Odpowiedz

IVF po IUI

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po wizycie!!! Czekam [email protected]
    Od 2dc mam brać estrofem 3x1(mam cienkie endometrium-pierwszy raz mam, jak się po nim czułyscie??) Acard 1x1, encorton 10mg profilaktycznie (też pierwszy raz ever).
    Biorę na pokład dwa zarodki 5i 6dniowe blastki

    Halszka112, tolerancyjna, Motylek1313, Grosiaa, inka2707, do87, Jasiaaa, Klara Wysocka lubią tę wiadomość

  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 554

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tolerancyjna wrote:
    Motylek, ja bym bardzo chciała pomóc, ale jestem na to za głupia :/ A nie chcę Ci pisać bzdet w stylu 'moim zdaniem...'
    A wspominałaś o tym swojemu prowadzącemu dr? Zignorował?

    Tolerancyjna, nie wspominałam mojej pani dr z kliniki niestety. Zamierzam to zrobić na wizycie. A może powiesz jak to wygląda Twoim zdaniem?:-) plis

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 554

    Wysłany: 8 maja 2018, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Jestem po wizycie!!! Czekam [email protected]
    Od 2dc mam brać estrofem 3x1(mam cienkie endometrium-pierwszy raz mam, jak się po nim czułyscie??) Acard 1x1, encorton 10mg profilaktycznie (też pierwszy raz ever).
    Biorę na pokład dwa zarodki 5i 6dniowe blastki

    Ninkali gratuluje że wszystko idzie do przodu:-) Kiedy mniej więcej termin transferu?

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 554

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy któraś robiła to badanie kariotyp? Co wchodzi w skład tego badania?

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek, w okolicy 24-28... Nie wiem w jakim dniu cyklu się robi transfer:-P

  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1741 931

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Halszka a kiedy crio masz?

    Jeszcze nie wiem, chciałam jak najszybciej ale najpierw muszę wyleczyć HP

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1741 931

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka2707 wrote:
    A ja zaczynam łapać doła :( 6dpt, temperatura lekko spadła (niby luteina podwyższa, a u mnie jeszcze nawet do 37 nie doszła), przez parę dni pobolewał mnie brzuch jak na @, a teraz nic. Nawet piersi nie bolą tak jak zawsze w tej fazie cyklu. Moja lekarka mówiła,żeby testować w poniedziałek 12.05, ale chyba już w piątek lub sobotę zrobię betę, żeby wiedzieć, czy w ogóle coś drgnęło.[/QUOTE

    Beta w piątek napewno już coś pokaże, trzymam kciuki !!! A temp.nie mierz

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1741 931

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Grosiaa wrote:
    Jestem po. Lewy jajnik 10 jajek z czego 6 ok reszta mniejsze prawy jajnik 1 jajko( dziad wstrętny). Dostałam miliard leków i po konsultacji z ordynatorem dr nakazał jeszcze jeden dzień stymulacjii. W piątek o 8:40 punkcja a w środę 13-14 transfer :). Moze wyhoduje jeszcze troszke zeby było choć na 2 transfery ❤️

    Grosia super, sporo jajek wyhodowałaś, super !!!

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Tolerancyjna, u mnie w sumie nic ciekawego. Ten cykl jest odpoczynkowym. Dziś odbieramy wyniki fragmentacji dna plemników i zobaczymy co wyszło. Od tego w sumie zależy co dalej. Niby jestem umówiona z dr na 22.5 na kontrolę przed kriotransferem, ale zobaczymy. Nie mam jakiegoś parcia, może to strach przed tym że i tym razem się nie uda a może chce po prostu poszerzyć diagnostykę.
    Zastanawiam się nad zrobieniem kariotypu nam obojgu i immunofenotypu mi.

    Wiecie ja mam z pierwszego związku córkę która ma łysienie plackowate o podłożu genetycznym, to choroba autoimmunologiczna. Niestety żadnymi sposobami nie chcą jej odrosnąć te włosy, walczymy już od kilkunastu lat z tym. Po kolejnej nieudanej kuracji zaczęłam się zastanawiać czy to nie ja jestem nosicielem kłopotów z ta immunologią. Skoro moja córka ma takie kłopoty a ja niby zdrowa nie mogę zajść.
    Co Wy na to moje drogie??
    Co prawda jeszcze na tym watku sie nie udzielam, ale tak podczytuje was. Teraz to az musialam sie odezwac :-) jestem osoba z wyleczonym lysieniem plackowatym (choc mowia, ze nie da sie tego wyleczyc - bo zawsze moze byc nawrot ) u mnie w rodzinie mój tata tez mial placki i moj brat tez ma 1 lyse pole ( ale nie sprawdzal nigdy czy to łp ) . Z chorobami autoimmunologicznymi to jest tak, że zazwyczaj nie znamy przyczyny. U mnie to moglobyc genetyczne, ale u was to mialas łysienie lub twoj byly ?

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1741 931

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Jestem po wizycie!!! Czekam [email protected]
    Od 2dc mam brać estrofem 3x1(mam cienkie endometrium-pierwszy raz mam, jak się po nim czułyscie??) Acard 1x1, encorton 10mg profilaktycznie (też pierwszy raz ever).
    Biorę na pokład dwa zarodki 5i 6dniowe blastki

    Też dostałam encorton i acard. Estrofen też mam brać ale od 1dc.
    A co z Paśnikiem ??

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Aśka32 Autorytet
    Postów: 1641 1693

    Wysłany: 8 maja 2018, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehhhh, chyba przeszłam bez echa....cóż :(

    17u9wn156sojx8bm.png
    starania od 09.2016 Gameta Gdynia
    18.07.2018 - 2 ICSI
    FET 05.10.2018 5dniowca - beteczki: 8dpt - 121,7; 10dpt - 299,4 ; 20dpt - 9491 <3
  • inka2707 Autorytet
    Postów: 1059 972

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aśka32 wrote:
    ehhhh, chyba przeszłam bez echa....cóż :(
    Sorry, ja Cię chyba po prostu przegapiłam ;)ja byłam na krótkim protokole, więc nie pomogę. My tu ogólnie jesteśmy chętne do pomocy i wspierania, tylko czasem w natłoku wpisów coś może umknąć...nie zniechęcaj się! :)
    Trzymam kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 16:03

    Aśka32, tolerancyjna lubią tę wiadomość

    Rocznik 83, starania od początku 2016 r., AMH 6,07
    2.05 - crio ,8 dpt 128,8;12 dpt 918,8 zostały 3 mrozaczki
    1usadf9hr9wk5u3g.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu przepraszam....juz pisze :)

    Aśka32 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja idę teraz długim protokołem. Przez półtora miesiąca brałam antyki..., w międzyczasie lekarz dołączył mi gonapeptyl, po ich odstawieniu dostałam miesiączkę i od początku tego cyklu biorę menupor - bardzo duże dawki ze względu na niskie Amh i gonapeptyl. Na początku stymulacji czułam się bardzo dobrze, mimo dużych dawek jakoś tak bez większej różnicy. Od wczoraj czuję się bardzo źle, jest mi cały czas niedobrze, boli mnie brzuch, a nawet wczoraj w pracy spadłam ze schodów bo zrobiło mi się słabo...teraz patrzę na dokumenty i wynika z nich że punkcje będę miała dokładnie w pięćdziesiątym dniu protokołu :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 16:17

  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1741 931

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aśka32 wrote:
    hej Dziewczyny :) dołączam do Was z krótkiego pobytu na wątku o IUI, która u nas raczej nie miała sensu, ale nie żałuję bo wszystkie możliwości trzeba wyczerpać moim zdaniem. ponad tydzień temu zaczęłam długi protokół, lecę na tabsach anty, od ok. 14.05 zastrzyki chyba nadal na wyciszenie jajników i od ok. 28.05 stymulacja, punkcja przewidywana na 6-10.06 :) z jednej strony jestem mega optymistycznie nastawiona, ale z drugiej boję się nieznanego. w pt. M oddaje nasienie do depozytu bo ma tak marne wyniki, że lekarz boi się, że jak już przyjdzie co do czego - komórki będą gotowe a u nas będzie gówniana jakość i ilość nasienia. chodzimy też na akupunkturę, sama nie wiem czy to coś daje, mogłoby mi choć na migreny pomóc ;)
    czy któraś z Was ma lub miała długi protokół? jak się czułyście po tych wszystkich zastrzykach? macie jakieś wskazówki odnoście długiego protokołu? :) nasz lekarz twierdzi, że skoro ja nie mam zdiagnozowanych żadnych przypadłości to wybiorą piękne plemniki z tych dostępnych i wróży duży sukces....no oby!
    trzymam za Was bardzo kciuki i kibicuję każdej z osobna! :)

    Hey, ja miałam długi protokół. Całą stymulacje przeszłam dobrze. No na początku brania gonapeptylu bardzo bolała mnie głowa az wymiotowałam ale tylko raz a glowa bolała kilka dni. Jakbys jeszcze coś chciała wiedzieć to pytaj

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Motylek1313 Autorytet
    Postów: 1413 554

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia wrote:
    Co prawda jeszcze na tym watku sie nie udzielam, ale tak podczytuje was. Teraz to az musialam sie odezwac :-) jestem osoba z wyleczonym lysieniem plackowatym (choc mowia, ze nie da sie tego wyleczyc - bo zawsze moze byc nawrot ) u mnie w rodzinie mój tata tez mial placki i moj brat tez ma 1 lyse pole ( ale nie sprawdzal nigdy czy to łp ) . Z chorobami autoimmunologicznymi to jest tak, że zazwyczaj nie znamy przyczyny. U mnie to moglobyc genetyczne, ale u was to mialas łysienie lub twoj byly ?

    Ja nie, a u niego to nigdy prawdy sie nie dowiedzialam. Co u Ciebie podzialalo na to?

    3jvzzbmhlt3lv9mr.png
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Motylek1313 wrote:
    Ja nie, a u niego to nigdy prawdy sie nie dowiedzialam. Co u Ciebie podzialalo na to?

    Lek na recepte wykonywany z przepisu od dermatolog. Niestety nie znam jego skladu- to bylo juz 10 lat temu. Ale wydaje mi sie , ze lysienie plaskowate latwiej wyleczyc kiedy wlasnie jest genetyczne tak jak u mnie. Bo jak slysze o osobach, ktore sa „pierwsze” w rodzinie - czyli typowo autoimmunologicznie gdzie wini sie no stres to ciezej u takich osob to wyleczyc.... Ale wydaje mi sie ze to nie wplywa na nasza plodnosc.... sama nie wiem.

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Aśka32 Autorytet
    Postów: 1641 1693

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, że odpisałyście :*
    O matko dziewczyny to mnie teraz nastraszyłyście - mam wielkie migreny, właśnie trwa ostatnia sobotnia i mam nadzieję, że jest w końcowej fazie. Tym razem była tak ogromna, że zarzygałam wszystkie łazienki, które miałam w zasięgu (kończyliśmy majówkę) a po powrocie do domu pojechaliśmy na ostry dyżur po zastrzyk przeciwbólowy :(
    Jakie macie dawki leków? W pon. mam wizytę i prawdopodobnie dostanę kolejne leki więc chciałabym porównać co mi doktorek przepisze.
    Z moich obliczeń wynika, że punkcja zaplanowana na około 43-47 dzień stymulacji, ciekawe od czego to zależy?
    Ile w ogóle miałyście wizyt w trakcie?
    Strasznie boję się znieczulenia przy punkcji :( Że będę wymiotować itd. a najbardziej chyba tego, że będę opowiadać jakieś głupoty w tej całej krótkiej nieświadomości :P

    17u9wn156sojx8bm.png
    starania od 09.2016 Gameta Gdynia
    18.07.2018 - 2 ICSI
    FET 05.10.2018 5dniowca - beteczki: 8dpt - 121,7; 10dpt - 299,4 ; 20dpt - 9491 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu ja miałam menopur:
    3 dni x 300
    4 dni x 225
    4 dni x 300
    1 dzień x 225 - dziś ;-)

    cały czas gonapeptyl, jutro ovitrelle, a w piątek punkcja :-)
    Też się bardzo bałam narkozy...ale teraz wręcz marze o punkcji...hahahaha

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 16:56

    Motylek1313, tolerancyjna lubią tę wiadomość

  • Aśka32 Autorytet
    Postów: 1641 1693

    Wysłany: 8 maja 2018, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia Grosia, będę trzymała mocno mocno kciuki! Opowiesz po jak to jest z tym znieczuleniem :)
    A czy może zamierzasz brać zwolnienie po transferze? Bo to pewnie głupie, ale wymyśliłam i już zapowiedziałam mojemu pracodawcy ( i mężowi w jednym :P ), że nie wybieram się do pracy :P Oczywiście on wyczytał w broszurce z kliniki, że pozostawanie w domu po transferze nie jest w żadnym stopniu konieczne, można bez problemu normalnie funkcjonować - pewnie przy drugim razie tak będzie, ale na razie zamierzam się wylegiwać w łóżku :P

    17u9wn156sojx8bm.png
    starania od 09.2016 Gameta Gdynia
    18.07.2018 - 2 ICSI
    FET 05.10.2018 5dniowca - beteczki: 8dpt - 121,7; 10dpt - 299,4 ; 20dpt - 9491 <3
‹‹ 166 167 168 169 170 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego