Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Udane IVF- rodzimy w 2025 - cz. V
Odpowiedz

Udane IVF- rodzimy w 2025 - cz. V

Oceń ten wątek:
  • Paula1991! Autorytet
    Postów: 608 669

    Wysłany: 22 stycznia, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście że to przejdzie, chociaż łapie się nadal po 4msc że mam tego wszystkiego dość. Najbardziej dotyka mnie wtedy kiedy mały np grymasi przy jedzeniu i nie je tyle i powinien. Jestem na tym punkcie niestety tak zafixowana przez panią neonatolog że masakra:/ nastraszyła mnie że jeśli nie będzie przybierał to znów czeka nas sonda itp a tego bardzo nie chce . Pani pediatra na ostatniej wizycienke niby uspokoiła bo dziecko powinno podwoić swoją wagę urodzeniową w 5 MSC a my już w 4msc mamy to zrobione więc trochę odetchnęłam.
    Pamiętaj że masz też męża . Wyjdź na spacer sama. Urwij się chociaż na trochę by odpocząć

    age.png
  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 22 stycznia, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny, dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak mam. Ja do tego wszystkiego jeszcze sobie wyrzucam ze w ogóle nie sprawdzam się w tej roli i że tyle lat się staraliśmy A teraz nie potrafię tego docenić.

    Wiem że tutaj hormony też robią swoje i zmęczenie i to wszystko ale jest to dla mnie bardzo ciężki czas.
    Jeśli będzie się przedłużał to sięgnę po pomoc Ale na razie wydaje mi się że jeszcze spróbuję poczekać..

    Mam męża oczywiście i też coś działa przy małej
    Ale zdecydowanie 80% obowiązków jest na mnie. A na spacer to wychodzę w stresie i pędem biegnę domu ;/

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • Valie05 Autorytet
    Postów: 1511 2824

    Wysłany: 22 stycznia, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Połóg jest mega ciężki, u nas sytuacje zaostrzyło to, że mąż zaczął nową pracę 2 tyg po porodzie (zdalnie z domu). Miałam uczucie bycia zamkniętą w naszej sypialni i pełna stresu jak dziecko płakało, bo on musi się wykazać w robocie... Czułam taką mocno dominującą samotność. U mnie pierwsza poprawa przyszła po 5tyg jak wybrałam się z synem na grupę wsparcia dla mam małych dzieci.
    Wilga jakbyś kiedyś chciała się spotkać w Warszawie i po prostu pogadać to daj znać :)

    👩🏼 91’ (34)
    Amh-1.6 (07.2024); hormony (dostinex - hiperprolaktynemia) ✅ tarczyca, insulina ✅ hipoglikemia reaktywna ❌ ; MUCHa ✅ Wit. D, B12, homocysteina, ferrytyna ✅ Kariotypy cytokiny❓ immunofenotyp ✅ komórki NK ✅ przewlekłe EBV ❌ trombofilia❌ ; CD138 ✅ Bx i 4/5 KIRów ✅

    🧔🏻‍♂️ 89’ (36)
    usunięte żylaki powrózka nasiennego ✅ - brak poprawy; ciężki czynnik męski

    1 IVF - Oviklinika Waw
    08.2024 3 🥚 -> 2 ❄️
    27.11.2024 transfer, blastka 4.2.2 ❌ EG + AH + Neoparin + smoflipid
    27.12.2024 transfer, blastka 3.2.2 EG + AH + Neoparin + Hydroxychlorquine
    6dpt-36; 8dpt-91; 12 dpt-361; 14 dpt-905; 20 dpt GS 1,11 YS 0,22 22 dpt-13901; 27 dpt-33512; 28 dpt-CRL 5mm i  ❤️ 8tc+3-CRL 1,9cm; 9tc+3 CRL 2,7 cm; 12tc+3 prenatalne ok CRL 5,8 cm 🩵

    age.png
  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 23 stycznia, 05:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    Dzięki dziewczyny, dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak mam. Ja do tego wszystkiego jeszcze sobie wyrzucam ze w ogóle nie sprawdzam się w tej roli i że tyle lat się staraliśmy A teraz nie potrafię tego docenić.

    Wiem że tutaj hormony też robią swoje i zmęczenie i to wszystko ale jest to dla mnie bardzo ciężki czas.
    Jeśli będzie się przedłużał to sięgnę po pomoc Ale na razie wydaje mi się że jeszcze spróbuję poczekać..

    Mam męża oczywiście i też coś działa przy małej
    Ale zdecydowanie 80% obowiązków jest na mnie. A na spacer to wychodzę w stresie i pędem biegnę domu ;/

    Właśnie tak sobie myślałam czy tylko ja tak mam, że mimo tylu lat starań ja się z tego teraz nie potrafię cieszyć. Córka ma równy miesiąc i jest dużo lepiej, powiedzmy, że uczmy się siebie powoli, wiadomo że przychodzą momenty bezsilności ale pierwsze 2 tyg to był kosmos, miałam wrażenie że mogę płakać godzinami i nic nie jest w stanie mi pomóc.

    U mnie jeszcze doszła do tego największą porażka mojego macierzyństwa jak narazie - nie karmienie piersią…




  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 23 stycznia, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Valie - dziękuję ❤️ bardzo chętnie tylko narazie nie mam jak się wyrwać z domu … może za jakieś dwa tyg..?

    A gdzie chodziłaś na grupę wsparcia? Ja szukałam ale nie znalazłam nic blisko :(

    RumbaLover - u nas pierwsze 2 tyg to chyba najgorsze tygodnie mojego życia 😞☹️ strasznie źle to przeszłam i nie chce nawet do tego wracać :/ teraz jest trochę lepiej ale nadal ciężko strasznie 😢

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 23 stycznia, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    Valie - dziękuję ❤️ bardzo chętnie tylko narazie nie mam jak się wyrwać z domu … może za jakieś dwa tyg..?

    A gdzie chodziłaś na grupę wsparcia? Ja szukałam ale nie znalazłam nic blisko :(

    RumbaLover - u nas pierwsze 2 tyg to chyba najgorsze tygodnie mojego życia 😞☹️ strasznie źle to przeszłam i nie chce nawet do tego wracać :/ teraz jest trochę lepiej ale nadal ciężko strasznie 😢

    Wiem co czujesz, miałam/mam też to samo. Wszyscy do okoła szczęśliwi a ja miałam ochotę się schować w szafie dosłownie. Zazdroszczę rodzicom, którzy mówią że mają bezobsługowe dziecko 😭🤣 u nas to jest obsługa 24h/dobę praktycznie a jeszcze trzeba coś jeść, ogarnąć życie itp ale wierzę że jeszcze się będziemy cieszyć z tego macierzyństwa jak nikt inny! 🙃🙃

    Wilga27 lubi tę wiadomość

  • Valie05 Autorytet
    Postów: 1511 2824

    Wysłany: 23 stycznia, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    Valie - dziękuję ❤️ bardzo chętnie tylko narazie nie mam jak się wyrwać z domu … może za jakieś dwa tyg..?

    A gdzie chodziłaś na grupę wsparcia? Ja szukałam ale nie znalazłam nic blisko :(

    Za 2 tygodnie brzmi idealnie :) umówimy się na priv, bo widzę że mamy siebie w przyjaciółkach.
    Ja chodzę tutaj na Starówkę, są to darmowe grupy w ramach Centrów Wsparcia Rodziny https://zapodaj.net/plik-dcEQIBYrdF
    Wiem też, że fundacja 100 pociech ma grupe "Urodziłam Życie" też chyba przy starym mieście. Ale oni są płatni

    Wilga27 lubi tę wiadomość

    👩🏼 91’ (34)
    Amh-1.6 (07.2024); hormony (dostinex - hiperprolaktynemia) ✅ tarczyca, insulina ✅ hipoglikemia reaktywna ❌ ; MUCHa ✅ Wit. D, B12, homocysteina, ferrytyna ✅ Kariotypy cytokiny❓ immunofenotyp ✅ komórki NK ✅ przewlekłe EBV ❌ trombofilia❌ ; CD138 ✅ Bx i 4/5 KIRów ✅

    🧔🏻‍♂️ 89’ (36)
    usunięte żylaki powrózka nasiennego ✅ - brak poprawy; ciężki czynnik męski

    1 IVF - Oviklinika Waw
    08.2024 3 🥚 -> 2 ❄️
    27.11.2024 transfer, blastka 4.2.2 ❌ EG + AH + Neoparin + smoflipid
    27.12.2024 transfer, blastka 3.2.2 EG + AH + Neoparin + Hydroxychlorquine
    6dpt-36; 8dpt-91; 12 dpt-361; 14 dpt-905; 20 dpt GS 1,11 YS 0,22 22 dpt-13901; 27 dpt-33512; 28 dpt-CRL 5mm i  ❤️ 8tc+3-CRL 1,9cm; 9tc+3 CRL 2,7 cm; 12tc+3 prenatalne ok CRL 5,8 cm 🩵

    age.png
  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 23 stycznia, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super dzięki i umówimy się prywatnie 🥰
    Może jeszcze któraś z Was jest z Warszawy i chce dołączyć?

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • Monikaa933 Autorytet
    Postów: 885 1007

    Wysłany: 23 stycznia, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga ja przez pierwsze 3 miesiące obiad ugotowałam 2 razy 😄 robił to albo mąż albo moja mama. Dziś jest pierwszy dzień kiedy ugotowałam obiad, przerobiłam kilka prań i suszarek, zmyłam podłogę i poćwiczyłam z córką kilka razy 💪 a i do tego nawet 20 minut leżałam SAMA przed tv, bo młoda miała drzemkę i udało się ją przełożyć do łóżeczka, i to wszystko udało się zrobić w jeden dzień ! Co prawda włosy szczotkę widziały wczoraj 🤣 i nie byłyśmy na spacerze, ale co tam. Dawno nie miałam takiego dnia. 🥰 Podobnie jak Valie początkowo bardzo czułam się samotnie, zamknięta w sypialni z dzieckiem. A jak udało mi się coś zrobić innego niż opieka nad córką, bo np. spała smacznie w wózku, to miałam wyrzuty sumienia, że, dosłownie, nie siedzę i się na nią nie patrzę tylko robię coś niezwiązanego z macierzyństwem.

    31l hashi IO endo 4 lapar

    I PROCEDURA AMH 1,55❄️❄️❄️
    17.08.2021 - transfer blastocysty+EG
    11 dpt ⏸️13dpt bhcg 333,59 prog 74,840, 16dpt bhcg 631,61, 18dpt bhcg 1417,56, 30dpt brak 💔

    07.03.2022 FET ❄️4AA encorton, neoparin, acard ❌
    18.07.2022 FET ❄️4BB encorton, neoparin, acard ❌

    II PROCEDURA AMH 0,89 1❄️4AA embrace✅
    ANA1 dodatnie
    KIR nieobecne: 2DL2, 2DL5, 2DS2, 2DS3, 2DS4 norm, 3DP1 var. Genotyp Bx✅Czynnik V Leiden hetero❌MTHFR hetero❌PAI-1 hetero❌Test CBA: IL-6: ⬆️NK (CD3-CD56+/CD16+) 0.52 G/l ⬆️❌ 08.2023 Biopsja endo✅

    IV transfer 09.10.2023 4AA❄️encorton, neoparin, acard, intralipid, EG ❌

    III procedura 1❄️3AA
    V transfer 21.01.2025
    10dpt bhcg 604,18, 13dpt bhcg 1768, 18dpt bhcg 6362,90,
    21.02 31dpt jest 0,66 💓
    age.png
  • Monikaa933 Autorytet
    Postów: 885 1007

    Wysłany: 23 stycznia, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Linka jak blizna ? Antybiotyk działa ?

    Ja mam jakąś dziwną wysypkę. Najpierw na jednej piersi od wewnętrznej strony, potem na zgięciu w wewnętrznej stronie łokcia i na drugiej piersi się pojawiło. Czerwone krostki co swędzą jak diabli. przerabiam drugą maść od rodzinnego i g*wno daje. Dermatolog za tydzień. 🤦‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia, 18:35

    31l hashi IO endo 4 lapar

    I PROCEDURA AMH 1,55❄️❄️❄️
    17.08.2021 - transfer blastocysty+EG
    11 dpt ⏸️13dpt bhcg 333,59 prog 74,840, 16dpt bhcg 631,61, 18dpt bhcg 1417,56, 30dpt brak 💔

    07.03.2022 FET ❄️4AA encorton, neoparin, acard ❌
    18.07.2022 FET ❄️4BB encorton, neoparin, acard ❌

    II PROCEDURA AMH 0,89 1❄️4AA embrace✅
    ANA1 dodatnie
    KIR nieobecne: 2DL2, 2DL5, 2DS2, 2DS3, 2DS4 norm, 3DP1 var. Genotyp Bx✅Czynnik V Leiden hetero❌MTHFR hetero❌PAI-1 hetero❌Test CBA: IL-6: ⬆️NK (CD3-CD56+/CD16+) 0.52 G/l ⬆️❌ 08.2023 Biopsja endo✅

    IV transfer 09.10.2023 4AA❄️encorton, neoparin, acard, intralipid, EG ❌

    III procedura 1❄️3AA
    V transfer 21.01.2025
    10dpt bhcg 604,18, 13dpt bhcg 1768, 18dpt bhcg 6362,90,
    21.02 31dpt jest 0,66 💓
    age.png
  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 23 stycznia, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monikaa933 wrote:
    Wilga ja przez pierwsze 3 miesiące obiad ugotowałam 2 razy 😄 robił to albo mąż albo moja mama. Dziś jest pierwszy dzień kiedy ugotowałam obiad, przerobiłam kilka prań i suszarek, zmyłam podłogę i poćwiczyłam z córką kilka razy 💪 a i do tego nawet 20 minut leżałam SAMA przed tv, bo młoda miała drzemkę i udało się ją przełożyć do łóżeczka, i to wszystko udało się zrobić w jeden dzień ! Co prawda włosy szczotkę widziały wczoraj 🤣 i nie byłyśmy na spacerze, ale co tam. Dawno nie miałam takiego dnia. 🥰 Podobnie jak Valie początkowo bardzo czułam się samotnie, zamknięta w sypialni z dzieckiem. A jak udało mi się coś zrobić innego niż opieka nad córką, bo np. spała smacznie w wózku, to miałam wyrzuty sumienia, że, dosłownie, nie siedzę i się na nią nie patrzę tylko robię coś niezwiązanego z macierzyństwem.

    To super dzień gratulacje 😅🥰

    Mnie najbardziej dobija ta izolacja i przez to się czuję strasznie samotna. A jak się zbliża noc to czuję lęki.. nigdy nie lubiłam nocy a teraz siedzę non stop sama w ciemności :(

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 24 stycznia, 03:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    To super dzień gratulacje 😅🥰

    Mnie najbardziej dobija ta izolacja i przez to się czuję strasznie samotna. A jak się zbliża noc to czuję lęki.. nigdy nie lubiłam nocy a teraz siedzę non stop sama w ciemności :(

    Wilga27 a tak z ciekawości bo widzę że urodziłyśmy w podobnym czasie, jak sytuacja z dzidzia w nocy? Często się wybudza? U nas niestety nie ma okresu przejściowego i jak jest głodna to od razu jest płacz w niebogłosy, w dzień widzę że już je się większe okna aktywności robią ale czasem też się zdarzają sytuacje że płaczę i ciężko dojść o co chodzi 😩🙄

  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 24 stycznia, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RumbaLover wrote:
    Wilga27 a tak z ciekawości bo widzę że urodziłyśmy w podobnym czasie, jak sytuacja z dzidzia w nocy? Często się wybudza? U nas niestety nie ma okresu przejściowego i jak jest głodna to od razu jest płacz w niebogłosy, w dzień widzę że już je się większe okna aktywności robią ale czasem też się zdarzają sytuacje że płaczę i ciężko dojść o co chodzi 😩🙄

    U nas karmienie koło 21-00:00-3:00 a potem to różnie 5/6.
    Od wczoraj wydłużyły się dwie pierwsze przerwy do 3,5/4h ale zobaczymy czy to przypadek czy nie 😅 w nocy raczej nie ma od razu płaczu tylko chwilę się rozkręca. W nocy nie kombinuje tylko ja karmie ale w ciągu dnia ma tak jak u Was - coraz więcej płaczu nie z powodu głodu, nie mam pojęcia co robić i kombinuję na milion sposobów 😔 od wczoraj suszarka jest naszym największym sprzymierzeńcem ale też nie chce używać jej non stop.. już sama niewiem

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 24 stycznia, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    U nas karmienie koło 21-00:00-3:00 a potem to różnie 5/6.
    Od wczoraj wydłużyły się dwie pierwsze przerwy do 3,5/4h ale zobaczymy czy to przypadek czy nie 😅 w nocy raczej nie ma od razu płaczu tylko chwilę się rozkręca. W nocy nie kombinuje tylko ja karmie ale w ciągu dnia ma tak jak u Was - coraz więcej płaczu nie z powodu głodu, nie mam pojęcia co robić i kombinuję na milion sposobów 😔 od wczoraj suszarka jest naszym największym sprzymierzeńcem ale też nie chce używać jej non stop.. już sama niewiem

    No właśnie u nas to samo, staram się ją uśpić ale są momenty, że jest bardzo nerwowa i nie mogę jej uspokoić. Byliśmy u pediatry ale stwierdziła że to normalne i mogą to być jakieś dolegliwości brzuszkowe ale ja bardziej obstawiam że brak drzemki powoduje że ona się nie może sama uspokoić.

    Co do przerw i snu to ja marzę o tym żeby u nas to było 4h! Póki co raczej standardowe 2-3 max.

  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 24 stycznia, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RumbaLover wrote:
    No właśnie u nas to samo, staram się ją uśpić ale są momenty, że jest bardzo nerwowa i nie mogę jej uspokoić. Byliśmy u pediatry ale stwierdziła że to normalne i mogą to być jakieś dolegliwości brzuszkowe ale ja bardziej obstawiam że brak drzemki powoduje że ona się nie może sama uspokoić.

    Co do przerw i snu to ja marzę o tym żeby u nas to było 4h! Póki co raczej standardowe 2-3 max.

    No ja też marzę o 4h snu bo jak ona ma 4h przerwy (jak dziś pierwszy raz) to ja i tak śpię 2.5 😞
    dziś czuję się jak zombi. Boli mnie głowa i jestem strasznie zmęczona - najgorzej od porodu :/

    Mi się wydaje że u nas to nie jest brzuszek ale niewiem co innego 🫠 pomaga suszarka. Szukam i zmieniam jej non stop pozycje, puszczam muzykę i śpiewam ..
    jak nic nie działa to przystawiam do piersi chociaż nie ma oznak głodu, ale tylko to ja wtedy uspokaja ..

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • aaaania87 Autorytet
    Postów: 1691 2413

    Wysłany: 24 stycznia, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też podobnie wiekowo i kamienia co 2-3h - na szczęście w nocy śpi między karmieniami natomiast w trakcie dnia ze względu na problemy z gazami jest nieodkładany - non stop na rękach, co odkładam do babyhuga to krzyk i śpi tylko na rękach. Mój jedyny ratunek to chusta - dzięki niej po pierwsze jestem w stanie ogarnąć trochę chatę - do w miarę względnej czystości - takiego musu- ugotować dla starszaka i jak odbiorę go ze żłoba bawić się - bo też jest mega absorbujący i potrzebuje uwagi. Jak już mąż wraca z pracy jest znacznie lżej w 2. Ale to 16/30 około dopiero.

    age.png

    age.png

    Synek 1 👶🏼 Ur 17.11.2023 54cm, 3kg
    Synek 2 👶🏼 Ur 18.12.2025 55cm, 3,6kg
  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 24 stycznia, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaaania87 wrote:
    U nas też podobnie wiekowo i kamienia co 2-3h - na szczęście w nocy śpi między karmieniami natomiast w trakcie dnia ze względu na problemy z gazami jest nieodkładany - non stop na rękach, co odkładam do babyhuga to krzyk i śpi tylko na rękach. Mój jedyny ratunek to chusta - dzięki niej po pierwsze jestem w stanie ogarnąć trochę chatę - do w miarę względnej czystości - takiego musu- ugotować dla starszaka i jak odbiorę go ze żłoba bawić się - bo też jest mega absorbujący i potrzebuje uwagi. Jak już mąż wraca z pracy jest znacznie lżej w 2. Ale to 16/30 około dopiero.

    Ania a jak karmisz małego? Stosujecie coś na te gazy? U nas właśnie chyba też to może mieć wpływ … :-( ja właśnie bardzo chciałam ją w chuście nosić ale w falach swojej największej aktywności jak ja biorę na klatkę piersiową to się bardzo wierci i pręży i obawiam się że chusty również nie zaakceptuje.

  • RumbaLover Koleżanka
    Postów: 45 5

    Wysłany: 24 stycznia, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wilga27 wrote:
    No ja też marzę o 4h snu bo jak ona ma 4h przerwy (jak dziś pierwszy raz) to ja i tak śpię 2.5 😞
    dziś czuję się jak zombi. Boli mnie głowa i jestem strasznie zmęczona - najgorzej od porodu :/

    Mi się wydaje że u nas to nie jest brzuszek ale niewiem co innego 🫠 pomaga suszarka. Szukam i zmieniam jej non stop pozycje, puszczam muzykę i śpiewam ..
    jak nic nie działa to przystawiam do piersi chociaż nie ma oznak głodu, ale tylko to ja wtedy uspokaja ..

    Ja sobie zawsze powtarzam, że byleby do jutra i oby przetrwać 😩🤣 niby człowiek wiedział, że macierzyństwo jest ciężkie no ale jednak się łudził :-)

  • Wilga27 Autorytet
    Postów: 1388 993

    Wysłany: 24 stycznia, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak to prawda 😅wiedziałam że bedzie ciężko ale się nie spodziewałam że aż tak…

    My też mamy chustę i czasem mnie ratuje, choć głównie jak z mężem mała jest w chuście - wtedy mam 2h dla
    Siebie 🥰

    👩34 👨42


    🌿🏋🏻‍♀️🤸‍♂️🚴‍♂️

    Starania naturalne od 2021.
    W klinice od IX.2023

    4 nieudane transfery
    3 pierwsze - beta 0
    4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
    Punkcja nr 2 - 03.2025
    5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
    8dpt beta 158
    11dpt beta 635 😍
    15dpt beta 3062 🫣
    5.05 mamy ♥️
    19.05 2cm człowieczka 🌞
    6.06 4,6cm byka
    Panorama ok 🌸
    16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
    11.08 połówkowe lux 😎

    age.png
  • aaaania87 Autorytet
    Postów: 1691 2413

    Wysłany: 24 stycznia, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    RumbaLover wrote:
    Ania a jak karmisz małego? Stosujecie coś na te gazy? U nas właśnie chyba też to może mieć wpływ … :-( ja właśnie bardzo chciałam ją w chuście nosić ale w falach swojej największej aktywności jak ja biorę na klatkę piersiową to się bardzo wierci i pręży i obawiam się że chusty również nie zaakceptuje.

    Kp tylko. Od niedawna sab simplex i widzę że łatwiej się odgazowuje ale nie ma co się oszukiwać, czekam aż tam wszystko się wykształci. Ale byliśmy na usg i pokazało poszerzone jelita gazami w tym momentach gdy ma brzuszek jak kamień. Spróbujcie w chuście, mój na pocz też się pręży a potem już zasypia i widzę że ta pozycja mu przynosi ulgę bo 2h go noszę. Nad ranem też kładę go na brzuchu i te potrafi chwilę pospać.

    age.png

    age.png

    Synek 1 👶🏼 Ur 17.11.2023 54cm, 3kg
    Synek 2 👶🏼 Ur 18.12.2025 55cm, 3,6kg
‹‹ 339 340 341 342 343 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ