🍓Czerwcowe 🐝 Mamusie 🌺2026
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja bym spróbowała skontaktować z NFZ co dokładnie powinnaś otrzymać w ramach badań prenatalnych. Jest np. formularz kontaktowy albo telefoniczna infolinia pacjenta (wpisz w google infolinia NFZ). Jak wyślesz zapytanie przez formularz, to będziesz mieć ślad na mailu i później dostaniesz też odpowiedź mailowo. Jeśli oni potwierdzą jaki jest zakres badań - tzn. będziesz mogła od przychdoni wymagać, a jak nie będą chcieli się wywiązać to żądać odmowy na piśmie (pewnie ci z NFZ sami to doradzą), bo oni mają się wywiązywać z tego na co biorą środki. Z przychodnią też bym sprawę prowadziła mailowo, żeby był ślad, załączając odpowiedź, którą dostaniesz z NFZ. Jeśli dalej będą się bronić, przed określeniem tego ryzyka, to nie pozostaje nic innego jak skierować tą sprawę do NFZ.
Ostatnio miałam sprawę (akurat w temacie szczepień) i kontaktowałam się przez formularz, to odpowiedź dostałam bardzo szybko, może 1-2 h po zadaniu pytania. I tam też było twardo o ciśnięciu przychodni i żądaniu odmowy na piśmie.
Madzigaw88 lubi tę wiadomość
-
Aquafaba wrote:Ja bym spróbowała skontaktować z NFZ co dokładnie powinnaś otrzymać w ramach badań prenatalnych. Jest np. formularz kontaktowy albo telefoniczna infolinia pacjenta (wpisz w google infolinia NFZ). Jak wyślesz zapytanie przez formularz, to będziesz mieć ślad na mailu i później dostaniesz też odpowiedź mailowo. Jeśli oni potwierdzą jaki jest zakres badań - tzn. będziesz mogła od przychdoni wymagać, a jak nie będą chcieli się wywiązać to żądać odmowy na piśmie (pewnie ci z NFZ sami to doradzą), bo oni mają się wywiązywać z tego na co biorą środki. Z przychodnią też bym sprawę prowadziła mailowo, żeby był ślad, załączając odpowiedź, którą dostaniesz z NFZ. Jeśli dalej będą się bronić, przed określeniem tego ryzyka, to nie pozostaje nic innego jak skierować tą sprawę do NFZ.
Ostatnio miałam sprawę (akurat w temacie szczepień) i kontaktowałam się przez formularz, to odpowiedź dostałam bardzo szybko, może 1-2 h po zadaniu pytania. I tam też było twardo o ciśnięciu przychodni i żądaniu odmowy na piśmie.
Ja sobie do Katowic podjadę, niech mi wylicza na podstawie Pappy te ryzyko rzucawki. Juz do tego dopłacę. Dzwoniłam do mojego miasta i tutaj tez sie za to płaci,ale 140 zł. I nie robi sie tego badania juz w II trymestrze,bo trzeba przeliczyć stan rzucawki razem z Pappa a ona jest tylko raz wykonywana.
Zaraz mi każą sie zapisac na badanie usg,które jest płatne,bo są procedury ze tak sie to wykonuje zeby kasę tylko zgarnąć. Nie zostałam do końca przebadana ani ciśnienia nie miałam sprawdzonego,to sa żarty jakies -
Może oni myślą faktycznie o nadaniu PLGF i stąd ta kwota a nie biorę pod uwagę że mogą podstawowe ryzyka preeklampsji wyliczyć z tego co masz (beta, Pappa, przepływy i ciśnienie które możesz sama zmierzyć)? Może warto ich wprost o to zapytać czy z tych parametrów które już masz nie mogą tego obliczyć?
Madzigaw88 lubi tę wiadomość
-
PandaMała wrote:Może oni myślą faktycznie o nadaniu PLGF i stąd ta kwota a nie biorę pod uwagę że mogą podstawowe ryzyka preeklampsji wyliczyć z tego co masz (beta, Pappa, przepływy i ciśnienie które możesz sama zmierzyć)? Może warto ich wprost o to zapytać czy z tych parametrów które już masz nie mogą tego obliczyć?
No właśnie. Zależy mi tylko na tym czy muszę wdrożyć leczenie czy nie -
Dokładnie, jaja ktoś sobie robi. Ciśnienie powinni ci obowiązkowo zmierzyć. Szkoda, że ktoś bierze kasę z naszych podatków tak naprawdę i nie wywiązuje się z usługi, którą za to powinien wykonać. Ale w pełni rozumiem, że nie masz ochoty się wykłócać o swoje prawa. W naszym stanie czasem lepiej odpuścić, jeśli możesz sobie pozwolić na sprawdzenie tego za dopłatą 🫂Domcia90 wrote:Ja sobie do Katowic podjadę, niech mi wylicza na podstawie Pappy te ryzyko rzucawki. Juz do tego dopłacę. Dzwoniłam do mojego miasta i tutaj tez sie za to płaci,ale 140 zł. I nie robi sie tego badania juz w II trymestrze,bo trzeba przeliczyć stan rzucawki razem z Pappa a ona jest tylko raz wykonywana.
Zaraz mi każą sie zapisac na badanie usg,które jest płatne,bo są procedury ze tak sie to wykonuje zeby kasę tylko zgarnąć. Nie zostałam do końca przebadana ani ciśnienia nie miałam sprawdzonego,to sa żarty jakies -
Domcia, niestety z tego co się orientuję, to w ramach NFZ to wyliczenie stanu przedrzucawkowego niestety właśnie nie jest refundowane. Większość placówek to robi, ale gyncetrum np sobie za to kosi 😑
marzec 2023 - wymarzona R. 🩷
luty 2024 - 18 tc H. 💔
luty 2025 - tęczowy H. 🩵
cudnie nam, chcemy więcej 🥹
19.09 - 10 dpo - ⏸️
beta: 20.09 - 89,7; 22.09 - 222,9; 24.09 - 483,2
10.10 - 0,57 cm bobusiątka z ❤️
31.10 - 3,13 cm 🍒
SANCO - wyniki prawidłowe, dziewczynka 🩷
20.11 - 6,4 cm Maluszka 🧸
8.01 - USG połówkowe - 268g Wisienki ❤️

-
Ja zostałam poinformowana o tym przed badaniem, a też robiłam prenatalne i tej samej dr co Ty, tylko w innej placówce. Pani dr tez polecala wykonac te cadania. Płaciłam 250 zł.Domcia90 wrote:No właśnie taka ciekawostka,że za stan przedrzucawkowy i zahamowanie wzrostu płodu przed 37 tc jest dodatkowo płatne i trzeba wcześniej placówkę poinformować o tym,ze chce sie wykonac 🙈
-
annikana wrote:Domcia, niestety z tego co się orientuję, to w ramach NFZ to wyliczenie stanu przedrzucawkowego niestety właśnie nie jest refundowane. Większość placówek to robi, ale gyncetrum np sobie za to kosi 😑
Jak pojadę do Katowic to muszą mi wyliczyć ten stan przedrzucawkowy na podstawie Pappy,usg,przepływów prawda?
No i powinni mi ciśnienie zmierzyć, choć czuje ze nie będzie dzis małe 😑 -
GąskaBalbinka wrote:Ja zostałam poinformowana o tym przed badaniem, a też robiłam prenatalne i tej samej dr co Ty, tylko w innej placówce. Pani dr tez polecala wykonac te cadania. Płaciłam 250 zł.
A oni do mnie, ze pacjentka sama ma o tym poinformować,ze chce takie badanie -
No ok, tylko najpierw powinni poinformować pacjentkę, że jest opcja wykonania dodatkowo płatnych badań i wtedy pacjentka decyduje, czy chce czy nie. A jak miałaś wyrazić chęć zrobienia takich badań, skoro o tym nie wiedziałaś? Cyrk jakiś. To też w ich interesie, kasę biorą też za to. Ja gdyby mi nie powiedzieli o tym, to też bym nie zrobiła, bo skąd miałabym wiedzieć?Domcia90 wrote:A oni do mnie, ze pacjentka sama ma o tym poinformować,ze chce takie badanie
-
annikana wrote:Domcia, niestety z tego co się orientuję, to w ramach NFZ to wyliczenie stanu przedrzucawkowego niestety właśnie nie jest refundowane. Większość placówek to robi, ale gyncetrum np sobie za to kosi 😑
Mi gyncentrum wyliczył ryzyko stanu przedrzucawkowego.
👩 1995 (PCOS, IO) 👨 1988 🌼 Córka – 2021
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🩷 CS2:
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – CRL 6,5 cm, ok. 67 g FHR 161
05.01: 15+4 wg USG 16+0 - 10 cm i 130g, chłopiec?
Ciąża z toksoplazmozą.
⸻
❤️ 19/20 stycznia - aminopunkcja
🤍 II prenatalne USG: 11.02.2025
„Jeśli nasz Bóg jest przy nas, już nic nas nie zatrzyma!”
„Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada,
nie pozwól nam przespać poranka.” -
Zrobiliśmy dzisiaj tylko bardzo dokladne usg, zmiana sie powiekszyła wiec zapisalismy biopsje już taka na 100 proc na nastepny poniedzialek. Dzisiaj brakło już czasu na to badanie, samo usg lekarz robił 30 min plus wizyta.Kaśq00 wrote:Salea, jesteś już po biopsji? 🫂
-
GąskaBalbinka wrote:https://zapodaj.net/plik-Nbay4CTqKy
Mi dali taka kartkę o tym badaniu przy podpisywaniu dokumentów. W 1 trymestrze 250 zl, w 2 i 3 - 390 zł
To ja tez ją dostałam faktycznie i nie zwróciłam uwagi 🤦♀️
To teraz będę płacić 390 zł zapewne.
Powiedziala mi w Gyncetrum,że mam przyjsc w środę i bede miala sprawdzane ciśnienie plus usg tętnic -
Domcia pamiętam że trochę o tym czytałam przed swoimi prenatalnymi. I z tego co kojarzę to zawsze w zakresie prenatalnych pierwszych jest USG, pappa, bhcg. PLGF jest już rozszerzona diagnostyka za którą trzeba zapłacić to nie jest refundowane i chyba żadna placówka nie oferuje tego za darmo.
Ale nawet bez PLGF lekarz jest w stanie wyliczyć szansę hamowania wzrostu czy preeklampsji. Ja nie miałam plgf a mam te dane, ale to też zależy od placówki niektóre podają tylko dla 37 tyg inne dla 34 i 37 tyg. Ja byłam normalnie na NFZWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:04
-
*Ania* wrote:Domcia pamiętam że trochę o tym czytałam przed swoimi prenatalnymi. I z tego co kojarzę to zawsze w zakresie prenatalnych pierwszych jest USG, pappa, bhcg. PLGF jest już rozszerzona diagnostyka za którą trzeba zapłacić to nie jest refundowane i chyba żadna placówka nie oferuje tego za darmo.
Ale nawet bez PLGF lekarz jest w stanie wyliczyć szansę hamowania wzrostu czy preeklampsji. Ja nie miałam plgf a mam te dane, ale to też zależy od placówki niektóre podają tylko dla 37 tyg inne dla 34 i 37 tyg. Ja byłam normalnie na NFZ
Czyli mój lekarz prowadzący jest w stanie przeliczyć preeklamsje czy zahamowanie wzrostu na podstawie usg z 1 prenatalnych,Pappy i bhcg?
PandaMała, Madzigaw88 lubią tę wiadomość
-
Nic nie płaciłam.Domcia90 wrote:I ile płaciłaś za to badanie? 250?

👩 1995 (PCOS, IO) 👨 1988 🌼 Córka – 2021
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🩷 CS2:
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – CRL 6,5 cm, ok. 67 g FHR 161
05.01: 15+4 wg USG 16+0 - 10 cm i 130g, chłopiec?
Ciąża z toksoplazmozą.
⸻
❤️ 19/20 stycznia - aminopunkcja
🤍 II prenatalne USG: 11.02.2025
„Jeśli nasz Bóg jest przy nas, już nic nas nie zatrzyma!”
„Każdy wschód słońca Ciebie zapowiada,
nie pozwól nam przespać poranka.”
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH

może da się gdzieś w internecie znaleźć program który to wyliczy na podstawie tego co masz






