Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 17 sierpnia 2017, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie, castagnus nie jest na receptę.

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • sylwias Autorytet
    Postów: 428 178

    Wysłany: 17 sierpnia 2017, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vaola86 wrote:
    Sylwias wyslalam Ci zaproszenie na prv, mam pare pytan do Ciebie
    Dopiero zobaczyłam zaproszenia. Bardolka, Marzena przepraszam nie zauważyłam. Przyjęte :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 sierpnia 2017, 16:40

  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 17 sierpnia 2017, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej laski :-) ja dziś 9dc i dalej krwawię, tzn plamie ale dziwnie bo w 6dc dostałam bóli jak na początku okresu i bardzo obficie krwawiłam, gdzie w 5 dc myślałam ze już końcówka bo lekkie plamienie. Nie wiem czy to po tych torbielami czy po Aromku. Czy któraś miała coś podobnego? Pierwszy raz tak mam

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 17 sierpnia 2017, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    Hej laski :-) ja dziś 9dc i dalej krwawię, tzn plamie ale dziwnie bo w 6dc dostałam bóli jak na początku okresu i bardzo obficie krwawiłam, gdzie w 5 dc myślałam ze już końcówka bo lekkie plamienie. Nie wiem czy to po tych torbielami czy po Aromku. Czy któraś miała coś podobnego? Pierwszy raz tak mam

    Kochana ja ten cykl to tez masakra. Mega krwawienie do tego 4 dni i bóle brzucha. @ zawsze miałam bardziej pod plamienie i tylko 2 dni z tu taka różnica. I to opóźnienie 9 dni.

    Ale poronienia nie było. Wiec wstępnie 3 września zaczynam stymulację.

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    10dc, plamienia dalej. jestem po wizycie, niestety pojawiła się torbiel endometrialna. Pecherzyki tylko 12mm. :(

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine a co Twój lekarz na tę torbiel? poczytałam w necie, że takie torbiele wywodzą się z endometriozy- co lekarz proponuje?

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    10dc, plamienia dalej. jestem po wizycie, niestety pojawiła się torbiel endometrialna. Pecherzyki tylko 12mm. :(

    TY DO homy chodzisz ?

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tym cyklu do dr Magonia bo dr H była na urlopie i myślałam ze już u niego podejdę do IUI. Mówił ze endometrioza, ze będziemy obserwować czy rośnie i ze usuwa się ja laparoskopowo. W poniedziałek idę znów zobaczyć co i jak. Czy przy endometriozę IUI ma jakiś sens? Możliwe ze tak nagle się pojawiła?

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    W tym cyklu do dr Magonia bo dr H była na urlopie i myślałam ze już u niego podejdę do IUI. Mówił ze endometrioza, ze będziemy obserwować czy rośnie i ze usuwa się ja laparoskopowo. W poniedziałek idę znów zobaczyć co i jak. Czy przy endometriozę IUI ma jakiś sens? Możliwe ze tak nagle się pojawiła?

    Wiesz endomende tylko laparoskopowo się stwierdzą. Można tylko przypuszczac ze są jakieś objawy które wskazuja na ogniska endomendy.

    Koleżanka teraz naturalnie zaszła w ciążę przy 4 stopniu endomendy gdzie nikt jej szans nie dawał. Zaszła 3msc po czyszcxeniu.

    Co do IUI wydaje mi się ze nie ma szans na zajście w ciążę ale...koleżance tez nie dawali szans. Ale moim zdaniem strata czasu i kasy. Sprawdź lepiej laparoskopowo czy masz endomende. Koleżanka o której pisałam wyżej właśnie przy 2 tyg krwawieniu miała czyszczenie i po tym Zaszła.

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BezchmurneNiebo wrote:
    Wiesz endomende tylko laparoskopowo się stwierdzą. Można tylko przypuszczac ze są jakieś objawy które wskazuja na ogniska endomendy.

    Koleżanka teraz naturalnie zaszła w ciążę przy 4 stopniu endomendy gdzie nikt jej szans nie dawał. Zaszła 3msc po czyszcxeniu.

    Co do IUI wydaje mi się ze nie ma szans na zajście w ciążę ale...koleżance tez nie dawali szans. Ale moim zdaniem strata czasu i kasy. Sprawdź lepiej laparoskopowo czy masz endomende. Koleżanka o której pisałam wyżej właśnie przy 2 tyg krwawieniu miała czyszczenie i po tym Zaszła.

    W sensie ta torbiel jak będzie rosła można laparoskopowo usunąć. Może się wchłonie? Czy to już bez szans? Mówił właśnie ze dlatego dalej krwawię. Jestem przerażona, jeszcze tego mi do szczęścia potrzeba :( a ta laparoskopia to bolesne? Miała któraś?

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To by się lipy spytać bo ona na pewno będzie wiedziała :)

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • sylwias Autorytet
    Postów: 428 178

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine laparoskopia to już mała operacja ale w przypadku podejrzenia endometriozy warto ją zrobić zamiast pakować kasę w kolejne IUI. Może akurat po usunięciu jej ognisk (jeśli takowe są) uda Ci się zajsc naturalnie. Po zabiegu zostają Ci 3 naciecia, z czego w pępku jest najbardziej uciążowe. Ja do dwóch tygodni miałam uczucie ze dotykam foli babelkowej kiedy dotykałam brzucha tak coś strzelało. Efekt gazu wpompowanego do środka podczas zabiegu. Po zdjęciu szwów juz całkiem ok. Zabieg miałam w Asklepiosie więc zgłosiłam się 2 godziny przed a wyszłam następnego dnia rano.

  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak Sylwia pisze. Miałam lapqroskopie w profamili. Mnie wykonywała homa i milo wspominam.

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • sylwias Autorytet
    Postów: 428 178

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy Artvimed pod nieobecność Chrostowskiego jest zamknięty na 4 spusty? Nie mogę się tam dodzwonić od kilku dni...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwias wrote:
    Dziewczyny czy Artvimed pod nieobecność Chrostowskiego jest zamknięty na 4 spusty? Nie mogę się tam dodzwonić od kilku dni...

    Mi Ch powiedzial, ze w drugiej polowie sierpnia klinika jest zamknieta wiec mysle, ze nie ma tam nikogo....

  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwias wrote:
    Dziewczyny czy Artvimed pod nieobecność Chrostowskiego jest zamknięty na 4 spusty? Nie mogę się tam dodzwonić od kilku dni...
    na stronie Artvimedu na FB jest dokładna rozpiska, w które dni i w jakich godzinach klinika jest czynna.

    sylwias lubi tę wiadomość

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    W sensie ta torbiel jak będzie rosła można laparoskopowo usunąć. Może się wchłonie? Czy to już bez szans? Mówił właśnie ze dlatego dalej krwawię. Jestem przerażona, jeszcze tego mi do szczęścia potrzeba :( a ta laparoskopia to bolesne? Miała któraś?
    Tak jak dziewczyny napisały, laparoskopia to już mała operacja, ale ja też wspominam ją bardzo ok, góra dwa dni dyskomfortu, bo nawet bólem tego nie nazwę.
    Na twoim miejscu chętnie bym do niej podeszła, skoro jest torbiel endometrialna to jest i endometrioza i tylko podczas laparo można sprawdzić, czy nie narobiła tam większego bałaganu.
    Torbiel endometrialna się sama nie wchłonie niestety. Można ją tylko wyłuszczyć laparoskopowo. Chociaż mi raz pękła - mega ból, mega krwawienie, i tak dzięki Bogu skończyło się tylko na tym, a nie na zapaleniu otrzewnej.
    Endometrioza nie wyklucza ciąży, nawet naturalnej, to dziwna i tak naprawdę do końca nie zbadana choroba. Pytanie tylko, czy nie szkoda ci kasy na IUI w sytuacji, że ne wiesz, co ci tam w środku siedzi. Czy nie lepiej najpierw podejść do laparoskopii, a cykl później IUI?

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • sunshine26 Autorytet
    Postów: 563 153

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lipa wrote:
    Tak jak dziewczyny napisały, laparoskopia to już mała operacja, ale ja też wspominam ją bardzo ok, góra dwa dni dyskomfortu, bo nawet bólem tego nie nazwę.
    Na twoim miejscu chętnie bym do niej podeszła, skoro jest torbiel endometrialna to jest i endometrioza i tylko podczas laparo można sprawdzić, czy nie narobiła tam większego bałaganu.
    Torbiel endometrialna się sama nie wchłonie niestety. Można ją tylko wyłuszczyć laparoskopowo. Chociaż mi raz pękła - mega ból, mega krwawienie, i tak dzięki Bogu skończyło się tylko na tym, a nie na zapaleniu otrzewnej.
    Endometrioza nie wyklucza ciąży, nawet naturalnej, to dziwna i tak naprawdę do końca nie zbadana choroba. Pytanie tylko, czy nie szkoda ci kasy na IUI w sytuacji, że ne wiesz, co ci tam w środku siedzi. Czy nie lepiej najpierw podejść do laparoskopii, a cykl później IUI?
    Chętnie bym w sumie podeszła... ale jak spytałam go dziś o laparoskopię to powiedział ze narazie będziemy obserwować. Wiec nie wiem jak mam to rozegrać? To się robi na NFZ czy prywatnie? Wiecie.. moja mama po urodzeniu mnie (wpadka) nie mogła mieć więcej dzieci, a wiadomo medycyna wtedy nie była jeszcze tak rozwinięta, wiem ze miała zapalenie otrzewnej i coś jej tam pękło w środku i ledwo uszła z życiem, bliznę ma na całe podbrzusze. Za tydzień przyjeżdża, może spróbuje podpytać co i jak to było.

    w57v3e3kxnsycn9c.png
    8 lat staran:
    2017- 3 x IUI :(
    01.2019- laparo- endometrioza II st, jajowody drożne
    09.06.2020 - II 🥰
    10.06.2020 - hcg- 1241 ✊🏼 Prog.- 43,40
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście bym nie czekała na żadne obserwowanie, bo co to da. Teraz tylko szukać dobrego ginekologa-chirurga, który w możliwie szybkim terminie zoperuje. Najszybciej pewnie w profamilii...

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 18 sierpnia 2017, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine26 wrote:
    Chętnie bym w sumie podeszła... ale jak spytałam go dziś o laparoskopię to powiedział ze narazie będziemy obserwować. Wiec nie wiem jak mam to rozegrać? To się robi na NFZ czy prywatnie? Wiecie.. moja mama po urodzeniu mnie (wpadka) nie mogła mieć więcej dzieci, a wiadomo medycyna wtedy nie była jeszcze tak rozwinięta, wiem ze miała zapalenie otrzewnej i coś jej tam pękło w środku i ledwo uszła z życiem, bliznę ma na całe podbrzusze. Za tydzień przyjeżdża, może spróbuje podpytać co i jak to było.

    Kochana ja miałam zapalenie otrzewnej. Zalane wszystko. Jedna noga byłam na tamtym świecie. Wynikiem tego sa zrosty. Homa 3 mśc zrobiła stymulację i zdecydowała o laparoskopi która niestety wiele nie wniosła bo sa liczne zrosty i nie weszła do powłok brzusznych. A planowała zabieg 3w1. Czyli laparoskopię z hSGH i histero

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 sierpnia 2017, 21:01

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
‹‹ 158 159 160 161 162 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego