Forum Starając się z pomocą medyczną NOVUM Warszawa
Odpowiedz

NOVUM Warszawa

Oceń ten wątek:
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 17 października 2019, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    Mag85 jakie wieści z kliniki? I jak się dziś czujesz po wczorajszej punkcji? Daj znac.

    Boli dalej, na marne :/
    Pocieszam sie spacerem po lesie.

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Gaguś Autorytet
    Postów: 357 492

    Wysłany: 17 października 2019, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    IMSI i aktywacje oocytow, o ktorej lekarka wczoraj prawie zapomniala. Po punkcji bylam bardziej przytomna od niej. I jeszcze nagle zaczela mowic o hodowli do blastocysty, zapominajac, ze u nas od poczatku strategia mialo byc NIE hodowac do blastki. Mega najezona jestem na nia, chyba maz mnie bedzie musial trzymac.
    To ja też imsi i aktywacja oocytow plus PICSI o które sama się upomnialam ale położna później powiedziała że jak się robi imsi to i PICSI... Niby. A u kogo jesteś w Novum?

    1IVF Invicta Warszawa Październik2019 -
    HBA 13%, FragDNA powyżej 30%
    1 zarodek M.2. (beta 0,1)
    2IVF Invicta Warszawa
    Styczeń 2019-
    1zarodek BL3.2.3 (beta0,1)
    3 próba Novum - start Luty 2019 (histeroskopia, mąż leczenie Wolski) HBA 61%, fragDNA 10%
    Transfer 11.10.
    Zarodek 2 dniowy
    11dpt beta 58, prog 16
    13dpt 108, 14dpt 167 prog 70, 17dpt 543 prog 37, 20dpt 1371 prog 57 25dpt 6853 prog 35 jest pęcherzyk ciążowy i pęcherzyk żółtkowy
    34 dpt jest 💓
    27.12 usg prenatalne - prawdopodobnie chłopak 😊
    Mamy 2 mrozaki 2dniowe

    Czekamy na nasze szczęście! ❤️
    2765110c1c.png
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1230 1267

    Wysłany: 17 października 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    Dziewczyny melduję, że dwa Maluchy na pokładzie. Zarodki ładnie się podzieliły - jeden 6 komórkowy, a drugi 4 . A dwa poszły do mrożenia. Widziałam je na monitorze 😀 I mam piekne zdjecie 😀
    Super!! :) to niech się teraz dzielnie zadomawiają &&&&&

    Marmis lubi tę wiadomość

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1230 1267

    Wysłany: 17 października 2019, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dzieki za pamiec dziewczyny, jednak pechowa 13tka.

    3 tylko puste otoczki, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych z ktorych prawidlowo zaplodnily sie 3.

    Podczas rozmowy z embriologiem zaczelam cisnac o mozliwosc dojrzewania tych niedojrzalych, po sprawdzeniu okazalo sie, ze jeszcze 2 dojrzaly do MII i zostana zaplodnione. Pozostale 3 tez dojrzaly, ale tylko do MI. Jesli jakims cudem dojrzeja dzis, to tez zostana zaplodnione. Ale podobno takie komorki po dojrzewaniu w preparatyce sie slabo zapładniają i wolniej rozwijaja.

    Dziewczyny, mam zal do lekarki, ze nie przedluzyla stymulacji o 1 dzien, mimo ze o to prosilam - na ostatniej wizycie stymulacyjnej tylko 1 pecherzyk mial 19mm. Tez zal, ze nie probowala nic zaradzic, jak po wlaczeniu Menopuru i zmniejszeniu o polowe Gonalu pecherzyki znaczaco przestaly rosnac. To moze straszne, ale chyba wolalabym miec hiperstymulacje, niz tyle niedojrzalych komorek.

    Jestem mocno rozgoryczona i lekarka bedzie miala trudna rozmowe ze mna jutro. Pocieszam sie tym wszystkim co pisalysmy wczoraj dla Marmis, generalnie mocne poczucie rozpaczy. Jestem beznadziejnym przypadkiem, a przy naszej historii juz widze, ze nic z tego wszystkiego nie bedzie.
    Magg85 jakie słabiej się zapładniają i rozwijają?? Moja jedna jedyna dojrzewana w laboratorium komórka niedługo będzie razem z nami, więc proszę się tutaj nie podłamywać!

    PS. u mnie też za szybko bosski L skończył stymulację i z 14 dobrze rokujacych pęcherzyków zostałam z jedną niedojrzałą komórką. Reszta komórek nawet nie odkleiła się od pęcherzyków, bo były za małe.

    Aś2018, magg85 lubią tę wiadomość

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Sofia2019 Autorytet
    Postów: 1137 552

    Wysłany: 17 października 2019, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dzieki za pamiec dziewczyny, jednak pechowa 13tka.

    3 tylko puste otoczki, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych z ktorych prawidlowo zaplodnily sie 3.

    Podczas rozmowy z embriologiem zaczelam cisnac o mozliwosc dojrzewania tych niedojrzalych, po sprawdzeniu okazalo sie, ze jeszcze 2 dojrzaly do MII i zostana zaplodnione. Pozostale 3 tez dojrzaly, ale tylko do MI. Jesli jakims cudem dojrzeja dzis, to tez zostana zaplodnione. Ale podobno takie komorki po dojrzewaniu w preparatyce sie slabo zapładniają i wolniej rozwijaja.

    Dziewczyny, mam zal do lekarki, ze nie przedluzyla stymulacji o 1 dzien, mimo ze o to prosilam - na ostatniej wizycie stymulacyjnej tylko 1 pecherzyk mial 19mm. Tez zal, ze nie probowala nic zaradzic, jak po wlaczeniu Menopuru i zmniejszeniu o polowe Gonalu pecherzyki znaczaco przestaly rosnac. To moze straszne, ale chyba wolalabym miec hiperstymulacje, niz tyle niedojrzalych komorek.

    Jestem mocno rozgoryczona i lekarka bedzie miala trudna rozmowe ze mna jutro. Pocieszam sie tym wszystkim co pisalysmy wczoraj dla Marmis, generalnie mocne poczucie rozpaczy. Jestem beznadziejnym przypadkiem, a przy naszej historii juz widze, ze nic z tego wszystkiego nie bedzie.
    Magg, jakby te pozostałe jeszcze dojrzalo to tych zarodkow byloby już całkiem ladna ilość
    Kciuki teraz za te 3 pewniaki co sa✊✊✊
    A ile u Ciebie trwala stymulacja gonadotropinami?
    Jak tak obserwuje u dziewczyn na forum to zwtkle jest ok 10-11 dni a potem juz potem zastrzyk wyzwalajacy? Na info o procedurze jest napisane ,ze min 3 pecherzyki powinny osiągnąć wielkość 17-18 mm wtedy podaje się zastrzyk na wyzwolenie. Kurcze Ty piszesz,ze był tylko jeden.. pytalas się o przedłużenie stymulacji i jaki byl argument zeby nie przedłużyć?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2019, 16:56

    magg85 lubi tę wiadomość

    Starania 4 lata
    PAI homozygota
    07.2019 bhcg 750 cb
    01.2020 bhcg 550 cb
    Kir aa, nk 30%, il 10 za nisko, il2 za wysoko.
    Histeroskopia: mikropolipy brak stanu zapalnego
    Maz nasienie ok
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 715 700

    Wysłany: 17 października 2019, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dzieki za pamiec dziewczyny, jednak pechowa 13tka.

    3 tylko puste otoczki, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych z ktorych prawidlowo zaplodnily sie 3.

    Podczas rozmowy z embriologiem zaczelam cisnac o mozliwosc dojrzewania tych niedojrzalych, po sprawdzeniu okazalo sie, ze jeszcze 2 dojrzaly do MII i zostana zaplodnione. Pozostale 3 tez dojrzaly, ale tylko do MI. Jesli jakims cudem dojrzeja dzis, to tez zostana zaplodnione. Ale podobno takie komorki po dojrzewaniu w preparatyce sie slabo zapładniają i wolniej rozwijaja.

    Dziewczyny, mam zal do lekarki, ze nie przedluzyla stymulacji o 1 dzien, mimo ze o to prosilam - na ostatniej wizycie stymulacyjnej tylko 1 pecherzyk mial 19mm. Tez zal, ze nie probowala nic zaradzic, jak po wlaczeniu Menopuru i zmniejszeniu o polowe Gonalu pecherzyki znaczaco przestaly rosnac. To moze straszne, ale chyba wolalabym miec hiperstymulacje, niz tyle niedojrzalych komorek.

    Jestem mocno rozgoryczona i lekarka bedzie miala trudna rozmowe ze mna jutro. Pocieszam sie tym wszystkim co pisalysmy wczoraj dla Marmis, generalnie mocne poczucie rozpaczy. Jestem beznadziejnym przypadkiem, a przy naszej historii juz widze, ze nic z tego wszystkiego nie bedzie.
    Magg przykro mi, ale może nie będzie tak źle. Jesteś trudnym przypadkiem. Mój lekarz zdając sobie sprawę z „podobnych problemów” jakie Ty miałaś próbował ciągnąć stymulacje na granicy hiperki i sam powiedział ze inny lekarz dawno by już przerwał stymulacje i „wyzwalał”. Pomimo podjęcia dość kontrowersyjnej decyzji (największy pęcherzyk miał 24 mm) nie dało to realnego efektu. Podsumowując powiedział dość brutalnie, ale bez agresji, tylko raczej na zasadzie „no tak Pani organizm reaguje” ze po prostu mam już słabe komórki. Być może podobnie jest u Ciebie. Inne dziewczyny puszczane są na 17 mm i maja piękne dojrzałe komórki. Po prostu jesteś (z reszta podobnie jak ja) trudnym przypadkiem. Wiem ze cieżko Ci się z tym pogodzić, pomimo ze może po drodze słyszałaś, tak jak to było w moim przypadku, ze wszystko jest wręcz idealne i książkowe. W Novum zawsze jest w porządku jak jesteś „standardowym” przypadkiem i dobrze reagujesz na hormony. Ustalona procedura daje najczęściej efekt. Przy trudniejszych przypadkach liczy się niestety szczęście. Teraz i tak już nie masz na to wszystko wpływu. Zarodek/Zarodki które będziesz miała podane mogą bardzo zaskoczyć. Są dziewczyny które maja podana blastocystę 5AA i się nie udaje, a są przypadki podanych nazwijmy rzecz po imieniu bardzo marnych zarodków, które dają zdrowa ciąże (patrz przypadek Asienki30, która tutaj tez na forum zabiera głos) Tak wiec teraz raczej potrzebny Ci jest spokój i opanowanie. Pamiętaj, ze kortyzol nie sprzyja implantacji. Poczekaj co przyniesie los. Jesteśmy wszystkie tutaj z Tobą ✊✊✊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2019, 17:08

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastka ❄️
    15.02.2021 transfer blastocysty
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2444 2037

    Wysłany: 17 października 2019, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dzieki za pamiec dziewczyny, jednak pechowa 13tka.

    3 tylko puste otoczki, 5 niedojrzalych, 5 dojrzalych z ktorych prawidlowo zaplodnily sie 3.

    Podczas rozmowy z embriologiem zaczelam cisnac o mozliwosc dojrzewania tych niedojrzalych, po sprawdzeniu okazalo sie, ze jeszcze 2 dojrzaly do MII i zostana zaplodnione. Pozostale 3 tez dojrzaly, ale tylko do MI. Jesli jakims cudem dojrzeja dzis, to tez zostana zaplodnione. Ale podobno takie komorki po dojrzewaniu w preparatyce sie slabo zapładniają i wolniej rozwijaja.

    Dziewczyny, mam zal do lekarki, ze nie przedluzyla stymulacji o 1 dzien, mimo ze o to prosilam - na ostatniej wizycie stymulacyjnej tylko 1 pecherzyk mial 19mm. Tez zal, ze nie probowala nic zaradzic, jak po wlaczeniu Menopuru i zmniejszeniu o polowe Gonalu pecherzyki znaczaco przestaly rosnac. To moze straszne, ale chyba wolalabym miec hiperstymulacje, niz tyle niedojrzalych komorek.

    Jestem mocno rozgoryczona i lekarka bedzie miala trudna rozmowe ze mna jutro. Pocieszam sie tym wszystkim co pisalysmy wczoraj dla Marmis, generalnie mocne poczucie rozpaczy. Jestem beznadziejnym przypadkiem, a przy naszej historii juz widze, ze nic z tego wszystkiego nie bedzie.
    Wiem- ze wczoraj ja biadolilam na moje 4- i jestem niewiarygodna😀 Ale tak jak wczoraj do.mnie pisalyscie - trzeba myslec, ze to az 3. Wierzę, że ładnie się podziela i będziesz miała cudowne zarodeczki. Wiem jak sie czujesz. Ale jak pokazuja przyklady dziewczyn- czasasem jest tylko jedna i to jest ta Jedyna!Jestem z Toba!!

    Aś2018, magg85 lubią tę wiadomość

    Marmis
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 17 października 2019, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaguś wrote:
    To ja też imsi i aktywacja oocytow plus PICSI o które sama się upomnialam ale położna później powiedziała że jak się robi imsi to i PICSI... Niby. A u kogo jesteś w Novum?

    U Taszyckiej, ale mysle o zmianie na Wojewodzkiego albo Zamore, jezeli chodzi o transfer. Bo stracilam zaufanie.
    asienka30 wrote:
    Magg85 jakie słabiej się zapładniają i rozwijają?? Moja jedna jedyna dojrzewana w laboratorium komórka niedługo będzie razem z nami, więc proszę się tutaj nie podłamywać!

    Jaki piekny happy end 😍 Ale domyslam sie, co na poczatku czuliscie. Przynajmniej nie ludze sie juz, ze trzeba bylo oddac stymulacje w jego rece.
    Sofia2019 wrote:
    Magg, jakby te pozostałe jeszcze dojrzalo to tych zarodkow byloby już całkiem ladna ilość
    Kciuki teraz za te 3 pewniaki co sa✊✊✊
    A ile u Ciebie trwala stymulacja gonadotropinami?
    Jak tak obserwuje u dziewczyn na forum to zwtkle jest ok 10-11 dni a potem juz potem zastrzyk wyzwalajacy? Na info o procedurze jest napisane ,ze min 3 pecherzyki powinny osiągnąć wielkość 17-18 mm wtedy podaje się zastrzyk na wyzwolenie. Kurcze Ty piszesz,ze był tylko jeden.. pytalas się o przedłużenie stymulacji i jaki byl argument zeby nie przedłużyć?

    Dziekuje. 13 dni stymulacji, ale instynkt podpowiada(ł) mi, ze przydalby sie jeszcze jeden dzien. I nie rozumiem czemu nagle zmniejszyla Gonal i dodala Menopur, dziewczyny wiecie o co moglo w tym chodzic?

    Myslalam, ze co najmniej 3 pecherzyki o rozmiarze 19mm i wtedy mozna punkcje? Kurcze, taki know how wynioslam z Invicty i myslalam, ze w Novum tez tak robia. Tylko jeden mial 19mm, a reszta 17tki i drobniejsze, nawet lekarka przyznala, ze wolalaby widziec je wieksze, ale juz nie chciala przedluzac i na moja prosbe o przedluzenie powiedziala, zeby dostrzyknac 25j Gonalu i tyle. Argumentowala, ze wysoki Estradiol - 9800pmol, ale to jeszcze dosc daleko od hiperki :/

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 17 października 2019, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aś2018 wrote:
    Magg przykro mi, ale może nie będzie tak źle. Jesteś trudnym przypadkiem. Mój lekarz zdając sobie sprawę z „podobnych problemów” jakie Ty miałaś próbował ciągnąć stymulacje na granicy hiperki i sam powiedział ze inny lekarz dawno by już przerwał stymulacje i „wyzwalał”. Pomimo podjęcia dość kontrowersyjnej decyzji (największy pęcherzyk miał 24 mm) nie dało to realnego efektu. Podsumowując powiedział dość brutalnie, ale bez agresji, tylko raczej na zasadzie „no tak Pani organizm reaguje” ze po prostu mam już słabe komórki. Być może podobnie jest u Ciebie. Inne dziewczyny puszczane są na 17 mm i maja piękne dojrzałe komórki. Po prostu jesteś (z reszta podobnie jak ja) trudnym przypadkiem. Wiem ze cieżko Ci się z tym pogodzić, pomimo ze może po drodze słyszałaś, tak jak to było w moim przypadku, ze wszystko jest wręcz idealne i książkowe. W Novum zawsze jest w porządku jak jesteś „standardowym” przypadkiem i dobrze reagujesz na hormony. Ustalona procedura daje najczęściej efekt. Przy trudniejszych przypadkach liczy się niestety szczęście. Teraz i tak już nie masz na to wszystko wpływu. Zarodek/Zarodki które będziesz miała podane mogą bardzo zaskoczyć. Są dziewczyny które maja podana blastocystę 5AA i się nie udaje, a są przypadki podanych nazwijmy rzecz po imieniu bardzo marnych zarodków, które dają zdrowa ciąże (patrz przypadek Asienki30, która tutaj tez na forum zabiera głos) Tak wiec teraz raczej potrzebny Ci jest spokój i opanowanie. Pamiętaj, ze kortyzol nie sprzyja implantacji. Poczekaj co przyniesie los. Jesteśmy wszystkie tutaj z Tobą ✊✊✊

    No wlasnie mam zal do siebie samej, ze powinnam była sobie zaufać i poprosić o poprowadzenie na granice hiperki. One po prostu były za małe, a ona sama mówiła, ze przy długim protokole nie pekna przedwcześnie, nawet jakby miały 20-22mm. Zaprzeczała sama sobie.

    Pytałam o morfologie komórek i powiedziano mi, ze dr Koziol nie zrobiła notatki dot. zlej morfologii komórek - lekarze w Stanach pytali czy w przeszłości miały brązowa obwódkę czy jakaś fragmentacje jeszcze przed zapłodnieniem skoro byly okreslone na slabej jakosci, no to i tym razem sie nie dowiem.

    Wiedziala, ze nie jestem standardowym = ciezkim przypadkiem, mogla troche dluzej pocisnac, wybrala postawe zachowawcza :(

    Kortyzol nie ma znaczenia, bo i tak mi odracza transfer o dwa cykle! Rozumiem, ze teraz byl ten progesteron troche wyzszy 2.7ng, ale jak jej powiedzialam, ze w Invicta mialam 5.0ng to powiedziala, ze „nie moze powiedziec, zeby transfery nie udaway sie tez z takim wynikiem”. Wiec znow zaprzeczyla sama sobie, twierdzi, ze nie mozna zaufac mojemu organizmowi na transfer w cyklu naturalnym i ze dopiero sztuczny w grudniu ma sens.

    No nie ufam juz jej i mysle o tym, zeby na kontrole nastepnego 5dc i decyzje o naturalnym/sztucznym transferze wybrac sie do innego z lekarzy.

    Jak pytalam, czy mrozenie byloby w piatek czy sobote (3 dzien), to powiedziala, ze chyba w piatek, bo po co maja dokladac pracy komus w sobote (!).

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 17 października 2019, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorry dziewczyny, ze tak duzo pisze. Probuje zrozumiec i popodejmowac wlasciwe decyzje.

    Jestescie najwspanialsze na swiecie i dziekuje wszystkim silom kosmosu, ze mam Wasze wsparcie i tez moge Was wspierac 💛

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 715 700

    Wysłany: 17 października 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    No wlasnie mam zal do siebie samej, ze powinnam była sobie zaufać i poprosić o poprowadzenie na granice hiperki. One po prostu były za małe, a ona sama mówiła, ze przy długim protokole nie pekna przedwcześnie, nawet jakby miały 20-22mm. Zaprzeczała sama sobie.

    Pytałam o morfologie komórek i powiedziano mi, ze dr Koziol nie zrobiła notatki dot. zlej morfologii komórek - lekarze w Stanach pytali czy w przeszłości miały brązowa obwódkę czy jakaś fragmentacje jeszcze przed zapłodnieniem skoro byly okreslone na slabej jakosci, no to i tym razem sie nie dowiem.

    Wiedziala, ze nie jestem standardowym = ciezkim przypadkiem, mogla troche dluzej pocisnac, wybrala postawe zachowawcza :(

    Kortyzol nie ma znaczenia, bo i tak mi odracza transfer o dwa cykle! Rozumiem, ze teraz byl ten progesteron troche wyzszy 2.7ng, ale jak jej powiedzialam, ze w Invicta mialam 5.0ng to powiedziala, ze „nie moze powiedziec, zeby transfery nie udaway sie tez z takim wynikiem”. Wiec znow zaprzeczyla sama sobie, twierdzi, ze nie mozna zaufac mojemu organizmowi na transfer w cyklu naturalnym i ze dopiero sztuczny w grudniu ma sens.

    No nie ufam juz jej i mysle o tym, zeby na kontrole nastepnego 5dc i decyzje o naturalnym/sztucznym transferze wybrac sie do innego z lekarzy.

    Jak pytalam, czy mrozenie byloby w piatek czy sobote (3 dzien), to powiedziala, ze chyba w piatek, bo po co maja dokladac pracy komus w sobote (!).
    Jak nie ufasz to zmieniaj lekarza. To z psychologicznego punktu widzenia jest bardzo bardzo istotne. Co do mrożenie o dobę wcześniej to może być to podyktowane tym ze może bali się ze zarodek padnie i bezpieczniej mrozić wcześniej. Dla każdej z nas ta walka to dramat życia, którą nieraz okupimy depresja, dla nich niestety jest to przede wszystkim biznes. Wiem ze brzmi to strasznie ale tak jest. Magg ja Ci życzę jak najlepiej. Napisałam to ponieważ miałam z mojego punktu widzenia „zwalone” dwie procedury (byłam puszczana na 15-16 mm) Teraz bylam pewna ze jak to ustawimy na max obciążeniu, dawkach i wlk pęcherzyków to się uda na zasadzie wóz albo przewóz, ale jak widać to tez nie dało realnych efektów. Organizmy czasami są bardzo oporne. Paradoksalnie Ty chyba nigdy nie miałaś stymulacji na cyklu naturalnym.... może to jest jakiś kierunek. Czasami organizmy lepiej reaguje na stymulacje na cyklu naturalnym na min. dawkach niż na taką ostrą stymulacje. Wyniki są bardzo podobne a obciążenie organizmu nieporównywalne. Teraz musisz to przetrawić. Złość minie. Ustaw to sobie tak jak Tobie pasuje- nie patrząc na nikogo. Powodzenia Magg 👍👍👍

    magg85 lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastka ❄️
    15.02.2021 transfer blastocysty
  • Sofia2019 Autorytet
    Postów: 1137 552

    Wysłany: 17 października 2019, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja trzymam za Was wszystkie testujace i transferujace w najblizszym czasie kciuki✊✊✊ As, za dobre przyrosty
    Gagus i Mamris za pozytwna beta
    Magg za szczęśliwego zarodka, ktory zaaowocuje ciaza.
    Sama z jednej str ciesze sie na nadchodzaca stymulacje ,a z drugiej troche nie wiem czego sie spodziewać. Chyba wyłącze myślenie na jakis czas :)

    Marmis, magg85 lubią tę wiadomość

    Starania 4 lata
    PAI homozygota
    07.2019 bhcg 750 cb
    01.2020 bhcg 550 cb
    Kir aa, nk 30%, il 10 za nisko, il2 za wysoko.
    Histeroskopia: mikropolipy brak stanu zapalnego
    Maz nasienie ok
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1230 1267

    Wysłany: 17 października 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magg85, popieram Aś, jeśli nie masz zaufania, to koniecznie zmień lekarza do transferu. Ja po nieudanej stymulacji nie chciałam nawet patrzeć na L. Przeniosłam się do Zamory i to on miał szczęśliwą rękę podczas transferu i on okazał nam naprawdę dużo empatii po tym wszystkim co przeszliśmy u L.

    A też wcześniej byłam w invicta i tam w pierwszej procedurze uzyskacliśmy bez problemu 6 dojrzałych komórek, z których powstały 4 blastocysty, więc ja nie dałam sobie wmówić L, że to była tylko i wyłącznie wina moich kmórek. Stymulacje też nie były jedna po drugiej, było między nimi pół roku przerwy, więc organizm już zdążył się zregenorwać. Niestety była to źle przeprowadzona stymulacja. Ale tak jak napisała Aś, dla nich to tylko biznes i jesteśmy kolenymi numerkami w kolejce, a dla nas to dramaty życiowe + ogromne koszty.

    magg85 lubi tę wiadomość

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Oliwia91 Koleżanka
    Postów: 31 4

    Wysłany: 17 października 2019, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, podczytuje was od dawna,ale dopiero teraz oficjalnie dolaczam :) w Novum lecze się od stycznia. Póki co wykryto u mnie lekkie PCO (AMH 10,25 Ale mam własne owulacje) i problem u męża TEST HBA 42% :( Na koncie mam 1 nieudana inseminacje). Teraz będziemy podchodzić do in vitro z racji niskiego HBA. Prowadzi nas dr.Taszycka ale mam niestety mieszane uczucia ciagle coś przeocza lub zapomina. 2 dni przed inseminacja powiedziała że pecherzyk ma 18 mm i proszę współzyc w najbliższych dniach jakie był moje i jej zdziwienie kiedy wspomniałam ze przeciez robimy inseminacje o której zapomniała:( w efekcie robiliśmy ją na peknietym pęcherzyku.

    Teraz czytam co piszecie i martwię się czy to dobry wybór na osobę prowdzaca in vitro. Czy jest możliwość zmiany lekarza i wybrania kogos innego ? Słyszałam że podobno się krzywo patrzą jak widzą że się chodziło do kogoś innego.

  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 715 700

    Wysłany: 17 października 2019, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asieńko30 i inne „ciężarne” koleżanki czy miałyscie jakieś wczesne objawy ciazowe?? Mam na myśli czas od transferu no powiedzmy do wizyty serduszkowej?

    Sylv33 lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastka ❄️
    15.02.2021 transfer blastocysty
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2444 2037

    Wysłany: 17 października 2019, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    No wlasnie mam zal do siebie samej, ze powinnam była sobie zaufać i poprosić o poprowadzenie na granice hiperki. One po prostu były za małe, a ona sama mówiła, ze przy długim protokole nie pekna przedwcześnie, nawet jakby miały 20-22mm. Zaprzeczała sama sobie.

    Pytałam o morfologie komórek i powiedziano mi, ze dr Koziol nie zrobiła notatki dot. zlej morfologii komórek - lekarze w Stanach pytali czy w przeszłości miały brązowa obwódkę czy jakaś fragmentacje jeszcze przed zapłodnieniem skoro byly okreslone na slabej jakosci, no to i tym razem sie nie dowiem.

    Wiedziala, ze nie jestem standardowym = ciezkim przypadkiem, mogla troche dluzej pocisnac, wybrala postawe zachowawcza :(

    Kortyzol nie ma znaczenia, bo i tak mi odracza transfer o dwa cykle! Rozumiem, ze teraz byl ten progesteron troche wyzszy 2.7ng, ale jak jej powiedzialam, ze w Invicta mialam 5.0ng to powiedziala, ze „nie moze powiedziec, zeby transfery nie udaway sie tez z takim wynikiem”. Wiec znow zaprzeczyla sama sobie, twierdzi, ze nie mozna zaufac mojemu organizmowi na transfer w cyklu naturalnym i ze dopiero sztuczny w grudniu ma sens.

    No nie ufam juz jej i mysle o tym, zeby na kontrole nastepnego 5dc i decyzje o naturalnym/sztucznym transferze wybrac sie do innego z lekarzy.

    Jak pytalam, czy mrozenie byloby w piatek czy sobote (3 dzien), to powiedziala, ze chyba w piatek, bo po co maja dokladac pracy komus w sobote (!).
    Magg ja tez przyłączam się do dziewczyn - że jeśli straciłaś zaufanie to lekarki to lepiej iść do kogoś innego. Bo inaczej ciągle będziesz się zastanawiała - czy ona na pewno wie co robi. Co do mrożenia to mi dziś tez powiedzieli, że zamrożą dziś te 2 pozostałe. Na moje pytanie, czy nie lepiej jeszcze trochę pohodować - odpowiedź była taka, że oni zasadniczo mrożą w 2 albo w 3 dobie. No chyba, że jest bardzo dużo zarodków, to wtedy wyjątkowo do 5. Ja dziś miałam transfer u dr Sowińskiej. Tuz przed transferem weszłam na znany lekarz - żeby poczytać - bo kompletnie jej nie znałam. I tam nie miała za dobrych ocen, więc już trochę się podłamałam. Ale okazała się przemiła osobą, o wszystko dokładnie wypytała, przejrzała dokładnie kartę itd. Cały transfer tez bardzo sprawnie i bardzo delikatnie. Mam macice dwurożną i tak podała zarodki, żeby nie umieścić ich w rogu - tylko bardziej na środku. Powiem Wam, że mam dużo lepsze odczucia niż po L. Co do samej stymulacji to juz sama nie wiem, ja teraz miałam najwięcej komórek, ale wyszły 4 zarodki. Poprzednio miałam 8 komórek a 6 zarodków. Ale jak wszystkie wiemy liczy się jakość a nie ilośc. Kochana trzymam kciuki cały czas !!!

    magg85 lubi tę wiadomość

    Marmis
  • Sofia2019 Autorytet
    Postów: 1137 552

    Wysłany: 18 października 2019, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aś2018 wrote:
    Asieńko30 i inne „ciężarne” koleżanki czy miałyscie jakieś wczesne objawy ciazowe?? Mam na myśli czas od transferu no powiedzmy do wizyty serduszkowej?
    As, znana mi osoba wlasnie jest w takiej sytuacji jest po pozytywnej becie a przed usg serduszkowym. I z objawow to ma bole jak na okres , w nocy wstaje na siku ( nigdy nie wstawala), piersi bola jak przed okresem.

    Aś2018 lubi tę wiadomość

    Starania 4 lata
    PAI homozygota
    07.2019 bhcg 750 cb
    01.2020 bhcg 550 cb
    Kir aa, nk 30%, il 10 za nisko, il2 za wysoko.
    Histeroskopia: mikropolipy brak stanu zapalnego
    Maz nasienie ok
  • monzaw Autorytet
    Postów: 1047 938

    Wysłany: 18 października 2019, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki jak w ogole Novum pracuje w Święta Bożego Narodzenia? Jeśli np punkcja lub transfer wypada wtedy to przychodzą czy przekładają na styczeń całą procedurę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2019, 07:53

    43ktpx9i26rpbwqn.png
    Ona: 31l
    AMH: 3.85

    On: 31l
    07.2019-pojedyncze plemniki 😦
    mikrodelecje AZFc.., wnętrostwo..

    17.11.2019 - biopsja mtese,
    12.12.2019 - wynik: są plemniki😍
    23.01.2020 - transfer w 3 dobie
    Mamy ❄❄❄❄ 3dniowce
    11dpt - 284.3mlU/ml
    13dpt - 960mlU/ml
    18dpt - 7063mlU/ml
    Baby girl🥰
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 18 października 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oliwia91 wrote:
    Cześć dziewczyny, podczytuje was od dawna,ale dopiero teraz oficjalnie dolaczam :) w Novum lecze się od stycznia. Póki co wykryto u mnie lekkie PCO (AMH 10,25 Ale mam własne owulacje) i problem u męża TEST HBA 42% :( Na koncie mam 1 nieudana inseminacje). Teraz będziemy podchodzić do in vitro z racji niskiego HBA. Prowadzi nas dr.Taszycka ale mam niestety mieszane uczucia ciagle coś przeocza lub zapomina. 2 dni przed inseminacja powiedziała że pecherzyk ma 18 mm i proszę współzyc w najbliższych dniach jakie był moje i jej zdziwienie kiedy wspomniałam ze przeciez robimy inseminacje o której zapomniała:( w efekcie robiliśmy ją na peknietym pęcherzyku.

    Teraz czytam co piszecie i martwię się czy to dobry wybór na osobę prowdzaca in vitro. Czy jest możliwość zmiany lekarza i wybrania kogos innego ? Słyszałam że podobno się krzywo patrzą jak widzą że się chodziło do kogoś innego.

    Oliwia, ja jestem troche rozgoryczona, wiec moze tez nienajlepszym doradca, ale tez mialam dr T i na poczatku wydawala mi sie bardzo uwazna i skrupulatna, ale pod koniec stymulacji bardziej wydawala mi sie tak jak u Ciebie - zapominajaca i przeoczajaca. Musialam wszystko potwierdzac i naprawde pilnowac. Jeszcze dzis sie z nia widze, zeby sie upewnic o decyzji zmiany lekarza, ale bardzo sie ku temu sklaniam.

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 18 października 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sofia2019 wrote:
    Dziewczyny, ja trzymam za Was wszystkie testujace i transferujace w najblizszym czasie kciuki✊✊✊ As, za dobre przyrosty
    Gagus i Mamris za pozytwna beta
    Magg za szczęśliwego zarodka, ktory zaaowocuje ciaza.
    Sama z jednej str ciesze sie na nadchodzaca stymulacje ,a z drugiej troche nie wiem czego sie spodziewać. Chyba wyłącze myślenie na jakis czas :)

    Jak najbardziej, ciesz sie na nia. Bedziesz robic wszystko co w Twojej mocy, zeby powiekszyc rodzine i grunt to pozytywne nastawienie :)

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
‹‹ 888 889 890 891 892 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego