Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    A czemu już chcesz odpuścić starania jeśli teraz nie wyjdzie?
    Bo 3 lata zmarnowałam na starania. Uważam, że upragniona ciąża nie jest warta tyle stresu. Bardzo bym chciała mieć dziecko, ale jeszcze bardziej chce być zdrowa i cieszyć się życiem, a wybaczcie, ale kiedy starania nie wychodzą to życie nie przynosi radości. Za dużo nerwów mnie to kosztuje. Już nie mówiąc o pieniądzach.

  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina_Karola wrote:
    KropkaNadi ... nie rozumiem trochę podejścia twojego lekarza... skoro chcesz mieć dziecko to po jednym cyklo z Clo odpuszcza i ma Ci dać tabletki anty# do końca życia??? Ja chyba nie rozumiem tego...
    Brałam tabletki prawie 10 lat i mam PCOS, oprócz tego że rzeczywiście kwawienie odstawienia (bo to już nie jest miesiączka) było równe jak w zegarku, a więc cykle zawsze 28 dniowe i ogólnie dobrze się czułam, choć byłam napuchnięta jak balon (teraz nosze spodnie o rozmiar mniejsze a jem tyle samo, tylko wody już tak nie zatrzymuję) i do tego mniejsze libido (choć moje jest naprawdę duże :P ).
    Moja gin powiedziała, żeby absolutnie mnie nie brali już na anty# bo jak chcę dzieci to trzeba walczyć. Do tego moja autoimunnologia nie pozwala, bo po anty# przeciwciała mi szaleją ...
    Nie rozumiem naprawdę skoro 3 lata się starasz i dopiero 1 cykl masz stymulowany to może nie nastąpić zafasalkowanie tak szybko, ale daj sobie i lekom czas. Może nie skreślaj wszystkiego od razu... Przykro mi jak takie rzeczy czytam :( wierzę, że się uda ale przy najmniej jakiś dłuższy okres na próby niż 1 cykl :* trzymaj się :* :*
    Frida91 a jak u Ciebie?
    Ja czekam wciąż na @ ale z mojego wykresu temperatury wnioskuję że jeszcze ok 4 dni :) a może wcale ? :) Chciałabym tak bardzo...
    To nie podejscie mojego lekarza, tylko moje. A dlaczego takie mam, to już wyżej Fridzie wyjaśniłam. Z kolei ja nie rozumiem podejścia Twojego lekarza, bo jak mówiłam skupianie całego swojego życia na jednym przez wiele lata nie ma sensu, a i tak z tego może nic nie wyjść . Wiem mam pesymistyczne podejście, kiedyś miałam opttmistyczne, ale już jestem tym wszystkim zmęczona. Dziękuję jednak za wasze wypowiedzi. :)

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może po prostu zrób sobie przerwę parę cykli a potem zacznij znowu? No nie namawiam Cię zresztą, zrób tak jak sama czujesz... A ile masz lat, jeśli mogę spytać?

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Hej Karola :) Ja już odstawiłam dziś luteinę i czekam na okres :) W piątek albo w poniedziałek idę na badania hormonów i z wynikami umówię się znowu do lekarza. A od następnego cyklu clo :) Już tak się niecierpliwię... Zastanawiam się tylko, bo kiedyś miałam raz stymulowany cykl clo i urósł jeden pęcherzyk tylko 13-14mm. I jestem ciekawa, czy możliwe że teraz przy tej samej dawce (1 tabl) urośnie większy?
    Mysle, że jest to mozliwe, bo reakcja na lek jest uzależniona od wielu czynników, raz możesz zareagować tak, a za chwilę inaczej. Dopiero myślę, że jak znowu w tym cyklu będzie słabo, to lekarz na drugi raz zapisze podwójna dawce. Przestymulowac też jest łatwo, dlatego lekarze są ostrożni i zaczynają delikatnie. Mi pomogła ta jedna tabletka dziennie, urosl piękny pęcherzyk i miałam owulację w 18 lub 19 dc.

    Frida91 lubi tę wiadomość

  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Może po prostu zrób sobie przerwę parę cykli a potem zacznij znowu? No nie namawiam Cię zresztą, zrób tak jak sama czujesz... A ile masz lat, jeśli mogę spytać?
    Mam 22 lata, jednak pco w wysokim stadium, że tak powiem, bo za późno zdiagnozowane, a pierwsze problemy i pierwsza torbiel miałam już w wieku 12 lat. Lekarz mówi, że w moim przypadku jak nie znajdę w ciążę do 25 roku, to już raczej nie będzie szans.

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KropkaNadi wrote:
    Mam 22 lata, jednak pco w wysokim stadium, że tak powiem, bo za późno zdiagnozowane, a pierwsze problemy i pierwsza torbiel miałam już w wieku 12 lat. Lekarz mówi, że w moim przypadku jak nie znajdę w ciążę do 25 roku, to już raczej nie będzie szans.
    Nie jestem lekarzem, ale może spróbuj też zasięgnąć opinii innego lekarza? Tak dla pewności.

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Nie jestem lekarzem, ale może spróbuj też zasięgnąć opinii innego lekarza? Tak dla pewności.
    Ogólnie jest to mój 6 lekarz w tym jeden był profesorem. Żaden mi nic nowego nie powiedział. Już jestem tak zrażona do tych lekarzy, że wolę zostać u mojego stałego, do którego od 6 lat chodze,a przynajmniej nie płacę za wizyty. Dziękuję za zainteresowanie, ale tak jak mówie, rezygnuje. Mam jeszcze małą iskrę nadziei, że w tym cyklu się udało, choć nie chce znowu się nakręcać. Szkoda że na te testy trzeba tyle czekać.

  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie ile razy byłam w ciąży :D ? Chyba w każdym cyklu. :D Ale tej urojonej. :D miałam zawsze wszystkie objawy ciąży.

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem. Ewentualnie możesz odpuścić stymulację, nie zabezpieczać się i w ten sposób odpuścić sobie i "niech się dzieje wola nieba" ;)
    No ale jak uważasz, zrób to co czujesz, nawet jeśli teraz zaczniesz brać pigułki, to za jakiś czas możesz zmienić zdanie. A powiedz, co to znaczy że masz pcos w wysokim stadium? Jakie masz objawy tego? Robią Ci się często torbiele?

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Rozumiem. Ewentualnie możesz odpuścić stymulację, nie zabezpieczać się i w ten sposób odpuścić sobie i "niech się dzieje wola nieba" ;)
    No ale jak uważasz, zrób to co czujesz, nawet jeśli teraz zaczniesz brać pigułki, to za jakiś czas możesz zmienić zdanie. A powiedz, co to znaczy że masz pcos w wysokim stadium? Jakie masz objawy tego? Robią Ci się często torbiele?
    No właśnie o to chodzi, że ja nie mogę sobie odpuścić, bo muszę być jakoś leczona. Albo pod kątem ciąży, albo inaczej. Kiedy nic nie biorę, torbiele mam co chwilę i to dochodzące do 8 czy 10 cm. Raz już miałam laparoskopię, bo torbiel była wielka i leki nie pomagały. Kilka razy mi pękła taką torbiel i mialam zapalenie przydatków. Ból nie do zniesienia, leżenie w domu i antybiotyk, oraz czopki doodbytnicze. I tak ciągle przez to przechodziłam. Nigdy nie byłam leczona tabletkami anty a podobno to w moim przypadku najlepsze. Brałam różne inne leki, luteinę też bardzo często, ale pomagało na chwilę, a potem znowu okres zanikał na dłuższy czas. I to wszystko plus inne dolegliwości jak zatrzymywanie wody, bóle głowy, nadciśnienie (przez co mam mety przed oczami) i różne inne dziwne sprawy już mi się nie chce wymieniać. Nie mówiąc już o libido, które jest tragicznie słabe. Może raz w miesiącu mam taka prawdziwa ochotę. A czasami wogole przez dłuższy czas i muszę udawać że chce, bo wiadomo...

  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak ogólnie to mam wrazenie, że kilka razy byłam w ciąży, ale poronilam. Takie mam odczucie bo te moje miesiączki kilka razy były bardzo dziwne, a przy ostatniej wymiotowałam, co mi się nigdy nie zdarzyło. Jest to możliwe, czy znowu coś sobie na siłę wymyslam? A Ty ogólnie Frida jak przechodzisz pco? Długo chorujesz ?

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy nadciśnieniu to nie wiem, czy tabletki anty są bezpieczne a co na to lekarz?Współczuję Ci naprawdę, nie wiem co doradzić... Może rzeczywiście spróbuj wyciszyć te jajniki trochę antykoncepcją i najwyżej za jakiś czas znowu..?

    Karolina_Karola lubi tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Przy nadciśnieniu to nie wiem, czy tabletki anty są bezpieczne a co na to lekarz?Współczuję Ci naprawdę, nie wiem co doradzić... Może rzeczywiście spróbuj wyciszyć te jajniki trochę antykoncepcją i najwyżej za jakiś czas znowu..?
    Może to dobry pomysł. Chociaż na jakiś czas. Wiesz chciałabym odpocząć. Dziękuję za wsparcie.

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KropkaNadi wrote:
    A tak ogólnie to mam wrazenie, że kilka razy byłam w ciąży, ale poronilam. Takie mam odczucie bo te moje miesiączki kilka razy były bardzo dziwne, a przy ostatniej wymiotowałam, co mi się nigdy nie zdarzyło. Jest to możliwe, czy znowu coś sobie na siłę wymyslam? A Ty ogólnie Frida jak przechodzisz pco? Długo chorujesz ?
    Ja miałam zdiagnozowane pcos w wieku 17 lat, teraz mam 27. Miałam od zawsze bardzo długie cykle, okres co parę miesięcy. Dostałam tabletki anty i brałam jakieś 8 lat, przez ten czas próbowałam odstawiać ale znowu nie dostawałam okresu i wracałam do nich znowu bo nie planowałam ciąży. Od grudnia 2017 nie biorę i znowu cykle coraz dłuższe, dużo drobnych pęcherzyków na jajnikach, ale torbieli nigdy nie miałam ani bolesnych miesiączek. Po prostu nie mam owulacji naturalnie bo tyle pęcherzyków naraz rośnie i stąd cykl się przedłuża...

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • KropkaNadi Koleżanka
    Postów: 53 9

    Wysłany: 9 października 2018, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida91 wrote:
    Ja miałam zdiagnozowane pcos w wieku 17 lat, teraz mam 27. Miałam od zawsze bardzo długie cykle, okres co parę miesięcy. Dostałam tabletki anty i brałam jakieś 8 lat, przez ten czas próbowałam odstawiać ale znowu nie dostawałam okresu i wracałam do nich znowu bo nie planowałam ciąży. Od grudnia 2017 nie biorę i znowu cykle coraz dłuższe, dużo drobnych pęcherzyków na jajnikach, ale torbieli nigdy nie miałam ani bolesnych miesiączek. Po prostu nie mam owulacji naturalnie bo tyle pęcherzyków naraz rośnie i stąd cykl się przedłuża...
    To też nie masz lekko. Oby starania przyniosły rezultat. :)

  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KropkaNadi wrote:
    To też nie masz lekko. Oby starania przyniosły rezultat. :)
    Mam taką nadzieję :) Może stymulacja pomoże :) Trzeba być dobrej myśli.

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Karolina_Karola Ekspertka
    Postów: 246 54

    Wysłany: 9 października 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KropkaNadi dobry pomysł, żeby pobrać anty# i zobaczyć co dalej... Ponoć właśnie tak niektórzy lekarze "leczą" niepłodność z PCOS - 3 mc tabletek,a potem odstawienie i starania. Ale powiem Ci, że one też mają wiele skutków ubocznych, choć ja miałam niewielkie dolegliwości podczas ich brania, w porównaniu do moich koleżanek.
    Ja mam 31 lat i nie tylko PCOS, ale także zespółantyfosfolipidowy i toczeń. Mimo to staram się myśleć pozytywnie, ale też nie żyję poronieniem czy też kolejnym miesiącem bez owulacji (dziś już u mnie 86dc). Po prostu staram się robić coś w kierunku ciąży, ale nie jest to moją obsesją. Te forum też daje mi dużo "dobrego" :)
    Co do mojego gin, to akurat tabletki antykoncepcyjne nie są dla mnie odpowiednie - przy moich przeciwciałach jeszcze bardziej niszczyły mi organizm, a ich świecenie mam naprawdę wysokie. Do tego przy zes. antyfos. mam podwyższone ryzyko zatoru (najprawdopodobniej miałam już w okolicy obręczy barkowej)co akurat jest przeciwwskazaniem do ich stosowania. Nie tylko gin, ale i moja reumatolog są tego samego zdania. Oczywiście u Ciebie może się sprawdzą i tego Tobie życzę :)

    Frida91 ja w poniedziałek idę do endo-gin i zobaczę jakie hormony mi zleci. Zastanawiam się czy nie zrobić od razu progeteronu (bo nawet w trakcie ciąży miałam bardzo niski)... Daj mi znać jakie hormony Ci zlecona i jak to wygląda - tzn. w jakie dni cyklu i czy godzina ma znaczenie :) Cieszę się, że zaczynamy trochę jakby wspólną "walkę".

    31lat
    1. poronienie - 8 tc
    2. poronienie - 9 tc

    # zespół antyfosfolipidowy, toczeń układowy:
    - ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
    - dsDNA 1:160
    - antykoagulant toczniowy ++
    # PCOS

    Leki na:
    -toczeń/zespół antyfosfolipidowy:
    Encorton 25 mg, Plaquenil 200 mg, Acard 75 mg
    w ew. ciąży Clexane 40 mg
    -PCOS:
    Duphaston 2*1
    -dodatkowe:
    wit. D3, Omega 3-6, magnez + B6, Femibion 0(1)
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6094 4889

    Wysłany: 9 października 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola mi gin zlecił fsh, lh, estradiol, testosteron, dheas, 17-ohp i AMH. Oprócz amh wszystko najlepiej zrobić między 1-5 dniem cyklu, godzina najlepiej poranna 7-8 ale nie trzeba być na czczo. AMH można zrobić w dowolnym dniu - tj badanie rezerwy jajnikowej. Myślę, że warto porobić badania przed wizytą chociaż jak Ty czekasz tyle na okres, to też bez sensu... Mi właśnie dlatego dał luteinę, żebym nie musiała tyle przeciągać. A powiedz co to są za choroby ten zespółantyfosfolipidowy i toczeń? Bo ja nie bardzo się na tym znam...
    Zawsze to raźniej pogadać z kimś kto ma podobne problemy :)

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • xCatherinex Przyjaciółka
    Postów: 101 77

    Wysłany: 9 października 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, Dziewczyny... czy zdarzyło się Wam, że w kolejnym cyklu po stymulacji doszło do naturalnej owulacji przy PCOS? Oczywiście o ile transfer został przełożony...

    p19uskjon2j2tpmx.png
    31 lat
    3 lata starań
    PCOS + niedoczyność tarczycy
    Jajowody drożne
    Fragmentacja DNA 34% :(
    Asthenozoospermia
    Teratozoospermia
    Morfologia 3%
    Start - nOvum Warszawa - 06.2018r
    Stymulacja - 13.09.2018r
    Punkcja - 24.09.2018r (18 komórek- 16 dojrzałych)
    Z 6 zapłodnionych komorek - 5 wykazuje poprawne cechy zapłodnienia.
    Mamy ❄❄❄❄❄ ❤
    Crio - 29 Listopad 2018 r
    Test - 6 Grudzień !!! + !!! (7 dpt)
    Bhcg - 11 dpt - 10 Grudzień - 199,30mlU/ml
    Bhcg - 13 dpt - 12 Grudzień - 372,70mlU/ml
  • Karolina_Karola Ekspertka
    Postów: 246 54

    Wysłany: 9 października 2018, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frida zespół antyfosfolipidowy i toczeń to choroby autoimmunologiczne - przeciwciała niszczą moje własne organy (toczeń) lub płód (zespół antyfosfolipidowy). Przez to że to ja je produkuje nie można tego wyleczyć. Da się jednak ograniczać ich wpływ - acard codziennie, a w ciąży heparyna w brzuch... A więc nic fajnego, ale abym mogła zacząć martwić się tym muszę najpierw zajść w ciążę, a przez PCOS na razie nie mam jak

    31lat
    1. poronienie - 8 tc
    2. poronienie - 9 tc

    # zespół antyfosfolipidowy, toczeń układowy:
    - ANA 1:1280 - przeciwciała przeciwmitochondrialne
    - dsDNA 1:160
    - antykoagulant toczniowy ++
    # PCOS

    Leki na:
    -toczeń/zespół antyfosfolipidowy:
    Encorton 25 mg, Plaquenil 200 mg, Acard 75 mg
    w ew. ciąży Clexane 40 mg
    -PCOS:
    Duphaston 2*1
    -dodatkowe:
    wit. D3, Omega 3-6, magnez + B6, Femibion 0(1)
‹‹ 271 272 273 274 275 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego