Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • Jaszczureczka Autorytet
    Postów: 1289 920

    Wysłany: 28 listopada 2020, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa - przykro mi :(

    13.07 - FET 3dniowca
    7dpt_ | HCG n/a __ | prog 12,1 | TSH 2,28
    9dpt_ | HCG 82,6 _ | prog 13,6
    11dpt | HCG 214__ | prog 15,7
    14dpt | HCG 556__ | prog 12,3 | TSH 1,18
    16dpt | HCG 1374_ | prog 11,8
    18dpt | HCG 3205_ | prog 15,1
    23dpt | HCG 16805 | prog 16,5
    29dpt ❤
    34dpt IP krwotok - brak krwiaków
    37dpt | 9.65mm | wyjście ze szpitala
    8w2d | 20mm
    9w3d | 27mm |170 bpm
    12w2d | 59.5mm | 164 bpm
    13w3d | 72.3mm | 161 bpm
    17w3d | 209g | 140 bpm | ♀️
    20w4d | 414g |
    23w3d | 619g |
    26w3d | 1068g | 150bpm
    preg.png
  • zielonaherbata Autorytet
    Postów: 395 288

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Dostałam sprawozdanie z hodowli... chujnia z grzybnią... nastawiam się na kolejną procedurę.. Nie wiem kiedy bo muszę to przetrawić. Ani nie mamy ani mrożonych zarodków ani komórek... takiej masakry się nie spodziewałam. To tyle z mrożenie oocytow. Strata kasy bo inaczej tego nazwać nie mogę. Nie dość,że wtopilam kasę na tą procedurę to jeszcze utrymywalam to gówno od 2017r... Dla niewtajemniczonych mialam procedure na mrozonych oocytach . Mialam ich zamrozone az 20 !
    @Morwa - Przykro mi :( A powiedzieli coś co się stało - czy te komórki zle im się rozmroziły? Ja się tego bałam nawet przy zarodkach... niby witryfikacja spoko, ale gwarancji żadnej nie dadzą :/

    InviMed Wrocław
    wrzesień 2020 IUI - nieudane
    październik 2020 start IVF (krótki protokół) - nieudane

    Oviklinika Warszawa
    grudzień 2020 start IVF (długi protokół) - stymulacja przerwana (nadciśnienie wtórne?)

    AMH 06/2020: 3,3; 01/2021: 3,77; endometrioza 3-4 stopień, adenomioza
  • 35latka Autorytet
    Postów: 1203 552

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mam problem, dostałam miesiączkę, mam tak ogromne skrzepy jakich nigdy nie widziałam u siebie, jest w szoku, oststnio miałam antybiotykoterapię, bo dr twierdziła że mam stan zapalny. Podczas brania antybiotyku, dużo plamiłam, miesiączka przyszła na czas, ale to Armagedon jakiś, może to być wina antybiotyku?

    Lenka
    Styczeń 2019 ciąża biochemiczna 😐
    Amh styczeń 2020 : 1
    Czynnik męski :morfologia 0%
    Luty 2020 imsi : ❄️❄️
    Endometrium pogrubione i niejednorodne 2 histeroskopia-wynik prawidłowy
    Październik 2020 transfer😪
    Została 1 blastka☃️
    Antykoagulant toczniowy 👍
    Przeciwciałap. kardiolipinie 👍
    Przeciwciała przeciw B2-glikoproteinie 👎
    Trimbofila 👍
    2 lata starań.

    Grudzień transfer. 14.12.20
    21.12. 8dt 57
    23.12 10dt 191
    28.12 14dt 2400
    29pt ❤️🎊i 9mm dzieciątka.
    Amh listopad 2020 : 1,05
    Tsh 1,69

    Lat 37
  • 35latka Autorytet
    Postów: 1203 552

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Dostałam sprawozdanie z hodowli... chujnia z grzybnią... nastawiam się na kolejną procedurę.. Nie wiem kiedy bo muszę to przetrawić. Ani nie mamy ani mrożonych zarodków ani komórek... takiej masakry się nie spodziewałam. To tyle z mrożenie oocytow. Strata kasy bo inaczej tego nazwać nie mogę. Nie dość,że wtopilam kasę na tą procedurę to jeszcze utrymywalam to gówno od 2017r... Dla niewtajemniczonych mialam procedure na mrozonych oocytach . Mialam ich zamrozone az 20 !
    Przykro mi... Będziesz miała rozmowę z embriologiem?

    Lenka
    Styczeń 2019 ciąża biochemiczna 😐
    Amh styczeń 2020 : 1
    Czynnik męski :morfologia 0%
    Luty 2020 imsi : ❄️❄️
    Endometrium pogrubione i niejednorodne 2 histeroskopia-wynik prawidłowy
    Październik 2020 transfer😪
    Została 1 blastka☃️
    Antykoagulant toczniowy 👍
    Przeciwciałap. kardiolipinie 👍
    Przeciwciała przeciw B2-glikoproteinie 👎
    Trimbofila 👍
    2 lata starań.

    Grudzień transfer. 14.12.20
    21.12. 8dt 57
    23.12 10dt 191
    28.12 14dt 2400
    29pt ❤️🎊i 9mm dzieciątka.
    Amh listopad 2020 : 1,05
    Tsh 1,69

    Lat 37
  • Alutka Ekspertka
    Postów: 136 93

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Dostałam sprawozdanie z hodowli... chujnia z grzybnią... nastawiam się na kolejną procedurę.. Nie wiem kiedy bo muszę to przetrawić. Ani nie mamy ani mrożonych zarodków ani komórek... takiej masakry się nie spodziewałam. To tyle z mrożenie oocytow. Strata kasy bo inaczej tego nazwać nie mogę. Nie dość,że wtopilam kasę na tą procedurę to jeszcze utrymywalam to gówno od 2017r... Dla niewtajemniczonych mialam procedure na mrozonych oocytach . Mialam ich zamrozone az 20 !

    @morwa przykro mi bardzo 😔

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14790 19980

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zielonaherbata wrote:
    @Morwa - Przykro mi :( A powiedzieli coś co się stało - czy te komórki zle im się rozmroziły? Ja się tego bałam nawet przy zarodkach... niby witryfikacja spoko, ale gwarancji żadnej nie dadzą :/
    Padały po rozmrozeniu, ostatecznie udało się zapłodnić 5 , dwa wzięłam w 3 dobie a trzy zdegenerowały w ostateczności. Także nie nastawiam się już na nic. Za jakiś czas wrócę do kliniki na 3 procedurę, ale to już po Nowym roku.

  • Mum2b Autorytet
    Postów: 1490 1069

    Wysłany: 28 listopada 2020, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    35latka wrote:
    Dziewczyny, mam problem, dostałam miesiączkę, mam tak ogromne skrzepy jakich nigdy nie widziałam u siebie, jest w szoku, oststnio miałam antybiotykoterapię, bo dr twierdziła że mam stan zapalny. Podczas brania antybiotyku, dużo plamiłam, miesiączka przyszła na czas, ale to Armagedon jakiś, może to być wina antybiotyku?
    A jaki mialas antybiotyk?

    l22ngu1rfxnodepc.png
  • atka666 Autorytet
    Postów: 646 456

    Wysłany: 28 listopada 2020, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    35latka wrote:
    Dziewczyny, mam problem, dostałam miesiączkę, mam tak ogromne skrzepy jakich nigdy nie widziałam u siebie, jest w szoku, oststnio miałam antybiotykoterapię, bo dr twierdziła że mam stan zapalny. Podczas brania antybiotyku, dużo plamiłam, miesiączka przyszła na czas, ale to Armagedon jakiś, może to być wina antybiotyku?
    Myślę, że antybiotyk zrobił swoje i Twoje endo ładnie się teraz oczyszcza :)

    JagnaaJankowska lubi tę wiadomość

    - starania o pierwszą dzidzię od 2007 r., 40 lat
    - PCOS, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Wrogi śluz, Wysoka prolaktyna, Mutacja genu MTHFR, (homozygota TT), problem z zagnieżdżeniem, rozjechane cytokiny, haplotyp KIR AA, wysokie NK
    - mąż - ok
    - 3 x IUI - :(
    - 4 IUI - ciąża biochemiczna
    - 08.01.2018 r. - początek stymulacji - ICSI - krótki protokół,
    - 21.01. 2018 r. - punkcja - 3 śnieżynki (blastki)
    - 05.12.2018 r. - crio 5 - dniowej blastki - ciąża biochemiczna,
    - 08.01.2020 r. - crio dwóch 5 - dniowych blastek :(
    -luty 2020 r. - zmiana kliniki Invimed
    - immunologia doc. Paśnik
    - 20.05.2020 r. - start - krótki protokół z antagonistą
    - 01.06.2020 r. - punkcja - pobrano 22 oocyty - hiperstymulacja - transfer odroczony
    - 04.08.2020r. - crio 1 blastki - 8dpt beta 24,37, 10dpt - beta 63,04, 13dpt beta 65,19 :( 15dpt beta 35,74...
    - mamy ❄️❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
  • atka666 Autorytet
    Postów: 646 456

    Wysłany: 28 listopada 2020, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Dostałam sprawozdanie z hodowli... chujnia z grzybnią... nastawiam się na kolejną procedurę.. Nie wiem kiedy bo muszę to przetrawić. Ani nie mamy ani mrożonych zarodków ani komórek... takiej masakry się nie spodziewałam. To tyle z mrożenie oocytow. Strata kasy bo inaczej tego nazwać nie mogę. Nie dość,że wtopilam kasę na tą procedurę to jeszcze utrymywalam to gówno od 2017r... Dla niewtajemniczonych mialam procedure na mrozonych oocytach . Mialam ich zamrozone az 20 !
    Przykro mi bardzo...:(

    - starania o pierwszą dzidzię od 2007 r., 40 lat
    - PCOS, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Wrogi śluz, Wysoka prolaktyna, Mutacja genu MTHFR, (homozygota TT), problem z zagnieżdżeniem, rozjechane cytokiny, haplotyp KIR AA, wysokie NK
    - mąż - ok
    - 3 x IUI - :(
    - 4 IUI - ciąża biochemiczna
    - 08.01.2018 r. - początek stymulacji - ICSI - krótki protokół,
    - 21.01. 2018 r. - punkcja - 3 śnieżynki (blastki)
    - 05.12.2018 r. - crio 5 - dniowej blastki - ciąża biochemiczna,
    - 08.01.2020 r. - crio dwóch 5 - dniowych blastek :(
    -luty 2020 r. - zmiana kliniki Invimed
    - immunologia doc. Paśnik
    - 20.05.2020 r. - start - krótki protokół z antagonistą
    - 01.06.2020 r. - punkcja - pobrano 22 oocyty - hiperstymulacja - transfer odroczony
    - 04.08.2020r. - crio 1 blastki - 8dpt beta 24,37, 10dpt - beta 63,04, 13dpt beta 65,19 :( 15dpt beta 35,74...
    - mamy ❄️❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
  • zielonaherbata Autorytet
    Postów: 395 288

    Wysłany: 28 listopada 2020, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Padały po rozmrozeniu, ostatecznie udało się zapłodnić 5 , dwa wzięłam w 3 dobie a trzy zdegenerowały w ostateczności. Także nie nastawiam się już na nic. Za jakiś czas wrócę do kliniki na 3 procedurę, ale to już po Nowym roku.

    Spokojnie, jeszcze 2 w brzuchu walczą, także może kolejna procedura wcale niepotrzebna, chyba, że na trzecie lub czwarte bejbi :P Staraj się nie stresować...łatwo gadać, wiem...

    InviMed Wrocław
    wrzesień 2020 IUI - nieudane
    październik 2020 start IVF (krótki protokół) - nieudane

    Oviklinika Warszawa
    grudzień 2020 start IVF (długi protokół) - stymulacja przerwana (nadciśnienie wtórne?)

    AMH 06/2020: 3,3; 01/2021: 3,77; endometrioza 3-4 stopień, adenomioza
  • Alutka Ekspertka
    Postów: 136 93

    Wysłany: 28 listopada 2020, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zielonaherbata wrote:
    Spokojnie, jeszcze 2 w brzuchu walczą, także może kolejna procedura wcale niepotrzebna, chyba, że na trzecie lub czwarte bejbi :P Staraj się nie stresować...łatwo gadać, wiem...

    A ogólnie Morwa jak u Ciebie? 🙂 Jakieś odczucia po transferze itd.. 🙂

  • Mania12 Autorytet
    Postów: 1239 1107

    Wysłany: 28 listopada 2020, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Padały po rozmrozeniu, ostatecznie udało się zapłodnić 5 , dwa wzięłam w 3 dobie a trzy zdegenerowały w ostateczności. Także nie nastawiam się już na nic. Za jakiś czas wrócę do kliniki na 3 procedurę, ale to już po Nowym roku.
    Współczuję 😟 kiedyś czytałam, że oocyty słabo znoszą mrożenie, a zarodkom ponoć to "pomaga" i są silniejsze🤔

    Dzieli nas tylko czas...
    38 l.
    09.2012 - córcia ❤️
    01.2018 - początek starań o rodzeństwo
    09.2018 -synuś -nasz aniołek (17tc*)
    10.2019 - Invimed Wrocław, AMH 1,69, 2x IUI :-(
    02.2020 - I IVF - ❄️❄️ 3dniowe:
    1 Transfer ET- 17.02.2020 💔 7/8 tc
    2 Transfer FET- 24.07.2020 ❄️- 9dpt - pozytywny sikacz, beta:10dpt -70,36, 12dpt -173,66, 14dpt - 448,46, 20dpt - 3.772,60, 28dpt -6w3d -crl 3,66 mm jest❤️, 34dpt - 7w1d -crl 1,12 cm, 48dpt - 9w1d-crl 2,47, 12w0d - crl 6,42 dziewczynka, 19w1d - 298 g, 21w1d - 438g, 23w1d - 595 g, 27w0d -1131 g🥰...Cudzie mój nie opuszczaj mnie🙏
    p19ucsqvz2x5gf1m.png
  • Mayu85 Autorytet
    Postów: 415 432

    Wysłany: 28 listopada 2020, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa przykro mi :( ja rozumiem co czujesz ja przy naszej procedurze mialam tylko 4 komorki i wszystkie puste czulam sie strasznie jak sie dowiedzialam ale przepracowalismy w glowach przez rok wszystko i wrocilismy po AZ.

    Glowa do gory, moze ta procedura bedzie udana 🤞🍀

    ❌AMH 0,51
    ❌Torbiele endometrialne
    ❌Czynnik męski
    Wskazanie do IVF 2017/18
    1. Podejscie icsi styczen 2019🔸️4 komórki, brak oocytów.😏
    2. podejscie do AZ 2020🔸️Transfer 11.07.2020 dwa mrożaki ❄❄ (FET 3dniowce) Beta 0,2 😒-nieudany transfer
    3. Kolejne podejscie do AZ
    mamy 3 zarodki❄❄❄, dwa 3dniowce i jedna blastka 4AB
    🔹️Transfer FET 23.11.2020 Dwa 3dniowce ❄❄-ciaza biochemiczna
    🌺transfer luty 2021?
  • mila82 Autorytet
    Postów: 933 453

    Wysłany: 28 listopada 2020, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa przykro mi ale masz jeszcze 2 w brzuchu i trzeba w nie wierzyć.

    2xIUI
    styczeń 2019(Imsi - 2 blastki-4AA,4BA)-PGS -Transfer blastki :(
    czerwiec 2019(Imsi - 2 blastki)-Transfer blastki 4BA :(-poronienie 8 tydz.
    Transfer blastki 3BB :(
    luty 2020 pobrano 13 oocytów-są 4 blastocysty - PGS)- 1 zdrowy zarodek , transfer :(
    4IVF - 9 komórek ( transfer 3 dniowca :( , 3 ❄❄❄, 4AA,4AA,3AA))
    Czynnik męski-translokacja (3,7)
    Niedoczynność tarczycy
    Wysoka prolaktyna
    Trombofilia - ok
    Ana - dodatnie
  • atka666 Autorytet
    Postów: 646 456

    Wysłany: 28 listopada 2020, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasty co u Ciebie? Jak sie czujesz?

    - starania o pierwszą dzidzię od 2007 r., 40 lat
    - PCOS, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Wrogi śluz, Wysoka prolaktyna, Mutacja genu MTHFR, (homozygota TT), problem z zagnieżdżeniem, rozjechane cytokiny, haplotyp KIR AA, wysokie NK
    - mąż - ok
    - 3 x IUI - :(
    - 4 IUI - ciąża biochemiczna
    - 08.01.2018 r. - początek stymulacji - ICSI - krótki protokół,
    - 21.01. 2018 r. - punkcja - 3 śnieżynki (blastki)
    - 05.12.2018 r. - crio 5 - dniowej blastki - ciąża biochemiczna,
    - 08.01.2020 r. - crio dwóch 5 - dniowych blastek :(
    -luty 2020 r. - zmiana kliniki Invimed
    - immunologia doc. Paśnik
    - 20.05.2020 r. - start - krótki protokół z antagonistą
    - 01.06.2020 r. - punkcja - pobrano 22 oocyty - hiperstymulacja - transfer odroczony
    - 04.08.2020r. - crio 1 blastki - 8dpt beta 24,37, 10dpt - beta 63,04, 13dpt beta 65,19 :( 15dpt beta 35,74...
    - mamy ❄️❄️❄️❄️❄️❄️ blastek
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14790 19980

    Wysłany: 28 listopada 2020, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alutka wrote:
    A ogólnie Morwa jak u Ciebie? 🙂 Jakieś odczucia po transferze itd.. 🙂
    Wrażliwe piersi i bol ala miesiaczkowy ,więc na dwoje babka wróżyła. Co cykl się tak nie czuję ,więc jakaś nadzieja jest a jak bedzie to czas pokaże. A jak u Ciebie ? Jak u reszty ? Mayu85 ,zielonaherbata ?

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14790 19980

    Wysłany: 29 listopada 2020, 00:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    35latka wrote:
    Przykro mi... Będziesz miała rozmowę z embriologiem?
    Nic nie wniesie ta rozmowa. Dowiem się to samo co od lekarza ,że oocyty są bardziej wrażliwe i mniej nadają się do mrożenia i ,że tak się zdarza. Także dla mnie osobiście nie ma sensu ta rozmowa, no chyba ,że da radę to ogarnąć telefonicznie bo jechać tylko po to do Wrocławia 100 km w jedna stronę mi się nie kakuluje. Tym bardziej ,że stary na każdy taki mój wyjazd musi sobie brać wolne w robocie , a jest sam sobie szefem i każdy taki dzień wolny to spora strata. Przy kolejnej procedurze rozniez będziemy zapladniac wszystko tylko będzie tyle łatwiej,że komórki nie będą padać same od siebie, bo nie będą mrożone i rozmnażane. Te komórki co mieliśmy teraz to komórki,które pobierali mi w 2017 r , po tej samej stymulacji mam córkę i miałabym syna ,gdybym go nie poroniła. Moje komórki nigdy nie będą super bo mam hiperinsulemię i mam endometriozę. Bombardowanie są więc z zewnątrz i wewnątrz, a teraz dodatkowo wiem ,że mrozić ich też nie powinnam...
    Ostatnio na 6 zapładnianych komórek uzyskaliśmy 3 blastki , a teraz na 20 rozmrazanych oocytow udało się zapłodnić tylko 5, dwie wzięłam a 3 wzięły i zdegenerowały... Także sama widzisz ,że nie było kolorowo...

  • Olympionica Ekspertka
    Postów: 200 226

    Wysłany: 29 listopada 2020, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Nic nie wniesie ta rozmowa. Dowiem się to samo co od lekarza ,że oocyty są bardziej wrażliwe i mniej nadają się do mrożenia i ,że tak się zdarza. Także dla mnie osobiście nie ma sensu ta rozmowa, no chyba ,że da radę to ogarnąć telefonicznie bo jechać tylko po to do Wrocławia 100 km w jedna stronę mi się nie kakuluje. Tym bardziej ,że stary na każdy taki mój wyjazd musi sobie brać wolne w robocie , a jest sam sobie szefem i każdy taki dzień wolny to spora strata. Przy kolejnej procedurze rozniez będziemy zapladniac wszystko tylko będzie tyle łatwiej,że komórki nie będą padać same od siebie, bo nie będą mrożone i rozmnażane. Te komórki co mieliśmy teraz to komórki,które pobierali mi w 2017 r , po tej samej stymulacji mam córkę i miałabym syna ,gdybym go nie poroniła. Moje komórki nigdy nie będą super bo mam hiperinsulemię i mam endometriozę. Bombardowanie są więc z zewnątrz i wewnątrz, a teraz dodatkowo wiem ,że mrozić ich też nie powinnam...
    Ostatnio na 6 zapładnianych komórek uzyskaliśmy 3 blastki , a teraz na 20 rozmrazanych oocytow udało się zapłodnić tylko 5, dwie wzięłam a 3 wzięły i zdegenerowały... Także sama widzisz ,że nie było kolorowo...

    A.... miałaś dużo komórek A że względów prawnych można było wtedy zaplodnic tylko 6? A co jest wogole wskazaniem kiedy zapladniaja wszystkie?? Gdybyś teraz robiła procedurę już się by zaplodnili wszystko czy znow 6?

    👱‍♀️ 35 l. AMH 2,55
    👦 37 l. Nieprawidłowy kariotyp, Translokacja robertsonowska (13,14), słaba koncentracja i morfologia 1-2%

    I IVF
    13.01.2021 punkcja
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14790 19980

    Wysłany: 29 listopada 2020, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olympionica wrote:
    A.... miałaś dużo komórek A że względów prawnych można było wtedy zaplodnic tylko 6? A co jest wogole wskazaniem kiedy zapladniaja wszystkie?? Gdybyś teraz robiła procedurę już się by zaplodnili wszystko czy znow 6?
    Ja ze względu na endometriozę mogłam mieć zapladniane wszystkie komórki. Tylko po punkcji ,gdy pobrali mi 38 oocytow to stwierdziliśmy,że zapladniamy tylko 6 bo nie wiedzieliśmy jak to wszystko będzie u nas wyglądać. Przy drugiej (obecnej procedurze) zapladnialismy zamrożone oocyty i stwierdziliśmy,że zapłodnimy ich tylko 10 a drugie 10 zostawimy na kolejną procedurę. Życie zweryfikowalo , oocyty się kiepsko rozmrazały więc poodmrazali wszystkie. Przy trzeciej procedurze nie będę się już ograniczać i łudzic ,ze w cudowny sposob uzyskamy tyle zarodkow ,ze nie damy rade ich wybrac ... zresztą przy 3 procedurze nawet jak nie ma się wskazan do zapladniania wszystkich oocytow to tą ilość zapładnianych i tak zwiększa się z automatu ;)

    zielonaherbata, Umka lubią tę wiadomość

  • zielonaherbata Autorytet
    Postów: 395 288

    Wysłany: 29 listopada 2020, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Wrażliwe piersi i bol ala miesiaczkowy ,więc na dwoje babka wróżyła. Co cykl się tak nie czuję ,więc jakaś nadzieja jest a jak bedzie to czas pokaże. A jak u Ciebie ? Jak u reszty ? Mayu85 ,zielonaherbata ?
    @Morwa, to oby to były TE znaki:) Ja bólu piersi nie odczuwam, lecz przy moim zawrotnym rozmiarze to po prostu nie ma co bolec 😂😂 Za to już druga migrena po transferze...🤦‍♀️ - to mam często przed samym okresem, tydz przed chyba mnie ta przyjemność jeszcze nie spotkała... Ból brzucha lekki w sumie od początku, skurcze póki co opanowane... To czekanie jest beznadziejne i ubolewam, ze to nie blastki, bo już bym testowała :p

    InviMed Wrocław
    wrzesień 2020 IUI - nieudane
    październik 2020 start IVF (krótki protokół) - nieudane

    Oviklinika Warszawa
    grudzień 2020 start IVF (długi protokół) - stymulacja przerwana (nadciśnienie wtórne?)

    AMH 06/2020: 3,3; 01/2021: 3,77; endometrioza 3-4 stopień, adenomioza
‹‹ 480 481 482 483 484 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego