☃️✨ IVF STYCZEŃ 2026 ☃️✨
-
WIADOMOŚĆ
-
Ofelia wrote:Cześć,
w poniedziałek mam mój 6 transfer i ciagle zastanawiam się nad jednym.
Mój wynik progesteronu przed wdrożeniem go był książkowy - za każdym transferem taki był - natomiast mimo to zawsze miałam wprowadzone zastrzyki prolutex + cycoglest x2 + 1x progesterone benesis, natomiast teraz lekarz nie zlecił zastrzyków tylko dodatkowo x2 duphaston.
Czy to normalne przed transferem żeby nie mieć tych zastrzyków ? Bo nie za bardzo wiem jaki to miało cel i boje sie, ze w pon. Okaże się, ze progesteron jest nieprawidłowy.
Ja nie jestem ekspertką IVF ale miałam dużo przebojów z progesteronem na stymulowanych cyklach i mój lekarz woli go nie podawać jeśli naprawdę nie trzeba - u ciebie on jest w porządku przed wdrożeniem suplementacji, to może lekarz uznał że to po prostu generuje koszty i niewiele zmienia? I tak będziesz mieć badany progesteron prawda? I jeszcze raz przepraszam nie znam się ale tak tylko myślę👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę androlog i urolog odc. 12345… wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26, start 💉 -
Butterfly_84 wrote:Mi lekarka powiedziała że było 25 ukłuć, jak jej powiedziałam że znoszę tą drugą punkcję gorzej.
Dzisiaj ki lepiej bo wreszcie okres się zaczął, bezbol nad wielki ale przynajmniej samopoczucie się poprawiło.
Żadnego gwałtownego zwrotu wagi, wielkości brzucha ani samopoczucia gorszego nie było... wszystko stabilnie ujowo ale stabilnie 🙈😆
To ciekawe.. Mój lekarz powiedział coś w stylu: wiadomo, że ja Wam sitka podczas punkcji nie robię, tylko raz się wkłuwam i staram się ruszać tak delikatnie by wszystkie wciągnąć.
Ja się nie znam, ale tak mówił. Ja sobie wyobrażałam wcześnie wiele wkłuć, ale on mówi, że tak nie robi.
Trzymam kciuki by już było z górki!38💃💛🏃40
🍒 od 11.2022 - bez antykoncepcji
🍒 od 12.2023 - starania staranne
🍒 od 07.2024 - pod opieką spec. (9 x cykl stymulowany, 2 x IUI)
🍒 08.2025 - start procesu IVF 👣
🍒 10.2025 - stymulacja i punkcja (26 🥚 pobranych, 14 dojrzałych, 11 zapłodnionych, 5 zamrożonych ❄️❄️❄️❄️❄️)
🍒 11.2025 - transfer 🥺 (14.11), beta <0,1, ❄️ 3AA ✨
🍒 12.2025 - transfer nr 2 (18.12), beta 9dpt: 66,45 🥺💛, 11dpt: 157,8, 13dpt: 367,90, 20dpt: 6179,00 ❄️ 2AA
AMH dobre - 5,64 🥚 Ładne owulacje 🍳 Celiaklia 🌾 Drożność super 🎢 Wymazy czyste 💯 TSH dobre - 1,6🔅 Nasienie pogorszyło się 😔 Inne wyniki moje i męża ok 😇 Kariotypy obojga poprawne 🫶 -
Alina Malina wrote:Tak ja też to IUI odhaczałam żeby odhaczyć po prostu. Myśmy robili diagnostykę ale głównie męża, tzn ja też miałam diagnostykę na tyle na ile była potrzebna, muszę jeszcze dorobić kariotyp i KIRy… na terapię chodzimy, ale teraz mamy przerwę ze względu na święta. Mam wrażenie że 3 tygodnie przerwy od terapii zniszczyły całkowicie cały postęp jakiego dokonałam z terapeutką. Że cofnęłam się do punktu wyjścia.
A ja z inseminacją miałam całkiem odwrotnie. Znałam tylko dwie osoby które podchodziły do inseminacji - moje bliskie koleżanki - i one obie zaszły, jedna po 1 IUI, druga po dwóch IUI. Poszłam do tego samego lekarza co one i byłam święcie przekonana, że tez od razu tak zajdę. Po IUI wyłapałam u siebie milion objawów, już planowałam datę porodu 😄 A potem wielki zawód. szans nie miałam w tym dużych (a raczej marginalne), ale kompletnie tego nie wiedziałam. Już w transferach nastawiałam się dużo mniej niż wtedy z tą naiwnością.38💃💛🏃40
🍒 od 11.2022 - bez antykoncepcji
🍒 od 12.2023 - starania staranne
🍒 od 07.2024 - pod opieką spec. (9 x cykl stymulowany, 2 x IUI)
🍒 08.2025 - start procesu IVF 👣
🍒 10.2025 - stymulacja i punkcja (26 🥚 pobranych, 14 dojrzałych, 11 zapłodnionych, 5 zamrożonych ❄️❄️❄️❄️❄️)
🍒 11.2025 - transfer 🥺 (14.11), beta <0,1, ❄️ 3AA ✨
🍒 12.2025 - transfer nr 2 (18.12), beta 9dpt: 66,45 🥺💛, 11dpt: 157,8, 13dpt: 367,90, 20dpt: 6179,00 ❄️ 2AA
AMH dobre - 5,64 🥚 Ładne owulacje 🍳 Celiaklia 🌾 Drożność super 🎢 Wymazy czyste 💯 TSH dobre - 1,6🔅 Nasienie pogorszyło się 😔 Inne wyniki moje i męża ok 😇 Kariotypy obojga poprawne 🫶 -
MoniaB wrote:A ja z inseminacją miałam całkiem odwrotnie. Znałam tylko dwie osoby które podchodziły do inseminacji - moje bliskie koleżanki - i one obie zaszły, jedna po 1 IUI, druga po dwóch IUI. Poszłam do tego samego lekarza co one i byłam święcie przekonana, że tez od razu tak zajdę. Po IUI wyłapałam u siebie milion objawów, już planowałam datę porodu 😄 A potem wielki zawód. szans nie miałam w tym dużych (a raczej marginalne), ale kompletnie tego nie wiedziałam. Już w transferach nastawiałam się dużo mniej niż wtedy z tą naiwnością.
Ja szłam na samą inseminacje z „dobrym” nastawieniem bo moja kuzynka z inseminacji zaszła w ciążę. Ale potem zmiotły nas z planszy wyniki badań nasienia. Kilka miesięcy suplementacji zmiany stylu życia zero alkoholu i słabe wyniki spadły trzykrotnie… to było jak uderzenie młotem w głowę, ta inseminacja już się odbyła bo chyba głupio było odwołać ale już nikt poza moim mężem nie wierzył że to coś da. Ale na samą inseminacje jechałam z dobrym nastawieniem, tzn inaczej - nie byłam na nie ale użalam że zróbmy jak już myśmy. Nie nastawiałam się że to coś da ale nie trzeba mnie było bardzo długo namawiać…Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia, 15:14
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę androlog i urolog odc. 12345… wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26, start 💉 -
Witaj serdecznie 😊 dobrze ze postanowiłaś dołączyć. W grupie zawsze jakos raźniej. Bardzo mi przykro, ze mimo takiej drogi nic nie drgnęło we właściwym kierunku.Alina Malina wrote:Tak ja też nigdy w życiu nie widziałam dwóch kresek. Myśl o byciu w ciąży to dla mnie jakieś science fiction. Nie byłam w ciąży przez pięć minut. Nie miałam ciąży biochemicznej nigdy. Nigdy w życiu nie było mi dane poczuć sekundy radości czy ulgi czy nadziei przy dwóch kreskach nawet na chwilę. Mam wrażenie że to już nie jest mi pisane i nasze organizmy po prostu nie potrafią. Ja jestem bardzo zdeterminowana do in vitro. Bardzo…
Moj lekarz po pierwszej szczesliwej ciazy i pontych badaniach które mialam (m.in kariotypy) powiedzial ze zajście w następną ciążę to bedzie loteria 50/50 . Jednak na naturalnym i na stymulacji nic nie ruszyło. Dopiero po pierwszym transferze coś zaiskrzyło ale na bardzo krótko.
Takze dla każdego jest nadzieja tylko trzeba byc dobrej mysli. Chociaż te mysli to więcej jest ich czarnych niz kolorowych.
Trzymam za Ciebie kciuki 🍀
Alina Malina lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (PCOS, problemy genetyczne)
04.2025r - początek cykli stymulowanych (bardzo duże dawki leków a i tak brak owulacji)
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja (pobrano 18 kompleksów COC)
16.08 - udało zapłodnić się 8 komórek
20.08 - transfer zarodka 4AB 🍀
Rośnij w siłę Kropku 🍀
27.08 - ⏸️ (bladzioszek)
28.08 - 6.5 mIU/ml 🩸
30.08 - 3,3 mIU/mL 🩸 💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań dopóki torbiel się nie wchłonie.
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
W moim sercu jest miejsce, które czeka – pełne miłości, wiary i cichej modlitwy o jeszcze jedno małe życie. -
White1 wrote:Czy przed stymulacją zapisywałyście się z góry na monitoringi? Ja dostałam tylko wytyczne kiedy pierwszy i tak też umówiłam, a teraz się zastanawiam czy w ogóle mnie będą w stanie wcisnąć później do mojego lekarza z dnia na dzień czy wyślą do innego, czego bardzo nie chcę w trakcie stymulacji.
Nie, zawsze zapisywałam się z wizyty na wizytę . Jeszcze nigdy nie było z tym problemu. Oni są tego świadomi i muszą mieć miejsce dla ciebie:)
White1 lubi tę wiadomość
💁♀️32
Amh - 3,01
Kariotyp - 🆗
👨💼33
Morfologia nasienia 2%
Kariotyp 🆗
2014 - 👧 naturalnie
I IVF - 08.04.2025 - punkcja 28 komórek - 16 🥚 - 15❄️- 1❄️💔💔
II IVF 🙏🙏
01.08.2025 - punkcja 💉 27 komórek - 22 - mamy 6 ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
1.10.2025 - 9dpt 74mlU/ml 🙏 11dpt - 159 mln/ml 🥹🥹 13dpt - 348 mln/ml - 15dpt - 916 mln/ml ❤️❤️
24.10.2025 - mamy serduszko ❤️
Chwilo trwaj ❤️
💙💙Czekamy na Ciebie Synku 💙💙

-
U mnie jest tak samo, też nie miałam IVF, ale dużo wizyt wypada z dnia na dzień na przykład umówiłam się na IUI ale LH było niskie i musieli mi znaleźć termin na za dwa dni i znaleźli. Nie mogli mnie olac. U mnie jakoś to działa w miarę że to miejsce znajdują zawsze.Nowa31 wrote:Nie, zawsze zapisywałam się z wizyty na wizytę . Jeszcze nigdy nie było z tym problemu. Oni są tego świadomi i muszą mieć miejsce dla ciebie:)👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę androlog i urolog odc. 12345… wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26, start 💉 -
Malutka 💔 nie wiem nawet co napisać... nic nie ukoi tego bólu. Strasznie Ci współczuję 😓 i tule mocno🫂 trzymaj się!Ona 35 lat, On 37 lat
AMH= 1,3
Endometrioza III st
27.10 start Gonapeptyl
7.11 Gonapeptyl + rekovelle + Mensinorm
19.11 koniec stymulacji - 3-4 pęcherzyki
21.11 punkcja -> 🥚🥚
26.11 transfer🤞 -> 4AA✅️ 4AB❄️
6.12 🎅 beta ujemna ❌️ -
Wiem jak bardzo Ci ciężko …. Wiem jak mało kto💔Malutka_111 wrote:Proszę o 📆 12.01. zmianę wizyty na zwykłą wizytę lekarską. Idę na nią pomimo dzisiejszej tragedii. Ja już nie mam czym płakać. I szczerze….to mam wszystkiego serdecznie dość. I po 2 poronieniach i 1 braku implantacji czyli łącznie 3 niepowodzeniach nie wiem czy się nie poddać. Sama już nie wiem co dalej.
No ale życie toczy się dalej.
Jak tam dziewczyny na dzisiejszych wizytach??
Dajcie jakieś pozytywne informacje
Nikt nie powinien przez to przechodzić! Nikt !
Przytulam 🫂🫂🫂
Moja ostatnia strata wyglądała bardzo podobnie. Na USG ok, bez oznak poronienia - godzina 14. Był GS i YS oraz niby zalążek zarodka. Zasypiałam z USG przy poduszce, że teraz już będzie dobrze. Coś tam wieczorem podplamiłam, ale bez stresu. Obudził mnie krwotok i skurcze macicy- godzina 1. Trafiłam na IP i w macicy pusto już… szok i niedowierzanie…
Dziś jest Ci bardzo ciężko, spójrz na moją stopkę, weź głęboki wdech i daj sobie czas. Czas na radykalne decyzje, czas na poddanie się to nie dziś. Bo ja też byłam na dnie dna, bez jakiegokolwiek pomysłu dlaczego ??? I dlaczego znów ??? Przecież to niemożliwe… A jednak!
Dziś nie mamy pewności, dlaczego tyle ciąż z pełną obstawą leków nie dało radę przejść pewnego etapu ciąży, a 2,5 tygodnia po poronieniu zachodzę bez leków totalnie i ciąża się utrzymała sama samiusieńka…
Jakiś punkt zaczepienia ostatecznie mamy, ale czy to on. Tego nie wiemy.
Jak będziesz miała ochotę odezwij się na priv ♥️♥️♥️
sylstaa, Lidziorek lubią tę wiadomość
87’👩AMH 13,40(20')10,75(22')7,73(24')
❌IO/PCOS/KIRAA/PAI/białkoS/MTHFR/CBA/allo/cross/
adeno/mięśniak
✔️kariotyp/IMKtreg/ANA/ASA/ACA/APL/PPb2/PPT/LA/
białkoC/heliko/MUCh/celiaklie/pasożyty/USG piersi/
HPV/borelioza/-14kg
86’🧔
❌ HLA C1C2
✔️kariotyp/nasienie/ASA
VITROLIVE SZCZECIN
03-10/22 HyCoSy/3xIUI
BOCIAN SZCZECIN
ICSI 12/22 -14🥚11 MII 6❄️
01/23❌5AA
02/23❌5BB
03/23immuno/IPLE❌hsk✔️
05/23❌4AA
06/23💔2x3BB 6tc cb
09/23💔5CB cb?
ICSI 07/24 -13🥚13 MII 8❄️
09/24👼5AA 7tc A♀
11/24❌5AA
12/24💔5AA 5tc cb
01/25minihsk❌CD138/USG 3D/kontrast✔️
03/25👼4AA 9tc L&T twins 1o1k♂
06/25👼5AA 6tc
08/25🥰naturalsik🥰
02.09 GS+YS! 08.09 6+3 CRL+🩷
7+3 CRL 1,18cm🧸
8+4 CRL 1,87cm FHR 176/min
10+5 FeliaTest 🩷
Jesteś Okruszku, Nasz Cudzie🩷

-
Malutka111 o nie 😢 nie tak miało być 🫂🫂 przytulam mocno.
Jeśli chodzi o takie nierealne rzeczy, to ja za każdym razem miałam "objawy ciąży"... nawet jak poznaliśmy wyniki męża to i tak zdarzyło się kilka razy, że myślałam że sie udało 🥲co było nieralne przy całkowitym braku plemników 🫣 no ale głowa taraczek to głowa staraczek
MoniaB, Alina Malina lubią tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia
--> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
--> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
--> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pasożyty ✅️
HB ✅️
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
29.10 wizyta I ✅️ -> 6.11 wizyta II 👎 -> 10.11 wizyta III ✅️ -> 17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢 -
Paula. wrote:Witaj serdecznie 😊 dobrze ze postanowiłaś dołączyć. W grupie zawsze jakos raźniej. Bardzo mi przykro, ze mimo takiej drogi nic nie drgnęło we właściwym kierunku.
Moj lekarz po pierwszej szczesliwej ciazy i pontych badaniach które mialam (m.in kariotypy) powiedzial ze zajście w następną ciążę to bedzie loteria 50/50 . Jednak na naturalnym i na stymulacji nic nie ruszyło. Dopiero po pierwszym transferze coś zaiskrzyło ale na bardzo krótko.
Takze dla każdego jest nadzieja tylko trzeba byc dobrej mysli. Chociaż te mysli to więcej jest ich czarnych niz kolorowych.
Trzymam za Ciebie kciuki 🍀
W ogóle dziękuję za przyjęcie ciepłe. Znowu się popłakałam, bardzo mi miło. Ja nie mam z kim o tym rozmawiać. Usunęłam social media, mam tylko fałszywe konto na fb dla kilku osób z którymi rozmawiam i oni nie mają dzieci i nie planują. Cała reszta zaszła w ciążę od razu i nie chce mieć na razie kontaktu z nikim. Nie mam się komu żalić. Boję się że przyjaciółka po miesiącach wysłuchiwania tego że ciągle płacze zacznie mnie unikać bo to już nie jest normalne żeby cała przyjaźń kręciła się wokół mojej niepłodności więc zaczęłam unikać tego tematu w rozmowie z nią i chcę żyć i rozmawiać normalnie. Na terapię chodzimy ale jest przerwa świąteczna. A rodzina? Moja mama mnie nie zrozumie bo nigdy tego nie przeżyła, ona by chciała tak jak ja wszystko badać i konsultować ale zaraz się skończą badania konsultacje… nic tu nie zrobisz ja czasem chce usiąść i płakać nie mam siły na działania. Teściowej nie mogę słuchać, ona myśli że każdy zarodek/blastocysta = dziecko (w sensie że każde zaplodnione jajeczko kończy się ciążą i porodem), i w jej głowie IVF rozwiązuje problem w miesiąc maksymalnie w dwa. Nie rozumie w ogóle tego procesu i zna dwa przykłady osób którym szybko pomogło i mnie zbywa tekstami „będzie dobrze”. Może nie będzie dobrze. Mąż już też się poddaje, z resztą on tego nie przeżywa tak jak ja. On ma swoje obawy i są trochę inne od moich. Ja już nie wiem gdzie mam sobie miejsce znaleźć. Dlatego tak mi miło że mnie ktoś przywitał bo ostatnie miesiące życia czuję się niewidzialna. Usunęłam się z social mediów, nie biorę udziału w żadnych wydarzeniach rodzinnych, nie mogąc znieść widoku ciężarnych które są w ciąży naturalnie i to dość szybko. Czuję się jakby ktoś wcisnął przycisk stop w moim życiu i jestem w takim czyśćcu… no to się pożaliłam. Więc dziękuję że mnie witacie i dziękuję za mile przyjęcie, tak bardzo chcę znaleźć sobie miejsce i mieć zrozumienie…
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia, 15:31
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę androlog i urolog odc. 12345… wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26, start 💉 -
Malutka_111 wrote:No i już po temacie. Jestem w trakcie poronienia
Okropnie mi przykro… Daj sobie czas i odpocznij
U mnie było podobnie przy ciąży biochemicznej.
W czwartek był pęcherzyk, w poniedziałek już nic
Serce pęka ale czas leczy rany…
Starania naturalne od 12/2023
Drożność jajowodów 4/2025 - jeden jajowód niedrożny
6/2025 ciąża biochemiczna 💔
Niskie parametry nasienia
Grudzień 25 - 1 wizyta w KLN
Badania infekcyjne ✅
Kariotypy ✅
AMH 1,92
PAI homozygota
Od 8.12-31.12 antykoncepcja
5.01 rozpoczęcie stymulacji - Menopur
12.01 podgląd -
Dziewczyny u mnie tez z wizyty na wizytę. Nigdy nie bylo problemu. Od tego są kliniki i liczą się, że muszą tą pacjentkę jednak wcisnąć.
Punkcję mialam 15-go sierpnia robioną byłam zdziwiona mega. A dzisiejszy transfer miał być w pierwszej wersji 1-go stycznia z pierwszych wyliczeń lekarza . Takze to oni muszą sie dostosować do naszych organizmów 🤭😁
White1 lubi tę wiadomość
👩32 👨🏼34 👧9 & 🐈🐈⬛
👼02.2015 (10tc) & 👼06.2016 (6tc)
👶💜 33tc - 19.12.2017
Starania od 2024 (PCOS, problemy genetyczne)
04.2025r - początek cykli stymulowanych (bardzo duże dawki leków a i tak brak owulacji)
08.2025r - stymulacja IVF - czas start
15.08 - punkcja (pobrano 18 kompleksów COC)
16.08 - udało zapłodnić się 8 komórek
20.08 - transfer zarodka 4AB 🍀
Rośnij w siłę Kropku 🍀
27.08 - ⏸️ (bladzioszek)
28.08 - 6.5 mIU/ml 🩸
30.08 - 3,3 mIU/mL 🩸 💔
09.2025 - przygotowanie do II transferu
10.2025 - torbiel. Wstrzymanie starań dopóki torbiel się nie wchłonie.
01.12.2025 - kontrol u gina - torbiel się wchłoneła
02.01.2026 - transfer Zarodka 5BB ❄️🩵
07.01 - 5dpt ⏸️
09.01 - 7dpt beta 86,4 ❄️
Na pokładzie jeszcze 3❄️❄️❄️
W moim sercu jest miejsce, które czeka – pełne miłości, wiary i cichej modlitwy o jeszcze jedno małe życie. -
Alina Malina wrote:W ogóle dziękuję za przyjęcie ciepłe. Znowu się popłakałam, bardzo mi miło. Ja nie mam z kim o tym rozmawiać. Usunęłam social media, mam tylko fałszywe konto na fb dla kilku osób z którymi rozmawiam i oni nie mają dzieci i nie planują. Cała reszta zaszła w ciążę od razu i nie chce mieć na razie kontaktu z nikim. Nie mam się komu żalić. Boję się że przyjaciółka po miesiącach wysłuchiwania tego że ciągle płacze zacznie mnie unikać bo to już nie jest normalne żeby cała przyjaźń kręciła się wokół mojej niepłodności więc zaczęłam unikać tego tematu w rozmowie z nią i chcę żyć i rozmawiać normalnie. Na terapię chodzimy ale jest przerwa świąteczna. A rodzina? Moja mama mnie nie zrozumie bo nigdy tego nie przeżyła, ona by chciała tak jak ja wszystko badać i konsultować ale zaraz się skończą badania konsultacje… nic tu nie zrobisz ja czasem chce usiąść i płakać nie mam siły na działania. Teściowej nie mogę słuchać, ona myśli że każdy zarodek/blastocysta = dziecko (w sensie że każde zaplodnione jajeczko kończy się ciążą i porodem), i w jej głowie IVF rozwiązuje problem w miesiąc maksymalnie w dwa. Nie rozumie w ogóle tego procesu i zna dwa przykłady osób którym szybko pomogło i mnie zbywa tekstami „będzie dobrze”. Może nie będzie dobrze. Mąż już też się poddaje, z resztą on tego nie przeżywa tak jak ja. On ma swoje obawy i są trochę inne od moich. Ja już nie wiem gdzie mam sobie miejsce znaleźć. Dlatego tak mi miło że mnie ktoś przywitał bo ostatnie miesiące życia czuję się niewidzialna. Usunęłam się z social mediów, nie biorę udziału w żadnych wydarzeniach rodzinnych, nie mogąc znieść widoku ciężarnych które są w ciąży naturalnie i to dość szybko. Czuję się jakby ktoś wcisnął przycisk stop w moim życiu i jestem w takim czyśćcu… no to się pożaliłam. Więc dziękuję że mnie witacie i dziękuję za mile przyjęcie, tak bardzo chcę znaleźć sobie miejsce i mieć zrozumienie…
Hej, walka z niepłodnością to bardzo trudna sytuacja…
Chyba nikt kto nie był w tym miejscu, tego nie zrozumie.
Ja też mam czasem momenty kryzysowe, widząc kolejne ciąże wśród znajomych. Niby człowiek się cieszy szczęściem innych ale łzy napływają do oczu… Ale potem znowu pojawia się nadzieja i chęć walki.
Karo_27, Alina Malina, White1 lubią tę wiadomość
Starania naturalne od 12/2023
Drożność jajowodów 4/2025 - jeden jajowód niedrożny
6/2025 ciąża biochemiczna 💔
Niskie parametry nasienia
Grudzień 25 - 1 wizyta w KLN
Badania infekcyjne ✅
Kariotypy ✅
AMH 1,92
PAI homozygota
Od 8.12-31.12 antykoncepcja
5.01 rozpoczęcie stymulacji - Menopur
12.01 podgląd -
Jutro idę na usg. Nie daje mi to spokoju. Lekarską młodziutka na izbie przyjęć widziała jakiś pęcherzyk ale ona nie powie że to typowy ciążowy. Dodatkowo przestałam krwawić. Zasadniczo to jakbym policzyła to w sumie tego krwawienia nie było dużo. Może że 2 łyżeczki. Nie wiem jak wygląda klasyczne poronienie. Bo nigdy takiego nie przeżyłam. Endometrium 17 mm na usg ze szpitala
MoniaB, Karo_27, Rakieta_P🚀, Paula., Adirella, blaurita, Ofelia, Monixma, Lidziorek lubią tę wiadomość
TSH 2.38, amh 0,26
Kwalifikacja 02/2025
04/2025 cykl sztuczny Diphereline
🪴06/2025 przygotowania do transferu
23.06.2025 🪴transfer ❄️4.1.
⏸️ pozytywny 6dpt,7dpt beta 70,3,9dpt beta 164,Progesteron 39,6;TSH 1,75,11dpt beta 413
25 dpt 18.07.2025 CRL 3 mm ❤️
31 dpt 24.07.2025 CRL 6,69 mm💔 7 tc,28.07.25 hcg 7561;05.08.25 hcg 438
🪴31.10.25 transfer ❄️4.1.1., progesteron 33,6
10 dpt beta 0.2 ❌
🪴15.12.25 transfer 4.1.1. prog 19,7
2 dpt progesteron 29,3;4 dpt ⏸️cień cienia;5 dpt ⏸️cień;6 dpt ⏸️wyraźniejsza kreseczka;7 dpt beta 27,TSH 2,41, ferrytyna 53;9 dpt beta 90,7;11 dpt beta 347 prog 20
14 dpt beta 1253 prog 37.10
18 dpt 💔 nagle poronienie
01-03/2026 diagnostyka biopsja immunologia -
Alina Malina wrote:Ja szłam na samą inseminacje z „dobrym” nastawieniem bo moja kuzynka z inseminacji zaszła w ciążę. Ale potem zmiotły nas z planszy wyniki badań nasienia. Kilka miesięcy suplementacji zmiany stylu życia zero alkoholu i słabe wyniki spadły trzykrotnie… to było jak uderzenie młotem w głowę, ta inseminacja już się odbyła bo chyba głupio było odwołać ale już nikt poza moim mężem nie wierzył że to coś da. Ale na samą inseminacje jechałam z dobrym nastawieniem, tzn inaczej - nie byłam na nie ale użalam że zróbmy jak już myśmy. Nie nastawiałam się że to coś da ale nie trzeba mnie było bardzo długo namawiać…
Też tak mieliśmy, że im bardziej się staraliśmy o nasienie tym było gorsze. Nasienie przed I IUI - absolutnie z marszu bez żadnych supli i dbania - super, przed II IUI po suplementacji i dbaniu - dużo gorsze, przed invitro - po jeszcze większych staraniach i lepszych suplach - totalnie słabe. Dziwne to jest
Alina Malina lubi tę wiadomość
38💃💛🏃40
🍒 od 11.2022 - bez antykoncepcji
🍒 od 12.2023 - starania staranne
🍒 od 07.2024 - pod opieką spec. (9 x cykl stymulowany, 2 x IUI)
🍒 08.2025 - start procesu IVF 👣
🍒 10.2025 - stymulacja i punkcja (26 🥚 pobranych, 14 dojrzałych, 11 zapłodnionych, 5 zamrożonych ❄️❄️❄️❄️❄️)
🍒 11.2025 - transfer 🥺 (14.11), beta <0,1, ❄️ 3AA ✨
🍒 12.2025 - transfer nr 2 (18.12), beta 9dpt: 66,45 🥺💛, 11dpt: 157,8, 13dpt: 367,90, 20dpt: 6179,00 ❄️ 2AA
AMH dobre - 5,64 🥚 Ładne owulacje 🍳 Celiaklia 🌾 Drożność super 🎢 Wymazy czyste 💯 TSH dobre - 1,6🔅 Nasienie pogorszyło się 😔 Inne wyniki moje i męża ok 😇 Kariotypy obojga poprawne 🫶 -
Malutka_111 wrote:Jutro idę na usg. Nie daje mi to spokoju. Lekarską młodziutka na izbie przyjęć widziała jakiś pęcherzyk ale ona nie powie że to typowy ciążowy. Dodatkowo przestałam krwawić. Zasadniczo to jakbym policzyła to w sumie tego krwawienia nie było dużo. Może że 2 łyżeczki. Nie wiem jak wygląda klasyczne poronienie. Bo nigdy takiego nie przeżyłam. Endometrium 17 mm na usg ze szpitala
Na którą masz jutro wizyte?
Bede czekac na informacje 🤞Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9

"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
Malutka_111 wrote:Jutro idę na usg. Nie daje mi to spokoju. Lekarską młodziutka na izbie przyjęć widziała jakiś pęcherzyk ale ona nie powie że to typowy ciążowy. Dodatkowo przestałam krwawić. Zasadniczo to jakbym policzyła to w sumie tego krwawienia nie było dużo. Może że 2 łyżeczki. Nie wiem jak wygląda klasyczne poronienie. Bo nigdy takiego nie przeżyłam. Endometrium 17 mm na usg ze szpitala
Idź koniecznie na to USG, oby jednak nie spełnił się ten najgorszy scenariusz! Trzymam kciuki za kropka!
U mnie krwawienie było dość obfite, jak okres, potem przez jakieś 10 dni plamienie, raz większe, raz mniejsze.Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 stycznia, 15:56
Starania naturalne od 12/2023
Drożność jajowodów 4/2025 - jeden jajowód niedrożny
6/2025 ciąża biochemiczna 💔
Niskie parametry nasienia
Grudzień 25 - 1 wizyta w KLN
Badania infekcyjne ✅
Kariotypy ✅
AMH 1,92
PAI homozygota
Od 8.12-31.12 antykoncepcja
5.01 rozpoczęcie stymulacji - Menopur
12.01 podgląd -
10.20Andzia wrote:Na którą masz jutro wizyte?
Bede czekac na informacje 🤞
Totalnie_pogubiona, Andzia, blaurita lubią tę wiadomość
TSH 2.38, amh 0,26
Kwalifikacja 02/2025
04/2025 cykl sztuczny Diphereline
🪴06/2025 przygotowania do transferu
23.06.2025 🪴transfer ❄️4.1.
⏸️ pozytywny 6dpt,7dpt beta 70,3,9dpt beta 164,Progesteron 39,6;TSH 1,75,11dpt beta 413
25 dpt 18.07.2025 CRL 3 mm ❤️
31 dpt 24.07.2025 CRL 6,69 mm💔 7 tc,28.07.25 hcg 7561;05.08.25 hcg 438
🪴31.10.25 transfer ❄️4.1.1., progesteron 33,6
10 dpt beta 0.2 ❌
🪴15.12.25 transfer 4.1.1. prog 19,7
2 dpt progesteron 29,3;4 dpt ⏸️cień cienia;5 dpt ⏸️cień;6 dpt ⏸️wyraźniejsza kreseczka;7 dpt beta 27,TSH 2,41, ferrytyna 53;9 dpt beta 90,7;11 dpt beta 347 prog 20
14 dpt beta 1253 prog 37.10
18 dpt 💔 nagle poronienie
01-03/2026 diagnostyka biopsja immunologia -
Alina Malina wrote:W ogóle dziękuję za przyjęcie ciepłe. Znowu się popłakałam, bardzo mi miło. Ja nie mam z kim o tym rozmawiać. Usunęłam social media, mam tylko fałszywe konto na fb dla kilku osób z którymi rozmawiam i oni nie mają dzieci i nie planują. Cała reszta zaszła w ciążę od razu i nie chce mieć na razie kontaktu z nikim. Nie mam się komu żalić. Boję się że przyjaciółka po miesiącach wysłuchiwania tego że ciągle płacze zacznie mnie unikać bo to już nie jest normalne żeby cała przyjaźń kręciła się wokół mojej niepłodności więc zaczęłam unikać tego tematu w rozmowie z nią i chcę żyć i rozmawiać normalnie. Na terapię chodzimy ale jest przerwa świąteczna. A rodzina? Moja mama mnie nie zrozumie bo nigdy tego nie przeżyła, ona by chciała tak jak ja wszystko badać i konsultować ale zaraz się skończą badania konsultacje… nic tu nie zrobisz ja czasem chce usiąść i płakać nie mam siły na działania. Teściowej nie mogę słuchać, ona myśli że każdy zarodek/blastocysta = dziecko (w sensie że każde zaplodnione jajeczko kończy się ciążą i porodem), i w jej głowie IVF rozwiązuje problem w miesiąc maksymalnie w dwa. Nie rozumie w ogóle tego procesu i zna dwa przykłady osób którym szybko pomogło i mnie zbywa tekstami „będzie dobrze”. Może nie będzie dobrze. Mąż już też się poddaje, z resztą on tego nie przeżywa tak jak ja. On ma swoje obawy i są trochę inne od moich. Ja już nie wiem gdzie mam sobie miejsce znaleźć. Dlatego tak mi miło że mnie ktoś przywitał bo ostatnie miesiące życia czuję się niewidzialna. Usunęłam się z social mediów, nie biorę udziału w żadnych wydarzeniach rodzinnych, nie mogąc znieść widoku ciężarnych które są w ciąży naturalnie i to dość szybko. Czuję się jakby ktoś wcisnął przycisk stop w moim życiu i jestem w takim czyśćcu… no to się pożaliłam. Więc dziękuję że mnie witacie i dziękuję za mile przyjęcie, tak bardzo chcę znaleźć sobie miejsce i mieć zrozumienie…
Hejka, nie udzielałam się już jakiś czas w wątkach miesięcznych, ale postanowiłam teraz napisać, bo zatrzymała mnie Twoja historia, to, o czym piszesz.
Bardzo dobrze Cię rozumiem. I wiem, jak to może brzmieć z miejsca, w którym teraz jestem (mój suwaczek). Ale tak naprawdę- w głębi serca jestem i będę N97. Większość swojego dorosłego, świadomego życia staraczki byłam w tym miejscu, którego bardzo wiele osób nie doświadcza i nawet jeśli chcą słuchać - ciężko im to zrozumieć.
Dlatego mocno Cię przytulam, przesyłam pozytywną energię i ciepłe myśli. Jesteś w wyjątkowym miejscu, wśród kobiet takich jak ty, gdzie możesz czuć się bezpiecznie i możesz być sobą.
Ja byłam już w takim momencie swojego życia, że straciłam wiarę w możliwość zostania mamą biologiczną, oddalaliśmy się z mężem, nasze życie składało się albo z badań, wizyt i starań, albo z milczenia, które bolało jeszcze bardziej. Ale i dla mnie zaświeciło słońce ☀️ Są tu na tym forum dziewczyny-siłaczki, które po wielu próbach lub latach są w wymarzonej ciąży. Wiadomo, nie obiecam Ci że się uda, ale myślę, że spokój i twój komfort na początku tego procesu - IVF jest bardzo ważny.
Zadbaj o siebie, o swoje zdrowie, samopoczucie, wsparcie psychologiczne i być może - również dzięki tej przestrzeni - poczujesz się mniej osamotniona. Trzymaj się ciepło 💪❤️
Alina Malina, merci, Mary27 lubią tę wiadomość
Ona 30 lat
nied. tarczycy, insulinoop., PCOS, adenomioza, kir Bx
On 31 lat
Morfologia - 2% Fragmentacja DNA - 15% Niska ruchliwość
Starania od września 2020
3 IUI
03.2022 ICSI - długi protokół (02.04 punkcja 16 kom. - 3 blastki)
06.05.2022 1FET 4AB
03.06.2022 2FET 5AB - biochem 14dpt 29,90
09.12 2022 3FET 2BC
23.01.2024 punkcja - protokół krótki (19 kom.- 5 blastek po PGD-A)
15.05.2024 4FET 5BC
04.10.2024 5FET 5BB
03.10.2025 6FET 5BB - immuno J: equoral+prograf, encorton, accofil
6dpt beta 43 17dpt pęch. ciąż. 24dpt 💓 🧒 🩵
Na zimowisku: 5AB, 5BB

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




