Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2048 1606

    Wysłany: 19 marca 2020, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luluiza wrote:
    Jeśli na oliwę nie pomaga i nie możesz za nic zdjąć, to chyba będzie trzeba na jakaś doraźną.. 😲
    A nie może mąż przeciąć? Wiem że mój sąsiad sam "oswobodził" swoją partnerkę... Albo zlotnik jakiś? Na pewno ma narzędzia żeby przeciąć. Zawsze to kontakt z 1 osoba a nie wylegarnią chorób. Ewentualnie schłodzić rękę żeby opuchliznq zeszła i jeszcze spróbować 😊 ja swoją zdjelam ok 6mca

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2020, 08:55

    bv5tg9v.png
  • Anulas Autorytet
    Postów: 2114 1339

    Wysłany: 19 marca 2020, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajlando wrote:
    Hej, ja tez jestem po 3 nieudanych próbach in vitro. Nie mam już pomysłu co można zrobić więcej. Choruje na endometriozę, biore Letrox 50 i Dostinex. Zarodki zdrowe i brak zagnieżdżenia. Jestem u dr K. Czy ona teraz przyjmuje? Wiem ze do konca lutego była na urlopie. A wiadomo czy była za granica? Mam niebawem wizytę i teoche się obawiam...

    Dr przyjmujr, bylam u niej kilka dni po urlopie(nie wiem gdzie byla) ale raczej zdrowa wrocila bo nic mnoe nie wzielo. A czy teraz jest zdrowa to nikt nie wiem bo my tez nie wiemy czy do kliniki jezdzimy zdrowe skoro to się w organizmie tyle dni rozwija.

    Mam ten sam problem co ty i te same zalecenia.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2020, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Dr przyjmujr, bylam u niej kilka dni po urlopie(nie wiem gdzie byla) ale raczej zdrowa wrocila bo nic mnoe nie wzielo. A czy teraz jest zdrowa to nikt nie wiem bo my tez nie wiemy czy do kliniki jezdzimy zdrowe skoro to się w organizmie tyle dni rozwija.

    Mam ten sam problem co ty i te same zalecenia.

    Rozumiem. Ja mam 3-4 stopień endometriozę i tak mysle ze to ona ma największy wpływ na brak zagnieżdżenia 🤨

  • Ewelina185b Autorytet
    Postów: 261 382

    Wysłany: 19 marca 2020, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel9306 wrote:
    A u kogo się leczysz?
    U dr. Z

    Angel9306 lubi tę wiadomość

    Ewelina185b
  • Ewelina185b Autorytet
    Postów: 261 382

    Wysłany: 19 marca 2020, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel9306 wrote:
    Kosultował moj przypadek z dr Z I dr K I wszyscy teraz stwierdzi, aby zrobić łyżeczkowanie w 4dc a następnie puregon I viagre na wzrost endometrium
    Zobaczysz bedzie lyzeczkowaniw i napewno sie uda. Tak jak u mnie.

    Mysza1986, Angel9306, diversik89 lubią tę wiadomość

    Ewelina185b
  • Nowa38 Autorytet
    Postów: 1278 492

    Wysłany: 19 marca 2020, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Tak Was dzis podczytuje i się zalamuje. 6-10 podań... Ja nie jestem w stanie tyle komórek wytworzyc! 😠 Dzis naprawede plakac mi się chce.
    Anulas, a Ty miałaś punkcję?

  • antonna Autorytet
    Postów: 3741 2160

    Wysłany: 19 marca 2020, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    Dziewczyny pls help

    Palec na którym mam obrączkę tak napuchnal, Że boli przeokropne i zdjąć nie mogę :(
    Mecze się kilka godzin
    Do kogo z tym się udać? Trochę boje się na SOr :(
    Ja pod koniec ciazy juz tez nie moglam zdjac obrączki. Udalo sie sposobem na nitke. Reka w zimnej wodzie, zeby opuchlizna zeszla i potem obwiazalam palec ciasno nitka i potem maz ja ciagnal i sie udalo.

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

    👧 2017
    👧 2021
    👶 2022
  • anakonda Autorytet
    Postów: 5356 1975

    Wysłany: 19 marca 2020, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Tak Was dzis podczytuje i się zalamuje. 6-10 podań... Ja nie jestem w stanie tyle komórek wytworzyc! 😠 Dzis naprawede plakac mi się chce.
    Mam propozycję na zamianę ja oddam Ci komórki a ty mi endo co?

    nick nieaktualny, Mysza1986 lubią tę wiadomość

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc 💔
    3 IUI , 5IVF

    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    17.08 2019 7tc :💔

    24.11 2024 transfer + atosiban
  • alexxandra_aa Autorytet
    Postów: 711 421

    Wysłany: 19 marca 2020, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antonna wrote:
    Ja pod koniec ciazy juz tez nie moglam zdjac obrączki. Udalo sie sposobem na nitke. Reka w zimnej wodzie, zeby opuchlizna zeszla i potem obwiazalam palec ciasno nitka i potem maz ja ciagnal i sie udalo.

    U mnie nic nie pomogło :(
    Jadę na przecięcie obrączki
    Masakra jakaś naprawdę.

    Za wczasu dziewczyny lepiej zdjąć obrączkę niż się tak męczyć jak ja

    Wszystko spróbowałam i aż skore czuje mam zdarta pod obrączka, ale przy kości napuchlo i im
    Więcej próbuje tym bardziej puchnie

    Starania od lutego 2018r.
    30.05.2018 ocena drożności jajowodów (HyCoSy): P -, L +
    04.07.2018 IUI :(
    02.02.2019 IUI :(
    Punkcja- pobrano 12 komórek, 8 zapłodnionych, 4 zarodki
    23.09.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1 :(
    20.10.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1
    8dpt beta 97,5
    10 dpt beta 241,5 prog 82
    12 dpt beta 525
    15 dpt beta 1348
    19 dpt beta 8847, prog 178
  • alexxandra_aa Autorytet
    Postów: 711 421

    Wysłany: 19 marca 2020, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    A nie może mąż przeciąć? Wiem że mój sąsiad sam "oswobodził" swoją partnerkę... Albo zlotnik jakiś? Na pewno ma narzędzia żeby przeciąć. Zawsze to kontakt z 1 osoba a nie wylegarnią chorób. Ewentualnie schłodzić rękę żeby opuchliznq zeszła i jeszcze spróbować 😊 ja swoją zdjelam ok 6mca

    Mąż się boi ze mi krzywdę zrobi, bo mocno napuchlo
    Złotnik tez się boi mnie przyjąć. Czekam na decyzje czy zdecyduje się
    Z jednej strony to dobrze, bo ja rez jestem przerażona, ze muszę do niego jechać
    Byleby mi palca z nerow nie uciął 🤷‍♀️

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

    Starania od lutego 2018r.
    30.05.2018 ocena drożności jajowodów (HyCoSy): P -, L +
    04.07.2018 IUI :(
    02.02.2019 IUI :(
    Punkcja- pobrano 12 komórek, 8 zapłodnionych, 4 zarodki
    23.09.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1 :(
    20.10.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1
    8dpt beta 97,5
    10 dpt beta 241,5 prog 82
    12 dpt beta 525
    15 dpt beta 1348
    19 dpt beta 8847, prog 178
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 marca 2020, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel9306 wrote:
    Niestety ma takie podejscie, chyba tak jak w przypadku Ewelina 185B, to ostani pomysł aby podejść puregonie I viagrze na wzrost endometrium
    i zrobić łyżeczkowanie w 4dc (nigdy wczesniej tak niepodchodziłam do transferu)


    To trzymam kciuki i życzę powodzenia, u mnie do dnia dzisiejszego nie znamy odpowiedzi co tak naprawdę pomogło, że udało się za 5 razem, ale też z doktorem walczylam, aby podchodzić już na różnej kombinacji leków, jak sugerowala hematolog i może to było kluczem.

    Angel9306 lubi tę wiadomość

  • Oblivion Ekspertka
    Postów: 123 237

    Wysłany: 19 marca 2020, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obrączkę kiedyś znajoma przecinała u strażaków

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

    7u22dqk3a5rckfkz.png
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2048 1606

    Wysłany: 19 marca 2020, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS ponawiam pytanie nikt nie chce prawie całego gonalu +estrofemu i divigelu do transferów? Szkoda żeby się zmarnowało. Wiem że teraz to ciężko z przekazaniem ale można paczkomat ogarnąć albo chwilę poczekać na lepszy czas....

    bv5tg9v.png
  • Anulas Autorytet
    Postów: 2114 1339

    Wysłany: 19 marca 2020, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anakonda wrote:
    Mam propozycję na zamianę ja oddam Ci komórki a ty mi endo co?

    Chetnie, ale nawet gdybym miala jakiś zarodek to i tak nie byłoby transferu przez endo☹️ Juz mi wszystko zaczyna szwankować.

  • Anulas Autorytet
    Postów: 2114 1339

    Wysłany: 19 marca 2020, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa38 wrote:
    Anulas, a Ty miałaś punkcję?

    Wczoraj pobrano 1 komorke. Brak info jeszcze. Przy okazji lyzeczkowanie i histeroskopia. Ale nic nie wiem bo wczoraj z dr juz nie rozmawialam.

  • Nowa38 Autorytet
    Postów: 1278 492

    Wysłany: 19 marca 2020, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Wczoraj pobrano 1 komorke. Brak info jeszcze. Przy okazji lyzeczkowanie i histeroskopia. Ale nic nie wiem bo wczoraj z dr juz nie rozmawialam.
    I wszystko normalnie przebiega, tak ja do tej pory?

  • Anulas Autorytet
    Postów: 2114 1339

    Wysłany: 19 marca 2020, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa38 wrote:
    I wszystko normalnie przebiega, tak ja do tej pory?

    Tak. Po staremu

    Nowa38 lubi tę wiadomość

  • Angel9306 Przyjaciółka
    Postów: 237 31

    Wysłany: 19 marca 2020, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Wczoraj pobrano 1 komorke. Brak info jeszcze. Przy okazji lyzeczkowanie i histeroskopia. Ale nic nie wiem bo wczoraj z dr juz nie rozmawialam.

    A mogę zapytać dlaczego miałaś histeroskopie ? Czy podczas USG było coś niepokojącego?

    07.18 IUI :(
    09.18 I procedura krótki protokół , mamy 2 zarodki :(
    Zmiana kliniki
    01.19 II procedura długi protokół mamy 1 zarodek prawidlowo genetyczny
    03.19 (9 tc) 💔:(
    06.19 III procedura, badania NGS
    07.19 transfer :( -złe przyrosty bety. Zbyt mały pęcherzyk (7tc).
    12.19 transfer :( ciąża biochemiczna
    05.20 transfer :( ciąża biochemiczna
    10.20 transfer :( ciąża biochemiczna
    01.21 4dc rysa endometrium
    03.21 histeroskopia
    04.21 transfer :( ciąża biochemiczna
  • Anulas Autorytet
    Postów: 2114 1339

    Wysłany: 19 marca 2020, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel9306 wrote:
    A mogę zapytać dlaczego miałaś histeroskopie ? Czy podczas USG było coś niepokojącego?

    Dr mowila ze blona sluzowa nie jest taka jak powinna i ze zrobimy 3 w jedbym. Nic nie mowila wiecej. Mam nadzieje ze mi tam czegos nie wynalazla.
    Dalej czekam za info🥺

  • Medartka Ekspertka
    Postów: 244 80

    Wysłany: 19 marca 2020, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    Jestem tu nowa, to mój pierwszy wpis.
    Dotychczas śledziłam Wasze rozmowy, teraz aktywnie się włączę, zaczynajac od pytania - może któraś była w podobnej sytuacji (w końcu prawie żadnej z nas los nie rozpieścił w kwestiach ciąży:( ).
    Miałam transfer 1 zarodka (blastocysta) w czwartek, Tydzień temu. Dziś zrobiłam pierwsza betę progesteron - wynik Bety dramat, tylko 6,6 :( Progesteron tez bez szału, 12,98. Mam powtórzyć wyniki za dwa dni, ale czarno to widzę. To był pierwszy w życiu transfer (IMSI), mam jednego mrozaka jeszcze. Po transferze miałam silne bóle W krzyżu i dole brzucha i skurcze (macicy?), brałam nospe a potem jeszcze relanium. Któraś zaczęła w 7dpt od takiej żałośnie niskiej bety i poszło ok?
    Pozdrawiam Was i trzymam kciuki za każda z osobna!✊🏻✊🏻

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca 2020, 14:12

    m3sxs65g6wavhz7s.png
    *Hashimoto, *mutacje PAI (hetero) i MTHFR (homo), *4[*], *ANA+, *antykoagulant tocznia+, *IVF - został 1❄️, *30 lat
‹‹ 2115 2116 2117 2118 2119 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ