Forum Starając się z pomocą medyczną Klinika VitroLive Szczecin
Odpowiedz

Klinika VitroLive Szczecin

Oceń ten wątek:
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 11 października 2016, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!
    Ostatnio trafiłam na to forum i widzę że jest aktualne a Wy na bieżąco kontaktujcie się ze sobą.
    Przeczytałam bardzo duzo wpisów, przez co mam jeszcze większe obawy przed tym co będzie dalej ze mną...
    Staramy się z mężem o dzidziusia od sierpnia 2015, a od stycznia 2013 przestaliśmy się zabezpieczać. Niestety żadnych efektów naszych starań nie ma...
    Najpierw zaczełam brac różne witaminy, wiesiołki itd...
    Zaczełam się niepokoić wiec zaczełam robić różne badania, chodzić po lekarzach...
    Najpierw konsultowałam się z moją ginekolog (nie leczy niepłodności) - sama sugerowałam jej na jakie badania powinnam iść.
    Pierwsze badania zaczełam robic juz po około 3 miesiącach starań - prolaktyna - lekko ponad normę (dostałam bromergon który biore do dziś - 1/4 tabletki 1 raz dziennie)... byłam pewna ze to pomoże, ale niestety dalej efektów nie było. Na nastepnych badaniach prolaktyna idealnie w normie.
    Zaczełam robić badania hormomalne (w pierwszej cześci cyklu) oraz tarczyce - wszysko pięknie, idealnie w normach.
    Badania krwi tez są bardzo dobre - wszystko w normach.
    Badania usg, cytologia itd - wszystko idealnie.
    Poprosiłam o skierowanie na hsg - dostałam i pani gin zasugerowała badania męża.
    Najpierw mąż zrobił badania - wyszło dobrze ale wykryto lekką agregacje (sklejanie) - mąż dostał odpowiednie witaminy, ale lekarza (urolog i gin E.B. z VL) powiedzieli ze wyniki ogólnie są dobre i to nie powoduje niepłodności. Ale witaminy nadal bierze.
    Ja poszłam na HSG - wyszło bardzo dobrze, jajowody drożne. Od jakiegos czasu pije również inofolic - przedtem piłam inofem.
    Robiłam testy owulacyjne które wskazywały owulacje w odpowiednim terminie. Po za tym praktycznie w kążdym miesiącu mniej wiecej w polowie cyklu czuj kłucie i lekki ból wskazujący na owulacje.
    Miesiączki mam bardzo regularne - co 28-30 dni.
    Zasugerowano mi zebym robila czasem testy ciązowe na wszelki wypadek i zawsze są negatywne.
    Nie miałam nigdy problemów z infekcjami, mąż również nie miał.
    Nie mam żadnych problemów ze zdrowiem, wyglądam normalnie (nie mam nadwagi ani nadmiernego owłosienia)...
    Brałam tabletki antykoncepcyjne przez 4 lata od 16 do 20 roku zycia ale nie sądze ze teraz ma to jakis wpływ. obecnie mam 24 lata.
    Nie wiem co robić... Proszę poradzcie mi co powinnam zrobić.
    Badanie HSG pzeprowadzał Dr Sienkiewicz, do którego umówiłam się na wizytę w tym miesiącu. Moze on powie co dalej.
    Jedyne co jeszcze chcę zrobic i przychodzi mi na myśl to wrogość sluzu. Obawiam sie ze to moze byc przyczyna naszych problemów.

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kabi, myślę żebyś trzymała się jednego lekarza i pokolei robiła badania zlecone przez niego. Trudno jest tak doradzić bo przyczyn jest bardzo dużo.
    Powiem Ci, że ja przez kilka lat nie mogłam wogóle zajść w ciąże, chodziłam do ginekologa (nie zajmującego się niepłodnością) dobrych kilka lat i on tez kierował na badania (głownie hormony). W końcu rozłożył ręce. Trafiłam do dr. C. (za namową koleżanki zresztą). Poszłam do niego z badaniami zrobionymi (hormony, drożność, amh, nasienie męża, cały przegląd tarczycy) i on zlecił mi tylko jedno badanie krzywą cukrową i krzywą insuliny. Wyszło, że mam insulinooporność. Dostałam metformax 500 i po 2 miesiącach ciąża. Sukces w połowie, bo wiem że przy metormaxie zachodzę w ciąże, ale mi ciąże obumierają. I teraz zaczynam znowu badania ale pod kątem utrzymania ciąży. Po moich dwóch stratach płakałam w gabinecie u lekarza i błagałam go, żeby mi pomógł, bo trzeciej straty nie przeżyje. Więc zlecił mi badania:
    - trombofilia;
    - zespół antyfosfolipidowy;
    - mutacje MTHFR;
    - kariotypy nasze;
    Badań jest bardzo dużo, ja np wrogości śluzu nie miałam.
    Powiem Ci że ja tez całe życie miesiączkuję co 30 dni regularnie, nie mam nadwagi, jedynie co podwyższony testosteron i androgeny.

    a i inofolic też piję ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2016, 12:13

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 11 października 2016, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedź!
    To bardzo mi przykro, mi juz brakuje sił i cierpliwości do starań - a gdybym jak Ty straciła ciąże to nie wiem co bym zrobiła dalej :( Bardzo się tego boje że też mnie takie cos spotka. Podziwie Was za wytrwałość.
    Mam nadzieję że Dr Sienkiewicz mi w jakiś sposób pomoże i znajdzie przyczynę niepłodności. Oby to było cos błahego bo bardzo się boje.
    A jakie miałaś objawy insulinoodporności? Jak o tym czytam to coś mi świta że mam bardzo podwyższone tętno ciągle (robiłam sobie przez to badania na serce ale wszystko wyszło dobrze tylko to tętno ciągle podwyższone).
    A przez ta insulinoodporność poroniłas czy to juz nie ma z poronienem nic wspólnego?

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zapisałam się na histeroskopie do Szczecina jednak:) Boje sie i ciesze jednoczesnie, bo pojade tam sama do obcego miasta, boje sie zabiegu, ale poprowadzi mnie moj doktor z Vitrolive wiec czuje sie ze jestem w dobrych rekach:) Tylko , ze ja musze zostać na noc. Mam w poniedzielk 24 przyjechac rano miedzy 8-9. Przebadaja mnie i dopiero we wtorek o 8 zabieg. I tak sie zastanawiam bo ja teraz mialam brac tabletki anty na torbiel i poza tym ponoc po antykach lepiej im sie ta histeroskopie robi. No i w tą niedziele wezme ostatnia tabletke. Wiec w tydzien bedzie mi sie musiala zaczac i skonzyc miesiaczka, zeby zdazyc na histeroskopie. Nie pamietam jak szybko sie pojawia miesiaczka po odstawieniu ostatniej tabletki anty. A jak bede na koncowce miesiaczki to nic sie nie stanie? Kolejny krok do przodu:)

    nika03 lubi tę wiadomość

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    No i zapisałam się na histeroskopie do Szczecina jednak:) Boje sie i ciesze jednoczesnie, bo pojade tam sama do obcego miasta, boje sie zabiegu, ale poprowadzi mnie moj doktor z Vitrolive wiec czuje sie ze jestem w dobrych rekach:) Tylko , ze ja musze zostać na noc. Mam w poniedzielk 24 przyjechac rano miedzy 8-9. Przebadaja mnie i dopiero we wtorek o 8 zabieg. I tak sie zastanawiam bo ja teraz mialam brac tabletki anty na torbiel i poza tym ponoc po antykach lepiej im sie ta histeroskopie robi. No i w tą niedziele wezme ostatnia tabletke. Wiec w tydzien bedzie mi sie musiala zaczac i skonzyc miesiaczka, zeby zdazyc na histeroskopie. Nie pamietam jak szybko sie pojawia miesiaczka po odstawieniu ostatniej tabletki anty. A jak bede na koncowce miesiaczki to nic sie nie stanie? Kolejny krok do przodu:)
    Kabi insulinoopornosc musisz zabadc insuline i zrobic krzywa cukrowa i insulinowa.

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak cierpliwość i pokora to coś, z czym walczę codziennie. Ja jeszcze rok temu myślałam, zeby tylko zajść w ciąże, bo nawet mi do głowy nie przyszło, że mogę stracić ciążę. Teraz mam już inne doświadczenia i wiem,ze jedno zajść a drugie donosić do końca.
    Ale ty o tym nie myśl w ten sposób, bo przecież jest cała masa kobiet które zachodzą i rodzą po 9 m-cach. UDA CI się :-)
    Z tym tętnem to nie wiem...Pierwsza strata to nie mam pojęcia, ale odstawiłam metformax przy II kreskach i może to był mój błąd, teraz wiem że mam brać nadal.
    Choć zdania lekarzy są podzielone w Polsce, bo na całym świecie kobiety biorą metformax do 12tyg. i jest ok. ale to tak na marginesie.
    Druga ciąża to córeczka, ale miała wady genetyczne i nie było szans na donoszenie, żadne leki by tu nie pomogły. Robiliśmy badania genetyczne.
    Dasz radę, nawet sobie nie zdajesz sprawy jak my kobiety jesteśmy w stanie dużo znieść. Jedno dnia dół i płacz, a drugiego dnia wstajesz i walczysz.
    Jesteś jeszcze młoda (wiem że na pewno Cię taki tekst irytuje ;-)) ale dobrze że juz teraz myślisz o dziecku. My z mężem odłożyliśmy ten temat i teraz walczę też z czasem niestety. Gdybym mogła cofnąc czas, ale nie spodziewałam się że mogę mieć problemy z poczęciem i donoszeniem dziecka.
    Będzie dobrze, jedź na wizytę, oni w VL to są specjaliści i będziesz pod dobrą opieką.

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 11 października 2016, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co wiem to na badanie krzywej cukrowej i insulinowej trzeba miec skierowanie nawet jeżeli płace za badanie tak?
    MonaLiza przyjazdem do Szczecina sie nie stresuj - tu się bardzo łatwo jeździ. A do którego szpitala idziesz na badanie?

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    No i zapisałam się na histeroskopie do Szczecina jednak:) Boje sie i ciesze jednoczesnie, bo pojade tam sama do obcego miasta, boje sie zabiegu, ale poprowadzi mnie moj doktor z Vitrolive wiec czuje sie ze jestem w dobrych rekach:) Tylko , ze ja musze zostać na noc. Mam w poniedzielk 24 przyjechac rano miedzy 8-9. Przebadaja mnie i dopiero we wtorek o 8 zabieg. I tak sie zastanawiam bo ja teraz mialam brac tabletki anty na torbiel i poza tym ponoc po antykach lepiej im sie ta histeroskopie robi. No i w tą niedziele wezme ostatnia tabletke. Wiec w tydzien bedzie mi sie musiala zaczac i skonzyc miesiaczka, zeby zdazyc na histeroskopie. Nie pamietam jak szybko sie pojawia miesiaczka po odstawieniu ostatniej tabletki anty. A jak bede na koncowce miesiaczki to nic sie nie stanie? Kolejny krok do przodu:)

    Myślę że bardzo dobrze zrobiłaś, przede wszystkim bedzie Twój lekarz. Na jagiellonskiej jest taki kameralny oddział, pielęgniarki są w porządku i miłe. Zleci szybko

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabi wrote:
    Z tego co wiem to na badanie krzywej cukrowej i insulinowej trzeba miec skierowanie nawet jeżeli płace za badanie tak?
    MonaLiza przyjazdem do Szczecina sie nie stresuj - tu się bardzo łatwo jeździ. A do którego szpitala idziesz na badanie?

    Tak musisz mieć skierowanie nawet prywatnie, pogadaj z lekarzem na wizycie o skierowaniu.

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na Jagiellońskiej. Boję się, że będę tam sama w tym szpitalu itd. Mój mąż nie może, mamy nie bede ciagac gdzies po hotelach. Jakos to zniosę.
    Wydaje mi sie, ze nie musisz miec skierowania jak chcesz placic. Musisz miec tylko glukoze kupiona. Ja mialam 75.

    kaasik trzymaj kciuki
    :) a z ta miesiaczka orientujecie sie czy zdaze?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2016, 13:14

    kaasik lubi tę wiadomość

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze, ja też byłam sama, mąż tylko na chwilę. Poczytasz, pogrzebiesz w telefonie ;-) ja po antykach miałam od razu okres

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tez bylas na noc?

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 11 października 2016, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na jagiellońskiej miałam niedawno robione HSG i strasznie sie bałam bo takich rzeczy sie o tym naczytałam ze mało nie zrezygnowałam z badania. Ale to były bzdury, badanie było bezbolesne a co do szpitala to naprawde fajny oddział, zupełnie inny niż te na ktorych mialam okazje byc do tej pory. Tu chyba kobiety nie przychodzą rodzić bo nie było żadnych dzieci ani kobiet w ciąży. Pielegniarki miłe wiec niczym się nie stresuj. Gdybyś miała problemy z trafieniem to mogę ci w jakiś sposób pomóc, może telefonicznie...? Ale pewnie masz nawigacje i nie bedzie problemu.

    MonaLiza lubi tę wiadomość

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, rano mnie przyjmowali, potem tabletki na poronienie, cały dzień czekania niestety na czczo, wieczorem łyżeczkowanie. Rano usg, wypis i do domu.
    Ale ja z innej przyczyny zaliczyłam tam pobyt.

    Na jagiellonskiej nie ma położnictwa, dla mnie było to super kiedy miałam łyżeczkowanie, z wiadomych względów

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2016, 13:25

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha , ja jak mialam lyzeczkowanie w Koszalinie to tez bylam na noc.
    Okazuje sie ze w szpitalu w Szczecinie do genetyka nie sa jakies straszne kolejki. Za miesiac mozna juz sie umowic. Na ten kariotyp sie zapisze. Tylko ze z kolei moj maz bedzie w tym czasie wyjechany i musze zamowic pozniejsza wizyte. Znowu jak ide do szpitala to go nie bedzie ;( Czuje sie z tym wszystkim sama. Dobrze, ze sa inne dziewczyny na forum, chociaz tyle..

    Kabi a byłas na noc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2016, 13:29

    nika03 lubi tę wiadomość

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się zastanawiam nad wizytą u genetyka, a gdzie dzwoniłaś?

    Pocieszę Cię, mój mąż mnie wspiera ale ma taką pracę że go często nie ma i ja też walczę czasami sama. A już celowanie w te dni to była masakra zeby sie udało ;-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2016, 13:32

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 11 października 2016, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na hsg nie byłam na noc. Przyjechałam rano i około 14 juz wyszłam.
    Bardzo przykro mi się robi jak czytam wasze doświadczenia. Podziwiam Was dziewczyny! Oby udało Wam sie mieć wymarzonego dzidziusia.
    MonaLiza rozumiem co czujsz, że musisziść sama do szpitala. Najchetniej poszłabym z Toba żeby miał Cie kto wspierać!

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 11 października 2016, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kabi ale miło :) Nie no jakos dam rade, wezme tableta, ksiazke, slodycze ;) A po pojde na zakupy, bo nie bede mogla od razu autem jezdzic. Mam nadzieje, ze nie bedzie bolalo.

    kaasik dzwonilam do szpitala, sama juz nie wiem gdzie, bo na kilka numerow i babka w koncu dala mi numer, gdzie pani miala dobre terminy. Ale musisz miec najpierw skierowanie od rodzinnego czy ginekologa do genetyka.

    Numer teefonu 91 466 11 87

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 11 października 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za numer

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2016, 05:35

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2491

    Wysłany: 11 października 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To numer na Pomorzany chyba, jak się dowiadywałam w czerwcu to była kolejna pół roku :(

    co do szpitala na Jagiellońskiej to leżałam 3 dni, miło wspominam :) też byłam sama, rano przyjechałam busem, potem mnie mąż odebrał

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
‹‹ 25 26 27 28 29 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego