Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja - od czego zacząć?:(
Odpowiedz

Inseminacja - od czego zacząć?:(

Oceń ten wątek:
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, tak jak napisałaś.

    Mój Mąż też woli najpierw wyczerpać wszystkie inne drogi, sposoby, a w ostateczności podejść do in vitro - na pewno z przyczyn finansowych, ale On wierzy, że uda nam się przy IUI, że trzeba cierpliwości, że nie można się nakręcać itd. Widzę jednak, że gada tak, bo chce żebym trochę wyluzowała, ale sam jest mega zestresowany.

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 12 lipca 2017, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Dokładnie, tak jak napisałaś.

    Mój Mąż też woli najpierw wyczerpać wszystkie inne drogi, sposoby, a w ostateczności podejść do in vitro - na pewno z przyczyn finansowych, ale On wierzy, że uda nam się przy IUI, że trzeba cierpliwości, że nie można się nakręcać itd. Widzę jednak, że gada tak, bo chce żebym trochę wyluzowała, ale sam jest mega zestresowany.
    Mój znowu od razu by chciał in vitro, ja już nie wiem czy tez nie.. w dzień tej IUI doprawilismy jeszcze dwa razy i w dwa kolejne dni. Wiec zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy a i tak kiszka wyszła :( nie wierze już ze się uda czy naturalnie czy przez IUI..

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    Mój znowu od razu by chciał in vitro, ja już nie wiem czy tez nie.. w dzień tej IUI doprawilismy jeszcze dwa razy i w dwa kolejne dni. Wiec zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy a i tak kiszka wyszła :( nie wierze już ze się uda czy naturalnie czy przez IUI..

    My też poprawialiśmy i po IUI i na następny dzień. Zobacz, do tego dochodzą jeszcze lekarstwa na stymulację, na zagnieżdżenie, na utrzymanie - przecież powinno się udać! Mój mózg nie pojmuje dlaczego się nie udaje.

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine, a rozważaliście już ew. jakiś konkretny pakiet in vitro, klinikę, lekarza?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    My też poprawialiśmy i po IUI i na następny dzień. Zobacz, do tego dochodzą jeszcze lekarstwa na stymulację, na zagnieżdżenie, na utrzymanie - przecież powinno się udać! Mój mózg nie pojmuje dlaczego się nie udaje.

    Dokładnie ja też nie mogę tego pojąć, dlatego uważam, że słabsze wyniki nasienia mojego M wcale nie są tutaj przyczyną. Myślę, że nie jeden co ma dzieci i nigdy nawet badań nie robił ma jeszcze gorsze. Sam lekarz nam powiedział, że to że są troszkę poniżej normy nie kwalifikuje nas do in vitro, w sensie że na podstawie takich wyników on by nas nie zakwalifikował chociaż wiadomo, że jak nam się nie uda to ostatecznie niepłodność idiopatyczna też jest kwalifikacją.
    Uważam, że tutaj najważniejsze jest szczęście i nie mogę się z tym pogodzić, że los w tym zakresie nie chce mi pomóc. Dlaczego?????

  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 12 lipca 2017, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Sunshine, a rozważaliście już ew. jakiś konkretny pakiet in vitro, klinikę, lekarza?
    Nie orientowałam się, są jakieś pakiety? A co do kliniki to wyboru nie mamy, bo w Rzeszowie jest tylko jedna- Parens. A do Rzeszowa i tak mamy 130km, autobusem jak jeżdżę to 3 godz. Ciężko u nas z wolnym a tam udaje się jechać rano i zdarzyć do pracy. Chciałabym Kraków tam na pewno jest w czym wybierać ale niestety nie uda nam się pogodzić pracy z tak dalekimi dojazdami.

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My jesteśmy nastawieni na Wrocław, bo mamy najbliżej - to raz; dwa - mamy wśród znajomych dwie pary, które korzystały z pomocy danej kliniki z oczekiwanym skutkiem (jedna para dwa razy podchodziła do in vitro (syn i bliźniaczki), druga para raz (ciąża)).

    Co zaś się tyczy pakietów, w InviMedzie jest np. taki podstawowy za 7.600 (plus lekarstwa około 2.000 zł plus badania płatne odrębnie); a w innej klinice znalazłam pakiet LUX, którego koszt opiewa na kwotę 26.500 i gwarantują, że zajdziesz w ciążę w ciągu czterech lat - w przeciwnym razie zwracają koszty (oprócz tych wydanych na badania - około 5.000). Więcej szczegółów nie znam.
    O tego typu pakiety mi chodziło, czy już coś sprawdzałaś, dowiadywałaś się.

    Ja wiem, że jeszcze nie wykorzystaliśmy wszystkich szans przy IUI, ale lubię mieć wcześniej wszystko sprawdzone, doczytane, zastanowione i przemyślane ;)

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2454 2733

    Wysłany: 12 lipca 2017, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki,
    jestem po wizycie u mojej kochanej, starej ginki i dziś euforia !!;))))
    A więc... spojrzała na wszystkie wyniki badań moich i męża i powiedziała, że są idealne do zajścia naturalną drogą. Dopytałam o ruchliwość i stwierdziła, że nie ma się czego przyczepić, jest ponad normę. Pod uwagę bierze się ruch A i B a nie tylko A, jak mówił mi moj dr.Mówiła, że z beznadzienymi parametrami nasienia kobiety zachodziły już w ciążę. Ponoć wciąż jesteśmy w normie- 20% parom starającym się o dziecko udaje się zajść w ciąże w 4 roku starań. Ale , że rozumie, że zegar u mnie tyka więc zaproponowała dwa rozwiązania. Laparoskopię oraz iui bez laparo. Zmieniam klinikę i idę tam gdzie moja ginka pracuje. Opowiedziałam jej o mojej stymulacji w obecnej klinice, powiedziała, że takie dawki hormonów podaje się przed invitro. U nich w klinice zdrowym kobietom robi się na naturalnych cyklach bądź stymulacji doustnej.A jeszcze większym ryzykiem było staranie się w tym cyklu z pięcioma pęcherzykami. Powiedziała, że gdybym zaszła w ciążę pięcioraczą a nie daj bóg dzieci byłyby chore, to nie mam szans na żadne odszkodowanie od kliniki. Wiedziała co mówi, bo zdarzyła się taka sytuacja kobiecie, która urodziła niepełnosprawne trojaczki:(
    Jestem aktualnie w kontakcie z kliniką w Warszawie i wstępnie mam termin laparo na 29 lipca. I chyba będziemy się ku tej opcji skłaniać;) Dosyć już czekania... Aha, Doktorka powiedziała też, że mamy wyluzować , jechać na wakacje, czytać książkę i nie starać się o dziecko, no ale jak same wiece to nie działa ;)

    P.S. Widziałam nowy wątek:) przeprowadzamy się do inseminacji 2017?;)

    Klara Wysocka, vaola86 lubią tę wiadomość

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2454 2733

    Wysłany: 12 lipca 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Dokładnie ja też nie mogę tego pojąć, dlatego uważam, że słabsze wyniki nasienia mojego M wcale nie są tutaj przyczyną. Myślę, że nie jeden co ma dzieci i nigdy nawet badań nie robił ma jeszcze gorsze. Sam lekarz nam powiedział, że to że są troszkę poniżej normy nie kwalifikuje nas do in vitro, w sensie że na podstawie takich wyników on by nas nie zakwalifikował chociaż wiadomo, że jak nam się nie uda to ostatecznie niepłodność idiopatyczna też jest kwalifikacją.
    Uważam, że tutaj najważniejsze jest szczęście i nie mogę się z tym pogodzić, że los w tym zakresie nie chce mi pomóc. Dlaczego?????

    Widzę, że podobne klimaty u Ciebie;) Niby wszystko dobrze a dziecka nie ma , to najgorsze jest. Mam malutką nadzieję, że może laparo coś wyjaśni. Ech już sama nie wiem. wariuje od tego myślenia co robić ;)

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2017, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Widzę, że podobne klimaty u Ciebie;) Niby wszystko dobrze a dziecka nie ma , to najgorsze jest. Mam malutką nadzieję, że może laparo coś wyjaśni. Ech już sama nie wiem. wariuje od tego myślenia co robić ;)

    Dokładnie chyba tylko szczescia brak :) ja powoli też zaczynam myslec o tej laparo pod kątem endometriozy bo drożnosc mialam juz sprawdzana...
    didik34 a u Ciebie jest jakiś problem bo już nie pamietam, czy tylko mąż?

  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik, ważne, że jesteś pełna optymizmu, masz siłę na nowe działania, wiesz co dalej, jesteś zdecydowana i masz lekarza, któremu ufasz! Będzie dobrze! :)

    Nie chcę nic mówić, ale przywoływałam i Ciebie i Sun i Mirabelcię na nowy watek ;)

    didik34 lubi tę wiadomość

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Mirabelcia Autorytet
    Postów: 503 203

    Wysłany: 12 lipca 2017, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine przykro mi bardzo :(
    Didik34 cieszę się, że masz empatycznego lekarza, któremu ufasz!
    Klara Wysocka spieszę meldować się w nowym wątku :)

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

    12.2014-Aniołek
    03.2017- początek leczenia w Invimed
    02.06.2017- 1 IUI :(
    Hashimoto, nt, IO, hipogonadyzm hipogonadotropowy
    Nasienie ok, drożność ok
  • didik34 Autorytet
    Postów: 2454 2733

    Wysłany: 12 lipca 2017, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie potrafię ustawić stopki a byłaby pomocna , bo można się w historiach pogubic;) u mnie wszystko Ok, miałam drożność robiona. Do pełnej diagnozy brakuje laparoskopii;) Dotychczasowy lekarz cały czas utwierdzał nas w przekonaniu , ze mąż ma słaba ruchliwość . Ale jak sie okazało wcale tak nie jest, wiec teraz zaczynam myśleć o sobie i laparo;) jak sięgam pamięcią to ta moja kochana pani doktor zawsze podnosi mnie na duchu:)

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2017, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Nie potrafię ustawić stopki a byłaby pomocna , bo można się w historiach pogubic;) u mnie wszystko Ok, miałam drożność robiona. Do pełnej diagnozy brakuje laparoskopii;) Dotychczasowy lekarz cały czas utwierdzał nas w przekonaniu , ze mąż ma słaba ruchliwość . Ale jak sie okazało wcale tak nie jest, wiec teraz zaczynam myśleć o sobie i laparo;) jak sięgam pamięcią to ta moja kochana pani doktor zawsze podnosi mnie na duchu:)

    didik34 aby ustawic stopke wchodzisz w ustawienia a nastepnie spolecznosc.
    U nas ruch postepowy 25%, a ruch postepowy szybki 3%. Jezeli to faktycznie byloby przyczyną to IUI powinna pomoc jak nic. Zobaczymy...

  • didik34 Autorytet
    Postów: 2454 2733

    Wysłany: 12 lipca 2017, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas ruch postępowy szybki 12%, postępowy 34% wcześniej mieliśmy problem z morfologia, ale znacznie się polepszyła po rezygnacji z sauny i suplementach:) obecnie 22% tylko najgorsze jest to, ze parametry lubią się wahać . Raz jest lepiej raz gorzej nie wiedzieć dlaczego. Dziewczyny jestem po rozmowie z mężem i chciałam się Was jeszcze poradzić . Robiłybyście laparo czy jednak spróbowały iui?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2017, 18:43

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 560

    Wysłany: 12 lipca 2017, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik, mając na uwadze, że laparo jest dosyć inwazyjnym zabiegiem, ja bym próbowała IUI. Ale to ja ;)

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Mirabelcia Autorytet
    Postów: 503 203

    Wysłany: 12 lipca 2017, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    didik34 aby ustawic stopke wchodzisz w ustawienia a nastepnie spolecznosc.
    U nas ruch postepowy 25%, a ruch postepowy szybki 3%. Jezeli to faktycznie byloby przyczyną to IUI powinna pomoc jak nic. Zobaczymy...
    Skorzystałam i ja :) dzięki

    vaola86 lubi tę wiadomość

    12.2014-Aniołek
    03.2017- początek leczenia w Invimed
    02.06.2017- 1 IUI :(
    Hashimoto, nt, IO, hipogonadyzm hipogonadotropowy
    Nasienie ok, drożność ok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lipca 2017, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik ja zdecydowalam sie na IUI w pierwszej kolejnosci...

  • didik34 Autorytet
    Postów: 2454 2733

    Wysłany: 12 lipca 2017, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny , zawsze można na Was liczyć . Tak tez chyba zrobimy, ze spróbujemy iui:) ale już w innej klinice.

    vaola86, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

    hchykrntuqgv9zjy.png
    mhsv3e5en0cnlhck.png

    39 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 12 lipca 2017, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja po pracy, pełno ludzi z dzieciaczkami, napatrzyłam się, łezka się w oku zakręciła. Przyszłam do domu, pije winko i jakoś tak jestem pozytywnie nastawiona. Jutro będę dzwonić do kliniki, będziemy próbować IUI póki mamy badania ważne. Ile są wazne 3 czy 6 miesięcy? Jak się nie uda to in vitro. W tym roku muszę być w ciąży! Jestem tak zdeterminowana ze sama na własna rękę będę szukać przyczyn. Powiedzcie mi czy miałyście jakieś badania genetyczne, immunologiczne jakie warto zrobić, ktore moga mieć wpływ na brak implantacji zarodka, bo skoro owulacje są, pecherzyki pękają to chyba jedynie tam można szukać problemu?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lipca 2017, 23:15

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
‹‹ 21 22 23 24 25
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego