Forum Starając się z pomocą medyczną Klinika VitroLive Szczecin
Odpowiedz

Klinika VitroLive Szczecin

Oceń ten wątek:
  • kamisia Autorytet
    Postów: 4991 3314

    Wysłany: 19 lipca 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha.. Dzięki za wytłumaczenie.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    29dpt szpital - krwawienie z pękniętego krwiaka ☹️ / 32 dpt krwiak się zmniejsza, maleństwo ma 1cm <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • sylwia211987 Autorytet
    Postów: 1650 623

    Wysłany: 19 lipca 2019, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co misiaZ88 paśnik proponował dalej próby normalnie...tzn normalnie transfery, powiedziałam mu o szczepieniach i sam zaczął ciągnąć temat, więc tak do końca nie wiem czy chciał to zaproponować a ja go wyprzedziłam czy po prostu nie chciał tego dla mnie. Ale mogłam go wyprzedzić bo on zawsze jak coś mówi to od początku do końca a nie jak ja🤣
    U nas plan wygląda tak.
    Wrzesień październik podchodzę po ostatni zarodek ale na acofill 1.3 dawki codziennie. Do tej pory miałam co trzy dni.
    No ja wiem ze ten transfer nie da mi dziecka...będzie powtórka z rozrywki...bo tak jak mówił paśnik u mnie dochodzi do ciąży...in vitro się udaje ale nie załącza się drugi Pstryczek czyli ochrona zarodka....i mój organizm go niszczy
    I mówi że trzeba załączyć ten drugi etap...ale nie wiadomo czy to się uda nawet po szczepieniach
    I tak, po transferze...jeśli się nie uda....to szykuje się do punkcji.....znowu stymulacja itp....później wszystko idzie do mrożenia. I przygotowania do szczepień. Szczepienia chyba są w odstępach co sześć tygodni...Trzy sztuki...później transfer i chyba...znowu po sześciu tygodniach szczepienie przypominające. Szczepienia są u mnie ważne w organizmie pół roku....trochę kiepsko bo pół roku muszę wykorzystać zarodki ale kuźwa przecież między accofilami jak będę miała dwa transfery to jest dwa i pół miesiąca gdzieś jak wszystko będzie okej...to muszę zrobić trzy miesiące przerwy i kuźwa po szczepieniach...ech..
    Wiecie czasami mam dosyć..dosyć tych dojazdów do szczecina...tego laboratorium co trzeci dzień....ogólnie tego wszystkiego...tylko że ja to taki uparty typ jestem....muszę zrobić wszystko i mieć tą świadomość że zrobiłam wszystko i przegrałam ale z głową do góry....
    Powoli jakiś czas czytam też o adopcji....dziecka
    Ale wiecie co cały byś mam w głowie pytanie....czy ja będę potrafiła pokochać obce dziecko.....wiecie o co chodzi....niby moje ale nie moje.....kurde musze jakoś te myśli ogarnąć....

    kamisia, Kulta lubią tę wiadomość

    Sylwia211987
  • kamisia Autorytet
    Postów: 4991 3314

    Wysłany: 19 lipca 2019, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde, Sylwia, ale to skomplikowane.. Podziwiam Cię, naprawdę.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    29dpt szpital - krwawienie z pękniętego krwiaka ☹️ / 32 dpt krwiak się zmniejsza, maleństwo ma 1cm <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • Misia88z Autorytet
    Postów: 591 743

    Wysłany: 19 lipca 2019, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam dokładnie to samo. Ja ogólnie chce przestać walczyć, bo moje życie to piekło. Ale za to mój mąż zaczął cisnąć żeby próbować. Tylko ja już nie wiem co robić, gdzie iść do lekarza, czy zbierać na in vitro które u mnie nie działa. Płacze od rana do wieczora i nie wiem co ze sobą zrobić

    iv09k6nlt8kgfk4h.png
    03.2018 I IMSI
    05.2018 transfer beta 0
    08.2018 2 transfer- 8tc puste jajo
    12.2018 transfer beta 0
    03.2019 II IMSI
    03.2019 transfer 2 zarodków beta 0
    05.2019 transfer beta 0
    07.2019 10tc ciąża bliźniacza naturalna- obumarła
    10.2019 III ICSI
    10.2019 transfer 7dpt 66, 10dpt 208 12dpt 405 16dpt 2212 19 dpt 5016 23 dpt ❤️
    Córeczka 😍 16.06.2020
    4 mrozaczki
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1665

    Wysłany: 19 lipca 2019, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heyo z rana
    Sylwia Ja tez tak mam że walczę do końca ale trzeba ten koniec ustalić...
    Co do adopcji hmmm ja bym chciala ale wiem że mój maz by nie dał rady chociaz no nie wiem mysle ze wartość przejść rozmowy szkolenia i wtedy podjąć decyzję znam wiele osób które mają adoptowane dzieci i po prostu są całym światem dla nich
    To ciężki temat

    7b0f9c1e19.png
  • kamisia Autorytet
    Postów: 4991 3314

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia88z wrote:
    Mam dokładnie to samo. Ja ogólnie chce przestać walczyć, bo moje życie to piekło. Ale za to mój mąż zaczął cisnąć żeby próbować. Tylko ja już nie wiem co robić, gdzie iść do lekarza, czy zbierać na in vitro które u mnie nie działa. Płacze od rana do wieczora i nie wiem co ze sobą zrobić

    Misiu, daj sobie trochę czasu... Idź proszę do tego psychologa. Wycisz się troszeczkę.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    29dpt szpital - krwawienie z pękniętego krwiaka ☹️ / 32 dpt krwiak się zmniejsza, maleństwo ma 1cm <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • karolkowa Autorytet
    Postów: 728 289

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lońka, ja mam przed transferem przyjść 13-14 dc. To chyba nie za późno? Bo teraz EB mi kazała tak przyjść i jestem umówiona na 14 dc i teraz z tym 12 dc zaczęłam się zastanawiać. Niby 2 dni tylko a już w głowie milion myśli.

    eiqlp2.png
    09.2018 - ICSI , 22 oocyty - mamy 6 blastocyst: 4AA, 4BA, 3AA, 3BA, 3BB, jedna wczesna blastka
    07.08.2019 - 4 crio ❄ 3BA + scratching + Accofil = Oliwia <3
  • Asia28 Autorytet
    Postów: 295 248

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała Mi gratuluję mrozaczków :) jak samopoczucie? Dobrze się czujesz?

    Mała_Mi2 lubi tę wiadomość

    Endometrioza 3/4 st, PCOS, hiperprolaktynemia, hiperinsulinemia

    5926p1.png

    09/2018r- stymulacja clo :(
    10/2018r.- stymulacja clo :(
    11/2018r.- stymulacja clo :(
    12/2018r.- lametta :(
    01/2019- gonadotropiny starania nat :(
    02/2019r- gonadotropiny starania nat :(
    07.2019r. In Vitro długi protokół- 2 blastki
    17.07.2019r. Transfer świeżaka- blastka 4.1.1.
    8dpt 125,4 10dpt 181,6 12dpt 364.5 14 dpt 672.4 16dpt 1286 , 30dpt ♥️
  • Zocha85 Autorytet
    Postów: 472 149

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny każda decyzję trzeba dobrze przemyśleć, jak czegoś się nie czuje tak do końca, to znaczy że albo to nie dla nas albo jeszcze nie dojrzelismy do tego. Ja na razie w ogóle nie mysle o adopcji. Adopcja zarodka-oczywiście,bez żadnych oporów, ale adopcja dziecka to jeszcze nie mój etap. Ale kto wie co będzie za kilka lat. Daję sobie czas do 40. Wtedy będę musiala przestać walczyc o ciaze i poważnie zastanowić się, jak dalej będzie wyglądać moje życie. Moja znajoma adpotowala dziecko po 40 i mowi że to najlepsza decyzja w jej zyciu. Także ja na razie podchodzę do tego na luzie, mam jeszcze kilka lat zeby zawalczyc o ciaze albo dojrzec do decyzji o adopcji albo życia bez dziecka.

    IV. 2017 - VI 2018 -4 IUI :-(
    XII.2017 - 1 ICSI, brak ❄
    VI.2018 - 2 ICSI 1 ❄
    X. 2018 crio :-(
    I. 2019 -3 ICSI ❄
    Niedoczynność, pai-1 4g homo, mthfr 1298a c hetero, ana+, kir aa, nk 25,5%
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1146 1295

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia88z wrote:
    Mam dokładnie to samo. Ja ogólnie chce przestać walczyć, bo moje życie to piekło. Ale za to mój mąż zaczął cisnąć żeby próbować. Tylko ja już nie wiem co robić, gdzie iść do lekarza, czy zbierać na in vitro które u mnie nie działa. Płacze od rana do wieczora i nie wiem co ze sobą zrobić
    Misia wydaje mi się, że powinnaś w tej chwili skupić się na sobie, pójść do psychologa, albo psychiatry, rozpracować swoje samopoczucie, może przez jakiś czas przyjmować jakieś leki i dopiero wracać do walki. Bo w takim stanie, w jakim teraz jesteś to nie dasz rady, bo nawet jak uda się zajść, to będziesz 9 miesięcy kłębkiem nerwów a nie powiedziane, że po urodzeniu dziecka będzie lepiej. Mówię Ci to z własnego doświadczenia - ja ma zaburzenia afektywne dwubiegunowe i stany depresyjne miałam już naprawdę bardzo silne, poważne myśli samobójcze itp. Poszłam do psychiatry, pół roku byłam na antydepresantach i dopiero, jak poczułam się dobrze sama ze sobą i dość silna, żeby poradzić sobie bez leków, zaczęliśmy się z mężem starać o dziecko. Ty nawet jeśli jeszcze nie masz kliniczne depresji, to w zasadzie stoisz w niej jedną nogą, musisz sobie pomóc, póki nie jest za późno.

    Zocha85, Mała_Mi2 lubią tę wiadomość

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • sylwia211987 Autorytet
    Postów: 1650 623

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuśka wrote:
    Heyo z rana
    Sylwia Ja tez tak mam że walczę do końca ale trzeba ten koniec ustalić...
    Co do adopcji hmmm ja bym chciala ale wiem że mój maz by nie dał rady chociaz no nie wiem mysle ze wartość przejść rozmowy szkolenia i wtedy podjąć decyzję znam wiele osób które mają adoptowane dzieci i po prostu są całym światem dla nich
    To ciężki temat
    Tak też uważam a mój koniec będzie wraz z ostatnią stymulacja...tzn to będzie ostatnia procedura...jeśli się nie uda...trudno...wiem że tak może być...nie wmawiam sobie ze napewno się uda że na pewno urodze dziecko...
    Boże mój mąż to taki typ że jest otwarty na wszystko..dla niego to nie jest problem adopcja...A ja trochę się boję...ale do tego trzeba być pewnym...
    Jeśli skończę procedurę i nic z tego nie będzie....to wtedy wiem że to będzie moje ostatnie wyjście z sytuacji....☺ i będzie dziecko...
    Znam pary które adoptowały dzieci.....kochają ponad życie😊 a ja się boję że nie będę wystarczająco dobra dla tego dziecka...ech...

    Sylwia211987
  • Macia Ekspertka
    Postów: 228 96

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    Lońka, ja mam przed transferem przyjść 13-14 dc. To chyba nie za późno? Bo teraz EB mi kazała tak przyjść i jestem umówiona na 14 dc i teraz z tym 12 dc zaczęłam się zastanawiać. Niby 2 dni tylko a już w głowie milion myśli.
    Powinno sie miedzy 10-13. Spokojnie, nie za późno.

    Ja na sztucznym cyklu od 1 dc zaczynalam z estrofemem, acardem. Pozniej dochodzily encortonu, neopariny i inne.

    Ja kiedys myslalam o adopcji. Jeszcze przed ivf. Ale moj maz byl przeciw. Chociaż sama nie wiem czy bym sie zdecydowała. To jest bardzo trudny temat.

  • kamisia Autorytet
    Postów: 4991 3314

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A na co ma wpływ zbyt wysoki progesteron? Na implantację?

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    29dpt szpital - krwawienie z pękniętego krwiaka ☹️ / 32 dpt krwiak się zmniejsza, maleństwo ma 1cm <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1146 1295

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Macia wrote:
    Powinno sie miedzy 10-13. Spokojnie, nie za późno.

    Ja na sztucznym cyklu od 1 dc zaczynalam z estrofemem, acardem. Pozniej dochodzily encortonu, neopariny i inne.

    Ja kiedys myslalam o adopcji. Jeszcze przed ivf. Ale moj maz byl przeciw. Chociaż sama nie wiem czy bym sie zdecydowała. To jest bardzo trudny temat.
    Ja miałam taki plan, że jak do 30 nie zwiążę się na poważnie, to złożę papiery o adopcję samodzielnie. Czytałam, jak to wygląda, gdzie mam najbliższe ośrodki adopcyjne, itp. Wiedziałam, że dla samotnej kobiety szanse są nikłe, ale byłam pewna, że spróbuję.

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • Misia88z Autorytet
    Postów: 591 743

    Wysłany: 19 lipca 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamisia jak rośnie progesteron to znaczy ze zaczyna zmieniać endonetrium i może ono się nie zgrać z podaniem zarodka. Wiem jakie to trudno, ale w takiej sytuacji lepiej poczekać do nowego cyklu, sama to miałam, czekałam nawet dwa cykle...


    Wiecie czego najbardziej się boję? Ciąży. Mogłam mieć trójkę dzieci, a w żadnym z 3 pęcherzyków nie było nawet ciałka zoltkowego. Przeraża mnie myśl że nigdy się nie uda. Nie wiem czy to u mnie problem, czy to jednak zarodki. Potrzebuje dobrego lekarza a nie takiego od którego słyszę :nie wiem.

    kamisia lubi tę wiadomość

    iv09k6nlt8kgfk4h.png
    03.2018 I IMSI
    05.2018 transfer beta 0
    08.2018 2 transfer- 8tc puste jajo
    12.2018 transfer beta 0
    03.2019 II IMSI
    03.2019 transfer 2 zarodków beta 0
    05.2019 transfer beta 0
    07.2019 10tc ciąża bliźniacza naturalna- obumarła
    10.2019 III ICSI
    10.2019 transfer 7dpt 66, 10dpt 208 12dpt 405 16dpt 2212 19 dpt 5016 23 dpt ❤️
    Córeczka 😍 16.06.2020
    4 mrozaczki
  • Kulta Autorytet
    Postów: 502 312

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pisałam i mi wcięło wiadomość.
    Opóźnienie u PC oczywiście, panie z recepcji obrazona, ze musi mnie do kogoś wrzucić na poniedziałek. Także tak o...:-)

    Pisałam, ze mojej koleżanki koleżanka po 6 transferach tutaj przeniosła się do Czech i tam zrobili jej biopsje endometrium, zeby zobaczyc, czy jest gotowe. I się udało. Czy to to, czy loteria, kij wie

    Starania od IX 2015
    AMH 1,29, hsg, laparoskopia, histeroskopia.
    Niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hipoglikemia, prolaktyna 31(1/2 bromergonu), PAI homo, obie MTHFR hetero, niska ochrona zarodka ( IL 10 wynosiło 176).Mąż obniżone hba nasienia.
    6 IUI
    III 2019 ICSI, brak zarodkow
    V 2019 IMSI, dwa mrozaki, 5.11 i 3.2.3, dwie cb
    XII 2019 rozpoczęcie szczepień limfocytami Męża.

    1.szczepienie 30.12.2019
    2.szczepienie 20.01.2020, tydzień później owulacja... CB :-(
    3.szczepienie 5.03.2020

    IV 2020 cykl "ostatniej szansy" starań naturalnych... 11dpo beta 38,5 :-O, 14dpo beta 193 :-O, 17dpo beta 678 :-O 23dpo ❤️
    Rośniemy❤️
    27.06.krwiak :-( leżymy i walczymy o doklejenie kosmowki.

    SYNUŚ ❤️
  • Macia Ekspertka
    Postów: 228 96

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    A na co ma wpływ zbyt wysoki progesteron? Na implantację?
    Estriadol i progesteron odpowiaja za przygotowanie rndometrium do przyjęcia zarodka i jego odżywiania.
    Na poczatku działa sam estriadol, a po owulacji wpada progesteron. Tak w uproszczeniu.

    Misia zmiana lekarza i zadbanie o swoja rownowage psychiczna i siebie. Musisz tak dzialac, bo inaczej sie wykonczysz i to nie ma sensu zadnego.

    Kulta ja sie juz gubie. A Ty na jakis etapie jestes?
    Ja myślę, ze w tym wszystkim to trzrba zgrać czas, zdrowie, leki i jeszcze miec od cholery szczescia. 🤷‍♀️

    kamisia lubi tę wiadomość

  • karolkowa Autorytet
    Postów: 728 289

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile musi wynosić progesteron przed kriotransferem? Poniżej 1 tak??

    eiqlp2.png
    09.2018 - ICSI , 22 oocyty - mamy 6 blastocyst: 4AA, 4BA, 3AA, 3BA, 3BB, jedna wczesna blastka
    07.08.2019 - 4 crio ❄ 3BA + scratching + Accofil = Oliwia <3
  • Macia Ekspertka
    Postów: 228 96

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    A ile musi wynosić progesteron przed kriotransferem? Poniżej 1 tak??
    Tak, przed wprowadzeniem progesteronu musi byc niski.

  • Misia88z Autorytet
    Postów: 591 743

    Wysłany: 19 lipca 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolkowa wrote:
    A ile musi wynosić progesteron przed kriotransferem? Poniżej 1 tak??

    Przed włączeniem progesteronu < niż 1 albo 1,5 chyba nawet. Później jak najwięcej.


    Macia i jeszcze mnóstwo kasy.. Bo gdyby nie pieniądze zrobiłabym kolejne ivf i po prostu próbowała. Niestety nie możemy liczyć na pomoc i nie mogę sobie pozwolić na brak pieniędzy i zabezpieczenia w postaci oszczędności.
    Wiecie co moja matka powiedziała na to, że ta ciąża obumarła? O jej, znowu?
    W naszych rodzinach nie wiedzą co to poronienie. Każdy zaplanował dziecko i ma. Więc dla nich to abstrakcja, czasami mam wrażenie, że chcieliby nas zapytać czy próbowalismy się po prostu bzykac.

    Wczoraj siedziałam w szpitalu i się śmiałam z Waszych wpisów. A po chwili dotarło do mnie, kurwa. Siedzę tu żeby potwierdzić ostatecznie śmierć tych maluchów. Ta ciąża była takim zaskoczeniem że az momentami nie wierze. Dr który mnie badał powiedział, że zdecydowanie potrzebuje więcej heparyny, pasnik tak samo, ale WG cały czas twierdził że tyle mi noe potrzeba. Przy pierwszej ciąży dał mi 0.3. Teraz sama z siebie brałam 0.4 od owulacji. A on powiedział że to za dużo...

    iv09k6nlt8kgfk4h.png
    03.2018 I IMSI
    05.2018 transfer beta 0
    08.2018 2 transfer- 8tc puste jajo
    12.2018 transfer beta 0
    03.2019 II IMSI
    03.2019 transfer 2 zarodków beta 0
    05.2019 transfer beta 0
    07.2019 10tc ciąża bliźniacza naturalna- obumarła
    10.2019 III ICSI
    10.2019 transfer 7dpt 66, 10dpt 208 12dpt 405 16dpt 2212 19 dpt 5016 23 dpt ❤️
    Córeczka 😍 16.06.2020
    4 mrozaczki
‹‹ 979 980 981 982 983 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego