Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope wrote:
    Dziewczyny, pierwszy miesiąc w tym roku jaki mogliśmy z mężem wykorzystać (choć również nie w pełni) nie przyniósł rezultatu... Zrobiłam test i poraził mnie bielą. 😭 Przykro mi tym bardziej, że w ciągu roku szans mamy zaledwie kilka, w czym mąż nie widzi problemu, "bo kiedyś się doczekamy" i też mam dosyć już tego seksu na "zawołanie", z kalendarzykiem w ręku, bo owulacja... Nie mam na seks najmniejszej ochoty.
    W dodatku tyle koleżanek w ciąży lub właśnie urodziło... No i bratowa męża właśnie zaszła w ciążę, przez co nie mam najmniejszej ochoty na rodzinne spotkania. Dziś właśnie ich spotkam i już wiem, że gdy wrócę do domu to będę płakać z bezsilności... Nienawidzę pytań typu kiedy my i tekstów żebyśmy sobie też zrobili dziecko. (każdy z rodzeństwa mojego męża ma już dzieci tylko nie my). Zupełnie nikt mnie nie rozumie. I nawet wsparcia męża w tej sprawie nie mam. Czuję się z tym zupełnie sama. Jest mi cholernie ciężko, ale nikt tego nie widzi i nie rozumie. Bycie mamą to moje największe marzenie od dawna i boję się, że nigdy się nie spełni. ;( Teraz pozostało mi czekać na @... A w kolejnym cyklu zawalczyć znów, chociaż sił mi brak. 😞😢
    Eh mam tak samo jak Ty.. 10dpo test negatywny, 11dpo test negatywny, jutro beta i niestety nie liczę na nic.
    Miała któraś tak ze w połowie 2 cyklu zaczął Was bolec jajnik z którego byla owulacja? Bol podobny jakby była tam torbiel lub kolejna owu. Miejscowy, bardziej boli przy nacisku, szczególnie wieczorem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 kwietnia 2019, 10:37

    _Hope lubi tę wiadomość

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki jak Was przeczytałam to normalnie łzy mi stanęły w oczach bo to tak samo wygląda u mnie a nawet gorzej bo ja mężem słabo się dogaduje.... I nie wiem co to będzie a z drugiej strony moje myśli są takie że kto wtedy mnie zaplodni? Chore to wszystko wiem... Mój mąż też większą ochotę ma jak ja jestem przed okresem i nie czuje w ogóle ochoty na sex... Jak zaszłam w tamte dwie cp to kochalismy się tylko raz przez całe dni płodne! Wiem że to ciężkie bardzo ale nie zostało nam nic jak mieć nadzieję! W końcu się uda. Chociaż ja też wymyśliłam sobie ze w tym roku zajde i już... Najpierw myślałam że nie doczekam do laparo w maju teraz już w to nie wierzę potem ze na wesele przyjaciółki ja nie będę piła tańczyła bo się uda, tetwz że na wakacjach już nie będę w pracy bo zajde i potem kolejne wesele we wrześniu.... A najbardziej to sobie wyobrażam jak jestem na świętach z brzuszkiem.... Dlatego tak bardzo nie lubię świat! Przez to że rodzina rozmawia o dzieciach przez to że wszędzie się widzi rodziny z dziećmi ah.... A najgorsze ze mój mąż nie chodzi do kościoła i idę sama i widze pary z dziećmi to mną aż trzęsie z bolu😩

    _Hope lubi tę wiadomość

  • oloowa2709 Autorytet
    Postów: 494 413

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny 3majcie się! To boli jak jasna cholera, ta bezsilność, rozczarowanie i ta biel razaca po oczach!!! Zabiera nam resztę nadzieji że się udało... Nasze reakcje są zupełne normalne co wlansie uświadamiają nam nasze wpisy, takie fora. Przed nami jeszcze wiele trudnych dni... Ale musimy brac życie jakim jest. Nie ma innego wyjścia. I funkcjonować w nim najlepiej jak potrafimy, dla siebie, męża. Dla nas dwoje. Yoki ja bol jajnika zwłaszcza przy stosunku czy zmianę pozycji czulam od momentu zakończenia brania lametty do okresu.. Także chyba to normalna reakcja. Dodam, że torbieli nie było w nowym cyklu więc mogły być ale sie wchlonac.

    _Hope, Nati12, syllwia91 lubią tę wiadomość

    Starania od 04.2016,Niedoczynnośc tarzcycy,Mutacje MTHFR C677T i A1298C., PAI1 homo,Hiperprolaktynemia05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate.
    Mąż OK.
    10.2018 Start Invimed, badania, cykle stymulowane, torbiel 8cm...
    03. 2020 start 1 procedura, krótki PROTOKÓŁ, stymulacja nieudana, punkcja odwołana.

    06.2020 naturalny cud 🙏34 dc II, 35dc bhcg 5854, 37 dc 12144, 41dc jest zarodek i jest ♥️
    Ciąża na clexane, acard, letrox, prenatal, luteina
    iv09g7rfalmky5ts.png
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikogo tak nie bolalo ?? :(

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • _Hope Autorytet
    Postów: 335 320

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2020, 19:17

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    gg64jw4zdgklbxky.png
  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoki wrote:
    Nikogo tak nie bolalo ?? :(

    Mnie jajniki odkąd biorę lamettę bolą cały czas do samego okresu. Czasem ból jest niedowytrzymania. Też mi się wydawało że coś musi być nie tak, ale na usg wszystko Ok.

    Z seksem u mnie podobnie. Czasem aż jestem zła jak mój mąż jest zmęczony i nie ma ochoty. Wiem, że wyczuwa ogromną presję jak nadchodzą TE dni. Ale bardzo go podziwiam za to że się angażuje i stara się równie mocno jak ja. Ale na początku tak nie było. Musieliśmy to wypracować i przegadać. Omówić to na czym nam zależy. Czy obydwoje tego chcemy. No i przede wszystkim porozmawiać się o tym co czujemy. Trudno mu zrozumieć jak przeżywam negatywne testy czy brak owulacji.ale mimo to Warto mówić swoim mężczyznom o swoich uczuciach, oni się nie domyślą, a my tylko się na nich za to denerwujemy. Musimy się wspierać. No bo kto ma być z nami w tych trudnych chwilach ?

    oloowa2709 lubi tę wiadomość

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • oloowa2709 Autorytet
    Postów: 494 413

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yoki ja bol jajnika zwłaszcza przy stosunku czy zmianę pozycji czulam od momentu zakończenia brania lametty do okresu.. Także chyba to normalna reakcja. Dodam, że torbieli nie było w nowym cyklu więc mogły być ale sie

    Starania od 04.2016,Niedoczynnośc tarzcycy,Mutacje MTHFR C677T i A1298C., PAI1 homo,Hiperprolaktynemia05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate.
    Mąż OK.
    10.2018 Start Invimed, badania, cykle stymulowane, torbiel 8cm...
    03. 2020 start 1 procedura, krótki PROTOKÓŁ, stymulacja nieudana, punkcja odwołana.

    06.2020 naturalny cud 🙏34 dc II, 35dc bhcg 5854, 37 dc 12144, 41dc jest zarodek i jest ♥️
    Ciąża na clexane, acard, letrox, prenatal, luteina
    iv09g7rfalmky5ts.png
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was ma też wysokie LH na początku cyklu? U mbie to aż 15 :/

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie jeśli chodzi o ból jajników to nie widzę dużej różnicy ze stymulacja i bez. Miałam ostatnio tylko ból około owulacyjny takie kucie.

    Kwestia męża to nie powiem bo wspiera mnie i jesteśmy zgodnym małżeństwem, ale seks nie taki spontaniczny i romantyczny tylko na zawołanie dla mnie przyjemny nie jest. On twierdzi że mu bez różnicy. Mówi że on ma zawsze ochotę 😜

    Czas świat i spotkań rodzinnych faktycznie nie jest pod tym względem przyjemny. Jak nie miałam córki a staraliśmy się o nią to każda wieść o ciąży a w rodzinie szczególnie powodowała u mnie wielki ból i płacz. Ale to zupełnie normalne. Moje znajome też tak mają. Tę pytania w rodzinie i robienie dobrej miny było masakrą. Ściemnianie wszystkim że jeszcze nie pora , jeszcze mamy czas... Teraz jak o drugi się staramy to już aż takiej presji nie ma. Chociaż wszystkim się wydaje że jak ktoś ma już dziecko to problem niepłodności go nie dotyczy. Może już nie reaguje tak na tę wieści o ciazach jak kiedyś, ale pragnienie dziecka jest takie samo.

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy któraś z Was ma srwierdzoną endometrioze? I czy coś bierze na nią (leki, dieta, zabiegi) ?

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • AiM Ekspertka
    Postów: 234 57

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj dziewczyny.... Ostatnio to ja miałam załamke, a teraz ja będę was pocieszać 😅 chociaż teraz moj cykl też się niedługo kończy... Czekam końca, chociaż mam objawy takie jak zawsze w fazie przed okresowej - bolą piersi i trochę brzuch. Ale powiem wam coś... Nie warto się z chłopami kłócić, bo pomyslcie sobie jakby to było, gdybyście były już mamami? Nie warto. Jeden lekarz mi kiedyś powiedział nie róbcie dzieci tylko się kochajcie. I to racja jest. W moim przypadku bez tabsow nie ma owulki, więc muszę jeździć do lekarza, ale raz w miesiącu starczy... Pani doktor powie dobre słówko i od razu mi lepiej. A co do durnych wścibskich ciotek, teściowych i kuzynek.... To mnie to rozbraja po prostu... Ja jestem pyskata i zawsz odpowiadam, że nie wszyscy są z tych co to majtki przerzucą przez łóżko i już dziecko. Nie nawidze tych docinek. Uważam, że na takie tematy się nie rozmawia i nie pyta w towarzystwie.

    jjs, _Hope, Nati12 lubią tę wiadomość

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czasami mam wrażenie że mam już obsesję na temat ciazy i owulacji. Jak nie miałam owulacji przez 1.5 roku to wyluzowalam, a gdy po lametta udali się i byla, ciągle myślę czy sie udalo czy nie. Znow mysli kręcą się w około dziecka. Czasami mam już tego dość :(
    Mam 31lat i narazie ani ciut nadziei na pierwsze dziecko :(

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope tak to jest bardzo przykre.... Mój mąż nie ma takiego parcie. Mówi że się uda i tyle nie załamuje generalnie a mnie to dobija jeszcze mocniej! Dobrze ze są takie fora i można się wypłakac wirtualnie!!! Ja trzymam kciuki za Was ogromnie i myślę o Was! W końcu się uda!! Będziemy wtedy najwspanialszymi mami! Boże tak chciałabym być mama chociaż raz!

    _Hope, AiM lubią tę wiadomość

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Hope tak to jest bardzo przykre.... Mój mąż nie ma takiego parcie. Mówi że się uda i tyle nie załamuje generalnie a mnie to dobija jeszcze mocniej! Dobrze ze są takie fora i można się wypłakac wirtualnie!!! Ja trzymam kciuki za Was ogromnie i myślę o Was! W końcu się uda!! Będziemy wtedy najwspanialszymi mami! Boże tak chciałabym być mama chociaż raz!

    Syllwia91 wspiera Cię :) czasem to trudne do zrozumienia ale pomyśl co byś czuła gdyby tak panikował i wszystko widział w ciemnych kolorach. Czułabyś się jeszcze gorzej :(

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • _Hope Autorytet
    Postów: 335 320

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 czerwca 2020, 19:17

    gg64jw4zdgklbxky.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jjs może i tak ale wtedy bym czuła że jestem też bardzo zależy i mocno pragnie a mi się wydaje że on ma czas... Ze będzie teraz albo za rok albo za dwa....

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Jjs może i tak ale wtedy bym czuła że jestem też bardzo zależy i mocno pragnie a mi się wydaje że on ma czas... Ze będzie teraz albo za rok albo za dwa....

    Kochana wydaje mi się że to jest właśnie jakiś sposób wsparcia ze strony mężczyzn. Ja tez się na początku denerwowałam takim podejściem. Ale teraz rozumiem. Sama narzucam na siebie duża presję, wyznaczam terminy, mówię to już ostatni raz tych starań - teraz się uda. Gdyby jeszcze mąż miał takie podejście to chyba byśmy zwariowali 😂 No a jeśli nasi faceci godzą się na seks zgodnie z tym co wyznaczają nam lekarze mimo iż są zmęczeni czy nie w nastroju to znaczy ze zależy im równie mocno co nam. 😉

    Wszystkie mamy to ostatnio cięższe chwile, ale one kiedyś w końcu się skończą :)

    syllwia91 lubi tę wiadomość

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 kwietnia 2019, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jjs masz rację! ❤️

  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 23 kwietnia 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta zrobiona, czekam na wynik 🥺

    MamaMara, syllwia91 lubią tę wiadomość

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 kwietnia 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja dziś dołączam - zaczęłam nowy cykl, a rano jeszcze test "zmarnowałam" :-P. Pewnie kolejne cykle będą pod znakiem wyrównania prolaktyny męża, więc się nie nastawiam póki co ;)

‹‹ 568 569 570 571 572 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego