🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak jak piszą dziewczyny - nie przejmuj się. Takie gadanie na pewno nie działa dobrze, także skup się na sobie i na malutkiej, nie stresuj się i na pewno ruszy. Będziecie razem w domu to też będzie zdecydowanie lepiej 😊Monixma wrote:Temat laktacji potrafi być na prawdę dobijający 😞
Przed porodem miałam zdanie, że nie będę sobie robić presji, że przecież mm to normalna sprawa, wiedziałam, że laktacja może być trudna i racjonalnie do tego podchodziłam. Teraz to jest inna sprawa, bo Olga się pięknie przystawia i nie ma problemów z ssaniem, ale ja mam za mało pokarmu i musimy ją dokarmiać mm. I to też jakoś przetrwałam, ale przyszła tutaj jedna położona i zaczęła narzekać, że jak na drugą dobę to zdecydowanie za mało mam pokarmu, znowu inna twierdzi, że to jest normalne, że mam się nie stresować, że wszystko powoli się rozkręci. Mi się już od tych wszystkich informacji i oceniania po prostu chce beczeć, a to też na pewno nie pomaga 🤦🏼♀️
Ja pamiętam komentarz jednej położnej, która przyszła do mnie parę godzin po porodzie i kazała mi ściągać mleko, na początku kompletnie nie szło, ja już pod presją, bo jakieś dziwne oczekiwania, a ja przecież dopiero co urodziłam wcześniaki, to był 31 tydzień ciąży, więc ta laktacja miała prawo nie działać jeszcze, do tego strach o dzieci... no zero empatii i zrozumienia. Na szczęście był to pojedynczy przypadek, więcej jej nie spotkałam, a każda inna położna miała super wspierające podejście.
Monixma lubi tę wiadomość
♀️ 35
- RZS, ANA 1:160
- hormony, AMH, wit. D, wit. B12, kwas foliowy, homocysteina, KIR, cytokiny, subpopulacja limfocytów, cross-match, kariotyp ✅️
♂️ 30
- morfologia - 2% ❌️
- fragmentacja DNA, AZF, kariotyp ✅️
Starania od 2023, klinika od 2025
02.01.25 - wizyta kwalifikacyjna
20.01.25 - I procedura - protokół długi
14.02.25 - punkcja (1❄️)
19.02.25 - I ET (4.2.1) - 8dpt-10, 10dpt-8, 13dpt-1 ❌️
27.03.25 - histeroskopia + biopsja
CD56 ✅️ CD138 ❌️ (stan zapalny, antybiotykoterapia, bez konieczności biopsji kontrolnej)
06.05.25 - II procedura - protokół krótki
17.05.25 - punkcja (2❄️❄️)
17.06.25 - II FET (4.1.1) ❌️
17.07.25 - III FET (4.3.2) - 8dpt-105, 11dpt-401, 13dpt-1393, 26dpt-49561, CRL-0,45cm i ❤️, 33dpt - mamy ❤️❤️😮🥹 1k2o ♂️
❤️ M&M już z nami ❤️ -
Monixma wrote:Dziękuję Wam dziewczyny, musiałam to z siebie wyrzucić i poczuć się zrozumiana ❤️
Racje ma położna która mówi że rozkręcisz na spokojnie. Skąd wiedzą niby że mało pokarmu? Dziecko nie sika, nie robi kupy, spadło za dużo z masy?35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
No ale nie dajmy się zwariować, jednodniowe dziecko nie musi robić 5x dziennie kupy, sikać 12 pieluch i jeść 120ml mleka.AnnaMD wrote:Racje ma położna która mówi że rozkręcisz na spokojnie. Skąd wiedzą niby że mało pokarmu? Dziecko nie sika, nie robi kupy, spadło za dużo z masy?
Przecież wiadomo że na początku malutko potrzebuje i na prawdę nie słuchać takiego gadanie, że za mało pokarmu.
Niektórym położnym to brakuje empatii chyba i może nie powinny już pracować.
Valletta lubi tę wiadomość
START 2013 endo, adeno, borelioza AMH 0,36
HSG, laparo, histero, IUI
01.2016 I ICSI 🙁 7A1
05.2016 II ICSI 🙁8A1 [*] 6tc 💔
11,12.2019 i 02.2020 IUI 🙁
06.2020 III IMSI 0
06.2021 IV ICSI 8A1, 4 ❄️
8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt ♥️
12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu 🙁
16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa
14.02.2022 FET 3aa
6dpt ⏸ 7dpt 72,70, 9dpt 178, 14dpt 1709
25dpt ❤️ 6t2d
12+5 usg prenatalne OK 👧
22+2 połówkowe Ok 👧
30+4 prenatalne 3 trymestru OK 👧
39+4 Julia cc 3380 50 cm ❤️ 26.10.2022
---
22.07.2024 FET 🙁 5bb
16.09.2024 FET 🙁 3bb+4cc
03.2025 V IVF - 2aa ❄️
29.05.2025 FET 2aa ostatni
6dpt ⏸
7dpt 47, 9dpt 105, 12dpt 465,8, 14dpt 1137, 27dpt ❤️ 7.9 mm
12+5 usg prenatalne OK 👦
21+5 połówkowe OK brzeżny przyczep pępowiny 👦
30+4 3 prenatalne OK 👦 1,7 kg
39+4 Patryk 🩵 cc 3580 49 cm 11.02.2026 -
Dziewczyny to nie musi byc od razu morze mleka. Ja nie wiem co sie dzieje ale ciągle sie słyszy za mało pokarmu. Jak za mało dlaczego skad to przekonanie. Dziecko w pierwszych dobach potrzebuje paru kropel bo ma taki mały żołądek. Ja w obydwóch przypadkach poprostu przystawialam dziecko w szpitalu ciagle leżelismy sobie i dzieci sobie ciumkały kiedy chciały ja wgl nie myslalam ile im tam leci jesli spadek jest w normie. A synek spadł sporo bo prawie 9% a dalej mowili ze na piersi ok. Słychać nawet bylo często ze nic nie przełyka. Tylko pare razy scisnełam piersi i patrzyłam czy kropelki są jak są to jest ok i potem nadchodził dzien ze przychodził nawał i tyle. I to po cc chociaz ja uważam ze nie ma znaczenia rodzaj porodu bo sygnalem do startu laktacji jest wydalenie lozyska czyli nagly spadek progesteronu. Zero laktatorow dokarmiania itd. Zaufajcie naturze bo robicie dziewczyny super robotę napewno mleko sie pojawi 😘
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 21:15
AnnaMD, Monixma, monester, Barborka28 lubią tę wiadomość
-
Visenna 2.0 wrote:A moja Hania od Poniedziałku Wielkanocnego chyba kolejny skok zalicza . Zaczęły się walki z drzemkami - najlepiej śpi się na mnie albo na spacerze. No i doszły płacze wieczorne. Przyznaję, że trochę nas rozpieściła,bo ogólnie to bardzo mało płakała wcześniej, a teraz wieczorem 10-15 minut daje koncert i pada spać. Np dzisiaj widzieliśmy, że już jest bardzo śpiąca po 18 i robi się marudna,więc nie czekaliśmy i szybciej miała kąpiel, zjadła, zasnęła i 19:30 obudziła się popłakać i znowu zasnąć 🤷
Aż się przestraszyłam bo moja też mnie rozpieszcza mimo wszystko 🫣 teraz któryś dzień z kolei ładnie śpij (nie tak dawno mężowi zasnęła na rękach przed telewizorem gdy ja halasowałam w kuchni i myśleliśmy że jeszcze nie zaśnie bo nie wyglądała na śpiącą).
Mam nadzieję że mój w 90 procentach anioł takim pozostanie 🤞🤞Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9
"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
wombi wrote:No ale nie dajmy się zwariować, jednodniowe dziecko nie musi robić 5x dziennie kupy, sikać 12 pieluch i jeść 120ml mleka.
Przecież wiadomo że na początku malutko potrzebuje i na prawdę nie słuchać takiego gadanie, że za mało pokarmu.
Niektórym położnym to brakuje empatii chyba i może nie powinny już pracować.
Ja nie zwariowałam, po prostu pytam po czym to stwierdzają 😂 bo mówi się już od dawna że takie dziecko w szpitalu to je jakieś mililitry niewielkie i nie potrzebuje nagle 100 ml mleka a w szpitalu ciągle te same gadki. I ciągłe sprawdzanie czy waga dobra bo inaczej nie chcą wypuścić…
Monixma lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
dallia wrote:Dziewczyny to nie musi byc od razu morze mleka. Ja nie wiem co sie dzieje ale ciągle sie słyszy za mało pokarmu. Jak za mało dlaczego skad to przekonanie. Dziecko w pierwszych dobach potrzebuje paru kropel bo ma taki mały żołądek. Ja w obydwóch przypadkach poprostu przystawialam dziecko w szpitalu ciagle leżelismy sobie i dzieci sobie ciumkały kiedy chciały ja wgl nie myslalam ile im tam leci jesli spadek jest w normie. A synek spadł sporo bo prawie 9% a dalej mowili ze na piersi ok. Słychać nawet bylo często ze nic nie przełyka. Tylko pare razy scisnełam piersi i patrzyłam czy kropelki są jak są to jest ok i potem nadchodził dzien ze przychodził nawał i tyle. I to po cc chociaz ja uważam ze nie ma znaczenia rodzaj porodu bo sygnalem do startu laktacji jest wydalenie lozyska czyli nagly spadek progesteronu. Zero laktatorow dokarmiania itd. Zaufajcie naturze bo robicie dziewczyny super robotę napewno mleko sie pojawi 😘
Mi się wydaje że z trudnością laktacyjną po cc jest to że nie ma się od razu dziecka przy sobie. Chociaż teraz ma niby się to zmieniać i normalnie ma być kontakt skóra do skóry najlepiej jeszcze na sali porodowej ale nie wiem jak to ma wyglądać przed pionizacja.
Monixma lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
AnnaMD wrote:Mi się wydaje że z trudnością laktacyjną po cc jest to że nie ma się od razu dziecka przy sobie. Chociaż teraz ma niby się to zmieniać i normalnie ma być kontakt skóra do skóry najlepiej jeszcze na sali porodowej ale nie wiem jak to ma wyglądać przed pionizacja.
Nie wiem jak było kiedyś bo to moje pierwsze dziecko ale u mnie w szpitalu było tak że jak urodziłam (cc) to poszli ją ogarnąć i po 5 minutach przykładali mi ją do twarzy i zrobili mi z nią zdjęcia (w tym czasie byłam szyta). Ciąg dalszy szycia to już młoda była kangurowana przez męża a jak już byłam na sali obserwacji to odrazu mi ją przywieźli i przystawialismy ją do piersi i jak podoiła chwile to mi ją ułożyły na klatce piersiowej i tak leżała na mnie myślę z dwie godziny. Potem ją wzięli i dali do łóżeczka bo miałam drgawki.
Ogólnie starały się żeby dziecko było caly czas ze mną ale podkreślały że odpoczynek mi sie należy i żebym mówiła jesli będę chciała żeby ją wzięły 😊
Oczywiście w każdej chwili pielegniarki robiły nam zdjęcia 😍Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia, 22:18
Monixma, AnnaMD lubią tę wiadomość
Staranie od 2017
03.2020- cb
👧:29lat
endomkit ✅
Amh 3.2 ✅
HSG- ❌(po HSG 👌)
Kir AA 😧
👦:34lat
Morfologia 3%
Koncentracja: 277.58 mln/ml
Całkowita liczba: 721.72 mln/ml
Klinika: 07.2024
sierpień IUI ❌
Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
Luty: Start 2 procedura
(Bemfola + orgalutran)
12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
Zapalenie❌- wyleczone 💪
28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9
"Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi" -
AnnaMD wrote:Racje ma położna która mówi że rozkręcisz na spokojnie. Skąd wiedzą niby że mało pokarmu? Dziecko nie sika, nie robi kupy, spadło za dużo z masy?
No właśnie ta jedna jest nawiedzona chyba, bo mała spadła z wagi książkowo, kup robi dużo, sika normalnie. Miała gorszy sen i po prostu według tej położnej była niedojedzona, a po mm było lepiej. Nacisnęłam mi na sutki i polecialy krople i po tym stwierdziła, że to za mało. Potem jeszcze co chwilę przychodziła i pytała, czy Olga zjadła, czy odciągam, ile odciągam czy to czy tamto. I to mnie tak zestresowało. Całe szczęście dzisiaj dyżur miała położona, która też jest moją położną środowiskowa, kobieta bardzo empatyczna z normalnym podejściem, przemówiła mi, że mam się nie przejmować tylko zrelaksować i że to wszystko jest w normie. Że szpital nie sprzyja laktacji, a w domku atmosfera na pewno będzie bardziej sprzyjająca.🤞😊👱🏼♀️ 29
Prolaktyna✅Ferrytyna✅ wit. D3 ✅ Tarczyca ✅ homocysteina✅
MTHFR 677C- hetero ❌️PAI-1 4G/5G hetero ❌ P/c p. plemnikom✅ APS✅ Kariotyp ✅ ANA1 ✅
🙍♂️32
Niedoczynność tarczycy
Ciężka oligozoospermia
Kariotyp ✅Region Azf ✅
I Procedura krótka, ICSI
05.05.2025- start stymulacji
16.05.2025 - punkcja 💉 - 18🥚 - 9MII - ❄️❄️(5.1.1 i 4.1.1)
21.05.2025 - ET ❄️ 5.1.1 - 12dpt - 16,1; 14dpt-10,4❌
28.07.2025 - FET 🥹 6dpt ⏸️ 7dpt - 89,6🍀9dpt-277 🍀11dpt-576🍀 14dpt -1 559 🍀 17dpt -4 987🍀 21dpt -13 929🍀 22dpt -GS 13mm; YS 3 mm 🍀 23dpt - CRL 0,28cm i❤️ 🥹 32dpt-0,82cm 🥹 8+6-1,92 cm ❤️10+3 - 3,59cm❤️ 11+5 - 4,97🍀
Sanco ✅ Olga 🩷14+5 111 g🩷 18+5 292g 🩷21+1 390g🩷24+5 740g🩷 27+5 1117g🩷30+1 1502g 🩷33+5 2243

-
Monixma wrote:No właśnie ta jedna jest nawiedzona chyba, bo mała spadła z wagi książkowo, kup robi dużo, sika normalnie. Miała gorszy sen i po prostu według tej położnej była niedojedzona, a po mm było lepiej. Nacisnęłam mi na sutki i polecialy krople i po tym stwierdziła, że to za mało. Potem jeszcze co chwilę przychodziła i pytała, czy Olga zjadła, czy odciągam, ile odciągam czy to czy tamto. I to mnie tak zestresowało. Całe szczęście dzisiaj dyżur miała położona, która też jest moją położną środowiskowa, kobieta bardzo empatyczna z normalnym podejściem, przemówiła mi, że mam się nie przejmować tylko zrelaksować i że to wszystko jest w normie. Że szpital nie sprzyja laktacji, a w domku atmosfera na pewno będzie bardziej sprzyjająca.🤞😊
Jak nie spadła z wagi za dużo i wszystko jest ok to nie dokarmiaj bo teraz laktacja się najlepiej rozkręca, jak płacze to przytulaj i przystawiaj. Mój starszy syn cała druga dobę płakał, poszłam po mm, zjadł kilka łyków, wyrzygał i zasnął na 5 min a potem dalej płakał. Potem się okazało że jest coś takiego jak kryzys drugiej doby
a potem że to po prostu taki typ. A teraz mój syn nr 2 przespał cały pobytów szpitalu, tylko jadł. Nie płakał w ogóle i nadal prawie nie płacze. Każde dziecko inne, jak intuicja Ci mówi że jest ok to nie stresuj się głupimi tekstami. To że po naciśnięciu są kropelki to super, to dobry znak a nie zły 🙈 ja jak nacisnę teraz to też mam kropelki a nie wodotryski 😂
Monixma lubi tę wiadomość
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
Tak tak piszą dziewczyny trzeba dużo pić, femaltiker i często przystawiać i z czasem pokarm się pojawi. I nie dawać jak narazie smoczka.
U nas niby pokarm je ale mały za krótko je, teraz trochę więcej zjada ale niby i tak za mało bo przysypia. Położna środowiskowa kazała już karmić z 1 piersi a z kolei na wizycie prywatnej "dostałam zrypkę" czemu karmię z 1 a nie 2 🤦♂️🙆 dodatkowo mam rozbierać młodego do jedzenia.
Ale młody też cwaniak za dnia potrafi ciągiem spać 3 do 4 h a w nocy 2,5h ale pewnie dlatego że przysypia i za mało zjada a ja nie mam siły w nocy męczyć Go i pobudzać do jedzenia także chodzę totalnie nie wyspana.
Wombi, wziąłam na próbę ten catering co Ty masz, jak narazie ok, zobaczymy jak będzie dalej
Ps. Dziewczyny przypomnijcie mi proszę którą wersję linka trzeba wybrać do suwaczka, bo nie mogę ustawić 🤔Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 14:56
Monixma lubi tę wiadomość
-
Zgodzę się z dziewczynami odnośnie laktacji. Ja skorzystałam z rad wombi, które gdzie tutaj dała: 2x Femaltiker, 1x piulatte, 3 litry wody dziennie (ma wrażenie że pije jeszcze więcej…)
Ja przez laktację wróciłam ze szpitala do domu załamana, myślałam, że nie nadaje się do opieki nad dzieckiem u że sobie nie poradzimy 😔 Dość szybko miałam konsultacje z psychologiem, który mnie wysłuchał i zrozumiał.
Z racji, że wróciliśmy dopiero po 8 dniach w szpitalu wisiałam tylko na laktatorze, dodatkowo mały nie był ze mną więc byłam skrajnie przemęczona i zestresowana. Miał podawane mleko z banku a później modyfikowane - 5h po cc zaczęłam odciągać siarę i tak co 3h, ale według położnych było tego za mało więc był pojony... Do tego stopnia, że wróciłam do domu z zaleceniami aby podawać 100ml na porcję w 8 dobie, i codziennie zwiększać o 10ml, ściągałam swoje i uzupełniałam mm - tym sposobem mieliśmy przyrosty 100g na dobę 🙈 na szczęście przyszła położna, powiedziała że muszę odpocząć bo się zajadę - w wielkim strachu wyłączyłam laktator, przeszłam na karmienie piersią; pierwsze dni były masakra - myślałam że go zagłodzę, że będzie miał spodki glukozy, że znów trafimy do szpitala 😔
Nie byłam w stanie wrócić do laktatora, mimo strachu karmiłam tylko piersią - dużym wsparciem okazał się mąż, który powtarzał, że bobas wygląda dobrze i jak coś się będzie działo to zauważymy.
Dziś znów była położna - Albert waży 4690g 🙈 przez 12 dni przybrał 500g tylko na piersi.
Przez kilka dni nie da się zrobić dziecku krzywdy, na początku one naprawdę mało potrzebują jeść - jeśli coś będzie nie tak zobaczysz po pieluszkach czy płaczu. Ale też jest to bardzo trudne, żeby uwierzyć w swoją intuicję i kompetencje - szczególnie gdy w szpitalu spotykamy się z komentarzami, że mamy za mało pokarmu albo, co najgorsze, że zagłodzimy własne dziecko 😔Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia, 20:48
dallia, AnnaMD, Monixma, wombi, Karo_27 lubią tę wiadomość
starania od lipiec 2021
Ja: 34 lata
Hashimoto, IO, Endometrioza, Mięśniaki
10.2024 - start IVF
10.2024 - stymulacja; punkcja -> 3 blastocysty
21.11.2024 - 1 transfer; 21 dpt poronienie samoistne
27.01.2025 - 2 transfer; 23 dpt poronienie samoistne
7.07.2025 - 3 transfer; beta: 11dpt - 89; 14dpt - 251
2ximmunoglobuiny, prolutex, neoparin, acard, luteina, progersteron besins, duphsto, estrofem, oestrogel
6+2 CRL 0,42cm
7+0 CRL 1,08cm -> mikro plamienie
7+2 CRL 1,22cm
9+2 CRL 2,38cm
24.03.2026❤️Albert CC 4240g, 59cm

-
zieloneswiatlo wrote:Zgodzę się z dziewczynami odnośnie laktacji. Ja skorzystałam z rad wombi, które gdzie tutaj dała: 2x Femaltiker, 1x piulatte, 3 litry wody dziennie (ma wrażenie że pije jeszcze więcej…)
Ja przez laktację wróciłam ze szpitala do domu załamana, myślałam, że nie nadaje się do opieki nad dzieckiem u że sobie nie poradzimy 😔 Dość szybko miałam konsultacje z psychologiem, który mnie wysłuchał i zrozumiał.
Z racji, że wróciliśmy dopiero po 8 dniach w szpitalu wisiałam tylko na laktatorze, dodatkowo mały nie był ze mną więc byłam skrajnie przemęczona i zestresowana. Miał podawane mleko z banku a później modyfikowane - 5h po cc zaczęłam odciągać siarę i tak co 3h, ale według położnych było tego za mało więc był pojony... Do tego stopnia, że wróciłam do domu z zaleceniami aby podawać 100ml na porcję w 8 dobie, i codziennie zwiększać o 10ml, ściągałam swoje i uzupełniałam mm - tym sposobem mieliśmy przyrosty 100g na dobę 🙈 na szczęście przyszła położna, powiedziała że muszę odpocząć bo się zajadę - w wielkim strachu wyłączyłam laktator, przeszłam na karmienie piersią; pierwsze dni były masakra - myślałam że go zagłodzę, że będzie miał spodki glukozy, że znów trafimy do szpitala 😔
Nie byłam w stanie wrócić do laktatora, mimo strachu karmiłam tylko piersią - dużym wsparciem okazał się mąż, który powtarzał, że bobas wygląda dobrze i jak coś się będzie działo to zauważymy.
Dziś znów była położna - Albert waży 4690g 🙈 przez 12 dni przybrał 500g tylko na piersi.
Przez kilka dni nie da się zrobić dziecku krzywdy, na początku one naprawdę mało potrzebują jeść - jeśli coś będzie nie tak zobaczysz po pieluszkach czy płaczu. Ale też jest to bardzo trudne, żeby uwierzyć w swoją intuicję i kompetencje - szczególnie gdy w szpitalu spotykamy się z komentarzami, że mamy za mało pokarmu albo, co najgorsze, że zagłodzimy własne dziecko 😔
Dokladnie brawo 😍😍😍 brawo za odwagę ze wyłączyłaś wszystko i po prostu karmiłaś 😍 zrobiłaś najlepsza rzecz dla siebie i malucha
Początki sa ciężkie dzieci mają małe żołądki najadaja sie na krótko chca byc często przy piersi a nam sie wydaje ze nie dostają wystarczająco. Dostają poprostu szybko znowu sa glodne😜 niektóre nie łapią albo łapią puszczają denerwują sie. To wszystko minie za 3-4 miesiace dziecko bedzie w locie sutek łapać a laktacja bedzie pieknie ustabilizowana 😊
AnnaMD lubi tę wiadomość
-
zieloneswiatlo wrote:Zgodzę się z dziewczynami odnośnie laktacji. Ja skorzystałam z rad wombi, które gdzie tutaj dała: 2x Femaltiker, 1x piulatte, 3 litry wody dziennie (ma wrażenie że pije jeszcze więcej…)
Ja przez laktację wróciłam ze szpitala do domu załamana, myślałam, że nie nadaje się do opieki nad dzieckiem u że sobie nie poradzimy 😔 Dość szybko miałam konsultacje z psychologiem, który mnie wysłuchał i zrozumiał.
Z racji, że wróciliśmy dopiero po 8 dniach w szpitalu wisiałam tylko na laktatorze, dodatkowo mały nie był ze mną więc byłam skrajnie przemęczona i zestresowana. Miał podawane mleko z banku a później modyfikowane - 5h po cc zaczęłam odciągać siarę i tak co 3h, ale według położnych było tego za mało więc był pojony... Do tego stopnia, że wróciłam do domu z zaleceniami aby podawać 100ml na porcję w 8 dobie, i codziennie zwiększać o 10ml, ściągałam swoje i uzupełniałam mm - tym sposobem mieliśmy przyrosty 100g na dobę 🙈 na szczęście przyszła położna, powiedziała że muszę odpocząć bo się zajadę - w wielkim strachu wyłączyłam laktator, przeszłam na karmienie piersią; pierwsze dni były masakra - myślałam że go zagłodzę, że będzie miał spodki glukozy, że znów trafimy do szpitala 😔
Nie byłam w stanie wrócić do laktatora, mimo strachu karmiłam tylko piersią - dużym wsparciem okazał się mąż, który powtarzał, że bobas wygląda dobrze i jak coś się będzie działo to zauważymy.
Dziś znów była położna - Albert waży 4690g 🙈 przez 12 dni przybrał 500g tylko na piersi.
Przez kilka dni nie da się zrobić dziecku krzywdy, na początku one naprawdę mało potrzebują jeść - jeśli coś będzie nie tak zobaczysz po pieluszkach czy płaczu. Ale też jest to bardzo trudne, żeby uwierzyć w swoją intuicję i kompetencje - szczególnie gdy w szpitalu spotykamy się z komentarzami, że mamy za mało pokarmu albo, co najgorsze, że zagłodzimy własne dziecko 😔
Pienie to opisałaś! W ogóle szacun że zaufałaś sobie. Mi się wydaje że to teraz jest naszym największym problemem, nawet dziś o tym myślałam na spacerze bo rozkminialam czy instalować apke i sprawdzać ile moje dziecko śpi a potem sobie tak myślę… kurde po co mi apka, ja przecież widzę kiedy jest zmęczony, mniej więcej wiem ile miał aktywności i kiedy potrzebuje drzemki, czemu nie mogę zaufać sobie w takiej prostej rzeczy…
A jeszcze często się z boku słyszy właśnie że głodzisz dziecko, że za mało, źle i w ogóle woda zamiast mleka.
Podziwiam że udało się przejść z karmienia mm i laktator tylko na pierś! Wydaje mi się to skrajnie trudne.
35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
To prawda, choć i potem są takie momenty że można w siebie zwątpić jak dziecko już się niby ustabilizowało a nagle znowu woła o cycka co godzinę 🙈 a tu się okazuje że ma skok rozwojowy albo zęby idądallia wrote:Dokladnie brawo 😍😍😍 brawo za odwagę ze wyłączyłaś wszystko i po prostu karmiłaś 😍 zrobiłaś najlepsza rzecz dla siebie i malucha
Początki sa ciężkie dzieci mają małe żołądki najadaja sie na krótko chca byc często przy piersi a nam sie wydaje ze nie dostają wystarczająco. Dostają poprostu szybko znowu sa glodne😜 niektóre nie łapią albo łapią puszczają denerwują sie. To wszystko minie za 3-4 miesiace dziecko bedzie w locie sutek łapać a laktacja bedzie pieknie ustabilizowana 😊35 i 39 lat.
starania od 12.2019
07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
27.09.21 II transfer 4.2.3
8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
21 dpt 2,5 mm zarodek
29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
23+2 połówkowe 523g chłopca
27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

Powrót po rodzeństwo.
Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
23.04.25 Transfer 4.2.2
4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
6+1 zarodek i ❤️
8+4 2 cm i ❤️ 169/min
12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️

-
My od wczoraj już w domku ❤️ przyzwyczajamy się do nowej rzeczywistości, ale jest cudownie. Koty były na początku przestraszone co to za skrzat, ale obecnie mamy już etap zaciekawienia 😅 przed nami piękny czas 🌈🌈🩷
Z laktacją w domu jest o niebo lepiej, jak narazie od połowy nocy nie dostała mm tylko najpierw je z piersi, a potem daje jej to co odciągnelam laktatorem, idziemy w dobrą stronę 🤞🩷
AnnaMD, wombi, Iwkaaa, zieloneswiatlo, Giosiek, Santi_14, Valletta, ZielonaWrona , Pat87, Karo_27, Puszkina lubią tę wiadomość
👱🏼♀️ 29
Prolaktyna✅Ferrytyna✅ wit. D3 ✅ Tarczyca ✅ homocysteina✅
MTHFR 677C- hetero ❌️PAI-1 4G/5G hetero ❌ P/c p. plemnikom✅ APS✅ Kariotyp ✅ ANA1 ✅
🙍♂️32
Niedoczynność tarczycy
Ciężka oligozoospermia
Kariotyp ✅Region Azf ✅
I Procedura krótka, ICSI
05.05.2025- start stymulacji
16.05.2025 - punkcja 💉 - 18🥚 - 9MII - ❄️❄️(5.1.1 i 4.1.1)
21.05.2025 - ET ❄️ 5.1.1 - 12dpt - 16,1; 14dpt-10,4❌
28.07.2025 - FET 🥹 6dpt ⏸️ 7dpt - 89,6🍀9dpt-277 🍀11dpt-576🍀 14dpt -1 559 🍀 17dpt -4 987🍀 21dpt -13 929🍀 22dpt -GS 13mm; YS 3 mm 🍀 23dpt - CRL 0,28cm i❤️ 🥹 32dpt-0,82cm 🥹 8+6-1,92 cm ❤️10+3 - 3,59cm❤️ 11+5 - 4,97🍀
Sanco ✅ Olga 🩷14+5 111 g🩷 18+5 292g 🩷21+1 390g🩷24+5 740g🩷 27+5 1117g🩷30+1 1502g 🩷33+5 2243

-
Monixma wrote:My od wczoraj już w domku ❤️ przyzwyczajamy się do nowej rzeczywistości, ale jest cudownie. Koty były na początku przestraszone co to za skrzat, ale obecnie mamy już etap zaciekawienia 😅 przed nami piękny czas 🌈🌈🩷
Z laktacją w domu jest o niebo lepiej, jak narazie od połowy nocy nie dostała mm tylko najpierw je z piersi, a potem daje jej to co odciągnelam laktatorem, idziemy w dobrą stronę 🤞🩷
Super, oby tak dalej 🫶
Mam nadzieję że Wasze karmienie będzie bezproblemowe.
Wombi mam pytanie, kiedyś pisałaś że dajesz małemu krople na wzdęcia, espumisan? Nasz mały ma coś gazy i kupiłam te krople ale tak czytam że one dopiero od skończenia 1 msc i teraz nie wiem 🤔
Monixma lubi tę wiadomość
-
Teraz jak czytam te naszą historię to brzmi ona ładnie, z tym zaufaniem sobie niestety tak nie było - ja byłam skrajnie zmęczona, przerażona, o krok od poddania się - powiedziałam, że spróbujemy przez 6 dni (tyle miałam między ważeniami) - jak się nie uda to idę po tabletki na zatrzymanie laktacji, i mąż będzie go karmił mm z butli, bo mnie zamkną w zakładzie dla obłąkanych 🙈 te pierwsze dwa tygodnie tak mnie przetyraly jak nic innego w życiu, przy naszej historii starań zwątpiłam w wszystko 😟AnnaMD wrote:Pienie to opisałaś! W ogóle szacun że zaufałaś sobie. Mi się wydaje że to teraz jest naszym największym problemem, nawet dziś o tym myślałam na spacerze bo rozkminialam czy instalować apke i sprawdzać ile moje dziecko śpi a potem sobie tak myślę… kurde po co mi apka, ja przecież widzę kiedy jest zmęczony, mniej więcej wiem ile miał aktywności i kiedy potrzebuje drzemki, czemu nie mogę zaufać sobie w takiej prostej rzeczy…
A jeszcze często się z boku słyszy właśnie że głodzisz dziecko, że za mało, źle i w ogóle woda zamiast mleka.
Podziwiam że udało się przejść z karmienia mm i laktator tylko na pierś! Wydaje mi się to skrajnie trudne.
Na szczęście teraz jest już lepiej, jest wiara i jest nadzieja ☺️ Mam siłę i chęci bawić się z bobasem i śpiewać mu piosenki 🥰 Nie będzie łatwo, ale ta rzeczywistość jest coraz to lepsza a uśmiech czy te maleńkie stópki albo rączki wynagradzają wszystko, aż człowiek zapomina o bożym świecie ☺️
Honorka, Monixma, Karo_27 lubią tę wiadomość
starania od lipiec 2021
Ja: 34 lata
Hashimoto, IO, Endometrioza, Mięśniaki
10.2024 - start IVF
10.2024 - stymulacja; punkcja -> 3 blastocysty
21.11.2024 - 1 transfer; 21 dpt poronienie samoistne
27.01.2025 - 2 transfer; 23 dpt poronienie samoistne
7.07.2025 - 3 transfer; beta: 11dpt - 89; 14dpt - 251
2ximmunoglobuiny, prolutex, neoparin, acard, luteina, progersteron besins, duphsto, estrofem, oestrogel
6+2 CRL 0,42cm
7+0 CRL 1,08cm -> mikro plamienie
7+2 CRL 1,22cm
9+2 CRL 2,38cm
24.03.2026❤️Albert CC 4240g, 59cm

-
Nam pediatra dał espumisan, delicol i bio gajaIwkaaa wrote:Super, oby tak dalej 🫶
Mam nadzieję że Wasze karmienie będzie bezproblemowe.
Wombi mam pytanie, kiedyś pisałaś że dajesz małemu krople na wzdęcia, espumisan? Nasz mały ma coś gazy i kupiłam te krople ale tak czytam że one dopiero od skończenia 1 msc i teraz nie wiem 🤔
bierzemy od wyjścia ze szpitala
Monixma, Iwkaaa lubią tę wiadomość
START 2013 endo, adeno, borelioza AMH 0,36
HSG, laparo, histero, IUI
01.2016 I ICSI 🙁 7A1
05.2016 II ICSI 🙁8A1 [*] 6tc 💔
11,12.2019 i 02.2020 IUI 🙁
06.2020 III IMSI 0
06.2021 IV ICSI 8A1, 4 ❄️
8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt ♥️
12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu 🙁
16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa
14.02.2022 FET 3aa
6dpt ⏸ 7dpt 72,70, 9dpt 178, 14dpt 1709
25dpt ❤️ 6t2d
12+5 usg prenatalne OK 👧
22+2 połówkowe Ok 👧
30+4 prenatalne 3 trymestru OK 👧
39+4 Julia cc 3380 50 cm ❤️ 26.10.2022
---
22.07.2024 FET 🙁 5bb
16.09.2024 FET 🙁 3bb+4cc
03.2025 V IVF - 2aa ❄️
29.05.2025 FET 2aa ostatni
6dpt ⏸
7dpt 47, 9dpt 105, 12dpt 465,8, 14dpt 1137, 27dpt ❤️ 7.9 mm
12+5 usg prenatalne OK 👦
21+5 połówkowe OK brzeżny przyczep pępowiny 👦
30+4 3 prenatalne OK 👦 1,7 kg
39+4 Patryk 🩵 cc 3580 49 cm 11.02.2026 -
A my dzisiaj po szczepieniu. Narazie odsypiamy te emocje. Nigdy nie widziałam u niej takiego płaczu jak po wbiciu igły a ja oczywiście płakałam razem z nią. Oby tylko dobrze to zniosła teraz ✊🏻09.04.25 zakwalifikowanie do IVF
👩🦰 - 28l
21.05.25 Punkcja - 21 🥚
🧔♂️-34l
0% plemników
10.03.25 - biopsja jądra
27.05.25 mamy 4 szansę, wszystkie 4.1.1.❄️
30.05.25 wizyta kontrolna
10.06.25 kontrola, 9DC
18.06 - transfer 4.1.1
24.06 - pierwsza beta - 37,1 - 6dpt
27.06 - druga beta - 251,7 - 9dpt
30.06 - 12dpt - beta - 1454
04.07 - 16dpt - beta - 7712 - w USG widoczny pęcherzyk ciążowy
15.07 - 27dpt - mamy ❤️ - CRL - 0,77mm
25.07 - CRL 1,5 cm! Prawidłowy rozwój
Sanco - prawidłowe - czekamy na dziewczynkę 🩷







