Wielka Akcja - Wspieramy się w niepłodności!
Dziś pamiętnik naszej czytelniczki - o utraconej nadziei
i podnoszeniu się po kolejnym niepowodzeniu

Zainspiruj się!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja - od czego zacząć?:(
Odpowiedz

Inseminacja - od czego zacząć?:(

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 maja 2017, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro wrote:
    Didik34 piękna wiadomość! :D My łykamy cały czas, czekam dalej na tę cholerną @, żeby też jak najszybciej sono zrobić i wtedy też zbadamy poziom D. No i byle do badania nasienia...

    Trzymam kciuki!!!!
    Będzie dobrze!!!

    Totoro lubi tę wiadomość

  • Austen Debiutantka
    Postów: 7 2

    Wysłany: 18 maja 2017, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie wszystkie!

    dziewczyny czytam wasze wpisy i mam wrażenie, że ja to chyba swojego męża pod tym względem bardzo zaniedbałam...albo on. Robił badanie nasienia w X 2016, tylko raz, na wizycie androlog powiedział że wyniki dobre..

    Ale jak teraz czytam to obawiam się, że zmarnowaliśmy te miesiące :(
    A ja właśnie zastanawiam się nad inseminacją (w Novum, prywatnie).
    Zmusiłam m. żeby jak najszybciej powtórzył badanie + zrobił fragmentację.
    Poprzednie wyniki:
    objętość 3,6 mln, całkowita ilośc:185 mln, ruch postępowy 32%, morfologia 4%.
    U mnie jajowody drożne, AMH 2,2, TSH 0,51, hormony wychodzą w normie, nawet prolaktyna. Owulacja potwierdzona, chociaż teraz dopiero będzie monitoring.

    Do tej pory nie brałam żadnych stymulacji, mąż od 2 mcy tylko Androvit i Maca.

    leci 16 cykl :(

    Czy to już czas na inseminację, czy w ogóle z takimi wynikami m. ktoś się podejmie? Czy radzić porobić jeszcze badania rozszerzone?

    1,5 roku starań
    Jajowody drożne (HSG),
    Wszystkie hormony w normie
    TSH 0,51
    Owu potwierdzona
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2017, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AiCha4811 wrote:
    Hej jestem nowa w temacie
    Niestety inseminka nie bedzie tak dobrym wyjsciem jak mi sie wydawalo. Jestem załamana gdyż Poinformowano mnie gdy zaczelam szukac informacji ze nasienie meza nie sluzy tylko do zapłodnienia mojej komorki jajowej...... Oni wybieraja kilka plemników ktore mi wstrzykna a resztę nasienia sobie przywlaszczaja i handluja nim ( inseminacja nasieniem dawcy kosztuje 300-400 zl więcej a więc zarabiaja na tym). Nie ma możliwości ze nie wyrażę zgody i nasienie jest utylizowane mogę tylko wybrac przeznaczenie do jakiego niesienie bedzie użyte. Przynajmniej tak jest w Gyncentrum. Nie wiem jakoś nie wyobrażam sobie kompletnie żeby dziecko z genów mojego męża chodziło po tym świecie bez naszej wiedzy o tym i bez naszej miłości. Dziewczyny w trakcie /po insemince : czy w waszych klinikach tez nie ma możliwości odmowy uzycia nasienia??

    Z ciekawości zapytałam się lekarzy o to. Zaczęli się śmiać :D Nigdy nie słyszeli o większej głupocie i nie wierzą, że w którejkolwiek klinice jest to praktykowane. Nasienie dawcy musi być idealne, odpowiednio przebadane, a nie jakieś resztki :D

    sylwia80, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3207 707

    Wysłany: 18 maja 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też wydawało mi się to dziwne. Tak samo można pomyśleć, co robią z nasieniem po zwykłym badaniu ?

    Nie dajmy się zwariować.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 maja 2017, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwia, też pewnie dają komuś :D

  • Totoro Autorytet
    Postów: 6522 2670

    Wysłany: 21 maja 2017, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik34 mam pytanie jeszcze odnośnie L-karnityny - czy to musi być taka hmm... "apteczna"? Bo znaleźliśmy na allegro między suplementami i odżywkami dla sportowców L-karnitynę i tak się zastanawiam czy taka może być O.o Jakie dawki stosujecie? Będę wdzięczna za wskazówki:)

    U mnie wreszcie @, przyszła w 61. dc -_- I co najlepsze jakaś dziwna, bo środa mało co, czwartek mnie trochę zalewało (ale czystą jasną krwią, inaczej niż zwykle) i potem już znowu skromnie a piersi bolą mnie dalej jak szlag, mimo, że dziś 5. dc :( W dodatku dalej się czuję tak typowo przedokresowo, rozdrażniona, męczliwa, o rany, jak się popieprzyło...;/ Na szczęście udało mi się powtórzyć badania hormonów w piątek no i w najbliższą środę sono-hsg...



    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2017, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro,
    mój też bierze L-karnitynę z jakiegoś sklepu dla koksów ;) jedna tableta 1500 mg, zażywa dwa razy dziennie:)

    Ja dzisiaj zdycham w pracy i czuję, że jutro pęknę.
    Od jutra startuję z hormonami do IUI :)
    Zasrzyki dwa razy dziennie...na szczęście koleżanka w pracy ma na tyle odwagi, żeby mnie dźgać, bo ja na samą myśl odlatuję ;)

    Trzymam kciuki za sono, odezwij się po

    Buźki!!

  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 22 maja 2017, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro mój lekarz niestety odradza takie praktykowanie, te suplementy nie są przebadane – wiesz jak jest. Wypuszczają co popadnie na rynek. Myśle, że takie preparaty kosztują miliony monet, a przyswajalność żadną. Chociaż wiesz ja specem nie jestem. Jednak mam poczucie, że w klinikach leczenia niepłodności sa osoby, które się znają na temacie. Ja im ufam.

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2017, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokładnie tą zażywa
    http://www.sfd.pl/sklep/Olimp_L-CARNITINE_1500_Extreme-opis3570.html?gclid=CKLh_sC-g9QCFVWMGQodSxMEJw

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 maja 2017, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja (była) lekarka kazała zażywać małe dawki kilka razy dziennie, wtedy są lepiej przyswajalne. Mąż łyka więc 4 tabletki po 500 mg (Swanson).

    Suplementy nie muszą być badane więc tak naprawdę nie wiadomo co w nich jest i czy na pewno pomogą... Lepiej chyba brać sprawdzonych firm, kupione w aptece... Chociaż tu też nie mamy pewności, że skład i przyswajalność są ok.

    Myszaka76 lubi tę wiadomość

  • Totoro Autorytet
    Postów: 6522 2670

    Wysłany: 22 maja 2017, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki za informacje dziewczyny:) skonsultuję jeszcze z lekarzem:)

    A co do sono to jestem przerażona, bo środa jest jedynym dniem kiedy mogę zrobić badanie (czwartek i piątek mają już zajęte), a tymczasem dalej plamię i dopiero teraz doczytałam, że sono można zrobić dopiero jak jest "czysto":( a mój okres często przeciąga się jeszcze potem brązowymi plamieniami... Ja już zwolnienie w pracy załatwiłam na środę, zajęcia poodwoływałam a tu nie wiem co z tego będzie:( kolejna szansa pewnie dopiero po wakacjach przy moich dlugich cyklach;(

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2017, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro miałam podobny stresik;) ale wszystko się udało, nie musiałam przesuwać badania. Masz jeszcze cały dzień dzisiaj.
    Trzymam kciukasy, żeby się udało:)

  • jatoszka Autorytet
    Postów: 1001 534

    Wysłany: 23 maja 2017, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie podobny stres i dołek :-( umówiona byłąm na 8 czerwca na hsg a tu okres dostałam wczoraj z tygodniowym wyprzedzeniem :-( nie wiem dlaczego :-(
    wszystko zaplanowane a teraz znów trzeba przekładać pewnie o kolejny miesiąc :-(

    w5wqrl68v17z1bgh.png
    km5stv73corlpm49.png
    Nasze Aniołki 31.08.2009 [*][*] 30.08.2016 [*]
  • Totoro Autorytet
    Postów: 6522 2670

    Wysłany: 23 maja 2017, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik dzięki za miłe słowa :*

    U mnie jednak juz po robocie - cały czas plamię... Dziś 3 razy dzwoniłam do kliniki, żeby uchwycić lekarza i zapytać co z plamieniami - no i za przeproszeniem DUPA. Kazali mi zrobić w kolejnym cyklu. Czyli pewnie za jakieś 2 miesiące, jeśli w ogóe nie zaniknie znowu na dłużej. Kompletnie się załamałam, mąż wchodzi do domu a ja ryczę w głos jak histeryczka jakaś...;( Na szczęście mój mąż jest normalny i opanowany, nie to co ja, drapnął laptopa, znalazł nr do Gyncentrum, ale w Bielsko-Białej i umówił mnie na piątek <3 więc zamiast jutro jechać 35km to w piątek pojedziemy 120 km....... jeśli oczywiście do piątku to cholerstwo ustanie -_-

    Jatoszka moe Tobie też udałoby się przełożyć to na inny dzień? Nie jesteśmy pewnie odosobnionymi przypadkami, więc zapewne terminy są "ruchome" cały czas:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2017, 21:35

    klz99vvjothg6ijw.png
    l22n9vvjii1r51bs.png
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3207 707

    Wysłany: 24 maja 2017, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro, to trzymam kciuki żeby się udało w piątek zrobić badanie.


    Dziewczyny L karnityne powinno się brać na czczo, tak się najlepiej wchłania. Po pierwsze jest to napisane na opakowaniu a wcześniej tego nie doczytaliśmy a po drugie mój A zapytał dwóch koksow na siłowni i potwierdzili.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2017, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Totoro no cóż byś Ty bez tego męża zrobiła ;)
    Zuch chłopak:)
    Ja wczoraj byłam na kontrolnym USG piersi i wykorzystałam lekarza do podania pierwszego zastrzyku. Dziabnął mnie w brzuch, nie powiem żeby to była przyjemność , siniak sie zrobił- przetrwam wszystko;)
    Na szczęście mąż już wraca z delegacji, szybkie szkolenie na youtubie i mam nadzieje, że krzywdy mi nie zrobi;)

    Totoro czekamy na dobre wieści w piątek :)
    Ja tymczasem dziabie się do 31 maja, bo wtedy na pierwsze usg ide i podglądanie jajeczek;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2017, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34, a czym się stymulujesz? Mi zastrzyki robił mąż, nie było żadnego siniaka ;-) dobry sanitariusz z niego hehe

  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1010 561

    Wysłany: 24 maja 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jakie bierzecie leki przy IUI? Jak wygląda u Was postępowanie?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 maja 2017, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Dziewczyny, a jakie bierzecie leki przy IUI? Jak wygląda u Was postępowanie?

    Ja byłam stymulowana zastrzykami mensinorm, później monotoring pęcherzyków i zastrzyk ovitrelle na pęknięcie... niestety, nie mialam zbadanego poziomu estradiolu i LH i pęcherzyk nie pękł... zrobiła sie torbiel. Od nowego cyklu startujemy ponownie, tym razem z obowiazkowym wykonaniem tych dwoch badan krwi

    Klara Wysocka lubi tę wiadomość

  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1010 561

    Wysłany: 24 maja 2017, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olcia.de, dzięki za odpowiedź!
    Zapytałam, bo właśnie jak czytam różne przypadki, to większość dziewczyn bierze zastrzyki (stymulacja), a ja mam brać nadal aromek, tylko w zwiększonej dawce (później monitoring i zastrzyk na pęknięcie).

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ