udany transfer- ciążowe rozważania - edycja II
-
WIADOMOŚĆ
-
Hejka. Nas niestety też dopadło przeziębienie. Ja bez gorączki póki co. Katar i kaszelek. Młoda o 17:00 miała gorączkę 39,3. Podaliśmy jej pedicetamol i temperatura spadła. Teraz ma 38,3. Podałam kolejną dawkę, ale darła się w niebogłosy i pełnej dawki leku przeciwgorączkowego nie przyjęła. Stosujecie czopki z paracetamolem dla takich śpiących maluchów ? Możecie coś polecić. W przychodniach jest teraz armagedon i wolę się tam z maleńką nie pokazywać i próbować zbić gorączkę bez wizyty u lekarza.
-
U nas po zakończeniu kp, które było tylko dodatkiem zaczął dziwne, nerwowe krzyki przy usypianiu. Pomógł smoczek, którego wcześniej prawie nie używał. Mamy też gastrotus na refluks, dostał od gastrolog z powodu częstego ulewania.Jenny93 wrote:Wiecie co od jakiegoś czasu nasilił się u nas wieczorny płacz ale no to nie był ten sam płacz co przy kolkach. Zdarza się też w ciągu dnia. Zastanawiam się czy to przypadkiem nie refluks i czy nie zaczęło się już w momencie odstawienia od piersi. Mały od jakiegoś czasu tak pochrapuje. Jak pytałam pediatrę to mówiła, że to krtań nie jest jeszcze w pełni wykształcona i że to normalne. Kupki mamy 3, czasami 4 razy dziennie. Dostaje esputicon, brzuszek jest miękki a jednak płacze. Co u Waszych maluchów pomagało? Wysłałam męża po gastrotuss ale zastanawiam się czy tak na własną rękę stosować czy jednak iść najpierw do lekarza i zasugerować co mi się wydaje?
-
Tak to prawda, jest bardzo gęsta. Z tym, że te płaczki w przeciwieństwie do kolki nie są tylko wieczorem. Zdarzają się też po południu czy z rana. Zauważyłam, że ulgę na chwilę przynosi mu zjedzenie butli. Jak zaśnie głęboko to jest ok ale jak nie to minie 20-30 minut i płacz jest tak potężny jakby nie wiadomo jaka krzywda się działa . No i druga sprawa że wcześniej bardzo mocno ulewał. Teraz o wiele mniej. Ale np jest tak, że zaśnie w czasie jedzenia, nie uleje, ja go odłożę i jak się wybudzi po godzinie czy dwóch to mu się wtedy cofnie.
-
Nowa na forum wrote:U nas po zakończeniu kp, które było tylko dodatkiem zaczął dziwne, nerwowe krzyki przy usypianiu. Pomógł smoczek, którego wcześniej prawie nie używał. Mamy też gastrotus na refluks, dostał od gastrolog z powodu częstego ulewania.
A pomaga? U nas już jest prawie 2 miesiące od odstawienia. Smoczek na porządku dziennym.. chociaż ostatnie 3 dni przystawiał się do piersi ale tak mnie ściskał dziąsłami, że szok. Oczywiście i tak nic nie leciało, bo no cały czas ta buzia nie pracuje prawidłowo -
PatrycjaBbbbb wrote:Może się aktualizuje i przetwarza bodźce z całego dnia?
Oczywiście sprawdź refluks
Nie nie bo ten płacz nie jest tylko wieczorem jak kolka. Właśnie chodzi o to że on występuje o różnych porach albo i kilka razy dziennie. Ciężko to opisać ale no już częściowo rozróżniam kiedy płacze bo jest głodny, kiedy zmęczony, płacz z kolki też był inny ale ten jest okropny. Z takim żalem, grymasem na buzi. Aż mam ciarki na samą myśl 😭😭😭 -
Wszędzie widzę tylko na zdjęciach przodem 🙈monester wrote:W temacie wózków raz jezcze :
Valco Baby Snap 4 Ultra Trend Sport - ten model ma siedzisko przodem i tyłem do rodzica jak coś
Wogole wam powiem ze jak mi sie uda mieć drugie maleństwo to wtedy to dopiero rozkmina czy pakować się w wózek rok po roku 🙈 -
Pytanie czy ulgę ma bo ssanie i mleko mamy przynosi ukojenie też psychiczne, czy go coś boli. A czy czujesz kwaśny oddech ? U nas był na pewnym etapie okropny oddech. Ogólnie to wiem że poznajesz płaczki ale przez te 9 miesięcy odkąd nasz syn jest z nami to dochodzi nam ciągle coś nowego. Łącznie z przerażonym płaczem po drzemkach lub w trakcie snu a czasem z pojekiwanem - i też ciężko mi ogarnąć co się dzieje. Ale ten etap 4 miesiąca był bardzo płaczliwy u nas. Taki płacz z nieszczęścia jakby. Nawet tłumaczyłam mężowi że jemu się tyle teraz dzieje w mózgu że będzie miał różne emocje.Jenny93 wrote:Tak to prawda, jest bardzo gęsta. Z tym, że te płaczki w przeciwieństwie do kolki nie są tylko wieczorem. Zdarzają się też po południu czy z rana. Zauważyłam, że ulgę na chwilę przynosi mu zjedzenie butli. Jak zaśnie głęboko to jest ok ale jak nie to minie 20-30 minut i płacz jest tak potężny jakby nie wiadomo jaka krzywda się działa . No i druga sprawa że wcześniej bardzo mocno ulewał. Teraz o wiele mniej. Ale np jest tak, że zaśnie w czasie jedzenia, nie uleje, ja go odłożę i jak się wybudzi po godzinie czy dwóch to mu się wtedy cofnie.
-
Ja kiedyś próbowałam podać, ale nie dało rady tak się wyrywał i darł. Może spróbuj podać ibuprofen doustnie skoro nie wiadomo ile przyjęła paracetomoluSernik wrote:Hejka. Nas niestety też dopadło przeziębienie. Ja bez gorączki póki co. Katar i kaszelek. Młoda o 17:00 miała gorączkę 39,3. Podaliśmy jej pedicetamol i temperatura spadła. Teraz ma 38,3. Podałam kolejną dawkę, ale darła się w niebogłosy i pełnej dawki leku przeciwgorączkowego nie przyjęła. Stosujecie czopki z paracetamolem dla takich śpiących maluchów ? Możecie coś polecić. W przychodniach jest teraz armagedon i wolę się tam z maleńką nie pokazywać i próbować zbić gorączkę bez wizyty u lekarza.
-
Ja mam Canpol Babies muszlowy i go lubię, ale od jakiegoś czasu nie mogę w nim ogarniać nic w domu, bo nie odciąga mi wtedy w ogóle mleka. Muszę usiąść, odprężyć się i wyluzować, zająć się czymś przyjemnym, wtedy ilości są spoko. Jak chodzę i coś robię, to zdarza się pusty przelot 🙉 Ale nie miałam sytuacji, żeby mi przeciekł, a używam go ze zwykłymi stanikamialittle wrote:Miśki, poszukuję sprawdzony laktator muszlowy, co wsadzę do stanika i można w nim ogarniać chałupę. Nie dam rady przekopać się przez cały wątek, próbowałam 😅
Cena nie jest ważna, ma działać, nie przeciekać.
Można prosić o szybkie polecajki? Z góry dziękuję 🥰
-
Dodatkowo dostał też probiotyk enteris i zalecenia, aby każdy posiłek był z zagęstnikiem typu kleik ryżowy czy jaglany. Wszystko razem podziałało bardzo szybko, od razu zdecydowanie mniej i rzadziej ulewa lub często wcale.Jenny93 wrote:A pomaga? U nas już jest prawie 2 miesiące od odstawienia. Smoczek na porządku dziennym.. chociaż ostatnie 3 dni przystawiał się do piersi ale tak mnie ściskał dziąsłami, że szok. Oczywiście i tak nic nie leciało, bo no cały czas ta buzia nie pracuje prawidłowo
-
Jakie tabletki dostałaś ?xxMiaxx wrote:Wygaszanie mojej laktacji jest tak męczące, szałwia to mam wrażenie że w moim wypadku nakręca także ją odstawiam, dostałam od lekarza receptę na tabletki , mam 2 x 1/2tab przez dwa dni , biorę od wczoraj wieczora więc zobaczymy jaki będzie efekt
Kumpela miała Bromergon, zadziałały.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2025, 10:32
2,5 roku starań natural -> 09.23r. 💉start IVF; czynnik męski. Żadnych leków na stałe.
10.23r. - zabieramy malucha do domu 🏡🍀🤞 9dpt beta 56.43 -> 10dpt 112.0 -> 12dpt 310.6 -> 16dpt 1436.3 -> 19dpt 4131.7 -> 23dpt mamy zarodek i migoczące ♥️
8+1 -> 1,68cm maleństwa 🥰 13+1 -> prenatalne+pappa OK 💪 7,56 cm małego 🧸 21+0 -> połówkowe ok,420g 🎀 25+2 -> 903g małej królewny 🥰 30+0 -> 1730g pannicy ♥️ 34+2 -> 2960g 🎀
40+3 -> Królewna jest z nami 😍 4070g,62cm 💕

Na feriach ❄️❄️❄️ -
monester wrote:Pytanie czy ulgę ma bo ssanie i mleko mamy przynosi ukojenie też psychiczne, czy go coś boli. A czy czujesz kwaśny oddech ? U nas był na pewnym etapie okropny oddech. Ogólnie to wiem że poznajesz płaczki ale przez te 9 miesięcy odkąd nasz syn jest z nami to dochodzi nam ciągle coś nowego. Łącznie z przerażonym płaczem po drzemkach lub w trakcie snu a czasem z pojekiwanem - i też ciężko mi ogarnąć co się dzieje. Ale ten etap 4 miesiąca był bardzo płaczliwy u nas. Taki płacz z nieszczęścia jakby. Nawet tłumaczyłam mężowi że jemu się tyle teraz dzieje w mózgu że będzie miał różne emocje.
No czasami na pewno jest nieprzyjemny. Ja wiem że powodów płaczu może być milion. Po prostu on się powtarza już od jakiegoś czasu a to nie jest zwykły płacz nudzi mi się, czy noście mnie itp. -
Widzę już 3 miesiące za wami różnego płaczu , maluszek wymagający i sporo się dzieje u was , życzę by po 4 miesiącu bylo lżej bo u nas wtedy naturalnie ustały bóle brzuszka a młody przestał ulewać bodajże po 5 miesiącu a jeszcze nie siedzi 🙂Jenny93 wrote:No czasami na pewno jest nieprzyjemny. Ja wiem że powodów płaczu może być milion. Po prostu on się powtarza już od jakiegoś czasu a to nie jest zwykły płacz nudzi mi się, czy noście mnie itp.
Jenny93 lubi tę wiadomość
-
Wiesz co, naturalne wygaszanie laktacji to jest proces trwający tygodniami - odciagasz coraz rzadziej i rzadziej, potem co 2-3 dni, ale to się nie kończy tak od razu nigdy. Naturalny sposób też tak wygląda bo dziecko coraz rzadziej je po prostu z piersi na rzecz pokarmów stałych. Mam nadzieję, że nie udzielił ci lekarz jakichś głupich rad obowiązywaniu się bandażem bo widziałam że niestety takie rady są udzielanexxMiaxx wrote:Wygaszanie mojej laktacji jest tak męczące, szałwia to mam wrażenie że w moim wypadku nakręca także ją odstawiam, dostałam od lekarza receptę na tabletki , mam 2 x 1/2tab przez dwa dni , biorę od wczoraj wieczora więc zobaczymy jaki będzie efekt
-
Nie , żadnych takich porad nie dostałam 🙂 mam te tabletki , zimne okłady i pcie szalwi bądź miętymonester wrote:Wiesz co, naturalne wygaszanie laktacji to jest proces trwający tygodniami - odciagasz coraz rzadziej i rzadziej, potem co 2-3 dni, ale to się nie kończy tak od razu nigdy. Naturalny sposób też tak wygląda bo dziecko coraz rzadziej je po prostu z piersi na rzecz pokarmów stałych. Mam nadzieję, że nie udzielił ci lekarz jakichś głupich rad obowiązywaniu się bandażem bo widziałam że niestety takie rady są udzielane
-
Hej hej mamy nadzieję,że u każdej z was wszystko jest super ,a maluszki zaskakują was czymś nowym kazdego dnia 🩵🩷
U nas wszystko super 💪malutka rosnie i jest zdrów jak rybka .
14.02 kończyny 6 miesięcy ma około 67cm i 6700g 💪
W marcu mamy pierwsza wizytę w klinice i od sierpnia planujemy starania o rodzeństwo 🩷🩵🙏
Mam nadzieję, że tym razem szybciej nam się uda ,a jeśli nie to znów będziemy walczyć do skutku udowadniając,że cuda się zdarzają❤️
Pozdrawiamy was wszystkich bardzo gorąco ❤️❤️❤️
Osa 🐝, xxMiaxx, Jenny93, Luna_94🌛, Monita, WiosnyFanka, Nowa na forum, Annn90 lubią tę wiadomość
👱♀️34l. 👨🦱41l.start 2021
3procedury łącznie 10transferów i jedna upragnionaCiaza🩷
38+5 córeczka jest na Świecie 🩷
Wracamy po rodzeństwo 🍀🙏
13.10 wizyta monitorująca
20.10 transfer 4.1.2🍀🤞🙏
26.10 II - cień cienia 🙏
Beta hcg :8dpt 30,2 / 10dpt 92,7/ 17dpt 2901 🙏
6.11 usg jest pęcherzyk 🍀
17.11 mamy ❤️
9.01 prenatalne - druga córeczka 🩷
Niech stanie sie cud 🙏🍀
Na zimowisku ❄️❄️ Blastocysty

tickerfactory.com]
[/url] -
Jakie jogurty dajecie maluchom?
Tak z ciekawości pytam, bo ostatnio u mnie w Lidlu brak bielucha, a do aldi mam nie po drodzę 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2025, 21:33
2,5 roku starań natural -> 09.23r. 💉start IVF; czynnik męski. Żadnych leków na stałe.
10.23r. - zabieramy malucha do domu 🏡🍀🤞 9dpt beta 56.43 -> 10dpt 112.0 -> 12dpt 310.6 -> 16dpt 1436.3 -> 19dpt 4131.7 -> 23dpt mamy zarodek i migoczące ♥️
8+1 -> 1,68cm maleństwa 🥰 13+1 -> prenatalne+pappa OK 💪 7,56 cm małego 🧸 21+0 -> połówkowe ok,420g 🎀 25+2 -> 903g małej królewny 🥰 30+0 -> 1730g pannicy ♥️ 34+2 -> 2960g 🎀
40+3 -> Królewna jest z nami 😍 4070g,62cm 💕

Na feriach ❄️❄️❄️








