęknietego pęcherzyka mam torbiel która jest pusta w środku czy jakoś tak. Faktycznie ten maj jakiś pechowy

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1740 1592

    Wysłany: 28 maja 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny cały cza Was podczytuję i kibicuję zza kuluarów :*
    Faktycznie majowa statystyka nie napawa optymizmem :( Nie wiem nawet co napisać na pocieszenie... że po burzy świeci słońce? Ehhh słabe to...
    Ja jutro mam wizytę rozpoczynającą stymulację do IVF o ile torbiel zniknęła. Ale czarno to widzę :( Wg ulotki po lekach okres powinien pojawić się dziś, ale jak się domyślacie... tak, tak, wiem... do wieczora jeszcze daleko. Za to dziś w nocy nie zmrużyłam oka :( Tak boli mnie ucho i gardło :( Pewnie jakieś zapalenie :( Także po wizycie w klinice pędzę do laryngologa. Kuźwa. Zawsze to samo, jak nie urok to sraka :/

    Ale nie poddam się choćby nie wiem co!!!

    Nathi2468 lubi tę wiadomość

    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
    KD - zero zapłodnień
    KD - świeże komórki - 3 blastki z czego mamy ciążę 🥰
  • ja1986 Autorytet
    Postów: 548 357

    Wysłany: 28 maja 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna trzymam kciuki :)

    tolerancyjna lubi tę wiadomość

    16.09.2016 I AID :( 18.10.2016 II AID :) CP :( usunięty prawy jajowód 06.06.2017 III AID :(
    02.11.2017 IV AID :) beta 14 dpo 99,96 18dpo 521,08
    iv09vcqgxm883epp.png
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1740 1592

    Wysłany: 28 maja 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja1986 wrote:
    tolerancyjna trzymam kciuki :)
    Dziękuję Kochana! A jak Wy się czujecie? Jak malutka - choć już pewnie nie taka malutka ;)

    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
    KD - zero zapłodnień
    KD - świeże komórki - 3 blastki z czego mamy ciążę 🥰
  • Ojkaojka Autorytet
    Postów: 579 186

    Wysłany: 28 maja 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, jak nie urok to sraczka. U mnie ciągle coś się nowego pojawia, jak nie skacząca prolaktyna, to torbiel albo znowu remont oddziału, w którym robią iui. I wszystkie problemy zaczęły się w momencie starań "na poważnie" pod okiem lekarzy, jak jakieś fatum :)
    Rzeczywiście słabe te statystyki majowe, ale może oznacza to wysyp pozytywów w czerwcu, kto wie? Ja sobie zaplanowałam, że w tym roku JUŻ NA PEWNO zdążę urodzić, ale póki co nawet w ciążę nie zaszłam, więc znowu plany trzeba przełożyć na 2019;)
    Tolerancyjna, powodzenia przy ivf! Wiem, że mnie to też czeka jeśli kolejne iui nie zaskoczy
    W tej chwili jestem 6 dni po inseminacji, więc na testowanie za wcześnie, chociaż kusi mnie zrobienie sikańca, może jest to jedyna możliwość zobaczenia chociaż na chwilę drugiej kreski po ovitrelle ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja 2018, 11:15

    Nathi2468 lubi tę wiadomość

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1740 1592

    Wysłany: 28 maja 2018, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojkaojka wrote:
    No właśnie, jak nie urok to sraczka. U mnie ciągle coś się nowego pojawia, jak nie skacząca prolaktyna, to torbiel albo znowu remont oddziału, w którym robią iui. I wszystkie problemy zaczęły się w momencie starań "na poważnie" pod okiem lekarzy, jak jakieś fatum :)
    Rzeczywiście słabe te statystyki majowe, ale może oznacza to wysyp pozytywów w czerwcu, kto wie? Ja sobie zaplanowałam, że w tym roku JUŻ NA PEWNO zdążę urodzić, ale póki co nawet w ciążę nie zaszłam, więc znowu plany trzeba przełożyć na 2019;)
    Tolerancyjna, powodzenia przy ivf! Wiem, że mnie to też czeka jeśli kolejne iui nie zaskoczy
    W tej chwili jestem 6 dni po inseminacji, więc na testowanie za wcześnie, chociaż kusi mnie zrobienie sikańca, może jest to jedyna możliwość zobaczenia chociaż na chwilę drugiej kreski po ovitrelle ;)
    Dziękuję :) Mam nadzieję, że tym razem IUI okaże się u Ciebie strzałem w 10 i odczarujesz listę i złą passe :) NO KTOŚ MUSI :P

    Ojkaojka lubi tę wiadomość

    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
    KD - zero zapłodnień
    KD - świeże komórki - 3 blastki z czego mamy ciążę 🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 maja 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny doradzicie coś?

    TSH 0,56 to chyba źle co?

  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1740 1592

    Wysłany: 28 maja 2018, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Dziewczyny doradzicie coś?

    TSH 0,56 to chyba źle co?
    A brałaś coś na obniżenie?
    Generalnie, ważne żeby TSH było w okolicy 1. A Twojemu jak na moje oko do 1 niedaleko ;)

    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
    KD - zero zapłodnień
    KD - świeże komórki - 3 blastki z czego mamy ciążę 🥰
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 maja 2018, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam TSH w tych okolicach (biorę euthyrox 75) i endokrynolog mówi, że jest dobre, choć ginekolog za każdym razem pyta, czy nie jest zbyt niskie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 maja 2018, 14:09

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 28 maja 2018, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Specjalistką w tym temacie nie jestem ale z tego co lekarz mi powiedział to wygląda to mniej więcej tak:
    Długi protokół IVF zaczyna się od podawania analogów już od cyklu poprzedzającego transfer (lub w pierwszym dniu cyklu) aż do momentu kiedy organizm przestanie wydzielać własne hormony (około 14 dni po rozpoczęciu stymulacji analogami). Później jest stymulacja jajników gonadotropinami. Następnie punkcja i transfer.
    Ja mam analogi od cyklu poprzedzającego (zacznę brać pewnie około 14 - 17 dc.). Teraz zaczynam jeszcze brać antyki.
    Cała procedura na protokole długim trwa od 5 do 8 tygodni. Mój lekarz powiedział, że powinniśmy wyrobić w 6 tygodni z całą procedurą.
    Dlaczego masz długi? od czego to zależy? Jak u mnie wszystko jest ok, a problemem jest nasienie tzn, że ja będę miała krótki?

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 28 maja 2018, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina13 wrote:
    Dziewczyny doradzicie coś?

    TSH 0,56 to chyba źle co?
    Moja endokrynolog mowiła, że do zachodzenia w ciąże lepiej mieć wynik przy dolnej granicy.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1278 1309

    Wysłany: 28 maja 2018, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Dlaczego masz długi? od czego to zależy? Jak u mnie wszystko jest ok, a problemem jest nasienie tzn, że ja będę miała krótki?
    No u mnie też wszystkie wyniki są ok, lekarz nic nie znalazł niepokojącego. Nawet IUI miałam na naturalnych cyklach, bo lekarz twierdził, że wszystko jest "książkowo", a mimo to mam długi protokół.
    Od czego to zależy? Dobre pytanie :) myślę, że w dużej mierze od lekarza i wszystkich wyników (również nasienia). Myślę, że ilu lekarzy, tyle opinii i podejść do przeprowadzenia procedury. Argumentacja mojego lekarza żeby zastosować długi protokół:
    1. Pierwsze podejście do IVF, więc pośpiech jest niepotrzebny (pełne wyciszenie jajników, następnie stymulacja, aby uzyskać jak największą liczbę komórek jajowych zdolnych do zapłodnienia)
    2. Mój wiek - lekarz uważa, że jestem jeszcze "młoda" (chociaż ja tak nie uważam, w tym roku stuknie mi 30 :) )
    3. Mąż nie ma tragicznych wyników, parametry nasienia trochę poniżej normy i raczej się nie obniżają (więc tutaj nie musimy się jakoś bardzo spieszyć ze względu na pogarszające się wyniki).
    No ale tak, jak pisałam wyżej: ilu lekarzy, tyle podejść. Ja staram się mieć zaufanie do swojego lekarza i raczej przyjmuję jego sugestie, więc idziemy długim protokołem. Czekam już 3 lata na cud, więc kilka tygodni dłużej nie zrobi mi większej różnicy.

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Nathi2468 Autorytet
    Postów: 884 534

    Wysłany: 28 maja 2018, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Nathi a nie masz gdzieś bliżej siebie labo, żeby zrobić posiew po @?
    Heh nawet się nie orientowałam ;) Dzisiaj byłam na wizycie żeby sprawdzić czy nie ma żadnych torbieli, jest wszystko ok więc możemy podejść w tym cyklu. Po @ mam przyjechać pobrać posiew, do czego nie muszę się umawiać na wizytę więc mogę przyjechać w każdym, dowolnym momencie. Powiem wam, że zawsze co miesiąc byłam jakoś pozytywnie nastawiona przez te 3 lata a teraz jakoś nie wiem, boję się, że znowu się nie uda, chyba mi się już po prostu nie chce starać, jestem jakaś zrezygnowana do tego wszystkiego i obojętna :///// ehhh

    Starania od czerwca 2015r.
    - 1 IUI XII 2017r. - ciąża heterotopowa
    - 2 IUI III 2018r. - c.b.
    - VIII 2018r. usunięty lewy jajowód i 2 mięśniaki.
    - 3 IUI - X 2019 :(
    - 2020 r. 2 x IVF w Czechach nieudane
    - X 2021r. IVF ICSI - 8dpt beta HCG 88,6; 11 dpt 327,5; 13 dpt 961,8 ❤️❤️
    09.06.2022r. Milenka 1600g, 39cm; Martynka 1850g, 43cm
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 28 maja 2018, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    No u mnie też wszystkie wyniki są ok, lekarz nic nie znalazł niepokojącego. Nawet IUI miałam na naturalnych cyklach, bo lekarz twierdził, że wszystko jest "książkowo", a mimo to mam długi protokół.
    Od czego to zależy? Dobre pytanie :) myślę, że w dużej mierze od lekarza i wszystkich wyników (również nasienia). Myślę, że ilu lekarzy, tyle opinii i podejść do przeprowadzenia procedury. Argumentacja mojego lekarza żeby zastosować długi protokół:
    1. Pierwsze podejście do IVF, więc pośpiech jest niepotrzebny (pełne wyciszenie jajników, następnie stymulacja, aby uzyskać jak największą liczbę komórek jajowych zdolnych do zapłodnienia)
    2. Mój wiek - lekarz uważa, że jestem jeszcze "młoda" (chociaż ja tak nie uważam, w tym roku stuknie mi 30 :) )
    3. Mąż nie ma tragicznych wyników, parametry nasienia trochę poniżej normy i raczej się nie obniżają (więc tutaj nie musimy się jakoś bardzo spieszyć ze względu na pogarszające się wyniki).
    No ale tak, jak pisałam wyżej: ilu lekarzy, tyle podejść. Ja staram się mieć zaufanie do swojego lekarza i raczej przyjmuję jego sugestie, więc idziemy długim protokołem. Czekam już 3 lata na cud, więc kilka tygodni dłużej nie zrobi mi większej różnicy.
    No mi ciągle powtarza, że stara jestem (36l.), wiec może będę miała przyspieszoną:) Czy długa procedura jest bezpieczniejsza dla zdrowia kobiety? czy dobrze to rozumiem?

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 28 maja 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nathi2468 wrote:
    Heh nawet się nie orientowałam ;) Dzisiaj byłam na wizycie żeby sprawdzić czy nie ma żadnych torbieli, jest wszystko ok więc możemy podejść w tym cyklu. Po @ mam przyjechać pobrać posiew, do czego nie muszę się umawiać na wizytę więc mogę przyjechać w każdym, dowolnym momencie. Powiem wam, że zawsze co miesiąc byłam jakoś pozytywnie nastawiona przez te 3 lata a teraz jakoś nie wiem, boję się, że znowu się nie uda, chyba mi się już po prostu nie chce starać, jestem jakaś zrezygnowana do tego wszystkiego i obojętna :///// ehhh
    Będzie dobrze, nie możesz się poddawać, jesteś jeszcze młoda. Warto walczyć dalej.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Nathi2468 Autorytet
    Postów: 884 534

    Wysłany: 28 maja 2018, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Będzie dobrze, nie możesz się poddawać, jesteś jeszcze młoda. Warto walczyć dalej.
    Młoda, niemłoda, zależy jak kto patrzy ;) Teraz człowiek żałuje, że jak się miało 20 lat to się zabezpieczał przed niechcianą ciążą bo miało się inne priorytety: studia, praca, mieszkanie itp. a teraz jak chce się upragnionego dziecka to go mieć nie można :( Sorki dziewczyny za smęty, jutro na pewno będzie lepiej ale musiałam to z siebie wyrzucić ;) To wszystko jest takie nie fair...

    Starania od czerwca 2015r.
    - 1 IUI XII 2017r. - ciąża heterotopowa
    - 2 IUI III 2018r. - c.b.
    - VIII 2018r. usunięty lewy jajowód i 2 mięśniaki.
    - 3 IUI - X 2019 :(
    - 2020 r. 2 x IVF w Czechach nieudane
    - X 2021r. IVF ICSI - 8dpt beta HCG 88,6; 11 dpt 327,5; 13 dpt 961,8 ❤️❤️
    09.06.2022r. Milenka 1600g, 39cm; Martynka 1850g, 43cm
‹‹ 483 484 485 486 487 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ