🏵🌸🪻IVF KWIECIEŃ 2025🪻🌸🏵
-
WIADOMOŚĆ
-
Mokka95 wrote:Ktoś ma doświadczenie z braniem clostilbegytu przez partnera? Poprawiły się u kogoś wyniki?
Zastanawiam się co jeszcze możemy zrobić w razie niepowodzenia nadchodzącego transferu i znalazłam informację, że mężczyznom przepisuje się ten lek na poprawę nasienia.♀️ 34
- RZS (od 2020) - Metypred
- ANA1 dodatnie, miano 1:160
- hormony, AMH, wit. D, wit. B12, kwas foliowy, homocysteina ✅️
- KIR, cytokiny, subpopulacja limfocytów ✅️
- kariotyp ✅️
♂️ 30
- morfologia - 2% ❌️
- fragmentacja DNA ✅️
- kariotyp ✅️
Starania na luźno - od 2023
Starania na poważnie - od 2024
02.01.2025 - wizyta kwalifikacyjna: start I procedury - protokół długi
od 20.01.2025 - Gonapeptyl + od 03.02.2025 - Ovaleap i Mensinorm
14.02.2025 - punkcja -> 11 kumulusów, 6 dojrzałych, 6 zapłodnionych, 1 zarodek
19.02.2025 - I ET (blastka 4.2.1) - hcg 8dpt-10.10, 10dpt-8.02, 13dpt-1 ❌️🥺
Start II procedury 🔜 04.2025 - protokół długi -
Lili@ wrote:Alittle ja już nie wiem do kogo się udać. Miałam ostatnie ivf w innej klinice. Miałam robiony sklad endometrium wyszla dysbioza. Byłam na konsultacji w poprzedniej klinice odnośnie cd138. Zalecili mi sprawdzenie czy nir mam wobldniaka chociaż na usg nie widać. Przy tym potrzebna by byla kolejna dawka antybiotykow. Jestem po 3 turach w zeszłym roku. Zabiło by mnie to
Czas leci nie wiem co robić jestem skołowana.
Kolejna stymulacja->ile organizm jeszcze wytrzyma? Zarodek z 6 doby- czy on da rade? Teraz mam mieć miesiąc sztucznej menopauzy i potem transfer.
Obstawa immuno. Nie mam sily
Dzisiaj odpoczywaj, od jutra trzeba opracować nowy plan. Rakieta poleca klinikę Barska pod histero.Starania od 2019
👩🏻 90' AMH 7.47 🔴 IO, PCOS, KIR AA, CBA, CD56, PAI-1 homo
👨🏻 91' 🔴 morfologia 3% HLA-C c1c2
🟢 Kariotypy
💔 05.2021 - laparo, cp
2022 - start w klinice
💔 3x IUI
11.2022 punkcja 3 ❄️
01.2023 nieudana stymulacja, brak jaj
03.2023 punkcja 5 ❄️
04.2023 histero, usunięcie polipów, nieudana próba zamknięcia ujścia jajowodu, CD138 leczenie
06.2023 laparo, wodniak, usunięcie jajowodu,
💔 12.07.2023 FET 511 CS, atosiban
💔 03.10.2023 FET 422 CN atosiban, accofil wlew, accofil, intalipid, neoparin, encorton
💔 06.03.2024 FET 322 CN accofil, intalipid, neoparin, encorton - 17.04 8+5 indukcja poronienia, puste jajo
💔 12.07.2024 FET 411 CN
08.2024 histero
🌈🙏12.10.2024 FET 2x422 CS accofil, intalipid, EG
7-115; 9-245; 11-441; 13-692; 15-1475; 17-3077; 18-CRL 2.5; 25-CRL 6.1 ❤️
Nifty OK 💙
-
Valletta wrote:Psychicznie czuję się lepiej - po nieudanym transferze czułam się znowu jakby ktoś mnie wrzucił pod autobus, dosłownie. Ja to nazywam żałobą po nadziei,..ale też lubię swoje życie mimo wszystko i nie chcę tracić wszystkiego w imię czegoś, czego tak na prawdę nie znam.. staram się w tym złapać balans. Miałam mrożone niestety i w drugim podejściu też mrożone.. dlatego te Czechy i świeże mnie dosyć mocno przekonują.. no i w Czechach zapładniają wszystkie komórki od danej dawczyni a nie tylko 6 i co się trafi..Starania od 2018
💃93
🤵91
2018-2020: 3x CB❌❌❌
2021: 3x IUI ❌❌❌
2023: In vitro Klinika UNICA Brno, Czechy:
° 3x ❄️❄️❄️ z komórek dawczyni (5AA,4AA,1CM)
2024:
°4x histeroskopia, nawracające polipy, cienkie endometrium 4mm
°11/24: transfer ❄️ 5AA beta 0 ❌
°Badania po nieudanym transferze:
--> KIR Bx (brak 4 kirów implantacyjnych)🆘
--> Cytokiny rozjechane 🆘
--> Trombofilia 3/5 mutacji pozytywne 🆘
--> ANA 3 pozytywne dwa antygeny ( Ro 52, PM Scl 100) 🆘
--> Komórki Nk w krwi i endometrium nieprawidłowe 🆘
--> Allo mlr 3% 🆘, cross match 2% 🆘
18/02/2025 ❄️4AA. 6dpt beta 6,7. 8dpt beta 33.8. 10dpt beta 111.9, 13dpt beta 399.80, 15dpt 810,20 17dpt 1545 20dpt 4214 22dpt 6464 27dpt 15553,50 30dpt mamy serducho ❤️ 8t2d aniołek 😢 -
Hejka, można dołączyć? Transferu w kwietniu raczej mieć nie będę, ale miło by było móc z kimś pogadać w trakcie przygotowań 😊
Coś o mnie.
Jestem staraczką od 2018 r, z pomocą medyczną od 2019.
Mąż jest bezpłodny, korzystaliśmy z nasienia dawcy.
Mamy już jedno dziecko z transferu.
Zdecydowaliśmy się na powrót po kolejne dziecko w tamtym roku, niestety dwie ciążę poronione..
Teraz znów podjęliśmy walkę. Moja lekarka z kliniki odeszła kilka msc temu, byłam załamana, że muszę zmienić lekarza, ale nie potrzebnie. Nowa lekarka okazała się cudowna.
Mam jednak do wykonania dużo badań, w tym obserwacje endometrium oraz histeroskopię - wszystko to ze względu na cięcie cesarskie oraz dwa łyżeczkowania. Dopatrzyła się jakichś zrostów na macicy.
Lekarka powiedziała, że chciałby żeby konkretny lekarz w Krk zrobił ta obserwacje endometrium, ale sama powiedziała, że mogę jednak na niego nie trafić gdy będę na oddziale. I tutaj się zastanawiam, czy umawiać się do szpitala w Krakowie, czekać przynajmniej pół roku na przyjęcie czy spróbować u siebie w mieście w szpitalu(być może dzięki znajomemu udało by się o szybki termin). Co byście zrobiły ?
-
Czarna_owieczka wrote:Dziewczyny,
Czytam Was od mniej więcej września zeszłego roku kiedy to zapadła decyzja podejściu do ivf. Niewiele się udzielałam i działałam głownie w krzakach a ta cudowna przestrzeń która tu tworzycie w momentach zwiatpienia i zagubienia pomagała mi przetrwać. Czułam Wasze wirtualne wsparcie i że jedziemy na tym samym wózku że wszystkimi cieniami i blaskami.
Chciałam się podzielić dzisiaj swoją historią i puścić dalej iskierkę, która otrzymałam od Was.
Od prawie trzech lat miałam problemy z owulacją, jajniki praktycznie nie pracowały, amh 0,13. Myślę, że łudziłam się, że samo się naprawi, a ja w tym czasie przy okazji docisne jeszcze kolejny projekt, wyjazd, awans. Tak się nie stało, a ja wykończyłam swój organizm i psychike jeszcze bardziej osiągając chyba punkt zero.
Nie wiem jak, ale znalazłam siłę, żeby to pomału prostować: dieta, suple, work-life balance, aktywność fizyczna, psychoterapia, osteopata, akupunktura, self-care, medytacje, afirmacje.
Finalnie jestem pod dwóch nieudanych ivf gdzie już uzyskanie dwóch blastocyst było sukcesem bo lekarze praktycznie od razu kierowali na kd. Kolejny cykl po drugim nieudanym ivf i dzieje się cud, mamy w 12 dc piękny pęcherzyk i owulację a dwa tygodnie później pozytywny test ciążowy. Beta rośnie idealnie a dzisiaj na wizycie pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍 czekamy na iskiereczkie i małe serduszko.
Tak, zaszłam w naturalna ciążę przy amh 0,13 gdzie lekarze nie dawali żadnych szans. Czy wierzę, że jestem w ciąży - kompletnie to do mnie nie dochodzi, rozum walczy z secem. A w głębi tego serca mocno wierzę, że tak poprostu miało być i taka miała być ta nasza droga i gdziekolwiek dalej nas nie zaprowadzi to chyba zaczynam wierzyć w cuda.
Kochane, mam nadzieję, że chociaż jednej z Was ta historia doda otuchy albo nadzieji. Ściskam mocno i kibicuje każdej z Was w tej walce. Wierzę, że dla każdej z Nas wydzie słońce ❤️
Czytanie o takich cudach to chyba to co mi jest potrzebne;).Czarna_owieczka, Iwkaaa lubią tę wiadomość
-
Czarna_owieczka wrote:Dziewczyny,
Czytam Was od mniej więcej września zeszłego roku kiedy to zapadła decyzja podejściu do ivf. Niewiele się udzielałam i działałam głownie w krzakach a ta cudowna przestrzeń która tu tworzycie w momentach zwiatpienia i zagubienia pomagała mi przetrwać. Czułam Wasze wirtualne wsparcie i że jedziemy na tym samym wózku że wszystkimi cieniami i blaskami.
Chciałam się podzielić dzisiaj swoją historią i puścić dalej iskierkę, która otrzymałam od Was.
Od prawie trzech lat miałam problemy z owulacją, jajniki praktycznie nie pracowały, amh 0,13. Myślę, że łudziłam się, że samo się naprawi, a ja w tym czasie przy okazji docisne jeszcze kolejny projekt, wyjazd, awans. Tak się nie stało, a ja wykończyłam swój organizm i psychike jeszcze bardziej osiągając chyba punkt zero.
Nie wiem jak, ale znalazłam siłę, żeby to pomału prostować: dieta, suple, work-life balance, aktywność fizyczna, psychoterapia, osteopata, akupunktura, self-care, medytacje, afirmacje.
Finalnie jestem pod dwóch nieudanych ivf gdzie już uzyskanie dwóch blastocyst było sukcesem bo lekarze praktycznie od razu kierowali na kd. Kolejny cykl po drugim nieudanym ivf i dzieje się cud, mamy w 12 dc piękny pęcherzyk i owulację a dwa tygodnie później pozytywny test ciążowy. Beta rośnie idealnie a dzisiaj na wizycie pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 😍 czekamy na iskiereczkie i małe serduszko.
Tak, zaszłam w naturalna ciążę przy amh 0,13 gdzie lekarze nie dawali żadnych szans. Czy wierzę, że jestem w ciąży - kompletnie to do mnie nie dochodzi, rozum walczy z secem. A w głębi tego serca mocno wierzę, że tak poprostu miało być i taka miała być ta nasza droga i gdziekolwiek dalej nas nie zaprowadzi to chyba zaczynam wierzyć w cuda.
Kochane, mam nadzieję, że chociaż jednej z Was ta historia doda otuchy albo nadzieji. Ściskam mocno i kibicuje każdej z Was w tej walce. Wierzę, że dla każdej z Nas wydzie słońce ❤️
Wielkie gratulacje, cieszę się że się udało o to naturalnie, życzę by każdej z nas się udało bo zasługujemy na to!❤️ -
Konstruktorka93 wrote:Kurcze a u nas w Polsce nie ma opcji świeżych? Muszę dopytać u mnie w klinice... W szoku jestem ze tu na mrozonych
Nie wiem jak we wszystkich klinikach, ale na Śląsku większość ma mrożone niestety.. ich jakość jest gorsza niż świeże..Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia, 21:40
👩 89'endometrioza,niedoczynność tarczycy,AMH - 0,9 🧔♂️ 90'
☘️ 2023-2024 II procedury IVF, 2x 🐣 - nieudane
🍀 Decyzja o KD - start luty 2025
18.02 transfer -
alittle wrote:Dzisiaj odpoczywaj, od jutra trzeba opracować nowy plan. Rakieta poleca klinikę Barska pod histero.
Moj lekarz nie respektuje ich zaleceń. Już tam dzwoniłam żeby się zapisać. Po tym jak poszlam potwierdzic, że mam adenomioze u jednego z lekarzy w pozn nawet nie zajrzal w wyników i opisu powiedzial, ze nie liczy sie ze zdaniem tego lekarza jak tylko przeczytal nazwisko. Wymusiłam na nim sztuczna menopauze. Mam rozpocząć w tym cyklu.
Wracając do barskiej to standardowe zalecenia to antybiotyk i menopauza. Ja już się boję jakiegokolwiek grzebania, że to zamiast mi pomóc jeszcze zaszkodzi.
No i kolejny antybiotyk.. Mój organizm jeszcze sie zbiera po tym co mu zostało zafundowane. Nie mogę brać kolejnego, bo nawet jeżeli zajdę w ciążę to pewnie nie donoszę. Gubię się w tym wszystkim.
Sytulacja nie jest łatwa;(. -
Lolka088 wrote:Hejka, można dołączyć? Transferu w kwietniu raczej mieć nie będę, ale miło by było móc z kimś pogadać w trakcie przygotowań 😊
Coś o mnie.
Jestem staraczką od 2018 r, z pomocą medyczną od 2019.
Mąż jest bezpłodny, korzystaliśmy z nasienia dawcy.
Mamy już jedno dziecko z transferu.
Zdecydowaliśmy się na powrót po kolejne dziecko w tamtym roku, niestety dwie ciążę poronione..
Teraz znów podjęliśmy walkę. Moja lekarka z kliniki odeszła kilka msc temu, byłam załamana, że muszę zmienić lekarza, ale nie potrzebnie. Nowa lekarka okazała się cudowna.
Mam jednak do wykonania dużo badań, w tym obserwacje endometrium oraz histeroskopię - wszystko to ze względu na cięcie cesarskie oraz dwa łyżeczkowania. Dopatrzyła się jakichś zrostów na macicy.
Lekarka powiedziała, że chciałby żeby konkretny lekarz w Krk zrobił ta obserwacje endometrium, ale sama powiedziała, że mogę jednak na niego nie trafić gdy będę na oddziale. I tutaj się zastanawiam, czy umawiać się do szpitala w Krakowie, czekać przynajmniej pół roku na przyjęcie czy spróbować u siebie w mieście w szpitalu(być może dzięki znajomemu udało by się o szybki termin). Co byście zrobiły ?
Poczytaj opinie o lekarzach w swoim mieście. A powiedz mi ile miałaś transferów i jakie wyniki przed stymulacja? Bo my też z nasienia dawcy korzystamy mamy zamrożone 6 jajeczek i jestem po jednym transferze. No i powiedz mi jakie badania robiłaś po transferze nieudanym? -
Lili@ wrote:Moj lekarz nie respektuje ich zaleceń. Już tam dzwoniłam żeby się zapisać. Po tym jak poszlam potwierdzic, że mam adenomioze u jednego z lekarzy w pozn nawet nie zajrzal w wyników i opisu powiedzial, ze nie liczy sie ze zdaniem tego lekarza jak tylko przeczytal nazwisko. Wymusiłam na nim sztuczna menopauze. Mam rozpocząć w tym cyklu.
Wracając do barskiej to standardowe zalecenia to antybiotyk i menopauza. Ja już się boję jakiegokolwiek grzebania, że to zamiast mi pomóc jeszcze zaszkodzi.
No i kolejny antybiotyk.. Mój organizm jeszcze sie zbiera po tym co mu zostało zafundowane. Nie mogę brać kolejnego, bo nawet jeżeli zajdę w ciążę to pewnie nie donoszę. Gubię się w tym wszystkim.
Sytulacja nie jest łatwa;(.
Którego lekarza Twój dr nie respektuje z Barskiej?Starania od 2019
👩🏻 90' AMH 7.47 🔴 IO, PCOS, KIR AA, CBA, CD56, PAI-1 homo
👨🏻 91' 🔴 morfologia 3% HLA-C c1c2
🟢 Kariotypy
💔 05.2021 - laparo, cp
2022 - start w klinice
💔 3x IUI
11.2022 punkcja 3 ❄️
01.2023 nieudana stymulacja, brak jaj
03.2023 punkcja 5 ❄️
04.2023 histero, usunięcie polipów, nieudana próba zamknięcia ujścia jajowodu, CD138 leczenie
06.2023 laparo, wodniak, usunięcie jajowodu,
💔 12.07.2023 FET 511 CS, atosiban
💔 03.10.2023 FET 422 CN atosiban, accofil wlew, accofil, intalipid, neoparin, encorton
💔 06.03.2024 FET 322 CN accofil, intalipid, neoparin, encorton - 17.04 8+5 indukcja poronienia, puste jajo
💔 12.07.2024 FET 411 CN
08.2024 histero
🌈🙏12.10.2024 FET 2x422 CS accofil, intalipid, EG
7-115; 9-245; 11-441; 13-692; 15-1475; 17-3077; 18-CRL 2.5; 25-CRL 6.1 ❤️
Nifty OK 💙
-
Honorka wrote:Poczytaj opinie o lekarzach w swoim mieście. A powiedz mi ile miałaś transferów i jakie wyniki przed stymulacja? Bo my też z nasienia dawcy korzystamy mamy zamrożone 6 jajeczek i jestem po jednym transferze. No i powiedz mi jakie badania robiłaś po transferze nieudanym?
U mnie w mieście opinie są różne o oddziale ginekologicznym i o lekarzach. Dlatego ciężka decyzja, ale znów może by się udało szybciej.. Tylko jak mam mieć szybciej a ktoś ma coś sknocić to znów lepiej poczekać. Ale to tylko ta lekarka z kliniki sugerowała, że mało kto potrafi zrobić to tak, żeby nie zaszkodzić i sugerowała jednego lekarza w Krk, ale no nie wiadomo tez czy na niego trafię..
Miałam 3 transfery: jeden w 2021r z którego mam dziecko, kolejne dwa w 2024r, oba udane, tylko że później doszło do poronienia- jedna ciąża poroniona w 8tc - zatrzymanie serduszka, drugie poronienie w 15tc przyczyna nie znana(nie robiłam badań genetycznych dziecka, może to być 'natura' która usunęła płód bo miałam pośrednie ryzyko trisomi 21 z badań z krwi, pomimo że usg prenatalne było idealne i bez nieprawidłowości). Po tym pierwszym poronieniu nie robiłam badań bo lekarze twierdzili, że tak się zdarza, jeśli bym bardzo chciała to bym mogła zrobić histeroskopię ale z mężem stwierdziliśmy że nie robimy.
Ja na Stymulacja odpowiedziałam bardzo dobrze, pobrano jakieś 16 jajeczek bodajże(już nie pamiętam dokładnie) ale ponoć tylko 6 się nadawało do zapłodnienia.. Na szczęście wszystkie 6 się zapłodniło i rozwinęły się pięknie, są klasy 5.1.1. -
Mokka95 wrote:Ktoś ma doświadczenie z braniem clostilbegytu przez partnera? Poprawiły się u kogoś wyniki?
Zastanawiam się co jeszcze możemy zrobić w razie niepowodzenia nadchodzącego transferu i znalazłam informację, że mężczyznom przepisuje się ten lek na poprawę nasienia.
Na chwilę się poprawiało potem było gorzej i taka sinusoida. Niestety trzeba przetestować na sobie żeby zobaczyć w którą stronę idziemy. Nie można brać długo bo jest ciężki na wątrobę. Przed drugą punkcją celowalam żeby mąż brał max 2 miesiące. Zadbajcie o antyoksydanty i suple, ruch, chłodne lub nawet zimne prysznice, dietę. Samo clo cudów nie czyni z tego do czytam na forach.👩94👦87. Starania od 2018
Klinika od 2024
I procedura:
07/04 - punkcja 28>22>15>5❄️
❌07/31 - I FET (cykl sztuczny, EG) 7 dpt ⏸️, 12dpt-14, cb 4+3
❌09/04 - II FET (cykl sztuczny, EG), 6 dpt ⏸️, 9dpt-0
❌10/30 - III FET (cykl sztuczny, EG, encorton, acard, neoparin), 6 dpt ⏸️, 9dpt-6, cb 4+2
❌12/04 - IV FET (cykl sztuczny, EG, AH, encorton, acard, neoparin, accofil wlew + zastrzyki), 8dpt-2
2025:
❌01/08 - V FET (cykl sztuczny, EG, encorton, acard, neoparin, accofil), 5dpt ⏸️, hcg 6dpt-15, 8dpt-43, 10dpt-59, 12dpt-35, cb 5+0
❌02/03 - histeroskopia z biopsją, CD138 >10/10, do ponownej kontroli
II procedura:
03/13 punkcja 20>13>8>4❄️
❌KIR: Bx
+ 2DS2
- 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
HLA-C C1/C2 oboje
PAI-1, mthfr - homo
IO? Hiperinsulinemia?
❌Tężyczka
❌Niedoczynność tarczycy
Kariotypy, cytokiny, immunofenotyp, ana2, asa 🆗
AMH 2.6-3.6 🆗
"Tylko spokój może nas uratować" -
Valletta wrote:Nie wiem jak we wszystkich klinikach, ale na Śląsku większość ma mrożone niestety.. ich jakość jest gorsza niż świeże..Starania od 2018
💃93
🤵91
2018-2020: 3x CB❌❌❌
2021: 3x IUI ❌❌❌
2023: In vitro Klinika UNICA Brno, Czechy:
° 3x ❄️❄️❄️ z komórek dawczyni (5AA,4AA,1CM)
2024:
°4x histeroskopia, nawracające polipy, cienkie endometrium 4mm
°11/24: transfer ❄️ 5AA beta 0 ❌
°Badania po nieudanym transferze:
--> KIR Bx (brak 4 kirów implantacyjnych)🆘
--> Cytokiny rozjechane 🆘
--> Trombofilia 3/5 mutacji pozytywne 🆘
--> ANA 3 pozytywne dwa antygeny ( Ro 52, PM Scl 100) 🆘
--> Komórki Nk w krwi i endometrium nieprawidłowe 🆘
--> Allo mlr 3% 🆘, cross match 2% 🆘
18/02/2025 ❄️4AA. 6dpt beta 6,7. 8dpt beta 33.8. 10dpt beta 111.9, 13dpt beta 399.80, 15dpt 810,20 17dpt 1545 20dpt 4214 22dpt 6464 27dpt 15553,50 30dpt mamy serducho ❤️ 8t2d aniołek 😢 -
Lili@ wrote:Możesz przeskoczyć na priv?
Planuję się tam wybrać jeśli tym razem nie wyjdzieLadybug lubi tę wiadomość
starania od I 2020
Adenomioza, któtka fl
reszta ok (hormony, poziomy wit i innych, drożność, biopsja, immuno, kariotypy...)
u niego - niskie parametry, ale w normie, fragmentacja ok
I FET VI 24 - X
IIFET VII 24 - cb
IIIFET X 24 - cb -
Kasiak89 wrote:Ale ja też się chętnie dowiem 😅
Planuję się tam wybrać jeśli tym razem nie wyjdzie
Ja też 😂 i gdzie w pzn (ewentualnie kto) robi takie problemy? Bo ja też z pzn i rozważam tam histero.Starania od 2022, w klinice od 3.2023.
👩🏻33
🧑🏼32
🐶6
PCOS, IO, objawy niedoczynności tarczycy już przy TSH >2,
parametry nasienia w normie, kariotypy ✅
2023
AMH 3.23: 7,26
2.2023 - prawdopodobnie ciąża biochemiczna
7 cs (lametta 2 cs - brak owu, lametta + bemfola - owu wystąpiło ale brak ciąży)
koniec cs. robimy przerwę, szukamy innego lekarza i wracamy za kilka miesięcy. W między czasie suple, powrót własnych owulacji.
2024
Jajowody drożne
AMH 11.24 5,68
Grudzień: kwalifikacja i plan leczenia do IVF.
2025
Start stymulacji: styczeń (Rekovelle + Primolut + Gonapeptyl). 14 pobranych - 3 dojrzałe - ❄️❄️
Transfer: marzec ❌ cb -
Konstruktorka93 wrote:Jutro zadzwonię do lekarza ( ja jestem w angeliusie) zobaczymy co powie....
Ja też jestem w Angeliusie w Katowicach i niestety komórki dawczyni są mrożone. A u którego lekarza jesteś w klinice?Ona: 36at
On: 38lat
09.2023 - IUI - ❌
01.2024 - KET (AZ) -❌
09. 2024 - KET (AZ) - ❌
10. 2024 - KET (AZ) - ❌
03.2025 - KET (AZ) - ❌
niskie amh - 0,52
endometrioza II/ III
Mięśniak
Allo mlr 0
Kiry brak 2DS1, 2DS5 i 3DS1
07.2024 - Test BeReady -
- endometrium PreReceptywne (przesunięcie transferu o 12 godzin do przodu)
07.09.2024 - CD138 - 0/10 komórek ❤️
Diphereline
Plan działania - wizyta u prof Malinowskiego w Łodzi
cd. nastąpi 🍀 -
Valyrin wrote:Moim zdaniem ZAWSZE warto suplementowac, to na pewno nie zaszkodzi - życzę Wam powodzenia.
Ja dziś po punkcji (to moja trzecia), 15 komórek pobranych, 12 dojrzałych, czekam na info co będzie z zarodkami. Boję się, że nam znowu padną, ale jeśli nie, to planowany jest świeży transfer na poniedziałek.
W ogóle ku radości odkryłam, że mam WSZYSTKIE leki z poprzedniej procedury i nic nie muszę kupować, bo zapas jest ogromny 😁 cieszę się, że ich nie wywaliłam kiedy miałam fazę na rzucenie tego wszystkiego w cholerę🙋♀️ 37
❌
MTHFR - oba hetero
PAI - homo
Insulinooporności i hiperinsulinemia
Hashimoto i niedoczynność
KIR AA
Adenomioza
Cross-match 24,9
✅
ANA
AMH - 5,2
Białko C i S
Homocysteina
🙋🏻♂️ 39
❌ Teratozoospermia:
11/23 - morfologia 0%
09/24 - morfologia 2%
Syn z 2018 (po 3 latach starań)
Obecnie: 5 lat starań - 3 naturalnie
IUI 2024 ❌❌❌
8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
24.10. ET 2.1.2 ❌
💔 beta <0,2 mIU/ml
22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌
💔 beta <0,2 mlU/ml
27.12.💉 Diphereline
08.01.2025 💉 Ovaleap 150 💉 Menopur 150
16.01.💉 Menopur 300
22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
14.03 💉 diphereline -
Lolka088 wrote:U mnie w mieście opinie są różne o oddziale ginekologicznym i o lekarzach. Dlatego ciężka decyzja, ale znów może by się udało szybciej.. Tylko jak mam mieć szybciej a ktoś ma coś sknocić to znów lepiej poczekać. Ale to tylko ta lekarka z kliniki sugerowała, że mało kto potrafi zrobić to tak, żeby nie zaszkodzić i sugerowała jednego lekarza w Krk, ale no nie wiadomo tez czy na niego trafię..
Miałam 3 transfery: jeden w 2021r z którego mam dziecko, kolejne dwa w 2024r, oba udane, tylko że później doszło do poronienia- jedna ciąża poroniona w 8tc - zatrzymanie serduszka, drugie poronienie w 15tc przyczyna nie znana(nie robiłam badań genetycznych dziecka, może to być 'natura' która usunęła płód bo miałam pośrednie ryzyko trisomi 21 z badań z krwi, pomimo że usg prenatalne było idealne i bez nieprawidłowości). Po tym pierwszym poronieniu nie robiłam badań bo lekarze twierdzili, że tak się zdarza, jeśli bym bardzo chciała to bym mogła zrobić histeroskopię ale z mężem stwierdziliśmy że nie robimy.
Ja na Stymulacja odpowiedziałam bardzo dobrze, pobrano jakieś 16 jajeczek bodajże(już nie pamiętam dokładnie) ale ponoć tylko 6 się nadawało do zapłodnienia.. Na szczęście wszystkie 6 się zapłodniło i rozwinęły się pięknie, są klasy 5.1.1.
O to super że się udało z pierwszym.
Ja mam 6 bardzo dobrych zamrożonych i zobaczymy co będzie... -
Valletta wrote:Miałam wcześniej accofil acard i encorton a teraz prograf i imunoglobiny wlew - droga zabawa plus wycieczka do Czech.
Także w miesiącu bez starań udało mi się odbyć miłą i kosztowna wycieczkę do czeskich sąsiadów 🤣 wróciłam lżejsza o ok 4tys, ale dowiedziałam się, że recepta po czesku to "przepis" 🤣
Super będę trzymała kciuki żeby się udało z immunoglobulinami. 😀😀
Mi też dr Sydor wypisał. Zapłaciłam prawie 5 tysięcy ale niestety mi nie pomogły.☹️Ona: 36at
On: 38lat
09.2023 - IUI - ❌
01.2024 - KET (AZ) -❌
09. 2024 - KET (AZ) - ❌
10. 2024 - KET (AZ) - ❌
03.2025 - KET (AZ) - ❌
niskie amh - 0,52
endometrioza II/ III
Mięśniak
Allo mlr 0
Kiry brak 2DS1, 2DS5 i 3DS1
07.2024 - Test BeReady -
- endometrium PreReceptywne (przesunięcie transferu o 12 godzin do przodu)
07.09.2024 - CD138 - 0/10 komórek ❤️
Diphereline
Plan działania - wizyta u prof Malinowskiego w Łodzi
cd. nastąpi 🍀