Udane IVF 🍍ciążowe rozważania 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
Yuki wrote:Dziewczyny powiem Wam, że to jakaś masakra siedzieć w tym szpitalu… tak strasznie tęsknię za córką, że coś okropnego 🙈 nawet na kamerce nie mogłam je podglądać, bo od razu mi łzy ją grochy leciały 😭😭
Mam nadzieję, że najpóźniej jutro wyjedziemy do domku 💪 bo chyba oszaleję tutaj…
Trzymaj się jeszcze chwileczkę 🫠
Też mega przeżywałam w szpitalu a jeszcze mój Tobek był na mnie obrażony i nie chciał podchodzić do telefonu.
Nadziejka fajnie że u Was się już układa
też mega liczę na taki układ za chwilkę.
Dallia a wcześniej mała dawała jakieś sygnały na to siusianie ? Bo u nas wczoraj synek 2 razy wysiusiał się ale na kibelek, sam prosił żeby go posadzić. A dziś już powrót do normalności
Nadziejka30 lubi tę wiadomość
-
aaaania87 wrote:Trzymaj się jeszcze chwileczkę 🫠
Też mega przeżywałam w szpitalu a jeszcze mój Tobek był na mnie obrażony i nie chciał podchodzić do telefonu.
Nadziejka fajnie że u Was się już układa
też mega liczę na taki układ za chwilkę.
Dallia a wcześniej mała dawała jakieś sygnały na to siusianie ? Bo u nas wczoraj synek 2 razy wysiusiał się ale na kibelek, sam prosił żeby go posadzić. A dziś już powrót do normalności
Ja to do domu nawet nie dzwonię, bo się boję, że mała histerii dostanie:/ -
aaaania87 wrote:Trzymaj się jeszcze chwileczkę 🫠
Też mega przeżywałam w szpitalu a jeszcze mój Tobek był na mnie obrażony i nie chciał podchodzić do telefonu.
Nadziejka fajnie że u Was się już układa
też mega liczę na taki układ za chwilkę.
Dallia a wcześniej mała dawała jakieś sygnały na to siusianie ? Bo u nas wczoraj synek 2 razy wysiusiał się ale na kibelek, sam prosił żeby go posadzić. A dziś już powrót do normalności
U nas bylo tak ze w listopadzie zaczela wołać o kupę nagle sama z siebie, sikania nie ogarniała calkowicie ale kazda kupa byla do nocnika. Po 2 tyg zaczela znowu robic do pampersa i przez miesiąc jak tylko widzialam ze chce kupę to dawałam nocnik I znowu jakos te kupy wróciły. Jalos 3 tyg temu zaczela mowic mama tata siku ale juz jak byl mokry pampers od razu i ze ona chce w domu chodzic w majtkach. No.i jakos od tyg widac ze przyszedł moment ze nie chce sikać w majtki/pampersa wiec mowi. Wiec trwało to jakos.okres czasu ale my bez presji i samo kliknęło. Jakby przychodzi moment ze dziecko nie chce nasikac w pampersa 😂

starania od marca 2020🙏
leczenie w klinice - luty 2022
👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
👦 36 wszystko ok
Druga procedura pierwszy transfer
Zostala 4.1.1 ❄
2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷
powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙 -
Dziewczyny, ile przełomowych momentów - narodziny, nawiązywanie relacji w rodzeństwie, odpieluchowanie, ależ to wszystko leci.

Czytam z dużą ciekawością jak się czujecie po 2 cięciu, bo ja mimo że nie mam przeciwwskazań ze strony zdrowotnej (na razie), to chyba się nie zdecyduje na poród SN. Z resztą, może młody zrobi sam sabotaż, bo od jakiegoś czasu jest ułożony miednicowo. Choć ostatnio mój pan doktor pochwalił się, że wykonał kolejny, szęśliwy obrót zewnętrzny. 🥴🥴🥴
I ciekawi mnie ta relacja z rodzeństwem - mój w ogóle nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś mieszka w brzuchu mamy, jeśli już to w jego brzuchu. 😅 On ma mocno zaakcentowane cechy jedynaka, więc pewnie będzie SZIK SZAK SZOK po narodzinach brata.
Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja po całym dniu z Młodym, wieczorem lubię się zamknąć w sypialni i pobyć sama z książką, gazetą telefonem. Wtedy, kiedy ma czas z mężem, czasami odcinam się totalnie, potrzebuję chwilę samotności. Młody wtedy jak na złość, dobija się do mnie, żeby wejść na łóżko i poskakać po mnie, pozaczepiać. 🥴 Czy to jest ta mamoza? 😅😅 Czasami mam wyrzuty, że szukam tych chwil samotności, ale to chyba naturalne....?👩 38 lat
PCOS, insulinooporność, otyłość, nadciśnienie, depresja
👨 41 lat
celiakia, nasienie ok
🐕🐕🐕
Starania od 2009.
Stymulacje lekami ✖
Jajowody: prawy drożny, lewy niedrożny
I IVF 10.2022
❄❄❄❄❄❄
1. Transfer FET ❄️ 12.2022 cykl sztuczny, EG + AH
poronienie chybione 8 t.c. 💔
2. Transfer FET ❄️ maj 2023 CSz, EG+AH 💕
8 dpt - 74, 11 dpt - 455, 13 dpt - 1303, 15 dpt - 3210,
CC 05.01.2024 (37+6), ♂️ 2610g, 47 cm 💙

3. Transfer FET ❄️ CN 11.08.2025
6 dpt ⏸️
8 dpt - 34,1; 10 dpt - 120;
12 dpt - 274; 15 dpt - 1439
21 dpt - GS+YS 28 dpt - CRL i ❤️
💙 Boy 💙

-
Fortunka to normalne ja sie juz wyzbylam wyrzutów i szukam duzo momentów dla siebie dziecko tez powinno widzieć ze mama ma czas dla siebie ze żyje a nie zapracowuje sie na śmierć. Ja uciekam teraz dziennie na basen mam dalej zgodę bo szyjka zamknieta a wieczorem z mezem leżymy i kazdy klika w telefon i jest super 😂 my ogolnoe duzo czasu spędzamy osobno sam na sam z dzieckiem zeby drugi mogl wlasnie zrobic cos dla siebie a razem chodzimy np do aquaparku na spacer itd wtedy rodzinnie. Ale to normalne jakbym nie pobyła sama to bym oszalała. My mieliśmy dzisiaj randkę bo mala jest drugi raz na nocowaniu u babci 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 19:05


starania od marca 2020🙏
leczenie w klinice - luty 2022
👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
👦 36 wszystko ok
Druga procedura pierwszy transfer
Zostala 4.1.1 ❄
2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷
powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙 -
To jak.najbardziej normalne. Ja uciekam na zakupy, do łazienki żeby chwilę odpocząć. U nas na początku było super między dziewczynkami, a teraz się biją , jest większa zazdrość. Chociaż próbujemy mieć tyle samo czasu dla jednej jak i drugiej. Są już też momentu że się bawią pięknie razem(jak w tej chwili , siedzą w wannie i jest super zabawa).
-
fortunate_bunia wrote:Dziewczyny, ile przełomowych momentów - narodziny, nawiązywanie relacji w rodzeństwie, odpieluchowanie, ależ to wszystko leci.

Czytam z dużą ciekawością jak się czujecie po 2 cięciu, bo ja mimo że nie mam przeciwwskazań ze strony zdrowotnej (na razie), to chyba się nie zdecyduje na poród SN. Z resztą, może młody zrobi sam sabotaż, bo od jakiegoś czasu jest ułożony miednicowo. Choć ostatnio mój pan doktor pochwalił się, że wykonał kolejny, szęśliwy obrót zewnętrzny. 🥴🥴🥴
I ciekawi mnie ta relacja z rodzeństwem - mój w ogóle nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś mieszka w brzuchu mamy, jeśli już to w jego brzuchu. 😅 On ma mocno zaakcentowane cechy jedynaka, więc pewnie będzie SZIK SZAK SZOK po narodzinach brata.
Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja po całym dniu z Młodym, wieczorem lubię się zamknąć w sypialni i pobyć sama z książką, gazetą telefonem. Wtedy, kiedy ma czas z mężem, czasami odcinam się totalnie, potrzebuję chwilę samotności. Młody wtedy jak na złość, dobija się do mnie, żeby wejść na łóżko i poskakać po mnie, pozaczepiać. 🥴 Czy to jest ta mamoza? 😅😅 Czasami mam wyrzuty, że szukam tych chwil samotności, ale to chyba naturalne....?
Dla mnie druga cc to była dużo, dużo gorsza. Ból po zdenerwowanie większy. Dodatkowo chyba coś mi SI ze znieczuleniem źle wkuła, bo strasznie boli mnie kręgosłup, wczoraj ledwie chodziłam. Dzisiaj złapało mnie dopiero pod wieczór, więc jest trochę lepiej. Starałam się mniej chodzić, ale to ciężko, bo szlag mnie trafia jak nie mogę się ponawiać ze starszą córką. Ona była baaardzo stęskniona, rozstroiło ją to wszystko. W pierwszy dzień nie odpuszczał mnie na krok. Po dwóch dniach już jest lepiej. Ale jak tylko Bobo zapłaczę to obwód razu chce do niego iść, pomagać, wie że ma być cichutko, ale za chwilę krzyczy i skacze po łóżku. Najlepsze są momenty jak ona zaczyna płakać a za chwilę ona, bo też chce się miziać i przytulać, szczególnie wieczorem, a mama ma ręce zajęte…
Powrót do domu to totalny armagedon… i pewnie później niby jest lepiej, ale pojawiają się inne problemy i jest gorzej 🙈 dwa maluchy na pokładzie to nie jest łatwa sprawa. Ale radę trzeba dać. -
Yuki, wierzę, że z dnia na dzień chaos będzie mniejszy. Starsza siostra w końcu się odnajdzie w nowej roli i zaakceptuje, że uwaga rodziców teraz jest podzielona.

A mąż jest w domu? Masz kogoś do pomocy?
Ja po cichu liczę na teściową, że po narodzinach, tak jak proponuje już teraz, będzie brała na chwilę G. do siebie. On będzie zadowolony (babcia ma gospodarstwo, razem chodzą na "obrządek"), a ja będę mieć więcej "luzu" na ogarnięcie siebie, domu i dziecka.
Dużo sił i cierpliwości! Mamuśki! 🎈👩 38 lat
PCOS, insulinooporność, otyłość, nadciśnienie, depresja
👨 41 lat
celiakia, nasienie ok
🐕🐕🐕
Starania od 2009.
Stymulacje lekami ✖
Jajowody: prawy drożny, lewy niedrożny
I IVF 10.2022
❄❄❄❄❄❄
1. Transfer FET ❄️ 12.2022 cykl sztuczny, EG + AH
poronienie chybione 8 t.c. 💔
2. Transfer FET ❄️ maj 2023 CSz, EG+AH 💕
8 dpt - 74, 11 dpt - 455, 13 dpt - 1303, 15 dpt - 3210,
CC 05.01.2024 (37+6), ♂️ 2610g, 47 cm 💙

3. Transfer FET ❄️ CN 11.08.2025
6 dpt ⏸️
8 dpt - 34,1; 10 dpt - 120;
12 dpt - 274; 15 dpt - 1439
21 dpt - GS+YS 28 dpt - CRL i ❤️
💙 Boy 💙

-
Dziewczyny mysle ze warte uwagi płytki sensoryczne z Lidla. Nie wiem jak jakość bo jeszcze nie przyszly ale zamówiłam 4 zestawy bo wydaje mi sie super na prezent i jedne dla mojej buby
https://www.lidl.pl/p/lupilu-plytki-sensoryczne-dla-dzieci/p100398575?utm_source=lidlplus&utm_medium=app&utm_campaign=sit-dom_other_others_prd-share_ao_omc_omc_nf_tr_ao

starania od marca 2020🙏
leczenie w klinice - luty 2022
👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
👦 36 wszystko ok
Druga procedura pierwszy transfer
Zostala 4.1.1 ❄
2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷
powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙 -
dallia wrote:Dziewczyny mysle ze warte uwagi płytki sensoryczne z Lidla. Nie wiem jak jakość bo jeszcze nie przyszly ale zamówiłam 4 zestawy bo wydaje mi sie super na prezent i jedne dla mojej buby
https://www.lidl.pl/p/lupilu-plytki-sensoryczne-dla-dzieci/p100398575?utm_source=lidlplus&utm_medium=app&utm_campaign=sit-dom_other_others_prd-share_ao_omc_omc_nf_tr_ao
Ja mojej kupowałam taka drewniana równoważnie i super nam się sprawdza.
https://www.lidl.pl/p/lupilu-drewniany-tor-rownowazny/p100395097?utm_source=lidlplus&utm_medium=app&utm_campaign=sit-dom_other_others_prd-share_ao_omc_omc_nf_tr_aoStarania od listopada 2018
2019 - 2020 monitoring
🧍82
morfologia 0,% nadczynność tarczycy ogarnięta jodem,
🧍♀️85
PCOS, insulinoopornosc, AMH 9, MFTR hetero, PAI -1 homo, Endo receptywne
01.2021 - 1IUI ✖️ 02.2021 - 2 IUI ✖️
Oviklinika
04.2021 - SONO HSG 🆗
O8.2021 - 3 IUI✖️, 10.2021 - ICSI ✖️ brak zarodków 😭, 02.2022 ❄️❄️ trzydniowe 💪 29.04. - FET 8B🍍beta 0
13.09 - FET beta 0
27.02.2023 IMSI-MSOME, FAMSI, EMBRIOGEN, 11/23 komórki ok, 10/10 zapłodnionych, 3 doba - 8 BB x 6, 10 BB x 2, 5 doba 3BB, 3BB, 5AB ❄️, 5BB❄️, 6 doba 3CC ❌, 6 BB❄️,
PTG 🧬❄️❄️🆗
12.05.2023 🍍FET 5.2.2, cykl sztuczny, Estrofem 3x1, Luteina 3x2, Accofil wlew + zastrzyki 1/4 ampułki, Atosiban, Relanium,Heparyna, Accard, Prolutex

-
Hej!
U nas jakieś combo - mąż przyniósł grypę A z pracy. Na szczęście, on przechodzi ją najgorzej z naszej trójki - Młody gorączkuje okresowo, ma zmniejszony apetyt, ale w okresie bez gorączki chce dom roznieść. 😳😳😳 Ja też dostałam leki, powiem że ten kaszel przy grypie, jest tak męczący... Zaszczepiłam się p/krztuścowi w czwartek, grypa zaatakowała w sobotę, a do tego stan zapalny zęba mam i dziś rozpoczęte leczenie kanałowe. 😳
Już sobie obiecałam, że w przyszłym sezonie szczepię całą rodzinę p/grypie.
Mam nadzieję, że Wy podwójne mamy dajecie radę, że dzieciaki ze żlobka nic nie przynoszą.
A za starające dziewczyny kciuki! 🤞🏼🤞🏼
I za te co wypatrują już drzwi porodówki.... 🤞🏼🤞🏼🤞🏼👩 38 lat
PCOS, insulinooporność, otyłość, nadciśnienie, depresja
👨 41 lat
celiakia, nasienie ok
🐕🐕🐕
Starania od 2009.
Stymulacje lekami ✖
Jajowody: prawy drożny, lewy niedrożny
I IVF 10.2022
❄❄❄❄❄❄
1. Transfer FET ❄️ 12.2022 cykl sztuczny, EG + AH
poronienie chybione 8 t.c. 💔
2. Transfer FET ❄️ maj 2023 CSz, EG+AH 💕
8 dpt - 74, 11 dpt - 455, 13 dpt - 1303, 15 dpt - 3210,
CC 05.01.2024 (37+6), ♂️ 2610g, 47 cm 💙

3. Transfer FET ❄️ CN 11.08.2025
6 dpt ⏸️
8 dpt - 34,1; 10 dpt - 120;
12 dpt - 274; 15 dpt - 1439
21 dpt - GS+YS 28 dpt - CRL i ❤️
💙 Boy 💙

-
Cześć dziewczyny, wpadam do Was tradycyjnie z zapytaniem jak to było u Was. Czy jest tu ktoś kto wybitnie długo miał problem z rozwojem mowy ? My jesteśmy opóźnieni na bank, teraz ma ponad 1.5 roku, kuma wszystko, ale coś nie łączy z mówieniem. A na samo hasło powtórz wyczuwa taka presje, że masakra.
Wybierzemy się do neurologopedy oczywiście ale chętnie posłucham /poczytam o waszych doświadczeniach jeśli kogoś dotyczyla ta sytuacja.
Jestem przekonana że słuch ma idealny.
MONIKA lubi tę wiadomość
-
U nas to samo. Dwa lata i 4 miesiące i mówi tylko pojedyncze słowa. Na migi tłumaczy wszystko. Też mi się wydaje, że słuch jest w porządku, ale dostaliśmy od pediatry skierowanie do poradni foniatrycznej i do logopedy. Poradnie udało się załatwić na 17.02, także wtedy będę mogła coś więcej oidpowiedziecmonester wrote:Cześć dziewczyny, wpadam do Was tradycyjnie z zapytaniem jak to było u Was. Czy jest tu ktoś kto wybitnie długo miał problem z rozwojem mowy ? My jesteśmy opóźnieni na bank, teraz ma ponad 1.5 roku, kuma wszystko, ale coś nie łączy z mówieniem. A na samo hasło powtórz wyczuwa taka presje, że masakra.
Wybierzemy się do neurologopedy oczywiście ale chętnie posłucham /poczytam o waszych doświadczeniach jeśli kogoś dotyczyla ta sytuacja.
Jestem przekonana że słuch ma idealny.👱♀️29 lat
Amh 1.12
FSH 9.57
Drożność OK
👩🦲28
Morfologia 1-2%
Ilość i ruchliwość w normie
Starania od stycznia 2021, W klinice od grudnia 2021
3 x IUI (luty-kwiecień 2022)
Maj 2022 - decyzja o IVF
Maj/czerwiec 2022 początek stymulacji - bemfola, cetrotide
15.06.2022 - transfer blastka 4.1.1 🍀💪💪
Mamy jeszcze mrozaczki ❄️❄️
1. Transfer - beta 0.
2. Transfer - Ciąża biochemiczna -
monester wrote:Cześć dziewczyny, wpadam do Was tradycyjnie z zapytaniem jak to było u Was. Czy jest tu ktoś kto wybitnie długo miał problem z rozwojem mowy ? My jesteśmy opóźnieni na bank, teraz ma ponad 1.5 roku, kuma wszystko, ale coś nie łączy z mówieniem. A na samo hasło powtórz wyczuwa taka presje, że masakra.
Wybierzemy się do neurologopedy oczywiście ale chętnie posłucham /poczytam o waszych doświadczeniach jeśli kogoś dotyczyla ta sytuacja.
Jestem przekonana że słuch ma idealny.
U nas 1.5 roku ledwo mówiła mama tata tylko jakies pojedyncze sylaby. Byłam u neurlogopedy nie wykryła zadnych nieprawidłowości. 2 miesuace temu zaczela powtarzać a teraz sie zrobila taka gaduła ze nie umiem w to uwierzyć

starania od marca 2020🙏
leczenie w klinice - luty 2022
👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
👦 36 wszystko ok
Druga procedura pierwszy transfer
Zostala 4.1.1 ❄
2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷
powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙 -
Na 1.5 roku było mama, tata i baba. Trochę dźwiękonaśladowczych. Ruszyło de facto dopiero po 2 urodzinach bardziej a teraz jest już sporo ale poematów nie wygłasza.

[/url]
Artvimed Kraków
06.25 transfer 5BB, 6dpt 38.4, 10dpt 200, 12dpt 376, 14dpt 880, 30dpt zarodek z ❤️🍀
02.25 histeroskopia
11.24 transfer ❄️, biochem
11.22 zabraliśmy ❄️ do 🏡, 07.23 Z jest na świecie ❤️♀️
10.22 mamy 4 zdrowe ❄️
09.22 mamy 5 ❄️ z pierwszego IVF
👱♀️87, 🧔 86
♀️Niepłodność jajowodowa: oba niedrożne
💊KIR BX (brakuje 2DS2, 2DS3, 2DS4 norm)
💊Układ hetero w czynnik Leiden, R2 i MTHFR
💊Wysokie NK maciczne
💊 Zapalenie endometrium
♂️Delikatnie obniżona morfologia ale fragmentacja, stres oksydacyjny i inne testy super. -
monester wrote:Cześć dziewczyny, wpadam do Was tradycyjnie z zapytaniem jak to było u Was. Czy jest tu ktoś kto wybitnie długo miał problem z rozwojem mowy ? My jesteśmy opóźnieni na bank, teraz ma ponad 1.5 roku, kuma wszystko, ale coś nie łączy z mówieniem. A na samo hasło powtórz wyczuwa taka presje, że masakra.
Wybierzemy się do neurologopedy oczywiście ale chętnie posłucham /poczytam o waszych doświadczeniach jeśli kogoś dotyczyla ta sytuacja.
Jestem przekonana że słuch ma idealny.
Policz sobie ile mówi, na kartce, włącznie z mu,hau itp.
panikowałam i porównywałam, ale dalej widełki i normy są duże.. to nie tak, że każdy 18-24m bobas będzie mówił, fakt są dzieci które mówią zdaniami, ale nasz np nie mówi, dopiero zaczyna powtarzać inne słowa niż te, które są w użyciu od dłuższego czasu, już jakiś czas łączy dwa słowa, ale dalej nie łączył nic nowego. Do tego na powtarzanie nie ma mowy, zero, mówi co chce i kiedy chce, ale osteo mnie wielokrotnie uspokajała, jednak my też mamy dalej dużo napięć, zeby też i choroby dają w kość, więc wtedy automatycznie organizm skupia się na czymś innym, niż nad rozwojem mowy.
I tak znam dzieci, które w wieku dwóch lat mówiły zdaniami. Wpływa to na zamartwianie się, ale Ty znasz malucha i widzisz ile ono wie, a ile charakternie, zwyczajnie nie powie 😀
Ale to jak dzieci, jedne chodzą przed roczkiem, inne jak mają 18 i dalej to jest ok.
Do tego stopnia się zamartwiałam, że byłam u laryngologa, bo neurologopeda na 18m powiedziała, że jest mało gadający i sprawdzić słuch, okazało się że ma powiększony trzeci migdałek i to może wpływać, na zł słyszenie i przekręcanie wyrazów, ale czy to prawda czy nie? 😀kirAA, allo-mlr 0, morfo 0%,2%, Fragmentacja DNA - 28%,ŻPN II st
Kariotyp❗️BT (11;22)
03.2022 I IVF - Artemida Białystok
09.03 punkcja ❄️❄️08.04 transfer 1AA ❄️ 10dpt < 1.1 05.05 transfer 3AA ❄️ 6-6,8-11,10-5 cb💔🖤
06.2022 II IVF długi protokół
04.07 punkcja❄️❄️❄️❄️ 08.09 transfer 1BB, accofil + acard 14.09 6dpt <0.2 🖤09.10 transfer 4AA accofil+acard 4dpt - 3,7 6dpt-8,2 8dpt - 4.6 💔🖤
09.11 transfer 4AA 6-3.5,8-17,9-25,10-27,12-18💔🖤
14.12 transfer 3AB 5 -13,7 - 27.1 💔🖤
16.01.2023 - Invimed Wrocław - start
13.02 punkcja
8❄️ zbadanych 2❄️BT
19.04 - 7 transfer 4AA
4dpt 9, 7dpt 45,10dpt 243, 13dpt 810, 15dpt 1872, 17dpt 3401, 27dpt usg + wlew ivig
21w3 440g chłopaka 🐥
28w5 1438g chłopaka🐥
35w3 2700g chłopaka 🐣

-
No u nas nawet więcej niż 18 miesięcy - ale on wszystkie umiejętności późno łapie - na sam koniec norm rozwojowych. Właśnie co ciekawe - te normy słów 18-24 są wbrew temu co mówi Instagram zaczynające się od 6 słów. Przynajmniej do takiej wiedzy ja dotarłam. Ja bym mu dała jeczze parę miesięcy spokoju , bo polecenia wykonuje wszystkie, piątki zbija, papa brawo i wszystkie te inne gesty też bez problemu , komunikatywny jest tylko w swoim języku, natomiast jest tylko z nami a my go rozumiemy więc chyba motywacji nie ma żadnej do nauki mowy. Tylko też nie chce niczego przegapić. Gdzieś przeczytałam, żeby odwrócić trochę proces i ja go zaczęłam pytać : a co to, a co to i tak cały ranek patrzyl na mnie z niedowierzaniem, że ja się go pytam o wszystko co to 😆. Ale nic nie powiedział. Mama to już w ogóle nie mówi, bo w sumie nie ma mnie po co wołać bo jestem zawsze obok. Natomiast mówi nie ciągle. Na wszystko. Nawet jak coś chce ostatecznie to i tak mówi że nie i kręci głową. 😆
Z ciekawości jak wygląda badanie słuchu u takiego malucha ?
Dzięki dziewczyny za odzew ! Czyli jednak w sumie może poczekam na te 24 ? Zobaczę kolejne tygodnie co będzie, a jednocześnie właśnie sprobuje go trochę zmotywować. O ironio- dziecko nie wie co to bajki w tv 😆 matka gaduła. -
Właśnie czasem to że matka gaduła nie pomaga 😅. Koleżanka tak miała z synem że neurologopeda jej powiedział że on nie musi mówić bo ona wszystko rozumie w pół dźwięku i dopowiada i realizuje. I że ma na 2-3 tygodnie rżnąć głupa i dopytywać itd i faktycznie po kilku dniach dramy okrutnej zaczął próbować bo trochę nie miał wyjścia. Nie wiem czy to właściwy trop ale można potestować. A co do powtarzania to Zu też nie powtarza, nie będzie błaznować 😅monester wrote:No u nas nawet więcej niż 18 miesięcy - ale on wszystkie umiejętności późno łapie - na sam koniec norm rozwojowych. Właśnie co ciekawe - te normy słów 18-24 są wbrew temu co mówi Instagram zaczynające się od 6 słów. Przynajmniej do takiej wiedzy ja dotarłam. Ja bym mu dała jeczze parę miesięcy spokoju , bo polecenia wykonuje wszystkie, piątki zbija, papa brawo i wszystkie te inne gesty też bez problemu , komunikatywny jest tylko w swoim języku, natomiast jest tylko z nami a my go rozumiemy więc chyba motywacji nie ma żadnej do nauki mowy. Tylko też nie chce niczego przegapić. Gdzieś przeczytałam, żeby odwrócić trochę proces i ja go zaczęłam pytać : a co to, a co to i tak cały ranek patrzyl na mnie z niedowierzaniem, że ja się go pytam o wszystko co to 😆. Ale nic nie powiedział. Mama to już w ogóle nie mówi, bo w sumie nie ma mnie po co wołać bo jestem zawsze obok. Natomiast mówi nie ciągle. Na wszystko. Nawet jak coś chce ostatecznie to i tak mówi że nie i kręci głową. 😆
Z ciekawości jak wygląda badanie słuchu u takiego malucha ?
Dzięki dziewczyny za odzew ! Czyli jednak w sumie może poczekam na te 24 ? Zobaczę kolejne tygodnie co będzie, a jednocześnie właśnie sprobuje go trochę zmotywować. O ironio- dziecko nie wie co to bajki w tv 😆 matka gaduła.
[/url]
Artvimed Kraków
06.25 transfer 5BB, 6dpt 38.4, 10dpt 200, 12dpt 376, 14dpt 880, 30dpt zarodek z ❤️🍀
02.25 histeroskopia
11.24 transfer ❄️, biochem
11.22 zabraliśmy ❄️ do 🏡, 07.23 Z jest na świecie ❤️♀️
10.22 mamy 4 zdrowe ❄️
09.22 mamy 5 ❄️ z pierwszego IVF
👱♀️87, 🧔 86
♀️Niepłodność jajowodowa: oba niedrożne
💊KIR BX (brakuje 2DS2, 2DS3, 2DS4 norm)
💊Układ hetero w czynnik Leiden, R2 i MTHFR
💊Wysokie NK maciczne
💊 Zapalenie endometrium
♂️Delikatnie obniżona morfologia ale fragmentacja, stres oksydacyjny i inne testy super. -
Faktycznie ja od razu na samo spojrzenie wiem co trzeba zrealizować 😆 nie musi w ogóle absolutnie nic mówić ! A że nie przebywa z nikim innym niż z rodzicami to po co zacząć mówić .Kluska wrote:Właśnie czasem to że matka gaduła nie pomaga 😅. Koleżanka tak miała z synem że neurologopeda jej powiedział że on nie musi mówić bo ona wszystko rozumie w pół dźwięku i dopowiada i realizuje. I że ma na 2-3 tygodnie rżnąć głupa i dopytywać itd i faktycznie po kilku dniach dramy okrutnej zaczął próbować bo trochę nie miał wyjścia. Nie wiem czy to właściwy trop ale można potestować. A co do powtarzania to Zu też nie powtarza, nie będzie błaznować 😅
Kluska lubi tę wiadomość
-
Kluska wrote:Właśnie czasem to że matka gaduła nie pomaga 😅. Koleżanka tak miała z synem że neurologopeda jej powiedział że on nie musi mówić bo ona wszystko rozumie w pół dźwięku i dopowiada i realizuje. I że ma na 2-3 tygodnie rżnąć głupa i dopytywać itd i faktycznie po kilku dniach dramy okrutnej zaczął próbować bo trochę nie miał wyjścia. Nie wiem czy to właściwy trop ale można potestować. A co do powtarzania to Zu też nie powtarza, nie będzie błaznować 😅
Znajoma miała właśnie ten problem z córką, rok starsza od mojej Zosi a dużo mniej mówiła. I powiedział jej chyba neurologopeda że ona nie pozwala dziecku uczyć się mówić, bo rozumie dziecko zanim ono powie co chce, nie dupytuje etc. Dziewczynka zapisana na zajęcia z logopeda dodatkowe tusy etc, mama bardzo pracuje i szczerze mówiąc ja po 2 miesiącach jak się z nimi spotkałam widziałam ogromną poprawę.
U nas Zosia jest bardzo dużo gaduła, z tego co wszyscy dookoła mówią to dużo i ładnie mówi, ja też ja staram się zmuszać żeby powtarzała słówka żeby były wyraźne u poprawne, poprostu mówię że mama nie rozumie i żeby powiedziała jeszcze raz. Fakt dużo czytamy przed zaśnięciem i jej tłumacze co jest co, do czego służy.
Martwi mnie jedynie że ćwiczymy cały czas kolory a ona tylko poprawnie mówi czerwony, a reszta jak popadnie.
Mamy ulubione słowo dlaczego 🤣Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
07.25 FET 5.2.1. ❌












