Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️
Odpowiedz

🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️

Oceń ten wątek:
  • Visenna 2.0 Ekspertka
    Postów: 210 459

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tak w ogóle muszę się pożalić- w niedzielę aplikacja powitała mnie optymistycznym rozpoczęciem drugiego trymestru i obietnicą "100 złotych dni ciąży" czy jakoś tak. A ja mialam kilka ciezkich dni- mega niestrawność, wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha i zakonczone to wszystko biegunką. Nic nie moglam zjesc. Wczoraj mialam planowaną wizytę i wszystko ok- malutka rośnie- jest o kilka dni do przodu i u mnie też wszystko wygląda ok. Muszę chyba bardziej uważać, co jem- jak wyswietlaja mi sie rolki, co dziewczyny jedza w ciąży, to mogę tylko pozazdrościć.

    Bocian Szczecin

    Udany transfer nr 7 z III procedury IVF 🥳

    20.12.2025 37+6 tc- Hania na świecie 🥰🥰🥰 poród SN
    age.png
  • Puszkina Autorytet
    Postów: 1816 5468

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Visenna 2.0 wrote:
    A tak w ogóle muszę się pożalić- w niedzielę aplikacja powitała mnie optymistycznym rozpoczęciem drugiego trymestru i obietnicą "100 złotych dni ciąży" czy jakoś tak. A ja mialam kilka ciezkich dni- mega niestrawność, wzdęcia, zaparcia, bóle brzucha i zakonczone to wszystko biegunką. Nic nie moglam zjesc. Wczoraj mialam planowaną wizytę i wszystko ok- malutka rośnie- jest o kilka dni do przodu i u mnie też wszystko wygląda ok. Muszę chyba bardziej uważać, co jem- jak wyswietlaja mi sie rolki, co dziewczyny jedza w ciąży, to mogę tylko pozazdrościć.

    Łączę się w bólu, przeczytałam dokładnie to samo o „stu złotych dniach ciąży” a tymczasem ja czytałam to mając mdłości, brak apetytu, sennosc i zmęczenie cały dzień, 3-godzinne „drzemki”, ból żołądka, biegunka też mnie dopadła. Także faktycznie złote dni 🫣
    Teraz liczę że po 15 tygodniu się poprawi, no kiedyś chyba musi!

    Honorka lubi tę wiadomość

    • 2021: 1cs ciąza naturalna, 10tc poronienie, zaśniad groniasty częściowy💔
    • 2023-2024: IVF nr 1, 2 i 3.
    • 2025 IVF nr 4 -> 22.04.25 IV FET ❄️ 4AB, beta 7dpt: 90.77, 24dpt: serduszko bije
    16.12.25 Witaj na świecie Synku 🥹 🤍

    age.png
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1887 3264

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Puszkina wrote:
    Łączę się w bólu, przeczytałam dokładnie to samo o „stu złotych dniach ciąży” a tymczasem ja czytałam to mając mdłości, brak apetytu, sennosc i zmęczenie cały dzień, 3-godzinne „drzemki”, ból żołądka, biegunka też mnie dopadła. Także faktycznie złote dni 🫣
    Teraz liczę że po 15 tygodniu się poprawi, no kiedyś chyba musi!

    Dla mnie pierwszy trymestr był ok, mdłości lekkie, nie wymiotowałam ani nie przeszkadzało mi to w jedzeniu. Jedynie te zatoki, ale to klimatyzacja. Nawet na wakacjach było zupełnie ok, nie odczuwałam specjalnie ograniczeń.
    Natomiast po powrocie zmęczenie, wybudzanie w nocy, mega senność, ten tydzień mam tak nieproduktywny, nic mi się nie chce 😂 nie czuje przypływu sił ani energii wręcz jej odpływ xD najchętniej bym gniła na kanapie, zaczynam czytać książkę to zasypiam 😂

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼

    Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷
  • Visenna 2.0 Ekspertka
    Postów: 210 459

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Valletta wrote:
    Dla mnie pierwszy trymestr był ok, mdłości lekkie, nie wymiotowałam ani nie przeszkadzało mi to w jedzeniu. Jedynie te zatoki, ale to klimatyzacja. Nawet na wakacjach było zupełnie ok, nie odczuwałam specjalnie ograniczeń.
    Natomiast po powrocie zmęczenie, wybudzanie w nocy, mega senność, ten tydzień mam tak nieproduktywny, nic mi się nie chce 😂 nie czuje przypływu sił ani energii wręcz jej odpływ xD najchętniej bym gniła na kanapie, zaczynam czytać książkę to zasypiam 😂
    No u mnie energii też brak- dobrze, ze mamy psy, to na spacery chcąc czy nie wychodzę, ale teraz duuuużo czasu spedzalam na kanapie oglądając Wimbledon. A wczoraj mialam wyjatkowo zajety dzień 😆- fryzjer potem wizyta u gina (mamy do niego ok godzine jazdy) potem jakiś obiad na mieście- wrocilam styrana jak koń po westernie 😅

    Bocian Szczecin

    Udany transfer nr 7 z III procedury IVF 🥳

    20.12.2025 37+6 tc- Hania na świecie 🥰🥰🥰 poród SN
    age.png
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2843 3223

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi w pierwszej ciąży przeszły mdłości i złe samopoczucie ok 20 tc dopiero… teraz to samo, już niby zaczął się drugi trymestr a nie ma większej różnicy. Za to potem rzeczywiście było super i mogłam góry przenosić w sumie do 37 tc, potem ud brzuch za duży 😅

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • Visenna 2.0 Ekspertka
    Postów: 210 459

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Puszkina wrote:
    Łączę się w bólu, przeczytałam dokładnie to samo o „stu złotych dniach ciąży” a tymczasem ja czytałam to mając mdłości, brak apetytu, sennosc i zmęczenie cały dzień, 3-godzinne „drzemki”, ból żołądka, biegunka też mnie dopadła. Także faktycznie złote dni 🫣
    Teraz liczę że po 15 tygodniu się poprawi, no kiedyś chyba musi!
    Oby- chcialabym mieć troche więcej energii

    Bocian Szczecin

    Udany transfer nr 7 z III procedury IVF 🥳

    20.12.2025 37+6 tc- Hania na świecie 🥰🥰🥰 poród SN
    age.png
  • ZielonaWrona Autorytet
    Postów: 510 935

    Wysłany: 11 lipca 2025, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czytałam już nie raz o mdłościach. A czy któraś z was ma niepohamowany apetyt? Jestem nieustannie głodna. To nawet nie chodzi o zachcianki. Po prostu o to by jeść. Mam problem z piciem. Po wodzie mi niedobrze. Przed ciążą wypijałam 3/4 l wody. Teraz mam problem wypić 2 szklanki. Nadrabiam owocami (arbuz, borówki, truskawki, brzoskwinie).
    Już przytyłam😏 zaczęłam liczyć kalorię, ale jest bardzo ciężko. I to też nie jest tak że jem chipsy i pączki. Normalne jedzenie. A do tego zaparcia... I jeszcze nadmiar produkcji śliny ze ślinianek.
    Czy to minie? Lekarza mam dopiero na koniec przyszłego tygodnia

    Karlina20 lubi tę wiadomość

    🤵87 obniżone parametry (Nucleox PRO)
    👰91 endometrioza, insulipolność, kir AA👎 (Glucophage, dieta, -20 kg, BMI prawidłowe)
    Starania naturalne 5 lat
    W tym czasie cienie na testach, które znikały.
    Obserwacja cykli 🙁
    Klinika 2024
    1.IUI 😥 2.IUI biochem😭 3.IUI 😥

    IVF 4 ❄️ ❄️❄️❄️
    ☀️1. ET 09.2024😥 immunologia
    💉Dwa miesiące sztucznej menopauzy 💉
    ☀️2 FET 04.2025 😪
    ☀️3 FET 05.2025 acoffil, encorton, EG, progesteron besins, cyclogest, neoparin, estrofem 6dpt ⏸️😻🌱18dpt Pęcherzyk 🌱 27dpt migocze pięknie ❤️
    1,2,3 prenatalne OK 👧🩷

    preg.png
  • Andzia Autorytet
    Postów: 2264 3624

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZielonaWrona wrote:
    Dziewczyny, czytałam już nie raz o mdłościach. A czy któraś z was ma niepohamowany apetyt? Jestem nieustannie głodna. To nawet nie chodzi o zachcianki. Po prostu o to by jeść. Mam problem z piciem. Po wodzie mi niedobrze. Przed ciążą wypijałam 3/4 l wody. Teraz mam problem wypić 2 szklanki. Nadrabiam owocami (arbuz, borówki, truskawki, brzoskwinie).
    Już przytyłam😏 zaczęłam liczyć kalorię, ale jest bardzo ciężko. I to też nie jest tak że jem chipsy i pączki. Normalne jedzenie. A do tego zaparcia... I jeszcze nadmiar produkcji śliny ze ślinianek.
    Czy to minie? Lekarza mam dopiero na koniec przyszłego tygodnia

    Też mam apetyt i prawie 3 kilo na plus (a miałam problem z przytyciem chociaż pół kilo).
    Moje śniadanie wygląda tak że zjem 5 kanapek z pasztetem albo szynka, jak zrobię na obiad drugie danie to zjem dwa razy a jak jest sama zupa to z 6 😂
    Słodyczy nie jem bo jakoś nie przepadałam.
    Sama wczoraj tak pomyślałam że trochę przeginam z jedzeniem- bo to nie chodzi o to że mam zachciankę tylko jak już zjem tę jedną kanapkę to ona mi tak smakuje że mogłabym zjeść ich milion.
    Nie mówię że będę się głodzić ale będę się pilnować z jedzeniem żeby zjeść więcej ale nie przesadzić 😉

    Edit: zaparcia też mam ale tylko na wieczór.

    Będę w poniedziałek w klinice to się zapytam doktor czy to normalne i Ci dam znać 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lipca 2025, 11:08

    ZielonaWrona , Karlina20 lubią tę wiadomość

    Staranie od 2017
    03.2020- cb
    👧:29lat
    endomkit ✅
    Amh 3.2 ✅
    HSG- ❌(po HSG 👌)
    Kir AA 😧
    👦:34lat
    Morfologia 3%
    Koncentracja: 277.58 mln/ml
    Całkowita liczba: 721.72 mln/ml

    Klinika: 07.2024
    sierpień IUI ❌
    Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
    10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
    2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
    25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
    23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌

    Luty: Start 2 procedura
    (Bemfola + orgalutran)
    12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
    🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
    Zapalenie❌- wyleczone 💪
    28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9


    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi"
  • Karlina20 Przyjaciółka
    Postów: 91 146

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polcia wrote:
    U mnie widać jasno różowa wydzielinę ale najczęściej na papierze.
    I co jakis czas tak średnio co 3 dni więcej brązowego na wkładce że aż boję się patrzeć co leci.

    Dziś poprosiłam o zmianę leku dopochwowego mam nadzieję że on będzie lepszy.

    Możliwe że uszkadzany sobie jakieś naczynko wprowadzając globulkę.

    Dodatkowo 2 tydzień mam jeszcze przepisany prolutex.
    Dziękuję że się podzieliłaś. Ja na razie obserwuję, dzisiaj mniej. Wizyta za 7 dni - odliczam 🙂🙂 też myślałam że to właśnie może być naczyńko przy aplikacji proga.

    2015 syn
    2021 start starań o rodzeństwo
    2022 zmarnowany czas w klinice, 12 miesięcy monitoringów bez skutku - Invimed Wrocław (PORAŻKA) niezauważono polipa i niedrożnych jajowodów oraz wodniaka. 🤦‍♀️
    2023 zmiana kliniki - usunięcie polipa macicy, usunięcie jednego z jajowodów z wodniakiem
    2024 start in-vitro - 1 procedura ❄️ ❄️❄️ brak sukcesu
    2025 - 2 procedura ➕immunologia ❄️ ❄️ ❄️ ❄️ ❄️

    ❌ transfer 1,2,3,4
    🤞 9.06.25 transfer nr 5 ⏸️ 5 i 7 dpt, beta 520 w 11 dpt , beta 1540 w 14 dpt, mamy ❤️ 29 dpt

    Ja 36
    On 35
  • ZielonaWrona Autorytet
    Postów: 510 935

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia wrote:
    Też mam apetyt i prawie 3 kilo na plus (a miałam problem z przytyciem chociaż pół kilo).
    Moje śniadanie wygląda tak że zjem 5 kanapek z pasztetem albo szynka, jak zrobię na obiad drugie danie to zjem dwa razy a jak jest sama zupa to z 6 😂
    Słodyczy nie jem bo jakoś nie przepadałam.
    Sama wczoraj tak pomyślałam że trochę przeginam z jedzeniem- bo to nie chodzi o to że mam zachciankę tylko jak już zjem tę jedną kanapkę to ona mi tak smakuje że mogłabym zjeść ich milion.
    Nie mówię że będę się głodzić ale będę się pilnować z jedzeniem żeby zjeść więcej ale nie przesadzić 😉

    Edit: zaparcia też mam ale tylko na wieczór.

    Będę w poniedziałek w klinice to się zapytam doktor czy to normalne i Ci dam znać 😉
    Ja się z jeden strony z tego śmieje a z drugiej trochę martwię. Już miałam problem z otyłością. Od początku przytyłam 4 kg. Na pewno na minus jest moje siedzenie w domu. Zaczęłam wychodzić od kilku dni i daleko mi do robienia 10tys kroków dziennie.
    Budzę się taka głodna 🫣 Obiad z przyjemnością zjem na obiad, podwieczorek i kolację 🤣 Owoców nie jadłam od lat, teraz chyba nadrabiam.
    Będę wypatrywać Twojej wiadomości

    Karlina20 lubi tę wiadomość

    🤵87 obniżone parametry (Nucleox PRO)
    👰91 endometrioza, insulipolność, kir AA👎 (Glucophage, dieta, -20 kg, BMI prawidłowe)
    Starania naturalne 5 lat
    W tym czasie cienie na testach, które znikały.
    Obserwacja cykli 🙁
    Klinika 2024
    1.IUI 😥 2.IUI biochem😭 3.IUI 😥

    IVF 4 ❄️ ❄️❄️❄️
    ☀️1. ET 09.2024😥 immunologia
    💉Dwa miesiące sztucznej menopauzy 💉
    ☀️2 FET 04.2025 😪
    ☀️3 FET 05.2025 acoffil, encorton, EG, progesteron besins, cyclogest, neoparin, estrofem 6dpt ⏸️😻🌱18dpt Pęcherzyk 🌱 27dpt migocze pięknie ❤️
    1,2,3 prenatalne OK 👧🩷

    preg.png
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1887 3264

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Visenna 2.0 wrote:
    No u mnie energii też brak- dobrze, ze mamy psy, to na spacery chcąc czy nie wychodzę, ale teraz duuuużo czasu spedzalam na kanapie oglądając Wimbledon. A wczoraj mialam wyjatkowo zajety dzień 😆- fryzjer potem wizyta u gina (mamy do niego ok godzine jazdy) potem jakiś obiad na mieście- wrocilam styrana jak koń po westernie 😅

    U mnie cała rodzina jest w zegarkach Garmin i zawsze np pod względem kroków byłam u góry tablicy 😂 dziś patrzę i w tym tyg jestem na dole rankingu, wszyscy mnie przegonili 😂😂

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼

    Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1887 3264

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia wrote:
    Też mam apetyt i prawie 3 kilo na plus (a miałam problem z przytyciem chociaż pół kilo).
    Moje śniadanie wygląda tak że zjem 5 kanapek z pasztetem albo szynka, jak zrobię na obiad drugie danie to zjem dwa razy a jak jest sama zupa to z 6 😂
    Słodyczy nie jem bo jakoś nie przepadałam.
    Sama wczoraj tak pomyślałam że trochę przeginam z jedzeniem- bo to nie chodzi o to że mam zachciankę tylko jak już zjem tę jedną kanapkę to ona mi tak smakuje że mogłabym zjeść ich milion.
    Nie mówię że będę się głodzić ale będę się pilnować z jedzeniem żeby zjeść więcej ale nie przesadzić 😉

    Edit: zaparcia też mam ale tylko na wieczór.

    Będę w poniedziałek w klinice to się zapytam doktor czy to normalne i Ci dam znać 😉

    Hahahaha ja nie jadłam pasztetu chyba z 6l, ewentualnie jakiś z indyka. A w tym tyg śniadanie pasztet z żeberek 😂😂

    ZielonaWrona , Andzia lubią tę wiadomość

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼

    Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷
  • Karlina20 Przyjaciółka
    Postów: 91 146

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZielonaWrona wrote:
    Ja się z jeden strony z tego śmieje a z drugiej trochę martwię. Już miałam problem z otyłością. Od początku przytyłam 4 kg. Na pewno na minus jest moje siedzenie w domu. Zaczęłam wychodzić od kilku dni i daleko mi do robienia 10tys kroków dziennie.
    Budzę się taka głodna 🫣 Obiad z przyjemnością zjem na obiad, podwieczorek i kolację 🤣 Owoców nie jadłam od lat, teraz chyba nadrabiam.
    Będę wypatrywać Twojej wiadomości

    Mam dokładnie tak samo! Mdłości które zajadam i mogłabym jeść cały czas. A później na wieczór zgaga z którą zasypiam a budzę się głodna. Wszystko mi albo tak smakuje że jem bez końca to samo (myślę że kanapki z pasztetem i pomidorem to mój aktualny top i jem ich po 5 dziennie - ostatnio chyba jadłam z 15 lat temu). Albo na samą myśl o czymś co mi smakowało niedawno - słabo mi.

    Owoców nie lubiłam. Teraz mój dzień bez zjedzenia arbuza, nekatarynek, malin i borówek nie istnieje. Wczoraj o 20 jechałam kupić pierogi ruskie, wróciłam usmażyłam cebulę i zjedliśmy je o 21 na kolację. W moim życiu to by się do niedawna nie wydarzyło! Oczywiście przypłaciłam piekielna zgaga.

    Dzisiaj kupiłam pół kilo jagód i będę kleić pierogi z jagodami - będą na kolacje znowu. Dodam że nigdy jeszcze nie robiłam pierogów z jagodami ale chęć jest tak silna a w sklepie nie ma 😂

    ZielonaWrona lubi tę wiadomość

    2015 syn
    2021 start starań o rodzeństwo
    2022 zmarnowany czas w klinice, 12 miesięcy monitoringów bez skutku - Invimed Wrocław (PORAŻKA) niezauważono polipa i niedrożnych jajowodów oraz wodniaka. 🤦‍♀️
    2023 zmiana kliniki - usunięcie polipa macicy, usunięcie jednego z jajowodów z wodniakiem
    2024 start in-vitro - 1 procedura ❄️ ❄️❄️ brak sukcesu
    2025 - 2 procedura ➕immunologia ❄️ ❄️ ❄️ ❄️ ❄️

    ❌ transfer 1,2,3,4
    🤞 9.06.25 transfer nr 5 ⏸️ 5 i 7 dpt, beta 520 w 11 dpt , beta 1540 w 14 dpt, mamy ❤️ 29 dpt

    Ja 36
    On 35
  • Dariana Autorytet
    Postów: 3795 5938

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia wrote:
    Też mam apetyt i prawie 3 kilo na plus (a miałam problem z przytyciem chociaż pół kilo).
    Moje śniadanie wygląda tak że zjem 5 kanapek z pasztetem albo szynka, jak zrobię na obiad drugie danie to zjem dwa razy a jak jest sama zupa to z 6 😂
    Słodyczy nie jem bo jakoś nie przepadałam.
    Sama wczoraj tak pomyślałam że trochę przeginam z jedzeniem- bo to nie chodzi o to że mam zachciankę tylko jak już zjem tę jedną kanapkę to ona mi tak smakuje że mogłabym zjeść ich milion.
    Nie mówię że będę się głodzić ale będę się pilnować z jedzeniem żeby zjeść więcej ale nie przesadzić 😉

    Edit: zaparcia też mam ale tylko na wieczór.

    Będę w poniedziałek w klinice to się zapytam doktor czy to normalne i Ci dam znać 😉
    Też tak mam, że nie mogę przestać jeść - właśnie tak jak napisałaś, że smakuje tak bardzo, że nie można się powstrzymać 🙈

    🙋‍♀️ 38

    MTHFR-2xhetero
    PAI-homo
    Insulinooporności, hiperinsulinemia
    Hashimoto
    KIR AA
    Adeno
    Cross-match 24,9
    ✅ AMH - 5,2

    🙋🏻‍♂️ 39
    ❌ Teratozoospermia

    Syn 18' (3 l.starań)
    Obecnie: 5,5r.

    IUI 24' ❌❌❌

    8.10.24 mensinorm 75 jedn., Rekovelle 7 mcg, od 5dc Orgalutran 0,25mg
    19.10. punkcja - 7🥚, 6 dojrzałych, 3 MII
    2 blastki (2.1.2 i ❄️5.1.2)
    24.10. ET 2.1.2 ❌
    22.11. FET ❄️ 5.1.2 ❌

    27.12.💉Diphereline
    08.01.25 💉Ovaleap 150 💉Menopur 150
    16.01.💉Menopur 300
    22.01. Punkcja: 13🥚, 10 zapłodnionych, 7 MII,
    5 doba ❄️2.1.1 ❄️2.1.2
    6 doba ❄️ 5.1.1 ❄️5.1.2 ❄️4.2.2.
    14.03, 11.04 💉 diphereline
    9.05 FET❄️ 5.1.1
    5dpt II😍
    6dpt 16,10
    8dpt 67,9
    10dpt 130
    12dpt 268
    14dpt 763
    18dpt 3730
    24dpt 15863❤️

    Staś💜
    33+3tc, 2030g, 44cm

    age.png
  • Karlina20 Przyjaciółka
    Postów: 91 146

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze pytanie - czy są tu dziewczyny które biorą Accofil i tak źle go znoszą jak ja?

    Na drugi dzień po wstrzyknięciu jestem nie do życia praktycznie cały dzień. Biorę ok . 20-21. Budzę się koło 6 rano z bólem głowy, chęcią na wymioty , totalnym brakiem mocy. Później nie mogę zasnąć i cierpię okrutnie. Puszcza mnie koło 14-16 za dnia dopiero, tak że mogę wstać z łóżka - ale niedobrze mi jest do końca dnia.

    Lekarz zmniejszył mi dawkę ale to niewiele pomaga. A przede mną jeszcze jakieś 15 strzałów.

    Macie jakieś sposoby na radzenie sobie? Czy lepiej czujecie się po Accofilu ?

    2015 syn
    2021 start starań o rodzeństwo
    2022 zmarnowany czas w klinice, 12 miesięcy monitoringów bez skutku - Invimed Wrocław (PORAŻKA) niezauważono polipa i niedrożnych jajowodów oraz wodniaka. 🤦‍♀️
    2023 zmiana kliniki - usunięcie polipa macicy, usunięcie jednego z jajowodów z wodniakiem
    2024 start in-vitro - 1 procedura ❄️ ❄️❄️ brak sukcesu
    2025 - 2 procedura ➕immunologia ❄️ ❄️ ❄️ ❄️ ❄️

    ❌ transfer 1,2,3,4
    🤞 9.06.25 transfer nr 5 ⏸️ 5 i 7 dpt, beta 520 w 11 dpt , beta 1540 w 14 dpt, mamy ❤️ 29 dpt

    Ja 36
    On 35
  • Ladybug Autorytet
    Postów: 702 1198

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZielonaWrona wrote:
    Dziewczyny, czytałam już nie raz o mdłościach. A czy któraś z was ma niepohamowany apetyt? Jestem nieustannie głodna. To nawet nie chodzi o zachcianki. Po prostu o to by jeść. Mam problem z piciem. Po wodzie mi niedobrze. Przed ciążą wypijałam 3/4 l wody. Teraz mam problem wypić 2 szklanki. Nadrabiam owocami (arbuz, borówki, truskawki, brzoskwinie).
    Już przytyłam😏 zaczęłam liczyć kalorię, ale jest bardzo ciężko. I to też nie jest tak że jem chipsy i pączki. Normalne jedzenie. A do tego zaparcia... I jeszcze nadmiar produkcji śliny ze ślinianek.
    Czy to minie? Lekarza mam dopiero na koniec przyszłego tygodnia
    Ja w pierwszej ciąży tak miałam - ale mam wrażenie, że to przez takie niby-mdłości - teraz też to czuję - do mdłości im daleko, bardziej jakby w gardle mi coś stanęło. Na to pomagało mi jedzenie, teraz też - w trakcie jedzenia czuję się rewelacyjnie. Przełknę ostatni kęs i znów to okropne uczucie. W pierwszej ciąży zajadałam to takimi super twardymi i kwaśnymi jabłkami - kurcze ja pożerałam z 2 kg dziennie i przytyłam oczywiście.
    Teraz mam niestety 8kg więcej niż w I ciąży na start (i już niestety wpadam w nadwagę :-/), więc stwierdziłam, że sorry, ale lepsza gula w gardle niż dźwiganie niepotrzebnych kilogramów. Odżywiam się zdrowo i na bank to nie brak jakichś składników odżywczych.
    Patrząc na soczyste chrupiące warzywa i owoce to mam atak głodu - marchewka, soczysta papryka, ogórek zielony, jabłka.... jakbym się nie powstrzymała to bym miała brzuch jak krowa (nie obrażając Krasuli). Nie wiem, chyba chodzi o sam efekt chrupania, to mi pomaga na tę gulę, ale szkodzi na BMI...

    @all Mam pytanie jak z waszym wyczuleniem na zapachy - mi różne rzeczy mniej lub bardziej przeszkadzają, ale w obu ciążach od ok 10tygodnia przeszkadza mi zapach z ust... I to wiecie, nie że komuś brzydko pachnie, ja po prostu czuję zapach z buzi. Nie umiem tego nazwać. Męża całuję na bezdechu... W pierwszej ciąży mu nie powiedziałam o tym i się męczyłam, teraz delikatnie to opisałam i biedak i tak trochę poczuł się dotknięty. teraz szoruje zęby co chwilę, a ja i tak czuję ten zapach... I to nie, że mąż - wszystkim wali z buzi. Czy to córka, czy szef... I to jest zapach który bardziej mi przeszkadza niż gdybym weszła do toalety po czyjejś 2-ce). Nie jestem w stanie tego ogarnąć 🤦‍♀️

    Ona '87 -> AMH 5,87
    On '85 -> niskie parametry nasienia
    I stymulacja i I transfer = sukces -> 2021r ur. córka
    age.png

    starania o rodzeństwo:
    3 transfery nieudane
    histeroskopia - lekki stan zapalny -> wyleczony
    szczepienia, poza tym immuno ok, kariotypy też
    ---
    12.2024 - stymulacja: (od 2dc) menopur 225jm (od 6 dc) menopur 225jm +orgalutran 0,25mg, (od 9 dc) menopur 300jm + orgalutran 0,25mg
    Pick-up -> 12 dojrzałych komórek -> 10 zapłodnionych [HBA-IMSI] -> 7 blastocyst -> PGT-A -> 4 prawidłowe
    24.02 transfer ❌
    23.05 transfer - 6dpt: 37,10; 8dpt: 105; 11dpt: 448

    ---
    preg.png
  • Kesja Autorytet
    Postów: 263 488

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam ostatnio wilczy apetyt, ale tylko po południu, zwłaszcza jak wracam z pracy - wciągam wszystko co widzę. Rano się zmuszam, żeby zjeść jakieś śniadanie. Uwielbiałam jajka w każdej postaci, teraz na samą myśl mi niedobrze.
    A z wagą na odwrót - spadło mi już trzy kilo, mimo ze brzuch wywalony. Nie wymiotuję, więc trochę mnie to martwi.

    👩 31 PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto
    🧔 35 słaba morfologia, żylaki powrózka

    03.2022 pierwsza procedura ❄️❄️❄️
    04.2022 pierwszy transfer ❄️, udany!
    01.2023 poród
    04.2025 wracamy po rodzeństwo
    22.04.2025 transfer ❄️, beta 10dpt <0,2 (Euthyrox 75, Acard 150, 3x Estrofem, 4x Progesteron besins, 2x Utrogestan
    22.05.2025 transfer ❄️ (Acard 150, 3xEstrofem, 4x200mg Progesteron besins, 2x Utrogestan, Encorton) 8 dpt beta 41,7 11 dpt beta 196, 14dpt beta 1082, 29 dpt 8mm Eskimoska z ❤️
    04.02.2026 witaj na świecie 🩷
  • Karlina20 Przyjaciółka
    Postów: 91 146

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ladybug wrote:
    Ja w pierwszej ciąży tak miałam - ale mam wrażenie, że to przez takie niby-mdłości - teraz też to czuję - do mdłości im daleko, bardziej jakby w gardle mi coś stanęło. Na to pomagało mi jedzenie, teraz też - w trakcie jedzenia czuję się rewelacyjnie. Przełknę ostatni kęs i znów to okropne uczucie. W pierwszej ciąży zajadałam to takimi super twardymi i kwaśnymi jabłkami - kurcze ja pożerałam z 2 kg dziennie i przytyłam oczywiście.
    Teraz mam niestety 8kg więcej niż w I ciąży na start (i już niestety wpadam w nadwagę :-/), więc stwierdziłam, że sorry, ale lepsza gula w gardle niż dźwiganie niepotrzebnych kilogramów. Odżywiam się zdrowo i na bank to nie brak jakichś składników odżywczych.
    Patrząc na soczyste chrupiące warzywa i owoce to mam atak głodu - marchewka, soczysta papryka, ogórek zielony, jabłka.... jakbym się nie powstrzymała to bym miała brzuch jak krowa (nie obrażając Krasuli). Nie wiem, chyba chodzi o sam efekt chrupania, to mi pomaga na tę gulę, ale szkodzi na BMI...

    @all Mam pytanie jak z waszym wyczuleniem na zapachy - mi różne rzeczy mniej lub bardziej przeszkadzają, ale w obu ciążach od ok 10tygodnia przeszkadza mi zapach z ust... I to wiecie, nie że komuś brzydko pachnie, ja po prostu czuję zapach z buzi. Nie umiem tego nazwać. Męża całuję na bezdechu... W pierwszej ciąży mu nie powiedziałam o tym i się męczyłam, teraz delikatnie to opisałam i biedak i tak trochę poczuł się dotknięty. teraz szoruje zęby co chwilę, a ja i tak czuję ten zapach... I to nie, że mąż - wszystkim wali z buzi. Czy to córka, czy szef... I to jest zapach który bardziej mi przeszkadza niż gdybym weszła do toalety po czyjejś 2-ce). Nie jestem w stanie tego ogarnąć 🤦‍♀️

    Rozumiem Cię! Mi przeszkadza zapach ludzi… nie wszystkich. Najbardziej - męża. Właśnie mu powiedziałam żeby poszedł pod prysznic bo chyba dawno nie był. Nie owijam mu w bawełnę , bo nie dam rady być w tym samym pokoju. 🤪

    2015 syn
    2021 start starań o rodzeństwo
    2022 zmarnowany czas w klinice, 12 miesięcy monitoringów bez skutku - Invimed Wrocław (PORAŻKA) niezauważono polipa i niedrożnych jajowodów oraz wodniaka. 🤦‍♀️
    2023 zmiana kliniki - usunięcie polipa macicy, usunięcie jednego z jajowodów z wodniakiem
    2024 start in-vitro - 1 procedura ❄️ ❄️❄️ brak sukcesu
    2025 - 2 procedura ➕immunologia ❄️ ❄️ ❄️ ❄️ ❄️

    ❌ transfer 1,2,3,4
    🤞 9.06.25 transfer nr 5 ⏸️ 5 i 7 dpt, beta 520 w 11 dpt , beta 1540 w 14 dpt, mamy ❤️ 29 dpt

    Ja 36
    On 35
  • ZielonaWrona Autorytet
    Postów: 510 935

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karlina20 wrote:
    Jeszcze pytanie - czy są tu dziewczyny które biorą Accofil i tak źle go znoszą jak ja?

    Na drugi dzień po wstrzyknięciu jestem nie do życia praktycznie cały dzień. Biorę ok . 20-21. Budzę się koło 6 rano z bólem głowy, chęcią na wymioty , totalnym brakiem mocy. Później nie mogę zasnąć i cierpię okrutnie. Puszcza mnie koło 14-16 za dnia dopiero, tak że mogę wstać z łóżka - ale niedobrze mi jest do końca dnia.

    Lekarz zmniejszył mi dawkę ale to niewiele pomaga. A przede mną jeszcze jakieś 15 strzałów.

    Macie jakieś sposoby na radzenie sobie? Czy lepiej czujecie się po Accofilu ?

    Ja odstawiłam acoffil w 8 tygodniu. Jaka to była ulga. Brałam o 6 rano, o 14 ledwo wracałam z pracy domu bo tak mnie bolały kości. Popołudnie w wannie z solą. Potem 5 mg melatoniny, byle jak najszybciej zasnąć. Na drugi dzień budziłam w dobrej formie. Gorzej było jak nie mogłam spać przez ból kości

    🤵87 obniżone parametry (Nucleox PRO)
    👰91 endometrioza, insulipolność, kir AA👎 (Glucophage, dieta, -20 kg, BMI prawidłowe)
    Starania naturalne 5 lat
    W tym czasie cienie na testach, które znikały.
    Obserwacja cykli 🙁
    Klinika 2024
    1.IUI 😥 2.IUI biochem😭 3.IUI 😥

    IVF 4 ❄️ ❄️❄️❄️
    ☀️1. ET 09.2024😥 immunologia
    💉Dwa miesiące sztucznej menopauzy 💉
    ☀️2 FET 04.2025 😪
    ☀️3 FET 05.2025 acoffil, encorton, EG, progesteron besins, cyclogest, neoparin, estrofem 6dpt ⏸️😻🌱18dpt Pęcherzyk 🌱 27dpt migocze pięknie ❤️
    1,2,3 prenatalne OK 👧🩷

    preg.png
  • Martolina Autorytet
    Postów: 1782 2747

    Wysłany: 11 lipca 2025, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myaia wrote:
    Hej dziewczyny,
    Chciałam się przywitać i dołączyć do wątku. Już po wizycie serduszkowej to trochę spokojniejsza jestem i czuje, że tu należę :)
    Jak tam u was? Poumawiane już na badania? Mówiłyście już komuś?

    Hej! Gratuluję serduszka ❤️
    Ja powiedziałam mamie i przyjaciółce 5 min po pierwszej becie 😅
    A reszcie rodziców (mamy rozwiedzionych jednych i drugich) powiedzieliśmy po serduszku. Wiedzieli o ivf i transferze więc po prostu wypytywali

    👩 32 🧔🏻‍♂️39

    03.2025 IVF krótki protokół - 8🥚-> 6MII -> tylko 1 ❄️
    25.04.2025 FET 4BB 🤞🍀
    05.05.2025 10 dpt beta 216 🍀🥹
    20.05.2025 25dpt - serduszko pracuje ❤️

    Zdrowa córeczka 🩷
    18.12.2025; 37+0; 3650 g


    age.png
‹‹ 42 43 44 45 46 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masz objawy duszności wydechowej, ale nie jesteś zdiagnozowany? Lekarz online może pokierować Cię dalej

Duszność wydechowa utrudnia oddychanie, szczególnie podczas wydychania powietrza. Uczucie braku tchu może budzić niepokój. Jeśli doświadczasz takich objawów, a diagnoza wciąż nie jest postawiona, warto skonsultować się z lekarzem. Konsultacja online to szybki sposób na omówienie symptomów, uzyskanie wstępnej oceny i wskazówek dotyczących dalszej diagnostyki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ