🍓Czerwcowe 🐝 Mamusie 🌺2026
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej Dziewczyny! Powodzenia na wizytach i miłego dnia

Ja wlasnie czekam w kolejce na pobranie krwi i padam tu z głodu
mialam na dzis zaplanowane badania krwi w szpitalu przed wizytą u neurologa i cały parking przyszpitalny zawalony, wszędzie przy wjeździe i wyjezdzie korki więc musiałam jechać spory kawałek pod centrum handlowe zeby zaparkować i przy okazji nie martwić sie o blokadę na kole jak wroce. Gdyby nie te zawirowania juz pewnie byłabym prawie w domu a tak to nie mam pojęcia kiedy zjem
05.10 - ⏸️
30.10 - serduszko
04.12 - prenatalne 5,9 cm Maleństwa, niskie ryzyka
30.12 -140 g Maleństwa
28.01 - 313 g Maleństwa
05.02 połówkowe - 401 g Dziewczynki
-
Dobrego dnia dziewczyny! I oczywiście kciuki za wizyty 😍🍀
Mam wrażenie, że teraz już tak spokojniej pod tym względem się zrobiło 😊
Nora, ale fajnie, że już możecie razem kopniaczki przeżywać 😍
Ziarno, fajnie, że taka owocna wizyta u fizjo. Na prawdę mega sprawa, że można się przygotować do porodu właśnie dzięki takim osobom. Ja idę w następny poniedziałek.
Dziewczyny, dzięki za sutkowe info. Podobnie jak Nora, zapisuję informacje. Takie wskazówki doświadczonych mam są bardzo cenne. Możecie się śmiać, ale ja serio takie rady zapisuję w moim notesie, pod hasłem "cenne rady". Mam już tam np radę, chyba Megi, żeby pieluszkę ponosić w swoim staniku 😍 na prawdę się cieszę, że na Was trafiłam!
U mnie dziś wleciały gofry z serka na śniadanko i biorę się za coś sensownego. Mam trochę planów domowych, w tym zaprzyjaźnienie się z przepisami na pączki i wybranie faworyta 😅 jutro planuje tłustą środę 😅🫣
NoraBlue, *Julia*, Megipta lubią tę wiadomość
-
Kaśq00 wrote:Mam trochę planów domowych, w tym zaprzyjaźnienie się z przepisami na pączki i wybranie faworyta 😅 jutro planuje tłustą środę 😅🫣
😂🩷🩷🩷 uwielbiam!
Cześć! Kciuki za wizyty 🤞
Kaśq00 lubi tę wiadomość
-
Oczywiście, jak najbardziej zgadzam się, że przy przedłużającym się problemie z ranieniem brodawek przez dziecko trzeba się zainteresować tematem, czy na pewno dobrze przystawiamy bobaska! Koniecznie.
Ale nie do końca zgodzę się z Tobą Kociara, że ból jest normalny przez 2-3 dni, a potem już oznacza patologię. Mnie sutki bolały przez dobry miesiąc, a byłam pod opieką CDL i wszystko było w porządku. Po prostu różną mamy wrażliwość i jak ja całe życie nie lubiłam dotykania sutków, tak potrzebowałam dużo czasu, żeby przestały mnie boleć w momencie, kiedy syn całymi dniami na nich wisiał i nie miały nawet kiedyś się zagoić jak już zostały trochę skrzywdzone 🙈
Więc żeby było jasne, moje zdanie jest takie: Lepiej się nastawić, że na początku karmienie może być bolesne, niekoniecznie od razu będzie to miła czynność 😬 Natomiast warto się upewnić, że poprawnie przystawiamy dzidziusia, odpowiednio szeroko otwiera buźkę i odpowiednio dużo piersi łapie, broń Boże za samą brodawkę
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:39
Kociara20996, NoraBlue lubią tę wiadomość
-
świtezianka wrote:Oczywiście, jak najbardziej zgadzam się, że przy przedłużającym się problemie z ranieniem brodawek przez dziecko trzeba się zainteresować tematem, czy na pewno dobrze przystawiamy bobaska! Koniecznie.
Ale nie do końca zgodzę się z Tobą Kociara, że ból jest normalny przez 2-3 dni, a potem już oznacza patologię. Mnie sutki bolały przez dobry miesiąc, a byłam pod opieką CDL i wszystko było w porządku. Po prostu różną mamy wrażliwość i jak ja całe życie nie lubiłam dotykania sutków, tak potrzebowałam dużo czasu, żeby przestały mnie boleć w momencie, kiedy syn całymi dniami na nich wisiał i nie miały nawet kiedyś się zagoić jak już zostały trochę skrzywdzone 🙈
Więc żeby było jasne, moje zdanie jest takie: Lepiej się nastawić, że na początku karmienie może być bolesne, niekoniecznie od razu będzie to miła czynność 😬 Natomiast warto się upewnić, że poprawnie przystawiamy dzidziusia, odpowiednio szeroko otwiera buźkę i odpowiednio dużo piersi łapie, broń Boże za samą brodawkę
Nie zrozumiałyśmy się 😅 mnie chodziło o ranienie sutków przez malucha może źle się wyraziłam. Ból czy dyskomfort może pozostać na dłużej zwłaszcza przy pierwszym dziecku.
annikana lubi tę wiadomość
👩🏻96 🧔🏽♂️92 👦🏼 F 2014 👦🏽 J 2016
04.25 ciąża biochemiczna 💔
27.08 🩸 29.08 CLO 3-7 dc💊
23.09 ⏸️ 8/9 DPO Kropusiu zostań z nami 🌈❤️ 14cs
10DPO HCG 90,4 PROG 29,300 12DPO HCG 360 + 288,9% PROG 31 14DPO HCG 922 + 146,7% 17DPO HCG 3659 +150,7% PROG 23,100
02.10 🫧 mamy pęcherzy 8,2 mm 🥰 niestety torbiel na lewym jajniku 3 cm
07.10 jest mały miś 🐻 1,9mm
16.10 miś 🐻 ma 1,03 cm z ❤️
02.11 miś 🐻 ma 2,79 cm ❤️
12.11 Nifty Pro 🧬⏳18.11 zdrowa dziewczynka 🩷
17.11 miś 🐻 ma 5,16cm
20.11 prenatalne księżniczka 👑🩷 ma 6,16 cm ryzyka niskie
07.01 Księżniczka 👸🏼 🩷 ma 259g
22.01 Połówkowe 🩷👸🏼 ma 432g
Lilka, Czekamy na Ciebie córeczko 😍🥰🥹

-
świtezianka wrote:Oczywiście, jak najbardziej zgadzam się, że przy przedłużającym się problemie z ranieniem brodawek przez dziecko trzeba się zainteresować tematem, czy na pewno dobrze przystawiamy bobaska! Koniecznie.
Ale nie do końca zgodzę się z Tobą Kociara, że ból jest normalny przez 2-3 dni, a potem już oznacza patologię. Mnie sutki bolały przez dobry miesiąc, a byłam pod opieką CDL i wszystko było w porządku. Po prostu różną mamy wrażliwość i jak ja całe życie nie lubiłam dotykania sutków, tak potrzebowałam dużo czasu, żeby przestały mnie boleć w momencie, kiedy syn całymi dniami na nich wisiał i nie miały nawet kiedyś się zagoić jak już zostały trochę skrzywdzone 🙈
Więc żeby było jasne, moje zdanie jest takie: Lepiej się nastawić, że na początku karmienie może być bolesne, niekoniecznie od razu będzie to miła czynność 😬 Natomiast warto się upewnić, że poprawnie przystawiamy dzidziusia, odpowiednio szeroko otwiera buźkę i odpowiednio dużo piersi łapie, broń Boże za samą brodawkę
To ja się tu znowu wtrącę 😀 że zdaniem mojej CDL karmienie nie powinno sprawiać tak długo bólu. Dyskomfort, pieczenie, czy nawet ból przy samym dostawieniu - ok, ale jeśli boli przez całe karmienie to wg mojej CDL coś jest do poprawy: może pozycja, może napięcia malucha, może jeszcze jakieś inne czynniki.
Pewnie do CDL to nieco inna szkoła i nie mam oczywiście zamiaru się tu kłócić, bardziej zwrócić uwagę innym dziewczynom, że ból zawsze należy sprawdzić i przegadać ze specjalistą. Bo w szpitalu niejedna z nas może usłyszeć „to normalne”. A ja z bólu płakałam, zaciskałam paznokcie na udach i aż dygotałam na myśl, że córka chce jeść. To nie było normalne.
Zatem zgadzam się; na ból i dyskomfort warto się przygotować, bo kp nie zawsze wygląda od razu jak na tych pięknych grafikach uśmiechnięta i zrelaksowana mama, ale jednocześnie należy dbać o siebie i swój komfort.
NoraBlue lubi tę wiadomość
marzec 2023 - wymarzona R. 🩷
luty 2024 - 18 tc H. 💔
luty 2025 - tęczowy H. 🩵
cudnie nam, chcemy więcej 🥹
19.09 - 10 dpo - ⏸️
beta: 20.09 - 89,7; 22.09 - 222,9; 24.09 - 483,2
10.10 - 0,57 cm bobusiątka z ❤️
31.10 - 3,13 cm 🍒
SANCO - wyniki prawidłowe, dziewczynka 🩷
20.11 - 6,4 cm Maluszka 🧸
8.01 - USG połówkowe - 268g Wisienki ❤️
30.01 - 583g 🌸

-
annikana wrote:To ja się tu znowu wtrącę 😀 że zdaniem mojej CDL karmienie nie powinno sprawiać tak długo bólu. Dyskomfort, pieczenie, czy nawet ból przy samym dostawieniu - ok, ale jeśli boli przez całe karmienie to wg mojej CDL coś jest do poprawy: może pozycja, może napięcia malucha, może jeszcze jakieś inne czynniki.
Pewnie do CDL to nieco inna szkoła i nie mam oczywiście zamiaru się tu kłócić, bardziej zwrócić uwagę innym dziewczynom, że ból zawsze należy sprawdzić i przegadać ze specjalistą. Bo w szpitalu niejedna z nas może usłyszeć „to normalne”. A ja z bólu płakałam, zaciskałam paznokcie na udach i aż dygotałam na myśl, że córka chce jeść. To nie było normalne.
Zatem zgadzam się; na ból i dyskomfort warto się przygotować, bo kp nie zawsze wygląda od razu jak na tych pięknych grafikach uśmiechnięta i zrelaksowana mama, ale jednocześnie należy dbać o siebie i swój komfort.
też tak miałam, jak pomyślałam ze muszę ją nakarmić to już miałam dość.

👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
2CS
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – CRL 6,5 cm, ok. 67 g FHR 161
05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
26.01: 18+4 - 250g chłopaka
16.02: ⌛️
🤍 II prenatalne USG: 11.02.2026
❤️ ECHO SERCA PŁODU: 17.03.2026 -
annikana, może rzeczywiście powinnam wspomnieć, nigdy nie odczuwałam bólu przez cały czas trwania karmienia, bolało pierwsze 10-20 sekund, później ta brodawka była już znieczulona w gardle bobasa 😂
Ale fakt faktem, że przez dobry miesiąc musiałam zaciskać zęby przy początkowym przystawieniu.
annikana lubi tę wiadomość
-
Dziękuję za doprecyzowanie.świtezianka wrote:annikana, może rzeczywiście powinnam wspomnieć, nigdy nie odczuwałam bólu przez cały czas trwania karmienia, bolało pierwsze 10-20 sekund, później ta brodawka była już znieczulona w gardle bobasa 😂
Ale fakt faktem, że przez dobry miesiąc musiałam zaciskać zęby przy początkowym przystawieniu.
Mnie właśnie tłumaczono, że te początkowe kilkanaście sekund może być bolesne nawet do końca drogi mlecznej, ale ból przez całe karmienie? Nie ma opcji.
I jak ładnie to napisałaś; znieczulona w gardle bobasa 😅 ale właśnie tak działa! Doświadczyłam tego karmiąc synka i naprawdę jest to dość niezwykle
marzec 2023 - wymarzona R. 🩷
luty 2024 - 18 tc H. 💔
luty 2025 - tęczowy H. 🩵
cudnie nam, chcemy więcej 🥹
19.09 - 10 dpo - ⏸️
beta: 20.09 - 89,7; 22.09 - 222,9; 24.09 - 483,2
10.10 - 0,57 cm bobusiątka z ❤️
31.10 - 3,13 cm 🍒
SANCO - wyniki prawidłowe, dziewczynka 🩷
20.11 - 6,4 cm Maluszka 🧸
8.01 - USG połówkowe - 268g Wisienki ❤️
30.01 - 583g 🌸

-






