CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Kasia, dobrze, że idziesz do 'swoich' i mam nadzieję że u wszystkich sąsiadek się dobrze też skończy
Z tymi krzywymi to widzę przeboje, poproszę Męża o jakieś fest dobre kanapki w takim razie
ja idę w środę na swoją kolej
Piękne słońce, przerwa na spacer musi być także już niedługo idę złapać trochę promieni😊
Miłego dnia wszystkim, kciuki za wyniki i wizyty
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kkk77 wrote:Też Was po godzinie od ostatniego pobrania na krzywej taka senność złapała? Masakra dojechałam do pracy i chyba wywieszę sobie na drzwiach kartkę, że proszę przez godzinkę nie przeszkadzać, obstawiam, że to spadek całego tego cukru, ale chyba za poprzednim razem tak nie miałam 🙄
Też tak miałam, najpierw po wypiciu roztworu cisnęło mnie na spanie, potem było ok, ale po zakończeniu badania jak wróciłam do domu byłam mega słaba i potrzebowałam szybko się najeść, żeby stanąć na nogi -
Szarotka12 wrote:Też tak miałam, najpierw po wypiciu roztworu cisnęło mnie na spanie, potem było ok, ale po zakończeniu badania jak wróciłam do domu byłam mega słaba i potrzebowałam szybko się najeść, żeby stanąć na nogi
No ja zjadłam od razu po kanapkę, ale z perspektywy czasu to dopiero ten drugi posiłek mnie postawił na nogi 🙈
Z dobrych informacji na początek to chociaż morfologia mi się poprawiła, chociaż sorbifer dopiero 4tyg biorę, niewiele bo niewiele, bo erytrocyty z 3,5 na 3,77 i hemoglobina z 11 na 11,7, ale ucieszyłabym się nawet jakby po prostu nie spadła 😅 -
Dobrze ze komunikujesz ale co do nastawienia faceta w tematach to nie powiem jak dojść do ich mózgu czasem.magdalena321 wrote:Hejkaaa!
Ja dziś wizyta, na 17.00 🤗
Wczoraj miałam poważną rozmowę z mężem, tzn „poważna” moim zdaniem a on to raczej to tak na luzie wszystko odbiera, nie potrafi rozmawiać o poważnych sprawach. Powiedziałam mu o swoich obawach co do tego że teraz nasze życie intymne wygląda jak wygląda i że boję się tego że później też będzie tak wyglądało albo nawet gorzej bo trudniej będzie nam do tego wrócić jeśli teraz ten temat tak „olewa”.. Że się boję że później całkiem zatracimy się w tej opiece nad dzieckiem i że nie będziemy mieli dla siebie czasu, że on już będzie mnie inaczej postrzegał.
Nie wiem może mi się tak wydaje ale musiałam to z siebie wyrzucić bo mnie to gryzło 🤷🏻♀️
Moj mnie zbywa ze po co nam komoda i przewijak po co wanienka i mnie wkurza niemiłosiernie. Kupie i tak i w dupie mam jego zdanie.
Jak doczytał na ile starczy wózek i pierwszy fotelik do auta to się obsral ze go nie stać teraz bez pracy na takie wymiany ciagle. A ja na niego patrze z politowaniem. Nie chce gadac o wydatkach a teraz szok... -
Współczuję, że ma takie podejście. Chyba najlepiej robić i tak po swojemu. I próbować wytłumaczyć, żeby w końcu dotarło. Potrzebujesz wsparcia w tym, nie że sama jesteś.Katikat wrote:Dobrze ze komunikujesz ale co do nastawienia faceta w tematach to nie powiem jak dojść do ich mózgu czasem.
Moj mnie zbywa ze po co nam komoda i przewijak po co wanienka i mnie wkurza niemiłosiernie. Kupie i tak i w dupie mam jego zdanie.
Jak doczytał na ile starczy wózek i pierwszy fotelik do auta to się obsral ze go nie stać teraz bez pracy na takie wymiany ciagle. A ja na niego patrze z politowaniem. Nie chce gadac o wydatkach a teraz szok...
Mój nie mówi: po co? Mój mówi, że jest za wcześnie na wszystko. Mama kupiła wózek - po co teraz, mogła za miesiąc. Przywiozłam ubranka, które dostałam - po co teraz oddały? Mówię o zmianie mebli - po co w marcu, zrobimy na koniec kwietnia.
A po gówno - mam ochotę czasem powiedzieć. I tak robię po swojemu.
amoze, Alex_92, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Hehe dokładnieNineq wrote:Współczuję, że ma takie podejście. Chyba najlepiej robić i tak po swojemu. I próbować wytłumaczyć, żeby w końcu dotarło. Potrzebujesz wsparcia w tym, nie że sama jesteś.
Mój nie mówi: po co? Mój mówi, że jest za wcześnie na wszystko. Mama kupiła wózek - po co teraz, mogła za miesiąc. Przywiozłam ubranka, które dostałam - po co teraz oddały? Mówię o zmianie mebli - po co w marcu, zrobimy na koniec kwietnia.
A po gówno - mam ochotę czasem powiedzieć. I tak robię po swojemu. -
Katikat wrote:Dobrze ze komunikujesz ale co do nastawienia faceta w tematach to nie powiem jak dojść do ich mózgu czasem.
Moj mnie zbywa ze po co nam komoda i przewijak po co wanienka i mnie wkurza niemiłosiernie. Kupie i tak i w dupie mam jego zdanie.
Jak doczytał na ile starczy wózek i pierwszy fotelik do auta to się obsral ze go nie stać teraz bez pracy na takie wymiany ciagle. A ja na niego patrze z politowaniem. Nie chce gadac o wydatkach a teraz szok...
Mój tylko mówi Potrzebne? To zamawiaj i nie zastanawiaj się nie wiadomo ile.
Mieliśmy w sobotę robić przemeblowanie na pokój dziecięcy,ale niestety coś mojemu w plecach jebło i musimy poczekać,może nastepny weekend.
Zadzwonili też że do odebrania jest nasz Roan,zdziwiłam się bo mówili że będzie w maju. Pewnie A. w sobotę po niego pojedzie,nie mogę się doczekać jak go zobacze na żywo.
Alex_92, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Katikat wrote:Dobrze ze komunikujesz ale co do nastawienia faceta w tematach to nie powiem jak dojść do ich mózgu czasem.
Moj mnie zbywa ze po co nam komoda i przewijak po co wanienka i mnie wkurza niemiłosiernie. Kupie i tak i w dupie mam jego zdanie.
Jak doczytał na ile starczy wózek i pierwszy fotelik do auta to się obsral ze go nie stać teraz bez pracy na takie wymiany ciagle. A ja na niego patrze z politowaniem. Nie chce gadac o wydatkach a teraz szok...
Powiedz mu, że jak odda swoją komodę i będzie trzymał ubrania w kartonach na podłodze, to nie ma problemu 🤣 A tak serio to mam wrażenie, że niektórym chłopom brakuje wyobraźni jeśli chodzi o to, ile rzeczy potencjalnie trzeba przemyśleć wcześniej i przygotować z wyprzedzeniem. Może dopiero po doświadczeniu pierwszego dziecka już wiedzą co i jak pod warunkiem, że się angażowali jakkolwiek 😜
U nas ja po prostu zamawiam co potrzeba, a mężowi spisuję wydatki do jego excela. Jakieś grubsze rzeczy typu fotelik ustalamy z wyprzedzeniem, bo teraz też dużo wydatków budowlanych mamy i budżet napięty do granic możliwości, ale generalnie ja zarządzam, a on podsumowuje koszty 😅 -
A w ogóle witam się też ze studniówką. Jakoś się dziś słabiej czuję, duży głód i kręci mi się w głowie. No jestem ciekawa co wyjdzie na tym cukrze w piątek, ale znając moje dotychczasowe wyniki, to raczej hipoglikemia niż cukrzyca xd
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
U nas zwykle ja zamawiam co trzeba, a męża informuje, że kupiłam lub mówię, że zamawiam 😅 Wiadomo, wózek czy meble wybieraliśmy razem i on składa/skręca itd. no ale na tym jego wkład się raczej kończy. Teraz poskręcał mi komodę, bo już nie miałam gdzie składować tych dziecięcych rzeczy. Niedługo dostanie kolejne: przynieść do prania wózek, fotelik i dostawki 😅 No i dostał misję znaleźc mi samochód większy, więc jest szczęśliwy. To ten typ, co go kręcą auta 😅 także każdy ma co robić 🫣
Też od wczoraj mam kiepskie samopoczucie. Jakoś mi tak słabo… może jakaś zmiana pogody czy coś, nie wiem, ale reaguje na takie rzeczy. Dziś pół dnia leżę na kanapie bo powiedziałam dzieciom, że jestem chora i się bawią obok mnie same 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2025, 12:42
-
Dziewczyny co sądzicie o chustach elastycznych? Opłaca się kupować na start czy od razu brać tkana? Podobno tkaną trudniej wiązać, więc nie wiem, czy sobie poradzę na start i czy nie lepiej zacząć od elastycznej?
-
Pewnie każda będzie miała inne doświadczeniaAnabbit wrote:Dziewczyny co sądzicie o chustach elastycznych? Opłaca się kupować na start czy od razu brać tkana? Podobno tkaną trudniej wiązać, więc nie wiem, czy sobie poradzę na start i czy nie lepiej zacząć od elastycznej?
Mnie koleżanki elastyczna odradzały i ja koniec końców kupiłam tkaną i zacznę pewnie koło 3 miesiąca jej używać
A potem pomyślę o tym z Kavka, tym nosidle -
Nowniesz co ja mam takie jazdy z alergia,że czuje się jak na grypę. Kości bolą,gardło, krtań. Lekarz jedny głosem mówią, że niemożliwe ale ja tak mam od lat i zyrtec pomaga.Truuskaawka wrote:No i test wyszedł negatywnie. Zastanawiam się czy takie dziwne i mocne objawy może dać alergia na pyłki?
-
Pierwsza chusta to jest chusta elastyczna, bo jest ją łatwiej dobrze dociągnąć i ona jest dla maluszków dedykowana - tak mówiła mi doradczyni przy pierwszej córce no i tak chyba mówią wszystkie z tego co wiem od znajomych 😅 No a potem przechodzisz na tkaną, jak dziecko jest większe. Albo możesz na nosidło, bo elastyczna u mnie spokojnie do 4 miesięcy służyła, więc ja dotychczas nosiłam w elastycznej potem w nosidle Tule i byłam zadowolona i z tego, i z tego. Ale teraz sobie kupiłam też chustę tkaną, bo po prostu polubiłam chustę i będę sobie zmieniać z nosidłem, nieraz trzeba je wyprać też jak się dziecku uleje itd. Moim zdaniem zależy czy chcesz nosić od początku, jak często i czy wgle Ci to podpasuje, ale ja na pewno dobrze zrobiłam idąc za radą doradczyni i kupując na start tę elastyczną, także polecam osobiście. (no ale wiadomo, każda kobieta inna i trzeba samemu sobie wyrobić swój styl opieki nad dzieckiem no i opinie o tych wszystkich rzeczach…)
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Nowniesz co ja mam takie jazdy z alergia,że czuje się jak na grypę. Kości bolą,gardło, krtań. Lekarz jedny głosem mówią, że niemożliwe ale ja tak mam od lat i zyrtec pomaga.
U mnie zawsze zaczynała się tą alergia jakoś dopiero w kwietniu,zawsze oczy łzawiły,katar,wszystko swędziało. I też pomagał zyrtec. Widzę że leszczyna teraz mocno pyli a jednak my przy lasach i polach mieszkamy... Wzięłam jedna tabletkę zyrtec i mam wrażenie że jest lepiej,zobaczymy co będzie dalej.
Dzisiaj miałam dzień kuriera,trzy paczki dostarczone. Przewijak z Ikei,apteka i walizka do szpitala. Są fajne promki na stronie Wittchen jakby ktoś potrzebował walizki 😊
Z chustami doświadczenia nie mam ale zdecydowałam się na kupno elastycznej z Lenny Lamb a na późniejszy okres nosidło z Tuli.

















