Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną Metformina - od nowa, dla mniej i bardziej doświadczonych
Odpowiedz

Metformina - od nowa, dla mniej i bardziej doświadczonych

Oceń ten wątek:
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 30 sierpnia 2016, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krótko, dopiero 2,5 tygodnia.
    Właśnie dlatego jestem wytrwała, bo wierzę że pomoże :)

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 00:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też wierzę, że pomoże.Od marca piłam Inofem, teraz biorę Ovarin no i do tego meta,dieta i trochę ćwiczeń, więc mam nadzieją, że pomoże.Mi endo kazał brać przez 2 tyg rano i po kolacji, po połówce z 500 tki, po dwóch tygodniach mam brać 1 tab po śniadaniu i 1 po kolacji.

    Dziewczyny, czy biorąc metę czujecie owulacje?jeśli nie czułyście /nie miałyście ich wcześniej?Czy po jakimś czasie, od początku brania mety, robiłyście kontrolnie krzywą glukozową i insulinową?

    nika77
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w ogóle nie pamiętam abym kiedykolwiek czuła owulację, chyba że nie mam jej już baaardzo długo, nawet nie wiem jak to jest ;) Ale kto wie, może wreszcie poczuję :)
    Podobno kolejną krzywą można robić dopiero kilka miesięcy po poprzedniej, a kiedy ostatnią robiłaś?

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jeśli robiłyście sobie krzywe glukozową i insulinową to wrzućcie Wasze wyniki :)

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • malwa88 Autorytet
    Postów: 358 301

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie miałam nigdy robionych krzywych.

    Owulacji też nigdy nie czułam.

    Od kiedy zaczęliśmy się starać, czuję czasem kłucie jajników-ale to nie owulacja, bo zdarza się w różnej fazie cyklu. A może się wkręcam, może to po prostu jakieś jelitowe odzewy :P

    Październik 2017 synek <3
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 31 sierpnia 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też czasem mam takie kłucia raz z jednej raz z drugiej strony. Na innym wątku kiedyś dziewczyna napisała że miała coś takiego, poszła z tym do lekarza i okazało się ze to właśnie jelita :P ale każdy przypadek jest inny :)

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 1 września 2016, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja krzywą glukozową i insulinową robiłam na początku sierpnia.
    Oto moje wyniki:
    glukoza na czczo 92,2
    po 1 godz 120,7
    po 2 godz 92,3

    insulina na czczo 6,00
    po obciążeniu po 1 godz 52,5
    po 2 godz 48,9
    Badanie kontrolne mam zrobić po 3 mscach.
    Ciekawa jestem, czy w przypadku zajścia w ciążę też bierze się w tej samej dawce i jak długo?I czy gdyby się udało zajść w ciążę, czy też trzeba zrobić kontrolne badania?

    nika77
  • Nimia Koleżanka
    Postów: 74 13

    Wysłany: 1 września 2016, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123, dobry pomysł z tym wątkiem! Też się dopisuję, ja zaczęłam metforminę w czerwcu. Napiszę coś więcej później :D

    AniaŁ123 lubi tę wiadomość

    niedoczynność Hashimoto, PCOS, IO
    '85, starania od września 2011...
    d600a17edc96a58a32fbf409cc727b21.png
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 1 września 2016, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje wyniki:

    Insulina:
    (0) 2,5 mmol/l[2,6-24,9]
    (1h) 59,5 mmol/l
    (2h) 14,7 mmol/l

    Glukoza:
    (0) 4,52 μIU/ml [3,9-5,5]
    (1h) 4,13 μIU/ml [-11,10]
    (2h) 3,31 μIU/ml [-7,80]

    Podobno nie jest bardzo źle, ale dziwny jest ten mój cukier i rzeczywiście jak dłużej czegoś nie zjem to jest mi bardzo słabo, zimno i czuję jakby mi się wyłączał mózg, bo nie mogę się na niczym skupić. W pracy muszę jeść max co 3 godziny.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 1 września 2016, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Ja krzywą glukozową i insulinową robiłam na początku sierpnia.
    Oto moje wyniki:
    glukoza na czczo 92,2
    po 1 godz 120,7
    po 2 godz 92,3

    insulina na czczo 6,00
    po obciążeniu po 1 godz 52,5
    po 2 godz 48,9
    Badanie kontrolne mam zrobić po 3 mscach.
    Ciekawa jestem, czy w przypadku zajścia w ciążę też bierze się w tej samej dawce i jak długo?I czy gdyby się udało zajść w ciążę, czy też trzeba zrobić kontrolne badania?

    Nika możesz dodać normy dla badań? Bo czasami mogą się różnić w różnych labach

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 1 września 2016, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    glukoza na czczo 92,2 mg/dl norma 70- 99,0
    po 1 godz 120,7 mg/dl norma - 160,0
    po 2 godz 92,3mg/dl norma - 140,0

    insulina na czczo 6,00 uIU/ml norma 2,6 -24,9
    po obciążeniu po 1 godz 52,5
    po 2 godz 48,9
    przy insulinie po 1 godz i po 2 nie ma norm, nie wiem jak to za bardzo powinno wyglądać?Ale skoro mam insulinooporność to widocznie jest zdecydowanie za dużo.

    nika77
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 1 września 2016, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spóźniona ale wracam :) Praca mi nie pozwala na częste wizyty :/

    Ja glucophage biorę od sierpnia na stałe. Wcześniej miałam podejścia kilku miesięczne ale ryzygnowałam, bo wkurzałam się skutkami ubocznymi i odechciewało mi się wywoływania owulki itp. Liczyłam na naturalną ciąże której nie doczekałam...

    AniaŁ owulkę miałam dzięki clo. Mam teraz cykle stymulowane więc raczej nie wierzę że glucophage coś tu wsukrał... W ogóle z tego co mi wiadomo to ma on mi pomóc na unormowanie cukru jedynie, ale czy jakiś dodatkowy skutek przyniesie to nie wiem...?...

    Co do wagi to ja na początku trochę schudłam (z tym, że nie mam żadnej nadwagi- ważę 64kg) a teraz z powrotem wróciło mi to 2kg :) Wydaje mi się że na każdy organizm inaczej to działa + jeszcze zależy od dawki.

    Moje wyniki:
    Insulina
    Na czczo 10,3 (6-27)
    1h 30,96
    2h 34,54

    Gluzkoza
    Na czczo 85 (70-99)
    1h 89
    2h 75

    Jeszcze co do owu, ja też nie pamiętałam jak to jest ją mieć :) Nie miałam w ogóle, a co za tym idzie @ też. Za to przy tej owu to chyba za wszystkie czasy mnie wszystko bolało :) A piersi mam teraz tak wrazliwe że już marzę o czasach bez owu :P Szkoda że bez tego nie ożna mieć dzieci :D

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 1 września 2016, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    glukoza na czczo 92,2 mg/dl norma 70- 99,0
    po 1 godz 120,7 mg/dl norma - 160,0
    po 2 godz 92,3mg/dl norma - 140,0

    insulina na czczo 6,00 uIU/ml norma 2,6 -24,9
    po obciążeniu po 1 godz 52,5
    po 2 godz 48,9
    przy insulinie po 1 godz i po 2 nie ma norm, nie wiem jak to za bardzo powinno wyglądać?Ale skoro mam insulinooporność to widocznie jest zdecydowanie za dużo.

    A lekarz Ci tego nie wytłumaczył?
    Przy insulinie (przynajmniej u mnie) to jakoś się to oblicza w stosunku do glukozy i jakieś wykresy się robi czy coś... Przynajmniej moja endo tak robiła :) A ta do której chodzę teraz (gin-endo) spoglądając na wyniki i słysząc co mówię to juz nic nie obliczała tylko potwierdziła. W końcu muszą się znać na takich rzeczach ;)

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 1 września 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata.D wrote:
    Dziewczyny wpadam tu tylko z takim zapytaniem-biore rano i wieczorem metformax1000 czy moge wypic lampke wina(chodzi mi o pare dni na lepsze endometrium) czy nie brac wtedy tabsow?? Troche sie martwie o ewentualne skutki uboczne-juz czytalam ulotke ;) Cos poradzicie? :)
    Ps te same pytanie zadalam na drugim watku ale tam klub mamusiek i nie wiem czy zauwaza ;) :P
    Co do Alko to ja nie stosuję gluco jak wiem, że coś wypiję. Wolę nie mieszać, bo wiem, że mój organizm różnie reaguje...

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 1 września 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzialenka84 wrote:
    Czesc dziewczyny,

    Super,że jest nowy wątek, bo na tamtym to juz nic o metforminie nie było ;)

    Ja mam stwierdzoną 'małą insulinooporność' i endo pwoedziała, że może mi dać mete, ale mogę najpierw spróbować z dietą. No i tak juz pół roku próbuje i troche kg mi spadło z samej diety 92kg--->86kg, ale teraz wogóle nie idzie i zastanawiam się czy nie zacząc jej brać.
    Biorę taki suplement Myo-inozytol (to jest główny składnik Ovarinu), który niby ma działac jak naturalna metformina,ale nie mam juz siły, bo waga praktycznie nie spada.

    Moim problemem są rzadkie okresy (przez ostatnie kilka lat 6-8 okresów w roku) a ostatnio to nawet zanikł na 4 miesiące i przez pół roku wywoływałam co miesiąc progesteronem.Teraz odstawiłam, bo chce zacząc starania. pierwszy cykl trwał 40 dni ( a owulacja według testu była 28 dnia).

    Czy wy od razu zaczęłyście metformine, czy próbowałyście jakiś suplementów?

    Od jakiej dawki zaczęłyście? (ja mam przepisane 1x500g na noc).

    A i moja obawą są własnie skutki uboczne. Jak będę miała biegunke itd to jak tu iść do pracy :(

    I jak po tym Ovarinie? Zauważyłaś jakieś efekty?
    Ja biorę Miovarian- podobno to jest teraz najlepszy na rynku myo-inyzytol, że lepiej się przyswaja i lepszy ma kwas foliowy czy tam coś :P Ale na razie nie widzę efektów...
    Kiedyś piłam inofolic to tylko w pierwszym cyklu wywołał mi @ a tak to nic więcej. Ciekawe czy to nie jest zwykłe placebo... Z tym, że lekarze niby zalecają :/ Nie wiem..

    Nie nastawiaj się od razu na takie skutki :) Myślę, że aż tak źle nie będzie, pomęczą Cię mdłości, które przeżyjesz i dasz radę pracować :)

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 1 września 2016, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusia wrote:
    A lekarz Ci tego nie wytłumaczył?
    Przy insulinie (przynajmniej u mnie) to jakoś się to oblicza w stosunku do glukozy i jakieś wykresy się robi czy coś... Przynajmniej moja endo tak robiła :) A ta do której chodzę teraz (gin-endo) spoglądając na wyniki i słysząc co mówię to juz nic nie obliczała tylko potwierdziła. W końcu muszą się znać na takich rzeczach ;)

    Ja mojemu endokrynologowi, wysłałam wyniki meilem i odpisał mi mniej więcej tak:
    Poziom glukozy jest dobry, ale tylko dzięki temu, że jest za duży wynik insuliny.

    Właśnie ta insulina miała zły wpływ na moje jajniki, mogła powodować, że pęcherzyki nie pękały, albo że komórka była złej jakości.

    Mam nadzieję, że metformina zadziała tak, że insulina nie będzie miała złego wpływu na jajniki.

    nika77
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 2 września 2016, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Ja mojemu endokrynologowi, wysłałam wyniki meilem i odpisał mi mniej więcej tak:
    Poziom glukozy jest dobry, ale tylko dzięki temu, że jest za duży wynik insuliny.

    Właśnie ta insulina miała zły wpływ na moje jajniki, mogła powodować, że pęcherzyki nie pękały, albo że komórka była złej jakości.

    Mam nadzieję, że metformina zadziała tak, że insulina nie będzie miała złego wpływu na jajniki.

    Zapomniałam że teraz to już takie czasy, że nie trzeba się z kimś widzieć osobiście, żeby coś wiedzieć...:)

    No tak bo wyrzut insuliny powoduje wzrost jakiegoś tam hormonu który ma wpływ na nasze cykle. Nie pamiętam już tych wszystkich nazw. Można się pogubić :)

    A Ty masz tylko insulinooporność czy jeszcze jakąś dodatkową przypadłosć?

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 2 września 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Ja mojemu endokrynologowi, wysłałam wyniki meilem i odpisał mi mniej więcej tak:
    Poziom glukozy jest dobry, ale tylko dzięki temu, że jest za duży wynik insuliny.

    Właśnie ta insulina miała zły wpływ na moje jajniki, mogła powodować, że pęcherzyki nie pękały, albo że komórka była złej jakości.

    Mam nadzieję, że metformina zadziała tak, że insulina nie będzie miała złego wpływu na jajniki.

    Nika ja właśnie też mam nadzieję, ze wyrzut insuliny powodował że pęcherzyk nie pękał, a Glucophage zadziała. A dodam, że ja bardzo często podjadałam słodycze, więc te skoki insuliny musiały się zdarzać często.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • Niusia Autorytet
    Postów: 614 129

    Wysłany: 2 września 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Nika ja właśnie też mam nadzieję, ze wyrzut insuliny powodował że pęcherzyk nie pękał, a Glucophage zadziała. A dodam, że ja bardzo często podjadałam słodycze, więc te skoki insuliny musiały się zdarzać często.

    A Ty niedobra! Nie można jeść słodyczy! :)

    Też jestem uzależniona, ale po mecie jakoś mi się nie chce :) A Ty dalej masz ochotę na słodkie mimo jej przyjmowania?

    20110806580514.png
    [*] 14.09.2016r.
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 2 września 2016, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niusia wrote:
    A Ty niedobra! Nie można jeść słodyczy! :)

    Też jestem uzależniona, ale po mecie jakoś mi się nie chce :) A Ty dalej masz ochotę na słodkie mimo jej przyjmowania?

    Teraz już nie jem słodyczy. Czasem faktycznie nie mam ochoty, ale czasami tak mnie nabierze, że jestem bliska napadu na sklep spożywczy :P
    Staram sobie radzić, upiekłam jakieś ciacha z mąki kokosowej i polałam czekoladą 70%, ale to nie to samo co chałwa :/

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego