X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀
Odpowiedz

🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀

Oceń ten wątek:
  • merci Autorytet
    Postów: 922 1549

    Wysłany: 12 kwietnia, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope85 wrote:
    Hejka dziewczyny
    Widzę że część z Was przeniosła się na watek miesieczny 🙂 nie opuszczajcie nas 🙂 może czasami poleci tutaj smutniejszy nastroj no ale generalnie chyba fajnie nam tu bylo 🙂 może nie udzielam się jakoś szaleńczo czesto ale milo mi bylo czytać co u Was, jakieś ploteczki 😊
    chyba trochę stagnacja się zrobiła, bo większość z nas czeka na coś - badania, stymulację, wizyty
    ja się trochę bujam z tymi wątkami. Mam wrażenie, że ostatnio miesięczny zdominowany przez osoby wracające po rodzeństwo i dziewczyny, którym udaje się za 1 czy 2 razem i teraz festiwal bet. Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nie życzę nikomu źle, ale mnie niestety nie napawa to optymizmem. Może i na forum nie jestem zbyt długo ale jak tylko zobaczyłam jak powstał ten wątek to w głębi serca czułam, że tutaj trafię.
    Mieliśmy niedawno wybłaganą wizytę u doc. P i mam jakieś takie mieszane odczucia. Z jednej strony mam diagnozę choroby autoimmunologicznej, a drugiej docent po przejrzeniu wyników zasugerował jakbym miała niedobór odporności - co w kontekście ciąży jest korzystne, bo nie masz jak zwalczać zarodek. I sugerował, żebyśmy podchodzili jak najszybciej do transferu, bo allo dobre. No i taki plan. Zaraz wizyta na pogląd endo i zobaczymy co się stanie. Gdzieś kiełkuje jakieś ziarenko, że może tym razem coś ruszy, że może chociaż biochem, jakkolwiek źle to nie brzmi. Ale głowa nie pozwala mi wierzyć.

    Hope85, MagdaLena88 lubią tę wiadomość

    👩 '96
    PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
    profile ANA + ‼️ nadreaktywność uk. immunologicznego
    kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
    kir Bx obecny tylko 2DS1
    cross 19,8% allo 30%
    histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
    Antytrombina III, białko c i s ✅
    🧑 '96
    astenoteratozoospermia

    starania od 09.2023
    2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
    09.2025 kwalifikacja do ivf
    I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
    III FET - beta <0,1
    20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
  • just_a_girl Autorytet
    Postów: 1425 3074

    Wysłany: 12 kwietnia, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci wrote:
    chyba trochę stagnacja się zrobiła, bo większość z nas czeka na coś - badania, stymulację, wizyty
    ja się trochę bujam z tymi wątkami. Mam wrażenie, że ostatnio miesięczny zdominowany przez osoby wracające po rodzeństwo i dziewczyny, którym udaje się za 1 czy 2 razem i teraz festiwal bet. Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nie życzę nikomu źle, ale mnie niestety nie napawa to optymizmem .

    To jest totalnie zrozumiałe. Im więcej osób wokół, którym udaje się szybko, tym bardziej daje to poczucie bycia trudnym, beznadziejnym przypadkiem.

    Ostatnio padł tam jakiś tekst, coś w stylu, że nie ważne o które dziecko się walczy, jak jest niespełniona/niepełna wizja rodziny to boli tak samo jak walka o pierwsze czy cos (nie pamiętam słów dokładnych) i miałam takie w sumie mieszane odczucia. Bo to jednak nie jest ten sam punkt siedzenia, gdzie wiele osób dało by się pokroić za to pierwsze, czy wgl jedyne dziecko.

    I tak co jakiś czas padnie jakiś taki tekst, gdzie widać, że to jest troszkę inne uniwersum niż weterankowe. Ja tu też oczywiście cały czas zaglądam z ciekawości co u Was.

    sylstaa, merci, Cień, Alina Malina, Yahu lubią tę wiadomość

    👩🏻'95; AMH = 1,6 (08.2025)
    hiperprolaktynemia (Dostinex) ✅adenomioza ❌
    👨🏻'95; morfologia 0% / 4% / 1% ❌ MSOME 0% ❌

    starania od 04.2023
    03.2025 IVF nr 1
    14.03 punkcja: 8🥚, 2❄️: 3AB, 6BB
    19.03 I transfer ❄️3AB ❌
    18.04 biopsja endometrium:
    CD138 ❌, CD56 ✅, antybiotyk 2 tyg
    25.07 II transfer ❄️6BB ❌

    09.2025 IVF nr 2 (IMSI+FC)
    22.09 punkcja: 12🥚, 5❄️: 2x4AB, 2x4BB, 5BB
    po PGT-A: zdrowe 2x4AB, 4BB, 5BB, niska mozaika 4BB
    07.11 minihisteroskopia dr Janowiec
    diphereline x3, antybiotyki 4tyg, probiotyki
    03.03.2026 III transfer ❄️4AB (+Accofil)
    6dpt 9,5 | 8dpt 25 | 10dpt 77 | 14dpt 967 | 22dpt 9988
    27.03 I USG (24dpt) CRL 5,6mm i 💗
    07.04 CRL 1,57cm 8+0

    preg.png
  • sylstaa Autorytet
    Postów: 2302 4306

    Wysłany: 12 kwietnia, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci wrote:
    chyba trochę stagnacja się zrobiła, bo większość z nas czeka na coś - badania, stymulację, wizyty
    ja się trochę bujam z tymi wątkami. Mam wrażenie, że ostatnio miesięczny zdominowany przez osoby wracające po rodzeństwo i dziewczyny, którym udaje się za 1 czy 2 razem i teraz festiwal bet. Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nie życzę nikomu źle, ale mnie niestety nie napawa to optymizmem. Może i na forum nie jestem zbyt długo ale jak tylko zobaczyłam jak powstał ten wątek to w głębi serca czułam, że tutaj trafię.
    Mieliśmy niedawno wybłaganą wizytę u doc. P i mam jakieś takie mieszane odczucia. Z jednej strony mam diagnozę choroby autoimmunologicznej, a drugiej docent po przejrzeniu wyników zasugerował jakbym miała niedobór odporności - co w kontekście ciąży jest korzystne, bo nie masz jak zwalczać zarodek. I sugerował, żebyśmy podchodzili jak najszybciej do transferu, bo allo dobre. No i taki plan. Zaraz wizyta na pogląd endo i zobaczymy co się stanie. Gdzieś kiełkuje jakieś ziarenko, że może tym razem coś ruszy, że może chociaż biochem, jakkolwiek źle to nie brzmi. Ale głowa nie pozwala mi wierzyć.
    Merci trzymam kciuki za najbliższy czas🤞🏻 wierzę Ci, że ciężko czasami przeskoczyć niepłodną głowę, która wymyśla wiele scenariuszy (been there, done that), więc mocno przytulam i podsyłam dobre vibes🦠

    merci, Yahu lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰’92 + 🧔🏻‍♂️’90 | starania od 04.2022
    obniżona rezerwa jajnikowa, adenomioza, KIR AA, RIF
    teratozoospermia

    03.2023 - 03.2025
    2x IUI, 2x IMSI, 4 transfery zdrowych zarodków, 3x obstawa immunologiczna, nigdy b-hCG+

    05.2025 IMSI, ❄️4AB zdrowy po PGT-A
    IPLE & minihistero❌
    wyciszenie Diphereline x3✅
    12.2025 ✨ivig + FET✨ 7dpt 52, 9dpt 175, 12dpt 742, 17dpt 4953, 23dpt 22784, 26dpt CRL 0.37cm i💗 8+3 CRL 1.78cm FHR 174, 10+3 FeliaTest zdrowa🩷 I prenatalne 12+3 6cm bobasa, II prenatalne 20+3 345g🥰
    preg.png
  • merci Autorytet
    Postów: 922 1549

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    just_a_girl wrote:
    To jest totalnie zrozumiałe. Im więcej osób wokół, którym udaje się szybko, tym bardziej daje to poczucie bycia trudnym, beznadziejnym przypadkiem.

    Ostatnio padł tam jakiś tekst, coś w stylu, że nie ważne o które dziecko się walczy, jak jest niespełniona/niepełna wizja rodziny to boli tak samo jak walka o pierwsze czy cos (nie pamiętam słów dokładnych) i miałam takie w sumie mieszane odczucia. Bo to jednak nie jest ten sam punkt siedzenia, gdzie wiele osób dało by się pokroić za to pierwsze, czy wgl jedyne dziecko.

    I tak co jakiś czas padnie jakiś taki tekst, gdzie widać, że to jest troszkę inne uniwersum niż weterankowe. Ja tu też oczywiście cały czas zaglądam z ciekawości co u Was.
    Dokładnie wiem o jakim komentarzu mówisz. Tak dogłębnie się z tym nie zgadzam ale nie było sensu nawet tego poruszać między innymi ze względu na to że jednak większość tam aktualnie ma przynajmniej jedno dziecko. To nie jest co samo nie mieć żadnego dziecka, a nie mieć 3. Nie przeczę, że dalej boli ale to nie jest to samo.

    Cień, Alina Malina, just_a_girl, Yahu, brilka, krakowiankq, Karo_27 lubią tę wiadomość

    👩 '96
    PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
    profile ANA + ‼️ nadreaktywność uk. immunologicznego
    kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
    kir Bx obecny tylko 2DS1
    cross 19,8% allo 30%
    histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
    Antytrombina III, białko c i s ✅
    🧑 '96
    astenoteratozoospermia

    starania od 09.2023
    2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
    09.2025 kwalifikacja do ivf
    I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
    III FET - beta <0,1
    20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
  • merci Autorytet
    Postów: 922 1549

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylstaa wrote:
    Merci trzymam kciuki za najbliższy czas🤞🏻 wierzę Ci, że ciężko czasami przeskoczyć niepłodną głowę, która wymyśla wiele scenariuszy (been there, done that), więc mocno przytulam i podsyłam dobre vibes🦠
    Dziękuję, wy rozumiecie te sprzeczne emocje.
    Chce jak najbardziej realnie patrzeć na naszą sytuację - jednak zarodek niebadany.
    Czasami jak samemu nie można wierzyć to dobrze mieć kogoś kto potrzyma tę wiarę za ciebie 💛

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 15:51

    sylstaa, Cień lubią tę wiadomość

    👩 '96
    PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
    profile ANA + ‼️ nadreaktywność uk. immunologicznego
    kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
    kir Bx obecny tylko 2DS1
    cross 19,8% allo 30%
    histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
    Antytrombina III, białko c i s ✅
    🧑 '96
    astenoteratozoospermia

    starania od 09.2023
    2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
    09.2025 kwalifikacja do ivf
    I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
    III FET - beta <0,1
    20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
  • Paula24 Autorytet
    Postów: 5593 6472

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci wrote:
    chyba trochę stagnacja się zrobiła, bo większość z nas czeka na coś - badania, stymulację, wizyty
    ja się trochę bujam z tymi wątkami. Mam wrażenie, że ostatnio miesięczny zdominowany przez osoby wracające po rodzeństwo i dziewczyny, którym udaje się za 1 czy 2 razem i teraz festiwal bet. Nie zrozumcie mnie źle, absolutnie nie życzę nikomu źle, ale mnie niestety nie napawa to optymizmem. Może i na forum nie jestem zbyt długo ale jak tylko zobaczyłam jak powstał ten wątek to w głębi serca czułam, że tutaj trafię.
    Mieliśmy niedawno wybłaganą wizytę u doc. P i mam jakieś takie mieszane odczucia. Z jednej strony mam diagnozę choroby autoimmunologicznej, a drugiej docent po przejrzeniu wyników zasugerował jakbym miała niedobór odporności - co w kontekście ciąży jest korzystne, bo nie masz jak zwalczać zarodek. I sugerował, żebyśmy podchodzili jak najszybciej do transferu, bo allo dobre. No i taki plan. Zaraz wizyta na pogląd endo i zobaczymy co się stanie. Gdzieś kiełkuje jakieś ziarenko, że może tym razem coś ruszy, że może chociaż biochem, jakkolwiek źle to nie brzmi. Ale głowa nie pozwala mi wierzyć.
    Bardzo mocno Ci kibicuje 🤞🤞 jestem z Tobą ♥️ mam nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie ideolo ✊✊✊

    merci lubi tę wiadomość

    age.png
    I IVF ❄️❄️❌
    II IVF ❄️❌
    III IVF ❄️✔️❄️❌
    IV IVF ❄️❄️ 🙏
    28.06.2022 FET 4BA
    👶4dpt ⏸️ 11.50mlU
    p. 28.39ng
    👶6dpt 45.19mlU p.30.61ng
    👶7dpt 80.08 mlU
    👶8dpt 128.67mlU
    👶10dpt 424.01mlU p. 24.42 ng
    👶13dpt 2550mlU p.31.41ng
    👶15dpt 7519mlU p.43.67ng
    👶17dpt 15864mlU GS 1.03cm
    👶20dpt GS 1.5cm + pęcherzyk żółtkowy
    👶22dpt GS 1.91cm,YS 0.37cm,CRL 0.22cm
    Mamy ❤️
    👶24dpt CRL 0.33cm FHR 120bpm
    30.01.2026 FET4BB 😓 biochem

    Syn 11.09.2012 ❤️
    Syn 10.03.2023 ❤️
  • Eustoma32 Autorytet
    Postów: 379 602

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, przywitam się... Po latach starań, inseminacjach , milionie badań w styczniu 2025 naturalny cud. Szczescie nie trwało długo, bo straciłam synka w 24tc. Syn miał wady wrodzone. Genetycznie całkowicie zdrowy. Rozpoczęłam proces in vitro w listopadzie 2025. Żeby wyeliminować wszystko zdecydowałam się na PGTa. Pierwsza punkcja grudzień. Jeden zarodek chory genetycznie. Druga punkcja 4 zarodki 1 zdrowy. 3 kwietnia transfer. Obstawiona lekami, beta w 7dc 6,5... Jutro powtarzam, ale wiem, że transfer się nie powiódł...
    Wiem, że wiele z Was przeszło znacznie więcej... Ja po stracie synka stałam się innym człowiekiem. Skąd bierzecie siłę na dalszą walkę?
    Musiałam się wygadać...

    Ona 37, On 36
    Szczecin
    10.2016 💔 6 TC.
    07.2017 👩‍❤️‍👨 Nasz dzień ❤️
    Drożność ok, hormony ok, immunologia ok, endometrioza 2022 usunięcie ognisk, trombofilia wykluczona, 3xinseminacja bez skutku, 8 lat bez ciąży
    11.2024 💔 8 TC.

    17.01.2025 2 kreski
    19.01.2025 beta 237, prog 21,5
    23.01.2025 beta 1604, prog23,3
    27.01.2025 beta 4837, prog 16,3
    30.01.2025 OM. 5t4d GS 13,9mm, YS 4,0mm, CRL 2,7mm brak czynności serca, wdrożono utrogestan 2x200mg
    04.02.2025 beta 32457, prog 35,3
    11.02.2025 0M. 7t2d YS 5,3mm, CRL 11,6 mm mamy ❤️
    24.02.2025 OM. 9t1d CRL 24,2 mm ❤️
    06.03.2025 OM. 10t4d USG 11t0d CRL 41,3 mm ❤️
    13.03.2025 silne krwawienie, prawdopodobnie krwiak, z dzidziulkiem ok, OM. 11t4d USG 12t0d CRL 53,8mm, FHR 169
    17.03.2025 badania prenatalne niskie ryzyka, CRL, 60,1 mam, FHR 161
    05.06.2025 24+0 💔🩵
    12.2025 start ivf
  • Cień Autorytet
    Postów: 1009 1022

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci wrote:
    Dokładnie wiem o jakim komentarzu mówisz. Tak dogłębnie się z tym nie zgadzam ale nie było sensu nawet tego poruszać między innymi ze względu na to że jednak większość tam aktualnie ma przynajmniej jedno dziecko. To nie jest co samo nie mieć żadnego dziecka, a nie mieć 3. Nie przeczę, że dalej boli ale to nie jest to samo.



    Jesteś naprawdę bardzo dojrzała emocjonalnie.
    Ja pewnie nie wytrzymałabym i rzuciła tekstem, że głodny najedzonego nie zrozumie — i tylko by się to skończyło niepotrzebną sprzeczką.

    Ja szykuję się do szóstego transferu.
    Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to za około miesiąc kolejne podejście.
    Tym razem z encorton i heparyną.
    Oby to była szczęśliwa szóstka.

    merci, Hope85, krakowiankq lubią tę wiadomość

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo / aden
    🧪 AMH: 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 8 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź: często 0 oocytów, maks. 1 pęcherzyk,
    🔹 Transfery: 5× ET/KET
    🔹 MZ 2024/2025: 2× CB 🤍
    🔹 VI 2025: ciąża → poronienie w 8. tc 💔
    🧫 Biopsja kontrolna endometrium (luty 2026):
    → CD138: 0–1 d.p.w.
    → CD56: 54/1 d.p.w.
    ➡️ Kolejny transfer: maj 2026
    → encorton + heparyna
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1255 1643

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci ja totalnie rozumiem ten miks emocji. Też się bujam po wątkach i jakoś miejsca nie mogę znaleźć. Co do miesięcznych też racja. Kiedyś weszłam i aż musiałam sprawdzić czy nie weszłam na wątek wracamy po rodzeństwo. Super, że dziewczyny chcą i mają siłę, każdemu życzę żeby udało mu się spełnić swoje marzenia. Ale mentalnie to nie mój etap. Jestem na końcówce stymulacji i dzisiaj chyba do tego wszystkiego dobiła mnie pogoda, jakoś słabo się czuje, strasznie zmęczona i niewyspana jestem. Ciągle się modlę aby do punkcji czegoś nie złapać, bo u mnie w pracy straszny wirus panuje, rozkłada ludzi od razu z wysoką temperaturą. Siedzę i analizuje każdy ból głowy. Jeszcze bije się z myślami czy brać L4. Nie chce siedzieć sama w domu i się nudzić. Już wolę chodzić do tej pracy 🙈 także też miks emocji u mnie 😅

    merci, Cień, MagdaLena88, Hope85 lubią tę wiadomość

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ⏳
  • Diaga Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 12 kwietnia, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope85 wrote:
    Cześć Diaga 🙂
    Potrzebowałam chwili żeby Ci odpisać. Widzę że wiele przeszłaś. Jesteś na etapie AZ a to znaczy że masz za soba kolejny krok milowy. Tak sobie myślę że pierwszy krok milowy to zrozumienie ze IFV na własnych komorkach/nasieniu może się nie udać. Ze samo IFV to nie jest gwarancja sukcesu. Drugi krok milowy to przyjęcie że IFV z użyciem KD czy nasienia może się nie udać. A ostatni to przyjecie że AZ również moze nie dac upragnionej ciąży. Wiem że brzmi to okrutnie, ale przyjęcie tego jest pierwszym krokiem do spokoju ducha. A wraz ze spokojnym duchem przychodzi energia i sila na dalsze proby 🙂.
    Spojrz na moja stopke. Ja mialam w sumie 7 transferów dobrej klasy zarodków i jak nie mialam dziecka tak nie mam nadal. Wiec nawet jeśli sa komorki i jest nasienie to sie to prostu moze nie udac. Sama przechodzilam podobna frustrację w zeszlym roku kiedy to juz powoli dochodzilam do sciany z racji postępującego wieku. Ale sie nie poddalam. I Tobie tez tego zycze 🙂

    Przy AZ moze sie wiele zadziac bo jest to jednak obcy material genetyczny. Ale sa na to leki - immunologia. Nie wiem czy mieliście podane cos do poprzedniego transferu? Skoro mialas slaba jakosc komorek to moze jest jeszcze kwestia endometriozy u Ciebie? Histeroskopia to dobry krok, zbadanie cd138/cd56. Moze bedziesz potrzebować wyciszenia np zoladexem.

    Na etapie KD/AZ mamy nieograniczoną liczbe prob bo nie goni nas wiek 🙂 możemy działać na tyle na ile pozwoli nam zdrowie, siły i finanse. Ta świadomość daje mi dużo spokoju. A jak Ty na to patrzysz?

    Tego czego najbardziej Ci teraz życzę to znalezienie spokoju, a on przychodzi poprzez akceptacje. A potem duuuzo siły do dalszej walki!!

    Hope, napisałaś dokładnie tak jak było... Zapewne każda w podobnej sytuacji przechodziła te etapy. Doszłam do ostatniej opcji... Ja nie wiem czy jestem jeszcze na etapie spokoju, chyba raczej nie. Przy każdym etapie coś w środku umierało we mnie i teraz już nawet łzy nie płyną ... Przy każdej porażce mam coraz gorsze wizje na przyszłość i zastanawiam się nad sensem/celem życia ... Cały czas jestem poddenerwowana, wybucham jak bomba o byle błachostkę chociaż nie chce być niemiła dla innych :( Nic mnie nie cieszy i nie chce mi się nic robić bo nie widzę sensu. Wkurzają mnie szczęśliwe pary z dziećmi, jakis kontent o dzieciach w necie od razu chowam. Wiem że nie mam za bardzo na to wpływu ale pytanie zostaje zawsze - dlaczego ja, czy jestem aż tak złym człowiekiem?
    Wiem że muszę jakoś znaleźć ten spokój w sobie ale jeszcze nie wiem za bardzo jak :(

    Diaga
  • Eustoma32 Autorytet
    Postów: 379 602

    Wysłany: 12 kwietnia, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diaga wrote:
    Hope, napisałaś dokładnie tak jak było... Zapewne każda w podobnej sytuacji przechodziła te etapy. Doszłam do ostatniej opcji... Ja nie wiem czy jestem jeszcze na etapie spokoju, chyba raczej nie. Przy każdym etapie coś w środku umierało we mnie i teraz już nawet łzy nie płyną ... Przy każdej porażce mam coraz gorsze wizje na przyszłość i zastanawiam się nad sensem/celem życia ... Cały czas jestem poddenerwowana, wybucham jak bomba o byle błachostkę chociaż nie chce być niemiła dla innych :( Nic mnie nie cieszy i nie chce mi się nic robić bo nie widzę sensu. Wkurzają mnie szczęśliwe pary z dziećmi, jakis kontent o dzieciach w necie od razu chowam. Wiem że nie mam za bardzo na to wpływu ale pytanie zostaje zawsze - dlaczego ja, czy jestem aż tak złym człowiekiem?
    Wiem że muszę jakoś znaleźć ten spokój w sobie ale jeszcze nie wiem za bardzo jak :(
    Czytam to i jakbym to ja pisała...
    Dziś zadałam to samo pytanie mojej mamie czy ja jestem, aż tak złym człowiekiem?
    Ja próbuję wstać i walczyć dalej, ale ciągle brakuje mi sił...

    Diaga lubi tę wiadomość

    Ona 37, On 36
    Szczecin
    10.2016 💔 6 TC.
    07.2017 👩‍❤️‍👨 Nasz dzień ❤️
    Drożność ok, hormony ok, immunologia ok, endometrioza 2022 usunięcie ognisk, trombofilia wykluczona, 3xinseminacja bez skutku, 8 lat bez ciąży
    11.2024 💔 8 TC.

    17.01.2025 2 kreski
    19.01.2025 beta 237, prog 21,5
    23.01.2025 beta 1604, prog23,3
    27.01.2025 beta 4837, prog 16,3
    30.01.2025 OM. 5t4d GS 13,9mm, YS 4,0mm, CRL 2,7mm brak czynności serca, wdrożono utrogestan 2x200mg
    04.02.2025 beta 32457, prog 35,3
    11.02.2025 0M. 7t2d YS 5,3mm, CRL 11,6 mm mamy ❤️
    24.02.2025 OM. 9t1d CRL 24,2 mm ❤️
    06.03.2025 OM. 10t4d USG 11t0d CRL 41,3 mm ❤️
    13.03.2025 silne krwawienie, prawdopodobnie krwiak, z dzidziulkiem ok, OM. 11t4d USG 12t0d CRL 53,8mm, FHR 169
    17.03.2025 badania prenatalne niskie ryzyka, CRL, 60,1 mam, FHR 161
    05.06.2025 24+0 💔🩵
    12.2025 start ivf
  • merci Autorytet
    Postów: 922 1549

    Wysłany: 12 kwietnia, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    Jesteś naprawdę bardzo dojrzała emocjonalnie.
    Ja pewnie nie wytrzymałabym i rzuciła tekstem, że głodny najedzonego nie zrozumie — i tylko by się to skończyło niepotrzebną sprzeczką.

    Ja szykuję się do szóstego transferu.
    Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to za około miesiąc kolejne podejście.
    Tym razem z encorton i heparyną.
    Oby to była szczęśliwa szóstka.
    Pierwsza taka kombinacja lekowa? U mnie podobnie tylko inny steryd
    Dawaj znać jak sytuacja się rozwija i niezmiennie będę trzymać 🤞🏻🍀
    Dziękuję, wydaje mi się że faktycznie jestem w dobrym miejscu pod względem ogarniania (ale nie tłumienia) emocji. Ale jestem zdecydowanie zbyt wrażliwa na emocje innych żeby tak czasem coś wygarnąć prosto z mostu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 16:05

    Cień lubi tę wiadomość

    👩 '96
    PCOS, AMH 09.2024 10,8 -> 02.2026 6,9
    profile ANA + ‼️ nadreaktywność uk. immunologicznego
    kariotypy ✅ mutacja MTHFR homozygotyczna
    kir Bx obecny tylko 2DS1
    cross 19,8% allo 30%
    histeroskopia ✅ CD138 5/10❔antybiotyki
    Antytrombina III, białko c i s ✅
    🧑 '96
    astenoteratozoospermia

    starania od 09.2023
    2024/2025 cykle stymulowane ❌3 x IUI ❌
    09.2025 kwalifikacja do ivf
    I IVF - 4 ❄️❄️❄️❄️
    III FET - beta <0,1
    20.04. IV FET ✨🤞🏻🍀(+metypred, accofil)
  • Cień Autorytet
    Postów: 1009 1022

    Wysłany: 12 kwietnia, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    merci wrote:
    Pierwsza taka kombinacja lekowa? U mnie podobnie tylko inny steryd
    Dawaj znać się sytuacja się rozwija i niezmiennie będę trzymać 🤞🏻🍀
    Dziękuję, wydaje mi się że faktycznie jestem w dobrym miejscu pod względem ogarniania (ale nie tłumienia) emocji. Ale jestem zdecydowanie zbyt wrażliwa na emocje innych żeby tak czasem coś wygarnąć prosto z mostu





    Heparynę miałam w Novum przy wszystkich trzech transferach, ale w Bocianie uznali, że nie ma takiej potrzeby.

    Teraz po zmianie lekarki będzie taka kombinacja. Z tym, że Encorton będę brała pierwszy raz. Na początku trochę się go przestraszyłam, ale jak poczytałam historie dziewczyn i zobaczyłam, jaką mają rozbudowaną obstawę immunologiczną, to ten Encorton wydaje się naprawdę „małym kalibrem”.

    Jeśli chodzi o te komentarze, to mam podobnie — częściej martwię się o innych i ich dobrostan niż o siebie. Choć czasem ciężko mi się ugryźć w język, zwłaszcza kiedy przychodzi trudniejszy moment i wszystko się kumuluje.
    Ale coś w tym jest, że czasem lepiej odpuścić… w końcu nie bez powodu mówi się, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

    Dlaczego tak mi imponuje Twoja postawa😘

    merci lubi tę wiadomość

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo / aden
    🧪 AMH: 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 8 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź: często 0 oocytów, maks. 1 pęcherzyk,
    🔹 Transfery: 5× ET/KET
    🔹 MZ 2024/2025: 2× CB 🤍
    🔹 VI 2025: ciąża → poronienie w 8. tc 💔
    🧫 Biopsja kontrolna endometrium (luty 2026):
    → CD138: 0–1 d.p.w.
    → CD56: 54/1 d.p.w.
    ➡️ Kolejny transfer: maj 2026
    → encorton + heparyna
  • Hope85 Ekspertka
    Postów: 234 792

    Wysłany: 12 kwietnia, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    merci ja totalnie rozumiem ten miks emocji. Też się bujam po wątkach i jakoś miejsca nie mogę znaleźć. Co do miesięcznych też racja. Kiedyś weszłam i aż musiałam sprawdzić czy nie weszłam na wątek wracamy po rodzeństwo. Super, że dziewczyny chcą i mają siłę, każdemu życzę żeby udało mu się spełnić swoje marzenia. Ale mentalnie to nie mój etap. Jestem na końcówce stymulacji i dzisiaj chyba do tego wszystkiego dobiła mnie pogoda, jakoś słabo się czuje, strasznie zmęczona i niewyspana jestem. Ciągle się modlę aby do punkcji czegoś nie złapać, bo u mnie w pracy straszny wirus panuje, rozkłada ludzi od razu z wysoką temperaturą. Siedzę i analizuje każdy ból głowy. Jeszcze bije się z myślami czy brać L4. Nie chce siedzieć sama w domu i się nudzić. Już wolę chodzić do tej pracy 🙈 także też miks emocji u mnie 😅

    Trzymam kciuki za punkcje! dawaj znać jak pójdzie 🙂
    A pogoda? chyba wiem o czym mówisz. Mimo pięknego słońca ja czuję się paskudnie. Nawet biometr sprawdzilam i o dziwo prawie cala Polska zielona czyli powinniśmy wszyscy czuć się bosko 🤪a jak jest? hmm 😅
    To przez te hormony u Ciebie duzy wzrost estrogenów, u mnie dlugi spadek progesteronu przez ten ciągnący się cykl. Oby udalo się dotrwac bez strat w ludziach do następnego dnia 🙃

    Marz91 lubi tę wiadomość

    '85 👩
    Endometrioza, adenomioza, torbiel jajnika, plus naczyniak, niedoczynność tarczycy, laparo (2013)
    Cross match 12%, Allo MLR 25%, KIR Bx
    AMH 1,7 (2021), 1,18 (01/2026), 0,8 (03/2026)

    Pierwsza era:
    IUI x 3
    0 IVF => (2015) 1 zarodek ❌
    Druga era: 2021-obecnie
    1 IVF => (2021) 6MII/6, 3 zarodki
    1 ET 4/2024 4AA ❌
    2 FET 06/2024 3AA ❌
    07/24 Histero = CD138+ 25/10
    3 FET 10/2024 4BB ❌

    2 IVF => (2022) 8MII/7, 3 zarodki
    4 ET 12/2024 3AA ⏸️
    5dpt 8,7; 9dpt 140; 17 dpt 5422; 22 dpt 16643;
    29 dpt CRL 3 mm, brak serduszka, 9tc 💔
    04/25 Histero (bez cd138) ✅
    5 FET 05/2025 3AA❌
    06-08/25 Zoladex
    6/25 Biopsja - CD138+ 50/10
    7/25 Biopsja - CD138- ✅
    6 FET 11/2025 4BB ❌

    3 IFV (2026)
    02/26 DuoStim z 1 punkcja
    => 7/2MII/1, 1 x 3AA, PGT-A ?

    4 IFV (2026)
    04/26 stymulacja gonal, mensinorm, gonapeptyd daily, duphaston, letrozole
    => ?
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1255 1643

    Wysłany: 12 kwietnia, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope85 wrote:
    Trzymam kciuki za punkcje! dawaj znać jak pójdzie 🙂
    A pogoda? chyba wiem o czym mówisz. Mimo pięknego słońca ja czuję się paskudnie. Nawet biometr sprawdzilam i o dziwo prawie cala Polska zielona czyli powinniśmy wszyscy czuć się bosko 🤪a jak jest? hmm 😅
    To przez te hormony u Ciebie duzy wzrost estrogenów, u mnie dlugi spadek progesteronu przez ten ciągnący się cykl. Oby udalo się dotrwac bez strat w ludziach do następnego dnia 🙃

    U mnie wczoraj było słońce a dzisiaj duży zjazd temperatury 😉 ciemno cały dzień tyle, że bez deszczu 🙂 dlatego tak sennie. Myślę test, że u mnie podświadomie już się kumuluje stres.

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III - 03.04.2026 -> 14.04.26 punkcja -> ⏳
  • Hope85 Ekspertka
    Postów: 234 792

    Wysłany: 12 kwietnia, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Diaga wrote:
    Hope, napisałaś dokładnie tak jak było... Zapewne każda w podobnej sytuacji przechodziła te etapy. Doszłam do ostatniej opcji... Ja nie wiem czy jestem jeszcze na etapie spokoju, chyba raczej nie. Przy każdym etapie coś w środku umierało we mnie i teraz już nawet łzy nie płyną ... Przy każdej porażce mam coraz gorsze wizje na przyszłość i zastanawiam się nad sensem/celem życia ... Cały czas jestem poddenerwowana, wybucham jak bomba o byle błachostkę chociaż nie chce być niemiła dla innych :( Nic mnie nie cieszy i nie chce mi się nic robić bo nie widzę sensu. Wkurzają mnie szczęśliwe pary z dziećmi, jakis kontent o dzieciach w necie od razu chowam. Wiem że nie mam za bardzo na to wpływu ale pytanie zostaje zawsze - dlaczego ja, czy jestem aż tak złym człowiekiem?
    Wiem że muszę jakoś znaleźć ten spokój w sobie ale jeszcze nie wiem za bardzo jak :(

    Naprawdę wiem o czym mówisz. Mialam tak w zezłym roku. Doszlo do mnie że to się po prostu nie uda. Ze gdyby mialo się udac to już by się to stalo. Myślę że - przynajmniej u mnie - bylo to spowodowane poczuciem że jak już przekrocze "40" to będzie już pozamiatane. Stad to nagromadzenie emocji bo dzieje się to na koncu okresu płodności. To wtedy stajemy twarzą w twarz z własną biologią. I to wtedy też mam wrażenie czujemy największą presję z którą psychicznie ciężko sobie poradzić. Po przekroczeniu tej granicy ale też z duuuza pomocą bardzo dobrego psychologa zaczelam do tego podchodzić inaczej. Wieku nie cofnę w jakiś magiczny sposób. Jest jak jest. A zostal mi do przeżycia spory kawałek. Więc walczę z tym aby nie stać się zgryźliwa stara babą. Nie jest łatwo bo zal, zlosc, smutek nadal są. Ale dzięki sugestii psychologa sprobowalam odkryć co tak naprawdę lubię robić a co daje mi poczucie sensu i szczęścia. U mnie okazal się to kurs spiewu oraz warsztaty teatralne. Zaczęłam tez częściej chodzić do teatru czy na wystawy. Powoli czuję że jeśli się nie uda to chyba znajdę w tym sens, znajdę w tym motywację żeby budzić się na nowo każdego dnia.
    Choc nadal unikam spotkań z malutkim dziećmi. Jak już podrosną i mój mózg traktuje ich bardziej jak dorosłych niz jak dzieci to jakoś czuję luz. Ale rodziny z dziećmi w wieku0-3 lata omijam szerokim łukiem 🤪

    A czemu to nas spotkało? Tez zadaję sobie te pytania nadal. Nie wiem, jest to cholernie niesprawiedliwe. Zastanawiam się co we mnie jest nie tak. Dlaczego jestem popsuta, czemu nie udało się tego naprawić...
    Ale na ten moment ten statek już odpłynął. Wiadomo próbuje dalej dla samej siebie. Ale tak szczerze to jesli bede jeszcze kiedykolwiek w ciąży to uznam to za cud 🙂
    Trzymam za Ciebie kciuki! 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 17:06

    Diaga lubi tę wiadomość

    '85 👩
    Endometrioza, adenomioza, torbiel jajnika, plus naczyniak, niedoczynność tarczycy, laparo (2013)
    Cross match 12%, Allo MLR 25%, KIR Bx
    AMH 1,7 (2021), 1,18 (01/2026), 0,8 (03/2026)

    Pierwsza era:
    IUI x 3
    0 IVF => (2015) 1 zarodek ❌
    Druga era: 2021-obecnie
    1 IVF => (2021) 6MII/6, 3 zarodki
    1 ET 4/2024 4AA ❌
    2 FET 06/2024 3AA ❌
    07/24 Histero = CD138+ 25/10
    3 FET 10/2024 4BB ❌

    2 IVF => (2022) 8MII/7, 3 zarodki
    4 ET 12/2024 3AA ⏸️
    5dpt 8,7; 9dpt 140; 17 dpt 5422; 22 dpt 16643;
    29 dpt CRL 3 mm, brak serduszka, 9tc 💔
    04/25 Histero (bez cd138) ✅
    5 FET 05/2025 3AA❌
    06-08/25 Zoladex
    6/25 Biopsja - CD138+ 50/10
    7/25 Biopsja - CD138- ✅
    6 FET 11/2025 4BB ❌

    3 IFV (2026)
    02/26 DuoStim z 1 punkcja
    => 7/2MII/1, 1 x 3AA, PGT-A ?

    4 IFV (2026)
    04/26 stymulacja gonal, mensinorm, gonapeptyd daily, duphaston, letrozole
    => ?
  • MagdaLena88 Autorytet
    Postów: 1388 2671

    Wysłany: 12 kwietnia, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My się z mężem dowiedzieliśmy, że brat męża będzie tatą. Mocno nas to dotknęło, bo tam papierosy, alkohol, przyszła mama na bezrobociu,i w dodatku ona totalnie olewa temat ciąży. Typu, chodzi do psychiatry, jest na lekach i nie zauważyła, że skończyła się recepta. Leki nie wykupione bo nie bylo pieniędzy. A następna wizyta za miesiąc. Ale co tam, leków nie bierze, weźmie za miesiąc🫣 i czuję się jakbym dostała w twarz od losu. 2 lata na diecie, wszystko podporządkowane ciąży. Leki, suplementy, zabiegi. A tam proszę, będzie dziecko. Mam takie poczucie, że ja mam małe szanse na dziecko. A moje Marzenie dostanie ktoś, kto nie potrafi o siebie zadbać. Wiem,że nie powinnam tak myśleć. Ale już mam poczucie, że ja robię 120% i nie urodzę skały. A ktoś je tylko zupki chińskie i seven days i nawet się nie stara i ma dziecko.

    Ona 38 lat-AMH 12.24. 0,9 08.25-1,42 Kir BX, Homocysteina 11,86❗️ 10.25. 13,8- 04.26
    On 41 lat-morfoglia 0%❗️
    Kariotypy prawidłowe
    10-12. 24' 3×IUI ❌️
    Styczeń 25-1 procedura-6🥚 1 zarodek 4.1.1
    10.02.I. Transfer🐣 beta 5dpt 2,1💔 9dpt 0,3💔
    Marzec 25'-2 procedura 6🥚 1❄️3.2.2
    22.05. II. Transfer🐣 beta 6dpt 0,7💔
    Zmiana kliniki Invicta➡️Bocian
    biopsja endometrium CD56 >200❌️
    Cross Match- 60,2%❌️---- 28,5
    1/26'-3 procedura-Ovaleap 300 i Mensinorm 75, 6 🥚, 2 dojrzałe- 2 zarodki, 2 zdrowe po PGTA ❄️❄️
    Immunosupresja -Equoral i Encorton -11tygodni
    ✨️Jeśli mnie słyszy Bóg, to chcę zaciągnąć dług, nie każ mi czekać już...✨️
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 2092 3669

    Wysłany: 12 kwietnia, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dziś na spacerze w parku i wokół dosłownie 90% osób było z wózkami, reszta z nieco większymi dziećmi na hulajnogach. W pewnym momencie było ich tak dużo, że myślałam, że mnie zgniotą :P

    Ja mam podobne odczucia odnośnie starań o kolejne dziecko czy gdy ktoś stara się naturalnie. Rozumiem, że to też jest cholernie trudne. Tylko jednak dla mnie to jest inny świat. Nie chcę Was tu dołować ani się nad nami użalać ale moim zdaniem weteranki in vitro walczące o pierwsze dziecko to jest już ten bardzo trudny level. Nie beznadziejny, oczywiście, bo mamy sukcesy koleżanek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 18:04

    Cień, Hope85 lubią tę wiadomość

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
    7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
    brak zarodka 8tc❌️

    ❄️❄️⏳️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 2092 3669

    Wysłany: 12 kwietnia, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaLena88 wrote:
    My się z mężem dowiedzieliśmy, że brat męża będzie tatą. Mocno nas to dotknęło, bo tam papierosy, alkohol, przyszła mama na bezrobociu,i w dodatku ona totalnie olewa temat ciąży. Typu, chodzi do psychiatry, jest na lekach i nie zauważyła, że skończyła się recepta. Leki nie wykupione bo nie bylo pieniędzy. A następna wizyta za miesiąc. Ale co tam, leków nie bierze, weźmie za miesiąc🫣 i czuję się jakbym dostała w twarz od losu. 2 lata na diecie, wszystko podporządkowane ciąży. Leki, suplementy, zabiegi. A tam proszę, będzie dziecko. Mam takie poczucie, że ja mam małe szanse na dziecko. A moje Marzenie dostanie ktoś, kto nie potrafi o siebie zadbać. Wiem,że nie powinnam tak myśleć. Ale już mam poczucie, że ja robię 120% i nie urodzę skały. A ktoś je tylko zupki chińskie i seven days i nawet się nie stara i ma dziecko.

    Przykro mi:(
    Rozumiem, że to trudna sytuacja bo dotyczy rodziny. Do tego masz wgląd w to jak u nich wyglasa sytuacja i tym bardziej widać tę niesprawiedliwość losu.

    MagdaLena88 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
    7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
    brak zarodka 8tc❌️

    ❄️❄️⏳️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 2092 3669

    Wysłany: 12 kwietnia, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eustoma32 wrote:
    Hej, przywitam się... Po latach starań, inseminacjach , milionie badań w styczniu 2025 naturalny cud. Szczescie nie trwało długo, bo straciłam synka w 24tc. Syn miał wady wrodzone. Genetycznie całkowicie zdrowy. Rozpoczęłam proces in vitro w listopadzie 2025. Żeby wyeliminować wszystko zdecydowałam się na PGTa. Pierwsza punkcja grudzień. Jeden zarodek chory genetycznie. Druga punkcja 4 zarodki 1 zdrowy. 3 kwietnia transfer. Obstawiona lekami, beta w 7dc 6,5... Jutro powtarzam, ale wiem, że transfer się nie powiódł...
    Wiem, że wiele z Was przeszło znacznie więcej... Ja po stracie synka stałam się innym człowiekiem. Skąd bierzecie siłę na dalszą walkę?
    Musiałam się wygadać...

    Przykro mi z powodu straty:( Nie umiem sobie tego nawet wyobrazić.

    Beta 6,5 w 7dpt, moim zdaniem, nie przekreśla jeszcze tego transferu. Na pewno jutrzejszy wynik wiele powie.
    Co myślicie, Dziewczyny?

    Dobrze, że zdecydowaliście się na PGT-A.
    Jestem w tym samym wieku i też mieliśmy większość zarodków nieprawidłowych (tylko 3 na 9 zdrowe). Ogromne rozczarowanie ale jednocześnie oszczędziłam sobie wielu kolejnych, bardziej bolesnych.

    Ja nie wiem skąd biorę siłę. Chyba wpadłam w wir tego wszystkiego i już nie zatrzymuję się żeby się zastanawiać czy to ma sens, tylko realizuję kolejne plany A, B, C ustalone wcześniej. Mam wrażenie, że im więcej przechodzę, tym trudniej się wycofać. Pociesza mnie to, że co jakiś czas, którejś z Dziewczyn się udaje:)

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    02.26 FET V 5.1.1 Prograf, Accofil, heparyna-Sydor
    7dpt 71 12dpt 684 14dpt 1457 18dpt 3269 32dpt 4807
    brak zarodka 8tc❌️

    ❄️❄️⏳️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
‹‹ 173 174 175 176 177
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen a zdrowie hormonalne kobiety – jak na siebie wpływają?

Jak sen wpływa na zdrowie hormonalne kobiety? Jakie mogą być skutki niedoboru snu w kontekście kobiecej płodności? Jakie hormony są szczególnie wrażliwe na problemy z bezsennością u kobiet? Jak zadbać o prawidłową higienę snu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ