Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • katson Autorytet
    Postów: 478 291

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cichaa wrote:
    A jakie dawki byś brała ??i ile razy dziennie
    Zabiłas mnie tym pytaniem ja chyba brałam dwa razy dziennie rano i wieczorem 100 mg . Dupka na pewno dwa razy, później cała ciąże tez dwa razu dziennie luteinę, a jak było przed ciąża nie pamietam dokładnie to już dwa lata minęły prawie 😜 Staszek za 3 miesiące będzie miał już rok 😱

    Cichaa lubi tę wiadomość

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1187 747

    Wysłany: 10 sierpnia 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jeszcze mam jedno pytanie ciażowe. Korzystałyście ze szkoły rodzenia czy jakiś darmowych warsztatów ( zwiazanych z dzidziusiem) albo zamierzacie korzystać ? Jakie sa wasze opinie ?

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Wam powiem że wariuje strasznie.... Bolał mnie brzuch był strach, bolał mnie dosyć mocno z jednej strony to jewaxze większy, dzisiaj nie boli nic i nie jest już duży twardy jak był wczoraj to już w ogóle największy strach....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2019, 10:50

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2019, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żaden lekarz dzisiaj nie przyjmuje?

  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1714 674

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jak robiłyście histeroskopię, to prywatnie, czy można w miarę szybko na NFZ?

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, 8dpt beta 25,92. Oby rosła.
    2 ❄❄
  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Ja Wam powiem że wariuje strasznie.... Bolał mnie brzuch był strach, bolał mnie dosyć mocno z jednej strony to jewaxze większy, dzisiaj nie boli nic i nie jest już duży twardy jak był wczoraj to już w ogóle największy strach....

    Ja ogólnie rano jak wstaje to brzuch nie jest twardy i jest mniejszy. W ciągu dnia robi się większy i twardnieje. Mnie bolą na zmianę raz z prawej strony raz z lewej ale to bardziej pachwiny.
    Brzuch czasami mnie tylko zakluje na chwilę. Sylwia nie panikuj. Stres nie jest wskazany. Robisz wszystko co w Twojej mocy. Bierzesz leki uważasz na siebie. Nie jesteś w stanie nic więcej zrobić więc się zrelaksuj. Jak ma być coś nie tak to już na to nic nie poradzimy. Widzisz ja ostatni raz byłam u lekarza w 7 tyg a dzisiaj już jestem w 11 i dopiero idę w środę. Owszem też bym chciała być nawet codziennie żeby wiedzieć co się dzieje ale takie ciągle robiebie usg też nie jest wskazane.
    Mi Pani dr mówiła że gdybym zaczęła plamic to zwiększyć tylko luteine a dopiero gdybym bardzo zaczęła krwawi to do szpitala. Nic więcej nie są w stanie zrobić. Więc spokojnie.

    lipa, Lucy2323 lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1187 747

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    Dziewczyny, jak robiłyście histeroskopię, to prywatnie, czy można w miarę szybko na NFZ?

    Ja robiłam na nfz 3 razy, zazwyczaj czekałam ok 2-3 tyg, bo lekarze chcieli żeby to było w pierwszej połowie cyklu. Czasem jest tak , że jak się zwolni miejsce to może i szybciej.
    Lepiej sie od razu zapisać jak planujesz, a najwyżej pozniej zrezygnujesz jakby Ci transfer zaskoczył 😉

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1153 503

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a tak z ciekawości, czy inseminacje w Rzeszowie robią tylko w Parens czy są też gdzieś indziej?

    Oboje 36 lat
    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - córeczka w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos, Hashimoto, AMH 5,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość, lepkość
    Niepłodność wtórna
    in vitro Kraków Macierzyństwo
    21.09.2020 - stymulacja
  • Zuzia7 Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczynki!
    Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Jestem po ICSI w Parensie, chodzę do dr M. Transfer miałam 3 lipca, podane 2 zarodki, dzięki Bogu oba są z nami. W czwartek był horror bo zaczęłam plamić na brązowo. Pojechaliśmy do dr i bez kolejki wziął. Serduszka już biły i dr nie widział żeby się coś działo. Biorę asmag 3×2, 3× progesteron besins, prolutex wieczorem i fraxiparynie. Mam pytanie jakie Wy zastrzyki bierzecie. Pobolewa mnie brzuch, czasem kłucie. Zaczęłam 9tc i boję się co będzie dalej jak na starcie takie problemy. Poprzednim razem po ICSI też miałam plamienia równo miesiąc po punkcji, ale na szczęście Synek niedługo kończy 8 lat. Wtedy odstawiłam fraxiparynie i plamienia w końcu ustały. Czy to możliwe że mam plamienia po fraxiparynie. Proszę podpowiedzcie coś bo strasznie się boję jeszcze na dodatek mężuś w delegacji.

  • elamela Przyjaciółka
    Postów: 141 39

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palomka wrote:
    Ja mam podejść do trzeciej IUI w tym miesiącu i mam kiepskie nastawienie.
    Świetnie Cię rozumiem. Wmawiam siebie, że oczywiście się nie nastawiam, ale podświadomie szukam u siebie objawów, a kolejna nieudana próba kończy się płaczem jak nikt nie widzi. Też zamierzam uciekać gdzie indziej. Stawiasz na Tarnów czy Kraków?

    To widzę, że w podobnej jesteśmy sytuacji... więc się rozumiemy. Jeśli mogę zapytać jak u Ciebie z drożnością, amh i Twój wiek i partnera? Bo u mnie jeden niedrożny i mąż starszy o 6 lat, i w tyle głowy to że nie będzie młodym tatą... :(

    Szybciej ruszają zapisy do Tarnowa więc pewnie tam będę próbować się umówić.

    Starania od 2017. Z pomocą lekarzy od 2018.

    11.2018 - HSG z kontrastem, histeroskopia - niedrożność lewego jajowodu.
    04.2019 - AMH 4,52
    05.2019 - 1 IUI X :(
    07.2019 - 2 IUI X :(
    09.2019 - zmiana lekarza
    09.2019 - Mutacja genu MTHFR C677T - w układzie heterozygotycznym.
    01.2020 - laparoskopia - ogniska endometriozy w więzadłach krzyżowych i lewym jajniku - 1 st. endometriozy, oba jajowody drożne :O
    03.2020 - pierwszy cykl po laparoskopii z pozytywną betą - niestety ciąża biochemiczna
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia7 wrote:
    Witajcie Dziewczynki!
    Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Jestem po ICSI w Parensie, chodzę do dr M. Transfer miałam 3 lipca, podane 2 zarodki, dzięki Bogu oba są z nami. W czwartek był horror bo zaczęłam plamić na brązowo. Pojechaliśmy do dr i bez kolejki wziął. Serduszka już biły i dr nie widział żeby się coś działo. Biorę asmag 3×2, 3× progesteron besins, prolutex wieczorem i fraxiparynie. Mam pytanie jakie Wy zastrzyki bierzecie. Pobolewa mnie brzuch, czasem kłucie. Zaczęłam 9tc i boję się co będzie dalej jak na starcie takie problemy. Poprzednim razem po ICSI też miałam plamienia równo miesiąc po punkcji, ale na szczęście Synek niedługo kończy 8 lat. Wtedy odstawiłam fraxiparynie i plamienia w końcu ustały. Czy to możliwe że mam plamienia po fraxiparynie. Proszę podpowiedzcie coś bo strasznie się boję jeszcze na dodatek mężuś w delegacji.
    Możliwe. Dwie znajome z tego forum miały wręcz krwawienia przez zastrzyki z heparyny. Po odstawieniu wszystko się uspokajało. Masz.jakies wskazania, żeby je brać? Czy profilaktycznie zalecone?

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 249 47

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elamela wrote:
    To widzę, że w podobnej jesteśmy sytuacji... więc się rozumiemy. Jeśli mogę zapytać jak u Ciebie z drożnością, amh i Twój wiek i partnera? Bo u mnie jeden niedrożny i mąż starszy o 6 lat, i w tyle głowy to że nie będzie młodym tatą... :(

    Szybciej ruszają zapisy do Tarnowa więc pewnie tam będę próbować się umówić.
    Ja miałam drożność robioną dwa razy i jest ok. Badania amh nikt mi nie zlecił więc nie wiem. Oboje mamy 31 lat. Nie martw się wiekiem. Ojciec nie musi być młody, musi się sprawdzić w tej roli 😉

  • elamela Przyjaciółka
    Postów: 141 39

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Palomka wrote:
    Ja miałam drożność robioną dwa razy i jest ok. Badania amh nikt mi nie zlecił więc nie wiem. Oboje mamy 31 lat. Nie martw się wiekiem. Ojciec nie musi być młody, musi się sprawdzić w tej roli 😉

    a leczycie się teraz w Parensie? Jeśli tak to do którego lekarza chodzicie?

    Starania od 2017. Z pomocą lekarzy od 2018.

    11.2018 - HSG z kontrastem, histeroskopia - niedrożność lewego jajowodu.
    04.2019 - AMH 4,52
    05.2019 - 1 IUI X :(
    07.2019 - 2 IUI X :(
    09.2019 - zmiana lekarza
    09.2019 - Mutacja genu MTHFR C677T - w układzie heterozygotycznym.
    01.2020 - laparoskopia - ogniska endometriozy w więzadłach krzyżowych i lewym jajniku - 1 st. endometriozy, oba jajowody drożne :O
    03.2020 - pierwszy cykl po laparoskopii z pozytywną betą - niestety ciąża biochemiczna
  • Zuzia7 Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Możliwe. Dwie znajome z tego forum miały wręcz krwawienia przez zastrzyki z heparyny. Po odstawieniu wszystko się uspokajało. Masz.jakies wskazania, żeby je brać?

    W sumie chyba przez to że pierwszą ciążę poroniłam. W poprzedniej po ICSI też mi dr zlecił branie. Odstawiłam w piątek, wczoraj i dziś i zobaczę co będzie jutro. Mam wrażenie że plamienie jest dziś mniejsze i jaśniejsze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia7 wrote:
    Witajcie Dziewczynki!
    Podczytuję Was od jakiegoś czasu. Jestem po ICSI w Parensie, chodzę do dr M. Transfer miałam 3 lipca, podane 2 zarodki, dzięki Bogu oba są z nami. W czwartek był horror bo zaczęłam plamić na brązowo. Pojechaliśmy do dr i bez kolejki wziął. Serduszka już biły i dr nie widział żeby się coś działo. Biorę asmag 3×2, 3× progesteron besins, prolutex wieczorem i fraxiparynie. Mam pytanie jakie Wy zastrzyki bierzecie. Pobolewa mnie brzuch, czasem kłucie. Zaczęłam 9tc i boję się co będzie dalej jak na starcie takie problemy. Poprzednim razem po ICSI też miałam plamienia równo miesiąc po punkcji, ale na szczęście Synek niedługo kończy 8 lat. Wtedy odstawiłam fraxiparynie i plamienia w końcu ustały. Czy to możliwe że mam plamienia po fraxiparynie. Proszę podpowiedzcie coś bo strasznie się boję jeszcze na dodatek mężuś w delegacji.
    Ja biorę neoparin

  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzia7 wrote:
    Możliwe. Dwie znajome z tego forum miały wręcz krwawienia przez zastrzyki z heparyny. Po odstawieniu wszystko się uspokajało. Masz.jakies wskazania, żeby je brać?

    W sumie chyba przez to że pierwszą ciążę poroniłam. W poprzedniej po ICSI też mi dr zlecił branie. Odstawiłam w piątek, wczoraj i dziś i zobaczę co będzie jutro. Mam wrażenie że plamienie jest dziś mniejsze i jaśniejsze.

    Też biorę neoparin. Ale na szczęście nie miałam żadnego plamienia. I obym nie miała. Żadnych z tych leków co bierzesz to nie znam.
    Brzuch mnie też pobolewa czasem. Ale bardziej tak jakby pachwiny czy jajniki.
    Nie stresuj się nie potrzebnie.
    Serducha biją to jest ok i tego się trzymaj.
    Nie decyduj o lekach na własną rękę. Lekarz wie co robi.
    A plamienia się zdarzają i wcale nie muszą oznaczać czegoś złego.

    katson lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 249 47

    Wysłany: 11 sierpnia 2019, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elamela wrote:
    a leczycie się teraz w Parensie? Jeśli tak to do którego lekarza chodzicie?
    Do Homy teoretycznie. Już drugi raz jak mam inseminację to jej nie ma. Ja wiem, że ona cudów nie zdziała i albo się uda albo nie. Wkurza mnie to, że nic nie wspomniała o swoim urlopie i zostałam sama z tym. Biegam na monitoringi do różnych lekarzy (byłam już u wszystkich tam) bo jak jej nie ma to do pierwszego lepszego, a inseminacja jeszcze u kogoś innego. Ręce mi opadły już 😔

  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1714 674

    Wysłany: 12 sierpnia 2019, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Ja robiłam na nfz 3 razy, zazwyczaj czekałam ok 2-3 tyg, bo lekarze chcieli żeby to było w pierwszej połowie cyklu. Czasem jest tak , że jak się zwolni miejsce to może i szybciej.
    Lepiej sie od razu zapisać jak planujesz, a najwyżej pozniej zrezygnujesz jakby Ci transfer zaskoczył 😉
    A skierowanie może wystawić lekarz z wizyty prywatnej nie pracujący w szpitalu, i nie robią problemów? Jak już będę mieć skierowanie, to dzwonię na oddział i umawiam, czy muszę się na wizytę do poradni przyszpitalnej umówić do lekarza pracującego na oddziale? Człowiek zazwyczaj korzysta z lekarzy prywatnie, i nie ogarniam tego jak działają ci na NFZ.. :/
    Na razie czekam na wynik transferu, ale jeśli się nie udało, to przed następnym muszę zrobić histero..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 sierpnia 2019, 01:25

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, 8dpt beta 25,92. Oby rosła.
    2 ❄❄
  • katson Autorytet
    Postów: 478 291

    Wysłany: 12 sierpnia 2019, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    A skierowanie może wystawić lekarz z wizyty prywatnej nie pracujący w szpitalu, i nie robią problemów? Jak już będę mieć skierowanie, to dzwonię na oddział i umawiam, czy muszę się na wizytę do poradni przyszpitalnej umówić do lekarza pracującego na oddziale? Człowiek zazwyczaj korzysta z lekarzy prywatnie, i nie ogarniam tego jak działają ci na NFZ.. :/
    Na razie czekam na wynik transferu, ale jeśli się nie udało, to przed następnym muszę zrobić histero..
    Tak lekarz z prywatnego gabinetu może wystawić skierowanie do szpitala na NFZ, ja tak miałam w przypadku laparoskopii :)

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • Palomka Przyjaciółka
    Postów: 249 47

    Wysłany: 12 sierpnia 2019, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    A skierowanie może wystawić lekarz z wizyty prywatnej nie pracujący w szpitalu, i nie robią problemów? Jak już będę mieć skierowanie, to dzwonię na oddział i umawiam, czy muszę się na wizytę do poradni przyszpitalnej umówić do lekarza pracującego na oddziale? Człowiek zazwyczaj korzysta z lekarzy prywatnie, i nie ogarniam tego jak działają ci na NFZ.. :/
    Na razie czekam na wynik transferu, ale jeśli się nie udało, to przed następnym muszę zrobić histero..
    Ja miałam w 2016 robione na Szopena. Skierowanie miałam od lekarza prywatnego. Jak dostałam okres to dzwoniłam do niego i on mi już ustalał termin bo wiedział kiedy ma dyżur w szpitalu. We wskazany dzień stawiłam się w szpitalu ze skierowaniem od niego. Jeżeli nie pracuje to pewnie bym pytała albo w poradni albo na oddziale o zapisy. Zazwyczaj jest kilka babeczek na dany dzień to żeby Cię nie odesłały.

‹‹ 412 413 414 415 416 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego