Odpowiedz

IVF po IUI

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ninkali wrote:
    Inka1985, ja dostałam je by wyciszyć jajniki i bym lepiej na stymulację zareagowała. Ja amh mam 1.29, w rok mi spadło z 1.67/3 jakoś tak. Miałam 3iui i brałam Lamette. A iui miałam mniej więcej obok siebie w czasie. Mam swoje owulki. I nikt nie wie co serio mi jest.
    Ninkali ja też owulki tez mam, ale pęcherzyki nie pękają, a napewno nie te z jajnika, gdzie jest torbiel. Miałam tylko jedną IUI na fostimonie + ovitrelle i potem luteina (poprzedni cykl). W tym cyklu zaczęłąm taką samą stymulację, ale jak lekarz zobaczył ta endomendę, to powiedzial, ze nie ma najmniejszego sensu kontynuować. Ile u Ciebie trwa proces przejścia z IUI na IVF, całe to przygotowanie, stymulacja itd?

  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez ivf bez usuwania torbieli endometrialnej, amh 1.8 lekarz sie bal spadku rezerwy. :)

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 4 marca 2018, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka87 wrote:
    Dzień dobry,jedna z gorszych nocy za mną. Jeszcze tylko jedna nocka i powtórne wyniki krwi . Ja wiem,że panikuje, że kobiety mają dużo gorzej, że obecnie każdej z nas osobna jej problem jest ważniejszy (no mamaporaz2 czy cccierpliwej). Po prostu nic nie jest od samego początku (od pierwszego zastrzyku)zależne ode mnie,jakbym mogła coś zrobić i ja już swiruje.
    Ka87 nerwy oczywiście nie są wskazane ale też rozumiem Ciebie że po tylu przejściach nie da się tak po prostu wyłączyć głowy, nie myśleć, nie stresować się. Ja pewnie (jak się uda) będę miała tak samo. Jestem jeszcze przed rozpoczęciem procedury z mrożonymi oocytami a już przeżywam czy wszystko pójdzie dobrze, tym bardziej że mi się już raz ivf nie udało. W naszych sytuacjach nie da się tak zwyczajnie podejść do tego na luzie. Ja jak znam siebie to jak już będę w ciąży to zapewne dopóki nie urodzę to będę się stale zamartwiać czy aby napewno wszystko ok. Także ja Cię rozumiem że jesteś niespokojna, a życzę Ci jak najlepiej.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Ja tez ivf bez usuwania torbieli endometrialnej, amh 1.8 lekarz sie bal spadku rezerwy. :)
    A czy mogę spytać jak duża byla torbiel, tez na jajniku?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 09:01

  • skórka33 Autorytet
    Postów: 700 593

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do tych różnych przyrządów typu nianie czy wyparzacze to w ogóle się nie znam. Nigdy się tym nie interesowałam bo zwyczajnie było mi przykro że jeszcze mi to niepotrzebne. Jedyne co mam dla dziecka to wózek po siostrzenicy który stoi na strychu, został jak się wyprowadzili do siebie i tak czeka, ale jak znam nas to i tak kupimy nowy;) i pewnie wiele innych niepotrzebnych bzdur kupimy bo zwyczajnie oszalejemy ze szczęścia jak już się uda.
    Tak samo w kwestii endometriozy nie wiem nic bo narazie całe szczęście jej nie mam, a amh ze wzlędu na moje policystyczne jajniki wynosi 8,9.

    dqpr3e5egbs5bec7.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1756 950

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ka ja też troche Cię rozumiem bo ja jeszcze nawet nie zaczęłam(dzisiaj pierwsza tabletka anty) a juz sie zastanawiam czy coś wylosuję czy sie zaplodnia tak nie stety los staraczek...

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • Halszka112 Autorytet
    Postów: 1756 950

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninkali od którego dc brałaś tabletki ??

    Halszka
    iv09x1hp2z0mwlfz.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    A czy mogę spytać jak duża byla torbiel, tez na jajniku?
    Przed stymulacja 2.5cm po stymulacji ponad 5cm ale odessana przy punkcji do wielkości ok 1cm (woecej sie nie dało a gesty środek)...teraz w usg jej nie widać. Byla w prawym jajniku

  • ka87 Autorytet
    Postów: 633 506

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Ninkali od którego dc brałaś tabletki ??
    Ja brałam od 3dc Niby opakowanie by wystraczylo, ale musiałam przedłożyć o ponad tydzień branie tabletek, żeby nie zaburzyć grafiku w pracy.
    Już Wam nie będę mędzić. Napasłam Anielke Rafaello (które do87 mi wczoraj w nocy przyniosła na poprawę humoru!) I mamy umowę, jutro o 10 robimy badania i ma się postarać z hcg :)
    Jeżeli chodzi o te cudenka, to nieśmiało oglądam już od 4lat i sobie mówię"o to by się przydało i to, i to" . Chociaż ostatnio wśród znajomych mega modny kosz Mojżesza,to ja nie mam zdania. Szczerze mówiąc od czasu jak zaczęliśmy podpisywać umowy w sprawie ivf to nic nie oglądam, żadnych wystrojow wnętrz, wózków, kompletnie nic.Chyba ze strachu.

    Plemniki-morfologia1%, liczba ok, hba83%
    14.02.2017 punkcja,11 pęcherzyków,7komorek,6 zaplodnionych
    19.02.2017 transfer1blastusi6dniowej4aa, (3krio6dn)
    4dpt5,76 5dpt13,6 7dpt32,45 9dpt69 10dpt134 12dpt214 14dpt462 16dpt983 21dpt4823
  • ka87 Autorytet
    Postów: 633 506

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jeszcze wracając do endometriozy, to ja już miałam w otrzewnej,więc raczej trzeba było się jej pozbyć.

    Plemniki-morfologia1%, liczba ok, hba83%
    14.02.2017 punkcja,11 pęcherzyków,7komorek,6 zaplodnionych
    19.02.2017 transfer1blastusi6dniowej4aa, (3krio6dn)
    4dpt5,76 5dpt13,6 7dpt32,45 9dpt69 10dpt134 12dpt214 14dpt462 16dpt983 21dpt4823
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 4 marca 2018, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka87 wrote:
    Ja brałam od 3dc Niby opakowanie by wystraczylo, ale musiałam przedłożyć o ponad tydzień branie tabletek, żeby nie zaburzyć grafiku w pracy.
    Już Wam nie będę mędzić. Napasłam Anielke Rafaello (które do87 mi wczoraj w nocy przyniosła na poprawę humoru!) I mamy umowę, jutro o 10 robimy badania i ma się postarać z hcg :)
    Jeżeli chodzi o te cudenka, to nieśmiało oglądam już od 4lat i sobie mówię"o to by się przydało i to, i to" . Chociaż ostatnio wśród znajomych mega modny kosz Mojżesza,to ja nie mam zdania. Szczerze mówiąc od czasu jak zaczęliśmy podpisywać umowy w sprawie ivf to nic nie oglądam, żadnych wystrojow wnętrz, wózków, kompletnie nic.Chyba ze strachu.
    Poczekaj...;)
    Jeszcze troche i bedziesz ubranka kupować...nawet nie wiesz jak to korci ;) ja koło 15tyg już zaczęłam bo nie wytrzymałam ;) teraz przeraza mnie wizja pranie i prasowania ale pod koniec marca bedzie trzeba...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inka1985 wrote:
    Ninkali ja też owulki tez mam, ale pęcherzyki nie pękają, a napewno nie te z jajnika, gdzie jest torbiel. Miałam tylko jedną IUI na fostimonie + ovitrelle i potem luteina (poprzedni cykl). W tym cyklu zaczęłąm taką samą stymulację, ale jak lekarz zobaczył ta endomendę, to powiedzial, ze nie ma najmniejszego sensu kontynuować. Ile u Ciebie trwa proces przejścia z IUI na IVF, całe to przygotowanie, stymulacja itd?
    W grudniu ostanie iui około świat/nowego roku wynik. Przed @poszlam do gina jakoś 26-28dc i zapytałam co dalej. On wie,że ja czekać nie chcę i on też nie jest z tych czekających. W pierwszym tygodniu stycznia miałam histeria kopię zwiadowcza,to był pt,a we wtorek już wizyta. Zlecił znowu wirusowi(bo termin minął). Przepisał antyk. Przeszedł@ i zaczęłam w lutym od 2dc a może 3dc brać. Cały styczeń przerwa(ale to mus,by odpocząć od leków). Miałam mieć antyk 16-19dni i już już pod koniec lutego ivf. Ale gin wyjechał i nie chciałam innego lekarza. To dostałam bez przerwy kolejne opakowanie antyku. Łącznie zjadłam 21z pierwszego opakowania+14 z drugiego. Osobiście żałowałam,ze trzeba było olać i iść do tego, co w zastępstwie by był. Ale dodatkowo w międzyczasie mocno się rozchorowałam także chyba musi być tak jak jest.... Czyli podsumowując planowo miało być grudzień iui, styczeń przerwa, luty antyk16-19dni, @ i stymulacja. Taki był plan. Ale się przesunęło na początek maca. W tym tygodniu zaczynam stymulację

    P.S. jak się czułaś po Fostimon? Ja mam dawkę 225 przez 6 dni.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 11:09

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halszka112 wrote:
    Ninkali od którego dc brałaś tabletki ??
    Jakoś 2 lub 3:-P muszę sprawdzić w domu. Teraz jestem poza.

    Halszka,ja też tak zaczęłam brać i milion myśli!!! Ale z doświadczenia wiem że ciągłe myślenie i jak widać po naszych ciążowych mamach,póki nie urodzi się. To człowiek się boi. Ja raz zaszłam w ciążę z M na pstryk. Nawet nie planowałam,nie wiedziałam i czułam lekkość umysłu... Dziś masakra. Boje się o siebie (bo te leki etc, czy mi nie zaszkodzą). Potem czy się uda. Serio to dla mnie starania to koszmar!!!! Nie znoszę tego. Ale wyboru innego nie mam. Nie teraz,nie na tym etapie wiedzy o tym rozmnażaniu i moim ciele.
    Ale wierzę,że przy wspólnym wsparciu damy radę!!!! Każda z nas po kolei.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2018, 11:08

  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18570 9664

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inka ja nie bralam.antykow odrazu zaczynalam stymulacje ;) tez nie mam swoich owulek bez stymulki... no dobra moze z jedna czy max 2 na rok...

    Mamaporaz2 no pozniej to juz calkiem inny poziom... a no i laktator jak najbardziej potrzebna rzecz jak dla mnie! Nawet jak nie ma problemu z laktacja to sie przydaje mimo wszyatko czy do nawalow czy sciagania zeby mama mogla wyjsc na zakupy a mleko bylo w butelce no zawsze jest opcja ze sie przyda...

    A jeszcze chcialam ci napisac ze rozumiem twoje zmartwienie bo ja sama przeszlam historie z podejrzeniem nowotworu w czasie staran i co gorsza nie wiedzialam czy kiedys zostane mama bo u mnie byla to szyjka+macica... wyszla mi najpierw zla cytologia ale lekarze ze moze przez jakies bakterie akurat ze mam sie nie martwic ze jeszcze nic nie znaczy i ze za 3 miesia e powtorka a wtedy wyszlo jeszcze gorzej i zaraz telefon pilna wizyta i skierowanie na zabieg... okazalo sie ze hpv mam pozytywne i ze to ktore sie rozwija ma genotyp agresywny szybko postepujacy i nie wiadomo jak bardzo sie zadomowil ale jesli szybko nie zareagujemy to skoncze ze zlosliwym nowotworem... od tego dnia koszmar zawieszenie staran czekanie na zabieg w klinice ginekologii operacyjnej i zastanawianie sie co dalej... przeciez moglam stracic szyjke... do tego endo lyzeczkowali do zera bo musieli sprawdzic czy zmian nie ma na sciankach a jak to trzeba usunac... i ta mysl jak ja zostane matka z taka macica... lekarze uspakajali ze jeszcze zajde w ciaze i bede miala dzidziusia i zrobia wszystko najdelikatniej...
    Na szczescie komorki byly tylko w endo i to nie bardzo gleboko dodatkowo zrobili konizacje szyjki i rokowania byly dobre ale trzeba bylo czekac... czekac na zagojenie na ponowne badanie na zielone swiatlo... po 3 miesiacach powtorka wymazow i cytologia gr.I a dodatkowo w ten sam dzien dostalam prace na ktorej mi zalezalo... a jeszcze kilka miesiecy wczesniej bylam zalamana jak ty teraz w strachu dodatkowo musialam odwolac termin w klinice leczenia niepłodności ktory mialam miec za w tygodnie a robic w innej klinice na zabieg... to bylo naprawde podwojne zalamanie bo nie doac ze trzeba bylo zrezygnowac ze staran to jeszcze nie wiedzialam czy kiedykolwiek bede mogla do nich wrocic...
    Trzymam kciuki zeby u ciebie skonczylo sie tak samo dobrze jak u mnie!
    Ja jeszcze 1,5 roku i jak sie to nie wroci to ryzyko zmaleje ze kiedykolwiek mnie to znow spotka bo podobno najwieksze w ciagu pierwszych 5 lat dlatego na poczatku musialam cyto powtarzac co 3 miesiace a pozniej co pol roku teraz zsczynam powolu raz do roku standardowo...

    Ka87 ja cie rozumiem pisze co pisze bo wiem ze tak jest itp i ty napewno tez wiesz ze bedzie dobrze i ze inne labo itp... ale na twoim miejscu tak samo bym sie zapewne zamartwiala i swirowala to juz taki los matek ze martwimy sie o dziecko od embrionika... i chcialybysmy zeby wszystko bylo idealnie najlepiej wedlug norm tabelek i sratystyk bo wtedy czlowiek spokojniej spi... trzymam kciuki! Bedzie dobrze:*

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 18570 9664

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamaporaz2 wrote:
    Poczekaj...;)
    Jeszcze troche i bedziesz ubranka kupować...nawet nie wiesz jak to korci ;) ja koło 15tyg już zaczęłam bo nie wytrzymałam ;) teraz przeraza mnie wizja pranie i prasowania ale pod koniec marca bedzie trzeba...
    O tak mega to kusi... ja mam nadzieje ze dziecko za tydzien da podejrzec kim jest bo chyba wszystkie bodziaki uniwersalne jakie mi sie podobaly a duzo tego nie jest kilka sztuk wykupilam...

    A co do fotelika to my tez wydamy na nasz majatek ale akurat fotelik to dla nas priorytet ze wzgledu na częste korzystanie z samochodu podróż do pl czy i tutaj do rodziny po 200km...
    No i tez wybralismy z funkcja rozkladania tyle ze jedyny na rynlu przy ktorym z tej funkcji mozna korzystac w samochodzie podczas jazdy nie tylko poza nim... przyda sie zeby w czasie podrozy do pl wygodniej jechac bo tutaj nam to nie byloby potrzebne ale myslimy tez o dlugich trasach...

    iv099vvj3sqle66v.png
    uwo9ugpjllm6t8kg.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1298 658

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pomocy ale mam doła !!!
    Od wczoraj nie czuję już tak jajników jak w poprzedni dni już tak mnie nie kręci do tego mam jakiś lekko brązowy śluz.... Mam nadzieję że nie pękły mi pęcherzyki i to nie jest plamienie owulacyjne :( dziś mam 10 d.c.
    To całe ivf tak mi ryje głowę masakra jakaś...

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 4 marca 2018, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa spokojnie plamien nie mialam ale jajników nie czulam wcale kilka dni przed punkcja, pechherzyki byly cale i zdrowe ;) spokojnie naprawde wiedza co robia i kontrolują sytuacje :)

    Ja staram sie nie myslec o tym znamieni, dzisiaj jakos mniej placze...gramy w monopoly z mężem i synkiem, na spacer bym poszła ale nie dosc ze chrypie jak stary alkoholik to stężenie pylow zawieszonych w powietrzu wola o pomstę do nieba...uroki Krakowa brrrr....

  • ka87 Autorytet
    Postów: 633 506

    Wysłany: 4 marca 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwkaaa wrote:
    Dziewczyny pomocy ale mam doła !!!
    Od wczoraj nie czuję już tak jajników jak w poprzedni dni już tak mnie nie kręci do tego mam jakiś lekko brązowy śluz.... Mam nadzieję że nie pękły mi pęcherzyki i to nie jest plamienie owulacyjne :( dziś mam 10 d.c.
    To całe ivf tak mi ryje głowę masakra jakaś...
    Słyszałam,że baaardzo rzadko się zdarza,że pekna przed punkcja. Myślę,że możesz zgonic to na stres spowodowany hormonami. Ja też miałam takie schizy (zobacz parę stron wstecz) i dziewczyny mnie uspakajaly :) one może teraz rosną,a nie się produkują.kiedy idziesz na USG?
    Na prawdę ja nie wiem,czy my będziemy umiały spokojnie żyć? Bez permanentnego stresu o rzeczy, które wogole nie są zależne od nas?

    Plemniki-morfologia1%, liczba ok, hba83%
    14.02.2017 punkcja,11 pęcherzyków,7komorek,6 zaplodnionych
    19.02.2017 transfer1blastusi6dniowej4aa, (3krio6dn)
    4dpt5,76 5dpt13,6 7dpt32,45 9dpt69 10dpt134 12dpt214 14dpt462 16dpt983 21dpt4823
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 4 marca 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pieprzyki se usuncie przed ciaza bo potem bedzie jak u mnie...dopiero stres....Chwilowo o ciaze sie wcale nie martwie, martwie sie ktomi dzieci wychowa jesli wyjdzie najgorsze...

  • Iwkaaa Autorytet
    Postów: 1298 658

    Wysłany: 4 marca 2018, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem może i tak że teraz tylko rosną a nie powstają nowe oby....
    Jutro rano idę na krew -progesteron i estriadol i tsh robić
    Usg też mam jutro ale dopiero na wieczór na zamknięcie kliniki bo nie mam miejsca do mojego dr więc będę siedzieć przed 19 i czekać aż mnie przyjmie

    Ka87 obym nie była tym przypadkiem że u mnie pękną :(

    IVF - IMSI 03.2018 - 1 zarodek :(
    2 IVF - IMSI - 08.2018 - 1 zarodek ❤
    km5s9vvjak0u5yuw.png
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego