Forum Starając się z pomocą medyczną NOVUM Warszawa
Odpowiedz

NOVUM Warszawa

Oceń ten wątek:
  • magg85 Autorytet
    Postów: 685 585

    Wysłany: 18 października 2019, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sofia2019 wrote:
    As, wlasnie czy dzis powtarzasz bete?

    I mam pytanie ogólne o dojrzewanie komorek w labie.
    Czy w razie jakby bylo sporo niedojrzalych to oni sami je dojrzewaja czy tez to trzeba zaznaczyc ze w razie czegos my chcemy dojrzec je?
    Pytam bo przy 1 procedurze nikt mnie o nic takiego nie pytal a widze teraz,ze kilka dziewczyn mialo dojrzewanie oocytow w razie jak nie byly MII

    Po zaplodnieniu komorek dojrzalych MII, niedojrzale komorki nadal zostawiaja w preparacie, zeby zobaczyc czy „dojda” nastepnego dnia. Nie wiem czy sami z siebie by zaplodnili, ale ja podczas pierwszej konsultacji telefonicznej zaczelam dopytywac o niedojrzale i panie zerknely, zauwazyly, ze dwie z nich „doszly” i spytaly czy chce je zaplodnic. Potwierdzilam i powiedzialy, ze zaplodnia wszystkie, ktore dojrzeja w ciagu kilku godzin. Wszystkie oprocz jednej zaplodnily sie do 2PN 🤭

    Aczkolwiek znow zostalo nam powiedziane, ze one moga miec problemy z rozwojem i ze dlatego oraz z racji ilosci zarodkow moze byc sens trzymac je do blastki.

    Sofia2019 lubi tę wiadomość

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF: 3x ❄️ (13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔)

    KD 11.06.21, 3 x❄️, 28.06 FET 1x4AA, 8dpt 59.76, 10dpt 160.7, 12dpt 386.4, 14dpt 761.6, 21dpt 6446.0, 25dpt 🤍
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1239 1277

    Wysłany: 18 października 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dziewczyny jeszcze jeden maly cud. 3 pierwsze zarodki rozwijają się prawidłowo i je hodujemy do trzeciej doby, czyli mrozimy jutro. Natomiast z 5 niedojrzałych komórek prawidłowo zapłodniły się 4. No i jutro będzie wiadomo wiecej o tym jak ich rozwój, ale lekarz radziła hodować je do blastocysty, co chyba zrobimy. Generalnie szok!
    To super wynik :) niech się dalej pięknie rozwijają! &&&

    magg85, Aś2018 lubią tę wiadomość

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • magg85 Autorytet
    Postów: 685 585

    Wysłany: 18 października 2019, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Velvet.teddy wrote:
    Hej dziewczyny,
    Czy ma któraś może zbędne juz leki do stymulacji (gonal f, menopur, cetrotide)?
    Nie mam refundacji i koszta już mnie przerażają...
    Chętnie odkupie lub zamienię na lutinus.
    I pamiętajcie że życie jest bardzo nieprzewidywalne i czasem nawet te wydawałoby się beznadziejne sytuacje kończą się pięknie...
    Podczytuje Was z zza krzaków i trzymam za Was wszystkie kciuki✊✊✊

    Probowalam wyslac wiadomosc na priv, ale cos nie dziala. Sprobujesz Ty?

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF: 3x ❄️ (13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔)

    KD 11.06.21, 3 x❄️, 28.06 FET 1x4AA, 8dpt 59.76, 10dpt 160.7, 12dpt 386.4, 14dpt 761.6, 21dpt 6446.0, 25dpt 🤍
  • Sofia2019 Autorytet
    Postów: 1180 589

    Wysłany: 18 października 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Po zaplodnieniu komorek dojrzalych MII, niedojrzale komorki nadal zostawiaja w preparacie, zeby zobaczyc czy „dojda” nastepnego dnia. Nie wiem czy sami z siebie by zaplodnili, ale ja podczas pierwszej konsultacji telefonicznej zaczelam dopytywac o niedojrzale i panie zerknely, zauwazyly, ze dwie z nich „doszly” i spytaly czy chce je zaplodnic. Potwierdzilam i powiedzialy, ze zaplodnia wszystkie, ktore dojrzeja w ciagu kilku godzin. Wszystkie oprocz jednej zaplodnily sie do 2PN 🤭

    Aczkolwiek znow zostalo nam powiedziane, ze one moga miec problemy z rozwojem i ze dlatego oraz z racji ilosci zarodkow moze byc sens trzymac je do blastki.
    Magg, wspaniała nowina. Oby bylo jak najwięcej zarodkow a z tego potem upragniona ciaze/e 😊✊
    W takim razie tez bede o to dojrzewanie pytać W razie gdyby byly niedojrzałe :)

    magg85 lubi tę wiadomość

    Naturals 09.2017 - strata 29tc 😔 przyczyna nieznana
    Ivf 07.2019 bhcg 750 cb
    Ivf 01.2020 bhcg 550 cb
    Naturals - 10.2020 😊
    Kir aa, nk 30%, il 10 za nisko, il2 za wysoko.
    Histeroskopia: mikropolipy brak stanu zapalnego
    Maz nasienie ok
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2653 2272

    Wysłany: 19 października 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dziewczyny jeszcze jeden maly cud. 3 pierwsze zarodki rozwijają się prawidłowo i je hodujemy do trzeciej doby, czyli mrozimy jutro. Natomiast z 5 niedojrzałych komórek prawidłowo zapłodniły się 4. No i jutro będzie wiadomo wiecej o tym jak ich rozwój, ale lekarz radziła hodować je do blastocysty, co chyba zrobimy. Generalnie szok!
    Jak cudownie😀😀 Kciuki nadal zaciśnięte ✊✊✊

    magg85 lubi tę wiadomość

    Marmis
  • Mila79 Autorytet
    Postów: 642 388

    Wysłany: 19 października 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dziewczyny jeszcze jeden maly cud. 3 pierwsze zarodki rozwijają się prawidłowo i je hodujemy do trzeciej doby, czyli mrozimy jutro. Natomiast z 5 niedojrzałych komórek prawidłowo zapłodniły się 4. No i jutro będzie wiadomo wiecej o tym jak ich rozwój, ale lekarz radziła hodować je do blastocysty, co chyba zrobimy. Generalnie szok!


    Magg super wynik! B.sie ciesze!! To druzyna do siatkowki juz by mogla byc z Twoich zarodkow, do plazowej na pewno. A zbiera sie i do halowej!! Pozdrowienia i graruluje. Dzielne sa

    magg85, Wiki03 lubią tę wiadomość

  • Oliwia91 Koleżanka
    Postów: 31 4

    Wysłany: 19 października 2019, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Dziewczyny jeszcze jeden maly cud. 3 pierwsze zarodki rozwijają się prawidłowo i je hodujemy do trzeciej doby, czyli mrozimy jutro. Natomiast z 5 niedojrzałych komórek prawidłowo zapłodniły się 4. No i jutro będzie wiadomo wiecej o tym jak ich rozwój, ale lekarz radziła hodować je do blastocysty, co chyba zrobimy. Generalnie szok!

    Gratuluję Ci:) świetne wiadomości. Czy ostatecznie zostajesz u dr.Taszyckiej ? Stoję w przyszłym tygodniu przed wyborem i się zastanawiam czy u niej zostać czy zmienić. Jesli zmienić to na kogo jak myślicie? I czy w ogóle w Novum nie robią problemów ze zmianą lekarza prowadzącego? Pozdrawiam Was wszystkie :)

    magg85 lubi tę wiadomość

  • magg85 Autorytet
    Postów: 685 585

    Wysłany: 20 października 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oliwia91 wrote:
    Gratuluję Ci:) świetne wiadomości. Czy ostatecznie zostajesz u dr.Taszyckiej ? Stoję w przyszłym tygodniu przed wyborem i się zastanawiam czy u niej zostać czy zmienić. Jesli zmienić to na kogo jak myślicie? I czy w ogóle w Novum nie robią problemów ze zmianą lekarza prowadzącego? Pozdrawiam Was wszystkie :)

    Bylam srogo nastawiona, ale troche mi serce zmieklo przy embriologicznych wiesciach, plus „wybronila sie” z tego mojego oceniania. Wszystko pamietala tym razem i dodatkowo ulozyla plan, ktory moze pozwoli na kriotransfer na sztucznym w najblizszym cyklu. Wiec zostajemy przy niej.

    ALE nie zmienia to faktu, ze bede superczujna i bede podsuwac jej szczegoly. Wogole moj wniosek po przerobieniu dwoch klinik jest taki, ze jak sama nie przypilnujesz, to nikt nie przypilnuje. Acz Novum ma lepsze procedury. Wiec trzeba lyknac wiedzy i dopytywac (np. spisane pytania, itd.)

    W Twoim przypadku, jesli sie zawiodlas i masz ochote na zmiane, to bez skrepowania powinnas zapisac sie do kogos innego. To Twoje pieniadze i mega wazny jest Twoj komfort psychiczny przy tym wszystkim. Duzo dobrych rzeczy slyszalam o Zamorze, Langner i Wojewodzkim. Ten ostatni robil mi punkcje i zrobil dobre wrazenie. Ale ma gabinet tuz przy niej ;) Tez na ZnanyLekarz jest duzo opinii do poeksplorowania. Dawaj znac jesli masz jeszcze jakies pytania :)

    Oliwia91 lubi tę wiadomość

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF: 3x ❄️ (13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔)

    KD 11.06.21, 3 x❄️, 28.06 FET 1x4AA, 8dpt 59.76, 10dpt 160.7, 12dpt 386.4, 14dpt 761.6, 21dpt 6446.0, 25dpt 🤍
  • magg85 Autorytet
    Postów: 685 585

    Wysłany: 20 października 2019, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamrozilismy te mocniejsze 3 x 3dn, jeden podobno jest niezlym mocarzem. A 4, ktore sa slabsze, ale mieszcza sie w normie, puscilismy do blastki, zobaczymy jak to bedzie. Bardzo sie wahalam, ale lekarz, embriolog i maz zgodnie powiedzieli, ze lepiej by bylo te slabsze odsiac. Stresuje sie bardzo, wczesniej nam nigdy nic do blastki nie doroslo. W sumie to mam wyrzuty sumienia 😱

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF: 3x ❄️ (13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔)

    KD 11.06.21, 3 x❄️, 28.06 FET 1x4AA, 8dpt 59.76, 10dpt 160.7, 12dpt 386.4, 14dpt 761.6, 21dpt 6446.0, 25dpt 🤍
  • carola12 Autorytet
    Postów: 586 264

    Wysłany: 20 października 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magg85 wrote:
    Zamrozilismy te mocniejsze 3 x 3dn, jeden podobno jest niezlym mocarzem. A 4, ktore sa slabsze, ale mieszcza sie w normie, puscilismy do blastki, zobaczymy jak to bedzie. Bardzo sie wahalam, ale lekarz, embriolog i maz zgodnie powiedzieli, ze lepiej by bylo te slabsze odsiac. Stresuje sie bardzo, wczesniej nam nigdy nic do blastki nie doroslo. W sumie to mam wyrzuty sumienia 😱
    Magg,a ja mysle,ze dobrze zrobiliscie.Sama mialam kilka transferow trzydniowych -dzisiaj juz wiem-nierokujacych zarodkow.Gdy kilka takich samych hodowalismy do blastki to zdegenerowaly i nie bylo sensu ich mrozic.Kazdy transfer to nie tylko koszt fizyczny ale przede wszystkim psychiczny.Jesli ktorys z twoich zarodkow jest naprawde silny to dotrwa do blastki.Jesli nie to szkoda twojego zdrowia na taki transfer.Takie przynajmniej jest moje zdanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 11:00

    Aś2018, Wiki03, magg85 lubią tę wiadomość

    carola12
  • Czarna mamba Koleżanka
    Postów: 67 16

    Wysłany: 20 października 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy orientujecie się ile dni po owulacji występuje okno implantacyjne? Stresuję się, że w N. za późno podali mi zarodek. Podali mi blastocystę 6 dniową w 6. lub 7. dniu po owulacji (miałam na naturalnym cyklu). Transfer robiła mi dr Starosławska i pytałam, czy to nie za późno, ale ona wymijająco odpowiedziała „pani śluzówka jest na etapie rozwoju zarodka” - „zapraszam na fotel”.

    Miałam zamrożony zarodek 3-dniowy i miałam mieć transfer 4. dnia po owulacji (z niewiadomych dla mnie przyczyn rozmrażali zarodek dopiero 3 dpo wieczorem z zamiarem podania 4. dnia rano), ale ten zaplanowany dzień transferu to była sobota, i rano dzwoniło laboratorium, że coś źle się rozwija, że muszą obserwować i transfer przełożyli mi dopiero na poniedziałek. A to był już 6. albo 7. dpo. (mimo, że biegałam codziennie na monitoring, nie byli w stanie stwierdzić, kiedy była owulacja, prawdopodobnie wystąpiła w nocy z 11. na 12. dzień cyklu i dr Dobek uznała 12. dzień cyklu za dzień owulacji.)

    Czytałam, że zarodek zagnieżdża się już 5-6 dnia po owulacji i stresuję się, że podali mi maluszka już za późno. Sami na swoim forum piszą, że blastocystę podaje się 5-go dnia rozwoju. Boję się, że przez to się nie uda i mam przykre wrażenie, że narazili mnie na utratę zarodka i koszty finansowe i psychiczne pomimo nikłej szansy na sukces, bo okno implantacyjne było wcześniej niż podali mi zarodek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 12:35

    36 lat, starania od 2014 r., niepłodność idiopatyczna,
    2015 r. - bieganie po lekarzach i diagnostyka – przyczyna nie znalezniona,
    2016 r. 3xIUI – klapa,
    02.2018 r. 1 ICSI Novum - Aniołek (*) 10tc,
    11.2018 r. 2 ICSI Novum - Aniołek (*) 6tc
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 724 723

    Wysłany: 20 października 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna mamba wrote:
    Dziewczyny, czy orientujecie się ile dni po owulacji występuje okno implantacyjne? Stresuję się, że w N. za późno podali mi zarodek. Podali mi blastocystę 6 dniową w 6. lub 7. dniu po owulacji (miałam na naturalnym cyklu). Transfer robiła mi dr Starosławska i pytałam, czy to nie za późno, ale ona wymijająco odpowiedziała „pani śluzówka jest na etapie rozwoju zarodka” - „zapraszam na fotel”.

    Miałam zamrożony zarodek 3-dniowy i miałam mieć transfer 4. dnia po owulacji (z niewiadomych dla mnie przyczyn rozmrażali zarodek dopiero 3 dpo wieczorem z zamiarem podania 4. dnia rano), ale ten zaplanowany dzień transferu to była sobota, i rano dzwoniło laboratorium, że coś źle się rozwija, że muszą obserwować i transfer przełożyli mi dopiero na poniedziałek. A to był już 6. albo 7. dpo. (mimo, że biegałam codziennie na monitoring, nie byli w stanie stwierdzić, kiedy była owulacja, prawdopodobnie wystąpiła w nocy z 11. na 12. dzień cyklu i dr Dobek uznała 12. dzień cyklu za dzień owulacji.)

    Czytałam, że zarodek zagnieżdża się już 5-6 dnia po owulacji i stresuję się, że podali mi maluszka już za późno. Sami na swoim forum piszą, że blastocystę podaje się 5-go dnia rozwoju. Boję się, że przez to się nie uda i mam przykre wrażenie, że narazili mnie na koszty finansowe i psychiczne pomimo nikłej szansy na sukces, bo okno implantacyjne było wcześniej niż podali mi zarodek.
    Niestety kiedyś ta Pani mi też źle podała. Tak naprawdę „na czuja” w ogóle nie robiąc żadnych monitoringów. Wtedy jeszcze nie miałam świadomości jak cenne są nasze zarodki. Teraz i tak już nic nie zrobisz. Pozostaje czekać na wynik bety. Nerwy tutaj już nic pomogą, wręcz przeciwnie mogą tylko przeszkodzić.

    Czarna mamba lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 8 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 2 poronienia (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka, 6 tydz.)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Koniec
  • Czarna mamba Koleżanka
    Postów: 67 16

    Wysłany: 20 października 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzięki Aś - ciekawe, czy w takiej sytuacji można odmówić transferu i ponownie zamrozić zarodek?
    Jestem strasznie rozeźlona i żałuję że zdecydowałam się na tą klinikę. Nie można się dostać do lekarza prowadzącego, monitoringi za każdym razem u kogoś innego, każdy lekarz z osobna się pyta, jakie leki biorę, niczego nie pamiętają i nie kojarzą. Lekarz kwalifikująca do transferu daje inne zalecenia, a oni ostatecznie robią inaczej. Robią byle jak i na szybko nie przejmując się, ile zdrowia mnie to kosztuje. Koszmar :(
    Dzisiaj 6 dzień po transferze i 1 kreska na teście, objawow brak, więc już na 99% jestem przekonana, że się nie udało :(

    36 lat, starania od 2014 r., niepłodność idiopatyczna,
    2015 r. - bieganie po lekarzach i diagnostyka – przyczyna nie znalezniona,
    2016 r. 3xIUI – klapa,
    02.2018 r. 1 ICSI Novum - Aniołek (*) 10tc,
    11.2018 r. 2 ICSI Novum - Aniołek (*) 6tc
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1349 1233

    Wysłany: 20 października 2019, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna mamba wrote:
    dzięki Aś - ciekawe, czy w takiej sytuacji można odmówić transferu i ponownie zamrozić zarodek?
    Jestem strasznie rozeźlona i żałuję że zdecydowałam się na tą klinikę. Nie można się dostać do lekarza prowadzącego, monitoringi za każdym razem u kogoś innego, każdy lekarz z osobna się pyta, jakie leki biorę, niczego nie pamiętają i nie kojarzą. Lekarz kwalifikująca do transferu daje inne zalecenia, a oni ostatecznie robią inaczej. Robią byle jak i na szybko nie przejmując się, ile zdrowia mnie to kosztuje. Koszmar :(
    Dzisiaj 6 dzień po transferze i 1 kreska na teście, objawow brak, więc już na 99% jestem przekonana, że się nie udało :(
    Mamba ja tam się upieram że mają mnie zapisać do mojego lekarza a jak nie ma miejsc to mają mnie zapisać jako dodatkowego pacjenta i nie ma z tym problemu. Tylko 2 razy bylam u innego lekarza i tylko dlatego że wizyta akurat była w sobotę.
    Co do blastek to mi lekarz mówiła że można podać 1 dzień później jeśli nie wiemy dokładnie kiedy była owulacja. I że lepiej później niż wcześniej bo endo jest lepiej przygotowane.
    Edit:ale masz rację po tym ile kasy tam zostawiamy mogliby być bardziej ogarnieci i orientować się co kto bierze i czy jest na naturalnym czy sztucznym tym bardziej że te wszystkie informacje są w karcie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 13:03

    Czarna mamba lubi tę wiadomość

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 4 ❄️)
    1 transfer 27.07.19 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10.19 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer 18.06.20- 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
    4 transfer 21.11.20- pusty pecherzyk (9t*)
    5 transfer 07.04.21 - 10t*
    To nie walka to wojna, a ja już się poddaje...
  • Czarna mamba Koleżanka
    Postów: 67 16

    Wysłany: 20 października 2019, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Arcola. Już schizuję :( Dr Dobek z kolei wspomniała, że musimy się wyrobić, żeby nie przegapić tego okna implantacyjnego i że lepiej podać za wcześnie niż za późno i wpadłam po tym w straszny stres jak mi to jeszcze przesunęli i wyszukiwałam po internetach, kiedy to okno właściwie jest. Widocznie różne są podejścia.

    Moją prowadzącą jest dr Zygler i ona niestety rzadko kiedy jest, więc czasem nie mam wyboru. Ostatnio na monitoringach raz była i ale nie było miejsc i panie z recepcji stanowczo odmówiły mi zapisania do niej. Następnym razem będę bardziej asertywna i zrobię tam awanturę jak nie będą chcieli mnie dopisać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 13:18

    36 lat, starania od 2014 r., niepłodność idiopatyczna,
    2015 r. - bieganie po lekarzach i diagnostyka – przyczyna nie znalezniona,
    2016 r. 3xIUI – klapa,
    02.2018 r. 1 ICSI Novum - Aniołek (*) 10tc,
    11.2018 r. 2 ICSI Novum - Aniołek (*) 6tc
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1349 1233

    Wysłany: 20 października 2019, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna mamba wrote:
    Dzięki Arcola. Już schizuję :( Dr Dobek z kolei wspomniała, że musimy się wyrobić, żeby nie przegapić tego okna implantacyjnego i że lepiej podać za wcześnie niż za późno i wpadłam po tym w straszny stres jak mi to jeszcze przesunęli i wyszukiwałam po internetach, kiedy to okno właściwie jest. Widocznie różne są podejścia.

    Moją prowadzącą jest dr Zygler i ona niestety rzadko kiedy jest, więc czasem nie mam wyboru. Ostatnio na monitoringach raz była i ale nie było miejsc i panie z recepcji stanowczo odmówiły mi zapisania do niej. Następnym razem będę bardziej asertywna i zrobię tam awanturę jak nie będą chcieli mnie dopisać.
    Och ja akurat dr. Dobek nie polecam. Co prawda nie byłam u niej ale widziałam jak potraktowała dziewczynę w luxmed i mam jakąś taką awersje. Wiesz mi też odmawiają - np ostatnio próbowali ale powiedziałam że mam ostatni monitoring przed crio na którym będziemy ustalać termin crio i nie ma opcji żebym poszła do kogoś innego. Albo mówię że wizyta była ustalona i ze dr. zgodziła dopisać mnie jako dodatkowego pacjenta 😀.
    Martwi mnie tylko to że Tobie lekarz powiedział że lepiej wcześniej niż później a mi zupełnie co innego.
    Ja w poniedziałek na monitoring i też pewnie będziemy się zastanawiać czy owu była w sobotę czy niedziele 😱

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 13:26

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 4 ❄️)
    1 transfer 27.07.19 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10.19 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer 18.06.20- 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
    4 transfer 21.11.20- pusty pecherzyk (9t*)
    5 transfer 07.04.21 - 10t*
    To nie walka to wojna, a ja już się poddaje...
  • Sylv33 Autorytet
    Postów: 299 236

    Wysłany: 20 października 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna mamba wrote:
    dzięki Aś - ciekawe, czy w takiej sytuacji można odmówić transferu i ponownie zamrozić zarodek?
    Jestem strasznie rozeźlona i żałuję że zdecydowałam się na tą klinikę. Nie można się dostać do lekarza prowadzącego, monitoringi za każdym razem u kogoś innego, każdy lekarz z osobna się pyta, jakie leki biorę, niczego nie pamiętają i nie kojarzą. Lekarz kwalifikująca do transferu daje inne zalecenia, a oni ostatecznie robią inaczej. Robią byle jak i na szybko nie przejmując się, ile zdrowia mnie to kosztuje. Koszmar :(
    Dzisiaj 6 dzień po transferze i 1 kreska na teście, objawow brak, więc już na 99% jestem przekonana, że się nie udało :(

    Hej. Ja robię tak, ze jeśli nie ma miejsca do mojego lekarza to proszę o konsultacje telefoniczna i na konsultacji lekarz zawsze mnie wciska. Mi wielokrotnie zdarzyło się nawet marudzić na zaproponowane godziny i nawet w takiej sytuacji Zamora (bo u niego się leczę) wciska mnie tak, żeby mi pasowało. Przełącza mnie od razu do recepcji i mówię ze Zamora kazał mnie zapisać na wtedy i wtedy. Zawsze działa!

    Wiki03 lubi tę wiadomość

    8599s65gpsq1fvqt.png
  • Czarna mamba Koleżanka
    Postów: 67 16

    Wysłany: 20 października 2019, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arcola, nie chciałam Cię dodatkowo zestresować. Najważniejsze to mieć zaufanie do swojego lekarza i zrobić tak jak lekarz sugeruje. Ja ostatnio miałam spore nerwy bo trafiałam coraz to do nowych lekarzy i każdy mówił co innego a ja z tych co wszystko analizują. U Ciebie na pewno pójdzie lepiej! :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2019, 13:43

    36 lat, starania od 2014 r., niepłodność idiopatyczna,
    2015 r. - bieganie po lekarzach i diagnostyka – przyczyna nie znalezniona,
    2016 r. 3xIUI – klapa,
    02.2018 r. 1 ICSI Novum - Aniołek (*) 10tc,
    11.2018 r. 2 ICSI Novum - Aniołek (*) 6tc
  • magg85 Autorytet
    Postów: 685 585

    Wysłany: 20 października 2019, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna mamba wrote:
    Arcola, nie chciałam Cię dodatkowo zestresować. Najważniejsze to mieć zaufanie do swojego lekarza i zrobić tak jak lekarz sugeruje. Ja ostatnio miałam spore nerwy bo trafiałam coraz to do nowych lekarzy i każdy mówił co innego a ja z tych co wszystko analizują. U Ciebie na pewno pójdzie lepiej! :)

    Hej trzymam mocno kciuki. Jesli zarodek dojrzewal w parze z endometrium, to powinno byc ok. I super, ze bez problemu rozwinal sie do blastki!

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF: 3x ❄️ (13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔)

    KD 11.06.21, 3 x❄️, 28.06 FET 1x4AA, 8dpt 59.76, 10dpt 160.7, 12dpt 386.4, 14dpt 761.6, 21dpt 6446.0, 25dpt 🤍
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2653 2272

    Wysłany: 20 października 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eh.. dziewczyny a u mnie włączyło się myślenie. Padło tu kilka słów o tym, że lepiej podawać blastki - bo wtedy wiadomo, ze te najsłabsze zarodki by odpadły i jest większe prawdopodobieństwo powodzenia. I teraz tak sobie mysle, czy ja dobrze zrobiłam, ze wzięłam te 2-dniowce i nie wymusiłam hodowli do 5 doby. Przecież po nich to jeszcze w takim czasie nic nie wiadomo. A dopiero od 3 doby włącza się czynniki męski podobno. A u nas tez z tym problem. Dobrze, ze weekend się konczy - jutro do pracy - to nie bedzie czasu na myślenie.
    Czarna mamba ja myśle, że u Ciebie powinno byc dobrze !. Przeciez jak jest naturalna ciążka to zanim zarodek trafi to macicy to tez mija - nawet do 7 dni. I po tym czasie jakos sobie radzi. Jak miałas ładne endometrium i hormony to mysle, to na pewmo Maluch da radę!

    Marmis
‹‹ 890 891 892 893 894 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego