CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ogólnie teraz z ludźmi jest problem, że mają takie coś w sobie, że im się wszystko należy i nie zwracają uwagi na innych. Byłam na rynku na lodach i przyjechał jakiś koleś, wyszedł z auta, otwarte szyby i muzyka masakryczna dudniacą, a on stał i palił fajkę przy tym. Ja bym pomyślała o innych ludziach, że akurat na rynku przy ławkach może im to przeszkadzać. Nie...on myślał tylko o sobie. W tym jest problem w dzisiejszych czasach, że ludzie myślą tylko o sobie, brak empatii...tylko skąd to się bierze.
-
koktajlowa wrote:Super brzuszki macie 😊 Mój mam wrażenie ogromny, a gdzie tam do końca. Łup z vinted. Przyda mi się do zdjęć, które sami sobie będziemy robić 🙂
https://zapodaj.net/plik-fW36ZGDjdS
Ale piękna kiecka!
Ja szukam takiej i nie umiem znaleźć normalnie na wiosnę do chodzenia.. 🫣
Ale generalnie podobna tylko krótsza chciałabym na to wesele w lipcu i się też powoli rozglądam 😃
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
To jest bardzo ciekawa obserwacja, myślę, że związana z czasami w jakich żyjemy- takie mam poczucie, że chłopcom się meskosc odbiera ucząc o nieużywaniu agresji itd, i podczas gdy to rozumiem to nie widzę alternatyw dla chłopców. Tzn nikt nie uczy ich tym samym, że nie piesciami rozwiązuje się problemy, że są inne sposoby - i uczenia tych sposobów to już brak lub niedostatek. Może się mylę, jednak w przedszkolu u starszego bratanka zdarzały się pogryzienia, młody wracał z fioletowymi śladami zębów- nie walczył z tym, bo przecież uczy się nie oddawać no i to małe dzieci. Tylko to nie zmieniało tego, że innego dziecka nie nauczono nie gryźć. Często sprawczyniami są dziewczynki.Karola3xJ:D wrote:Ja dla.syna musze poszukać jakiejś szkoły gdzie będą dzieci podobne do niego,bo z tymi rozpuszczonymi dziadami to on uschnie emocjonalnie. Córka miala swój rozum,była dosyć odporna,potrafiła się bronić i odróżniać mądre dzieci od dzbanów.Jak było trzeba to i się bić umiała. Syn to sobie da wejść na głowę. Prędzej zacznie moczyć łóżko w nocy niz się przyzna ,że ktoś go bije. Ostanio wrócił z pogryzionym uchem i nikt nic nie wie. On "nie pamięta",w przedszkolu nikt nic nie widział. I rozwiąż tu problem jak nie wiesz gdzie szukać
-
A ja powiem Wam dziś byłam w biedronce, po 12.00 to szczyt kolejki itd. I nikt! Dosłownie nikt mnie nie przepuścił w kolejce, aczkolwiek nie zależało mi na tym bo się nie pcham do tego żeby być puszczana pierwsza. Ale ludzie widzieli i nic 🙂
A co najlepsze, podchodzę w końcu do tej kasy i kasjerka taka młoda dziewczyna co zawsze mnie w sumie kasuje bo taka miła sympatyczna jest, mówi do mnie „dlaczego Pani nie korzysta ze swoich przywilejów” a ja mówię „ahh ludzie widzą i nie reagują to co się będę prosić” a ona do mnie że zwróciła uwagę babkom dwóm przede mną że widzą że stoję za nimi z brzuchem i że mogły mnie przed siebie puścić a one podobno mnie zmierzyły z góry na dół 🙂 nie widziałam tego ale trochę mnie to zakłuło w serducho że ludzie (większość) są tak mało empatyczni i taka znieczulica jest..Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Mój brat też miał taki problem w przedszkolu, jest dość wrażliwym dzieckiem i raczej się nie stawiał, tylko szedł gdzieś do kącika i płakał. 😓 Z dwa lata temu jeździł sobie na rowerze z kuzynem i jakiś typowy zbój zrzucił go z tego roweru, wygiął mu całe przerzutki i rzucił ten rower gdzieś na asfalt. Mama poszła z tym rowerem do matki tego chłopaka i opowiada mu co się stało, a ona skomentowała: ale czego pani ode mnie oczekuje, ja nie wiem co mogę zrobić? 🥲 Nie mam pytań. Mama tylko skomentowała, że chciałaby mieć pewność, że następnym razem to nie glowa jej syna wyląduje na tym krawężniku...
-
Nosa wrote:Przerażające i podnoszace ciśnienie to, co piszecie, z drugiej strony jestem swiadoma istnienia takich ludzi i takiego zachowania. Masakra. Chce sie gorzej napisać. Znieczulica i bezmózgowie u tych "rodzicow".
Piękne brzuszki dziewczyny!
U mnie szkoła rodzenia skończona, fajne "gratisy" dostaliśmy- 50tke pampersów 1, butelkę Lovi, baterie duracela 🤣 pelnoninnych rzeczy, próbek. Generalnie spoko 🙂
Zjadłam wczoraj makowca i chyba zadziałał usypiająco na bobasa, bo dopiero godzinę temu kopniaki wróciły do normalności 🙂 wcześniej takie były słabsze, ale cos było, więc nie panikowałam. Już raz tak było wcześniej.
W Trójmieście chlodek, ale słonecznie 🙂
Ja nie jem maku właśnie bo Mama mi kiedyś opowiadała, że pojadla makowcem i spałam jak kamień, musiała jechać na IP😅 także to na pewno normalne że Twój dzieciaczek sobie spał w najlepszeWiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2025, 17:37
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Pamiętam jak o tym pisałaś, ale to byl moment pomroczności ciemnej 🤣 nie zastanowiłam się dwa razy.Cel95 wrote:Ja nie jem maku właśnie bo Mama mi kiedyś opowiadała, że pojadla makowcem i spałam jak kamień, musiała jechać na IP😅 także to na pewno normalne że Twój dzieciaczek sobie spał w najlepsze
-
Ech, Tanashi, kolejny temat, że teraz wiele osób jest nieudolnych wychowawczo. Że im się nie chce. Wzruszą ramionami i tyle…
Co do maku, ja na pewno sobie trochę w święta makowca nie odmówię 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca 2025, 17:44
-
Ja, jak jeszcze byłam na chodzie, to już korzystałam z tej kasy w lidlumagdalena321 wrote:A ja powiem Wam dziś byłam w biedronce, po 12.00 to szczyt kolejki itd. I nikt! Dosłownie nikt mnie nie przepuścił w kolejce, aczkolwiek nie zależało mi na tym bo się nie pcham do tego żeby być puszczana pierwsza. Ale ludzie widzieli i nic 🙂
A co najlepsze, podchodzę w końcu do tej kasy i kasjerka taka młoda dziewczyna co zawsze mnie w sumie kasuje bo taka miła sympatyczna jest, mówi do mnie „dlaczego Pani nie korzysta ze swoich przywilejów” a ja mówię „ahh ludzie widzą i nie reagują to co się będę prosić” a ona do mnie że zwróciła uwagę babkom dwóm przede mną że widzą że stoję za nimi z brzuchem i że mogły mnie przed siebie puścić a one podobno mnie zmierzyły z góry na dół 🙂 nie widziałam tego ale trochę mnie to zakłuło w serducho że ludzie (większość) są tak mało empatyczni i taka znieczulica jest..
Może i się dobrze czułam, choć patrząc na to że 5 dni później byłam w szpitalu to dobrze zrobiłam, po prostu poszłam do kasy pierwszeństwa, zapytałam czy możemy skorzystać bo jestem w ciąży i nikt słowem nie powiedział.
W mięsnym też mnie tylko jedna kobieta przepuściła, młoda, te starsze tylko patrzą i udają że nie widzą.
W PP, jak miałam robić badania, trafiłam na zły dzień i była taka kolejka za 30 osób. Też po prostu stanęłam z 1 osobą, powiedziałam że jestem w ciąży i nie mogę tyle stać w kolejce bo to się źle skończy i wejdę z nią. Ściągnęłam kurtkę, pogłaskałam się po brzuchu i nikt słowem nic nie powiedział.
I wcale nie żałuję że parę razy wykorzystałam ten fakt ciąży, naprawdę, bo ja ludzi z dziećmi czy w ciąży przepuszczałam zawsze
magdalena321, Cel95 lubią tę wiadomość
-
Ja to poprostu unikam sklepów w godzinach gdzie sa kolejki. Czy w ciazy czy nie mi słabo w kolejce się robi wiec juz od lat mam wypracowane robienie zakupów. Te weekendowe robię w piątek o 7 rano i mam spokój. Powiem szczerze ,że jak stoję w kolejce to totalnie nie zwracam uwagi na innych ludzi ani ciężarne bo zwyczajnie się nie przyglądam tylko albo pilnuje syna albo gapie się w telefon zeby nie zemdleć..
Ale no ja unikam kolejek jak ognia.
Co do wychowywania dzieci to ja się boję,ze syn będzie takim chłopcem do bicia. -
Karola ja Cię doskonale rozumiem bo widzę po swojej córce jaka była właśnie w tym renomowanym „przedszkolu” a jaka jest teraz w szkole z dzieciakami takimi jak ona i z różnymi niepełnosprawnościami.
Wtedy dramat, regres, cofnięcie się a teraz mega postępy.
Elza ja też zawsze puszczałam i puszczam kobiety z dziećmi lub w ciąży, od zawsze tak robiłam. Nie wyobrażam sobie inaczej. Ale niektórzy serio zachowują się jak bydło… Zero ogarnięcia, udają że nie widzą.
Mi to obojętne ja się dobrze czuje ale są kobiety które są w różnych sytuacjach w ciąży i z różnym tym samopoczuciem właśnie ☹️Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Odebrałam wyprawkę od mojej Przyjaciółki, jest najlepsza, że to wszystko dla mnie zostawiła! ❤





picture
kasssia, Elza1234, przygodami66, Truuskaawka, CelinaJan, SZKODNIK, Moooniii, Gusia_, Alex_92, eeemakarena, Nosa, Klaudek11, Biedronka@, KasiaGosiaWerka, KarolaKinga, Anuncja, Cel95, xSmerfetkax, Maj.a, Lauraa, Revolutionary , Lola93 lubią tę wiadomość
-
magdalena321 wrote:Moje dziecko się tak wieczorami wyciska do przodu że mam wrażenie że chce wyjść pępkiem 🤣🤣🤣
Aż mi żyła niebieska dookoła pępka się pojawia tak mi naciąga skórę 🫣
Mam podobne odczucia 😂😂💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Wow ale wyprawka!
Ja też korzystam ze swoich przywilejów i nawet skomentuje jak ktoś udaje, że nie widzi
Pobiłam rekord spotkań z przyjaciółmi, ale dziś było tak fajnie i wesoło ze no nie dało się nie posiedzieć 🤣 dopiero wróciliśmy. Uwielbiam moich przyjaciół 🥰 śmiałam się chyba kilka godzin więc w brzuszku także musiało być ciekawie, zresztą czułam co jakiś czas ze jest z nami kolejny członek grupy
Klaudek11, KarolaKinga, magdalena321, eeemakarena, Lauraa, Alex_92, Anuncja lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola3xJ:D wrote:Dokładnie jakbyś miała czkawke w brzuchu😅
Ja Wam powiem,że już się nie nadaje na wychodzenie z dzieckiem na dwór. On jak się rozpędzi na tej hulajnodze czy rowerze to nie ma szans go dogonić. Jedzie bardzo pewnie i lubi szybko więc ja jestem posrana.
Na placu zabaw tu go podnieś ,tu pomóż zejść. On waży 23 kg....Do tego te dzieci jakieś zje*bane dookoła. Myśmy się umieli razem bawić a te totalnie nie są w stanie. Albo przemoc albo skarżenie. Nie wiem w którą stronę to społeczeństwo zmierza. Nawet jak córka byla młodsza to te dzieci były inne.
Jeszcze ten cholerny pęcherz,co chwilę ciśnie a wc brak.
Mam dosyć po tym.tygodniu na tych placach,serio
A ja mam inne doświadczenia. Serio nie wiem czy tak trafiam ale w mieście był dramat. Dzieci bijące inne, zabierające wspólne zabawki, rodzice noe reagowali...ale na wsi. Serio ani jednej nieprzyjemnej syt od ponad 2l. Nie wiem czy to szczęście czy co. Może kwestia że ludzie się bardziej znają? I jakoś te dzieci dyscyplinują? U nas skarżenie bywało ale to zawsze mówimy że mają się dogadać między sobą albo zabierzemy zabawkę i nikt się nie będzie bawił. Możliwe że to niemodne wychowanie ale uważam że teraz za bardzo idzie się w infuwidualizm i potem te dzieci nie umieją w niczym się porozumiec. Inni rodzice podobnie.
magdalena321 lubi tę wiadomość










