Forum Starając się z pomocą medyczną Invicta Warszawa
Odpowiedz

Invicta Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10204 8899

    Wysłany: 17 lipca 2015, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta, to faktycznie niefajnie z Wami postąpili :(

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2015, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia79 wrote:
    Zauważcie , że na stronie Novum są ceny od:), mój kolega, kórego żona jest po invitro płacił za wizyty 300zł, a w sumie wydał 30 tys, ale podchodził komercyjnie.
    Jak sie umowilam w tym roku na poczatku 2015 to mi zaspiewali 250 zł za wizyte w Novum, takze nie wiem kto placi te 80 zł moze to cena na przyciagniecie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2015, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Ja też jestem po laparo endomendy II st. i ostatnio na wizycie lekarz nalegał, żebym zaczęła brać antyki do czasu rozpoczęcia procedury, jestem przeciwna bo źle znoszę, poza tym w ten sposób zablokuję sobie nawet cień szansy na naturalne zajście. Powiedziałam mu, że dopóki nie ma informacji kiedy ruszą z procedurą w rządówce, nie ma mowy żebym faszerowała się przez pół roku tabletkami, a potem okaże się, że nic z tego. Nie był zadowolony.
    i badrdzo dobrze jeszcze tego brakuje zeby brac co m-c antyki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2015, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta ja tez rozmawialam z dwiema parkami w Invikcie, ktore narzekały na Novum a sie z tej kliniki przeniosły.Z kolei mam dwie kolezanki ktore tam zaciazyły i chwala, dlatego masz racje ile ludzi tyle opinii. Dla jednego przypasuje ta klinika dla innego inna, wlasnie to tak jest ze jedne osoby sa traktowane byle jak a inne dobrze w kazdej klinice...czy to zalezy od szczescia czy czegos innego nie wiem, ze w jednym przypadku sa takie uchybienia a w drugim nie. Ja tez zmienilam klinike z Invimedu na Inivicte po tym jak mi nie dosc ze spiepszyli wyniki, a po drugie zrobily mi sie zmiany w macicy a lekarze tego nie widzieli bo mimo ze rozmawialam z lekarzem prowadzacym to uparcie twierdził ze jest ok. A wizyty u nastepnych trzech lekarzy z wynikami/ wydrukiem usg potwierdziły ze ja miałam racje. Gdybym zostala w Invimedzie to pewnie bym skonczyla w szpitalu. To mnie jednego nauczyło łazic za lekarzami jak cien i pilnowac wszystkiego...i nie dawac sobie wmawiac ze jest ok lub itd. bo jak ja o swoje zdrowie nie zadbam to lekarz tez nie. Tak wychodzi.



    Dzis bylam w Invikcie -bylo z 10 osob, wszystkie babki na prywatne invitro i IUI. Przyjmowal J. i K. Do K. bylo najwiecej babek.I bylo tez sporo facetów do oddania nasienia. A te pielegniarki chodza i mowia ze sie beda na doł przenosic, ale siedza na 1 p. jeszcze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2015, 17:10

    Asana lubi tę wiadomość

  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 17 lipca 2015, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STORK wrote:
    Req ty jesteś trzecia. To chyba masz procedurę widmo :p
    Stork ja nie wiem czy jestem trzecia moze tylko tak mi powiedzieli żebym sie odczepiła ;)

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 17 lipca 2015, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja tez sie przejechałam na novum brzydko ze mną postąpili, ale wiem ze maja rewelacyjne laboratorium embriologiczne...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2015, 18:07

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Giussta Ekspertka
    Postów: 171 230

    Wysłany: 17 lipca 2015, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Giussta ja tez rozmawialam z dwiema parkami w Invikcie, ktore narzekały na Novum a sie z tej kliniki przeniosły.Z kolei mam dwie kolezanki ktore tam zaciazyły i chwala, dlatego masz racje ile ludzi tyle opinii. Dla jednego przypasuje ta klinika dla innego inna, wlasnie to tak jest ze jedne osoby sa traktowane byle jak a inne dobrze w kazdej klinice...czy to zalezy od szczescia czy czegos innego nie wiem, ze w jednym przypadku sa takie uchybienia a w drugim nie. Ja tez zmienilam klinike z Invimedu na Inivicte po tym jak mi nie dosc ze spiepszyli wyniki, a po drugie zrobily mi sie zmiany w macicy a lekarze tego nie widzieli bo mimo ze rozmawialam z lekarzem prowadzacym to uparcie twierdził ze jest ok. A wizyty u nastepnych trzech lekarzy z wynikami/ wydrukiem usg potwierdziły ze ja miałam racje. Gdybym zostala w Invimedzie to pewnie bym skonczyla w szpitalu.
    ...
    Co do Novum.. Dopóki płaciliśmy i wszystko robiliśmy privat (nawet IVF byliśmy zdecydowani prywatnie zrobić) byli dla nas super mili. A jak tylko Pani doktor nas wpisała jako chętnych do programu rządowego to się zaczęły schody.. Na początku byliśmy bardzo zadowoleni i chwaliliśmy klinikę.

    W Invimedzie przy sonoHSG podawali mi siłą kontrast mimo dużego oporu ze strony zrostów. W pewnym momencie (pielęgniarka skoczyła na strzykawkę i nacisnęła z impetem) coś odpuściło i "kontrast" przeszedł do otrzewnej. Wtedy lekarz mówił, że zrost odpuścił a jak się potem okazało nie puścił zrost tylko pękła ściana macicy. Właśnie jestem po operacji, na której poza usunięciem ognisk endomendy, zrostów i torbieli czekolady robili rekonstrukcję ściany..

    Asana lubi tę wiadomość

    73cs AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV
    Aniołek [*] 2001
    Novum... :(
    INVICTA Warszawa:
    2014 IVF 1.12 transfer 4AA :( 30.12. crio 4AB :(
    2015 kilka histeroskopii, operacja
    09.2015 II procedura IVF start
    29.12 crio 4BB :(
    02.2016 crio 3AB 3BB ciąża biochemiczna
    Brak śnieżynek
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 17 lipca 2015, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta wrote:
    To było w Inviccie? Jeśli tak, to u którego lekarza?
    Ja mam endo IV stopnia i już od kilku osób chorujących na to dziadostwo usłyszałam, że każdy naturalny cykl jest ryzykowny pod względem powstania nowych torbieli czekoladowych i zrostów.. poza tym mam bardzo małą rezerwę jajnikową, więc mamy bardzo niewiele czasu na działanie :(

    w invicie u doktora J., jakoś nie za bardzo mi się spodobał, bardzo napierał na in vitro i miałam wrażenie, że próbował wyczuć czy da się na komercyjne nas naciągnąć.
    Twierdził, że skoro już jesteśmy zdecydowani na in vitro to nie ma co drążyć i dociekać dlaczego się nie udaje, bo to nie ma sensu.
    AMH mam w porządku, po laparo minęło już kilka miesięcy i jak na razie jest ok, nie miałam zaawansowanej endo, po zabiegu cykle jak w zegarku i żadnych bóli, dlatego na razie nie chce brać antyków, po 3 miesiącach visanne mam dość.
    Zresztą od wielu lekarzy usłyszałam, że powinniśmy po laparo postarać się z pół roku naturalnie. Gdyby nie rządowy program to raczej jeszcze byśmy się nie decydowali na in vitro.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Giussta Ekspertka
    Postów: 171 230

    Wysłany: 17 lipca 2015, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    w invicie u doktora J., jakoś nie za bardzo mi się spodobał, bardzo napierał na in vitro i miałam wrażenie, że próbował wyczuć czy da się na komercyjne nas naciągnąć.
    Twierdził, że skoro już jesteśmy zdecydowani na in vitro to nie ma co drążyć i dociekać dlaczego się nie udaje, bo to nie ma sensu.
    AMH mam w porządku, po laparo minęło już kilka miesięcy i jak na razie jest ok, nie miałam zaawansowanej endo, po zabiegu cykle jak w zegarku i żadnych bóli, dlatego na razie nie chce brać antyków, po 3 miesiącach visanne mam dość.
    Zresztą od wielu lekarzy usłyszałam, że powinniśmy po laparo postarać się z pół roku naturalnie. Gdyby nie rządowy program to raczej jeszcze byśmy się nie decydowali na in vitro.
    U niego nie byłam..
    Cieszę się, że w Twoim przypadku laparo sprawiła, że jest lepiej :)

    73cs AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV
    Aniołek [*] 2001
    Novum... :(
    INVICTA Warszawa:
    2014 IVF 1.12 transfer 4AA :( 30.12. crio 4AB :(
    2015 kilka histeroskopii, operacja
    09.2015 II procedura IVF start
    29.12 crio 4BB :(
    02.2016 crio 3AB 3BB ciąża biochemiczna
    Brak śnieżynek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta wrote:
    Co do Novum.. Dopóki płaciliśmy i wszystko robiliśmy privat (nawet IVF byliśmy zdecydowani prywatnie zrobić) byli dla nas super mili. A jak tylko Pani doktor nas wpisała jako chętnych do programu rządowego to się zaczęły schody.. Na początku byliśmy bardzo zadowoleni i chwaliliśmy klinikę.

    W Invimedzie przy sonoHSG podawali mi siłą kontrast mimo dużego oporu ze strony zrostów. W pewnym momencie (pielęgniarka skoczyła na strzykawkę i nacisnęła z impetem) coś odpuściło i "kontrast" przeszedł do otrzewnej. Wtedy lekarz mówił, że zrost odpuścił a jak się potem okazało nie puścił zrost tylko pękła ściana macicy. Właśnie jestem po operacji, na której poza usunięciem ognisk endomendy, zrostów i torbieli czekolady robili rekonstrukcję ściany..
    tez mialam sono hsg w Invimedzie i tez wspominam niemiło.Tyle ze wtedy jeszcze myslalam ze tak trzeba ;) Mi to wiesz nawet nie powiedzieli ze trzeba miec podpaske, zadnego leku nawet ibupromu nie miałam, a pozniej jak wyszłam z zabiegowki to mnie te pielegniarki poganiały, na dodatek w trakcie ja sie pytam co i jak a ci ze pozniej sie dowiem, jakas masakra, tez mnie bolało ale kogo to obchodziło. A kto Ci robił w Invimedzie sono? Wspolczuje Ci ze sie tak skonczylo, jak to czytam to mam dreszcze dobrze ze stamtad zwiałam. Ale grunt ze lepiej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2015, 20:29

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 17 lipca 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta wrote:
    U niego nie byłam..
    Cieszę się, że w Twoim przypadku laparo sprawiła, że jest lepiej :)
    Ja wolę P., ale nie udało się do Niego umówić.
    Niestety jak na razie nie na tyle, żeby pojawiła się ciąża, ale plamienia i bóle zniknęły, owulka jest wcześniej i cykle krótsze.
    Trzymam kciuki, żeby u Ciebie też pomogło.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Giussta Ekspertka
    Postów: 171 230

    Wysłany: 17 lipca 2015, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    tez mialam sono hsg w Invimedzie i tez wspominam niemiło.Tyle ze wtedy jeszcze myslalam ze tak trzeba ;) Mi to wiesz nawet nie powiedzieli ze trzeba miec podpaske, zadnego leku nawet ibupromu nie miałam, a pozniej jak wyszłam z zabiegowki to mnie te pielegniarki poganiały, na dodatek w trakcie ja sie pytam co i jak a ci ze pozniej sie dowiem, jakas masakra, tez mnie bolało ale kogo to obchodziło. A kto Ci robił w Invimedzie sono? Wspolczuje Ci ze sie tak skonczylo, jak to czytam to mam dreszcze dobrze ze stamtad zwiałam. Ale grunt ze lepiej.
    Ja poszłam też bez leków przeciwbólowych, kazali być na czczo a potem się okazało, że anestezjologa nie mają i tak, więc na żywca wszystko robili. Jak był opór powinni odpuścić a nie pytać "wytrzyma Pani jeszcze" i nim zdążę odpowiedzieć robić swoje. Takiego bólu jak wtedy przeżyłam nikomu nie życzę.. Ledwo z tego łóżka wstałam. Długo czekałam na lekarza i pogadałam trochę z tą pielęgniarką, więc miła w miarę była. Powiedziała, że jak nie mam podpaski to mogę sobie z koszyczka z toalety pożyczyć.
    HSG robił mi dr R... Wtedy też myślałam, że tak trzeba..
    Mi co prawda w trakcie ze 3 zdania powiedział, ale w opisie nawet słowem nie wspomniał, że były zrosty, że był opór.. A ja byłam wtedy tak obolała, że sam opis to dopiero po jakimś czasie przeczytałam.
    urocza wrote:
    Ja wolę P., ale nie udało się do Niego umówić.
    Niestety jak na razie nie na tyle, żeby pojawiła się ciąża, ale plamienia i bóle zniknęły, owulka jest wcześniej i cykle krótsze.
    Trzymam kciuki, żeby u Ciebie też pomogło.
    Dziękuję :) Ja mocno trzymam kciuki by się upragniona ciąża pojawiła i trzymała zdrowo aż do szczęśliwego rozwiązania :)

    Asana lubi tę wiadomość

    73cs AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV
    Aniołek [*] 2001
    Novum... :(
    INVICTA Warszawa:
    2014 IVF 1.12 transfer 4AA :( 30.12. crio 4AB :(
    2015 kilka histeroskopii, operacja
    09.2015 II procedura IVF start
    29.12 crio 4BB :(
    02.2016 crio 3AB 3BB ciąża biochemiczna
    Brak śnieżynek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lipca 2015, 06:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Giussta ja tez u R. on tam w ogole chyba ma gdzies co sie dzieje z pacjentka. A w Invikcie u kogo sie leczysz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2015, 06:13

  • Giussta Ekspertka
    Postów: 171 230

    Wysłany: 18 lipca 2015, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka ja do R. w Invimedzie z polecenia trafiłam bo koleżance pomógł (szli privat ivf, udało się za pierwszym razem i mają bliźniaki). Byłam u niego na kilku konsultacjach i na sonoHSG.
    W Inviccie najpierw trafiłam do dr Kunickiego potem do dr Neuberga bo dr Kunicki chciał z nim skonsultować obraz mojego usg i później w trakcie pierwszej procedury właściwie na zmianę u nich byłam, teraz z uwagi na endo zostaję już pod opieką dr N. ;)

    73cs AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV
    Aniołek [*] 2001
    Novum... :(
    INVICTA Warszawa:
    2014 IVF 1.12 transfer 4AA :( 30.12. crio 4AB :(
    2015 kilka histeroskopii, operacja
    09.2015 II procedura IVF start
    29.12 crio 4BB :(
    02.2016 crio 3AB 3BB ciąża biochemiczna
    Brak śnieżynek
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 18 lipca 2015, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Nie wiem czy ktoś już to wcześniej zrobił, ale jeśli nie, to chciałam Was zachęcić do złożenia swojego podpisu na petycji do Prezydenta o podpisanie ustawy o leczeniu niepłodności. Trzeba zebrać 5000 podpisów.


    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezydent_RP_Bronislaw_Komorowski_Wzywamy_Prezydenta_RP_do_podpisania_ustawy_o_leczeniu_nieplodnosci/?nTfXAjb!


    Życzę owocnych starań i niech nastanie wyż demograficzny :D

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1486

    Wysłany: 18 lipca 2015, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Done!!! Oby sie zebralo :)

    MałaMi83 lubi tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • Giussta Ekspertka
    Postów: 171 230

    Wysłany: 18 lipca 2015, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MałaMi83 wrote:
    Cześć dziewczyny.
    Nie wiem czy ktoś już to wcześniej zrobił, ale jeśli nie, to chciałam Was zachęcić do złożenia swojego podpisu na petycji do Prezydenta o podpisanie ustawy o leczeniu niepłodności. Trzeba zebrać 5000 podpisów.


    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezydent_RP_Bronislaw_Komorowski_Wzywamy_Prezydenta_RP_do_podpisania_ustawy_o_leczeniu_nieplodnosci/?nTfXAjb!


    Życzę owocnych starań i niech nastanie wyż demograficzny :D
    Podpisy można składać w imieniu swoim i swoich bliskich, którzy chcą pomóc. Wystarczy podać dane i maila takiej osoby ;)

    73cs AMH 1,0; LUF, insulinooporność, endometrioza IV
    Aniołek [*] 2001
    Novum... :(
    INVICTA Warszawa:
    2014 IVF 1.12 transfer 4AA :( 30.12. crio 4AB :(
    2015 kilka histeroskopii, operacja
    09.2015 II procedura IVF start
    29.12 crio 4BB :(
    02.2016 crio 3AB 3BB ciąża biochemiczna
    Brak śnieżynek
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 18 lipca 2015, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I to jest świetna sprawa, bo może w końcu uzbiera się te 5000 podpisów :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2015, 11:43

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1050

    Wysłany: 18 lipca 2015, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie podpisze, to ja do jasnej cholery poczuję się zwyczajnie oszukana.

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 18 lipca 2015, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie podpisze, to to będzie świństwo !

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
‹‹ 77 78 79 80 81 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego