Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda z chorobą. Ja jak zaszłam w pierwsza ciążę brałam zinnat podczas przygotowan do iui. Miałam zajady i opryszczke, podczas drugiej podobnie
    Poza tym, jeśli lekarz uzna że choroba przeszkadza, myślę że na pewno powie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 11:29

    szatanka, gosia81 lubią tę wiadomość

    iv09i09katk65tr1.png
  • Madagaskar Autorytet
    Postów: 2207 1394

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki narazie jest ok :) w pon mam dzwonić do laboratorium powiedzieć jak sie czuje, zanim rozmroza zarodki...

    japonka, szatanka, Dani lubią tę wiadomość

    33 lata
    Wysoki prg w fazie folikularnej, Niedoczynność tarczycy;
    3 x ciąża pozam. natural.- usunięte oba jajowody;
    3 Kliniki;
    4 x ICSI, 7 transferów, 9 zarodków, 1 x cb
    Ostatnia ❄️
  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, kiedyś się tutaj udzielałam. Mieszkam w Anglii i mam półtoraroczną córeczkę z in vitro. Teraz staramy się o rodzeństwo. Kolejna próba w gdyńskiej Gamecie w grudniu zakończyła się ciążą biochemiczną. Teraz będziemy podchodzić w UK bo koszty może są nieco większe ale na miejscu z mężem u boku, mniej stresu. Nasz problem to endometrioza IV stopnia i niskie AMH 0.45.
    Czy któraś z was podchodziła na cyklu naturalnym bądź naturalnie modyfikowanym?
    Ostatnim razem miałam spore dawki leków (300 jednostek) choć nie tak duże jak w Anglii (450j) i miałam tylko jedną komórkę więc chyba nie ma sensu pchać we mnie zastrzyków za kilka tysiecy skoro ten sam wynik mogę mieć naturalnie.
    W poniedziałek mamy wizytę w nowej klinice i dowiem się co mi zaproponują. Podobno specjalizują się w kobietach z niską rezerwą.
    Za wszystkie z was trzymam mocno kciuki

    gosia81 lubi tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2074 1344

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa, Madagaskar, Dani, trzymam kciuki za Was!

    Madagaskar, jeśli się boisz przeziębienia, to ja bym Ci proponowała niespanie z mężem do czasu transferu, żeby na ciebie nie chuchał. Ja też strasznie się bałam, że nie zrobią mi punkcji, bo na kilka dni przed zaczęło mnie mocno boleć gardło, ale na szczęście przeszło (tantum verde zawsze daje radę!). W każdym razie nie mam pewności, czy u mnie w klinice zrobiliby mi transfer, gdybym miała np. temperaturę powyżej 38 stopni. Do reszty można się nie przyznać, a tak jak dziewczyny mówią, to czasem pomaga ;) Sama zaszłam w ciążę te 1,5 roku temu z objawami ogromnego przeziębienia i temperaturą ponad 38 stopni, ale nie mam pewności, czy to nie było wywołane właśnie zajściem :)

    Dani, a jak wygląda teraz Twoja stumulka?
    niezapominajka2017 wrote:
    Szatanka rewelacja, gratuluje, piekny wynik :)
    A co zmienilas w tym podejsciu?

    Generalnie po nieudanym IVF w marcu mieliśmy w planach podchodzić jeszcze raz w wakacje i do tego czasu porządnie się przygotować, ale w międzyczasie zachorowałam na zapalenie płuc i strasznie się to wszystko przeciągnęło, więc ten okres suplementacji był naprawdę długi i nie wiem, na ile to wpłynęło na jeszcze lepszy wynik procedury tym razem. W każdym razie wprowadziliśmy takie suple:

    Mąż:
    - na początku: preparat viridian fertility men + l-arginina i l-karnityna + Q10 + zestaw witamin
    - 3 miesiące przed faktyczną procedurą: preparat proxeed plus + volcano (zawierający sproszkowane korzenie macy i innych roślin podnoszących poziom testosteronu, bo mój mąż ma z tym problem)+ omega3 + witamina D3 10000 iu

    Po tym zestawie mężowi znacznie poprawiły się wyniki, i te ogólne, jak i te związane z płodnością (testosteron). Badania nasienia użytego do procedury jeszcze nie widziałam, więc nie mogę powiedzieć, w jakim stopniu polepszyły się parametry, ale fakt, że tym razem po 3. dobie padł tylko 1 zarodek, mówi pewnie sam za siebie.

    Ja:
    - prenatal uno + q10 + witamina d3 + tran + Nac + cholina + na miesiąc przed dehea 50 mg dziennie + kompleks witamin B + 5mg kwasu foliowego
    - po chorobie rzuciłam palenie (choć nigdy nie paliłam wiele, to jednak po ciąży wróciłam i te 2-3 dziennie wypalałam) i to też mogło mieć wpływ
    - od września brałam visanne na wyciszenie endometriozy, a zaraz po tym zaczęłam stymulację

    W tej procedurze zmieniliśmy też trzy rzeczy, tj. dodaliśmy gonal do menopuru, zmieniliśmy ICSI na IMSI i wzięliśmy embrioskop

    Takie podjęliśmy działania, co z tego miało kluczowe znaczenie, pewnie się nigdy nie dowiemy, ale końcowy efekt ilościowy jest niesamowity, a ponoć i jakościowo jest bardzo dobrze (dowiem się więcej we wtorek).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia 2019, 00:08

    niezapominajka2017, Madagaskar, Dani, Kotowa, Mum2b, gosia81 lubią tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • Madagaskar Autorytet
    Postów: 2207 1394

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak tak mamy dwa obozy w domu zdrowi i chorzy :P zdrowi byli biegać dzisiaj żeby zamrozić zarazki i pozbyć sie czarnych myśli :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 16:31

    Bella93 lubi tę wiadomość

    33 lata
    Wysoki prg w fazie folikularnej, Niedoczynność tarczycy;
    3 x ciąża pozam. natural.- usunięte oba jajowody;
    3 Kliniki;
    4 x ICSI, 7 transferów, 9 zarodków, 1 x cb
    Ostatnia ❄️
  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy ciąży biochemicznej też mnie rozkładało po transferze i nawet się trochę cieszyłam, że to dobry znak. A jak się okazało, że się nie udało to zaczęłam czytać i w jednym artykule pisali, że symptomy grypobodobne parę dni po teansferze mogą oznaczać, że układ immunologiczny się uaktywnia i walczy z zarodkiem. Ale to parę dni po, a nie przed.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 17:33

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • Dani Autorytet
    Postów: 1648 3045

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka stymulka dobrze, dzis mialam podglad, 7 DC i na dzien dzisiejszy jest 8 pecherzykow "mierzalnych, miedzy 10-14 mm, co najwazniejsze rosna rowno, nie ma duzego rozstrzalu, jaki mialam w dwoch poprzednich procedurach przy krotkim protokole (teraz tez mam krotki). To mnie bardzo cieszy. Poprzednio mialam dwukrotnie duza roznice miedzy dwoma glownymi pecherzykami, a reszta. Jest tez kilka mniejszych. To niezly wynik na 7 DC. Zapowiada sie dobrze, oby tak bylo dalej.

    Madagaskar, szatanka, Bella93, ana167 lubią tę wiadomość

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
  • Scent86 Autorytet
    Postów: 986 1181

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sisi wrote:
    Przy ciąży biochemicznej też mnie rozkładało po transferze i nawet się trochę cieszyłam, że to dobry znak. A jak się okazało, że się nie udało to zaczęłam czytać i w jednym artykule pisali, że symptomy grypobodobne parę dni po teansferze mogą oznaczać, że układ immunologiczny się uaktywnia i walczy z zarodkiem. Ale to parę dni po, a nie przed.
    Niekoniecznie. Dokladnie wiem kiedy zaszlam w ciaze. Pare dni pozniej rozlozylo mnie chorobsko, zapalenie gardla i grypa... lykalam leki wszystkie co mialam pod reka, chcialam sie wykurowac do transferu, ktory mial nastapic. A okazalo sie, ze bylam juz w ciazy, moj szkrab lezy i spi slodko mimo chorob, lekow itp... ale synek przezyl i scratching wiec to tytan :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia 2019, 15:00

    Madagaskar, Cala, sisi, Asia_88, sylvuś, gosia81 lubią tę wiadomość

    atdci09kxlp3hm83.png


    05.2016, 10.2016 - ciąże pozamaciczne :(
    07.2016 - 5 tc. c.b. :(
    30.10.2017 -I IMSI- 2 x 3dniowe - c.b.
    11.12.2017 - crio - 2 x 3dniowe- c.b.
    04.2018 - ciąża naturalna - CUDZIE TRWAJ
    04.01.2019 - nasze marzenie się spełniło - synek
  • Scent86 Autorytet
    Postów: 986 1181

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny!!! Kciuki za Wasze transfery !

    Madagaskar, Dani lubią tę wiadomość

    atdci09kxlp3hm83.png


    05.2016, 10.2016 - ciąże pozamaciczne :(
    07.2016 - 5 tc. c.b. :(
    30.10.2017 -I IMSI- 2 x 3dniowe - c.b.
    11.12.2017 - crio - 2 x 3dniowe- c.b.
    04.2018 - ciąża naturalna - CUDZIE TRWAJ
    04.01.2019 - nasze marzenie się spełniło - synek
  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scent86 wrote:
    Niekoniecznie. Dokladnie wiem kiedy zaszlam w ciaze. Pare dni pozniej rozlozylo mnie chorobsko, zapalenie gardla i grypa... lykalam leki wszystkie co mialam pod reka, chcialam sie wykurowac do transferu, ktory mial nastapic. A okazalo sie, ze bylam juz w ciazy, moj szkrab lezy i spi slodko mimo chorob, lekow itp... ale synek przezyl i scratching wiec to tytan :D
    Dopiero doczytałam . Ogromne gratulacje Mamuśka !! ;) Niech synek rośnie zdrowo!

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Scent86 wrote:
    Niekoniecznie. Dokladnie wiem kiedy zaszlam w ciaze. Pare dni pozniej rozlozylo mnie chorobsko, zapalenie gardla i grypa... lykalam leki wszystkie co mialam pod reka, chcialam sie wykurowac do transferu, ktory mial nastapic. A okazalo sie, ze bylam juz w ciazy, moj szkrab lezy i spi slodko mimo chorob, lekow itp... ale synek przezyl i scratching wiec to tytan :D
    Gratuluję! Ciągle się słyszy, że kogoś rozkłada w początkach ciąży więc zdecydowanie jest więcej szczęśliwych przypadków :)

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny! Dziś zrobiłam drugi zastrzyk z Gonapeptylu. Wczoraj wieczorem dostałam biegunki i od tego czasu mam wzdęty brzuch jak cokolwiek zjem i czuję jak boli mnie żołądek i jelita. Czy to może być od zastrzyków? Czy któraś z Was też tak miała?

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2074 1344

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Szatanka stymulka dobrze, dzis mialam podglad, 7 DC i na dzien dzisiejszy jest 8 pecherzykow "mierzalnych, miedzy 10-14 mm, co najwazniejsze rosna rowno, nie ma duzego rozstrzalu, jaki mialam w dwoch poprzednich procedurach przy krotkim protokole (teraz tez mam krotki). To mnie bardzo cieszy. Poprzednio mialam dwukrotnie duza roznice miedzy dwoma glownymi pecherzykami, a reszta. Jest tez kilka mniejszych. To niezly wynik na 7 DC. Zapowiada sie dobrze, oby tak bylo dalej.

    Ładnie, hoduj, hoduj i niech wszystkie będą dojrzałe! :)

    Dani lubi tę wiadomość

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • sisi Autorytet
    Postów: 4030 3766

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, miałam wczoraj wizytę w klinice i zdecydowaliśmy się na cykl naturalnie modyfikowany ze względu na niskie amh. Zaczynamy z końcem Marca.

    Bella93, Madagaskar, ślązaczka, ana167, Sansivieria, shooa, Alrauna1987, lena7, gosia81 lubią tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • Dani Autorytet
    Postów: 1648 3045

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bede miec punkcje juz w czwartek, bardzo szybko bo w 11 DC, ale moja nowa klinika ma takie zasady ze za duze pecherzyki moga popsuc pozostale wiec trzeba podawac Ovitrelle jak wiadacy pecherzyk ma 18-19 mm. No a moj jeden pecherzyk najwiekszy ma wlasnie 19 mm. On tez urosl 5 mm od poprzednego pogladu ktory mialam dwa dni temu, wiec rosnie w duzym tempie. Wiec klinika uznala ze nie ma sensu ryzykowac ze on urosnie mega i mam dzis pozny wieczor wziac Ovitrelle. Problem w tym ze moje pozostale pecherzyki nie urosly tak szybko przez ostatnie dwa dni i mam 3 po 16 mm i kilka miedzy 14-10. Ale moj lekarz przekonuje ze te 14ki i 16ki dojrzeja , mam wziac "double trigger" (Ovitrelle +Decapeptyl 0.2 na wywolanie owulki) co ma w tym pomoc (w dojrzewaniu komorek).

    No nic, musze zaufac nowej klinice i lekarzowi. Moja stara klinika miala inne zasady, stymulowala mnie dlugo, az wiodacy pecherzyk/pecherzyki mialy po 26 mm, po to zeby te mniejsze urosly. Mialam dwie ciaze w procedurach ze starej kliniki, ale ciaze biochemiczne, wiec moze to byla zla strategia, i zasady nowej kliniki sa lepsze?

    Bella93 lubi tę wiadomość

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9943 5970

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W mojej klinice tez koncza stymulacje, jak te najwieksze maja 18-20mm.

    Powodzenia&&

    Dani, sisi lubią tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Madagaskar Autorytet
    Postów: 2207 1394

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani, mi się też wydaje że to dobra decyzja...mi mój z znajomy ginekolig czesto powtarzał jak naturalnie sie starałam jeszcze że takie mniejsze też dają ciąże, większe nie zawsze oznacza lepsze.

    Uszy do góry ;)

    Dani lubi tę wiadomość

    33 lata
    Wysoki prg w fazie folikularnej, Niedoczynność tarczycy;
    3 x ciąża pozam. natural.- usunięte oba jajowody;
    3 Kliniki;
    4 x ICSI, 7 transferów, 9 zarodków, 1 x cb
    Ostatnia ❄️
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9943 5970

    Wysłany: 30 stycznia 2019, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jesli ktoras bylaby zainteresowana, to mam:
    Fraxiparine 0,3 28szt - 56zł (termin do konca 04.19)
    Folik 0,4 23tabl - oddam za darmo

    Jak coś to na priv ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2019, 15:32

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • cicho sza Ekspertka
    Postów: 177 338

    Wysłany: 30 stycznia 2019, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) pewnie mnie nikt już nie pamięta, ale melduje się, bo wracam do gry :)
    Za nami trzy pełne procedury. Na stanie córka :) został nam jeden zarodek, wiec czas po niego wrócić.
    Przed nami jeszcze pewnie szczepienia w Łodzi, a potem spróbujemy. Bede do Was zaglądała i w razie czego podpytywała. Pozdrawiam!

    Bella93, Dani, edloteh, ef36, wombi, ślązaczka, anakonda, Madagaskar, natty85, Asia_88, emka29, sisi, Anatolka, gosia81 lubią tę wiadomość

    Kosmos :-*
    ex2bvcqg40r3u5h2.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10176 8860

    Wysłany: 30 stycznia 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cicho sza wrote:
    Hej :) pewnie mnie nikt już nie pamięta, ale melduje się, bo wracam do gry :)
    Za nami trzy pełne procedury. Na stanie córka :) został nam jeden zarodek, wiec czas po niego wrócić.
    Przed nami jeszcze pewnie szczepienia w Łodzi, a potem spróbujemy. Bede do Was zaglądała i w razie czego podpytywała. Pozdrawiam!

    Jak nie pamiętamy, jak pamiętamy ;)

    cicho sza, Bella93, Asia_88 lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 10 transferów, 12 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
‹‹ 5864 5865 5866 5867 5868 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego