INVIMED Katowice
-
WIADOMOŚĆ
-
Cześć, nie wypowiem się na temat efektów mezoterapii i konkretnych zaleceń, bo wiadomo każdy przypadek jest inny... osobiście zmieniłam klinikę na Angeliusa...ale podchodziłam z programu samorządowego w Invimedzie, uzyskaliśmy 1 zarodek i również mi zalecono mezoterapie z uwagi na kiepskie wyniki stymulacji, na którą się nie zdecydowałam...obecnie bez mezoterapii mamy po zmianie kliniki 6 zarodków...Szopka wrote:Hej dziewczyny:) byłam dziś w klinice w Katowicach, jako że dr Janowiec zlecił mi wykonanie badania endobiome sekwencjonowanie, i Invimed to jedna z klinik, która wykonuje takie badanie.
Byłam u dr Sodowskiej (oczywiście najpierw musiałam zapisać się na oficjalne konsultacje z lekarzem kliniki, zanim mogę się zapisać u nich na pobranie wymazu (mimo że mam skierowanie od dr Janowca). Dr Sodowska powiedziała mi, że zalecała by zrobić sobie u nich też mezotetrapie jajnika - jestem ciekawa, czy któraś z Was robiła i widziała rezultaty?
Muszę przyznać, że mimo wszystko trochę się poczułam jak dojna krowa przez chwilę, mam jeden jajnik, niskie AMH, ale jednak w dwóch ostatnich stymulacjach miałam 9 i 6 pęcherzyków, moja wcześniejsza i obecna lekarka mówiły, że to super wyniki jak na tak niskie AMH i to dobrze wróży, jak się poprawi czynnik męski (dr Sodowska oczywiście zapoznała się z tymi wynikami). Więc nie do końca widzę sens robić sobie badanie za 3000 PLN przed kolejną stymulacją 🤷♀️jeszcze zrozumiałabym jakby dr powiedziała, żeby sobie przemyśleć, bo to spora kwota, a tu od razu zalecenie. Podobnie z badaniem endobiome - chciałam zrobić sobie wersję za 900 PLN w klinice (bo też taką polecał dr Janowiec), tak też powiedziałam, a dr Sodowska, że mam zrobić badanie endobiome+, bo jak badać, to badać wszystko - a endobiome+ to koszt 2400 PLN.... I jakby tak zrobić wszystko, co zalecają, to nagle człowiek wyda prawie 6000 w ich klinice 😬
Przyznaję, że trochę byłam sfrustrowana dzisiaj, a jak usłyszałam mezoterapii jajnika to poczułam takie zmęczenie psychiczne, ze nawet nogi już miałam miękkie w tym gabinecie. I byłam ciekawa, czy którejs z Was może to pomogło?
Szopka lubi tę wiadomość
-
Kropkaaa wrote:Cześć, nie wypowiem się na temat efektów mezoterapii i konkretnych zaleceń, bo wiadomo każdy przypadek jest inny... osobiście zmieniłam klinikę na Angeliusa...ale podchodziłam z programu samorządowego w Invimedzie, uzyskaliśmy 1 zarodek i również mi zalecono mezoterapie z uwagi na kiepskie wyniki stymulacji, na którą się nie zdecydowałam...obecnie bez mezoterapii mamy po zmianie kliniki 6 zarodków...
Gratuluję 6 zarodków! Piękna liczba ☺️
Kropkaaa lubi tę wiadomość
Starania od 2024
AMH 0,4; adenomioza obraz graniczny, do obserwacji, tylko prawy jajnik
I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
10/25 FET 4BC 💔
II IVF 01/26 - 6🥚→👎
III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC, leczenie czynnika męskiego -
Kropkaaa wrote:Cześć, nie wypowiem się na temat efektów mezoterapii i konkretnych zaleceń, bo wiadomo każdy przypadek jest inny... osobiście zmieniłam klinikę na Angeliusa...ale podchodziłam z programu samorządowego w Invimedzie, uzyskaliśmy 1 zarodek i również mi zalecono mezoterapie z uwagi na kiepskie wyniki stymulacji, na którą się nie zdecydowałam...obecnie bez mezoterapii mamy po zmianie kliniki 6 zarodków...
Gratulacje 6 zarodków i trzymam kciuki za betę, bo widziałam na innym wątku, ze jesteś po transferze ❤️
Czy mogłabyś tak mniej wiecej przybliżyć co sie zmieniło w leczeniu, że udało sie uzyskać taki ładny wynik?
U mnie był juz protokol krótki, długi i jest problem z uzyskaniem większej liczby komórek, a zarodki obumieraja między 3 a 5 doba
jestem juz po histeroskopii i laparoskopii
-
Tak, jestem po transferze... pierwsza beta 16... dziś czekam na kolejną, więc zobaczymy...Motylek01 wrote:Gratulacje 6 zarodków i trzymam kciuki za betę, bo widziałam na innym wątku, ze jesteś po transferze ❤️
Czy mogłabyś tak mniej wiecej przybliżyć co sie zmieniło w leczeniu, że udało sie uzyskać taki ładny wynik?
U mnie był juz protokol krótki, długi i jest problem z uzyskaniem większej liczby komórek, a zarodki obumieraja między 3 a 5 doba
jestem juz po histeroskopii i laparoskopii
Różnica w protokole, bo w i Invimedzie był krótki, tutaj długi...i też inne zastrzyki miałam do stymulacji...
No i też leczenie w Angeliusie zaczęło się od laparohisteroskopii i wycięcia jednego jajowodu całkowicie, a drugiego odcięcia - podejrzewano wodniaka na jednym, okazało się, że na drugim był również... miałam torbiel na lewym jajniku już od początku podejścia w Invimedzie i ten jajnik kiepsko odpowiedzialności na stymulację, tutaj nie udało się usunąć jej, bo jest kiepsko zlokalizowaną na laparoskopowe, więc ja tylko wyssano z płynów i ten jajnik również dobrze się stymulował...
Także składowych chyba było kilka...ja ogólnie to jestem ciężkim przypadkiem życiowym i zawsze jest coś pod górkę...przy transferze teraz jeden zarodek zdegenerowal po rozmrożeniu i rozmrazali kolejny... podobno na 500 ponad transferów w tym roku to taki pierwszy przypadek...
No i w sumie to pewnie nie miało znaczenia...ale podeszłym do tej procedury na luzie, bez zaangażowania... ja już chciałam sobie darować ... jedynie za przyczyną małżonka podeszłam... -
A jakie macie AMH z ciekawości?
Trzymam kciuki!!• 25 lata| PCOS| brak owulacji bez stymulacji| Hashimoto |AMH 5,81|
• starania od stycznia 2025
• mąż - 29 lat | astenospermia| morfo 2%| HBA 87%| DFI 3%| HDS 10%
• kariotypy ✔️| wymazy ✔️| krew✔️
• maj podchodzimy do In Vitro
• lipiec stymulacja|punkcja 12 komórek
• 9 MII | 9 ICSI ⏳
• transfer odroczony | ryzyko OHSS -
Kropkaaa wrote:Tak, jestem po transferze... pierwsza beta 16... dziś czekam na kolejną, więc zobaczymy...
Różnica w protokole, bo w i Invimedzie był krótki, tutaj długi...i też inne zastrzyki miałam do stymulacji...
No i też leczenie w Angeliusie zaczęło się od laparohisteroskopii i wycięcia jednego jajowodu całkowicie, a drugiego odcięcia - podejrzewano wodniaka na jednym, okazało się, że na drugim był również... miałam torbiel na lewym jajniku już od początku podejścia w Invimedzie i ten jajnik kiepsko odpowiedzialności na stymulację, tutaj nie udało się usunąć jej, bo jest kiepsko zlokalizowaną na laparoskopowe, więc ja tylko wyssano z płynów i ten jajnik również dobrze się stymulował...
Także składowych chyba było kilka...ja ogólnie to jestem ciężkim przypadkiem życiowym i zawsze jest coś pod górkę...przy transferze teraz jeden zarodek zdegenerowal po rozmrożeniu i rozmrazali kolejny... podobno na 500 ponad transferów w tym roku to taki pierwszy przypadek...
No i w sumie to pewnie nie miało znaczenia...ale podeszłym do tej procedury na luzie, bez zaangażowania... ja już chciałam sobie darować ... jedynie za przyczyną małżonka podeszłam...
Jestem podobnym przypadkiem do Ciebie. Mam usunięte oba jajowody ze względu na wodniaki, endometrioza III stopnia, torbiele na jajniku. Miałam 2 procedury, 1 dała 1 zarodek, ale transfer sie nie udał, a 2. procedura nie dała zadnego zarodka, bo tylko 3 komórki byly dojrzałe z czego 2 sie zapłodniły, ale zarodki nie dotrwały do blastocysty
Teraz czekam na wizyte kontrolną na zakończenie procedury i jestem ciekawa co dalej, jakim protokołem tym razem spróbujemy 🙈
-
Ja po tej pierwszej próbie z 1 zarodkiem w Invimedzie jeszcze miałam zamiar przystępować w ramach programu samorządowego, ale lekarka stwierdziła, że mamy się już przenieść do rządowego programu, a najlepiej jeszcze wcześniej zrobić mezoterapie jajników. Byłam mocno zniesmaczona faktem, że z tamten program samorządowy miał być do końca roku, a nam już w sierpniu stwierdzono, że trzeba czekać na rządowy... tym samym dałam sobie spokój z tą klinika...na wizytę u obecnej lekarki czekałam prawie rok...w marcu miałam histerolaparoskopie, w czerwcu transfer...Motylek01 wrote:Jestem podobnym przypadkiem do Ciebie. Mam usunięte oba jajowody ze względu na wodniaki, endometrioza III stopnia, torbiele na jajniku. Miałam 2 procedury, 1 dała 1 zarodek, ale transfer sie nie udał, a 2. procedura nie dała zadnego zarodka, bo tylko 3 komórki byly dojrzałe z czego 2 sie zapłodniły, ale zarodki nie dotrwały do blastocysty
Teraz czekam na wizyte kontrolną na zakończenie procedury i jestem ciekawa co dalej, jakim protokołem tym razem spróbujemy 🙈 -
W 2024 roku dr Niesłuchowska zaproponowała mi mezoterapię jajników. Wiem, że wiele z Was podchodzi do tego zabiegu sceptycznie, ale ja zaryzykowałam i bardzo sobie to chwalę. Choć stymulacja po zabiegu dała nam tylko jeden jedyny zarodek, to dzisiaj mamy z niego zdrową córeczkę! Czasami ten jeden, jedyny zarodek okazuje się tym najważniejszym.
Wcześniej podchodziliśmy do procedury w programie śląskim, a teraz, bogatsi o to piękne doświadczenie, podchodzimy po raz drugi – tym razem do programu rządowego. Idziemy tam ze spokojem i pełnym zaufaniem do naszej lekarki.
Moja rada dla Was: Nie sugerujcie się ślepo negatywnymi opiniami w sieci. Każdy organizm jest inny. Zamiast szukać dziury w całym, znajdźcie lekarza, z którym nadajecie na tych samych falach, zaufajcie jego intuicji i walczcie o swoje szczęście. Nam się udało i głęboko wierzę, że Wam również się uda! Powodzenia
-
Hej.
Dołączam do Was.. miałam mieć kwalifikacje w czerwcu ale w ostatnim cyklu na stymulacji udało się zajść w ciążę, niestety 8tc puste jajo i w piątek czeka mnie indukcja poronienia 😢
Wracamy do kwalifikacji.. 24 lipca mamy wizytę, jutro jedziemy pobrać krew na kariotypy bo tylko tego nam brakuje i przygotowanie do in vitro. Jesteśmy pod opieką dr Niesłuchowskiej.
U nas czynnikiem są prawdopodobnie słabe owulację, niski estradiol w lutealnej. Na stymulacyjnych cyklach z Lametta i Ovitralle dobre wyniki.
Jest mi bardzo przykro z powodu obecnej sytuacji ale też jestem osobą, która potrzebuje działania.
Moje pytanie, badałyście zarodki? Dr zaleca żeby zmaksymalizować szanse, ja mam mieszane uczucie również ze względu na cenę.
Amh 1,45
👩🏼’87 🧔🏻♂️’84
10 cykl szczęśliwy 🥹
05.26 ⏸️
06.26 8tc 💔👼
mama:
🧑🏼 2012
🧑🏼 2014
👩🏼⚕️ midwife -
Też na pewno zależy ile uda się uzyskać zarodków.Naadziejkaa wrote:Hej, ja nie badałam zarodków miałam tylko jeden zarodek z 5 doby 3AA i z niego mam zdrowa córeczkę

Zastanawiam się czy też embriolog jest w stanie się wypowiedzieć po rozwoju zarodków czy warto robić badania czy na tyle się dobrze dany zarodek rozwijał, że nie trzeba
A powiedzcie mi jeszcze z doświadczenia, czy po punkcji bezpośrednio kontaktuje się embriolog, lekarka czy klinika na temat rozwoju zarodków? Chodzi mi konkretnie o Katowice👩🏼’87 🧔🏻♂️’84
10 cykl szczęśliwy 🥹
05.26 ⏸️
06.26 8tc 💔👼
mama:
🧑🏼 2012
🧑🏼 2014
👩🏼⚕️ midwife -
Z mojego doświadczenia z klinika 2 lata temu, nie dzwonili w portalu pacjenta pojawiła się karta informacyjna w 6 dobie po punkcji z adnotacja o ilości i klasyfikacji, nie wiem jak w przypadku świeżego transferu np. Zarodka z 3 doby ja miałam odroczony transfer tym samym zarodek został zamrożony nie wiem jak będzie teraz dam znać na dniach czy coś się zmieniło w tej kwestii. Nam kariotyp wyszedł prawidłowy z obu stron dlatego nie decydowałam się na badanie, natomiast jeśli wyszedłby nieprawidłowy zdecydowałabym się badać
Natkusia lubi tę wiadomość
-
Oo będę wdzięczna za odpowiedź. I powodzenia, trzymam kciuki ❤️Naadziejkaa wrote:Z mojego doświadczenia z klinika 2 lata temu, nie dzwonili w portalu pacjenta pojawiła się karta informacyjna w 6 dobie po punkcji z adnotacja o ilości i klasyfikacji, nie wiem jak w przypadku świeżego transferu np. Zarodka z 3 doby ja miałam odroczony transfer tym samym zarodek został zamrożony nie wiem jak będzie teraz dam znać na dniach czy coś się zmieniło w tej kwestii. Nam kariotyp wyszedł prawidłowy z obu stron dlatego nie decydowałam się na badanie, natomiast jeśli wyszedłby nieprawidłowy zdecydowałabym się badać
My zastanawiamy się na badaniami zarodków ale to z racji wieku.👩🏼’87 🧔🏻♂️’84
10 cykl szczęśliwy 🥹
05.26 ⏸️
06.26 8tc 💔👼
mama:
🧑🏼 2012
🧑🏼 2014
👩🏼⚕️ midwife -
@natkusia
Ja zaczynam stymulację, nigdy w ciążę nie byłam i mam podobna sytuację tzn słabe owulacje naturalne, często mocno nieregularne przez co dni płodne i okres to ruletka od 30-102 cyklu 🫣🫣
Zrobiliśmy kariotypy, nie mamy historii poronień więc nam odradziła. Twierdzi, że to niepotrzebny koszt. I fakt jest to koszt około 10 tys za 3/4 zarodki PGT-A.
Twierdzi, że na każdy etap jest dalsza diagnostyka i poszukiwanie więc my po prostu podchodzimy do transferu bez badań. Jesli kolejny transfer się nie uda to histeroskopia macicy, a dopiero później badania zarodków. Przez brak historii poronień czy chorób w rodzinie, nam nie zaleciła. Plus jest to kolejna biopsja dla takiego zarodka, chodź jakby była bezpiecznia to nadal jest ingerencja 😊😊trzymam kciuki za szybka procedurę
Natkusia lubi tę wiadomość
• 25 lata| PCOS| brak owulacji bez stymulacji| Hashimoto |AMH 5,81|
• starania od stycznia 2025
• mąż - 29 lat | astenospermia| morfo 2%| HBA 87%| DFI 3%| HDS 10%
• kariotypy ✔️| wymazy ✔️| krew✔️
• maj podchodzimy do In Vitro
• lipiec stymulacja|punkcja 12 komórek
• 9 MII | 9 ICSI ⏳
• transfer odroczony | ryzyko OHSS -
Zula powodzenia ❤️🤞 trzymam kciuki!
Ja mam dwójkę naturalnych dzieci i po ponad 10 latach walczymy o trzeciego maluszka.
Ja jestem teraz świeżo po poronieniu ze stymulacji, puste jajo więc zapewne wada losowa.
Nam dr zaproponowała po to żeby głównie przyspieszyć czas bo jednak większa szansa na ciążę. My mamy 39 i 42 lata.
Do jakiego lekarza chodzisz?👩🏼’87 🧔🏻♂️’84
10 cykl szczęśliwy 🥹
05.26 ⏸️
06.26 8tc 💔👼
mama:
🧑🏼 2012
🧑🏼 2014
👩🏼⚕️ midwife -
Natkusia wrote:Zula powodzenia ❤️🤞 trzymam kciuki!
Ja mam dwójkę naturalnych dzieci i po ponad 10 latach walczymy o trzeciego maluszka.
Ja jestem teraz świeżo po poronieniu ze stymulacji, puste jajo więc zapewne wada losowa.
Nam dr zaproponowała po to żeby głównie przyspieszyć czas bo jednak większa szansa na ciążę. My mamy 39 i 42 lata.
Do jakiego lekarza chodzisz?
Sodowska
• 25 lata| PCOS| brak owulacji bez stymulacji| Hashimoto |AMH 5,81|
• starania od stycznia 2025
• mąż - 29 lat | astenospermia| morfo 2%| HBA 87%| DFI 3%| HDS 10%
• kariotypy ✔️| wymazy ✔️| krew✔️
• maj podchodzimy do In Vitro
• lipiec stymulacja|punkcja 12 komórek
• 9 MII | 9 ICSI ⏳
• transfer odroczony | ryzyko OHSS -
Naadziejkaa wrote:Hej ❤️
Ktoś będzie mieć punkcie w przyszłym tygodniu ?
Jak samopoczucie?
Hejo, mam punkcje 8 lipca. Prowadzi mnie dr Sodowska, ale punkcje mam u dr Kobielskiego, czy macie jakies opinie na jego temat?• 25 lata| PCOS| brak owulacji bez stymulacji| Hashimoto |AMH 5,81|
• starania od stycznia 2025
• mąż - 29 lat | astenospermia| morfo 2%| HBA 87%| DFI 3%| HDS 10%
• kariotypy ✔️| wymazy ✔️| krew✔️
• maj podchodzimy do In Vitro
• lipiec stymulacja|punkcja 12 komórek
• 9 MII | 9 ICSI ⏳
• transfer odroczony | ryzyko OHSS -
Myślę że to wybitny specjalista gdzieś obyło mi się o uszy że zdobył wysokie noty w rankingu Hipokrates, ja obecnie nie miałam styczności z Dr. Jesteśmy u Dr. Niesłuchowskiej. Powodzenia daj znac jak poszło 🫶🤞Zula18 wrote:Hejo, mam punkcje 8 lipca. Prowadzi mnie dr Sodowska, ale punkcje mam u dr Kobielskiego, czy macie jakies opinie na jego temat?



