Zastrzyki gonadotropiny
-
WIADOMOŚĆ
-
hejFrajda wrote:Cześć, czy kogoś jeszcze interesuje ten temat? 😀
To mój pierwszy cykl z gonadotropinami do starań naturalnych, chętnie bym popisała z kimś kto też teraz przez to przechodzi 🌸
ja sie stymuluję gonadotropinami do starań naturalnych. Co chciałabyś wiedzieć?
🐣19.08.2025 Teoś urodzony w 25+2❤️ -
Hej Kaliope, fajnie, że się odezwałaś 😊
Czy cykle stymulowane zastrzykami masz krótsze niż zwykle? Ja mam nieregularne cykle 30-35 dni, owulacja w 20-22 dniu cyklu to normalka podczas, gdy niektóre dziewczyny już biorą się za testowanie 😅 miałam dwa cykle z letrozolem, ale nie przyspieszyły mi owulki, zastanawiam się jak to będzie teraz. Mam zastrzyki od 2 dc w 10 mam mieć monit 🔎🫧 z tego wszystkiego zapomniałam zapytać ile takich wizyt monitorujących w cyklu jest, jak jest u Ciebie? Okres na zastrzykach mi się skrócił, wiec mam nadzieję, że jajniki już się wzięły do roboty. Ile pęcherzyków Ci rośnie na stymulacji?
Zdziwiłam się ceną Puregonu w aptece, myślałam, że refundacja jest tylko przy IVF. Orientujesz się czy jest jakaś ograniczona liczba razy, kiedy można kupić te leki z refundacją? Widziałam stare wpisy, że chyba 3 razy, ale jak jest teraz? -
U mnie jest troszkę inna sytuacja, bo mieszkam w DE. Do kilku prób te leki mam za darmo, niezależnie od in vitro
Mam bardzo wysokie AMH i "lżejsze" symulacje na mnie nie działały. Pęcherzyki nie rosły. Gonadotropiny są silniejsze od letrozole i klomifenu.
I właśnie przez to, że mam wysokie AMH, bardzo silnie reaguję na gonadotropiny. Przy minimalnych dawkach (25 jednostek Ovaleap) rosną mi po dwa pęcherzyki. Zaczynałam od 50 jednostek i wtedy miałam 5 pęcherzyków dojrzałych i bardzo dużo dojfrzewających, więc stymulację trzeba było przerwać. Dużo właśnie zależy od AMH i odpowiedzi jajników. U mnie każda stymulacja daje trochę inny efekt- a w zasadzie troche inaczej trwa. Raz krócej, raz dłużej.
Monitoringi będziesz miała w zależności od dojrzewnia pęcherzyków i wartości hormonalnych. Pierwsze usg jest właśnie tak po 7-9 dniach stymulacji, a później- w zależności od tego, jak pęcherzyk/-i rosną- za kolejne dwa-trzy dni. U mnie to jest tak, że przyjeżdżam przed stymulacją na usg kontrolne + badania hormonalne. Jeśli jest wszystko okay, zaczynam stymulację i przyjeżdżam 7-8 dnia zastrzyków. U mnie pęcherzyki rosną szybko, więc dlatego tak wcześnie. Potem jeszcze z raz, dwa i biorę ovitrelle. 15 dni po zastrzyku przyjeżdżam na betę dla kliniki. W cyklu mam więc około 4 wizyt w klinice.
Musisz się dopytać, czy te próby z refundacją nie wpływają potem na refundację do in vitro.
Do długości cykli- nie jestem dobrym przykładem. Nie mam ani swoim owulacji, ani sama z siebie menstruacji.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 marca 2025, 10:32
🐣19.08.2025 Teoś urodzony w 25+2❤️ -






