CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Lola93 Autorytet
    Postów: 1730 2420

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Polecam wam dziewczyny zaopatrzyć się w plyn do czyszczenia zabawek, wózka, szuflad itp. Ja znalazlam taki w sprayu i mega. Butelka chyba 0.5l nieduża. Przy 1szym dziecku nie miałam bo były giga butle. A to super lekki zapach niedrazniacy, NIE trzeba splukiwac raz dwa i przewijak czysty i odkazony. A też ponoć bezpieczny nawet jak dziecię polize. Nie widziałam na zadnej liście. Moja np córka nie lubiłam jako niemowlę mocnych zapachów więc wszystko najpierw musiałam myć płynem a potem woda. A tu 30sek i po sprawie.
    Jaki to płyn?:)


    Dziewczyny które mają stokke składaną - głupie pytanie uwaga:p ona się tak porządnie usztywnia jak się wleje do niej wodę? Bo jak jest złożona sucha i się ją rozłoży to nie wygląda na zbyt stabilną ;p

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola93 wrote:
    Jaki to płyn?:)


    Dziewczyny które mają stokke składaną - głupie pytanie uwaga:p ona się tak porządnie usztywnia jak się wleje do niej wodę? Bo jak jest złożona sucha i się ją rozłoży to nie wygląda na zbyt stabilną ;p
    Widziałam dwójkę dzieci w tym myjące się i to było sztywne z wodą w środku :)

    Lola93 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2571 2497

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Ten wewnętrzny tyran to chyba mój największy wróg.
    Wiem, że nie robię tego dla siebie tylko dla niej, ale to i tak trudne

    Tak, duszno na tej sali, dlatego już rozumiem że dziewczyny biorą te wiatraczki na baterie i dużo wody. Ale rzeczywiście intymnie jest, wydaje mi się że więcej nic tam nie potrzeba jednak, bo jest wszystko co potrzeba.

    w pełni się zgadzam :) Ten wiatraczek też dodałam do mojej listy zakupowej :P

    A z tym tyranem to ja mam tak samo... Bo ciągle "powinnam to i tamto" zamiast usiąść z tyłkiem i odpocząć... To jest straszne i nie wiem skąd się w nas bierze ten wewnętrzny głos, że powinno się więcej i bardziej. 🙄

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skąd się bierze? Z dzieciństwa. Jak się miało wymagających albo surowych rodziców to niestety się potem internalizuje takiego tyrana… albo jak na przykład dziecko żyje w przeświadczeniu, że jest niewystarczające i musi zasłużyć na miłość… długo by pisać, niestety

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2571 2497

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Skąd się bierze? Z dzieciństwa. Jak się miało wymagających albo surowych rodziców to niestety się potem internalizuje takiego tyrana… albo jak na przykład dziecko żyje w przeświadczeniu, że jest niewystarczające i musi zasłużyć na miłość… długo by pisać, niestety

    pewnie masz rację że wszystkich takich rzeczy "uczymy się" w dzieciństwie... :(

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Skąd się bierze? Z dzieciństwa. Jak się miało wymagających albo surowych rodziców to niestety się potem internalizuje takiego tyrana… albo jak na przykład dziecko żyje w przeświadczeniu, że jest niewystarczające i musi zasłużyć na miłość… długo by pisać, niestety
    No u mnie to na pewno była kwestia wychowania, bo całe życie słyszałam że najpierw obowiązki potem odpoczynek. A że w dorosłym życiu obowiązków sobie można tylko dokładać i dokładać to mam problem z odpoczywaniem.
    Mój mąż to powoli zmienia, sporo rzeczy jak na mnie umiem już odpuścić. Ale dużo pracy jeszcze przede mną

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza mam to samo ;)

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza ja od siebie dodam,że sposobem na tyrana jest odkładanie wszystkiego na miejsce,robienie pewnych rzeczy przy okazji czyki np jak ide sie kapać ostania to wkładam już rzeczy do pralki na rano. Często robie coś przy okazji czegoś zeby nie latać specjalnie.

    event.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Elza ja od siebie dodam,że sposobem na tyrana jest odkładanie wszystkiego na miejsce,robienie pewnych rzeczy przy okazji czyki np jak ide sie kapać ostania to wkładam już rzeczy do pralki na rano. Często robie coś przy okazji czegoś zeby nie latać specjalnie.
    Tak to ja robię :) nie robię stosu w zlewie tylko wkładam do zmywarki od razu
    No ogólnie na bieżąco ogarniam te grube rzeczy, ale u nas się tak kurzy przez psa że najchętniej ścierałabym kurze codziennie
    Dobrze chociaż że mam tego roborocka to mi odkurza codziennie 🙈

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurze to sobie możesz ścierać,od tego nie urodzisz. Chyba że na drabinę wchodzisz i zeskakujesz. Musisz coś chodzić, chciaz dreptać z tą szmatką. To nie jest specjalny wysiłek (chociaż nie wiem.jak wygląda u Ciebie ścieranie kurzu)

    event.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5580 3968

    Wysłany: 23 marca 2025, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O to ja tak nie mam, ja sobie odpoczywam ile mam ochoty na to. Bo nic nie musicie dziewczyny, my już odwalamy największą część pracy. Dla mnie to pilnowanie leków, zastrzyków, aktywności itp.

    A Mąż to lubi dbać o dom więc nie czuję się z tym źle, że ogarnia wszystko. W sumie zawsze robił wiecej w domu. Myślę, że każdy z naszych partnerów robi to z uśmiechem wiedząc, że dba o rodzinę i czując się potrzebnie.

    Zmęczenie daje się już we znaki, ja dalej się wyleguje po wczorajszym spotkaniu i mam plan jedynie pospacerować trochę jak przestanie kropić deszcz, porozciągać się, dokończyć książkę i zamówić kolejną książkę:)

    Jak z czymś nie zdążymy to i tak nadrobimy. Nie ma co się stresować. Nie dawajcie sobie za dużo na głowę.

    Elza, a masz właśnie co czytać, może jakieś fajne gry by się przydały to sobie z mężem pogracie razem?

    Potem to myślę, że będziemy mieć ręce pelne roboty więc czemu by teraz nie odpoczywać na maxa

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Kurze to sobie możesz ścierać,od tego nie urodzisz. Chyba że na drabinę wchodzisz i zeskakujesz. Musisz coś chodzić, chciaz dreptać z tą szmatką. To nie jest specjalny wysiłek (chociaż nie wiem.jak wygląda u Ciebie ścieranie kurzu)
    No właśnie 😅
    Bo ja sobie dzisiaj ścierałam te kurze, tylko po chwili już widziałam zakurzone listwy przypodłogowe, więc najchętniej bym się do nich schylała. Ale zeszłam na ziemje, żeby usiąść, a potem zaraz widziałam jakąś plamę na podłodze - no to najchętniej bym już to umyła na kolanach
    Także no 🤡
    Cieszę się tylko, że mój mąż jest mocno wspierający i mogę na niego liczyć

    Wiesz Cel - tylko mój mąż chodzi jednak na te 8 h do pracy, wstaje o 4:15 bo jeszcze pies jest na jego głowie. Do tego robi wszelkie zakupy, wszędzie mnie wozi plus stara się utrzymywać aktywność fizyczna, bo to lubi, teraz w ndz będzie biegł pół maraton
    Nie odbierz tego jako wrzuty, bo wiem że twój mąż szuka pracy itd, ale jest chwilowo w domu więc zajmuje się tylko tym.
    A mój mąż (na pewno nie tylko mój ale mówię na jego przykładzie), wstaje o tej 4, wraca do domu o 15, robi dużo rzeczy których ja nie mogę, więc o 20 jest już po prostu zmęczony a mnie jest go szkoda i tyle

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2025, 11:04

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5580 3968

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    No u mnie to na pewno była kwestia wychowania, bo całe życie słyszałam że najpierw obowiązki potem odpoczynek. A że w dorosłym życiu obowiązków sobie można tylko dokładać i dokładać to mam problem z odpoczywaniem.
    Mój mąż to powoli zmienia, sporo rzeczy jak na mnie umiem już odpuścić. Ale dużo pracy jeszcze przede mną

    Widzicie może u mnie to kwestia wychowania, że w sumie mogłam wszystko co chciałam, z zastrzeżeniem, że mam nie nadwyrężać zaufania rodziców, informować ich o wszystkim itp.

    Nie było tak, że dostałam dwóję to był szlaban albo nie mogłam się spotkać z przyjaciółką bo jutro sprawdzian. Chciałam się spotkać to rodzice zakładali, że widocznie na tyle ogarnęłam, że się spotkam.
    Były z czymś problemy to sami mi coś tłumaczyli ze szkoły.

    No i jakoś w sumie nigdy ich nie zawiodłam, a poradziłam sobie szkolnie i uczelniowo dość dobrze ;) pracowo też właśnie z szacunkiem dla siebie i bez niewolniczego podejścia

    I też jak coś chce to nie ma bata, o ile to chociaż trochę obiektywnie realne to będzie dokładnie taka wycieczka czy aktywność na jakiej mi zależy, góry przeniosę ale będzie. Dużo marzeń udało mi się spełnić dzięki temu podejściu i pewnie milion badań po niby błahej ginekologicznie sytuacji to dobry przykład mojej determinacji w życiu

    Myślę że ja zmieniłam trochę mojego Męża i nauczyłam go właśnie odpuszczać i wyluzować

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jesteśmy wychowane w kompletnie różnych rodzinach i myślę że nigdy się nie zrozumiemy w tej kwestii :)
    Bo ani ja nie umiem wejść w twoje buty, a ty tym bardziej w moje
    Ja też nie pozwalam sobą pomiatać ani pracować wyzyskowo, spełniam marzenia, nie licytując się - przeszłam trudniejszą drogę do macierzyństwa od ciebie bo się uparłam że mam sie uda i się udało.
    Tylko po prostu mam problem z odpuszczaniem i obowiązki są dla mnie istotne.
    Ale wiem, że teraz robię to dla swojego dziecka więc leżę od 2 h i poleżę jeszcze trochę, zanim pójdę ścierać te głupie kurze które biorą się z tyłka, w kolejnym pokoju.

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5580 3968

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    No właśnie 😅
    Bo ja sobie dzisiaj ścierałam te kurze, tylko po chwili już widziałam zakurzone listwy przypodłogowe, więc najchętniej bym się do nich schylała. Ale zeszłam na ziemje, żeby usiąść, a potem zaraz widziałam jakąś plamę na podłodze - no to najchętniej bym już to umyła na kolanach
    Także no 🤡
    Cieszę się tylko, że mój mąż jest mocno wspierający i mogę na niego liczyć

    Wiesz Cel - tylko mój mąż chodzi jednak na te 8 h do pracy, wstaje o 4:15 bo jeszcze pies jest na jego głowie. Do tego robi wszelkie zakupy, wszędzie mnie wozi plus stara się utrzymywać aktywność fizyczna, bo to lubi, teraz w ndz będzie biegł pół maraton
    Nie odbierz tego jako wrzuty, bo wiem że twój mąż szuka pracy itd, ale jest chwilowo w domu więc zajmuje się tylko tym.
    A mój mąż (na pewno nie tylko mój ale mówię na jego przykładzie), wstaje o tej 4, wraca do domu o 15, robi dużo rzeczy których ja nie mogę, więc o 20 jest już po prostu zmęczony a mnie jest go szkoda i tyle

    Jasne, na pewno ma ciężej, ale Ty akurat naprawdę musisz sie oszczedzac i on to na pewno wie.

    Mój Mąż pracował od 17-18 i owszem obcnie po chorobie pierwszy raz nie ma pracy kilka miesiecy, ale szczerze mówiąc to nawet w czasach jak pracował na kopalni to wracał do domu rodzinnego po szychcie i robił obowiązki domowe, zakupy, a potem wsiadał jechał się ze mną spotkać po drodze załatwiał coś dla rodziców i wracał do domu o 22 gdzie wstawał pracować na kopalni i to na dość odpowiedzialnym stanowisku o 4 ;)

    Teraz też miał dość ciężka pracę, czasem w środku nocy, a po niej robił zakupy sprzątał pomagał w domu, więc to taki typ człowieka. Brak roboty go tylko męczy psychicznie i to wcale nie jest lepsze niż fizyczne zmęczenie, uwierz.

    A jak robi coś co sprawia innym radość to nawet po morderczej pracy ma usmiech na ustach. I myślę, że Wasi mężowie także są radośni z sytuacji. Przecież potem po porodzie się wszystkie oby jak najszybciej zregenerujemy i będziemy działać z Mężami w zespole w kwestii obowiązków. Teraz jest taki dość wyjątkowy czas, ostatnie 3 miesiące ciąży i można przez to bez większych wyrzutów sumienia sobie odpuścić trochę

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5580 3968

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    No jesteśmy wychowane w kompletnie różnych rodzinach i myślę że nigdy się nie zrozumiemy w tej kwestii :)
    Bo ani ja nie umiem wejść w twoje buty, a ty tym bardziej w moje
    Ja też nie pozwalam sobą pomiatać ani pracować wyzyskowo, spełniam marzenia, nie licytując się - przeszłam trudniejszą drogę do macierzyństwa od ciebie bo się uparłam że mam sie uda i się udało.
    Tylko po prostu mam problem z odpuszczaniem i obowiązki są dla mnie istotne.
    Ale wiem, że teraz robię to dla swojego dziecka więc leżę od 2 h i poleżę jeszcze trochę, zanim pójdę ścierać te głupie kurze które biorą się z tyłka, w kolejnym pokoju.

    No i właśnie może potrzebujesz czasem od innych usłyszeć, że odpuszczanie jest dobre, dobrze, że Twój mąż Ci w tym pomaga.

    To prawda, przeszłaś sporo dłuższą drogę i masz w sobie dużo siły i determinacji na pewno

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mój mąż też nie sprząta z uśmiechem, bo też wstaje po 4, wraca do domu na 15.30, potem jak ja pracuję ogarnia dzieci i dom, a jak zasną oboje często jeszcze też siadamy do komputerów, żeby pracować, więc zazwyczaj jak trzeba zrobić grube porządki to jest albo zmęczony albo wściekły. I ja też to rozumiem, bo w weekend ja też do południa pracuję, więc żeby ogarnąć dom i ogród zostaje tak naprawdę chwila wieczorem i popołudnie w sobotę i teraz w ciąży wszystkie większe zakupy czy jakieś mycia okien czy werandy są na jego głowie. Jeszcze standardowo wiosna to warzywnik, foliak itd. Niestety obawiam się, że w wielu rodzinach, gdzie dwie osoby próbują pracować na etacie i popołudniami, mają małe dzieci i ogarniając dom i podwórze niestety życie to bardziej bieganina niż robienie wszystkiego z przyjemnością 🤣 i to nie jest narzekactwo tylko realia 😉 człowiek marzy o tym, żeby na chwilę usiąść na tyłku albo żeby chociaż na wszystko mieć czas, żeby wiecznie nie było listy rzeczy do zrobienia, bo doba za krótka

    Elza1234, KarolaKinga lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5580 3968

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia, u Was dochodzi kwestia tego, że już macie dzieci, dwójkę i to na pewno jednak robi różnicę. I tak sobie świetnie radzicie!

    Ja też nie mówię, że każdy chłop będzie w skowronkach ścierał podłogi i myl okna, ale po prostu gdzieś tam pod koniec dnia w środku pomyśli, że robi to dla żony i przyszłego dziecka o którym np długo sobie marzył i to zmęczenie jakoś będzie łatwiej przełknąć

    Ja tak miałam jak np opiekowałam się moim Mężem parę miesięcy jak się rozchorował albo jak zajmowałam się innymi członkami rodziny w naprawdę ciezkich chwilach. Byłam zmęczona, bolało mnie wszystko, ale dobrze człowiek czuł się z tym, że komuś pomaga kto akurat go potrzebuje

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9846 8279

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, że to wszystko przetrwam
    Niepłodność i IVF nauczyły mi, że nie mam pełnego wpływu na własne życie i muszę być cierpliwa
    Ta sytuacja teraz też pokazała mi, że czasem trzeba odpuścić, bo mam nad wszystkim kontroli
    Ale że lubię mieć kontrolę nad wszystkim to jest mi po prostu trudno i dzisiaj mam jakiś dzień kryzysu, który minie
    No powiem Ci Gusia, że jakbyśmy mieli w domu dziecko to nawet nie chce wiedzieć co by się działo, szczególnie że nie mamy zbyt wielkiej pomocy :/
    Koniec narzekania! Przekładam się na drugi bok 😅 a potem wezmę się za obiadek, chociaż tyle mogę zrobić

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 23 marca 2025, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedne maja mężów ktorzy lubią się pindrzyć,gotować i to na tyle , inne maja takich,którzy non stop zapieprzają a jeszcze inne takich którzy nic poza pracą 8h nie tkną w domu. Są i takie których faceci głównie chleją. Każdy ma inaczej jednak w tym życiu.
    Ja mojego nie mam sumienia cisnąć o sprzątanie albo gotowanie bo nie dosyć ze ogarnia młodego rano,zawozi go,jedzie do roboty,wraca w korkach z jęzorem na wierzchu zabiera dziecko 3 x w tygodniu na trening i jeździ z nim na rehabilitację 2x w tyg. Jak wróci to dziubie remontowe sprawy do 2 w nocy. Gdzie ja bym miała od niego jeszcze coś wymagać jak i tak mi się złoty chłop trafił.

    Elza ja z kurzami na listwach nie pomogę bo mam listwy tylko w jednym pokoju do którego nie wchodzę. Ale są chyba miotełki do kurzu😅 Nie trzeba się schylać i trzeć.

    KarolaKinga, Alex_92 lubią tę wiadomość

    event.png
‹‹ ‹ 1126 1127 1128 1129 1130 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ