CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza mam duży salon i taras i nadal mi się nie chce organizować w domu takiej imprezy i zostawać z bałaganem 🫣 Zresztą no nie wiem jak gotować dla tylu osób z małym dzieckiem, chociaż akurat jestem tym typem, co lubi stać w garach. Wolę sobie siedzieć w tym czasie na kanapie i przytulać. A jakby płacić za catering to i tak już koszta. No ludzie są różni, ja całe życie patrzyłam jak moja matka się urabia robiąc w domu dla kilkudziesięciu osób komunie, rocznice ślubu i inne i zawsze mówiłam już jako nastolatka że nie ma mowy. 🙅♀️
W ogóle dzień dobry z bólem brzucha, który mi promieniuje na nogi i na kość krzyżową. Albo mała coś wykombinowała w nocy, albo przesadziłam wczoraj ze sprzątaniem i ogródkiem 🫣
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
My braliśmy ślub w '21, było więcej jedzenia (opcja najwieksza) więc ok 350 osoba ale za to na rynku więc chyba w najdroższej możliwej lokalizacji
Także kurde ceny lecą jak macie po 500 teraz a chrzciny 250
U nas na chrzcinach to w wersji max będzie poza nami 12 osób także nawet organizując w restauracji nie wychodzą miliony, ale no w domu już byłby kłopot bo tam na wygodnie to mieści się 10 osób nie 14 plus dziecko. Chyba że część osób w salonie część na tarasie xD
My zwykle mamy taki patent, że wybieramy sobie skrócone menu, każdy bierze zupe, obiad i deser i jest to lepiej opłacalne:PWiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:17
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dzień dobry!
Chrzciny dobry temat, u mnie mąż chce, ja bym nie chrzciła, bo nie jestem wierzaca. Dobrze wiedzieć, że takie są ceny, chociaż i tak pewnie pytałabym jeszcze bratowa o to, dwójkę dzieci chrzcili w dwóch różnych miejscach obiad był. U mnie nie byłoby tragedii, bo tylko 11 osób razem z nami plus gwiazda spotkania ⭐️ ale w domu bym nie robiła, bo też nie zamierzam stać przy garach, a mamy prosić nie będę, bo ona też się narobiła spotkań rodzinnych. Może coś nad morzem wymyślę 🙂
W ogóle nawarstwiło nam się rodzinnie bardzo dużo tematów w tym roku. 40stka mojego brata, mój poród w czerwcu, przeprowadzka rodziców w maju, jeszcze teraz mamie cos w nerce wykryli i też trwa diagnostyka 🫣 po prostu wszystko naraz. W miedzyczasie mąż zmienił prace. Lubie jak się dużo dzieje, ale to gruba przesada.
W ogóle Cel, jak sytuacja pracowa u Twojego małża?
Powodzenia na wizytach dzis! -
No właśnie dzisiaj chyba będą zabawy z dziećmi z kanapy w miarę możliwości, poza praniem i obiadem nic nie sprzątam i zrobię sobie dzień wolny od pracy jak mąż wróci, żeby już tak typowo poleżeć. A jutro w końcu te usg. Już się nie mogę doczekać, żeby tego maluszka podejrzeć!
Co do tego, że sprawy lubią się nawarstwiać… U nas tak było 2 lata temu, jak rodziłam córkę. Ale wszystko szpitalne. Najpierw siostra trafiła do szpitala z ostrym brzuchem, potem mój tata miał udar. Zdarzył wyjść ze szpitala ja poszłam na patologię ciąży 🫣 Naprawdę mieliśmy niezły początek roku zdrowotnie wtedy… Bo jeszcze później mała miała te problemy z tarczycą -
Ja co do chrzcin to bym zrobiła u nas w Szczyrku w jakiejś małej restauracji bo tam to wiadomo gdzie nie kopniesz to knajpa i restauracja. Ale z drugiej strony nie wiem..
Ślub braliśmy cywilny 2 lata temu w sierpniu i zrobiliśmy „festyn” na ogrodzie 😅 ok 25/30 os było chyba z tego co pamiętam, wynajęte namioty, kegi z piwem z knajpy z tym nalewaniem, stary robił bimber swój no i catering mięsny i koryt (zawiózł swoją dziczyznę żeby przygotowali). Zupy ciasta i inne rzeczy robiłam sama z teściową, znajomych mojego brata wzięliśmy do „obsługi” i było super 🤩 mój mąż właśnie tak by sobie te chrzciny wyobrażał, też na sierpień, pewnie połączylibyśmy to z rocznicą ślubu jak już no i z przyjazdem mojej szwagierki do Polski z Włoch bo pewnie na 2 tygodnie tylko przyleci.
No ale wiadomo przy małym dziecku będzie inaczej z organizacją niż przy tym weselu naszym… Także no narazie o tym nie myślę 😜Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:24
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Nosa wrote:Dzień dobry!
Chrzciny dobry temat, u mnie mąż chce, ja bym nie chrzciła, bo nie jestem wierzaca. Dobrze wiedzieć, że takie są ceny, chociaż i tak pewnie pytałabym jeszcze bratowa o to, dwójkę dzieci chrzcili w dwóch różnych miejscach obiad był. U mnie nie byłoby tragedii, bo tylko 11 osób razem z nami plus gwiazda spotkania ⭐️ ale w domu bym nie robiła, bo też nie zamierzam stać przy garach, a mamy prosić nie będę, bo ona też się narobiła spotkań rodzinnych. Może coś nad morzem wymyślę 🙂
W ogóle nawarstwiło nam się rodzinnie bardzo dużo tematów w tym roku. 40stka mojego brata, mój poród w czerwcu, przeprowadzka rodziców w maju, jeszcze teraz mamie cos w nerce wykryli i też trwa diagnostyka 🫣 po prostu wszystko naraz. W miedzyczasie mąż zmienił prace. Lubie jak się dużo dzieje, ale to gruba przesada.
W ogóle Cel, jak sytuacja pracowa u Twojego małża?
Powodzenia na wizytach dzis!
Sytuacja poszukująca. Mój Mąż już nawet chodził po jakichś byle jakich miejscach osobiście, ale ciężko coś znaleźć. W takim sklepie czy czymś co każdy może rozpocząć chcą albo studentów (ponizej 26) albo ludzi z orzeczeniem...
Jest trochę zszokowany i chyba gdyby wiedział, że taka posucha nastanie, to by brał te lekko januszowe oferty z początku roku. Ale coś parę osób w rodzinie ma podziałać, może wreszcie się uda - chyba tylko po znajomości idzie coś znaleźć teraz co nie jest kopaniem rowów... taki mam wniosek po tym czasie
Moi znajomi też nic nie mają za bardzo, raczej jadą wszyscy na oszczędzaniu lub zwalnianiu ludzi.
Na razie to mój Mąż ogarnia tematy ciuchowe i nie wchodząc w szczegóły to nieźle mu to idzie, w sumie sugerowałam mu, że mógłby jakąś działalność kiedyś z tego ogarnąć bo zna sie ładnie na temacie.
Ja się skupiam na tym, że jest dobrze zdrowotnie z nami. Mamy wszystko co potrzeba, jedynym problemem byłyby teraz długie wycieczki na które ani w zaawansowanej ciazy ani z maluszkiem się nie wybieram. Więc spoko rok bez podróży jeżdżąc wcześniej po 4,5 razy idzie zaakceptować. Zwłaszcza, że spełnia się nasze marzenie. Musi się w końcu udać z ta głupia robota. Komu jak komu jako pracodawca to jemu bym od razu dala pracę prędzej na pewno niż sobie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:27
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Zazdro takich małych imprez. U mnie jest ten problem, że w rodzinie przyjęło się, że na wszystkie komunie/ chrzciny, a nawet urodziny dzieci zaprasza się rodziców i rodzeństwo z rodzinami. Tylko moja mama ma 5 rodzeństwa, a oni wszyscy łącznie razem mają 16 dzieci + już się pojawiła 3 prawnuków xDD No i wszyscy mieszkają obok siebie, prawie dom w dom, więc też na każde święta itd. się widują. No i oni nas też zapraszają jako że łapiemy się w rodzeństwo z dziećmi, ale dla mnie to już są ciocie/ wujkowie, moja opcja rodzeństwo + dziadkowie + rodzice to 20 osób. W wersji poszerzonej o nasze rodziny wychodzi 45 osób... Jakbym miała budżet, to chętnie bym wszystkich zaprosiła do restauracji, no ale nie mam. Mój budżet wygląda obecnie tak, że zastanawiam się czy możemy żyć bardziej rok bez drzwi czy bardziej rok bez łazienki z wanną dla dzieci xDD
-
Tanashi wrote:Zazdro takich małych imprez. U mnie jest ten problem, że w rodzinie przyjęło się, że na wszystkie komunie/ chrzciny, a nawet urodziny dzieci zaprasza się rodziców i rodzeństwo z rodzinami. Tylko moja mama ma 5 rodzeństwa, a oni wszyscy łącznie razem mają 16 dzieci + już się pojawiła 3 prawnuków xDD No i wszyscy mieszkają obok siebie, prawie dom w dom, więc też na każde święta itd. się widują. No i oni nas też zapraszają jako że łapiemy się w rodzeństwo z dziećmi, ale dla mnie to już są ciocie/ wujkowie, moja opcja rodzeństwo + dziadkowie + rodzice to 20 osób. W wersji poszerzonej o nasze rodziny wychodzi 45 osób... Jakbym miała budżet, to chętnie bym wszystkich zaprosiła do restauracji, no ale nie mam. Mój budżet wygląda obecnie tak, że zastanawiam się czy możemy żyć bardziej rok bez drzwi czy bardziej rok bez łazienki z wanną dla dzieci xDD
Haha u nas zapraszając dokładnie te wymienione osoby plus 2 pary przyjaciół najbliższych wychodzi 14 osób dorosłych 😅
Więc z 1 strony oszczędnie z drugiej pewnie fajnie mieć dużą rodzinę
Byłoby jeszcze z 5-7 osób, ale no inny kontynent to utrudnia23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My nawet jeszcze nie rozmawialiśmy o chrzcinach, ale u nas najbliższa rodzina + znajomi to wyjdzie 50 osób około 🤯.
Muszę podjąć ten temat z mężem w takim razie, bo jeśli chcemy faktycznie w lokalu i zapraszać wszystkich to tak 15k będzie trzeba szykować.
Moglibyśmy okroić skład do rodziców i rodzeństwa, ale nie wyobrażam sobie nie zapraszać na chrzciny rodziny z którą widuję się na co dzień 😞 -
Cel, macie trudna sytuacje z tym, ale z tego co piszesz to oboje jesteście bardzo dzielni. Skomplikowane czasy - niby tyle pracy wszędzie a jaki problem jest ze znalezieniem 😐 jeszcze ta zmiana auta itd. Ale wiosna to czas nadziei, wierzę, że idzie ku dobremu!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:32
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Ja chciałam robic imprezę weselną na działce nad jeziorem . Z ogniskiem i namiotami. Ale no nie dało się. Dla mnie to byla wymarzona impreza. Na sali to się tylko umęczyłam,czułam się źlemagdalena321 wrote:Ja co do chrzcin to bym zrobiła u nas w Szczyrku w jakiejś małej restauracji bo tam to wiadomo gdzie nie kopniesz to knajpa i restauracja. Ale z drugiej strony nie wiem..
Ślub braliśmy cywilny 2 lata temu w sierpniu i zrobiliśmy „festyn” na ogrodzie 😅 ok 25/30 os było chyba z tego co pamiętam, wynajęte namioty, kegi z piwem z knajpy z tym nalewaniem, stary robił bimber swój no i catering mięsny i koryt (zawiózł swoją dziczyznę żeby przygotowali). Zupy ciasta i inne rzeczy robiłam sama z teściową, znajomych mojego brata wzięliśmy do „obsługi” i było super 🤩 mój mąż właśnie tak by sobie te chrzciny wyobrażał, też na sierpień, pewnie połączylibyśmy to z rocznicą ślubu jak już no i z przyjazdem mojej szwagierki do Polski z Włoch bo pewnie na 2 tygodnie tylko przyleci.
No ale wiadomo przy małym dziecku będzie inaczej z organizacją niż przy tym weselu naszym… Także no narazie o tym nie myślę 😜
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
Ceny za wesele, za talerzyk, to po prostu jakiś kosmos. My braliśmy ślub 10 lat temu (we wrześniu 10 rocznica, zrobiliśmy sobie mały wielki prezent😍), to za talerzyk płaciliśmy 170zl plus nasze alko i ciasta.... matko bosko, co to się porobiło.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:36
-
Tanashi, u mnie dokładnie taka sama sytuacja z zapraszaniem. Rodzeństwo rodziców + ich dzieci + niektórzy już też mają dzieci (zwłaszcza po stronie męża, bo u niego starsze pokolenie trochę).
-
Nosa wrote:Macie trudna sytuacje z tym, ale z tego co piszesz to oboje jesteście bardzo dzielni. Skomplikowane czasy - niby tyle pracy wszędzie a jaki problem jest ze znalezieniem 😐 jeszcze ta zmiana auta itd. Ale wiosna to czas nadziei, wierzę, że idzie ku dobremu!
No niby tyle pracy a kurde naprawdę człowiek już chodzi i pyta, a mówię o kimś kto nie ma zdecydowanie problemu z prezencją czy elokwencją i co i dupa. Ale bez jaj wiecznie to nie może trwać, jak ktoś ma 15 letni staż pracy i to nie byle jaki.
Autko chyba da się naprawić więc z tego się cieszę 😊 będzie jeszcze chociaż na rok a potem mam nadzieję, że już na luzie wymienimy jak będzie potrzeba.
Ja się zawsze staram czerpać z tego co jest obecnie. Jeździliśmy co chwila na drogie wczasy przez tyle długich lat, że naprawdę starczyłoby na tuzin osób. Mamy wszystko co najlepsze, wszystko co najważniejsze popłacone bo np kredyt to mąż jeszcze może długo długo ogarniać. Poziom życia ten sam tylko bez pezydrogawych wyjazdów.
Cieszyły mnie zawsze wycieczki, nie smęciłam na nich tylko wyciskałam jak z cytrynki, jednak osanie 2 lata raz na jakiś czas widząc rodziny z dziećmi bywało lekko smutnawo na chwilę.
No to kurde mam co chciałam, prawda? Głupotą byłoby teraz smęcić za tym, co miałam poprzednio, smęcąc pod nosem o to co jest teraz
byle tylko wszystko zdrowotnie dalej szło w dobrym kierunku. A w okolicy są same piękne miejsca i jadąc tam z wózeczkiem i drozdzowka na małą wycieczkę będzie super i wesoło 😊
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 08:44
Nosa, Alex_92 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja miałam dwa wesela, jedno totalna klapa tak jak i to małżeństwo 🤣.
Rozwiodłam się, czas mijał i mówiłam, że absolutnie żadnego drugiego wesela, aż nagle wpadłam w wir przygotowań 😅 jak do tego doszło...nie wiem. Drugie wesele wymarzone, udane, bo po prostu po mojemu, mimo że na sali to i tak była totalna swoboda. Obsługa wychodziła nawet patrzeć jak rodzina męża z gór śpiewa nam przy stołach jakieś góralskie przyśpiewki naprawdę było mega!
Co do chrzcin u nas pewnie wyjdzie około 25 osób i myślę, że pewnie we wrześniu zorganizujemy.
Za rok moja córka ma komunię i na ten moment cena za talerzyk to 255zl ale z zastrzeżeniem, że mogą podnieść cenę o 10% tak więc no wszystko idzie w górę.
Mimo to wolę imprezy robić ć w lokalu, pamiętam moją komunię w domu...mama umęczona, mimo że miała jakąś panią do pomocy. Dla mnie tragedia. Jeszcze patrząc, że w domu maleńkie dziecko to jakos nie widzę siebie w tym wszystkim, myślę, że mogłabym nie ogarnąć jednak chrzcin w domu dla 25 osób.
Nosa, Elza1234 lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
O mega z tą 10 rocznica ślubu nosa
u nas 10 lat znajomości zaraz pyka i też myślę, że to najlepszy prezent 🥰
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tanashi u mnie by był też tłum ludzi, jakbyśmy zapraszali rodzeństwo rodziców czyli moje i męża ciocie i wujków, bo moja mama i męża rodzice z rodzin wielodzietnych (teściowa ma 8 rodzeństwa, moja mama 5, teść 4). Ale w tej sytuacji zdecydowaliśmy od czasu ślubu - który był obiadem bez tańców - zapraszać na nasze imprezy tylko naszych rodziców i rodzeństwo (mąż ma 4, prawie wszyscy już mają dzieci, ja brata i siostrę). Bo nie będę robić wesela przy każdych chrzcinach czy roczku 😆 Niektórzy się burzyli i mama musiała się od swojego rodzeństwa nasłuchać, no ale mnie to średnio obchodzi. Każdy żyje po swojemu.
Asiun ja kiedyś byłam na etapie organizowania ślubu porażki, ale odwołałam ostatecznie ten ślub i oddałam pierścionek, więc chyba wiem o czym mówisz. Ślub z mężem wzięliśmy na wyjeździe, na swoich zasadach i ostatecznie cieszę się, że tego pierwszego ślubu z innym kolesiem nie wzięłam, bo zaczynać wspólne życie od zmuszania się do czegoś to byłaby porażka 😆 -
Co do chrzcin to my mamy chyba problem kogo wziąć na chrzestnych. Tzn. na pewno moją siostrę, a druga osoba nie wiem. Mężu też się nie określił. Ogólnie bardzo słabe jest to, że jego brat nie wziął go na chrzestnego do pierwszego dziecka, tylko rodzeństwo od bratowej. No i teraz co mamy zrobić. Wypadałoby go też nie brać... Już jest do pierworodnej chrzestnym, weźmiemy go do drugiego, a coś czuję, że oni nawet do drugiego dziecka by nie wzięli. Są do tego zdolni, dziwne charaktery i raczej tam decyduje bratowa. Niby nie wymagam, żeby mąż był chrzestnym = brak wydatków. Ale chodzi bardziej o to jak to wygląda, że najbliższej rodziny nie wziął.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Co do chrzcin, my mamy ustalone, że nie chrzcimy i to już od bardzo dawna.
Pewnie będzie obraza ze strony wszystkich starszych w rodzinie, no bo kto to widział, ale mój mąż jest niewierzący a ja mam nie po drodze z kościołem od kilku lat, więc nie widzę w tym sensu i ogóle. Ślubu też bym już kościelnego nie brała i zresztą cyrk z załatwianiem ślubu w kościele jest jedną z przyczyn dlaczego zbyt często się tam nie pojawiam.









