Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 23 listopada 2018, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem.
    Rozumiem też, że lepiej zapobiegać.

    Branie większej ilości kwasu, do tego metylowanego, na pewno nie zaszkodzi, o ile się kontroluje jego poziom. Skoro może pomóc, a przynajmniej uspokoić, jednocześnie, przy aprobacie lekarza, to super!
    Przykro mi, że musiałaś doświadczyć choroby dziecka.

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • Evaa Autorytet
    Postów: 6356 12611

    Wysłany: 23 listopada 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amalia wrote:
    No właśnie nie mają możliwości nawet zamówienia Provironu..
    Dziwne.....
    Zadzwon do lekarza i powiedz ze masz wielki problem ze znalezieniem lekow,od kiedy zaczynasz stymulacje?
    Trzymam kciuki.

    ,,Dopoki walczysz,jestes zwyciezca,, Sw.Augustyn
  • amalia Autorytet
    Postów: 435 227

    Wysłany: 23 listopada 2018, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evaa wrote:
    Dziwne.....
    Zadzwon do lekarza i powiedz ze masz wielki problem ze znalezieniem lekow,od kiedy zaczynasz stymulacje?
    Trzymam kciuki.
    Nie, nie, to nie do stymulacji tylko dla chłopa bo mu wyniki dramatycznie spadły. Ja już swoje za stymulką wyjeździłam, 100km gnałam ;)

    Evaa lubi tę wiadomość

    Ja: AMH 1,59
    On: teratozoospermia, HBA 50%, DFI 15,72%, HDS 20,58%
    01.11.18 początek stymulacji
    11.11.18 punkcja
    16.11 odwołany transfer - 0 zarodków
    26.12.18 dwie kreski naturalnie!!
    chłopiec!!
    0d1y3e3kjom2cep0.png
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 24 listopada 2018, 00:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Ja się dzisiaj dowiedziałam, że tak naprawdę to występowanie tej mutacji w populacji wynosi ok. 10%, ale aż 60% w przypadku osób z niepłodnością, i że według profesora wykazuje ona dużą korelację z niepowodzeniami w staraniach (a mutacja MTHFR jest częścią panelu trombofilii). Wiem to wszystko, o czym piszesz, to jest powszechna wiedza (wśród staraczek oczywiście, a nie wszystkich ludzi :) ), mnie chodzi o to, żeby zwrócić uwagę na występowanie dwóch mutacji w układzie hetero, które często są traktowane po macoszemu, a według mojego genetyka oddziałują jak homo i dlatego wymagają suplementacji większą ilością kwasu.

    Ty masz i tak homo i do tego zdiagnozowaną trombofilię, więc zakładam, że jesteś obstawiona lekami. Ja natomiast o tym wszystkim nie wiedziałam, mutację zbadałam sobie sama po fakcie, przykro więc było mi słyszeć, że być może miałam szansę zapobiec temu wszystkiemu, co spotkało mnie w związku z tą nieudaną ciążą.
    Ja mam też MTHFR 677T w homozygocie i mamy 5 lat niepowodzeń i jedyną ciążę z wadami letalnymi. Coraz trudniej mi wierzyć, że to nie ma związku, a dowiedziałam się i zostałam obstawiona lekami ponad rok po fakcie. Podejrzewam, że jest u mnie jakieś obciążenie ze strony rodziny mamy, bo jest i przypadek niepłodności (siostra mamy) i cały pakiet chorób, które można wiązać z MTHFR u jednej osoby (dziadek) plus moje problemy. Od genów ciężko uciec.

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2066 1338

    Wysłany: 24 listopada 2018, 02:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    japonka wrote:
    Ja mam też MTHFR 677T w homozygocie i mamy 5 lat niepowodzeń i jedyną ciążę z wadami letalnymi. Coraz trudniej mi wierzyć, że to nie ma związku, a dowiedziałam się i zostałam obstawiona lekami ponad rok po fakcie. Podejrzewam, że jest u mnie jakieś obciążenie ze strony rodziny mamy, bo jest i przypadek niepłodności (siostra mamy) i cały pakiet chorób, które można wiązać z MTHFR u jednej osoby (dziadek) plus moje problemy. Od genów ciężko uciec.

    No właśnie... Ten profesor powiedział dziś, że MTHFR jest najważniejszym genem, zawiadującym wszystkimi pozostałymi. Trochę mnie to zmrozilo, bo do tej pory uważałam mutacje tego genu za średnio istotny problem, rozdmuchany trochę przez koncerny produkujące foliany, a tymczasem okazuje się, że może być istotnym czynnikiem. U nas de facto nigdy nie znaleziono jeszcze konkretnej przyczyny niepowodzeń.

    A jakie to problemy związane z MTHFR objawiają się u Twojego dziadka? U mnie babcia ma na koncie 8 poronien, jedno dziecko urodzone martwe i jedno z rozszczepem kręgosłupa. Które zmarło po 3 dniach. Mówiłam o tym mojej lekarce, ale zaleciła mi w związku z tym jedynie acard.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2018, 02:04

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 24 listopada 2018, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    U mnie babcia ma na koncie 8 poronien, jedno dziecko urodzone martwe i jedno z rozszczepem kręgosłupa. Które zmarło po 3 dniach. Mówiłam o tym mojej lekarce, ale zaleciła mi w związku z tym jedynie acard.

    Robiłaś jakieś badania genetyczne w tym kierunku? Czy tylko mthfr?

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2066 1338

    Wysłany: 24 listopada 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara Wysocka wrote:
    Robiłaś jakieś badania genetyczne w tym kierunku? Czy tylko mthfr?
    Nie, bo - tak jak mówiłam - moja lekarka olewa ten temat. A co mogłabym jeszcze zbadać i co ewentunie dałaby mi ta wiedza? Wczoraj pobrali mi krew na trombofilie. Coś jeszcze?

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Klara Wysocka Autorytet
    Postów: 1009 559

    Wysłany: 24 listopada 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Nie, bo - tak jak mówiłam - moja lekarka olewa ten temat. A co mogłabym jeszcze zbadać i co ewentunie dałaby mi ta wiedza? Wczoraj pobrali mi krew na trombofilie. Coś jeszcze?

    Trudno mi teraz napisać co jeszcze, bo już nie pamiętam tych wszystkich zestawów.
    Dziwi mnie jednak podejście Twojego lekarza, trochę po macoszemu.

    My na pierwszej wizycie w klinice mieliśmy przeprowadzany wywiad rodzinny i na jego podstawie zlecone badania. Ja badania na trombofilię (mutacja genu protrombiny, V Leiden itp.) miałam zlecone tylko dlatego, że dziadek miał udar, a babcia problemy z żyłami. I mojemu lekarzowi to wystarczyło by stwierdzić, że jestem w grupie ryzyka.

    Później miałam robione inne, jak już wyszła mutacja, APTT, poziomy witamin, homocysteina, ferrytna, d-dimery i inne. Z tym poszłam do hematologa, który dał pisemne zalecenia na czas starań i na wypadek ciąży i zlecił dodatkowe badania. Ale tak jak pisałam wcześniej, chodziło o trombofilię. MTHFru nie zlekceważył w ogóle, ale podniósł dawkę supli, zalecił wyłącznie metyle i kazał kontrolować poziomy. Poza tym uznał, że nie ma powodów do zmartwień.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2018, 12:39

    IVF - I transfer 19.11.2018 - > 20.12. jest <3
    mam Córeczkę <3
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 24 listopada 2018, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    No właśnie... Ten profesor powiedział dziś, że MTHFR jest najważniejszym genem, zawiadującym wszystkimi pozostałymi. Trochę mnie to zmrozilo, bo do tej pory uważałam mutacje tego genu za średnio istotny problem, rozdmuchany trochę przez koncerny produkujące foliany, a tymczasem okazuje się, że może być istotnym czynnikiem. U nas de facto nigdy nie znaleziono jeszcze konkretnej przyczyny niepowodzeń.

    A jakie to problemy związane z MTHFR objawiają się u Twojego dziadka? U mnie babcia ma na koncie 8 poronien, jedno dziecko urodzone martwe i jedno z rozszczepem kręgosłupa. Które zmarło po 3 dniach. Mówiłam o tym mojej lekarce, ale zaleciła mi w związku z tym jedynie acard.

    U nas też nic nie znaleźli, tylko to MTHFR i trochę problemów metabolicznych (insulina, cholesterol), co może być powiązane. Grzebię też w immunologii ale dramatu nie ma.
    Co do chorób związanych z MTHFR to znalazłam coś takiego:
    Quote:
    Gen MTHFR i jego mutacja
    Parametrem biochemicznym, o którym w ostatnich latach coraz częściej mówi się w kontekście jego znacznego wpływu na rozwój wielu chorób, jest homocysteina syntetyzowana w organizmie z dostarczanej z pokarmem metioniny.

    Zaburzenia przemiany tego aminokwasu siarkowego prowadzą do hiperhomocysteinemii, która stanowi czynnik rozwoju licznych schorzeń. Do jej rozwoju przyczyniają się czynniki fizjologiczne, chorobowe oraz genetyczne – w tym mutacja genu MTHFR.

    Homocysteina jest aminokwasem regulującym wiele fizjologicznych procesów organizmu. Nie jest aminokwasem budulcowym, stanowi natomiast integralny element większości procesów metabolicznych komórki. Homocysteina nazywana bywa cholesterolem XXI wieku. Jej nadmiar w organizmie powoduje katastrofalne skutki zdrowotne:

    choroby układu krążenia i naczyniowe – nadciśnienie, miażdżycę, zawał, chorobę niedokrwienną serca, udar mózgu, zakrzepicę;
    choroby układu nerwowego – chorobę Alzhaimera, demencję, chorobę Parkinsona, migreny;
    nowotwory, zwłaszcza raka jelita grubego;
    problemy z zajściem w ciążę i poronienia, stan przedrzucawkowy u ciężarnej, wady rozwojowe płodu, zwłaszcza wady cewy nerwowej.

    Dziadek miał 3 zawały, nadciśnienie,raka jelita grubego (wyszedł z tego, zmarł na serce) i Parkinsona . Lekarka do której poszłam (profesor Jerzak) jak zobaczyła moje wyniki to powiedziała, że niestety jestem wnuczką swojego dziadka i mogłam to odziedziczyć... A z kolei u moich rodziców pewnie były tylko heterozygoty i nie wpłynęło to jakoś bardzo źle na zdrowie bo tylko cholesterol mamy wszyscy wysoki (nie mam 1298 i PAI nie mam więc oni pewnie też mieli tylko 677T). Chociaż czytałam ostatnio o defektach u dzieci, które wskazują, że matka mogła mieć problem z metylacją kwasu foliowego i ja np. mam wrodzoną wadę nerek i przerośnięte wędzidełko pod górną wargą, a mój brat urodził się jako wcześniak - to wszystko było tam na liście.

    szatanka lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 835

    Wysłany: 24 listopada 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Rozpoczęłam w środę stymulacje, a dziś dostałam opryszczki na ustach czy mogę brać heviran w tabletkach??
    Czy jedynie maści np zowirax??

    0ba2188e07.png
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1168 766

    Wysłany: 25 listopada 2018, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szatanka wrote:
    Nie, bo - tak jak mówiłam - moja lekarka olewa ten temat. A co mogłabym jeszcze zbadać i co ewentunie dałaby mi ta wiedza? Wczoraj pobrali mi krew na trombofilie. Coś jeszcze?
    Z badań po poronieniach w takiej podstawie na pewno jest antykoagulant toczniowy, przeciwciała przeciw kardiolipinie, beta2glikoproteinie, z genetycznych czynnik V leiden. Jeśli tu się nic nie znajdzie to trzeba szukać dalej przy pomocy lekarza...

    szatanka lubi tę wiadomość

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • migotka_83 Ekspertka
    Postów: 311 74

    Wysłany: 25 listopada 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy któraś z Was ma maloplytkowosc immunologiczna (ale taka gdzie płytki nie są poniżej 100) I brała od owulki czy w ciąży clexane?

    3i49zbmhg4kfjp76.png

    5 lat walki...
    3 x IUI, 1 x IMSI, 6 x FET
    Aniołek [*] 8tc 02.2017 - córeczka (T22)
    Aniołek [*] 5tc 08.2017 cb, 04.2018 cb, 05.2018 cb
    Ciąża pozamaciczna 05.2018
    NK 9,9%, KIR BX, ALLO-MLR 38%
    05.2019 Naturalsik ❤
  • Kalija Autorytet
    Postów: 1138 1230

    Wysłany: 25 listopada 2018, 23:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny zerknijcie proszę https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-z-pomoca-medyczna/grzybica-pochwy,17125.html

    dqprgu1royghdo7j.png
  • Anna1975 Ekspertka
    Postów: 161 134

    Wysłany: 26 listopada 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolcia35 wrote:
    Anna przykro mi. Będziesz jeszcze próbować?

    NIe, tym razem to już koniec, wiek robi swoje :(

    Anna :)

    NK 14%, histerolaparoskopia x 2 - udrożnione jajowody. Hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy - euthyrox 25mg
    Zalecenia - encorton 10mg, heparyna razy 2 drobnocząsteczkowa, wlewy intralipidu.
    1994 - córka
    2016 - cb, 2017.06 - transfer AZ 8tc :(, 2018.02 - CN 7 tc :(
    2018.11.13 - criotransfer AZ - 2x8A - nieudany :(:(:(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 listopada 2018, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Anna :(

    Mam pytanie o crio. Transfer w sobotę a dzisiaj na usg dr ciężko było zmierzyć endometrium przez moje tylozgięcie i nie widział tej linii trójdzielnej. Czy na cyklu sztucznym to jest ważne? Czy jak grubość ok to ok?

    Anna1975 lubi tę wiadomość

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 17162 8905

    Wysłany: 27 listopada 2018, 01:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka ja nie wiem dokladnie jakie badania mialam robione bo wszystko w sensie wozyta, oddawanie krwi itp bylo u hematologa na miejscu...
    Wyslala mnie klinika z racji tego, ze bralam clexane przez hiperke w szpitalu i klinika postanowila kontynuowac bo prpsto ze szpitala po hiperce jechalam na transfer, a jak sie udalo to nie chcieli w ciemno odstawiac...
    Na miejscu przeprowadzony wywiad i na jego podstawie hematolog zaznaczal w zleceniu na jakie badania maja pobierac krew...
    Dla niego bardzo istotne bylo, ze np moj ojciec mial zylaki, a dziadek udar przez zakrzep, no a siostra mojej mamy nie moze miec wlasnych dzieci...
    Pobrali mi z 7 czy 8 fiolek krwi i na wyniki i kolejna wizyte czekalam 6 tygodni...
    Okazalo sie, ze dobrze, ze clexane biore i musze brac do konca ciazy plus caly połóg...
    Powiedzial rowniez, ze w zwiazku z moimi wynikami moi rodzice, oraz rodzenstwo powinni sie przebadac rowniez, bo moga byc tak samo obciazeni genetycznie i nawet o tym nie wiedziec...

    Po pologu moglam odstawic leki, ale przy kazdym unieruchomieniu np dlugiej podroży (powiedzmy wyjazd do pl), czy w przypadku kolejnej ciazy musze brac zastrzyki...

    Skoro u mnie bardzo istotny byl udar mojego dziadka, czy tez zylaki ojca, to mysle, ze u ciebie tym bardziej powinna byc istotna historia twojej babci...

    szatanka lubi tę wiadomość

    klz99vvjque3qhv3.png
    zi13qqmzh183b4xs.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 28 listopada 2018, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Szatanka ja nie wiem dokladnie jakie badania mialam robione bo wszystko w sensie wozyta, oddawanie krwi itp bylo u hematologa na miejscu...
    Wyslala mnie klinika z racji tego, ze bralam clexane przez hiperke w szpitalu i klinika postanowila kontynuowac bo prpsto ze szpitala po hiperce jechalam na transfer, a jak sie udalo to nie chcieli w ciemno odstawiac...
    Na miejscu przeprowadzony wywiad i na jego podstawie hematolog zaznaczal w zleceniu na jakie badania maja pobierac krew...
    Dla niego bardzo istotne bylo, ze np moj ojciec mial zylaki, a dziadek udar przez zakrzep, no a siostra mojej mamy nie moze miec wlasnych dzieci...
    Pobrali mi z 7 czy 8 fiolek krwi i na wyniki i kolejna wizyte czekalam 6 tygodni...
    Okazalo sie, ze dobrze, ze clexane biore i musze brac do konca ciazy plus caly połóg...
    Powiedzial rowniez, ze w zwiazku z moimi wynikami moi rodzice, oraz rodzenstwo powinni sie przebadac rowniez, bo moga byc tak samo obciazeni genetycznie i nawet o tym nie wiedziec...

    Po pologu moglam odstawic leki, ale przy kazdym unieruchomieniu np dlugiej podroży (powiedzmy wyjazd do pl), czy w przypadku kolejnej ciazy musze brac zastrzyki...

    Skoro u mnie bardzo istotny byl udar mojego dziadka, czy tez zylaki ojca, to mysle, ze u ciebie tym bardziej powinna byc istotna historia twojej babci...
    Twój przypadek pokazuje, że geny mają znaczenie (u mnie też siostra mamy nie ma dzieci a choroby w rodzinie to pisałam wcześniej) ale cieszę się że można z tym wygrać :)

    szatanka lubi tę wiadomość

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • Rose7 Ekspertka
    Postów: 162 263

    Wysłany: 28 listopada 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sprzedam:
    1. Żel Crinone - 28 aplikatorów - termin przydatności-  03/2020. Cena - 200zł
    2. Plastry Systen50 - 11 sztuk - termin przydatności- 05/2019. Cena - 20zł
    3. Bromergon - 60 tabletek - termin przydatności- 05 i 09/2019. Cena - 10zł
    4. Estrofem 2mg - 52 tabletki - termin przydatności- 06/2021. Cena- 10zł
    5. Norprolac 75 - 13 tabletek - termin przydatności- 10/2022. Cena- 40zł
    Więcej info na priv

    Anna1975 lubi tę wiadomość

    ckaipc0zomu26t3k.png
    06.2017- punkcja- 40 pęcherzyków-16 dojrzałych- 7 zarodków
    08.2017, 10.2017, 01.2018, 04.2018-transfer :(
    06.2018- punkcja- 20 pęcherzyków- 10 dojrzałych- 6 zarodków
    06.2018- transfer
    9dpt - 94, 11dpt -174, 13dpt -427, 18dpt-3216
  • natty85 Autorytet
    Postów: 2683 1523

    Wysłany: 28 listopada 2018, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mag jak tam? Bylas na usg

    Starania od 2013r.
    2015r. - 2x IUI :( hsg, histeroskopia
    2 maja 2016r. IVF ciąża biochemiczna :(
    12 lipca 2016r. CRIO :(
    12 sierpnia 2016r. CRIO :( kariotypy ok
    3 stycznia 2017r. szczepienia, intralipid i transfer ❤
    02.09.17r. urodziła się Tosia ❤
    15.10.18r. Aniołek 21.07.19r. urodził się Franio❤
  • Micha Ekspertka
    Postów: 171 87

    Wysłany: 28 listopada 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam przygotowuje się do criotransferu na cyklu naturalnym dzisiaj 13 dc moje dzisiejsze wyniki
    LH 81,83 mlU/ml
    E2 252,1 pg/ml
    PRG 0,699 ng/ml
    Pęcherzyk 22 mm
    Mam pytanie czy przy takich wynikach może się zdarzyć że nie będzie owulacji pęcherzyk nie pęknie a jeśli tak się stanie to wystarczy zacząć brać progesteron od transferu? Wtedy mam sprawdzić progesteron lekarz powiedział że jak będzie powyżej 3 to będzie dobrze a jak będzie powyżej 10 to jest super
    Proszę o odpowiedź

    Micha
‹‹ 5838 5839 5840 5841 5842 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego