Odpowiedz

IVF po IUI

Oceń ten wątek:
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Tyle ze byl na 50centylu i tak nagle spadł...starszy tez mial 3160 urodzony w 40tyg...

    Nie martw sie, nie wazna wielkosc tylko jakosc:-) niech bedzie szczuplutki ale zdrowy. Moja corka uroszona w terminie wazyla 2250 kg:-)

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Nie martw sie, nie wazna wielkosc tylko jakosc:-) niech bedzie szczuplutki ale zdrowy. Moja corka uroszona w terminie wazyla 2250 kg:-)
    To nie hipotrofia? Poniżej 2.5kilo? Przecież to nie byla waga w normie...

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    To nie hipotrofia? Poniżej 2.5kilo? Przecież to nie byla waga w normie...

    Moja corka ma 16 lat, wtedy nikt o takich rzeczach nie mowil. Nie bylo takich badac. Ja urodzilam sie w 8 mcu i tez wazylam pinizej 2.5 kg. Obie swietnie sie mamy:-) nie denerwuj sie bo to szkodzi maluszkowi.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Moja corka ma 16 lat, wtedy nikt o takich rzeczach nie mowil. Nie bylo takich badac. Ja urodzilam sie w 8 mcu i tez wazylam pinizej 2.5 kg. Obie swietnie sie mamy:-) nie denerwuj sie bo to szkodzi maluszkowi.
    Wiesz ja ważyłam 2200 ale urodzona w 32tyg...
    Chodzi o to ze lekarze mówią ze skoro stoi w miejscu to dla niego niedobrze, wiec jakby co cesarka. Ja czekam na wizytę w srode. Staram się nie denerwować...

    Swoja droga jestes lepsza ode mnie ;) ja mam syna 10lat, myślałam ze to juz kosmiczna różnica wieku :) ale co zrobic jak małż wczesniej nie chciał drugiego dziecka...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2018, 17:36

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Wiesz ja ważyłam 2200 ale urodzona w 32tyg...
    Chodzi o to ze lekarze mówią ze skoro stoi w miejscu to dla niego niedobrze, wiec jakby co cesarka. Ja czekam na wizytę w srode. Staram się nie denerwować...

    Swoja droga jestes lepsza ode mnie ;) ja mam syna 10lat, myślałam ze to juz kosmiczna różnica wieku :) ale co zrobic jak małż wczesniej nie chciał drugiego dziecka...

    Kosmiczna to jest w oczach mojej corki hihi ja jestem po rozwodzie i dopiero 4 lata temu trafilam na milosc mojego zycia:-) niestety nie udalo nam sie naturalnie, ale dobrze ze jest ivf. Kurcze kiepslo sie czuje, gardlo odpuscilo ale teraz katar mnie meczy.. Ehh oby kropkowi nic nie bylo.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Kosmiczna to jest w oczach mojej corki hihi ja jestem po rozwodzie i dopiero 4 lata temu trafilam na milosc mojego zycia:-) niestety nie udalo nam sie naturalnie, ale dobrze ze jest ivf. Kurcze kiepslo sie czuje, gardlo odpuscilo ale teraz katar mnie meczy.. Ehh oby kropkowi nic nie bylo.
    Spoko będzie dobrze. E to u mnie jak to mowil mój dr "ten sam sprawca" ;)

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10977

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To moj kuzyn urodzil sie miesiac przes 18tka mojej kuzynki (jegi siostry) a 3 miesiace przed moja ;)

    Motylek1313 lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 23:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po pierwszym zastrzyku z gonapeptylu - szczypie jak cholera i strasznie go dużo, igle wbiłam sama, ale już nie umiałam nacisnąć tłoczka - M mnie ratował :-)

  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 15 kwietnia 2018, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grosiaa wrote:
    Jestem po pierwszym zastrzyku z gonapeptylu - szczypie jak cholera i strasznie go dużo, igle wbiłam sama, ale już nie umiałam nacisnąć tłoczka - M mnie ratował :-)
    Uwierz ze heparyna szczypie bardziej ;) przyzwyczaisz sie, choc faktycznie gonapeptyl z tych do stymulacji najbardziej bolesny...wpuszczajcie bardzo powoli, troche pomaga...

    Ja mam problem robic heparyne w brzuch. Maz jesli jest w domu robi mi w tył ramienia, przez 10minut szczypie jak jasna cholera, gorzej niż w brzuch ale ciężko mi w niego wbijać bo juz duży..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2018, 23:51

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny współczuje Wam tych zastrzyków, ja nie cierpię baaardzo.
    Dziś w nocy mi się śniło żę musiałam kolejną stymulację przejść, to było jak koszmar.
    Dziś gardło git za to kicham jak szalona:-( nasz kropek to ma ciężko od początku z ta swoja matką. Temperatury nadal nie ma chociaż tyle.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    To moj kuzyn urodzil sie miesiac przes 18tka mojej kuzynki (jegi siostry) a 3 miesiace przed moja ;)

    Fajnie, podobno takie dziecko odmładza hehehe Mój NM ma 32 lata i to będzie jego pierwsze, bardzo go kocham i mimo strachu postanowiłam że przejdę to wszystko by poznał smak bycia tatą. A ja to sie odmłodziłam całkiem hehehe facet młodszy i teraz dziecko hahaha siedze zasmarkana w domku i takie głupoty se wymyślam:-) jak samopoczucie dziś dziewczyny? Mamaporaz2 alergia odpuściła?

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Fajnie, podobno takie dziecko odmładza hehehe Mój NM ma 32 lata i to będzie jego pierwsze, bardzo go kocham i mimo strachu postanowiłam że przejdę to wszystko by poznał smak bycia tatą. A ja to sie odmłodziłam całkiem hehehe facet młodszy i teraz dziecko hahaha siedze zasmarkana w domku i takie głupoty se wymyślam:-) jak samopoczucie dziś dziewczyny? Mamaporaz2 alergia odpuściła?
    Nie przejmuj sie kichaniem, kropkowi krzywdy nie zrobi. Alergia odpuści mi pozna jesienią...wczesniej nie ma szans...skoro nie moge brać leków to dobrze nie będzie...ja jestem pieronski alergik na wszystko, najgorzej będzie jak zaczną sie trawy...a przy karmieniu leków które mi co roku pomagały tez wzisc nie bede mogła. W sumie jakby nie duszący kaszel to bym jakos zyla z katarem i zapuchnietymi oczami a tsk to martwie sie o malego ze go poddusze...

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Nie przejmuj sie kichaniem, kropkowi krzywdy nie zrobi. Alergia odpuści mi pozna jesienią...wczesniej nie ma szans...skoro nie moge brać leków to dobrze nie będzie...ja jestem pieronski alergik na wszystko, najgorzej będzie jak zaczną sie trawy...a przy karmieniu leków które mi co roku pomagały tez wzisc nie bede mogła. W sumie jakby nie duszący kaszel to bym jakos zyla z katarem i zapuchnietymi oczami a tsk to martwie sie o malego ze go poddusze...

    Mamaporaz2 a nie mogą na prawdę nic Ci dać? Czytałam, że jakieś leki są możliwe, chyba że Ty sterydy brałaś. Dobrze, że macie klimę to może chociaż trochę Ci ulży. Ja przy klimie miałabym non stop chore gardło niestety. Zaczęłam się zastanawiać czy ja czasem nie mam jakieś alergii na pyłki. Znana jest mi alergia na nikiel i pochodne karbonu.
    Kurcze tak się nie mogę doczekać pozytywnego testu że zaczynam panikować.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 09:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Mamaporaz2 a nie mogą na prawdę nic Ci dać? Czytałam, że jakieś leki są możliwe, chyba że Ty sterydy brałaś. Dobrze, że macie klimę to może chociaż trochę Ci ulży. Ja przy klimie miałabym non stop chore gardło niestety. Zaczęłam się zastanawiać czy ja czasem nie mam jakieś alergii na pyłki. Znana jest mi alergia na nikiel i pochodne karbonu.
    Kurcze tak się nie mogę doczekać pozytywnego testu że zaczynam panikować.
    Ja bralam telfexo 180 przeciwhistaminowy i duza dawka tego na pewno nie mozna...wlssnie sterydy do nosa sa podobno w ostateczności dopuszczalne ale g...mi to da...oczy mam jak zaba...Ide w srode jeszcze ten steryd do nosa skonsultować z ginekolog, moze wezmę ale cudownej poprawy soe nie spodziewam bo jedynym lekiem jaki mi pomagał bul ten co napisałam...i to ta dawka jest konska...

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Ja bralam telfexo 180 przeciwhistaminowy i duza dawka tego na pewno nie mozna...wlssnie sterydy do nosa sa podobno w ostateczności dopuszczalne ale g...mi to da...oczy mam jak zaba...Ide w srode jeszcze ten steryd do nosa skonsultować z ginekolog, moze wezmę ale cudownej poprawy soe nie spodziewam bo jedynym lekiem jaki mi pomagał bul ten co napisałam...i to ta dawka jest konska...

    Oj biedna, bardzo Ci współczuje. Mój katar przy tym to pikuś. Najważniejsze by dzidziuś urodził się zdrowy:-) to chłopczyk cy dziewczynka? bo nie zanotowałam jakoś.
    My bardzo byśmy chcieli chłopczyka ale jak będzie dziewczynka to trudno. Mamy już od 3 lat imiona dla naszych dzieci: Franciszek, Tadeusz lub Helena. To po naszych kochanych dziadkach:-) a najbardziej by mi pasowało mieć bliźniaki, wtedy zamykam fabrykę hehe pewnie na tyle szczęścia nie mogę liczyć.
    Chętnie za jakiś czas wróciłabym po tego mrożaczka ale nie wiem czy po 40 to jeszcze mi zrobią transfer.

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Oj biedna, bardzo Ci współczuje. Mój katar przy tym to pikuś. Najważniejsze by dzidziuś urodził się zdrowy:-) to chłopczyk cy dziewczynka? bo nie zanotowałam jakoś.
    My bardzo byśmy chcieli chłopczyka ale jak będzie dziewczynka to trudno. Mamy już od 3 lat imiona dla naszych dzieci: Franciszek, Tadeusz lub Helena. To po naszych kochanych dziadkach:-) a najbardziej by mi pasowało mieć bliźniaki, wtedy zamykam fabrykę hehe pewnie na tyle szczęścia nie mogę liczyć.
    Chętnie za jakiś czas wróciłabym po tego mrożaczka ale nie wiem czy po 40 to jeszcze mi zrobią transfer.
    Chlopak Leon. Chciałam dziewczynke bo synek 10lat ale jest jak jest. My mamy 4 blastocysty w azocie ale nie wiem czy finanse pozwolą po nie wrócić, zresztą najwyzej po jedna z nich. bo bede po 2 cc a wiecej niż 3 ciec to bym nie zaryzykowala...co do wieku nie jest zle, w wakacje kończę 32.

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 555

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Chlopak Leon. Chciałam dziewczynke bo synek 10lat ale jest jak jest. My mamy 4 blastocysty w azocie ale nie wiem czy finanse pozwolą po nie wrócić, zresztą najwyzej po jedna z nich. bo bede po 2 cc a wiecej niż 3 ciec to bym nie zaryzykowala...co do wieku nie jest zle, w wakacje kończę 32.

    A sami chcieliście by hodowali do blastocysty? Bo u mnie w klinice zaproponowali transfer 2 dni po punkcji. Podali nam jeden zarodek a drugi od razu do mrożenia. Nie mam doświadczenia i rożne rzeczy czytałam na forach o tym które zarodki lepiej się przyjmują. Dużo ludzi twierdzi, że blastusie ale też dużo że takie dwudniowe bo trafiają i rozwijają się od razu w środowisku naturalnym.

    3 to już fajna rodzinka:-) ja dziewczynkę już mam wiec stąd ochota na chłopca hihi u mojego NM każdy z braci ma synka jako pierwsze dziecko. Śmialiśmy się, że znając nasze szczęście to u niego będzie dziewczynka, a dziewczynek ma już dość - jestem ja, moja córka i piesek suczka haha więc jest w mniejszości.

    Ja w wakacje kończę 38 hehe w lipcu, a Ty?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 10:37

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21049 10977

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamaporaz2 ja robie w uda od samego poczatku i malo kiedy sie zdarzy ze mnue zaboli czy szczypie...

    Motylek oni w sumie byli mlodzi bo moja kuzynke ciocia urodzila majac 18 lat wiec kuzyna w wieku 36 ;)

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    A sami chcieliście by hodowali do blastocysty? Bo u mnie w klinice zaproponowali transfer 2 dni po punkcji. Podali nam jeden zarodek a drugi od razu do mrożenia. Nie mam doświadczenia i rożne rzeczy czytałam na forach o tym które zarodki lepiej się przyjmują. Dużo ludzi twierdzi, że blastusie ale też dużo że takie dwudniowe bo trafiają i rozwijają się od razu w środowisku naturalnym.

    3 to już fajna rodzinka:-) ja dziewczynkę już mam wiec stąd ochota na chłopca hihi u mojego NM każdy z braci ma synka jako pierwsze dziecko. Śmialiśmy się, że znając nasze szczęście to u niego będzie dziewczynka, a dziewczynek ma już dość - jestem ja, moja córka i piesek suczka haha więc jest w mniejszości.

    Ja w wakacje kończę 38 hehe w lipcu, a Ty?
    U nas tylko do blastocysty...innych nie podsja ani nie mroza

    Ja w czerwu kończę 32. Pierwszego urodziłam mając 21

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2018, 10:56

  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 16 kwietnia 2018, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cccierpliwa wrote:
    Mamaporaz2 ja robie w uda od samego poczatku i malo kiedy sie zdarzy ze mnue zaboli czy szczypie...

    Motylek oni w sumie byli mlodzi bo moja kuzynke ciocia urodzila majac 18 lat wiec kuzyna w wieku 36 ;)
    Ja zrobilam raz i koszmar...moze mam jakies wrażliwe uda, albo za tłuste nir wiem...

‹‹ 130 131 132 133 134 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego