Alicee2024 wrote:
Alexis ale mi dzień zrobiłaś testem i później beta 🤭 bardzo się cieszę i trzymam kciuki za sobotni wynik! Miałaś jakieś objawy implantacji?
Paula ale kiepski czas u Was 😢 mam nadzieję, ze nie są to żadne skutki uboczny poronienia i że niedługo na wizycie dostaniesz zielone światło do dalszych kroków 🫶🏻 niezmiennie mocno Ci kibicuje.
A no czas w zawieszeniu, na ławce rezerwowej. 😉
Jeszcze się z mężem, może nie pokłóciłam ,ale mocno porozniłam i mieliśmy ciche dni. A w zasadzie dzień, bo ja nie umiem się długo gniewać.
Nie wiem sama, może rzeczywiście przesadzam. Ale w moim mniemaniu nie zachowałam się źle.
Już pisze o co chodzi. Otóz spotkaliśmy przelotem nasza znajoma, nie jakaś tam bliska, ale poprostu znamy się. I standardowo część,część i myślałam ,że na tym koniec. A ona do mnie / nas z tekstem,że powinniśmy się postarać o drugie dziecko.(Byliśmy z synem). Poprostu tak przelotem na ulicy, laska która w zasadzie znasz tylko z widzenia. Mówi ci część ,powinniście postarać się o drugie. Mnie w pierwszej chwili zatkało, nawet znając nasza 'kulture' a w zasadzie jej brak, że obcy lubią interesować się innymi ,a nawet ich macicami. No zatkało mnie kompletnie, łzy w oczach stanęły i tylko skomentowałam to " jako mało śmieszny żart" ,bo jeszcze dodała ta kobieta ,że z dwójką to jest wesoło...( I do tego jeszcze" haha hihi" itp)
No wiadomo na ulicy ,prawie obcej babie nie będę się tłumaczyć. Ale mój mąż , mój osobisty facet. Mówi do mnie tekstem jak już odeszlismy, no chyba przesadzasz. Mi , rozumiecie? Gdzie dopiero straciłam dziecko, on mi mówi ,że przesadzam. I mówię do niego ,że dla mnie to nie jest zabawna uwaga, patrząc na to ,że od blisko 3 lat się staramy o drugie, gdzie wiecznie jestem w zawieszeniu, na hormonach, po zabiegach ,wiecznie na coś czekamy, co chwilę mamy porażkę i on mi mówi ,że przesadzam, bo skąd ona może wiedzieć. No właśnie , trzeba się domyślić. To nie jest trudne. Jakbym chciała i mogła to drugie dziecko bym miała. A skoro go nie ma to albo nie chce ,albo nie mogę. 🤔 Przecież to nie jest jakaś filozofia. I jeszcze ta laska mogę zrozumieć w jakimś stopniu, patrząc na naszą mentalność. Ale mój mąż zawiódł mnie na całej linii.... Uważam ,że nie zachowałam się źle, nie robiłam dram. Tylko skomentowałam. W moim mniemaniu to mój mąż zachował się nie stosownie ,że zaczął komentować mnie. Mógł poprostu to zostawić dla siebie.
I tak to jest. Facet mimo ivf żyje pełnią życia, rozwija się, nie bierze leków, nie jest związany z tym niemal emocjalnie. A kobiety to wszystko niosą na barkach. Mimo ,że jesteśmy parą to poczułam jakbym w tej niepłodności była sama.... 😢
08.2012 26tc💔
06.2026 10 tc💔
"Ja się wcale nie żale Panie Jezu, choć czasami trudno unieść to w sobie. Niech się stanie twoja wola Panie, tylko daj mi siłę w tej drodze..."
👩
pcos❌amh11,1❌ IO❌HbA1C❌insulina❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv ✅
👦
azoospermia❌
kariotyp❌
1iui 04.2022-09.05⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest zarodek
07.06 -8t2 ❤️crl16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno170
04.07 prenatalne-12t1-crl 5.16 cm
09.08 17t2 175g💙
29.08- 20t2 połówkowe🆗350g 21t3- 392g/24t6-670g/28t6-1400g/31t2- 1900g/32t3-2100g/35t3-2800g/37t3-3400g
01.2023-38t6d/3950g/56cm👶
WRACAMY
11.24 iui❌
23🥚➡️MII19➡️9❄️
1FET-cb
2FET-cb
3FET-b-hcg-0
4FET9+2poronienie zatrzymane🖤💔