Forum Starając się z pomocą medyczną INSEMINACJA edycja 2016
Odpowiedz

INSEMINACJA edycja 2016

Oceń ten wątek:
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolala wrote:
    Tak pierwsza ciąża i pierwsze poronienie. Łyżeczkowania nie miałam, wszystko samo się oczyściło, beta spadła całkowicie.
    Mam zleconego genetyka, i on ma zadecydowac dokladnei jakie badania, ale przez tel mi powiedzial o mutacjach leidena i mthr, zespol antyfosfolipidowy. Wizyte u swojego gina mam za tydzien wiec dowiem sie co wiecej mam zrobic, w szpitalu to raczej za wiele mi nie powiedzieli, tylko o tym ze mam sprawdzic sie pod katem zakrzepicy.

    Zrób te badania ale nie bierz tego do siebie. Z kim nie zglebie tematu z jaka nawet obca osoba wychodzi że ma za sobą poronienie. To przypadek niestety czesty. Bardzo czesty.

    iv09i09katk65tr1.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klaudia12369 wrote:
    hej, u nas wszystko w miarę w porządku. Chociaż szpital już zaliczony. Teraz dużo leżenia i odpoczywania. I wyczekiwanie na sierpień.

    Paolala bardzo mi przykro, nawet nie wiem co napisać :(
    Ciesze się z dobrych nowin. Szpital czemu?

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pospieszylam sie z wpisaniem na liste- pecherzyk nie pekl, i zaczal (najprawdopodobniej) przeksztalcac sie w cialko zolte. Wiec z inseminacji nici, stres na nic, i kasa wyrzucona w bloto... co za niefart.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania M wrote:
    Pospieszylam sie z wpisaniem na liste- pecherzyk nie pekl, i zaczal (najprawdopodobniej) przeksztalcac sie w cialko zolte. Wiec z inseminacji nici, stres na nic, i kasa wyrzucona w bloto... co za niefart.
    No ale skad wiadomo ze nie pekl i przekształca się w cczialko zolte? Jak lekarz to widzi? Przecież ovitrelle mialas. Moze dopiero peknie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 20:11

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pecherzyk zmalal z 22.5 na jakies 16-17, i endomentrium wyglada juz w jak drugiej fazie. A plynu nie widac. Wiec lekarz podejrzewa ze komorka sie nie uwolnila, i raczej juz nie uwolni. zreszta, minely juz 2.5 doby od zastrzyku, wiec raczej nic z tego.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mozna czekac na cud, ale powiedzial ze on raczej by sie nie spodziewal zadnych dobrych wiesci.

  • mkl Autorytet
    Postów: 1554 868

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolala bardzo mi przykro:* aż nie wiem co napisać...

    Czekamy na Ciebie Marysia:)
    f2w3rjjge8qi32en.png

  • KasicaLisica Autorytet
    Postów: 628 532

    Wysłany: 25 lutego 2016, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Paolala, to straszne, co Cię spotkało :(


    W sobotę zaczynam drugi trymestr. Nadal odliczam dni i tygodnie do przodu. Miałam kilka dni totalnej paniki, strach przed tym jak sobie poradzę w roli mamy. Już jest lepiej. Staram się nie denerwować, bo później córka będzie nerwowa. Od 6 tygodnia siedzę w domu, unikam skupisk ludzi, boję się grypy. Cały czas trzymam za Was wszystkie kciuki! Wiem jak to jest czekać na dwie kreski na teście. Szczerze powiedziawszy częściej udzielam się tutaj niż ma fioletowej stronie, bo polubiłam Was tu, a poza tym po tych wszystkich aferach z fałszywymi kontami na fioletowej stronie jeszcze bardziej lubię ten wątek :)

    Joanna85 lubi tę wiadomość

    14.10.2015 - 1 IUI :-(
    Naturalny cud :-) Córeczka w drodze!
    Sierpień 2016 - Nasze 60 cm szczęścia już z nami! Boże, dzięki za ten dar!

    Drugie bobo w drodze :)

    7v8rskjo33075qwi.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4780 4991

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolala wrote:
    hejo
    wpadłam do Was na chwile, bo widze ze nowy wątek powstał
    ja już w ciąży nie jestem, poronienie 6 tydzien, prezent urodzinowy:/ a w ostatnich dniach ogólny dramat, Tato mi zmarł dwa dni po moim poronieniu i psychicznie poległam
    pewnie do Was dołącze z kolejnym podejściem, mam nadzieje ze w marcu, tymczasem za tydzien mam kontrole u gina i wizyte u genetyka

    zniknęłam troche z forum i pojawiam się raz na jakiś czas ale kibicuje Wam mocno:*
    Boze jak mi przykro....matko....az nie wiem co powwiedziec..moze tylko tyle ze trzymam kciuki zeby ci sie wszystko poukladalo

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania a moze to jest jakiś drugi pecherzyk?
    Choc rzeczywiście wygląda jak brak owu. Ale po zastrzyku?
    Wszystko wygląda tak ze po owulacji pojawia się płyn w zatoce a po 28-32 godz ciałki żółte.
    Możemy liczyć ze jeszcze cos pozytywnego się stanie.
    Co dr zaleca teraz?

    Kasia:-) fajnie ze napisałaś. Poradzisz sobie noo co mogę Ci innego napisać? ;)

    iv09i09katk65tr1.png
  • KasicaLisica Autorytet
    Postów: 628 532

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Śmiejemy się, że będę się bała wziąć własnego dziecka na ręce po porodzie :) Dziewczyny, nie mogę się doczekać jak Wam się uda i będziemy sobie tu wszystkie żartowały z lęków przyszłych mam (uwierzcie, jest ich dużo!). Generalnie to poczułam odpowiedzialność na całe życie. I jeszcze jedno mnie dziwi. Tyle się staraliśmy, a i tak ciąża mnie zaskoczyła :) Taki paradoks. Ściskam Was wszystkie! Lunk_a Ty mi tylko pozytywne rzeczy pisz :)

    14.10.2015 - 1 IUI :-(
    Naturalny cud :-) Córeczka w drodze!
    Sierpień 2016 - Nasze 60 cm szczęścia już z nami! Boże, dzięki za ten dar!

    Drugie bobo w drodze :)

    7v8rskjo33075qwi.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia najwyżej Cię nawiedze w domu i Ci ponosze dziecko:)
    Pewnie ze dasz rade, to chyba przyjdzie samo z siebie instynktownie. Ile masz lat Kochana? Mama Ci trochę pomoże?

    iv09i09katk65tr1.png
  • KasicaLisica Autorytet
    Postów: 628 532

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    28 lat i miałam kontakt z małymi dziećmi, a i tak się boję. Na razie mama mówi, że będzie pomagać :)

    14.10.2015 - 1 IUI :-(
    Naturalny cud :-) Córeczka w drodze!
    Sierpień 2016 - Nasze 60 cm szczęścia już z nami! Boże, dzięki za ten dar!

    Drugie bobo w drodze :)

    7v8rskjo33075qwi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2018, 21:34

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4715 1366

    Wysłany: 25 lutego 2016, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasicaLisica wrote:
    28 lat i miałam kontakt z małymi dziećmi, a i tak się boję. Na razie mama mówi, że będzie pomagać :)
    A ro mloda jesteś wiec wnioskuje ze mama na chodzie ;) wiec wniosek jest taki ze na pewno pomoże, pokaże co i jak. Na początku wszystko jest trudne i niewyobrażalne. Z biegiem czasu uczymy się nowych rzeczy

    iv09i09katk65tr1.png
  • KasicaLisica Autorytet
    Postów: 628 532

    Wysłany: 25 lutego 2016, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    I czułam, że będzie syn, a tam córa siedzi, taka ze mnie mamuśka :) Będę musiała ją wycałować na dzień dobry, że się tak pomyliłam :) Wydaje mi się, że jak się urodzi, to zwyczajnie nie będzie czasu na takie myślenie, tylko trzeba będzie działać, działać.

    Jolcia1985 lubi tę wiadomość

    14.10.2015 - 1 IUI :-(
    Naturalny cud :-) Córeczka w drodze!
    Sierpień 2016 - Nasze 60 cm szczęścia już z nami! Boże, dzięki za ten dar!

    Drugie bobo w drodze :)

    7v8rskjo33075qwi.png
  • Opium Ekspertka
    Postów: 209 180

    Wysłany: 25 lutego 2016, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paola, tak bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.
    Dużo siły Ci życze.

    Starania od 11/2014
    IUI #1, #2, #3. #4 :(
    IVF #1 - Maj 2016
    My journey
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2016, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2018, 08:48

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 26 lutego 2016, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje przeczucia mnie nigdy nie zawodza,biel vizira...

  • klaudia12369 Autorytet
    Postów: 346 293

    Wysłany: 26 lutego 2016, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Ciesze się z dobrych nowin. Szpital czemu?

    Pojawiło się nagłe krwawienie i okazało się, że jest jakiś krwiak i odklejająca się kosmówka. Na chwilę obecną się uspokoiło ale musimy się dużo oszczędzać :)

    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc, mutacja Leidena
    o148jw4z8q8kgslq.png
‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego