Forum Starając się z pomocą medyczną Klinika VitroLive Szczecin
Odpowiedz

Klinika VitroLive Szczecin

Oceń ten wątek:
  • nika03 Autorytet
    Postów: 418 286

    Wysłany: 27 października 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaasik wrote:
    A to akurat nie Twoja zasługa ;-) było jakieś zebranie i jak zawsze ktoś po receptę itd. ale ja też się wciskam jak muszę :-D
    A jak u Ciebie PC podszedł z immunologią, bo ja wczoraj zaczęłam temat, ale on mi powiedział żeby się to nie pchać ;-/
    U nas genetyka tzn.kariotypy w porządku uff..
    Dostaliśmy zielone światło jeżeli czuję się psychicznie ok to możemy próbować.

    Pytam z tą histeroskopią bo mi nikt nigdy nie proponował badania?

    Ciekawe jak MonaLiza po szpitalu, nic nie pisze?

    No wlasnie MonaLiza nic sie nie odzywa, mam nadzieje, ze u niej wszystko ok

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2016, 15:00

    I procedura
    08.03.2016 - transfer, bHCG :(
    02.05.2016 - transfer, czekamy.... :)
  • Kabi Autorytet
    Postów: 424 205

    Wysłany: 27 października 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odebralam dzis część wynikow.
    Progesteron 26.2 norma 1.7-27
    Tsh 2.53 norma niby do 4.2 ale powinno byc max 2.0
    Ft4 1.49 norma 0.93-1.7
    Ft3 3.5 norma 2-4.4

    Ale ft4 do ft3 chyba jakos procentowo sie sprawdza tak? Macie jakas wiedze na temat czy te ft3 i ft4 sa ok?
    Antytarczycowe jutro mam odebrac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2016, 14:55

    thgf3e3ki66wropq.png
    4 lata starań
    2017 - 3x IUI :(
    I ICSI styczen '18 ---> :(
    Brak mrożaków
    II ICSI lipiec' 18
    Transfer 24.07 - - >7dpt beta 53.3 --> 9dpt beta 149--> 11dpt beta 342 - - > 15dpt beta 1078 - - > 20dpt beta 3805 i pęcherzyk 1cm na usg :)
    28dpt❤️ dzidzia 4mm
    ❄️❄️ czekają :)
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 27 października 2016, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz FT4 72.73% i FT3 62.50%
    bardzo dobry wynik

    Kabi lubi tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 27 października 2016, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :) No już jestem i opisuję moją wizytę na Jagiellońskiej. Od rana zaczęło się fajowo, bo oczywiście musiało mi się coś zepsuć, tym razem walizka. Rączka się nie otwierała, więc zamiast jechać musiałam ją dźwigać. Całą drogę panikowałam jak dojdę do tego szpitala z ta walizką, z torbą z żarciem, panikowałam co z tym parkingiem itd. Oczywiście wbiłam się w korki, ale o 9 dojechałam na miejsce. Dzięki Wombi za cynk o stadionie bo tam właśnie znalazłam miejsce :) Walnęłam kilka razy w walizkę i też zadziałała. Poszłam na ginekologię tam już w poczekalni siedziala taka strasza pani, która była moją kompanką przez cały pobyt. Początkowo chciało mi się tam płakać. W Koszalinie w szpitalu jest jednak trochę nowocześniej i są TV w pokojach. Ale za to nie ma dobrych lekarzy :/ Tutaj było tak strasznie dziwnie, cicho. 6 babek w pokoju. w sumie ten pierwszy dzień to bez sensu, że w spitalu - zrobili mi tylko usg, pobrali krew by sprawdzic TSH. Z 1 podskoczylo mi na 2. I tyle badan na ten dzień. Dali ankiete anestezjologicza do wypelnienia i tyle. Cud, że miałam ksiazke i gazety :) Ale powiem Wam, ze jedzenie nawet nawet jak na szpital, nie mozna narzekac. Pierwsego dnia usg mi robił dr Przemysław Ciepiela. Jestem nim po prostu zachwycona. Jaka kultura, takt i poczucie humoru. Super! troche za szybko mowi, musialam go co chwile prosic by powtorzyl :) Teraz zaluje ze go nie wypytalam wiecej, bo wciaz pytal czy mam jakies pytania. Ale bylam pewna, ze pozniej ze swoim doktorkiem pogadam, ale nie byl tak rozmowny jak Ciepiela. Ciepiela powiedzial, ze mam "grube" badania. Na wynik mutacji MTHFR powiedzial, ze Acard powinien wystarczyc. I nie zapytalam czy juz teraz brac czy dopiero w ciazy.. Nie dopytalam tez czy nie bedzie trzeba brac heparyny. Ech no trudno. Nastepnego dnia mialam zabieg. Robil mi moj doktor Brelik, ale ja bylam u niego raptem raz, wiec mnie nie pamietal. Na sali zartujac z super anestezjologiem staralam sie mu przypomniec, mowiac, ze to przez niego tu jestem. Ale nie podjal dyskusji:) A anestejolog no te rewelacyjny gosc, mega zartownis:) Tylko nie mogl mi sie w zyle na rece wbic dwa razy i to bylo w calym tym pobycie najgorsze. Potem obudzilam sie na sali wybudzen i Brelik mimochodem powiedzial do mnie nieprytomnej "tam wszystko jest ok". Wróciłam na salę i spałam. Wiecorem na obchodzie niestety mnie nie było bo rozmawiałam przez telefon w stolowce a potem bylo mi glupio isc do niego i zagadac. Zanim bym mu cala historie opowiedziala, wyniki pokazała. I naiwnie myslalam ze przy wypisie mi ktos powie co dalej. Ale tam trafilam na kolejnego doktorka, nie wiem jak sie nazywa. Taki wysoki niezbyt miły mruk. Zapytał czy doktor mi mowil co i jak, to odpowiedzialam, ze powiedzial tylko ze jest ok. No to on mi przecytał jaki jest wynik histeroskopii, na którym było napisane "Jama macicy prawidłowej wielkosci i kstałtu o nieco siodłowatym dnie. Ujścia maciczne jajowodów prawidłowe. Trzon macicy w tyłozgięciu o wym. 47x33. Myometrium bez zmian ogniskowych. Endometrium gr. 5mm jama o nieco wydłużonych rogach. Jajniki obustronnie prawidłowe zawierają drobne pęcherzyki. Zatoka Douglasa wolna." Zapytałam go, co teraz skoro macica ok to co teraz żeby ciąża była. No to mi odpowiedział, że mam iść do lekarza prowadzącego, który na pewno ma na mnie jakiś plan. I tyle. Zapytałam go jeszcze co ze staraniami, czy po zabiegu trzeba sie wstrzymywac czy co. Powiedział, ze nie trzeba , bo to mało inwazyjny zabieg był.
    I tak jak wrocilam do domu poczytalam troche o tym siodełkowatym dnie i troche sie przeraziłam, bo jednak moze powodowac problemy z zagniezdzeniem. Ale wole sie tym nie nakrecac. Dzwoniłam dziś do vitrolive kołobreg, bo chcialam sie umowic do Brelika, a tam zonk. Maja terminy dopiero na grudzien. Ja nie moge czekac, szkoda mi czasu. Czuje sie troche zagubiona, bo w koszalinie nie mam dobrego gina, ktory by ogarnął te wszystkie moje choróbska. Ale tez nie moge polegac tylko na ginekologu z innego miasta. Na razie jestem w kropce. Przynajmniej zapisałam sie do genetyka do Szczecina na 6 grudnia w sprawie kariotypow. No i ide jednak do hematologa i to na szczescie juz w ta srode. Może on rozwieje moje watpliwosci co do tego acardu, heparyny. Od razu dziś domówiłam sobie folian 800, kupiłam wiesiołek. Jeszcze selen do kompletu mi potrzeba. Tylko może ja już przed ciaza powinnam brac ten acard, encorton. A wizyta u Brelika dopiero w grudniu :( Nawet sie waham czy nie jechac do Szczecina na wizyte ,ale ileż ja tego wolnego moge brać w robocie.. Dziś się nieco rozkleiłam chwilowo z tej bezsilności.
    Poznałam w szpitalu dziewczyne, która ma jedno dziecko a o drugie stara sie juz 3 lata, miała aż 6 inseminacji! Przeraziło mnie to.
    wombi a dlaczego nalegasz na histeroskopie, skoro juz mialas? Co ile trzeba powtarzac?

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 27 października 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam miec teraz pobranie wycinka dlatego drugi raz mi robia... To w sumie wieczorem Cie wypiscili do domu ??

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 27 października 2016, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wypuscili mnie wczoraj po 13.

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 27 października 2016, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ile dni bylas ????

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 27 października 2016, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    3 . Poniedziałek rano przyjazd i usg. Wtorek rano zabieg. Sroda o 13 wypis.

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 27 października 2016, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monaliza ciesze się, że już masz to za sobą. Szpital faktycznie zatrzymal sie trochę, szczególnie lazienka jedna jedyna na oddzial, ale lekarze sa super i pielęgniarki, jedzenie tez jak na szpital jest w porzadku. Mnie rozczulila pielęgniarka ktora po moim łyżeczkowaniu, a bylo ono wieczorem i caly dzień bylam na czczo, przyniosła mi gorącą herbatę i parówki, ktorych w domu nie jadam a tam smakowały wybornie po calym dniu.
    Ja tez mam właśnie takie przemyslenia co ty jezeli chodzi o lekarzy, poniewaz do gorzowa dr pc nie przyjeżdża juz, wiec bylam teraz w szczecinie na wizycie, ale terminy są odległe i kurde szkoda mi tez czasu, teraz nawet na monitoring mam problem, bo do szczecina jeździć trochę kurcze komplikuje mi to, bo praca m.in.
    I jakos dziwnie sie czulam w vl w szczecinie, w gorzowie jakos tak kameralnie bylo.

    A co do acardu to ja mam brac od II kresek, ale faktycznie dr pc szybko mowi i do tego zartuje i cos jeszcze opowiada, ze ja sama wychodze trochę skolowana. Ale ostatnio byl ze mną maż i tez słuchał co mowil lekarz. U mnienie wyszły mutacje ale acard mam brać, teraz jakas moda jest na acard chyba,ale jak ma pomoc to bede brac.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2016, 23:19

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 28 października 2016, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurcze, myślałam, że na hisero trzymają krócej :/

    dziewczyny jak chcecie robić monitoring w vl to mówcie to przy rejestracji, wtedy babki znajdą szybszy termin ;)
    co do acardu to mi PC powiedział, że bez niego nie mieliby połowy ciąż, on czasem szybko gada, żartuje, potrafi podnieść na duchu ale potrafi też dosadnie powiedzieć prawdę
    Ja najpierw jak mu powiedziałam o swoich rewelacjach i co chcę teraz zrobić, to najpierw trochę się pośmiał, potem wypytał dlaczego ale w końcu i tak na wszystko się zgodził, bo powiedział, że nie ważne jak i gdzie, ale żebym w końcu w ciąży była, ja już leczę się u niego 3 lata...

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 28 października 2016, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze no to kiedy brać ten acard? Ja chyba sama zacznę..

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 28 października 2016, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Potym jak was czytam to jestem pełna nadziei ze PC nam pomorze :) już nie moge sie doczekac wizyty juz bym chciała wiedzieć co robić jak działać :)

    7b0f9c1e19.png
  • Beata.D Autorytet
    Postów: 509 741

    Wysłany: 29 października 2016, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonaLiza wrote:
    Kurcze no to kiedy brać ten acard? Ja chyba sama zacznę..

    Ja bym zaczela odrazu(tzn zaraz po @) W zasadzie caly czas go biore z przerwa na @.Kiedys sie zapomnialam i jeszcze dwa dni w trakcie @bralam i dostalam takiego krwotoku ze tampon i podpaska nie daly rady :/ Chociaz dziewczyny ktore mialy badania i maja wskazania do acardu biora go caly czas(jedna mi nawet pisala ze miala przepisane 2tabletki) mi wystarczy jedna ;)

  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 29 października 2016, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja biorę cały czas acard, nawet podczas @, bo mam raczej mało obfite

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 29 października 2016, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na co wy ten acard bierzecie?

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • kaasik Koleżanka
    Postów: 143 14

    Wysłany: 30 października 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz sama nie wiem z acardem, brac czy nie brac, chyba kupię, ale dr PC nie powiedział mi, ze podczas okresu nie brac.
    Acard wpływa na lepsze ukrwienie macicy i lepsze zagnieżdżanie sie zarodka.
    ja juz biore tyle leków ze jedna tabletka w tą czy w tamtą co za różnica :-/

    A od ktorego dnia cyklu bierze sie acard, czy to ma znaczenie?

    Pijecie zioła ojca sroki?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2016, 10:33

    Aniołek [*] 12.2015 8tc
    Córeczka [*] 09.2016 10tc
    IO, hashi, niedobór VitD
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 30 października 2016, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja biorę acard cały czas, ze względu na mutację MTHFR

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Stiffi Autorytet
    Postów: 1611 616

    Wysłany: 30 października 2016, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi chyba można go bez recepty kupić prawda? Myślisz że mogę wziac sobie na próbę jeden miesiąc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2016, 20:04

    f2w3dqk3max66qq4.png

    allo mrl 0%
    KIR BX
    PAI 1 hetero
    MTHFR homo
    7trf 2 ❄❄05.08.19 3BB i 4BB (10dpt 402,000 ;12dpt 1073,000;16dpt 7081,000;18dpt 17835,000)
  • MonaLiza Autorytet
    Postów: 1425 527

    Wysłany: 30 października 2016, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi a kto Ci zlecił ten acard?

    uwo99n73lnbybmmo.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3868 2492

    Wysłany: 30 października 2016, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    acard jest bez recepty
    mi zlecił immunolog, mam brać na noc

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
‹‹ 29 30 31 32 33 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego