X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną INSEMINACJA edycja 2016
Odpowiedz

INSEMINACJA edycja 2016

Oceń ten wątek:
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 4999 1715

    Wysłany: 22 września 2017, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko, też się bałam nocy i bycia samej w szpitalu. Dobrze, że masz opiekę. Jestem z Tobą myślami.

    9 tc (*) 24.01.2016

    0971057ffa.png
    cb9a2083b4.png
    251a14f481.png


  • efta Autorytet
    Postów: 1652 812

    Wysłany: 22 września 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko <3 <3 <3 słów mi brak wiec chociaż taki gest <3

    6 lat starań efekt: Jaś ur. lipiec 2014 :) mutacja C677T i A1298C w genie MTHFR-heterozygota
    1 IUI październik 2016 ciąża biochemiczna :( 2 IUI :(
    3IUI grudzień 2016 :) serduszko bije :) pappa T21 1:424, Nifty Ok. córcia Iga
    km5sio4phtw80xcg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2017, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka, tak mi przykro :( dawno do Was nie zaglądałam, bo moje iui są bezowocne, a tu takie informacje :(
    Nawet 4 iui że stymulacja letrozolem 2*1 nic nie dała mimo 2 pęcherzyków.

  • summer86 Autorytet
    Postów: 8570 7936

    Wysłany: 23 września 2017, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko, tulę mocno.. myślicie o IVF czy będziecie szukać innego sposobu?

    3i49mg7yu2aqel15.png
    starania od 03.2016, 2IUI, CP, 18 cs szczęśliwy <3
    IO, stan przedcukrzycowy, MTHFR 677C-T,PAI-1(hetero), AMH 3,6, HSG 11.2016-jajowody drożne, długie i kręte
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2017, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summer, tak myślimy, teraz czekamy aż ruszy dofinansowanie w wawie, bo to już mam nadzieję kwestia miesiąca lub dwóch, a jednak różnica w kasie duza. Tak zresztą powiedziałam swojemu doktorowi wprost, że tylko dlatego wsztrzymujemy się z ivf. Jeszcze może w międzyczasie zrobimy badanie kariotypu bo o tym wspomniał podczas wizyty. Ustaliliśmy również że możemy robić iui do sześciu aż ruszy dofinansowanie, ale nie wiem czy ja chce, bo coraz gorzej znoszę niepowodzenia. Chyba wolę sobie dać odpocząć od tego wszystkiego.

  • Polawola Autorytet
    Postów: 446 579

    Wysłany: 23 września 2017, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko przykro mi :(:( :( i trzymam kciuki za dzisiejsza noc

    36l, 2010- naturalny cud
    starania od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg🆗histeroskopia🆗Usunięta tarczyca, era🆗cytokiny ❌
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I hbIMSI 10.2018, dł prot, hiperstymulacja, zamrozono 7 oocytow, brak zarodkow :(
    II hbIMSI 01.2019, kr protokół ❄️❄️❄️
    01.02.19 2x 3dn zarodków ❌
    14.02.20- 1x 4aa- CB
    III IMSI- ❄️❄️❄️❄️
    26.11.20- transfer 4aa❌
    24.01.22 transfer 3AA👍♥️🍀

    Udało się :) warto próbować 👶🏼
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 23 września 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanko jak dobrze ze masz dobra opieke... przynajmniej czujesz sie bezpiecznie.

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 24 września 2017, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, jestem już 3. Dzień w szpitalu i powoli się załamuje. Leki poronne póki co na mnie nie działają, od dziś włączyli oksytocyne, do której jestem podłączona już 6 godzin i też nic się nie dzieje. Boję sie, że te łagodne środki nie zadzialaja i będę musiała przeżywać ogromne katusze fizyczne, oprócz tych psychicznych. A psychicznie to już ledwo zipie, ile można czekać na to okropne wydarzenie? Naprawdę nie życzę nikomu takich przeżyć. :(

    Buko, witaj ponownie. Mam nadzieję, że IVF zaskoczy od razu. A masz na pewno zrobiona pełna diagnostykę? Mówię o laparoskopii.

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2017, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka, trzymaj się :*
    Co do diagnostyki to laparo nie miałam, a jakie są wskazania? Bo mam juz 5 lekarza od niepłodności i żaden słowem nie wspomnial o tym że powinnam mieć zrobiona. Miałam tylko hsg.
    Powiedzcie mi jeszcze, bo to głupie pytanie, ale zastanawiam się nad tym. Czy leki mają jakiś wpływ na wynik badania kariotypu? Chodzi mi dokładnie o encorton. Wydaje mi się że nie, ale jednak wolę się upewnić zanim zapłacę za badania i potem się okaże ze były bez sensu.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2017, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Cześć dziewczyny, jestem już 3. Dzień w szpitalu i powoli się załamuje. Leki poronne póki co na mnie nie działają, od dziś włączyli oksytocyne, do której jestem podłączona już 6 godzin i też nic się nie dzieje. Boję sie, że te łagodne środki nie zadzialaja i będę musiała przeżywać ogromne katusze fizyczne, oprócz tych psychicznych. A psychicznie to już ledwo zipie, ile można czekać na to okropne wydarzenie? Naprawdę nie życzę nikomu takich przeżyć. :(

    Bardzo Ci współczuję tych wszystkich okropnych przeżyć. Mogłyby chociaż zadziałać te leki. Mam nadzieję, że cały czas masz wokół siebie wsparcie, bo to bardzo trudne chwile. Jest mi bardzo przykro. Tule Cię mocno i myślami jestem przy Tobie <3

  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 24 września 2017, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka .. me wyobrazamsobie takiej sytuacji .. :( to musi byc straszne i nie rozumiem jak lekarze moga byc bezradni i "kazac czekac" :(

    Buka ja wlasnie odlozylam wszelkie starania az do laparo. jest to diagnostyczne badanie jedyne w sumie ktore sprawdza wszystko co moglo by stac na przeszkodzie zaplodnienia jesli chodzi o anatomie itd. moj specjalista powiedzial : tyle lat staran i nic bez konkretnej przyczyny ma dwie mozliwosci : Histero - Laparo( tu robia jako jeden zabieg) albo IVF (bo i tak "obchodzi sie" mozliwe przeszkoly ukladu rozrodczego).

    u jednej z forumowiczek tak wlasnie odkryto endometrioze nie widoczna przy zadnych innych badaniach..

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 24 września 2017, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, jest strasznie. Ale mówią, że dają mi ograniczone dawki leków, żeby nie przesadzić, u niektórych działają już po dwóch godzinach, moja ciąża się broni, co jeszcze bardziej mnie doluje.

    Buko, tak jak mówi keepcalm, histero-laparo sprawdza, czy w macicy wszystko jest ok. U mnie pod koniec maja wykryto tak endometrioze, a w lipcu byłam już w ciąży (choć okazała się felerna, ale to nie miało zwiazku). I to była moja 5. IUI, poprzednie 3 - te przed laparoskopia - można więc było pominąć w rozrachunku, bo i tak nie mialam szans zajsc. Tak że na własnym przykładzie polecam rozważyć to badanie z lekarzem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2017, 23:50

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22631 11315

    Wysłany: 24 września 2017, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko kochana tak strasznie ci wspol zuje... i przypomina mi sie moja katorga choc wiadomo nie bylam w tak dalekiej ciazy jak ty... ale tez leki poronne nic zadnych boli zadnych krwawien ale ze bralam nad ranem bo mialam zaplanowany zabieg i dali zeby szyjka byla przygotowana zeby jej nie rozwierac na sile to wzieli mnie na sale pewni ze mimo braku krwawienia hest rozwarcie a tu sie okazalo ze nic z tego i oksyticyna na szczescie szybko podzialalo...

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 25 września 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dzisiaj zbadał mnie lekarz, który stwierdził zespół Downa u mojej dzidzi, i który jak sobie później przypomniałam robił mi inseminacje, po której zaszlam w tę ciążę. Jeśli jego metody dziś zadzialaja, to pewnie on zrobi mi finalny zabieg - o ironio!

    A założył mi dziś balonik foleya, który mechanicznie ma zmusić moja szyjke do rozwarcia. Zobaczymy...

    Ccierpliwa, nie wiedzialam, że też przez to przeszlas, a pamiętasz może ile tej oksytocyny ci podali? Mnie tloczono ja cały dzień, ale na niskim przepływie, więc w sumie dostałam tylko 6ml.

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 22631 11315

    Wysłany: 25 września 2017, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka nie pamietam juz teraz dokladnie ile dostalam sprawdzilabym w pspierach ale akurat jestesmy na urlopie... ale wiem ze szybko przyniosla efekty u mnie i ja mialam zabieg tego samego dnia bo po tym bylo juz rozwarcie...

    Oby u ciebie szybko poszlo! Bo to czekanie jest najgorsze... Pamietam do dzis jak zaaplikowalam tabletki poronne i czekalam z sercem w gardle przerazona na bole brzucha na lejaca sie krew itp a tu nic takiego nie nadeszlo... Bardzo ci wspolczuje bo nie dosc ze tracisz ukochanego wyczekiwanego dzidziusia to jeszcze musisz czekac i sie zadreczac kiedy to bedzie...

    szatanka lubi tę wiadomość

    Vf81p2.pngvqiep2.png

    Instagram
    @invitro.mama

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Kasia 25 Autorytet
    Postów: 1052 275

    Wysłany: 25 września 2017, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanko strasznie mi przykro :( nie mam pojęcia co napisać :( bądź dzielna...

    marzec 2017 iui udana
    10.07.17 aniołek Kornel [*] 17tc
    luty 2018- II iui ?
    Gonal f 900
    Pcos, insulinoopornosc, zaburzenia miesiaczkowania.
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 4999 1715

    Wysłany: 25 września 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na mnie tabletki też nie działały, przez 3 dni oglądałam moje martwe już stworzenie, bez serduszka :( nie chciało się nic ruszyć... ale u mnie etap był wcześniutki i skonczyło się zabiegiem, bez innych metod.
    Niedlugo już na pewno będzie po wszystkim, wrócisz do domu, dojdziesz do siebie...

    9 tc (*) 24.01.2016

    0971057ffa.png
    cb9a2083b4.png
    251a14f481.png


  • szatanka Autorytet
    Postów: 2799 1656

    Wysłany: 25 września 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trochę pokrwawilam po założeniu tego balonika, ale znowu nic się nie dzieje. Mam wrażenie, że i to nie pomoże :(

    Wichrowa, jak to patrzylas? Robili ci usg, na które miałaś podgląd? Mnie na szczęście tego oszczedzili. Nie rozumiem właśnie, dlaczego dziewczynie, która pierwszego dnia leżała że mną na sali i miała puste jajo, po prostu zrobili zabieg, a u mnie trzeba czekać na samoistne poronienie. Ona była w 10tc, ja mam dziś wg USG 14t4dc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2017, 13:38

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Trochę pokrwawilam po założeniu tego balonika, ale znowu nic się nie dzieje. Mam wrażenie, że i to nie pomoże :(

    Wichrowa, jak to patrzylas? Robili ci usg, na które miałaś podgląd? Mnie na szczęście tego oszczedzili. Nie rozumiem właśnie, dlaczego dziewczynie, która pierwszego dnia leżała że mną na sali i miała puste jajo, po prostu zrobili zabieg, a u mnie trzeba czekać na samoistne poronienie. Ona była w 10tc, ja mam dziś wg USG 14t4dc.

    Szatanka Kochana musisz jeszcze znalezc w sobie troche sily zeby to przetrwac. Mam nadzieje, ze w koncu bedziesz miala to juz za soba. Ja tez mialam puste jajo plodowe, ale procedura podobna. Dziwne, ze dziewczynie zrobili zabieg od razu. Mi powiedzieli, ze musze jak najwiecej oczyscic sie sama i dopiero wtedy zrobia mi zabieg. Niby to bylo puste jajo bez zarodka, ale ja przez te 9 tygodni mialam swiadomosc, ze to normalna ciaza wiec bol psychiczny byl ogromny.

    szatanka lubi tę wiadomość

  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 4999 1715

    Wysłany: 25 września 2017, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że przy Twoim stanie zaawansowania pewnie jest lepiej i bezpieczniej. No i chyba dla dziecka też ma znaczenie, zabieg chyba jest już dość...inwazyjny.
    Ja miałam tabletki też, bo wolà unikać zabiegu, no to już interwencja jest, a na początku duża szansa ze samo się oczyści. No i nawet jeśli nie, to szyjka jest pfzygotowana, nie rozwierają tak na siłę i dzięki temu praktycznie nie ma skutków ubocznych, zrostów itp.
    Tak, widziałam monitor. Tzn nie to że przede mną był, ale jak tylko odwróciłam w bok głowę to widziałam...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2017, 19:17

    9 tc (*) 24.01.2016

    0971057ffa.png
    cb9a2083b4.png
    251a14f481.png


‹‹ 797 798 799 800 801 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ