Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Odpowiedz

IVF

Oceń ten wątek:
  • Cala Autorytet
    Postów: 2109 1574

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Destiny80 wrote:
    Hej dziewczyny. Które z Was wykonywaly test na receptywnosc endometrium .Jeśli tak to jakim skutkiem?
    Czy robiłyście histeroskopie diagnostyczną?Mi lekarze odradzają tłumacząc że na usg nic niepokojącego nie widzą.Mam dość lekarzy .Jestem po 3 niudanym transferze .Szukam przyczyny bo beta nie drgneła...
    Destiny najprościej byłoby zmienić lekarza który tak stwierdził... Wiem że to może nie jest standard, ale ja już przed pierwszą iui miałam zarówno histeroskopie jak i laparoskopie zrobiona przez mojego gin. Jak zmieniłam klinikę do ivf przed procedura miałam kolejna histeroskopie. Zaznaczę, że nikt na usg nie widział nic niepokojącego. W trakcie pierwszej histeroskopii okazało się że miałam polipowate endometrium a podczas drugiej histeroskopii miałam usuniętą małą przegrode macicy. Może spróbuj przedyskutować to jeszcze z lekarzem 😉
    Test ERA nie wykonywałam, czytałam za to na necie o kimś to go robił. Mialam w planach go wykonać po kolejnym nieudanym transferze, ale temat przepadł.

    2017 - Immunologia (cytokiny :-(, allo mlr 0%, lct :-( ) -> szczepienia, immunosupresja-> lct :-) allo mlr 29%, 4 ket udany :-)
    2016 - IMSI, 3 transfery :-(
    Przed 2016 - polipowate endometrium, przegroda macicy, niedobór Wit D, insulinoopornosc, tarczyca
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Czytalam na necie ze to czesto idzie z otyloscia i z PCOS. Ja nie jestem ani otyla ani nie mam PCOS. Czy mimo tego moge miec insulinoopornosc?

    Podobno tak.
    Ja jutro robie w alab jest pakiet i kosztuje 130zl

    0ba2188e07.png
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja juz sie bije z myślami czy robić to allo mlr...
    Paśnik napisał ma zasadzie ze małe szanse ze jest coś nie tak, ale juz nie takie cuda widział...

    A Wy jak myślicie??
    Ma 8 letnie dziecko rodzone przez cc i 35 wiosenek na karku.
    Z zaleceniami Paśnika
    1 transfer ciaza pozamaciczna - pekniecie jajowodu 22dpt beta przyrastała super.
    2 transfer ciąza biochemiczna

    Armia męża ok.
    U mnie endomenda

    A moze ja mam juz beznadziejne jajeczka, juz sama nie wiem...ginekolog twierdzi ze trzeba transferowac i transferowac...

    0ba2188e07.png
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14587 19818

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    A ja juz sie bije z myślami czy robić to allo mlr...
    Paśnik napisał ma zasadzie ze małe szanse ze jest coś nie tak, ale juz nie takie cuda widział...

    A Wy jak myślicie??
    Ma 8 letnie dziecko rodzone przez cc i 35 wiosenek na karku.
    Z zaleceniami Paśnika
    1 transfer ciaza pozamaciczna - pekniecie jajowodu 22dpt beta przyrastała super.
    2 transfer ciąza biochemiczna

    Armia męża ok.
    U mnie endomenda

    A moze ja mam juz beznadziejne jajeczka, juz sama nie wiem...ginekolog twierdzi ze trzeba transferowac i transferowac...
    Ja mam m.in endometrioza i pcos. Hiperinsulemię i IO. Endometrioza niszczy komórki od zewnątrz a IO z hiperinsulemią od wewnątrz. Mi pomogły w dużym mierze suplementy by wyprodukować coś sensownego ;) W połączeniu z pcos wyprodukowałam 38 oocytow. 6 zaplodni i powstały z nich 3 piękne zarodki. Dwa podali mi podczas pierwszego crio z ,której mamy córkę. Teraz drugie crio( z ostatnim -najsłabszym z całej trójki) też się udał. Może warto iść w tym kierunku ? Aby poprawić jakość komórek. Po 35r.z też bywają gorszej jakości, więc moim zdaniem warto je podrasować ;)

  • Dani Autorytet
    Postów: 1666 3082

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Ja mam m.in endometrioza i pcos. Hiperinsulemię i IO. Endometrioza niszczy komórki od zewnątrz a IO z hiperinsulemią od wewnątrz. Mi pomogły w dużym mierze suplementy by wyprodukować coś sensownego ;) W połączeniu z pcos wyprodukowałam 38 oocytow. 6 zaplodni i powstały z nich 3 piękne zarodki. Dwa podali mi podczas pierwszego crio z ,której mamy córkę. Teraz drugie crio( z ostatnim -najsłabszym z całej trójki) też się udał. Może warto iść w tym kierunku ? Aby poprawić jakość komórek. Po 35r.z też bywają gorszej jakości, więc moim zdaniem warto je podrasować ;)

    Jakie suplementy?

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
    10.2020 siódmy tydzień, jest serduszko ♥️


    ticker_pgn.php?v=0,0,2021-6-18,0,u
  • Dani Autorytet
    Postów: 1666 3082

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Destiny80 wrote:
    Hej dziewczyny. Które z Was wykonywaly test na receptywnosc endometrium .Jeśli tak to jakim skutkiem?
    Czy robiłyście histeroskopie diagnostyczną?Mi lekarze odradzają tłumacząc że na usg nic niepokojącego nie widzą.Mam dość lekarzy .Jestem po 3 niudanym transferze .Szukam przyczyny bo beta nie drgneła...

    Zrob histeroskopie! Na USG nie wszystko widac. I test na receptywnosc endo rowniez zrob.

    6.2017 Pierwsza IUI *6tc
    8. 2017 Druga IUI :(
    1.2018 Pierwsze IVF, ciaza biochemiczna
    4. 2018 start druga IVF :(
    8. 2018 Dlugi protokol IVF, ciaza biochemiczna
    1. 2019 Kolejna procedura, nowa klinika. Transfer swiezy :(
    2. 2019 Ciaza naturalna, *5tc
    9.2019 Transfer Crio, ciaza biochemiczna
    9.2020 Ciaza naturalna, naturalny cud :)
    10.2020 siódmy tydzień, jest serduszko ♥️


    ticker_pgn.php?v=0,0,2021-6-18,0,u
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14587 19818

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Jakie suplementy?
    Ja napiszę co ja zrobiłam i co brałam :

    Koenzym Q10 w formie ubichinolu (nie ubichinonu)
    Kwasy omega 3
    Wit C (duże dawki brałam)
    Wit e ( naturalna , czyli d-alfa tokoferol a nie tą syntetyczną z oznaczeniem dl)
    Dhea
    Cholina
    L-arginina
    L-cysteina
    Metylowane formy Wit b (w tym kwas foliowy) - wysoka homocysteina też źle wpływa na kom.jajowe.

    Zmiana diety na tą dla diabetyków. Rezygnacja z Alko i z cukru. Wprowadzenie więcej białka w dietę i więcej wody niż dotychczas . Piłam dodatkowo takie białko dla koksów, wołowe (te ze serwatki i ze soi odradziła mi moja dr).

    No i chyba o niczym nie zapomniałam, a jak tak to dopiszę jak mi się przypomni. Mąż śmiał się, że będę świecić w ciemności a sam większość łykał tego co ja ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2019, 17:11

    Dani, sisi lubią tę wiadomość

  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Ja mam m.in endometrioza i pcos. Hiperinsulemię i IO. Endometrioza niszczy komórki od zewnątrz a IO z hiperinsulemią od wewnątrz. Mi pomogły w dużym mierze suplementy by wyprodukować coś sensownego ;) W połączeniu z pcos wyprodukowałam 38 oocytow. 6 zaplodni i powstały z nich 3 piękne zarodki. Dwa podali mi podczas pierwszego crio z ,której mamy córkę. Teraz drugie crio( z ostatnim -najsłabszym z całej trójki) też się udał. Może warto iść w tym kierunku ? Aby poprawić jakość komórek. Po 35r.z też bywają gorszej jakości, więc moim zdaniem warto je podrasować ;)

    Sama juz nie wiem, brałam witaminy i jest to juz moja 3 procedura.
    Za kazdym razem tyle ile mamy dojrzałych komórek, tyle zarodków.
    Wszystkie ktore planujemy trzymać do 5 doby, wszystkie za kazdym razem przetrwały i ze wszystkich robia sie blastocysty, no juz pomysłu nie mam.

    A na invitro zostaliśmy skierowani z powodu niedroznych jajowodow.

    0ba2188e07.png
  • anakonda Autorytet
    Postów: 4374 1376

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Czytalam na necie ze to czesto idzie z otyloscia i z PCOS. Ja nie jestem ani otyla ani nie mam PCOS. Czy mimo tego moge miec insulinoopornosc?
    Niby tak u mnie dr w ostatniej kolejnosci zlecila badanie na krzywa bo jestem chuda a tu klops . Warto zbadac czy jest sie szczuplym czy nie . A ja zaznacze ze nie jem slodyczy prawie wcale regularnie cwicze a i tak mam IO.

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anakonda wrote:
    Niby tak u mnie dr w ostatniej kolejnosci zlecila badanie na krzywa bo jestem chuda a tu klops . Warto zbadac czy jest sie szczuplym czy nie . A ja zaznacze ze nie jem slodyczy prawie wcale regularnie cwicze a i tak mam IO.
    A Ty ile juz masz transferów za soba??
    Robiłas jeszcze jakies badania??

    0ba2188e07.png
  • Kasinumber Ekspertka
    Postów: 161 87

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny potrzebuje Waszej rady i pomocy. Jestem po jednym nieudanym in vitro. Miałam 6 pięknych zarodków i każdy się zagniezdzal po czy beta spadała. In vitro robiłam w Poznaniu. Dzisiaj byłam na wizycie u dr Mrugacza, bo przyjechał na kilka dni do Poznania i on odkrył że mam mięśniaka w takim miejscu w macicy że mu się on nie podoba i że mógł ale nie musiał być powodem że zarodki próbowały się zagnieżdżać ale przez mięśniaka nie dawały rady. Zaproponował mi dwa wyjścia, albo zrobić drugie in vitro i zobaczyć co będzie albo usunąć mięśniaka poprzez otwarcie brzucha. Stwierdził że mięśniak jest w takim miejscu że laparoskopia i histeroskopia nie dadzą rady go usunąć. Miała któraś taki przypadek i udało się in vitro?

    Klinika MedArt od września 2017
    Ureaplasma
    AMH 3,43
    Grudzien 2017 Sono HSG - niedrożne jajowody
    Marzec 2018 laparoskopia + usunięcie polipów macicy + łyżeczkowanie - szpital Med Polonia
    04.2018 punkcja - 6 zarodków zamrożonych
    07.2018 transfer jednego zarodka - nieudany
    08.2018 transfer dwóch zarodków, beta po 9 dniach 45, po 11 dniach 78,6 po 14 dniach 126,60 - ciąża biochemiczna
    11.2018 transfer jednego zarodka, beta 7dpt 27, 9dpt 41, 13dpt 218, 17dpt 1.600, na USG widać zarodek, poronienie 6 tydzień
    03.2019 transfer ostatnich dwóch zarodkow
    27.09.2019 drugie in vitro, pobranych 13 komórek
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Destiny80 wrote:
    Hej dziewczyny. Które z Was wykonywaly test na receptywnosc endometrium .Jeśli tak to jakim skutkiem?
    Czy robiłyście histeroskopie diagnostyczną?Mi lekarze odradzają tłumacząc że na usg nic niepokojącego nie widzą.Mam dość lekarzy .Jestem po 3 niudanym transferze .Szukam przyczyny bo beta nie drgneła...

    Hej! Wykonywałam test na receptywność endometrium. To badanie odpowiada na pytanie, czy jest i ewentualnie kiedy tzw. okienko implantacyjne. W moim przypadku wyszło, że w dobrym czasie robiono mi transfery - gotowość do implantacji była zgodna z rozwojem zarodków. Lekarz, z którym omawiałam wyniki stwierdził, że jeszcze mu się nie zdarzyło, żeby było niezgodne.
    Czy to badanie w czymś mi pomogło? Wydaje mi się, że nie. Byłam wtedy już po 7 nieudanych transferach (1 zakończony pustym jajem płodowym).

    Dani lubi tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Hej! Wykonywałam test na receptywność endometrium. To badanie odpowiada na pytanie, czy jest i ewentualnie kiedy tzw. okienko implantacyjne. W moim przypadku wyszło, że w dobrym czasie robiono mi transfery - gotowość do implantacji była zgodna z rozwojem zarodków. Lekarz, z którym omawiałam wyniki stwierdził, że jeszcze mu się nie zdarzyło, żeby było niezgodne.
    Czy to badanie w czymś mi pomogło? Wydaje mi się, że nie. Byłam wtedy już po 7 nieudanych transferach (1 zakończony pustym jajem płodowym).

    A teraz jestes w ciąży super!
    Ktory to był Wasz transfer??
    Czy cos zmieniliście??
    Czy transferowaliście az do skutku??

    0ba2188e07.png
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasinumber wrote:
    Czesc dziewczyny potrzebuje Waszej rady i pomocy. Jestem po jednym nieudanym in vitro. Miałam 6 pięknych zarodków i każdy się zagniezdzal po czy beta spadała. In vitro robiłam w Poznaniu. Dzisiaj byłam na wizycie u dr Mrugacza, bo przyjechał na kilka dni do Poznania i on odkrył że mam mięśniaka w takim miejscu w macicy że mu się on nie podoba i że mógł ale nie musiał być powodem że zarodki próbowały się zagnieżdżać ale przez mięśniaka nie dawały rady. Zaproponował mi dwa wyjścia, albo zrobić drugie in vitro i zobaczyć co będzie albo usunąć mięśniaka poprzez otwarcie brzucha. Stwierdził że mięśniak jest w takim miejscu że laparoskopia i histeroskopia nie dadzą rady go usunąć. Miała któraś taki przypadek i udało się in vitro?

    Hej,
    Ja takiej sytuacji nie miałam, ale uwazam ze lepiej zrobic najpierw porządek, a poźniej transfer...
    Bo nawet jak teraz zajdziesz to przez takiego mięśniaka mozesz miec problem w ciazy.
    Tylko popros ze jak juz robia operacje to niech zobacza czy nie ma endomendy i dokladnie sprawdza macice od środka. Wszystko przy jednym znieczuleniu :)

    0ba2188e07.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    A teraz jestes w ciąży super!
    Ktory to był Wasz transfer??
    Czy cos zmieniliście??
    Czy transferowaliście az do skutku??

    To był nasz 11-ty transfer i 13-ty podany zarodek.
    W czerwcu 2018 miałam czwartą procedurę, pierwszy transfer nieudany, później histeroskopia (w sumie nic nie wniosła, ale lekarz, który mi ją robił zainteresował się naszą historią). W październiku 2018 zrobił mi laparoskopię - wycięte ogniska endometriozy - ok. II stopień (szok trochę, bo nigdy nie miałam żadnych objawów). W listopadzie kolejny transfer, beta 0. W grudniu trzeci transfer (z czwartej procedury) beta ruszyła, ale skończyło się ciążą biochemiczną. Po niej musiałam trochę odpocząć psychicznie, bo ostatni rok był dla mnie bardzo trudny. W marcu odbył się szczęśliwy transfer. Chodziłam na akupunkturę, robiłam sobie zastrzyki z heparyny, ale w dawce 0,6, nie 0,4. No i się udało. Czy pomogła akupunktura? Nie wiem, bardziej "wierzę" w laparoskopię. A najbardziej chyba w to, że to był właśnie "ten" zarodek.

    zizia_a, sylvuś, Milkowiec, Dani, lena7, Yoselyn82, Asia_88, sisi lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    To był nasz 11-ty transfer i 13-ty podany zarodek.
    W czerwcu 2018 miałam czwartą procedurę, pierwszy transfer nieudany, później histeroskopia (w sumie nic nie wniosła, ale lekarz, który mi ją robił zainteresował się naszą historią). W październiku 2018 zrobił mi laparoskopię - wycięte ogniska endometriozy - ok. II stopień (szok trochę, bo nigdy nie miałam żadnych objawów). W listopadzie kolejny transfer, beta 0. W grudniu trzeci transfer (z czwartej procedury) beta ruszyła, ale skończyło się ciążą biochemiczną. Po niej musiałam trochę odpocząć psychicznie, bo ostatni rok był dla mnie bardzo trudny. W marcu odbył się szczęśliwy transfer. Chodziłam na akupunkturę, robiłam sobie zastrzyki z heparyny, ale w dawce 0,6, nie 0,4. No i się udało. Czy pomogła akupunktura? Nie wiem, bardziej "wierzę" w laparoskopię. A najbardziej chyba w to, że to był właśnie "ten" zarodek.

    Dajesz nadzieje ;)
    Ja jestem po 6transferach 8zarodkow.
    W tym czasie 1cp i 3cb.
    Moje wszystkie transfery byly na cyklu sztucznym, obecnie planuje na naturalnym

    A u Ciebie jak bylo, sztuczne czy naturalne??
    W jakim byl szczesliwi i czy cos zmienialiscie?

    Ja jestem na encortonie i heparynie 0,6, ale ostatnie 2 transfery i z nich 1cp a w kolejnym cb.

    0ba2188e07.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Dajesz nadzieje ;)
    Ja jestem po 6transferach 8zarodkow.
    W tym czasie 1cp i 3cb.
    Moje wszystkie transfery byly na cyklu sztucznym, obecnie planuje na naturalnym

    A u Ciebie jak bylo, sztuczne czy naturalne??
    W jakim byl szczesliwi i czy cos zmienialiscie?

    Ja jestem na encortonie i heparynie 0,6, ale ostatnie 2 transfery i z nich 1cp a w kolejnym cb.

    U mnie zawsze był cykl sztuczny - mam PCOS i owulacja u mnie to mega rzadkość.
    I faktycznie, dostałam też encorton, choć w Novum od jakiegoś czasu odchodzi się od dawania sterydu wszystkim po kolei. Dwa ostatnie transfery były też dodatkowo z Prolutexem (do Lutinusa i Luteiny). Nie miałam problemów z progesteronem po transferach, ale lekarka już trochę "kombinowała", żeby się w końcu udało.

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 805 836

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    U mnie zawsze był cykl sztuczny - mam PCOS i owulacja u mnie to mega rzadkość.
    I faktycznie, dostałam też encorton, choć w Novum od jakiegoś czasu odchodzi się od dawania sterydu wszystkim po kolei. Dwa ostatnie transfery były też dodatkowo z Prolutexem (do Lutinusa i Luteiny). Nie miałam problemów z progesteronem po transferach, ale lekarka już trochę "kombinowała", żeby się w końcu udało.

    Super ze kombinowała :) jest i efekt.
    Ja mam encorton i heparyne po badaniach immunologicznych.

    I widze ze raczej transfery pojedyńcze, tak dla zasady czy mieli jakas teorie??

    Moj nowy lekarz jest zwolennikiem podwójnego transferu i sama nie wiem co o tym myslec...

    0ba2188e07.png
  • ślązaczka Autorytet
    Postów: 1004 951

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula wielkie gratulacje! :-) naprawdę zasluzylas na to szczęście weteranko! Trzymam kciuki za Ciebie i Maleństwo! Buziaki ode mnie i Piotrusia :-*

    Asiula86 lubi tę wiadomość

    I IMSI 13.05.2016 :-(
    II IMSI 15.07.2016 :-(
    III IMSI 30.03.2017, beta 9dpt 67, 11dpt 213 :-)
    f2wlp07w6gdg3lo8.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Super ze kombinowała :) jest i efekt.
    Ja mam encorton i heparyne po badaniach immunologicznych.

    I widze ze raczej transfery pojedyńcze, tak dla zasady czy mieli jakas teorie??

    Moj nowy lekarz jest zwolennikiem podwójnego transferu i sama nie wiem co o tym myslec...

    W Novum od chyba około roku standardem jest transfer jednego zarodka. Choć wiem, że są wyjątki, ale niezwykle rzadko. W sumie cieszę się, że wzięliśmy jeden, jestem spokojniejsza trochę o ciążę ;)
    Inna kwestia, że to właśnie zarodek, który w pierwszej dobie nie przejawiał objawów zapłodnienia. Później ruszył i w piątej dobie stał się piękną blastocystą :)

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
‹‹ 5910 5911 5912 5913 5914 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego