*inseminacja 2026*
-
WIADOMOŚĆ
-
Lua wrote:Dziewczyny, już po🙏💫🍀
Timing tym razem dużo lepszy niż w sierpniu. Zastrzyk z czwartku na piątek o północy, 36h później IUI. Wczoraj wieczorem mnie mocniej kłuł jajnik, a rano przeszło, więc trochę się zestresowałam, ale w drodze do kliniki zaczęło się kłucie, na usg jeszcze były pęcherzyki, a w drodze powrotnej w aucie już ból się wzmógł i przed 15 miałam charakterystyczną kulminację bólu. Prawie dokładnie tak jak 2 lata temu - wtedy IUI miałam o 16, po takim bólu i pęcherzyki były już pęknięte. Myślę, że jeśli chodzi o timing, to wszystko było teraz jak należy. Reszta w rękach Kosmosu.
No i dostałam heparynę po tych moich wynikach...
Treaclynat, kiedy testujesz?
No to faktycznie zgranie w czasie idealne 🥳
Trzymam bardzo mocno kciuki 🤞🤞☺️Starania od 07.2025
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
06.2026: I konsultacja w klinice
07.2026: sono-HSG (jajowody drożne)
7.09: IUI
21.09: ⏸️ β 43.1
23.09: β 139.7
9.10: I wizyta: jest ❤️ 🥹 -
Cześć,
wracam po przerwie urlopowej i po drugiej iui. Będę testować we wtorek, trzymajcie kciuki
Trochę się zdziwiłam waszymi opisami, bo u mnie zastrzyk był jak dotąd 3-5h przed inseminacją i wszystko tego samego dnia, za każdym razem inny lekarz wykonywał iui. Ciekawe skąd takie inne podejściestarania od 11.2024
👱♀️ wszystkie wyniki w normie
03.2026 operacja żpn 👱♂️
08.2026 IUI
09.2026 IUI -
rycerka wrote:Cześć,
wracam po przerwie urlopowej i po drugiej iui. Będę testować we wtorek, trzymajcie kciuki
Trochę się zdziwiłam waszymi opisami, bo u mnie zastrzyk był jak dotąd 3-5h przed inseminacją i wszystko tego samego dnia, za każdym razem inny lekarz wykonywał iui. Ciekawe skąd takie inne podejście
To może zależy od wielkości pęcherzyków na monitoringu? Ja brałam jakieś 24h wcześniej, podczas zabiegu były jeszcze niepęknięte ☺️
Trzymam mocno kciuki za ⏸️🤞🤞☺️Starania od 07.2025
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
06.2026: I konsultacja w klinice
07.2026: sono-HSG (jajowody drożne)
7.09: IUI
21.09: ⏸️ β 43.1
23.09: β 139.7
9.10: I wizyta: jest ❤️ 🥹 -
Cześć wszystkim, jestem tu nowa ale czytam Was od dawna ☺️ cieszę się za wasze udane iui , trzymam również kciuki za wszystkich staraczek 🥹
Ja teraz aktualnie po wczorajszym monitoringu i o dziwo na 11 dc już był pęcherzyk wielkości 20mm , był na miejscu zrobiony zastrzyk ovitrelle 🤭. Jednocześnie już w trakcie pełną parą badania robione do IUI na przyszły cykl w razie niepowodzenia. Jestem dobrej myśli, oczywiście nie bez łez po poprzednich nieudanych cyklach .
Tym razem daję sobie spokój z testowaniem, bo to strasznie męczące a ovitrelle mnie trzymał przez 12 dni niemal na drugiej kresce 😅
Lua, mistyreal lubią tę wiadomość
♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
Ale powiem że wasze posty bardzo grzeją, i dają nadzieję 🩷myślę że mnie też bardziej pomoże inseminacja.
Lua, mistyreal lubią tę wiadomość
♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
rycerka, ogromne kciuki za 2 kreski!
MisjaDwaPampersy, witaj! Super nick!!! Powodzenia!
Dziewczyny, to, co teraz tu napiszę jest tylko moją opinią, opartą na doświadczeniu 6 IUI i przewertowaniu wielu postów na zagranicznych forach i przejrzeniu różnych badań. Jest więc szansa, że nie mam w 100% racji, ale się tym podzielę. Zresztą już to parę razy gdzieś na forum pisałam. Wg mnie ogólna tendencja jest taka, że lekarze nie podchodzą bardzo poważnie do IUI. Mam wrażenie, że to jest takie leczenie pierwszego rzutu, zanim się zaproponuje IVF, ale często jest robione trochę na chybił trafił, a nuż się uda.
W moim rozumieniu jeśli IUI ma komuś pomóc, to takim osobom, gdzie jest problem z samym spotkaniem się komórek - no bo innych problemów to raczej nie rozwiąże. Dlatego też uważam, że najrozsądniej jest robić ten zabieg możliwie jak najbliżej owulacji. Jest tylko jeden sposób na to, by to zaplanować możliwie najdokładniej: podanie zastrzyku z hcg, ale podanie go również w odpowiednim momencie, tzn. ani za wcześnie, ani za późno. Żeby taki moment ustalić, to oprócz usg są potrzebne też badania estradiolu i LH. Zastrzyk - żeby dokładnie "zaplanować" owulację musi być podany zanim zacznie nam rosnąć LH - no bo jak rośnie LH, to już organizm sam sobie rozpoczął ten proces i tu już trudno jest to dokładnie przewidzieć, ale też musi być już odpowiedni poziom estradiolu, który pokazuje nam, czy pęcherzyki do tej owulacji już się szykują. Niestety wiem, że badania krwi przed IUI nie są standardem. Często okresla się moment podania zastrzyku tylko po obrazie usg.
Teraz : gdy mamy dobrze ustawiony moment podania hcg, owulacja odbywa się po ok. 36-40h. I najlepiej wtedy jest zrobić IUI. Po prostu.
Ja mam to szczęście w zasadzie, że dokładnie czuję moją owulację, więc też różne rzeczy sobie u siebie mogłam zaobserwować przez tyg 6 cykli IUI.
Mówię to też z perspektywy osoby, która korzysta z rozmrożonego nasienia, które jest mniej żywotne niż świeże. Czytałam gdzieś, że takie rozmrożone plemniki przeżywają 6-12h, czyli znacznie krócej niż świeże. Ale też sobie myślę, że nikt nie może wiedzieć ile przeżyją konkretne plemniki. Po tym, jak się o tym dowiedziałam, było dla mnie już jasne, że np. moje 3 pierwsze inseminacje być może nie miały szans na powodzenie, choćby z tego powodu, że były tak "na oko", jedna bez hcg, 2 ok. 24h po zastrzyku i mozliwe, że plemniki nawet nie dozywaly do momentu owulacji.
I jasne - tak jak dzisiaj powiedziała mi Pani Doktor - to spotkanie komórek to jest dopiero maleńka część sukcesu. Potem dzieją się te wszystkie podziały, implantacja itp. Problem może być gdzieś dalej.
Ale jeśli IUI ma coś ułatwiać, to właśnie to spotkanie. W mojej opinii fajnie jest mieć pewność (no może prawie pewność, bo pewności w tym procesie nie ma nigdy!), że chociaż były na to maksymalne szanse. Jeśli się nie udaje, to dobrze chociaż mieć poczucie, że nie dlatego, że ktoś to zaplanował "na oko", tylko że jest jakiś powód...
No to taki mój pseudomedyczny wywód🤭
MisjaDwaPampersy, Morgo, Monnie lubią tę wiadomość
09.2024 IUI ❌️ (nasienie dawcy)
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶

06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji...
07.2026 - owulacja na wakacjach w 30 dc😅
08.2026 - IUI nr 5 - cb💔
10.10.2026 - IUI nr 6 🙏⏳️ -
Ja mam właśnie myśli , że mamy problem ze spotkaniem komórek , dlatego chcemy próbować IUI . Na razie badania nie wykazują że mamy jakiś problem , i dlatego mnie prześladuje myśl że może plemniki nie docierały do komórki czy nawet gdy , to ja miałam przejrzały pęcherzyk pęknięty lub nawet nie pękało ( jedno badanie USG pokazało na 5 dniu okresu że miałam dojrzały nie pęknięty pęcherzyk )Lua wrote:rycerka, ogromne kciuki za 2 kreski!
MisjaDwaPampersy, witaj! Super nick!!! Powodzenia!
Dziewczyny, to, co teraz tu napiszę jest tylko moją opinią, opartą na doświadczeniu 6 IUI i przewertowaniu wielu postów na zagranicznych forach i przejrzeniu różnych badań. Jest więc szansa, że nie mam w 100% racji, ale się tym podzielę. Zresztą już to parę razy gdzieś na forum pisałam. Wg mnie ogólna tendencja jest taka, że lekarze nie podchodzą bardzo poważnie do IUI. Mam wrażenie, że to jest takie leczenie pierwszego rzutu, zanim się zaproponuje IVF, ale często jest robione trochę na chybił trafił, a nuż się uda.
W moim rozumieniu jeśli IUI ma komuś pomóc, to takim osobom, gdzie jest problem z samym spotkaniem się komórek - no bo innych problemów to raczej nie rozwiąże. Dlatego też uważam, że najrozsądniej jest robić ten zabieg możliwie jak najbliżej owulacji. Jest tylko jeden sposób na to, by to zaplanować możliwie najdokładniej: podanie zastrzyku z hcg, ale podanie go również w odpowiednim momencie, tzn. ani za wcześnie, ani za późno. Żeby taki moment ustalić, to oprócz usg są potrzebne też badania estradiolu i LH. Zastrzyk - żeby dokładnie "zaplanować" owulację musi być podany zanim zacznie nam rosnąć LH - no bo jak rośnie LH, to już organizm sam sobie rozpoczął ten proces i tu już trudno jest to dokładnie przewidzieć, ale też musi być już odpowiedni poziom estradiolu, który pokazuje nam, czy pęcherzyki do tej owulacji już się szykują. Niestety wiem, że badania krwi przed IUI nie są standardem. Często okresla się moment podania zastrzyku tylko po obrazie usg.
Teraz : gdy mamy dobrze ustawiony moment podania hcg, owulacja odbywa się po ok. 36-40h. I najlepiej wtedy jest zrobić IUI. Po prostu.
Ja mam to szczęście w zasadzie, że dokładnie czuję moją owulację, więc też różne rzeczy sobie u siebie mogłam zaobserwować przez tyg 6 cykli IUI.
Mówię to też z perspektywy osoby, która korzysta z rozmrożonego nasienia, które jest mniej żywotne niż świeże. Czytałam gdzieś, że takie rozmrożone plemniki przeżywają 6-12h, czyli znacznie krócej niż świeże. Ale też sobie myślę, że nikt nie może wiedzieć ile przeżyją konkretne plemniki. Po tym, jak się o tym dowiedziałam, było dla mnie już jasne, że np. moje 3 pierwsze inseminacje być może nie miały szans na powodzenie, choćby z tego powodu, że były tak "na oko", jedna bez hcg, 2 ok. 24h po zastrzyku i mozliwe, że plemniki nawet nie dozywaly do momentu owulacji.
I jasne - tak jak dzisiaj powiedziała mi Pani Doktor - to spotkanie komórek to jest dopiero maleńka część sukcesu. Potem dzieją się te wszystkie podziały, implantacja itp. Problem może być gdzieś dalej.
Ale jeśli IUI ma coś ułatwiać, to właśnie to spotkanie. W mojej opinii fajnie jest mieć pewność (no może prawie pewność, bo pewności w tym procesie nie ma nigdy!), że chociaż były na to maksymalne szanse. Jeśli się nie udaje, to dobrze chociaż mieć poczucie, że nie dlatego, że ktoś to zaplanował "na oko", tylko że jest jakiś powód...
No to taki mój pseudomedyczny wywód🤭
Ale jak powiedział lekarz prowadzący " przyczyn może być bardzo dużo , jest cała gruba książka z opisem co utrudnia i na jakim etapie" . Straszne to jest 🫣 a u mnie nawet żadnej ciąży bc nie było przez rok czasu , nic a nic .
Lua , dziękuję za podzielenie się doświadczeniem, oby się udało ✨
Też mam wrażenie że lekarze czasem nie kompetentnie podchodzą jak pisałaś "na chybił trafił" . Tu trzeba pilnować i walczyć o swoje niestety 🫠♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
Hej, MisjaDwaPampersy 😊 Trzymam kciuki, żeby się udało już w tym cyklu zajść, może badania pod IUI okażą się niepotrzebne 🤞
Lua, co do tego odpowiedniego zgrania w czasie przy IUI to pewnie masz rację ☺️ Ogólnie plemniki po preparatyce przeżywają krócej i zakłada się, że najwyższą aktywność przejawiają w czasie od 6-12h po zabiegu, więc odpowiedni moment podania zastrzyku i sam czas zabiegu w dużej mierze wpływają na powodzenie procedury.
U mnie akurat zastrzyk 24h przed i owulacja (wydaje mi się) kilka godzin po zabiegu się sprawdziły ☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października, 06:10
MisjaDwaPampersy, Lua lubią tę wiadomość
Starania od 07.2025
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
06.2026: I konsultacja w klinice
07.2026: sono-HSG (jajowody drożne)
7.09: IUI
21.09: ⏸️ β 43.1
23.09: β 139.7
9.10: I wizyta: jest ❤️ 🥹 -
Lua , widzę że u nas jednocześnie była owulacja , to teraz czekamy dwa tygodnie na cud 🫣✨🤞
Jestem bardzo ciekawa 🥹
Lua lubi tę wiadomość
♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
Cześć, czytam forum już jakiś czas, cieszę się że wielu z was IUI dało upragnione dwie kreski, podnosi to też mnie na duchu.
Staramy się już ponad rok, w tym cyklu pierwsza wizyta w klinice niepłodności z prawdziwego zdarzenia i od razu decyzja o IUI... Letrozole przez 5 dni.
IUI 28.09, dostałam zastrzyk z Ovitrelle od razu po i Cyclogest 2x1 i duphaston 1x1 od 30.09 przez 11 dni, dzisiaj miałam zacząć testować, ale tradycyjne śnieżnobiały test, ani cienia cienia. Ciężko to znoszę, niby mąż pociesza że może jutro coś pokaże, ale tracę nadzieję...
Musiałam się wyżalić komuś kto to rozumie, normalnie jestem mega emocjonalna, ale na tych wszystkich lekach jest całkiem kosmos. Dzięki za wszystko co tu piszecie! I powodzenia wszystkim
MisjaDwaPampersy, Lua lubią tę wiadomość
-
Bardzo Cię rozumiem, ten okres oczekiwania i testowania jest nieznośny 🫣 sama też miałam histerię, łzy od tych białych testów.. ale uwierz mi że warto się starać i nie poddawajmy się 🫡✨. Super że mąż jest wspierajacy , to nie mało ważne , zawsze wsparcie 🩷BubuJulu wrote:Cześć, czytam forum już jakiś czas, cieszę się że wielu z was IUI dało upragnione dwie kreski, podnosi to też mnie na duchu.
Staramy się już ponad rok, w tym cyklu pierwsza wizyta w klinice niepłodności z prawdziwego zdarzenia i od razu decyzja o IUI... Letrozole przez 5 dni.
IUI 28.09, dostałam zastrzyk z Ovitrelle od razu po i Cyclogest 2x1 i duphaston 1x1 od 30.09 przez 11 dni, dzisiaj miałam zacząć testować, ale tradycyjne śnieżnobiały test, ani cienia cienia. Ciężko to znoszę, niby mąż pociesza że może jutro coś pokaże, ale tracę nadzieję...
Musiałam się wyżalić komuś kto to rozumie, normalnie jestem mega emocjonalna, ale na tych wszystkich lekach jest całkiem kosmos. Dzięki za wszystko co tu piszecie! I powodzenia wszystkim
♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
🍀🍀🍀MisjaDwaPampersy wrote:Lua , widzę że u nas jednocześnie była owulacja , to teraz czekamy dwa tygodnie na cud 🫣✨🤞
Jestem bardzo ciekawa 🥹
Jaki masz plan na testowanie?
BubuJulu, witaj! Jasne, że rozumiemy ten ból rozczarowania 🫂 dobrze, że zaczęliście działać 🙏 macie już jakąś diagnostykę?
MonikaMadzia, dawno nie było wieści od Ciebie, zaglądasz tu czasem?
rycerka, jak Twoje nastroje przed testowaniem?
MisjaDwaPampersy lubi tę wiadomość
09.2024 IUI ❌️ (nasienie dawcy)
10.2024 IUI ❌️
11.2024 IUI cykl stymulowany❌️
12.2024 IUI cykl stymulowany 🙏🌟
01.2025 - jest jedno ❤️ i jedno puste jajo...
09.2025 👶

06.2026 - ruszamy po rodzeństwo!
06.2026 - cykl-niespodzianka: brak owulacji mimo stymulacji...
07.2026 - owulacja na wakacjach w 30 dc😅
08.2026 - IUI nr 5 - cb💔
10.10.2026 - IUI nr 6 🙏⏳️ -
Hormony w normie, owulacje też występują naturalnie, progesteron po zawsze rósł prawidłowo. Wcześniej lekarze mówili że nie mam pcos, ten stwierdził że mam, podejrzewali niedrożność jajowodów, ale też drożne oba. Na początku po wywiadzie kazali nastawiać się na invitro, ale po wynikach jednak stwierdzili że powinno się udać naturalnie. Jeśli druga kreska się nie pojawi na dniach to znów wizyta w pierwszych dniach cyklu i nie wiem jeszcze jaki dalszy plan.
Dzięki za wsparcie!
MisjaDwaPampersy lubi tę wiadomość
-
Przez rok czasu testowałam jak szalona , po ostnim cyklu odpuszczę sobie 🤭 najwyżej jak zacznie się miesiączka spóźniać, to wtedyLua wrote:🍀🍀🍀
Jaki masz plan na testowanie?
BubuJulu, witaj! Jasne, że rozumiemy ten ból rozczarowania 🫂 dobrze, że zaczęliście działać 🙏 macie już jakąś diagnostykę?
MonikaMadzia, dawno nie było wieści od Ciebie, zaglądasz tu czasem?
rycerka, jak Twoje nastroje przed testowaniem?
Tym bardziej że ovitrelle miałam, to wiadomo że fałszywie dodatni wynik 😅
Ogólnie jesteśmy z mężem gotowi na ciążę bliźniaczą, ja wręcz zawsze o tym marzyłam, i dlatego jak tym razem się nie uda to na początku listopada IUI jak najbardziej (podobno ze stymulacją są ciut większe szanse na ciążę mnogą 🤭🤭🤭😍)
Dużo kobiet i dziewczyn po porodzie doradzały mi nie nakręcać się z tym , a ja nie umiałam. Teraz dopiero mnie oświeciło 🙂↕️
A jakie plany u Ciebie na testowanie?♀️1996 ♂️1989
Starania od 09.2025
Drożność jajowodów ✅
AMH 2.25 ✅
LH| prolaktyna | witamina D3| FSH| estradiol wszystko w normie ✅
TSH początkowo 3.120 ➡️ teraz 1.4
💦Nasienie poprawione , ruch progresywny początkowo 24%, teraz 31% , duża "armia" 1ml - 242 mln 🤭✅
Pierwszy monitoring cyklu 09.2026 + ovitrelle ❌
Drugi monitoring 10.2026 + ovitrelle ⏳ -
BubuJulu wrote:Cześć, czytam forum już jakiś czas, cieszę się że wielu z was IUI dało upragnione dwie kreski, podnosi to też mnie na duchu.
Staramy się już ponad rok, w tym cyklu pierwsza wizyta w klinice niepłodności z prawdziwego zdarzenia i od razu decyzja o IUI... Letrozole przez 5 dni.
IUI 28.09, dostałam zastrzyk z Ovitrelle od razu po i Cyclogest 2x1 i duphaston 1x1 od 30.09 przez 11 dni, dzisiaj miałam zacząć testować, ale tradycyjne śnieżnobiały test, ani cienia cienia. Ciężko to znoszę, niby mąż pociesza że może jutro coś pokaże, ale tracę nadzieję...
Musiałam się wyżalić komuś kto to rozumie, normalnie jestem mega emocjonalna, ale na tych wszystkich lekach jest całkiem kosmos. Dzięki za wszystko co tu piszecie! I powodzenia wszystkim
Hmm zastrzyk ovitrelle po inseminacji? No dziwne , zawsze dają przed , ja się nie spotkałam jeszcze żeby mi dali po, zazwyczaj dobrze tak 12 h przed sobie dać 🫣 nie wiem jak to działa po, ale chyba lepiej przed z tego co wiem, trzymaj się i 🤞 może jutro wyjdzie słońce! 🌞 i nie nadzieji nie ma co nigdy tracić! ☺️ poczytaj co Lua pisała wyżej , bo ona dość się na tym zna widzę i dokładnie zna temat insemi bardzo dobrze myślę i jej wywód jest świetny i myślę że ma rację że trzeba to dobrze rozplanować żeby się udało! -
Trzymam kciuki za Wasze insemi! 🤞 zaplanujcie sobie dobrze te dni po insemi , bo dobrze jest mieć co robić 😅 żeby nie myśleć i nie stracić głowy🫣😅 może jakaś dobra książka albo seans serialowy lub filmowy, trzymajcie się! Jeszcze będzie dobrze! 🤞
MisjaDwaPampersy lubi tę wiadomość
-
BubuJulu wrote:Cześć, czytam forum już jakiś czas, cieszę się że wielu z was IUI dało upragnione dwie kreski, podnosi to też mnie na duchu.
Staramy się już ponad rok, w tym cyklu pierwsza wizyta w klinice niepłodności z prawdziwego zdarzenia i od razu decyzja o IUI... Letrozole przez 5 dni.
IUI 28.09, dostałam zastrzyk z Ovitrelle od razu po i Cyclogest 2x1 i duphaston 1x1 od 30.09 przez 11 dni, dzisiaj miałam zacząć testować, ale tradycyjne śnieżnobiały test, ani cienia cienia. Ciężko to znoszę, niby mąż pociesza że może jutro coś pokaże, ale tracę nadzieję...
Musiałam się wyżalić komuś kto to rozumie, normalnie jestem mega emocjonalna, ale na tych wszystkich lekach jest całkiem kosmos. Dzięki za wszystko co tu piszecie! I powodzenia wszystkim
Cześć, wiele z nas przeżywało czy przeżywa podobne emocje, to odpowiednie miejsce żeby się nimi dzielić, rozumiemy Cię 🫂
Wiem, że już trochę straciłaś nadzieję, ale powtórz jeszcze test, jutro dopiero mija 14 dni, a do tego zastrzyk miałaś po zabiegu, więc coś się mogło przesunąć. Bierzesz progesteron to musisz mieć pewność, zanim go odstawisz.
W każdym razie trzymam jeszcze kciuki 🤞
Starania od 07.2025
Endometrioza, niedoczynność tarczycy, lekki czynnik męski
06.2026: I konsultacja w klinice
07.2026: sono-HSG (jajowody drożne)
7.09: IUI
21.09: ⏸️ β 43.1
23.09: β 139.7
9.10: I wizyta: jest ❤️ 🥹 -
Lua wrote:
rycerka, jak Twoje nastroje przed testowaniem?
Nie chcę się nakręcać, staram się na chłodno do tego podchodzić. Zwłaszcza, że nie mam żadnych objawów i czuję się normalnie.starania od 11.2024
👱♀️ wszystkie wyniki w normie
03.2026 operacja żpn 👱♂️
08.2026 IUI
09.2026 IUI -
Ja w sumie zatestuje dziś wieczorem, u mnie 24 dzień cyklu, a iui była 14 dnia. Nie mam tylko pewności, czy ovitrelle się zdążył wypłukać, ale zobaczymy.
Jakimś cudem nawet się nie nakręcam, urlop w tym pomaga, w ogóle zapomniałam, że miałam iui
testy też ze sobą wzięłam tylko dwa, żeby nie szaleć🤣
Dam wam znać jaki wynik na dzień dzisiejszy, a za wasze iui już też zaciskam mocno kciuki!1993 👱🏻♀️🧔🏻🐶
Starania od 04.2024
prolaktyna 19
TSH 1,65
LH:FSH 0,97
AMH 3,37 ng/ml
Drożność ✅
PAI-1 homo, MTHFR homo‼️
KIR AA, dużo komórek NK‼️
Cytokiny, białka, ANA1✅
03.2026 antybiotyk
04.2026 1cs encorton, acard, accofil, smoflipid⏳
10.2026 1 IUI
Badanie nasienia ✅ morfologia 9%
Dfi 18 % -
Treaclynat wrote:Ja w sumie zatestuje dziś wieczorem, u mnie 24 dzień cyklu, a iui była 14 dnia. Nie mam tylko pewności, czy ovitrelle się zdążył wypłukać, ale zobaczymy.
Jakimś cudem nawet się nie nakręcam, urlop w tym pomaga, w ogóle zapomniałam, że miałam iui
testy też ze sobą wzięłam tylko dwa, żeby nie szaleć🤣
Dam wam znać jaki wynik na dzień dzisiejszy, a za wasze iui już też zaciskam mocno kciuki!
Na ten moment negatyw, zero zaskoczenia1993 👱🏻♀️🧔🏻🐶
Starania od 04.2024
prolaktyna 19
TSH 1,65
LH:FSH 0,97
AMH 3,37 ng/ml
Drożność ✅
PAI-1 homo, MTHFR homo‼️
KIR AA, dużo komórek NK‼️
Cytokiny, białka, ANA1✅
03.2026 antybiotyk
04.2026 1cs encorton, acard, accofil, smoflipid⏳
10.2026 1 IUI
Badanie nasienia ✅ morfologia 9%
Dfi 18 %




