Forum Starając się z pomocą medyczną ivf rządowe z czynnika męskiego czy ktoś podchodził?
Odpowiedz

ivf rządowe z czynnika męskiego czy ktoś podchodził?

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak w temacie. Czy ktoś podchodził bądź ma zamiar?

  • Mimbla Autorytet
    Postów: 1947 6858

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podchodziłam i jestem obecnie po transferze - głównie się udzielam na wątku ivf

    35+, czynnik męski uwarunkowany genetycznie. 3 x IVF (12.2014, 04.2015, 02.2016)
    d51054bc0b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem kochana,zadalam tam pyt ale nikt mi nie odpowiedział. :(

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sporo osób ma ten problem. My na ten przykład też. Chcesz coś konkretnego wiedzieć?

    Ania1986 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Sporo osób ma ten problem. My na ten przykład też. Chcesz coś konkretnego wiedzieć?
    tak chciałabym wiedziec jakie wymagania trzeba spełnic jesli chodzi o czynnik meski? bo co czytałam ze jesli jest ponizej 3 mln to wtedy wymagaja roku udokumentowanego leczenia, jesli wiecej niz 3 mln to 2 lata udokumentowanego leczenia czy to prawda?

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to prawda. Generalnie z czynnikiem męskim tak jest, że lekarze najchętniej widzą 2 lata leczenia. No chyba że macie jakiś skrajnie zły przypadek, to wtedy rok. Ja potrzebowałam 2, bo w jednym badaniu wyszło 6 mln/ml, mimo że przeważnie było to 2,5 mln.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 16:57

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesć dziewczyny mam pytanie co jest rozumiane przez leczenie męskich spraw???
    jakie środki brał od zdiagnozowania, czy chodzi może o coś więcej?

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Tak to prawda. Generalnie z czynnikiem męskim tak jest, że lekarze najchętniej widzą 2 lata leczenia. No chyba że macie jakiś skrajnie zły przypadek, to wtedy rok. Ja potrzebowałam 2, bo w jednym badaniu wyszło 6 mln/ml, mimo że przeważnie było to 2,5 mln.
    kochana a czy to wystarcza np wyniki badan nasienia z 2 lat robione co 3 miesiace?? i czy to 3 mln w 1 ml czy ogolnie w całym ejakulacie??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 grudnia 2014, 17:31

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wydaje mi się. że to chodzi o wynik na 1 ml, a nie ogólnie. Tak na 99% jestem tego pewna.
    Najlepiej zrobić tak, że wybierz sobie jakąś konkretną klinikę leczenia niepłodności. Jeśli masz kilka w pobliżu, to podzwoń i zapytaj, czy mają jeszcze pieniądze na ivf w tym momencie - jeśli Ci zależy na refundacji. Następnie umówcie się tam na zwykłą wizytę i zabierz wszystkie wyniki badań, jakie macie. Na takiej wizycie lekarz wam powie co i jak, czy już się kwalifikujecie, czy musicie jeszcze czekać. Nie zapisuj się od razu na tzw rozmowę kwalifikacyjną.

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jeszcze jedno. Jeśli macie wyniki cały czas poniżej 10-15 mln/ml, to nie dajcie się wmanewrowac w inseminację. Mi tak lekarz zaproponował, więc go zapytałam jaką mamy szansę przy takich parametrach, bo z tego co czytałam z broszur, które nota bene on mi dał, bardzo niewielką. Na tym się skończyło jego proponowanie i przeszliśmy na temat ivf.

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmmmmmmmm u nas słabe wyniki męża w zależności od daty i przychodni która wykonywała analize od 1 do 3 mln /ml, poza tym u mnie nie pękają pęcherzyki więc z tego co wiem teoretycznie powinni mnie zakwalifikować do rządowego programu. Jestem obecnie po 2 IUI i jeśli się nie uda planujemy w styczniu iść na kwalifikacje do IVF.

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas w sierpniu było 4,92 mln /ml a miesiąc pozniej 7,20 mln/ml teraz 17 grudnia idzie na 3cie badanie

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my planujemy badanie w razie nie udanej IUI, i wtedy zrobimy badania nasienia w tej klinice do której się zgłosimy na kwalifikacje. w moim mieście są 2 kliniki wykonujące zabieg IVF z rządowego programu

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefa skarbie my mamy teraz podobne wyniki do Waszych i zrezygnowaliśmy z inseminacji. I jeszcze te niepękające pęcherzyki. Ja wiem, że ivf to poważna sprawa, ale przy Waszych wynikach raczej jedyne wyjście. Nie wiem gdzie się leczcie, ale chyba nie w klinice leczenia niepłodności, skoro się tam dopiero wybieracie.
    Życzę powodzenia z całego serca.
    Przepraszam, że tak piszę wprost, no ale tak to niestety wygląda.

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Józefa skarbie my mamy teraz podobne wyniki do Waszych i zrezygnowaliśmy z inseminacji. I jeszcze te niepękające pęcherzyki. Ja wiem, że ivf to poważna sprawa, ale przy Waszych wynikach raczej jedyne wyjście. Nie wiem gdzie się leczcie, ale chyba nie w klinice leczenia niepłodności, skoro się tam dopiero wybieracie.
    Życzę powodzenia z całego serca.
    Przepraszam, że tak piszę wprost, no ale tak to niestety wygląda.

    prowadziło mnie juz kilka ginków, ale w klinice leczenia płodności faktycznie na konsultacjach nie byliśmy, robiliśmy w nich tylko badania.
    Obecnie lecze się u doktorka kóry ma niezłe statystyki jeśli chodzi o IUI, i jako jedyny wytłumaczył nam w czym mamy problem. Zaproponował 2 próby IUI jeśli się nie powiedzie to wtedy IVF

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    józefka wrote:
    Czesć dziewczyny mam pytanie co jest rozumiane przez leczenie męskich spraw???
    jakie środki brał od zdiagnozowania, czy chodzi może o coś więcej?

    Mężczyzn bada się trzytorowo. Po pierwsze seminogram, po drugie hormony z krwi, po trzecie usg jader.
    U mojego męża hormony bardzo ok. Usg nie miał. Przez pół roku brał witaminy po 200zl za miesiąc i inne leki od lekarza. Nic nie pomogły. Musiałby chyba zrezygnować z pracy, bo tam ma sam stres i jeździ samochodem bardzo dużo.
    Z facetami to tak podobno często jest, że bardzo rzadko się poprawia, jeśli z badań z hormonów niby jest ok.

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma_pi wrote:
    Mężczyzn bada się trzytorowo. Po pierwsze seminogram, po drugie hormony z krwi, po trzecie usg jader.
    U mojego męża hormony bardzo ok. Usg nie miał. Przez pół roku brał witaminy po 200zl za miesiąc i inne leki od lekarza. Nic nie pomogły. Musiałby chyba zrezygnować z pracy, bo tam ma sam stres i jeździ samochodem bardzo dużo.
    Z facetami to tak podobno często jest, że bardzo rzadko się poprawia, jeśli z badań z hormonów niby jest ok.

    u nas podobnie mąż jest kierowcą i to juz od wiellllllllllu lat. USG nie miał, za to od urologa laser w dupsko zaliczył. Potem na jakiś czas zaprzestaliśmy wizyt u lekarzy :) troszkę się Pan Mąż obraził :) nasienie sprawdzaliśąmy pare razy w dwóch klinika leczenia bezpłodności i innych prywatnych laboratoriach. Za każdym razem wynik różny. Jeśli chodzi o tabletki to też łykał ale nie specjalistyczne tylko cynk itp mikroelementy.
    Czemu zrezygnowaliście z próby IUI?

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    józefka wrote:
    prowadziło mnie juz kilka ginków, ale w klinice leczenia płodności faktycznie na konsultacjach nie byliśmy, robiliśmy w nich tylko badania.
    Obecnie lecze się u doktorka kóry ma niezłe statystyki jeśli chodzi o IUI, i jako jedyny wytłumaczył nam w czym mamy problem. Zaproponował 2 próby IUI jeśli się nie powiedzie to wtedy IVF

    No tak to właśnie jest na tym świecie.
    Jedno piszą, że w klinice, gdzie jest możliwość przeprowadzenia ivf, od razu tylko to im proponowali. Nie chcieli tak od razu z ivf, poszli do innego lekarza i udało się bez zabiegu.
    Inni znów leczą się tam, gdzie nie ma ivf i są latami zwodzeni innymi metodami.
    I bądź tu człowieku mądry, skoro sami lekarze patrzą tylko, żeby im było dobrze, a nie nam, pacjentom.
    Stwierdzam, że czarne myśli mnie ogarnęły ;-) Przecież wszystkim nam się uda w końcu!!!!! :-D

    józefka lubi tę wiadomość

  • ma_pi Autorytet
    Postów: 997 514

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    józefka wrote:
    u nas podobnie mąż jest kierowcą i to juz od wiellllllllllu lat. USG nie miał, za to od urologa laser w dupsko zaliczył. Potem na jakiś czas zaprzestaliśmy wizyt u lekarzy :) troszkę się Pan Mąż obraził :) nasienie sprawdzaliśąmy pare razy w dwóch klinika leczenia bezpłodności i innych prywatnych laboratoriach. Za każdym razem wynik różny. Jeśli chodzi o tabletki to też łykał ale nie specjalistyczne tylko cynk itp mikroelementy.
    Czemu zrezygnowaliście z próby IUI?

    Bo przy pewnych parametrach szanse na powodzenie IUI są bardzo małe. U Was niestety też.
    Myślę, że każde niepowodzenie bardzo mocno przeżywałabym. Za mocno. Wolałam od razu ivf. Lekarz zakwalifikował nas do dofinansowania poza tym, wiec tym bardziej nie zastanawiałam się nad IUI.

  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1912

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tu masz racje porażka strasznie boli spotęgowana działaniem hormonów które z organizmu robią bombę w moim przypadku z opóźnionym zapłonem :(

    ta IUI była kompletni inna niż poprzednia która była książkowa. I do tego wychodowałam pęcherzyk 30 mm raczej nie nastawiam się na sukces, i dlatego powoli przygotowywuje się że jednak bez IVF może być cieżko.

    Cuda się jednak zdarzają :), oby Mikołaj w tym roku przyniósł mi teścik z 2 kreskami :)

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego