Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 12 sierpnia 2019, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiferka30 wrote:
    Myślicie że lekarz rodzinny przepisałby Progesteron Basins czy nie ma szans?

    A jesteś w ciazy ? Masz jakies wskazania w tym temacie ?

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 01:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Docza, ale Ty jestes po 3 poronieniach, a zakrzepy moga powodować poronienia wiec moze dlatego dostałaś. Jako osoba z grupy ryzyka.
    Ja sie pytałam łacznie 3 lekarzy i kazdy powiedział ze mi znizka nie przysługuje. Place 80 zl za opakowanie.
    Ja mam że zniżka recepty

  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Docza, ale Ty jestes po 3 poronieniach, a zakrzepy moga powodować poronienia wiec moze dlatego dostałaś. Jako osoba z grupy ryzyka.
    Ja sie pytałam łacznie 3 lekarzy i kazdy powiedział ze mi znizka nie przysługuje. Place 80 zl za opakowanie.

    Ojoj to dużo 😒 hmm ciekawe od czego to zależy. Może rzeczywiście te poronienia się kwalifikują do znizki.
    A robisz badania prenatalne? Masz na nfz?

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Ojoj to dużo 😒 hmm ciekawe od czego to zależy. Może rzeczywiście te poronienia się kwalifikują do znizki.
    A robisz badania prenatalne? Masz na nfz?

    Tak mam na nfz. Idę 22 sierpnia 😉 a jak badania ciażowe robisz też na nfz ? Gdzie robisz ? Kurcze nawet przegladałam taką tabelkę z refundacja no i nie mam się pod co podciągnać jakbym chciała mieć ze zniżką. O ile Twój przypadek jest dla mnie logiczny, to ciekawa jestem na jakiej podstawie ma Syllwia, chyba że jest coś co ma nie napisane w stopce.
    Ja wiem, że muszę brać...moja mama miała udar po złym leczeniu hormonalnym, cudem ją odratowali, wiec wole profilaktycznie ją wykupić. Na ivf straciłam worek pieniędzy, wiec jakoś te 250 zł miesiecznie przeżyje.

    katson lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Tak mam na nfz. Idę 22 sierpnia 😉 a jak badania ciażowe robisz też na nfz ? Gdzie robisz ? Kurcze nawet przegladałam taką tabelkę z refundacja no i nie mam się pod co podciągnać jakbym chciała mieć ze zniżką. O ile Twój przypadek jest dla mnie logiczny, to ciekawa jestem na jakiej podstawie ma Syllwia, chyba że jest coś co ma nie napisane w stopce.
    Ja wiem, że muszę brać...moja mama miała udar po złym leczeniu hormonalnym, cudem ją odratowali, wiec wole profilaktycznie ją wykupić. Na ivf straciłam worek pieniędzy, wiec jakoś te 250 zł miesiecznie przeżyje.

    No ja się Tobie nie dziwię. Ja byle utrzymać ta ciąże to też mogłabym wydać te pieniądze.
    Nie wiem naprawdę od czego to zależy. A luteine masz na refundację?

    Tak z ciekawości tylko ile Cię kosztowało IVF?

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Docza,
    Na Luteine mam refundację. Ale ja już powoli będę schodzić z leków , wiec w sumie zostaja mi tylko wit dla ciażarnych i ten neoparin.
    U mnie koszt ivf ok 15 tys w tym 2 transfery zarodka.

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Tak mam na nfz. Idę 22 sierpnia 😉 a jak badania ciażowe robisz też na nfz ? Gdzie robisz ? Kurcze nawet przegladałam taką tabelkę z refundacja no i nie mam się pod co podciągnać jakbym chciała mieć ze zniżką. O ile Twój przypadek jest dla mnie logiczny, to ciekawa jestem na jakiej podstawie ma Syllwia, chyba że jest coś co ma nie napisane w stopce.
    Ja wiem, że muszę brać...moja mama miała udar po złym leczeniu hormonalnym, cudem ją odratowali, wiec wole profilaktycznie ją wykupić. Na ivf straciłam worek pieniędzy, wiec jakoś te 250 zł miesiecznie przeżyje.

    Badania mi zlecila w medyku na nfz. Robiłam ten pierwszy taki pakiet badań (toksoplazmoza, HCV, HIV, grupa krwi itd) na nfz nie wiem jak dalej będzie. Prenatalne też robię na nfz i jeżeli jutro na usg będzie wszystko ok to mam 16 sierpnia czyli w piątek.
    Stresuje się jutrzejszym dniem 🥺

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Docza,
    Na Luteine mam refundację. Ale ja już powoli będę schodzić z leków , wiec w sumie zostaja mi tylko wit dla ciażarnych i ten neoparin.
    U mnie koszt ivf ok 15 tys w tym 2 transfery zarodka.

    No właśnie ciekawa jestem do kiedy muszę brać ta luteine.
    Zastrzyki tak słyszałam że prawie do końca ciąży, ten Naltroxen też do końca ciąży prawie no i witaminy też zostaną.

    Masakra ile nasze marzenia muszą kosztować 😒

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • Fiferka30 Ekspertka
    Postów: 220 86

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam mutacje PAI1 homo, MTHFR 677CT hetero, teraz wyszło mi D Dimery 460 norma do 500. (Biorę Acard 75) Czy wskazuje to że jest duża potrzeba heparyny?

    starania od 2014, 30 lat, BMI>30, PCOS
    nasienie, MAR, HBA dobre
    HSG +, AMH 3,8,
    30.01.2018 Aromek I IUI :( -> cysta
    08.09.2018 strata chłopców 8tc wada genetyczna
    23.09.2019 10 tc ❤
    10.12.2019 21 tc syn 440g
    05.02.2020 30 tc 1500g
    27.03.2020 37 tc 2800g
    16.04.2020 39+6 tc 3440 g syn Adam
    kariotypy kiry ok mutacje PAI1 homo, MTHFR 677CT hetero
    ANA NK ok. AlloMlr O%
  • Nika 124 Koleżanka
    Postów: 56 45

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiferka30 wrote:
    Mam mutacje PAI1 homo, MTHFR 677CT hetero, teraz wyszło mi D Dimery 460 norma do 500. (Biorę Acard 75) Czy wskazuje to że jest duża potrzeba heparyny?

    Mam te same mutacje i lekarz od razu powiedział, że ciąża będzie na acardzie i heparynie. D Dimery mam 108.

    Fiferka30 lubi tę wiadomość

    gg64kqi1f3ldz81w.png

    Starania od maj 2018...

    Nasze kochane Aniołki:
    16.08.2018- cb
    7.01.2019- 6+4 tydz

    27.09- II ❤️
    26.11- prenatalne: 63 mm💗
    21.01- połówkowe: 429g (20+5), synuś ❤️
    30.03- 1671g (30+1)❤️

    Kubuś 28 maj 2020, 11:15, 3540, 55 cm ❤️❤️❤️

    Niedoczynność tarczycy
    MTHFR 677CT hetero
    PAI1 homo
  • Zuzia7 Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak z innej beczki. Czytałam właśnie na Nowiny24 artykuł o nowych grzechach ciężkich. No i oczywiście in vitro jest na liście 🙁. To znaczy, że mnie czeka piekło bo chciałam dać życie a mogłam tylko tak?
    Jakoś 3 lata temu rozmawiałam z ks. z Rzeszowa, który był u nas na parafii. Pytał czy planujemy rodzeństwo dla synka. To była zwykła rozmowa nie spowiedź. Powiedziałam, że wcześniej poroniłam i może mnie ksiądz potępia ale synek jest po in vitro. Powiedziałam jak to poprzedni ksiądz mówił że mrożone zarodki będą naszymi oskarżycielami na Sądzie Ostatecznym. Odpowiedzi takiej się nie spodziewałam. Ksiądz powiedział, że nasłuchałam się głupot od głupich księży. On akurat znał temat bo bratowa też nie mogła mieć dzieci i próbowali wszystkiego. Normalnie pękłam i zaczęłam płakać. A ksiądz pocieszył i kazał się nie poddawać i wierzyć.
    Co wy o tym myślicie?

    Lucy2323, Bardolka lubią tę wiadomość

  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 252 49

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, była któraś z Was lub słyszałyście o Kamili Wojtowicz? Byłam dzisiaj u niej na wizycie i fajne wrażenie na mnie zrobiła.

  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia7 wrote:
    Tak z innej beczki. Czytałam właśnie na Nowiny24 artykuł o nowych grzechach ciężkich. No i oczywiście in vitro jest na liście 🙁. To znaczy, że mnie czeka piekło bo chciałam dać życie a mogłam tylko tak?
    Jakoś 3 lata temu rozmawiałam z ks. z Rzeszowa, który był u nas na parafii. Pytał czy planujemy rodzeństwo dla synka. To była zwykła rozmowa nie spowiedź. Powiedziałam, że wcześniej poroniłam i może mnie ksiądz potępia ale synek jest po in vitro. Powiedziałam jak to poprzedni ksiądz mówił że mrożone zarodki będą naszymi oskarżycielami na Sądzie Ostatecznym. Odpowiedzi takiej się nie spodziewałam. Ksiądz powiedział, że nasłuchałam się głupot od głupich księży. On akurat znał temat bo bratowa też nie mogła mieć dzieci i próbowali wszystkiego. Normalnie pękłam i zaczęłam płakać. A ksiądz pocieszył i kazał się nie poddawać i wierzyć.
    Co wy o tym myślicie?
    Nie słuchaj księży, tylko siebie. To co dzisiaj dla nich jest grzechem, za parę lat uznają za nie-grzech, wiele rzeczy które dzisiaj przez Kościół są normalnie akceptowane kiedyś było nie do pomyślenia, na samo wspomnienie o tym czekał ogień piekielny. Wiara w Boga to jedno, a organizacja jaką jest Kościół to drugie. Księża od zawsze tak przedstawiali wiarę, żeby mieć jak największą kontrolę nad wiernymi...

    Ja mieszkając ze swoim wtedy jeszcze nie mężem A chłopakiem i uprawiając seks, kochając się i szanując, dla Kościoła byłam gorzej oceniana niż ktoś kto dokonał morderstwa, ale przed księdzem się przyznał, że żałuje za popełniony czyn, ale dalej w życiu był sk...em. Ja seksu nie żałowałam i wiedziałam że będę kontynuować, więc byłam strasznym "grzesznikiem". Gdzie w tym sens? A to tylko jeden argument z wielu. Moja droga z Kościołem się rozminęła.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2019, 18:48

    syllwia91, lipa lubią tę wiadomość

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia7 wrote:
    Tak z innej beczki. Czytałam właśnie na Nowiny24 artykuł o nowych grzechach ciężkich. No i oczywiście in vitro jest na liście 🙁. To znaczy, że mnie czeka piekło bo chciałam dać życie a mogłam tylko tak?
    Jakoś 3 lata temu rozmawiałam z ks. z Rzeszowa, który był u nas na parafii. Pytał czy planujemy rodzeństwo dla synka. To była zwykła rozmowa nie spowiedź. Powiedziałam, że wcześniej poroniłam i może mnie ksiądz potępia ale synek jest po in vitro. Powiedziałam jak to poprzedni ksiądz mówił że mrożone zarodki będą naszymi oskarżycielami na Sądzie Ostatecznym. Odpowiedzi takiej się nie spodziewałam. Ksiądz powiedział, że nasłuchałam się głupot od głupich księży. On akurat znał temat bo bratowa też nie mogła mieć dzieci i próbowali wszystkiego. Normalnie pękłam i zaczęłam płakać. A ksiądz pocieszył i kazał się nie poddawać i wierzyć.
    Co wy o tym myślicie?

    Jak kiedyś rozmawiałam ze znajomym księdzem i powiedziałam że jeżeli lekarz mi powie że to moja jedyna szansa to pewnie się zdecyduje. I on przyznał mi rację. Nie bierze się pod uwagę tego co przeżywa kobieta. Ogólnie niby jest to grzech ale wszystko zależy od tego na jakiego księdza trafisz. CI starej daty będą krytykować a są tacy którzy udziela rozgrzeszenia. Koleżanka była po invitro i poszła do spowiedzi i nie było z tym żadnego problemu.
    Tak samo jak ja robiłam sobie tatuaż. Jeden ksiądz powiedział że to grzech że to symbol szatana a drugi że niemozna nadawać rzeczom materialnym złych cech i jeżeli tylko nie tatuuje symboli szatanskich to nie ma z tym żadnego problemu. Ze jest to jak z alkoholem wszystko zależy od celu użycia.
    Jestem wierząca ale myślę że gdyby ivf było moja jedyna szansa też bym się zdecydowala

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 13 sierpnia 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w ogole nie wiem czemu kosciół robi " wielkie hallo" z in vitro. Może nie przebiega to w sposób naturalny, ale jest moja komorka i plemnik mojego meża, łaczą to na szkiełku i powstaje zarodek. Nigdy nie niszczyliśmy komórek ani zarodków, wszystko zostało wykorzystane na nasze potrzeby. A jakby miała coś nadprogramowo to chętnie bym oddała parze, ktora potrzebuje.
    Czy tak samo adopcja zarodka, zamiast z ośrodka , adoptujesz zarodek z kliniki... od np pary ktora juz ma wystarczającą ilość dzieci.
    Kościół właśnie powinnie wspierać takie pary, ktore bardzo chcą mieć dziecko a nie mogą i o to walczą latami, czy przez inseminacje czy ivf.
    A jeszcze napisze Wam z ciekawości, że przy kościele Dominikanów działa bezpłatna szkoła rodzenia. Z jednej strony do Dominikanów nic nie mam, są ok...ale takie stricte katolickie zajecia to często mijaja się z realiami życia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 sierpnia 2019, 20:21

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeeest 😁 wszystko ok. Serducho bije i już się rusza 😍😍😍 w sumie lekarz mi wpisał w kartę ciąży że jest 12+2 i termin porodu na 23 luty.
    Ale ulga. Jeszcze tylko w piątek prenatalne oby wszystko było ok

    sucharek85, katson, Palomka, lipa, Lucy2323, wszamanka, syllwia91, Bardolka lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O to Docza, idziesz na pierwszy ogień 😉
    O nie sorry Lipa jest pierwsza, to Ty będziesz druga do porodu 😁

    lipa lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
  • docza Autorytet
    Postów: 359 297

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    O to Docza, idziesz na pierwszy ogień 😉
    O nie sorry Lipa jest pierwsza, to Ty będziesz druga do porodu 😁

    No myślałam że jestem za Tobą a tu jednak parę dni przed Tobą 😁 ale wiesz ze może być jeszcze na odwrot

    sucharek85 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • Nika 124 Koleżanka
    Postów: 56 45

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny podczytuje Was i ogromnie się cieszę, że z Waszymi maleństwami jest wszystko w porządku. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli wznowić starania i też nam się uda. Trzymam za Was kciuki 🙂😊😁

    gg64kqi1f3ldz81w.png

    Starania od maj 2018...

    Nasze kochane Aniołki:
    16.08.2018- cb
    7.01.2019- 6+4 tydz

    27.09- II ❤️
    26.11- prenatalne: 63 mm💗
    21.01- połówkowe: 429g (20+5), synuś ❤️
    30.03- 1671g (30+1)❤️

    Kubuś 28 maj 2020, 11:15, 3540, 55 cm ❤️❤️❤️

    Niedoczynność tarczycy
    MTHFR 677CT hetero
    PAI1 homo
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1242 759

    Wysłany: 14 sierpnia 2019, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nika 124 wrote:
    Dziewczyny podczytuje Was i ogromnie się cieszę, że z Waszymi maleństwami jest wszystko w porządku. Mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli wznowić starania i też nam się uda. Trzymam za Was kciuki 🙂😊😁

    3mamy kciuki rownież za Ciebie, żeby szybko Ci sie poszczęsciło 😉

    Nika 124 lubi tę wiadomość

    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 28dpt ❤
    15.02.2020 Sara 👣 2990g, 53cm
‹‹ 414 415 416 417 418 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego