Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaak u mnie jeszcze jako krawienia czy plamienia nie było.. czyli poronienia nie bylo.. tylko lekarz twierdzi, ze zwyczajnie przestala sie rozwijac..
    Dzis zrobilam bete i zobaczymy... jesli juz jest niska to wiadome.. jak bedzie wysoka to musze czekac do soboty, zeby moc porównać..

  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 18 września 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po dwóch dniach spokojnie możesz powtórzyć betę, żeby sprawdzić co i jak. Nie musi być krwawienia czy plamienia żeby doszło do obumarcia ciąży. U mnie wszystko było ok, beta pięknie przyrastała do 2 tys. (potem już nie badałam), typowe objawy ciążowe, nie było się do czego przyczepić, a na wizycie w 8 tygodniu serduszko nie biło 😔

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • kluskaaa Autorytet
    Postów: 254 310

    Wysłany: 18 września 2019, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana, brak mi słów, trzymaj się Kochana. <3

    f2w39jcg0lbzbab3.png
  • kluskaaa Autorytet
    Postów: 254 310

    Wysłany: 18 września 2019, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja odebrałam dziś wyniki badań genetycznych i wyszły mi mutacje MTHFR, PAI-1 oraz V(R2).
    Nie wiem co z tym dalej zrobić, słyszę skrajne opinie - jeden lekarz mówi, że nie ma to wpływu na zajście w ciąże, inny że to kluczowa sprawa.

    Co robić ? Czy któraś z Was usłyszała podobną diagnozę ? W internecie aż huczy od skrajnych opinii..

    f2w39jcg0lbzbab3.png
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 18 września 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To teraz powinnaś jeszcze zbadać homocysteinę. Na pewno musisz suplementować kwas foliowy metylowany, bo zwykłego nie przyswajasz albo przyswajasz słabo zależy czy masz mutację w układzie homozygotycznym czy heterozygotycznym. A na pai acard i w razie ciąży zastrzyki z heparyny. U mnie wszystko wskazuje na to, że pierwszą ciążę straciłam bo nie wiedziałam o mutacji i doszło do zakrzepicy. Także według mnie to jest ważne i nie powinno się tego bagatelizować. Ja mam wprowadzone leczenie.

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Magda_n Autorytet
    Postów: 354 157

    Wysłany: 18 września 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kluskaaa wrote:
    Ja odebrałam dziś wyniki badań genetycznych i wyszły mi mutacje MTHFR, PAI-1 oraz V(R2).
    Nie wiem co z tym dalej zrobić, słyszę skrajne opinie - jeden lekarz mówi, że nie ma to wpływu na zajście w ciąże, inny że to kluczowa sprawa.

    Co robić ? Czy któraś z Was usłyszała podobną diagnozę ? W internecie aż huczy od skrajnych opinii..

    mutacja mtfhr - bierzesz kwas foliowy metylowy i metylowa witamine B12. Jezeli masz forme hetero to znaczy ze mozsz brac troche zwyklego kwasu i troche metylowego. jesli homo - musisz cały brac metylowy, inny sie nie wchlania.

    Mutacje pai i Vr2 wpływają głównie na poronienie. Powinnaś odwiedzić hematologa, albo znającego się na tym ginekologa, który dobierze dawkę heparyny do Twoich mutacji. Zależy to od tego czy mutacje są homo czy hetero . Powinien jeszcze wykluczyć zespół antyfosfolipidowy..
    Ogólnie w ciąży bierzesz heparynę od pozytywnego testu. teraz możesz zaczać brać profilaktycznie acard 75 na noc.. W II fazie cyklu acard 150..
    To bez recepty, taka aspiryna rozrzedzająca krew, która rozpuszcza się w jelitach zamiast w żołądku. Przed każdym zabiegiem należy to odstawić, bo inaczej można dostać krwotoku.
    W niektórych przypadkach spotyka się teorie, że niektóre z mutacji mają wpływ na zagnieżdżenie. Dziewczyny testują branie heparyny po owulacji.. Są na forum takie, które twierdzą, że akurat to im pomogło.

    Ogólnie z mutacjami zaleca się iść do hematologa, bo oprócz problemów z utrzymaniem ciąży, grożą Ci incydenty zakrzepowe. Powinnaś mieć po każdej operacji, zabiegu, unieruchomieniu, profilaktykę przeciwzakrzepową zwiększoną. Jak zaczniesz palić, to masz kilka razy większe ryzyko zakrzepicy , niż ktoś bez tych genów. Powinnaś sprawdzić parametry krwi, żeby wiedzieć, czy to tylko geny, czy jesteś chora..

    Dla pocieszenia - te mutacje ma bardzo dużo dziewczyn, i jedyne z czym się wiąże, to przyjmowaniem heparyny w ciąży i acard podczas starań.

    Nati12 lubi tę wiadomość

    2nn3rjjgy9si37d8.png

    Transfer 21.07

    Endometrioza Iv stopnia, IO, PCO, mtfhr, r2 v leiden, kir aa,
    Styczeń 2019 poronienie 9 tydz
    Marzec 2020 poronienie 6 tydz
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koralina masz racje...
    I współczuję to czego przeszłaś...
    Kochana nie nastawiam sie już optymistycznie na ta bete... radzisz mi po poronieniu zrobic jakieś badania?
    No i zastanawiam sie, bo teraz w badaniach wyszla mi ostatnio biezaca toxo... ale zarazilam sie przed ciaza.. czy to nie ona zaszkodzila...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostalam wynik... nie pozostawia złudzeń... 609, 8 mlU/ml.... czyli pytanie teraz kiedy i jak to sie skończy...

  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 603 914

    Wysłany: 18 września 2019, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konsultowalas to już z lekarzem? Niezbyt mam wiedzę na temat przyrostów bety, ale wierzę mocno że to, o czym myślisz, się nie stanie. Byłaś moją nadzieją, że się da...

    27 l, starania od 8.2017
    4-5.2019 clo, 7- 11.2019 lametta, mąż wyniki ok, HSG ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok, hiperka, mamy ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy pozostałe ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2; 10 dpt beta 118,5, prog >40; 12 dpt 171,4; 15 dpt 518, 18 dpt 1455,8, 25 dpt 11 492,1
    29dpt puste jajo 💔
  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 18 września 2019, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana brak mi słów po prostu 😔

    U mnie też mało pozytywne wieści, dziś 12dc i niby są pecherzyki w obu jajnikach ale tylko 12 mm a ja w ndz wyjeżdżam służbowo czyli krótko mówiąc miesiąc raczej stracony..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 18:58

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martus lekarz kazal zbadać dwa razy... dla porownania czy rosnie...
    Ale ja mialam 04.09 290mlU/ml... a dzis dopiero 609,8... to powinno juz dawno sięgać tysięcy..
    Po prostu ciąża zatrzymala sie pewnie na poziomie 4-5 tyg......i widać beta moze juz spada..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka a kiedy wracasz z wyjazdu sluzbowego? Moze jest krotki i chociaz zlapiesz sie na moment po owu...

  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 18 września 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joana_aska89 wrote:
    Majka a kiedy wracasz z wyjazdu sluzbowego? Moze jest krotki i chociaz zlapiesz sie na moment po owu...

    No właśnie nie będzie mnie przez 5 dni więc marne szanse.. chyba podejdę jeszcze na usg w sobotę. Gdyby cudem podrosły do tych 18 mm to może zrobiłabym zastrzyk i w ndz/pon byłaby owu. Inaczej będę o tym myśleć cały wyjazd.

    Przepraszam, że w ogóle rozpisuję się tu na swój temat w takiej sytuacji, trzymaj się Joana, ściskam z całych sił 😘

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 18 września 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joana_aska89 ehhh bardzo mi przykro 😔 to niesprawiedliwe, że musimy tyle wycierpieć!

    Zrób jeszcze kontrolnie w piątek betę, ale tak jak mówisz chyba ciężko myśleć optymistycznie.

    Jeśli chodzi o badania to jest ich sporo, choć są opinie, że po pierwszym poronieniu nie powinno się ich robić bo to często się zdarza i to mógł być przypadek. Ja o pierwszą ciążę starałam się 2 lata więc jak poroniłam to wiedziałam, że coś musi być na rzeczy i robiłam badania. Nie wiem czy masz przebadana tarczycę, jeśli nie to na pewno musisz zbadać. Napiszę Ci co mi zleciała moja lekarka do zbadania: cytomegalia, różyczka, toxoplazmoza, borelioza, zespół antyfosfolipidowy, crp, homocysteina, badania pod kątem trombofilii, prolaktyna. Jakiś czas później miałam ruszoną immunologię ale to ze względu na wyniki wcześniejszych badań. Po drugim poronieniu miałam robioną jeszcze histeroskopię i kariotypy.

    Nie wiem czy toxoplazmoza mogła mieć wpływ, bo ja akurat miałam ujemny wynik. Najlepiej zapytaj lekarza.

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 18 września 2019, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majka91 działaj przed wyjazdem, a jak masz możliwość i Cię to uspokoi to idź w sobotę na usg jeszcze. Jest jeszcze jedna opcja żeby zabrać męża na wyjazd 😉

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koralina dziękuję zapiszę sobie i po wszystkim skonsultuje to z moim lekarzem. Też czytalam, ze przy pierwszym poronieniu nietrzeba robic badan. W sumie my zaszlismy od razu jak tylko wkoncu pojawila się pierwsza owulacja. Więc to nasz pociesza, że widac chyba z droznoscia czy sperma nie ma az takich problemów...
    A co do tarczycy to mam zawsze idealne wyniki.
    Tylko problemem bylo moje pcos i brak owulki..
    Mysle, ze czas do kolejnych staran poświęcę na mocna diete(zrzucenie kg czasem pomaga zeby wrocila naturalna owulacja), ruch, dojście do siebie psychicznie, i badania...
    Muszę mieć jakiś plan inaczej rozsypie się na kawałeczki...

    Masz racje to strasznie niesprawiedliwe.......

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 20:02

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 września 2019, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majka Wasze sprawy tez sa dla mnie wazne, więc pisz... 😘 caly czas podczytywalam co u Was...
    Mysle, ze masz racje z tym usg. Wydaje mi sie, ze może nawet podrosnac więcej. Trzymam kciuki ✊❤

    majka91 lubi tę wiadomość

  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 18 września 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki. Ostatnio jakoś znowu gorzej sobie radzę z sytuacją.. Niby staram się nastawiać pozytywnie bo w końcu stymulacja poskutkowała ale jak dowiaduje się o kolejnych ciążach w mojej rodzinie i widzę, że wszystkim dookoła się udaje a nam nie to strasznie mnie to dołuje. W sobotę siostra męża pochwaliła się czwartą ciążą a jego brat spodziewa się już drugiego dziecka chociaż zaczęli się starać w tym samym czasie co my. Widzę, że przychodzi im to bez najmniejszego problemu i nawet nie mam ochoty poruszyć tego tematu bo czuję się totalnie niezrozumiana..

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • DarlAa Autorytet
    Postów: 756 1386

    Wysłany: 18 września 2019, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majka91, ile cykli stymulowanych przewiduje Twój lekarz?
    U mnie na 5 cykli 4 były z ovulacją, ale niestety nieowocne.. Mimo to jestem pełna nadziei, że w końcu się uda. Wiara czyni cuda. :)
    Teraz jestem w trakcie ostatniej stymulacji. Następny krok - HSG.

    Myślę, że ciążę w rodzinie, małe dzieci, uszczypliwe pytania lub sugestie, działają w podobny sposób na każdą z nas. Taka jest prawda, że tylko my jesteśmy w stanie to zrozumieć. Nawet nasi partnerzy nie są w stanie tego ogarnąć, niestety.
    Tym bardziej dobijają sytuacje typu "załamania z kolejnej ciąży" lub "udało się za 1 razem".

    Najgorsze dla mnie jest to, że nie wiadomo kiedy straciło się radość z codzienności i włączył się tryb- "Starania o Dziecko".. Plany, marzenia, cele. Wszystko z Bejbi w tle. A kolejne miesiące dają coraz bardziej w kość. Nieustanna zmiana nastroju, płacz przez łzy. Czasem nawet sama siebie mam dość.
    Ale później przychodzi nowy dzień.. Siadam z moimi zwierzakami i Mężem na kanapie i uświadamiam sobie ile już mam szczęścia.. :)
    Także mam taką nadzieję, że za jakiś czas. Miesiące, lata... też będziemy cieszyć się życiem w większym gronie.
    Ja osobiście biorę pod uwagę również adopcję. Mój Mąż nie jest na taki krok póki co gotowy, ale tego nie wyklucza.

    1usa9vvj8f0eelpw.png
    Starania od 7.2017
    PCOS
    Cykle bezowulacyjne
    Hashimoto
    Insulinooporność

    8.2018 Cykl z clo
    (zła reakcja- przerost błony śluzowej macicy) - 11.2018- łyżeczkowanie.

    4.2019- zmiana lekarza.
    Aromek 1x1 6 cykli.
    4 razy owulacja potwierdzona.

    10.2019- sono- HSG - Jajowody obustronnie drożne.
    Obecnie Clo 1x1 + Aromek 1x1 + Ovitrelle
    12.2019- zaplanowana inseminacja.
    01.2020- Pozytywny test <3
  • Yoki Przyjaciółka
    Postów: 62 78

    Wysłany: 18 września 2019, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isia wrote:
    Hej dziewczyny chciałam Was zapytać czy któraś była stymulowana tym środkiem (Lametta, Femara)
    jakie efekty przy nich zauważyłyście? jak z owulacją?
    Owulacja w 1 cyklu brania lametty, w 2 cyklu brania nie bylo owulacji, w 3 cyklu owulacja zakończona ciąża

    Marta_43 lubi tę wiadomość

    Luty 2017 - duphaston
    Luty 2018 - duphaston + badania hormonalne = PCOS
    Sierpień 2018 - duphaston + CLO
    * 1x1, 2x1, 3x1
    Grudzień 2018 - glucophage + inofem
    * wizyta u instruktorki w modelu creighton
    Luty 2019 - glucophage xr + glucophage + inofem + wiesolek + femibion 0
    Kwiecień 2019 - luteine 1x1 przez 10 dni + lamette 1x1 od 3 do 7dc
    I cykl z lamettą
    * 8 dc pecherzyk 20mm, Endo 5mm
    * 11dc owulacja, potwierdzona monitoringiem, Endo 8mm
    * 17dc progesteron 23.30
    * beta hcg <1.20 :(
    Cykl trwał 28dni
    II cykl z lamettą
    *9dc pęcherzyk 14mm, Endo 5mm
    W lewym jajniku
    *11dc pęcherzyk sie zapadł (owu nie bylo)
    Cykl trwał ok 28dni
    III cykl z lamettą tym razem 2x1
    *10dc pecherzyk 14mm i 2x po 10mm, Endo 5.5mm w prawym jajniku
    *12dc pecherzyk 17mm i 14mm, Endo 6.5mm
    *14dc potwierdzona owulacja, pecherzyk mial 22mm, Endo 8mm
    *pozostałych pęcherzyków dominujących nie stwierdzono
    *27dc beta hcg <1.20
    *34dc beta hcg 173! Jest ciąża!
    * 19 tydzień ciąży ♡
‹‹ 650 651 652 653 654 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego