Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Naltrekson biore od kwietnia w czerwcu zaszlam w ciążę i mam go brać prawie do końca ciąży.
    Janiszewska przyjmuje w medyku na lisa kuli i w medicarpatia. W medicarpathia czekałam na wizytę ok miesiąca. A w medyku ponoć są większe kolejki do niej i ja tam byłam jak zadzwoniłam że test mi wyszedł pozytywny i kazała mi na drugi dzień przyjechać. Więc poza kolejka. Ale np proponowała mi że skieruje mnie do swojego kolegi na nfz żeby wpisał mi listę badań na nfz.
    Wiecie ja jestem z niej bardzo zadowolona pierwszy raz się spotkałam z takim lekarzem.
    Ale też mam podejście takie że ilu ludzi tyle problemów i jednemu lekarz pomoże innemu nie trafi z diagnoza.
    Dla porównania ja jestem po dwóch poronieniach w tym jedno puste jajo płodów i jednej ciąży pozamacicznej. Nie mam lewego jajowodu. Mam zespół policystycznych jajników i endometrioze. Wyszła mi też hiperprolaktynemia. A mój progesteron w okresie owulacji wynosił 0,5 czyli prawie nic. Jeden lekarz powiedział że jest beznadziejnie i tylko inseminacja. A do niej poszłam powiedziała że tragedii nie ma. I dała mi tylko Bromergon i ten Naltrexon. I pomogło 😁

    Lucy2323, KatWomanDo lubią tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1144 480

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Docza dzięki kochana za szczegółowe info.
    I nawet nie myśl że u ciebie będzie coś nie tak.
    Jesteś w ciąży. Fasolka ma się dobrze i teraz tylko zero stresu i odpoczynek. A za 8 mcy będziesz w rękach mieć maleństwo.
    Ps wysłałam Ci zaproszenie do przyjaciółek.

    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - Aniołek w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos
    Hashimoto, AMH 5,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość
    Niepłodność wtórna
    in vitro Kraków wrzesień/październik, protokół krótki
  • Magda814 Przyjaciółka
    Postów: 199 44

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje za informacje ! Dzwoniłam do medyku to nie przyjmują już nawet prywatnie bo nie ma miejsc, dopiero od listopada będą przyjmować. Udało zapisać się na 9.09 do medicarpatia. Zobaczymy 🙂
    docza wrote:
    Ja Naltrekson biore od kwietnia w czerwcu zaszlam w ciążę i mam go brać prawie do końca ciąży.
    Janiszewska przyjmuje w medyku na lisa kuli i w medicarpatia. W medicarpathia czekałam na wizytę ok miesiąca. A w medyku ponoć są większe kolejki do niej i ja tam byłam jak zadzwoniłam że test mi wyszedł pozytywny i kazała mi na drugi dzień przyjechać. Więc poza kolejka. Ale np proponowała mi że skieruje mnie do swojego kolegi na nfz żeby wpisał mi listę badań na nfz.
    Wiecie ja jestem z niej bardzo zadowolona pierwszy raz się spotkałam z takim lekarzem.
    Ale też mam podejście takie że ilu ludzi tyle problemów i jednemu lekarz pomoże innemu nie trafi z diagnoza.
    Dla porównania ja jestem po dwóch poronieniach w tym jedno puste jajo płodów i jednej ciąży pozamacicznej. Nie mam lewego jajowodu. Mam zespół policystycznych jajników i endometrioze. Wyszła mi też hiperprolaktynemia. A mój progesteron w okresie owulacji wynosił 0,5 czyli prawie nic. Jeden lekarz powiedział że jest beznadziejnie i tylko inseminacja. A do niej poszłam powiedziała że tragedii nie ma. I dała mi tylko Bromergon i ten Naltrexon. I pomogło 😁

    Palomka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak się w ogóle dziewczyny czujecie? Ja jestem obolala

    Janess lubi tę wiadomość

  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1184 747

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    A jak się w ogóle dziewczyny czujecie? Ja jestem obolala

    A co Cię boli dokładnie ?
    Mi jest strasznie niedobrze, ostatnio nawet wymiotowałam.
    Staram się jeść regularnie, ale cały czas mnie pali w przełyku i czuję się jakbym wiecznie miała kaca. Mam nadzieję, że mnie puszcza te dolegliwości po 12 tyg.
    Poczyniłam już pierwsze zakupy 😍mam poduszke do spania dla cieżarnych i jeszcze kupiłam takie kolorowe pieluszki tetrowe. No nie mogłam sie powstrzymać. 😝

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy2323 wrote:
    Docza dzięki kochana za szczegółowe info.
    I nawet nie myśl że u ciebie będzie coś nie tak.
    Jesteś w ciąży. Fasolka ma się dobrze i teraz tylko zero stresu i odpoczynek. A za 8 mcy będziesz w rękach mieć maleństwo.
    Ps wysłałam Ci zaproszenie do przyjaciółek.

    Dziękuję za zaproszenie. Zaakceptowałam.
    Dzięki za słowa otuchy. Czekam jeszcze tydzień na wizytę. Będzie połowa 11 tygodnia. Myślę że już dowiem się raczej na pewno na czym stoję.

    Magda814
    Trzymam kciuki. Mam nadzieję że pomoże tak samo Tobie jak i mi.

    Sylwia i Sucharek
    Ja jakoś obolala nie jestem. Trochę może mnie jelita bolą tak jakbym miała zakwasy na brzuchu. Mdłości mnie męczą ale na szczęście nie wymiotuję. Ale odruchy wymiotne mam nieraz.
    Palić mnie nie pali bardziej jakbym gule w gardle miała i muszę ją przepic albo przegryzac.
    Ja jeszcze nie kupowałam nic ale sąsiadka się przeprowadza i dała mi becik dla maluszka i taka karuzele do łóżeczka do montowania. Nowe nie używane 😁

    Lucy2323 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brzuch mnie pobolewa, jajniki i aż do boku idzie, raz prawa raz lewa strona i ogólnie taki brzuch twardy mi się zrobił.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2019, 22:34

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To wy jesteście trochę przedemna. Na kiedy macie termin?

  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Jeszcze nie mam karty ciąży założonej. Jak sama wyliczam datę porodu to gdzieś koniec lutego początek marca. 26 luty - 4 marzec.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1184 747

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam termin z wyliczeń 27 luty, a z usg 1 marca. Strasznie bym chciała urodzić w marcu , bo my z meżem oboje jesteśmy z marca. Ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

    Syllwia, wszystko Cie pobolewa bo dzidziuś rośnie i macica się powìeksza.
    Ja tak miałam szczegolnie 6-8 tyg, tak mnie wszystkie stawy i pachwiny bolały, że już myślałam że mam jakiś reumatyzm. A pijesz magnez ? Ponoć działa lepiej niż no spa, na takie boleści nie wiem jak na twardy brzuch.

    Docza, załóz sobie koniecznie karte ciaży, bo jak chcesz miec pozniej becikowe, to powinnaś mieć do 10 tyg założoną. Tak mi moja aplikacja ostatnio podpowiedziała.

    Ja zamierzam dużo rzeczy kupować używanych albo od znajomych. Po pierwsze finansowo jestem troche spłukana po ivf, a po drugie wszystko można porządnie wyprać czy wygotować i jest ok.

    lipa lubi tę wiadomość

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    26 luty moje urodziny 😍 ja według usg 11.03 a według om 13.03. To wy dużo przedemna zazdroszczę! Ja najgorszy według lekarza teraz czas... Żeby te 2 tyg przetrwać i trochę z górki.
    Biore od wczoraj magnez, lekarz mi kazał brać 3x2

  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rozmawiałam z moją lekarka powiedziała że założy mi kartę z datą wstecz na spokojnie. W karcie jest ze na wizytach byłam więc przybije mi wcześniejszą datę na spokojnie.

    Ja też myślę że nie ma co kupować nowych rzeczy bo dziecko tak szybko wyrasta. I te rzeczy tak bardzo się kie niszczą. Moja siostra na rzeczach używanych kupował naprawdę fajne ciuszki.

    Sylwia nie tak daleko jesteś za nami. Tylko dwa tygodnie. Wiesz ze te 2 tygodnie to może być tak że jeszcze ty możesz urodzić wcześniej niż my.

    Sucharek a gdzie byś chciała rodzic?

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1184 747

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przed ivf miałam łacznie 5 zabiegów na nfz , przerobiłam szpital na rycerskiej, szopena i profamilie. I zdecydowanie najlepiej wypada PF, jesli chodzi o pomoc medyczna i zaangażowanie personelu. Rycerska też wsumie ok, choć miałam powikłania po jednym z zabiegów, ale lekarze i pielegniarki ok. A Szopena to była istna rzeźnia, nie dość że traktowali mnie jak trędowata, ze wzgledu na moja niepłodność... to 2 moje koleżanki ktore tam rodziły zdecydowanie mi odradzaja ze wzgledu na chamskie zachowanie personelu.

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sucharek85 wrote:
    Przed ivf miałam łacznie 5 zabiegów na nfz , przerobiłam szpital na rycerskiej, szopena i profamilie. I zdecydowanie najlepiej wypada PF, jesli chodzi o pomoc medyczna i zaangażowanie personelu. Rycerska też wsumie ok, choć miałam powikłania po jednym z zabiegów, ale lekarze i pielegniarki ok. A Szopena to była istna rzeźnia, nie dość że traktowali mnie jak trędowata, ze wzgledu na moja niepłodność... to 2 moje koleżanki ktore tam rodziły zdecydowanie mi odradzaja ze wzgledu na chamskie zachowanie personelu.

    Ciekawa jestem jak na Lwowskiej. Bo moja Pani dr tam pracuje. Jak jeden dzień tam leżałam na badaniach to wydawal mi się w porządku personel i czystość na oddziale.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • katson Autorytet
    Postów: 472 289

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Ciekawa jestem jak na Lwowskiej. Bo moja Pani dr tam pracuje. Jak jeden dzień tam leżałam na badaniach to wydawal mi się w porządku personel i czystość na oddziale.
    Docza ja rodzialam w listopadzie na lwowskiej. Szczerze polecam. Fakt nie masz znieczulenia ale nie ma tam fabryki. Przychodzi do Ciebie położna, laktacyjna, dzidziuś ma wszystkie szczegółowe badania robione: echo serca, usg przezciemiaczkowe, brzuszka. Położne i lekarze mobilizują do KP. Jest czysto, kameralnie, lekarze tez są mili. W grudniu i kwietniu rodziła moja kuzynka i przyjaciółka w FP poszły właśnie za lekarzem i mówią ze ich noga już nigdy tam nie powstanie. Obydwie miały wywoływany porod ze wzlegu na cukrzyce, męczyły się naturalnie a i tak jak 70% porodów tam skoczyło się CC bo nikt nie ma czasu na zabawę w rodzenie, kiedy w dzień jest ponad 20 porodów. O ile na dole na porodówce było jeszcze ok to już na fizjologii padaka, przez 4 dni nikt do nich nie przyszedł. Obydwie miały problem z przystawieniem dziecka do piersi to przyszła raz laktacyjna, w przypadku przyjaciółki stwierdziala, zw dziecko śpi ona to go nie będzie wybudzać ... a w kuzynki, ze no nie chwyci się piersi. To jest karygodne. Skończyło się tak, ze kuzynka jest na mm a koleżanka ściga laktatorem i dokarmia mm.

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • docza Autorytet
    Postów: 358 297

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katson wrote:
    Docza ja rodzialam w listopadzie na lwowskiej. Szczerze polecam. Fakt nie masz znieczulenia ale nie ma tam fabryki. Przychodzi do Ciebie położna, laktacyjna, dzidziuś ma wszystkie szczegółowe badania robione: echo serca, usg przezciemiaczkowe, brzuszka. Położne i lekarze mobilizują do KP. Jest czysto, kameralnie, lekarze tez są mili. W grudniu i kwietniu rodziła moja kuzynka i przyjaciółka w FP poszły właśnie za lekarzem i mówią ze ich noga już nigdy tam nie powstanie. Obydwie miały wywoływany porod ze wzlegu na cukrzyce, męczyły się naturalnie a i tak jak 70% porodów tam skoczyło się CC bo nikt nie ma czasu na zabawę w rodzenie, kiedy w dzień jest ponad 20 porodów. O ile na dole na porodówce było jeszcze ok to już na fizjologii padaka, przez 4 dni nikt do nich nie przyszedł. Obydwie miały problem z przystawieniem dziecka do piersi to przyszła raz laktacyjna, w przypadku przyjaciółki stwierdziala, zw dziecko śpi ona to go nie będzie wybudzać ... a w kuzynki, ze no nie chwyci się piersi. To jest karygodne. Skończyło się tak, ze kuzynka jest na mm a koleżanka ściga laktatorem i dokarmia mm.

    Dziękuję bardzo za opinie. Przynajmniej mam rzetelna opinie. Tak mi się wydawało że jest tam w miarę ok. A w porównaniu do szpitala w mojej miejscowości to niebo a ziemia. A teraz już jestem przekonana.

    iv09hdge50pvx7ux.png

    2.2013 - 12 tydz - puste jajo płodowe
    10.2015 - 9 tydz - ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód
    7.2017 - 6 tydz - poronienie

    15.02. 2020- Gabrysia, 3160, 54cm. Jest już z nami♥️ mój mały cud😍

    zespół policystycznych jajników,
    endometrioza,
    brak lewego jajowodu,
    insulinooporność,
    hiperprolaktynemia,
  • katson Autorytet
    Postów: 472 289

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    docza wrote:
    Dziękuję bardzo za opinie. Przynajmniej mam rzetelna opinie. Tak mi się wydawało że jest tam w miarę ok. A w porównaniu do szpitala w mojej miejscowości to niebo a ziemia. A teraz już jestem przekonana.
    Jakbyś miała jakieś pytania w późniejszym czasie to śmiało pisz :)

    mhsv9vvjik6eumb7.png

    endometrioza, plamienia, AHM 0,5, FSH 29
    Laparoskopia 02/2015
    Laparoskopia 10/2017, usunięcie ognisk endo, udrożnienie jajowodów
  • sucharek85 Autorytet
    Postów: 1184 747

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na necie czytałam właśnie dużo skrajnych opinii o PF. Muszę jeszcze popytać wśród znajomych, choc jak robiłam wcześniej rozeznanie to raczej każda była zadowolona. Ale fakt, jest tam bardzo dużo cieżarnych... wiec może to na jakość wpłynać. Ostatnio nawet jak byłam u lekarza , to opowiadał że było 24 cesarki na dyżurze... to ile tam kobiet musi rodzić dziennie ?

    katson lubi tę wiadomość

    ofzvhvs.png
    polip, puste jajo płodowe, zespół Ashermana 2016/17
    niedoczynność tarczycy, mutacja genu protrombiny 20210 i /MTHFR
    histero/ laparo - 16.07.2018 - jajowody drożne, 3x IUI - nie udana
    02.2019 - ivf Artvimed, krótki protokół ( pobrano 21 komórek, 8 zamrożonych, 2 zarodki )
    22.03 - crio ;(
    06.2019 - ivf na ❄komórki się nie rozmroziły, crio blastki 333
    7dpt 43, 9dpt 106, 15dpt 2349, 28dpt ❤
  • Magda814 Przyjaciółka
    Postów: 199 44

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A 13.03 to moje urodziny 😻 ale Wam dziewczyny zazdroszczę 🙈❤️
    syllwia91 wrote:
    26 luty moje urodziny 😍 ja według usg 11.03 a według om 13.03. To wy dużo przedemna zazdroszczę! Ja najgorszy według lekarza teraz czas... Żeby te 2 tyg przetrwać i trochę z górki.
    Biore od wczoraj magnez, lekarz mi kazał brać 3x2

  • Lucy2323 Autorytet
    Postów: 1144 480

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rodziłam synka w profam 5 lat temu bo poszłam tam za magoniem którego i tak nie było a 2 dni potem nie poznal mnie na korytarzu!
    Poród był ciężki od 21 do 5 rano. 2 razy dostawałam znieczulenie które wyzebralam. Skończyło się cc o 6 rano ale jak teraz sobie to przypominam to aż mi gesia skórka staje że się mój synek nie udusil tak długo w kanale rodnym.
    Powiem wam że mi było szkoda 800 zł na położna żeby była ze mną ciągle. Nie miałam pojęcia co mnie tam czeka.
    Do PF nadają się wieloródki które już wypluwają dzieciaczki w godzinkę a nie pierworodki. Oczywiście fakt że szpital piękny czysty i pachnący.
    Takie jest moje zdanie jeśli wam to pomoże :)

    Co do ciuszków też sporo body kupowałam na szmateksach. Dobrze wypralam. Dzieci małe szybko wyrastają i też często się brudzą lub przesikują więc body warto mieć duuuuzo.

    Ps docza odpisz na priv.

    Pozdrawiam was brzuchate i te niebrzuchate :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2019, 21:51

    KatWomanDo lubi tę wiadomość

    2014 - cudowny skarb-synek ♥️
    2017 - Aniołek w niebie*
    2018-2020 - 4x nieudane IUI :(
    2018 - 2 x biochemiczna
    11.2018 - laparo, oba drożne, pcos
    Hashimoto, AMH 5,
    On morfologia 2% i mała ruchliwość
    Niepłodność wtórna
    in vitro Kraków wrzesień/październik, protokół krótki
‹‹ 410 411 412 413 414 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego