Odpowiedz

LAPAROSKOPIA

Oceń ten wątek:
  • MalPog Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 11 kwietnia 2017, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamisia laparo diagnostyczne wykonuje się przed owu, żeby mieć pewność, że nie ma ciąży, wtedy też jest cienkie endometrim. Tak mi przynajmniej tłumaczył lekarz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2017, 22:32

    kamisia lubi tę wiadomość

    3 rok starań...
    01.10.2017 - IUI (nieudana)
    06.04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy, naprawione łukowate dno macicy)
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5068 3380

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 01:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Wam przesunęła się @ po hsg? Jeśli tak to ile?

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • takataka ja Koleżanka
    Postów: 39 0

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz mowil ze do 14 dnia cyklu ale [email protected] robimy laparo.

    W szpitalu bylam 3 dni po tyg. Czulam sie ok. I wróciłam do pracy. W szpitalu wypisywali zwolnienie na 30dni.


    Po laparo lekarz zalecił zastrzyki ale dal kilka opcji do wyboru.

    Pytałam o ta inaeminacje. Poniewaz chcialam zeby lekarz przepisał mi leki na stymulacje bez inseminacji ale powiedzial ze to bez sensu i male powodzenie.

    Kamisia ja mialam okres w terminie. Jednak trwal 3 dni .( zwykle 9 ) ale po samej laparo ze sprawdzeniem drożności krwawilam tydz

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2017, 06:25

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no wiec mialam nosa- endometrioza I stopnia, zajety jeden jajnik i wiezadlo krzyzowo- maciczne, czyli tam gdzie mnie bolalo... wszystko usuneli laserem przezpochwowo wiec nie mam zadnych dziurek w brzuchu ;) pierwsza tego typu operacja w polsce :) 16 osob na sali operacyjnej paczalo co tam mam ;)
    powoli dochodze do siebie, dokucza mi jedynie zoladek i jelita bo nie chca zaczac pracowac,sa spuchniete i wzdete:/
    za dwa tyg mozemy zaczac starania, moze sie uda:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olencja wrote:
    no wiec mialam nosa- endometrioza I stopnia, zajety jeden jajnik i wiezadlo krzyzowo- maciczne, czyli tam gdzie mnie bolalo... wszystko usuneli laserem przezpochwowo wiec nie mam zadnych dziurek w brzuchu ;) pierwsza tego typu operacja w polsce :) 16 osob na sali operacyjnej paczalo co tam mam ;)
    powoli dochodze do siebie, dokucza mi jedynie zoladek i jelita bo nie chca zaczac pracowac,sa spuchniete i wzdete:/
    za dwa tyg mozemy zaczac starania, moze sie uda:)


    Cześć Olencja. Pamiętam Cię z dawna dawna z wątku inseminacji, śledziłam między innymi Twoje losy ( taka Twoja psychofanka :P ) i w pewnym momencie pamiętam, że się poddałaś,ale widzę, że jednak dalej walczysz ;) Super, że usunęli wszystko i trzymam kciuki za powodzenie :) Ja czytając kiedyś Twoje losy nie myślałam, że aż tyle to potrwa ;/ Ja też świeżo po laparoskopii i histeroskopii i też endo niewielkie, ale można podpiąć pod 1 stopień. Tylko u mnie dwa małe ogniska, bez zrostów itp.

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wrocilam do walki bo maz mnie gnebil,wiec zrobilam to dla niego, ja juz nie widze sensu dalszych staran no ale zobaczymy teraz po tym laparo,skoro szanse sa duze to kto wie

    bardziej martwi mnie bol zoladka, cokolwiek zjem to boli:/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się, że Wam się udało przetrwać ;) I obyście w końcu mieli to wynagrodzone :)
    A ile inseminacji mieliście? Planujecie kolejne?

  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    6,nigdy wiecej,strata czasu i nerwow

  • kamisia Autorytet
    Postów: 5068 3380

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie odebrałam wyniki badań, ogarniacie to może? Niby wszędzie mam normę, ale może wyniki coś jednak wskazują.

    TSH wynik 1,94 µIU/ml min 0,350 max 4,940 N



    FT3 wynik 3,44 pg/ml min 1,71 max 3,71 N



    FT4 wynik 0,97 ng/dl min 0,70 max 1,48 N


    anty-TPO wynik 0,48 IU/ml min 0,00 max 5,61 N

    anty-TG wynik 0,82 IU/ml min 0,00 max 4,11 N

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2017, 18:29

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ft4 za niskie a ft3 za wysokie - przydalaby sie wizyta u endokrynologa

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5068 3380

    Wysłany: 12 kwietnia 2017, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czułam, że coś będzie nie tak.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 - 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹Mamy ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 11.09.2020 - 5:30 - 4600g 59cm 😊
  • Lonia1990 Autorytet
    Postów: 690 263

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam do was kilka pytan :) bo wglebiam sie w temat laparoskopi, mysle ze juz niebawem bede miała robione.

    1. Czy na sale operacyjna jedzie sie bez ubran? Bez pizamy i kapci?
    2. Na jakim lozku wykonywany jest zabieg, ginekologiczynm czy zwyklym operacyjnym?
    3. Czy pielegniarki mnie przykryja jakims kocem? Przede wszystkim nogi? Bo bardzo nie lubie mieć odkrytych :)
    4. Czy lepiej jechać do szpitala juz ogolona czy zrobić to na miejscu?
    Z gory ddzeki za odpowiedzi :)

    Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
    16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione
    5djypc0zkgziy9mr.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9944 5971

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1. W szpitalu, w ktorym robilam laparo, jechalo sie na sale na swoim lozku w swojej koszuli.
    2. Ja mialam na zwyklym.
    3. Niczym nie przykrywaja - spisz i jest Ci to obojetne, a jak sie budzisz to juz jestes pod koldra.
    4. Ja zawsze jestem ogolona - nie wyobrażam sobie bobra pokazywac lekarzowi.(ogolona juz w dniu przyjecia)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2017, 18:40

    Lonia1990 lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1025 514

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1. Ja na sale operacyjną jechałam w szpitalnej jednorazowej koszuli (kazano mi się przebrać w nią rano przed zabiegiem).
    2. Łóżko było operacyjne, ale z podpórkami na nogi - pozycja jak na fotelu gin konieczna przy sprawdzaniu drożności.
    3. Na stole operacyjnym oczywiście leży się nago, po odzyskaniu świadomości byłam już na zwykłym łóżku przykryta kołdrą i kocami.

    Lonia1990 lubi tę wiadomość

    d9cux48.png
  • olencja Autorytet
    Postów: 3943 1344

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To pewnie zalezy od szpitala,w moim sa takie stadnardy ze trzeba sie myc ich mydlem i na sale w ich koszulce plus ponczochy antyzakrzepowe.jakby nie patrEc to ppwazny zabieg,pperacja,ktpry moze sie skonczyc nawet laparotomia

  • takataka ja Koleżanka
    Postów: 39 0

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mialam tak jak kabelka . Trzeba bylo umyc sie ich płynem wieczorem i rano przrd

  • MalPog Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 13 kwietnia 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1. Na salę operacyjną szłam (była tuż obok sali przygotowania) w szpitalnej piżamie jednorazowej i dostałam jednorazowe kapciuszki.
    2. Na łóżku operacyjnym, ale z podpórkami na nogi jak na fotelu gin.
    3. Jak już leżałam na stole (w tej jednorazowej koszulce), to pielęgniarki zakryły mi miejsca "wrażliwe" jakąś pelerynką (musiałam dobrze ułożyć się na tym stole, tak jak do badania gin). Było tam kilka osób i nie chciały, bym czuła się skrępowana. Nie pamiętam co było później ;) Obudziłam się w tej samej piżamie na łóżku w swojej sali, przykryta byłam kołdrą i grubym kocem, bo po narkozie jest zimno.
    4. Depilację robiłam dzień przed zabiegiem. Dzień przed zabiegiem i w dniu zgłoszenia do kliniki prałam prysznic z żelem antybakteryjnym zaleconym przez klinikę (prysznic w domu).

    3 rok starań...
    01.10.2017 - IUI (nieudana)
    06.04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy, naprawione łukowate dno macicy)
  • Lonia1990 Autorytet
    Postów: 690 263

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy mogę mieć skarpetki na nogach do zabiegu? Potrzebny jest szlafrok do szpitala? Bo nie mam i nie wiem czy kupowac?

    Zabieg czeka mnie w maju, w niedzielę bede sie umawiac z lekarzem na konkretny dzień

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2017, 17:39

    Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
    16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione
    5djypc0zkgziy9mr.png
  • MalPog Autorytet
    Postów: 447 183

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szlafrok się przydaje, bo piżamka jednorazowa, którą dostaje się na czas zabiegu jest prześwitująca ;) Bez szlafroku może też być zimno, ale to już kwestia indywidualna.

    Wątpię, żeby podczas zabiegu pozwolili Ci być w skarpetkach. Ja musiałam zdjąć skarpetki przed wejściem na salę zabiegową. Prawdopodobnie chodzi o kwestie krążenia. Z tego też powodu każą zmyć lakier z paznokci. To była druga narkoza w moim życiu i drugi raz nie mogłam mieć pomalowanych paznokci.

    3 rok starań...
    01.10.2017 - IUI (nieudana)
    06.04. 2017 - laparo + histero (usunięcie zrostów, udrożnienie jajowodów, usunięcie ognisk endometriozy, naprawione łukowate dno macicy)
  • Flowwer Autorytet
    Postów: 11449 12939

    Wysłany: 14 kwietnia 2017, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wczoraj w pierwszym cyklu po laparo w 10dpo biel vizira.

    kjmni09k3h9ob9x5.png
    112 cs o syna, 15 lat walki !!
    Provita-Paliga
    NK20%maj, 27% lipiec, Trombofilia,
    Maj 2017 zaczynam walkę z immunologią/Paśnik,zapalenie endo, IMSI 9.11.2017
    ⛄⛄⛄
‹‹ 460 461 462 463 464 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego