CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
przygodami66 wrote:Ogólnie teraz z ludźmi jest problem, że mają takie coś w sobie, że im się wszystko należy i nie zwracają uwagi na innych. Byłam na rynku na lodach i przyjechał jakiś koleś, wyszedł z auta, otwarte szyby i muzyka masakryczna dudniacą, a on stał i palił fajkę przy tym. Ja bym pomyślała o innych ludziach, że akurat na rynku przy ławkach może im to przeszkadzać. Nie...on myślał tylko o sobie. W tym jest problem w dzisiejszych czasach, że ludzie myślą tylko o sobie, brak empatii...tylko skąd to się bierze.
Mnie szlag trafia na palaczy przy placach zabaw. Duży plac zabaw w parku: masa dzieci co najmniej 3 kobiety w ciąży a jakiś dzban pali koło zjezdzalni. No czemu nie mógł pójść troche dalej. Mógł ale te 20 kroków to za daleko... -
Elza1234 wrote:Ja, jak jeszcze byłam na chodzie, to już korzystałam z tej kasy w lidlu
Może i się dobrze czułam, choć patrząc na to że 5 dni później byłam w szpitalu to dobrze zrobiłam, po prostu poszłam do kasy pierwszeństwa, zapytałam czy możemy skorzystać bo jestem w ciąży i nikt słowem nie powiedział.
W mięsnym też mnie tylko jedna kobieta przepuściła, młoda, te starsze tylko patrzą i udają że nie widzą.
W PP, jak miałam robić badania, trafiłam na zły dzień i była taka kolejka za 30 osób. Też po prostu stanęłam z 1 osobą, powiedziałam że jestem w ciąży i nie mogę tyle stać w kolejce bo to się źle skończy i wejdę z nią. Ściągnęłam kurtkę, pogłaskałam się po brzuchu i nikt słowem nic nie powiedział.
I wcale nie żałuję że parę razy wykorzystałam ten fakt ciąży, naprawdę, bo ja ludzi z dziećmi czy w ciąży przepuszczałam zawsze
Mnie jedna babka przepuściła do WC w przychodni po glukozie. Bardzo byłam wdzięczna. A do lab poszłam do recepcji i babka poinformowała pielęgniarki i ominelam kolejkę. Naprawdę już mi ciężko czekać, sezon chorobowy duszno... -
Nosa wrote:To jest bardzo ciekawa obserwacja, myślę, że związana z czasami w jakich żyjemy- takie mam poczucie, że chłopcom się meskosc odbiera ucząc o nieużywaniu agresji itd, i podczas gdy to rozumiem to nie widzę alternatyw dla chłopców. Tzn nikt nie uczy ich tym samym, że nie piesciami rozwiązuje się problemy, że są inne sposoby - i uczenia tych sposobów to już brak lub niedostatek. Może się mylę, jednak w przedszkolu u starszego bratanka zdarzały się pogryzienia, młody wracał z fioletowymi śladami zębów- nie walczył z tym, bo przecież uczy się nie oddawać no i to małe dzieci. Tylko to nie zmieniało tego, że innego dziecka nie nauczono nie gryźć. Często sprawczyniami są dziewczynki.
U nas był chłopiec co gryzł. I panie uczyły. Ale ja też kazałam córce odepchnąć takie dziecko. Bo przez jakiś czas nic nie działało. A córka zaczęła się bać p-kola. To że pozwoliłam jej odepchnąć to ja uspokoiło. Miała mówione nie baw się z nim ale jeśli podchodzi gryźć mogła reagować. Wiem że przemoc to nie rozwiązanie ale też uważam że idziemy w zła stronę. Gdzie to ofiary maja się bać. To tak jak z tymi agresywnymi psami - mogą cie oskarżyć jak takiego psukniesz gazem lub kopniesz. A to że podbiega bez kaganca I chce gryźć? Właściciel dostanie mandat ale ty możesz wyrok ...tak samo ze złodziejami. Niby też jest to przekroczenie obrony itp.
Nosa, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Też takie macie problemy ze spaniem? Ja okropne. A to siku, a to niewygodnie a to rano się wybudzam i już nie zasnę...nos też mi się losowo zatyka od kataru hormonalnego, ciężko mi się oddycha...poprzednio dopiero 8-9 msc było ciężej teraz juz ten brzuch daje się we znaki. Z dobrych wiesci:
Wczoraj była wizyta;) synek waży już ponad 1100gr:) duuuzo. Tak mi się wydaje. 65 centyli chyba wyszedł.Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2025, 07:12
eeemakarena, Nosa, KarolaKinga, przygodami66, Lauraa, Klaudek11, Moooniii, kasssia, Alex_92, amoze, Werzol, Anuncja, KasiaGosiaWerka lubią tę wiadomość
-
Polecam wam dziewczyny zaopatrzyć się w plyn do czyszczenia zabawek, wózka, szuflad itp. Ja znalazlam taki w sprayu i mega. Butelka chyba 0.5l nieduża. Przy 1szym dziecku nie miałam bo były giga butle. A to super lekki zapach niedrazniacy, NIE trzeba splukiwac raz dwa i przewijak czysty i odkazony. A też ponoć bezpieczny nawet jak dziecię polize. Nie widziałam na zadnej liście. Moja np córka nie lubiłam jako niemowlę mocnych zapachów więc wszystko najpierw musiałam myć płynem a potem woda. A tu 30sek i po sprawie.
-
Dzień dobry !
Pięknego dnia 
Stary mnie obudził przed 6:00 i już nie zasnęłam.
Luna, no ja aż tak nie mam, po prostu często sama wcześniej się budzę. Ale tak jak wieczorem, położę się i już mnie odcina. Miałam tak chyba w I trymestrze xD i od tygodnia z powrotem, i chrapię na potęgę 😂
a mąż tylko zbiera filmiki z mojego chrapania na pamiątkę xD
Szarotka extra ! Ile tego jest
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Luna, u mnie też coraz gorzej ze snem, wstawanie na siku kilka razy juz sie zaczęło no i budze się codziennie z zatkanym nosem. Ten katar z niczego najbardziej mnie wkurza 😐
Szarotka ale mega wyprawka! Gratuluję przyjaciółki 😁
Dobrej niedzieli dziewczyny! -
Cześć, u mnie wróciły czasy, że potrafię nawet całą noc przespać bez pobudki na siku, czasem się zdarzy jedna, także jestem zachwycona, że czas chorobowy za mną
Maluch wczoraj tak szalał przed snem, że nie mogłam zasnąć... Na lewym boku - skopane, na prawym - skopane, już nie ma więcej możliwości, niech którąś sobie wybierze 😂 W ogóle mam wrażenie, że lubi się poprzecznie ustawić, bo czuję go równocześnie na obu bokach.
Luna30, a jaki to płyn do czyszczenia? Przyda się do ogarniania tego wszystkiego, na razie tylko obchodzę ten stosik i przyswajam jego obecność, może dzisiaj coś ruszę z porządkami. -
Witam się w niedzielkę 🌞
Wczoraj totalnie nie znalazłam chwili na forum, najpierw z rana szkoła rodzenia - mega zajęcia z zastępcą kierownika oddziału porodowego, dużo wiedzy o pozycjach i aktywnym porodzie i wizyta na porodówce, wszystkie Panie położne i ta kierowniczka wydają się bardzo miłe i sympatyczne, nic tylko rodzić 😄 Ale fajnie jak człowiek to zobaczy wszystko to mniejszy strach później 😊
A później byliśmy u moich rodziców, przesadzaliśmy kwiaty od nas z mieszkania. Cały dzień prawie na dworze i jak wróciliśmy to musiałam drzemkę uciąć, bo po tym wietrze się czułam taka zmęczona 😋
Biorę się za nadrabianie Was
Elza1234, Alex_92 lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja sobie trochę nie mogę poradzić z tym jak bardzo muszę się ograniczać w domu. Nie posprzątam łazienki- żeby się nie schylać, nic nie mogę dźwignąć, posprzątałam kurze w salonie i już się położyłam, bo z tyłu głowy mam że to może już za dużo.
Strasznie się boję wtorkowej wizyty, że lekarz powie że to się nie trzyma i muszę znowu iść do szpitala.
Nie mówiąc o tym, że wczoraj pierwszy raz od 1.5 tyg miałam naprawdę krótki spacer z mężem i psem - zasnęłam po nim na godzinę 🙈 bo balkonu to nie liczę jako dworu
Budzę się codziennie o 6, mam tyle energii, mogłabym góry przenosić i po prostu aż mnie roznosi, że muszę większość rzeczy przerzucać na męża
Przepraszam za żal post w ndz poranek, ale nawet dziś sobie nie pójdę na spacer bo jutro muszę jechać na odczulanie więc rozsądek podpowiada mi zostać dziś w domu i się regenerować przed jutrem.
-
Czyli też masz tak dobre odczucia jak ja po wczorajRevolutionary wrote:Witam się w niedzielkę 🌞
Wczoraj totalnie nie znalazłam chwili na forum, najpierw z rana szkoła rodzenia - mega zajęcia z zastępcą kierownika oddziału porodowego, dużo wiedzy o pozycjach i aktywnym porodzie i wizyta na porodówce, wszystkie Panie położne i ta kierowniczka wydają się bardzo miłe i sympatyczne, nic tylko rodzić 😄 Ale fajnie jak człowiek to zobaczy wszystko to mniejszy strach później 😊
A później byliśmy u moich rodziców, przesadzaliśmy kwiaty od nas z mieszkania. Cały dzień prawie na dworze i jak wróciliśmy to musiałam drzemkę uciąć, bo po tym wietrze się czułam taka zmęczona 😋
Biorę się za nadrabianie Was

Niestety nie mogłam żadnych ćwiczeń robić
jedynie mąż mi ten masaż robił - Ojezu jakie to było przyjemne.
Ona się pytała nas czego się boimy - to szczerze jej powiedziałam, że boje się że trafię na położna która tylko dołoży mi stresu i będzie na mnie krzyczeć i mnie będzie stresować.
Ale po tej wizycie na porodówce jestem spokojniejsza, bo wszystkie te panie wydawały się wczoraj mega miłe. I w młode - to mnie też miło zaskoczyło że mają taką młodą kadrę
kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Elza1234 ale piękny brzuszek już 🥰 Jak się czujesz z tym pessarem? Mam nadzieje że dużo odpoczywasz 😊
Dziewczyny wszystkie macie piękne brzuszki 🥰 Nie do wiary że dopiero co wstawiałyśmy tu zdjęcia takich kropeczek na USG a tu już takie brzuchy 🥹
Jeju czy tylko ja nie mam sesji ciążowej? 🙈
Szarotka12 o matko ile rzeczy dostałaś! 😶 Meeega wyprawka, ale współczuję przeglądania tego 😄
Co do przepuszczania w kolejkach - mnie jeszcze nigdzie nikt nie przepuścił. Wczoraj w biedronce była kolejka fest i wydaje mi się, że kilka osób widziało mój brzuch, ale tez nic. 🤷♀️ A ja zaczynam odczuwać już takie stanie - nie mogę długo stać w jednym miejscu albo baaardzo powoli chodzić bo łapie mnie kolka z prawej strony 🤨2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza tak zupełnie nie psychologicznie, ale jako mama i koleżanka z forum: wyłącz tego wewnętrznego tyrana, albo chociaż próbuj. Ja też go mam i w pierwszej leżącej ciąży miałam przez to straszne jazdy depresyjne. Ale obiektywnie świat się nie zawalił jak miałam brudniej w domu. Zresztą jak są potem dzieci to już normalka mieć okno pomazane jogurtem lub wywalone pranie w łazience. Naprawdę nie ma co się katować z powodu takich drobiazgów - piszę z serca, bo też tam byłam. W dodatku był covid, jak musiałam leżeć z pierwszą corka i czułam się mega samotna. Wiadomo, pewne rzeczy widać z perspektywy czasu, ale serio nie warto

Co do ćwiczeń - ja mam wrażenie, że przez ten zakaz tyję więcej niż bym mogła będąc aktywna i to mnie nieraz wpieni, tez mnie czasem nosi, więc wiem o czym piszesz, ale potem biorę głęboki oddech i sobie mówię, że jeszcze trzy miesiące, to pewnie moja ostatnia ciąża i wolę się nią cieszyć niż wściekać na coś, czego nie zmienię.
W ogóle ja też dziś nic z milionem pobudek. I dzieci wstały o 6. Mam w planach dziś pojechać do teściów i poleżeć z godzinę na kanapie jak reszta rodziny będzie zajmować się dziećmi 🫣👌
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Czyli też masz tak dobre odczucia jak ja po wczoraj

Niestety nie mogłam żadnych ćwiczeń robić
jedynie mąż mi ten masaż robił - Ojezu jakie to było przyjemne.
Ona się pytała nas czego się boimy - to szczerze jej powiedziałam, że boje się że trafię na położna która tylko dołoży mi stresu i będzie na mnie krzyczeć i mnie będzie stresować.
Ale po tej wizycie na porodówce jestem spokojniejsza, bo wszystkie te panie wydawały się wczoraj mega miłe. I w młode - to mnie też miło zaskoczyło że mają taką młodą kadrę
ojj taaak, w końcu takie treściwe zajęcia, jak to powiedział ktoś od nas z grupy "takie mięsko" 😄
Fajnie że mogłaś poobserwować te ćwiczenia chociaż, zawsze to coś w głowie zostaje i później można skorzystać na porodówce 😊
Taaaak, masaż mega. Już powiedziałam mojemu że musimy teraz do porodu codziennie ćwiczyć ten masaż żeby na porodówce mu dobrze wyszedł 😄
I masz rację, ja też się zdziwiłam że praktycznie same młode położne, chociaż te dwie starsze też były mega sympatyczne 😊 Mnie trochę zaskoczyło że te sale porodowe aż takie maleńkie, ale w sumie to spoko bo jest mega intymnie, ale dziwnie tak że bez okien i aż tak ciepło tam jest, no ale wiadomo że to dla bobasków 🥰 Ja jak zobaczyłam tą porodówkę to już bym mogła w sumie iść tam rodzić 😄😋
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nie czuję go, nie uciska mi na jelita ani na cewkę, więc chyba wszystko jest okRevolutionary wrote:Elza1234 ale piękny brzuszek już 🥰 Jak się czujesz z tym pessarem? Mam nadzieje że dużo odpoczywasz 😊
Dziewczyny wszystkie macie piękne brzuszki 🥰 Nie do wiary że dopiero co wstawiałyśmy tu zdjęcia takich kropeczek na USG a tu już takie brzuchy 🥹
Jeju czy tylko ja nie mam sesji ciążowej? 🙈
Szarotka12 o matko ile rzeczy dostałaś! 😶 Meeega wyprawka, ale współczuję przeglądania tego 😄
Co do przepuszczania w kolejkach - mnie jeszcze nigdzie nikt nie przepuścił. Wczoraj w biedronce była kolejka fest i wydaje mi się, że kilka osób widziało mój brzuch, ale tez nic. 🤷♀️ A ja zaczynam odczuwać już takie stanie - nie mogę długo stać w jednym miejscu albo baaardzo powoli chodzić bo łapie mnie kolka z prawej strony 🤨
Przeraża mnie tylko zawsze, że czuję go jak aplikuję globulki. Ale wiem że on się opiera jakoś na jeden ze ścian pochwy i że to normalne. To nie zmienia faktu, że nie mogę się już doczekać wtorku.
Odpoczywam jak na mnie dużo, naprawdę. Mam nadzieję że wystarczająco dużo. Bo każdy mi powtarza że jeszcze za wcześnie na poród i sama też zdaję sobie z tego sprawę. -
Elza1234 wrote:Czyli też masz tak dobre odczucia jak ja po wczoraj

Niestety nie mogłam żadnych ćwiczeń robić
jedynie mąż mi ten masaż robił - Ojezu jakie to było przyjemne.
Ona się pytała nas czego się boimy - to szczerze jej powiedziałam, że boje się że trafię na położna która tylko dołoży mi stresu i będzie na mnie krzyczeć i mnie będzie stresować.
Ale po tej wizycie na porodówce jestem spokojniejsza, bo wszystkie te panie wydawały się wczoraj mega miłe. I w młode - to mnie też miło zaskoczyło że mają taką młodą kadrę
Ja ostatnio jak byłam u rodziców w Łodzi to oglądałam zdjęcia z porodówki w CZMP tak z ciekawości i byłam pod wrażeniem 😛 mogłabym tam rodzić, nie obraziłabym się, no ale już nie planuję wycieczek w ciąży w mojej sytuacji więc nic z tego.
Co do odpoczywania, to też się boję, że w domu będzie trudniej. Ale będę się zmuszać, nie wiem na ile leżenie a na ile kroplówka pomogła mi na tą szyjkę, że się nie skraca, no ale zobaczyłam co to znaczy tryb oszczędnościowy w ciąży, więc wierzę, że będzie mi łatwiej. W poprzedniej ciąży niestety nie wzięłam sobie tego do serca za bardzo.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Ten wewnętrzny tyran to chyba mój największy wróg.
Wiem, że nie robię tego dla siebie tylko dla niej, ale to i tak trudne
Tak, duszno na tej sali, dlatego już rozumiem że dziewczyny biorą te wiatraczki na baterie i dużo wody. Ale rzeczywiście intymnie jest, wydaje mi się że więcej nic tam nie potrzeba jednak, bo jest wszystko co potrzeba.














