Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • Aga-ta86 Ekspertka
    Postów: 148 159

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie:)Nauczycielko mam nadzieję że znaleźliście prawdziwy powód Waszych zmartwień i po zabiegu w końcu Wam się uda:)

    Nauczycielka, Olalasz lubią tę wiadomość

    32 lata
    rok starań
    wysoka prolaktyna
    nadczynność tarczycy
    2 IUI :(
    1 transfer 😡
    2 transfer 😊
    10 dp beta hcg 401,5
    12 dp beta hcg 1399
  • Sisii Koleżanka
    Postów: 44 57

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olalasz wrote:
    Dziewczyny, testuję jutro rano z sikańca. 13 dzień po IUI. To chyba już jest sens?
    Czekamy na wieści ;) powodzenia

    Olalasz lubi tę wiadomość

    28 styczeń- 1 iui :)
    2 cykle z lametta
    4 cykle z clo
    Badanie nasienia- bardzo dobre
    HycoSy- drożne
    Miostigyn Gt od października 2017
    PCOS
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olalasz wrote:
    Dziewczyny, testuję jutro rano z sikańca. 13 dzień po IUI. To chyba już jest sens?

    Trzymam kciuki za 2 kreseczke <3

    Olalasz lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nauczycielka wrote:
    Hej dziewczyny! Nie było mnie kilka dni ale już nadrabiam zaleglosci. :-) musiałam przeżyć moją żałobę okresową hehe. Muszę Wam opisać, co mi się przydarzyło!

    Pamiętacie jak byłam załamana fragmentacją mojego męża 22%, jak lekarz mówił że tylko in vitro itd...

    Miałam zgłosić się do niego gdy potwierdzę ciążę lub gdy nie potwierdzę 1-5 dzień cyklu. Więc pojechałam z nastawieniem, że no cóż, walczymy dalej kolejna iui.

    Kolejka długa, opóźnienie na dodatek ja z bólem brzucha, krew się leje hehe wkurzona na maxa. Wchodzę, a on mi mówi że nie ma sensu robić inseminacji bo nie ma szans na powodzenie, że nawet jeśli się uda to poronię. To ja się pytam jak można pomóc na tę dolegliwość, może witaminy jakieś czy coś? Nie dostałam jasnej odpowiedzi tylko że witaminy mogą pomóc tak samo jak zaszkodzić. NO JA PRDL!!!!

    To jak!?! Nie mamy szans? Co to k.wa znaczy?! I znowu to in vitro.

    Budujemy dom, nie stać nas na wywalenie takiej kasy, gdzie jeszcze nikt nam nie obieca że uda się od razu...

    Więc pytam: może tak wysłać mojego M do urologa? - to jest dobra myśl! Co to za lekarz pytam się- pacjent musi proponować drogę leczenia.

    Wkurw na maksa- przepraszam za słownictwo. Idę do rejestracji - urolog przyjmuje jeden dzień w miesiącu- dzisiaj. Więc pędzę jak struś pędziwiatr po mojego ukochanego 130 km. Ledwo zdążyliśmy.

    Diagnoza - żylaki powrozka nasiennego- wystarczy zamknąć żyłkę i już! W przyszłym tyg mu to zrobią w Akademii. Urolog z całą pewnością powiedział, że to jest przyczyna naszych upośledzonych plemniczków. Powiedział że za 3 miesiące mamy do niego przyjść z Dobrą Nowiną :-).

    Przepraszam, że tak się rozpisałam. :-)


    Sisi - GRATULACJE!!!!! :-)
    Trzymam kciuki za testujące.

    No to "ladna " historia.
    To teraz tylko zakonczenie z happy endem :) <3

    Nauczycielka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie,to nie ten program,ale podobnie bo dofinansowuja 5tys:)

    CYTRYNKA_2016 lubi tę wiadomość

  • Anusia87 Autorytet
    Postów: 316 267

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nauczycielka wrote:
    Hej dziewczyny! Nie było mnie kilka dni ale już nadrabiam zaleglosci. :-) musiałam przeżyć moją żałobę okresową hehe. Muszę Wam opisać, co mi się przydarzyło!

    Pamiętacie jak byłam załamana fragmentacją mojego męża 22%, jak lekarz mówił że tylko in vitro itd...

    Miałam zgłosić się do niego gdy potwierdzę ciążę lub gdy nie potwierdzę 1-5 dzień cyklu. Więc pojechałam z nastawieniem, że no cóż, walczymy dalej kolejna iui.

    Kolejka długa, opóźnienie na dodatek ja z bólem brzucha, krew się leje hehe wkurzona na maxa. Wchodzę, a on mi mówi że nie ma sensu robić inseminacji bo nie ma szans na powodzenie, że nawet jeśli się uda to poronię. To ja się pytam jak można pomóc na tę dolegliwość, może witaminy jakieś czy coś? Nie dostałam jasnej odpowiedzi tylko że witaminy mogą pomóc tak samo jak zaszkodzić. NO JA PRDL!!!!

    To jak!?! Nie mamy szans? Co to k.wa znaczy?! I znowu to in vitro.

    Budujemy dom, nie stać nas na wywalenie takiej kasy, gdzie jeszcze nikt nam nie obieca że uda się od razu...

    Więc pytam: może tak wysłać mojego M do urologa? - to jest dobra myśl! Co to za lekarz pytam się- pacjent musi proponować drogę leczenia.

    Wkurw na maksa- przepraszam za słownictwo. Idę do rejestracji - urolog przyjmuje jeden dzień w miesiącu- dzisiaj. Więc pędzę jak struś pędziwiatr po mojego ukochanego 130 km. Ledwo zdążyliśmy.

    Diagnoza - żylaki powrozka nasiennego- wystarczy zamknąć żyłkę i już! W przyszłym tyg mu to zrobią w Akademii. Urolog z całą pewnością powiedział, że to jest przyczyna naszych upośledzonych plemniczków. Powiedział że za 3 miesiące mamy do niego przyjść z Dobrą Nowiną :-).

    Przepraszam, że tak się rozpisałam. :-)


    Sisi - GRATULACJE!!!!! :-)
    Trzymam kciuki za testujące.
    Głowa do góry i teraz to już na pewno się uda. My jak byliśmy na pierwszej wizycie w klinice, od razu dostaliśmy skierowanie do urologa. Nie chcieli nawet za bardzo mnie badać tylko M. Jak mi doktor powiedziała to w 45 % wina w obecnych czasach leży po stronie M. Najważniejsze że wiesz już co jest przyczyną problemu a to jest wielki sukces. Wiadomo na czym się już teraz skupić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2019, 21:53

    Nauczycielka lubi tę wiadomość

    34 lata
    Drożność jajowodów ok. Progesteron niższy w drugiej fazie cyklu.

    Starania 06.2017
    4×IUI 😔
    28.03.19 - 5 IUI
    28.05.19- 6 IUI
    2.06.20 - punkcja około 20 pęcherzyków
    Pozostały dwa zarodki zamrożone
    04.06 - transfer zarodka dwudniowego😏
    04.09 - transfer zarodka dwudniowego crio 😏
    Poszerzone badania krwi.
    Badanie macicy i komórek nk👍
    Brak mrozaczkow😑
    16.11.20 start stymulacji
    27.11.20 punkcja 14 occytów, 9 niedojrzałych, 3 zaplodnione, mamy 1 blastke
    2.12.20 transfer blastki

    Naturasek
    14.04 test ciążowy pozytywny 😲
    21.04 bhcg 270
    26.04 bhcg 64😪
  • Anusia87 Autorytet
    Postów: 316 267

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olalasz wrote:
    Dziewczyny, testuję jutro rano z sikańca. 13 dzień po IUI. To chyba już jest sens?
    Masz jakieś objawy? Ja czuje jakbym miała dostać okres więc nie nastawiam się. Moja 3 IUI, tak bardzo w nią wierzyłam. Chciałam też sprawdzić jutro ale teraz już mi jest to obojętne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2019, 21:51

    34 lata
    Drożność jajowodów ok. Progesteron niższy w drugiej fazie cyklu.

    Starania 06.2017
    4×IUI 😔
    28.03.19 - 5 IUI
    28.05.19- 6 IUI
    2.06.20 - punkcja około 20 pęcherzyków
    Pozostały dwa zarodki zamrożone
    04.06 - transfer zarodka dwudniowego😏
    04.09 - transfer zarodka dwudniowego crio 😏
    Poszerzone badania krwi.
    Badanie macicy i komórek nk👍
    Brak mrozaczkow😑
    16.11.20 start stymulacji
    27.11.20 punkcja 14 occytów, 9 niedojrzałych, 3 zaplodnione, mamy 1 blastke
    2.12.20 transfer blastki

    Naturasek
    14.04 test ciążowy pozytywny 😲
    21.04 bhcg 270
    26.04 bhcg 64😪
  • Olalasz Autorytet
    Postów: 1073 1156

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anusia87 wrote:
    Masz jakieś objawy? Ja czuje jakbym miała dostać okres więc nie nastawiam się. Moja 3 IUI, tak bardzo w nią wierzyłam. Chciałam też sprawdzić jutro ale teraz już mi jest to obojętne.
    Ja troszkę też, ale to niekoniecznie musza być objawy nadchodzącego @. Ja już staram się nie wsłuchiwać w objawy, bo już wcześniej tyle razy wydawało mi się,ze mam jakieś. Jutro zrobię test i zobaczymy. Na nic sie nie nastawiam, choć oczywiście mam nadzieję. A Ty kiedy miałaś IUI?

    ex2bl6d8upih96ql.png

    31.01-1 IUI 🙁
    25.02- 2IUI🙁
    06.05- początek przygotowań do IVF
    19.06 punkcja: 11 oocytów, 7 dojrzałych, 7 zarodków
    22.06 transfer dwóch 3-dniowych zarodków (8A/B i 10A),
    1 ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do dziewczyn ktorym sie udalo iui. To byly naturalne cykle czy stymulowane? Jak stymulowane to ile mialyscie pecherzykow?

    To bedzie moja pierwsza iui stymulowana / jesli sie odbedzie / a dr narobil mi nadziei mowiac ze przy 3 pecherzykach mam 3x wieksza szanse na sukces.
    Ja z tych emocji to chyba dzis nie zasne :)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nauczycielka wiem coś niestety o tym, jak sama nie bedziesz dociekać i proponowac to czesto lekarze maja nas głęboko w d... Sama miałam podobnie. Super, ze tak sie szybko udało z wizytą, zwykle trzeba troche odczekac zanim sie dopcha do jakiegos lekarza. Fajnie, ze masz juz zaraz bedzie miał zabieg :) To na wiosnę ujrzycie juz moze 2 kreski! :) czego ogromnie zycze

    Nauczycielka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nauczycielka dzieki za post. U nas wyniki w sumie byly dobre,ale nie robil nigdy tej fragmentacji dna i postanowilam ze umawiam go jutro do urologa-nikt nam tego nie zalecil wczesniej

    Nauczycielka lubi tę wiadomość

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Mam pytanie do dziewczyn ktorym sie udalo iui. To byly naturalne cykle czy stymulowane? Jak stymulowane to ile mialyscie pecherzykow?

    To bedzie moja pierwsza iui stymulowana / jesli sie odbedzie / a dr narobil mi nadziei mowiac ze przy 3 pecherzykach mam 3x wieksza szanse na sukces.
    Ja z tych emocji to chyba dzis nie zasne :)
    Lepiej sie zrelaksuj. Wiem co mowie. Wylacz internet, nie czytaj juz nic. Nic Ci nie da ta wiedza kto przy ilu pecherzykach zaszedł, czy przy stymulacji czy nie, z jakim endo itd. :) Prawda jest taka, ze bywa roznie. Sa ciaze z 1 pecherzyka, sa z 2 i 3. Nie ma reguły. Zaparz melisę (ja wlasnie piję, polecam :D ), włącz relaksującą muzykę (nooo to jednak interet bedzie potrzebny ) np. taką: https://www.youtube.com/watch?v=3JpXb9alDsw
    Ja wyciszam sie tak ostatnio przed snem :) Super sprawa. Psychika jest ogromnie wazna przy staraniach, stan wyciszenia wprowadza organizm w stan harmonii co na pewno bedzie sprzyjalo dobrym warunkom przy IUI :)
    Trzymam kciuki za jutro! Odezwij sie do nas juz po a teraz uciekaj czilować! :P

    Olalasz, NeverLoseHope lubią tę wiadomość

  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a ja jestem 4 dni po owulacji zupełnie naturalnej na metylach i na diecie bezglutenowej więc z nowymi nadziejami i co? niestety zmagam się już od tygodnia z jakąś okrutną wysypką. Cały tułów mam obsypany jakimiś liszajowato wyglądającymi zmianami. Prawdopodobnie wysypało mnie tak po metylowanej B12, bo zawiera kobalt. Wcześniej myślałam że od jakiś proszków, bo byłam na snowboardzie przez tydzień, ale to by schodziło zamiast się nasilać. Witaminę odłożyłam ale nie widać żeby wysypka schodziła. Teraz jeszcze podejrzewam pyłek pszczeli, ale zaczęłam go pić jak już miałam pierwsze objawy wysypki. Jak nie urok to sraczka. Miała któraś takie przeboje?

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Lepiej sie zrelaksuj. Wiem co mowie. Wylacz internet, nie czytaj juz nic. Nic Ci nie da ta wiedza kto przy ilu pecherzykach zaszedł, czy przy stymulacji czy nie, z jakim endo itd. :) Prawda jest taka, ze bywa roznie. Sa ciaze z 1 pecherzyka, sa z 2 i 3. Nie ma reguły. Zaparz melisę (ja wlasnie piję, polecam :D ), włącz relaksującą muzykę (nooo to jednak interet bedzie potrzebny ) np. taką: https://www.youtube.com/watch?v=3JpXb9alDsw
    Ja wyciszam sie tak ostatnio przed snem :) Super sprawa. Psychika jest ogromnie wazna przy staraniach, stan wyciszenia wprowadza organizm w stan harmonii co na pewno bedzie sprzyjalo dobrym warunkom przy IUI :)
    Trzymam kciuki za jutro! Odezwij sie do nas juz po a teraz uciekaj czilować! :P
    Selina dobrze mówisz z tą muzyką. To samo staram się mojemu M przetłumaczyć to mi do snu jakiś rzygających szatanów puszcza, albo niemieckie audiobooki. No ekstra.
    A propos muzyki i żeby wyłączyć myśli przed waszymi nadchodzącymi testowaniami i inseminacjami (za które trzymam kciuki oczywiście). Mnie psycholog kazała sobie kreować rzeczywistość że jestem w ciąży. Poszłam na akupunkturę i pomyślałam "gdzie się lepiej zrelaksuje i wykreuje swoją nową rzeczywistość jak nie tu". Muzyka relaksująca, słychać szum wody, strumień, śpiew ptaków, zasnęłam.... plemnik przebija moje jajeczko, a ja płynę pod wodą wśród ryb, aż tu nagle jeb jakaś torpeda mi w wodę wparowała. Obudziłam się od razu. Okazało się że tą torpedą była spłukiwana woda w ubikacji w gabinecie obok :D Tyle kufa. może właśnie dlatego nie zaszłam w ciążę :)

    Selina, mila2019 lubią tę wiadomość

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu hahahaha dobra wizja :D A to torpeda jedna wstrętna ;) Teraz nie pozwol by cos przerywało Twoj sen i medytacje :P Tez sie wybieram na aku znowu.
    Moj maz tez szatanow słucha :D a jak wczoraj pusciłam ta muzyke relaksacyjna, to zmarszczyl czoło ze co mnie tak naszło. Mowie, ze kazano mi sie czesto relaksowac, wiec to robie. Zostawiłam muzyczke i poszłam sie kapac, wracam a ten juz chrapie jak dziecko :P co zwykle ma problem z usypianiem a tu proszę. Odpowiednia muzyka działa cuda :)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 12 lutego 2019, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    Dziewczyny a ja jestem 4 dni po owulacji zupełnie naturalnej na metylach i na diecie bezglutenowej więc z nowymi nadziejami i co? niestety zmagam się już od tygodnia z jakąś okrutną wysypką. Cały tułów mam obsypany jakimiś liszajowato wyglądającymi zmianami. Prawdopodobnie wysypało mnie tak po metylowanej B12, bo zawiera kobalt. Wcześniej myślałam że od jakiś proszków, bo byłam na snowboardzie przez tydzień, ale to by schodziło zamiast się nasilać. Witaminę odłożyłam ale nie widać żeby wysypka schodziła. Teraz jeszcze podejrzewam pyłek pszczeli, ale zaczęłam go pić jak już miałam pierwsze objawy wysypki. Jak nie urok to sraczka. Miała któraś takie przeboje?
    Tak jak czytałam na wątku o metylach Twoja wypowiedz, to pewnie od nich. Wysypka pewnie zacznie schodzic dopiero po czasie. Wyeliminuj B12 na tydzien przynajmniej całkowicie

  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 12 lutego 2019, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Alu hahahaha dobra wizja :D A to torpeda jedna wstrętna ;) Teraz nie pozwol by cos przerywało Twoj sen i medytacje :P Tez sie wybieram na aku znowu.
    Moj maz tez szatanow słucha :D a jak wczoraj pusciłam ta muzyke relaksacyjna, to zmarszczyl czoło ze co mnie tak naszło. Mowie, ze kazano mi sie czesto relaksowac, wiec to robie. Zostawiłam muzyczke i poszłam sie kapac, wracam a ten juz chrapie jak dziecko :P co zwykle ma problem z usypianiem a tu proszę. Odpowiednia muzyka działa cuda :)
    Muszę na moim wypróbować.Połączę się z jego głośnikiem przez bluetooth i sorry :P
    nic nie przerwie dzisiaj mojego snu. melisa zaparzona a mąż wyjechał na delegację :) Sama sobie jestem dj :).

    Widziałaś jakąś różnice po akupunkturze poza wyciszeniem?

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • Anusia87 Autorytet
    Postów: 316 267

    Wysłany: 12 lutego 2019, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olalasz wrote:
    Ja troszkę też, ale to niekoniecznie musza być objawy nadchodzącego @. Ja już staram się nie wsłuchiwać w objawy, bo już wcześniej tyle razy wydawało mi się,ze mam jakieś. Jutro zrobię test i zobaczymy. Na nic sie nie nastawiam, choć oczywiście mam nadzieję. A Ty kiedy miałaś IUI?
    Ja też miałam 31.01 okres wypada mi w piątek a test mam zrobić w sobotę tak ustaliła doktor.
    Dziewczyny jak to jest z tą IUI. Czy po niej staracie się bardziej odpoczywać. Mniej pracować i się denerwować. Mam pracę fizyczną i zastanawiam się czy może to ma wpływ na skuteczność. Jak się pytałam swojej Dr. to mam wszystko robić co normalnie tylko unikać podnoszenia ciężkich rzeczy. A jak to jest u was?

    34 lata
    Drożność jajowodów ok. Progesteron niższy w drugiej fazie cyklu.

    Starania 06.2017
    4×IUI 😔
    28.03.19 - 5 IUI
    28.05.19- 6 IUI
    2.06.20 - punkcja około 20 pęcherzyków
    Pozostały dwa zarodki zamrożone
    04.06 - transfer zarodka dwudniowego😏
    04.09 - transfer zarodka dwudniowego crio 😏
    Poszerzone badania krwi.
    Badanie macicy i komórek nk👍
    Brak mrozaczkow😑
    16.11.20 start stymulacji
    27.11.20 punkcja 14 occytów, 9 niedojrzałych, 3 zaplodnione, mamy 1 blastke
    2.12.20 transfer blastki

    Naturasek
    14.04 test ciążowy pozytywny 😲
    21.04 bhcg 270
    26.04 bhcg 64😪
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 590

    Wysłany: 12 lutego 2019, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Tak jak czytałam na wątku o metylach Twoja wypowiedz, to pewnie od nich. Wysypka pewnie zacznie schodzic dopiero po czasie. Wyeliminuj B12 na tydzien przynajmniej całkowicie
    mam nadzieję. Biorę jeszcze folate, ale nie wiem. Może też odłożę. Nie powiem, miałam nieco nadzieję, że teraz połykam sobie metyle i wszystko cudnie się naprawi. A tu nawet dobrze sobie połykać nie mogę, bo się przepoczwarzam w jakąś ropuchę.

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.11.2019 :)))
  • CYTRYNKA_2016 Autorytet
    Postów: 1604 2102

    Wysłany: 12 lutego 2019, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NeverLoseHope wrote:
    Mam pytanie do dziewczyn ktorym sie udalo iui. To byly naturalne cykle czy stymulowane? Jak stymulowane to ile mialyscie pecherzykow?

    To bedzie moja pierwsza iui stymulowana / jesli sie odbedzie / a dr narobil mi nadziei mowiac ze przy 3 pecherzykach mam 3x wieksza szanse na sukces.
    Ja z tych emocji to chyba dzis nie zasne :)


    Stymulowanym letrozolem, zastrzyk ovitelle i na niepeknietym. Dwa pęcherzyki miałam:-) IUI nieudana!

    d346ed2a37.png

    26 cs - 30 lat
    HSG- ok/Nasienie - ok / AMH- 1,38 ng/ml
    IUI 1 - 30.01.2019 :-( IUI 2 - 27.02.2019 :-(
    23.04.2019 - IVF Kriobank Białystok
    30.04.2019/1.05.2019 - wizyty kontrolne 😊
    4.05.2019 - punkcja (6 cumulusów -4 prawidłowe)
    5.05.2019 - 4 zapłodnione komórki❤️
    9.05.2019 - transfer naszego malucha 4AA ❤️( zostaje nam ❄️ mrożaczek 3BB)
    16.05.2019 - beta 7 dpt -101,8 😍 9 dpt - 234,6 😍 14 dpt - 2074 😍 20 dpt - 8315 😍 22 dpt - 13377 😍 26 dpt - ❤️

    „Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.”
‹‹ 119 120 121 122 123 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego