CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Średnio było komfortowe, lekki ból też potrafiłam odczuwać. Ciekawa jestem czy teraz też tak będzie tam macałNosa wrote:Jeszcze mnie naszła jedna refleksja
czy dla Was badanie szyjki (ginekologiczne) też jest niekomfortowe/bolesne? Czy to tylko ja 
Poduszkę będę miała zwykłą z ikei, wezmę ją ze sobą to najwyżej będę ją mieć za głową jeśli do karmienia się nie przyda.Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2025, 11:13
-
Tak, dla mnie równieżNosa wrote:Jeszcze mnie naszła jedna refleksja
czy dla Was badanie szyjki (ginekologiczne) też jest niekomfortowe/bolesne? Czy to tylko ja 
Na szczęście to nie trwa długo
-
Revolutionary wrote:dziewczyny ja się pochwalę - skręciliśmy wczoraj łóżeczko
https://zapodaj.net/plik-FCYafgbEjx
Nagle zrobiło się to taaakie realne, chociaż jak przechodzę korytarzem i je widzę to mam za każdym razem mały szok 🙈🤣
Nie do wiary że niedługo będzie w nim leżał taki mały pisklak 🥹🥰
U nas skręcenie łóżeczka podziałało dokładnie tak samo, wzruszenie na maksa 🥹
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
W idealnym świecie by miała - realnie nawet nie zasłoniła ust kaszląc… a żeby nie było tak kolorowo, to alergolog nie mógł mnie przyjąć na czas, bo pacjentka przede mną przyjechała prosto z centrum leczenia infekcji z potwierdzonym covidem i powiedziała o tym lekarzowi w połowie wizyty, więc cały gabinet był skażony i musiał się porządnie przewietrzyć 🙈 Ja nie wiem co dzisiaj za pecha przyciągam 😂Cel95 wrote:Miała maskę taka gruba prawda?
O też jestem ciekawa Waszych opinii o poduszkach do karmienia - moja przyjaciółka bardzo zachwalała sobie te z poofi i już patrzyłam na nie na Vinted -
Jeju słodkie te zdjęcia, ciekawe czy mój młody w końcu raczy pokazać twarz do zdjęcia 3D, bo już 2 razy z rzędu się zasłaniał.
Co do badania szyjki to nie powiedziałabym, że boli, ale jest nieprzyjemne.
Jak Nosa napisała o kocie to się zaczęłam zastanawiać jak moja kicia zniesie, że jej się coś będzie darło w trakcie spania, na razie jej puszczam płacz dziecka z neta i na to ma wywalone. Akurat ona to straszy rutyniarz, musi się położyć koło 22.15 i wstaje koło 5.15 (chyba na siku), ale jeszcze wraca koło 6.00 na dospanie (śpi w nogach). Dziecko by też tak mogło, ale to chyba się nie wydarzy przed jakimś końcem podstawówki xD -
Nosa wrote:Jeszcze mnie naszła jedna refleksja
czy dla Was badanie szyjki (ginekologiczne) też jest niekomfortowe/bolesne? Czy to tylko ja 
Nie mam takiego w ogóle
Mój lekarz uważa, że nie ma co grzebać w szyjce bez powodu i robi usg dopochwowo gdzie najdokladniej można zobaczyć i zmierzyć szyjkę
O wiele lepiej toleruje takie usg niż wziernik😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
awokado 🥑 wrote:W idealnym świecie by miała - realnie nawet nie zasłoniła ust kaszląc… a żeby nie było tak kolorowo, to alergolog nie mógł mnie przyjąć na czas, bo pacjentka przede mną przyjechała prosto z centrum leczenia infekcji z potwierdzonym covidem i powiedziała o tym lekarzowi w połowie wizyty, więc cały gabinet był skażony i musiał się porządnie przewietrzyć 🙈 Ja nie wiem co dzisiaj za pecha przyciągam 😂
O też jestem ciekawa Waszych opinii o poduszkach do karmienia - moja przyjaciółka bardzo zachwalała sobie te z poofi i już patrzyłam na nie na Vinted
Wredne babsko... szkoda gadać.. Ja jak jestem chora to zawsze ubieram maskę, a w ciazy to noszę po lekarzach jak idę do takich ogólnych przychodni bo ludziom niestety ufać nie można, a przynajmniej jakąś tam ochronę daje
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kozina ale słodkie zdjęcia, pięknie widać buźkę 😍
Revolutionary, napatrzyłam się na to foto złożonego już łóżeczka i chyba namówię męża żebyśmy też złożyli już, to już wtedy jest takie realne 😁
Ja ostatnio też zauważyłam że mam mega suche sutki, kupiłam lanolinę i smaruję, ale za radą Karoli będę sobie robić takie okłady, żeby jakoś je ujędrnić.
Dobrego dnia wszystkim życzę, u mnie dziś słoneczko na szczęście wróciło 🙂
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:Mi się smutno zrobiło, jak widziałam gdzieś tu pozytywny test ciążowy. Że ja nie będę miała w najbliższym czasie takich wrażeń i emocji 🤣a potem przypomniałam sobie, że w sumie to byłam zmieszana jak mi wyszedł we wrześniu pozytywny i pierwsze miesiące żyłam zestresowana. I lepiej jak młody niedługo wypełznie.
Nie umiem ostatnio w emocje.
Kozina, fotki super 😍mój mógłby tak się ładnie układać, a nie ręce na twarzy.
no te emocje w ciąży to jest taki rozstrzał że często samej siebie nie idzie zrozumieć 🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nosa wrote:Jeszcze mnie naszła jedna refleksja
czy dla Was badanie szyjki (ginekologiczne) też jest niekomfortowe/bolesne? Czy to tylko ja 
ja tego kompletnie nie czuję 🤷♀️2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
My dostaliśmy w prezencie uspokajacz Wydra z Fisher Price i płakałam pół wieczoru jak ją włączałam🥺🥺🥺 sama słodycz i jeszcze ten oddychający brzuszek🥹🥹🥹jednak hormony w ciąży żyją swoim życiem ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2025, 11:52
Revolutionary , Elza1234, Cel95, KasiaGosiaWerka, Alex_92, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
KarolaKinga wrote:Kozina ale słodkie zdjęcia, pięknie widać buźkę 😍
Revolutionary, napatrzyłam się na to foto złożonego już łóżeczka i chyba namówię męża żebyśmy też złożyli już, to już wtedy jest takie realne 😁
Ja ostatnio też zauważyłam że mam mega suche sutki, kupiłam lanolinę i smaruję, ale za radą Karoli będę sobie robić takie okłady, żeby jakoś je ujędrnić.
Dobrego dnia wszystkim życzę, u mnie dziś słoneczko na szczęście wróciło 🙂
dokładnie tak i jak widzisz je co chwile przechodząc gdzieś obok🥹🥹🥹
KarolaKinga lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
No ale robiąc usg i tak i tak Ci grzebieCel95 wrote:Nie mam takiego w ogóle
Mój lekarz uważa, że nie ma co grzebać w szyjce bez powodu i robi usg dopochwowo gdzie najdokladniej można zobaczyć i zmierzyć szyjkę
O wiele lepiej toleruje takie usg niż wziernik😅
I np niektórzy nie robią usg dopochwowego szyjki, bo nie chcą w taki sposób tam grzebać
Także co lekarz to opinia
-
Co do poduszki, to ja teraz kupiłam karmiuszkę używana na vinted i zapowiada się super, jest twarda 👌🏼 Ale testowanie dopiero będzie w praktyce

Awokado współczuję, niewiele rzeczy tak mnie denerwuje jak znieczulica społeczna i myślenie tylko o sobie. Ludzie są beznadziejni.
Ja właśnie wróciłam z zajęć z młodą, udało nam się jeszcze wypić kawkę z koleżanką po zajęciach i lecę do pracy. Ale słoneczko piękne, więc chociaż mam trochę energii jeszcze na tej końcówce 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Czyli grzebie,tylko głowicą zamiast wziernikiem albo palcami. Szyjkę można mierzyć przez brzuchCel95 wrote:Nie mam takiego w ogóle
Mój lekarz uważa, że nie ma co grzebać w szyjce bez powodu i robi usg dopochwowo gdzie najdokladniej można zobaczyć i zmierzyć szyjkę
O wiele lepiej toleruje takie usg niż wziernik😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Ja wczoraj kupilam na Vinted poofi do karmienia, liczę na to że sie sprawdzi
czy jak bierzecie te poduszki do szpitala to pierzecie je później w 90 stopniach? Przeżyją?
Kozina, jaki śliczny bobas! Ewidentnie było zapozowane
Revolutionary, totalnie rozumiem te emocje. Ja już też się łapię na tym, że się rozczulam 😍 niby jest stres, a z drugiej strony nie mogę się doczekać
Perspektywa wolnego od pracy zapowiada się na maraton po lekarzach, fizjo i okulista na przyszły tydzień umówieni
pogoda ma być kiepska to może chociaż te wizyty utrzymają u mnie jakąś rutynę
















